Gość: MACIEJ
IP: *.ny325.east.verizon.net
02.01.03, 03:57
Fizyk i inny Fachowcy chcieli spadku dolara o 25%.
O 18% juz spadl,zostalo jeszcze 7.
Wielu fachowcow zaopatrzylo sie tradycyjnie w szwajcary,a tymczasem euro
wzmocnilo sie bardziej od szwajcarow.
Zloto tez ladnie wzroslo i pytanie zostaje,kiedy trzeba je sprzedawac zeby
nie zostac z reka w nocniku.
W styczniu fachowcy zauwaza ze EU sie kurczy i napadna na Wim'a by obnizal
st%.
Wim sie zlamie pod presja biznesu i obnizy o 0,50 pkt i kapital zacznie
wracac do Stanow.
Jak duzo do tego czasu(poczatek lutego) moze spasc dolar?
Fachowcy z Londynu twierdza ,ze nie dojdzie do 1,07 za euro.
Ameryce zalezy na obnizce wartosci dolara,wiec ja uwazam ze dojdzie do tej
zaczarowanej granicy.
Yen juz jest 118,71 -czyli wielka kaplica dla Japonii.
Pytanie:Kiedy przyjdzie czas sprzedawac zloto?