Wysyłamy coraz więcej SMS-ów

IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 00:13
Jaki Ci panowie od operatow wspaniali i troszczacy sie o
uzytkownikow az lza sie w oku kreci.

Jednak MMS-y nie zdobeda popularnosci gdy beda trzymaly taka
cene oraz gdy operatorzy nie dadza dostepu do sieci firmom
trzecim tzw content providerom, ktorzy beda mogli uruchamiac
ciekawe serwisy dzieki sprawiedliwemu podzialowi przychodow.

Wszyscy podaja przyklad sukcesu Japonii w oferowaniu tego typu
uslug tylko zapomina, ze tam operator oddaje dostawcy uslugi 80%
z przychodu a w Polsce 0% na WAP i 40% na Premium SMS i robi to
z wielkimi trudnosciami. Dzieki takiej pazernoci operatorow mamy
to co mamy.
    • Gość: Ja Naiwni czy głupi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 02:35
      Natomiast firma JaResearch mówi, że gówno z MMSów będzie.
      SMS kosztuje (od) 25 groszy, rozmowa - pięć razy wiecej,
      MMS osiem razy więcej. Ludzi normalnie na to nie stać.
      Mam znajomych, którzy nigdy nie zadzwonili ze swojej
      komórki, a wysyłali tylko SMSy, bo były w miarę tanie.
      Przytacza się opinię, że początkowo SMSy cieszyły się
      małą popularnością (5%). Ale początkowo komórki mieli
      bogaci ludzie, którzy mogli sobie pozwolić na drogie
      rozmowy. SMSy nie są sexi, są najtańszym sposobem
      komunikacji. W POPie informacja "idziemy na browar do
      kaktusa" kosztuje w SMSie 40gr,w rozmowie - 1.75zł.
      Zainteresowanie MMMSami, jest w porównaniu do początków
      SMSów dość duże. Ale dotyczy ludzi dość zamożnych.
      Niewielu więcej klientów będzie na to stać. W tym kraju
      średnia brutto wynosi ok 2500PLN, ale ponad połowa ludzi
      ma mniej niż 1000 miesięcznie. A sieci komórkowe złapały
      już co czwartego polaka, czyli mają wielu ubogich klientów.
      WAP miał być przełomem, ale był bardzo drogi. Potem
      pojawił się GPRS, ale opinia o drogim WAPie pozostała. No
      to się GPRS nie przyjął (swoją drogą Internet po GPRS
      wcale taki tani nie jest, chyba że się zarabia
      10000PLN/M-c). Wysłanie SMSa jest niewygodne,
      pracochłonne, wiadomość ma tylko 160 znaków, ale jest
      TANIE. Dla prezesa Ery czy Plusa tania jest Skoda, tanie
      sa wakacje w chorwacji, tani jest MMS, ale reszta
      społeczeństwa inaczej te wartości ocenia.

      "Socjologowie wciąż zastanawiają się, skąd wziął się
      fenomen SMS-ów". SMSy sprawiają dużo radości. Ludziki
      lubią krótkie wiadomości. Kupując bukiet kwiatów,
      dokładamy do nich bilecik, chociaż wręczając kwaty i tak
      coś powiemy, wysyłamy sobie klartki na święta (na których
      zamieszczamy tylko kilka standardowych słówek plus
      podpis), dawniej, nudząc się w szkole na lekcjach,
      organizowaliśmy "pocztę karteczkową", na lodówce
      zostawiamy kartki w rodzaju "kup mleko". Przykładów
      krótkich wiadomości w naszym życiu jest wiele.
      A MMS są po prostu drogie.
      • Gość: Mary Re: Naiwni czy głupi? IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.03, 03:44
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Natomiast firma JaResearch mówi, że gówno z MMSów będzie.
        > SMS kosztuje (od) 25 groszy, rozmowa - pięć razy wiecej,
        > MMS osiem razy więcej. Ludzi normalnie na to nie stać.
        > Mam znajomych, którzy nigdy nie zadzwonili ze swojej
        > komórki, a wysyłali tylko SMSy, bo były w miarę tanie.
        > Przytacza się opinię, że początkowo SMSy cieszyły się
        > małą popularnością (5%). Ale początkowo komórki mieli
        > bogaci ludzie, którzy mogli sobie pozwolić na drogie
        > rozmowy. SMSy nie są sexi, są najtańszym sposobem
        > komunikacji. W POPie informacja "idziemy na browar do
        > kaktusa" kosztuje w SMSie 40gr,w rozmowie - 1.75zł.
        > Zainteresowanie MMMSami, jest w porównaniu do początków
        > SMSów dość duże. Ale dotyczy ludzi dość zamożnych.
        > Niewielu więcej klientów będzie na to stać. W tym kraju
        > średnia brutto wynosi ok 2500PLN, ale ponad połowa ludzi
        > ma mniej niż 1000 miesięcznie. A sieci komórkowe złapały
        > już co czwartego polaka, czyli mają wielu ubogich klientów.
        > WAP miał być przełomem, ale był bardzo drogi. Potem
        > pojawił się GPRS, ale opinia o drogim WAPie pozostała. No
        > to się GPRS nie przyjął (swoją drogą Internet po GPRS
        > wcale taki tani nie jest, chyba że się zarabia
        > 10000PLN/M-c). Wysłanie SMSa jest niewygodne,
        > pracochłonne, wiadomość ma tylko 160 znaków, ale jest
        > TANIE. Dla prezesa Ery czy Plusa tania jest Skoda, tanie
        > sa wakacje w chorwacji, tani jest MMS, ale reszta
        > społeczeństwa inaczej te wartości ocenia.
        >
        > "Socjologowie wciąż zastanawiają się, skąd wziął się
        > fenomen SMS-ów". SMSy sprawiają dużo radości. Ludziki
        > lubią krótkie wiadomości. Kupując bukiet kwiatów,
        > dokładamy do nich bilecik, chociaż wręczając kwaty i tak
        > coś powiemy, wysyłamy sobie klartki na święta (na których
        > zamieszczamy tylko kilka standardowych słówek plus
        > podpis), dawniej, nudząc się w szkole na lekcjach,
        > organizowaliśmy "pocztę karteczkową", na lodówce
        > zostawiamy kartki w rodzaju "kup mleko". Przykładów
        > krótkich wiadomości w naszym życiu jest wiele.
        > A MMS są po prostu drogie.


        I've been masturbating since I was a little girl, not knowing
        what it was... I just knew rubbing myself down there felt good
        and would give me a rush like no other. Now, usually, I get the
        best orgasms by laying face down with the heel of my hand
        pressing right above my clit, right on the shaft. I insert one
        or more fingers in my vagina and just pump hard. I usually have
        my other hand either pressing it harder against me or holding
        onto something else to help rock my body. It is the best rush
        that my whole body convulses sometimes.
        • Gość: Lan Re: Naiwni czy głupi? IP: *.demo.pl 03.01.03, 07:38
          > I've been masturbating since I was a little girl, not knowing
          > what it was... I just knew rubbing myself down there felt good
          > and would give me a rush like no other. Now, usually, I get the
          > best orgasms by laying face down with the heel of my hand
          > pressing right above my clit, right on the shaft. I insert one
          > or more fingers in my vagina and just pump hard. I usually have
          > my other hand either pressing it harder against me or holding
          > onto something else to help rock my body. It is the best rush
          > that my whole body convulses sometimes.


          ROTFL :))))
          Mysle ze panowie z Plusa i Ery powinni to przeczytac. Jest w tym
          chyba tyle samo sensu co w ich gadce ze ceny uslug GSM sa
          "porownywalne" z cenami w UE.
        • Gość: franek Re: Naiwni czy głupi? IP: *.client.attbi.com 03.01.03, 07:44
          Ha, ha, ha, ha!!!!!
          Cos ci sie dziewczyno od tego ciaglego onanizowania popieprzylo
          w lepetynie. Piszesz zupelnie nie na temat.
      • Gość: WIRELES Re: Naiwni czy głupi? IP: 168.103.192.* 03.01.03, 16:14
        Odpowiem na to drazniace pytanie. Ci Panowie od komor to
        zatrudniaja jakichs tam ekspertow ktorzy biora kase za to co
        wymysla. Poniewaz ci drudzy sa dosc sprytni, wymyslaja to co sie
        podoba tym pierwszym panom bo wiedza, ze i tak dupa i tak, wiec
        trzeba brac kase i spier... Jednak ci pierwsi nie zdaja sobie z
        tego sprawy, bo nie sa tak madrzy jak eksperci i powtarzaja co
        ci i wmowili i dlatego twierdza ze MMS sie przyjmie. Ale jak by
        byli troszke madrzejsi to by poczytali takie miejsca jak to i by
        sie przekonali ze ktos ich klamie. Ale po co.
    • Gość: elPepe Re: Wysyłamy coraz więcej SMS-ów IP: 195.197.63.* 03.01.03, 07:57
      Swiete slowa!!!!!!!
      Pazernosc naszych operatorow jest niesamowita, z jednej strony
      mowia ze uslugi sa TANIE, ale prawda jest taka ze wiele byloby
      tanszych uslug gdyby to ONI tak nie lupili.
      Podzial zysku jest dobry ale ten zysk musi byc! Przepraszam za
      wulgaryzm ale z "gowna bata nie ukrecisz".
      MMS to narazie zalaczenie zdjecia do sms. Wielka mi rzecz. Tak
      jak juz tu powiedziano - sms sie przyjal bo byl TANI. A
      wyciaganie (nazwijmy to) wniosku ze: skoro sms to byl sukces, to
      MMS tez bedzie sukcesem i do tego na tym zarobimy krocie jest
      debilizmem (nie wiem czy to slowo po polsku, ale wybaczcie).
      Reszta Europy wolno sie przekonuje do zmiany stawek (holenderski
      I-mode, Vodafone Live), mozemy tylko z desperacja czekac ze i u
      nas zmadrzeja i tym razem dojda do wniosku ze "lapy na wszystkim
      nie da sie trzymac" i zdefiniuja wlasny "core business".
      Czego sobie i Wam zycze.

      el

      Gość portalu: NSX napisał(a):

      > Jaki Ci panowie od operatow wspaniali i troszczacy sie o
      > uzytkownikow az lza sie w oku kreci.
      >
      > Jednak MMS-y nie zdobeda popularnosci gdy beda trzymaly taka
      > cene oraz gdy operatorzy nie dadza dostepu do sieci firmom
      > trzecim tzw content providerom, ktorzy beda mogli uruchamiac
      > ciekawe serwisy dzieki sprawiedliwemu podzialowi przychodow.
      >
      > Wszyscy podaja przyklad sukcesu Japonii w oferowaniu tego typu
      > uslug tylko zapomina, ze tam operator oddaje dostawcy uslugi
      80%
      > z przychodu a w Polsce 0% na WAP i 40% na Premium SMS i robi
      to
      > z wielkimi trudnosciami. Dzieki takiej pazernoci operatorow
      mamy
      > to co mamy.
    • Gość: maciekbo Mniejsze dochody=oszczędna komunikacja czyli SMS IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 03.01.03, 08:32
      Bieda w Polsce to ani fenomen, ani paradoks, ani wyalienowanie
      młodych ludzi (!!!), którzy wolą pisać do siebie niż rozmawiać.
      Bardzo pokrętne to rozumowanie. A prawda taka banalna -
      zwłaszcza młodzi ludzie odczuwają cięcie
      budżetu "kieszonkowego", który nigdy nie był wysoki.
      • Gość: fido Re: Mniejsze dochody=oszczędna komunikacja czyli IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.03, 09:17
        Gość portalu: maciekbo napisał(a):

        > Bieda w Polsce to ani fenomen, ani paradoks, ani wyalienowanie
        > młodych ludzi (!!!), którzy wolą pisać do siebie niż rozmawiać.
        > Bardzo pokrętne to rozumowanie. A prawda taka banalna -
        > zwłaszcza młodzi ludzie odczuwają cięcie
        > budżetu "kieszonkowego", który nigdy nie był wysoki.

        Tak, tak - komóry do artykuł pierwsze potrzeby! Kiedyś takim były dżinsy z
        Pwexu. Kosztowały jednomisięczną pensję starszych, a i tak wszyscy w nich
        chodzili. Jeśli się wytworzy snobizm na mms-y, a spece od marketingu o to się
        postarają, to ludzie beda jedli kit z okien, ale beda wysyłać - bo co kumple
        powiedzą?
        • Gość: Andrzej Re: Mniejsze dochody=oszczędna komunikacja czyli IP: 195.27.163.* 03.01.03, 11:31
          > Tak, tak - komóry do artykuł pierwsze potrzeby! Kiedyś takim były dżinsy z
          > Pwexu. Kosztowały jednomisięczną pensję starszych, a i tak wszyscy w nich
          > chodzili. Jeśli się wytworzy snobizm na mms-y, a spece od marketingu o to
          się
          > postarają, to ludzie beda jedli kit z okien, ale beda wysyłać - bo co kumple
          > powiedzą?

          Dyskutowanie z ludzmi uzaleznionymi od takich artykulow pierwszej potrzeby jak
          telefony komorkowe nie ma najmniejszego sensu – niczym nie rozni sie to bowiem
          od rozmowy z palaczem na temat szkodliwosci palenia. Wyglada na to, ze mloda
          generacja nie jest w stanie skutecznie uchronic sie przed lawina reklamy.
          Coraz bardziej agresywne kampanie reklamowe robia przyslowiowa wode z mozgu
          milionom mlodych ludzi. Konsumpcyjne szalenstwo na kredyt jest tylko jedna z
          wielu chorob cywilizacyjnych. Polecam ksiazke Frederic Beigbeder pod tytulem:
          39,90 – opisuje w doskonaly sposob metody agencji marketingowej.
    • Gość: Uwazny Re: Wysyłamy coraz więcej SMS-ów IP: 80.48.252.* 03.01.03, 11:26
      Cytuję:
      "Niemniej korzystanie z tej formy komunikacji [SMS] jest dość
      uciążliwe i socjologowie wciąż zastanawiają się, skąd wziął się
      fenomen SMS-ów, które sieci komórkowe początkowo traktowały jako
      usługę marginalną. Czy to tylko objaw panującej głównie wśród
      młodych mody ("SMS-y są bardziej seksowne"), czy raczej
      alienacji ludzi, którzy wolą wysłać tekst, niż zdobyć się na
      bardziej osobistą rozmowę? "
      Wyślij SMS, a potemj pogadaj przez konór5kę, zobacz koszty i
      przestań więcej pieprzyć o alienacji. Ceny usług telefonów
      komórkowych są w Polsce horrendalnie drogie !
      • Gość: Gi Re: Wysyłamy coraz więcej SMS-ów IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 13:25
        SMSy są pracochłonne, ale tanie. I można operować
        niedopowiedzeniem :))
Pełna wersja