Gość: euro67 IP: *.adsl.proxad.net 17.05.06, 20:56 Ogladac tylko pirackie kopie! Raz piraci cos sensownego zrobia! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
euro67 Piraci do roboty! 17.05.06, 20:58 Ogladac tylko pirackie kopie! Choc raz piraci przysluza sie dla Krolestwa niebieskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oliveira No to idę 26 maja :) IP: *.atman.pl / *.atman.pl 17.05.06, 22:08 O ile oczywiście przez miasto da się przejechać... Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek podobny scenariusz jak z Pasja 18.05.06, 00:04 tona krytykow i naciskow roznych srodowisk, wiec i spodziewane zyski olbrzymie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASD Re: podobny scenariusz jak z Pasja IP: *.os1.kn.pl 18.05.06, 00:07 wow, każdy crap da się wypromować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Merowing Bzdura wierutna. Żadnych racjonalnych podstaw. IP: 195.136.151.* 18.05.06, 10:47 Jakiś megaloman w XVIII w. stworzył historie rodu Jezusa do którego wpisał min. Merowingów (ciekaw jestem dlaczego tak łatwo dali sie odsunąc od władzy Karolingom) oraz...siebie. Jako strzegacych tej tajemnicy wpisał największe osobistości w historii. Teraz my gonimy kasę facetowi, który w celach komercyjnych to opisał. Niby nikt w to nie wierzy a każdy węszy tajemnicę. Tajemnicę której nie ma. niewolnica.bloog.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ryback Re: Bzdura wierutna. Żadnych racjonalnych podstaw 18.05.06, 11:01 -------------------------------------------------------------------------------- popieram ,a obejzec trzeba zeby mozna sie bylo wypowiedziec ! piraci rooolleeezzz s10.bitefight.pl/c.php?uid=53961 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Kościół to jednak potęga reklamowa.Tylko trzeba go IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 18.05.06, 13:20 umiejetnie zaprząc do roboty! Sami biskupi sa bezgranicznie ufni i naiwni, tak ze sprowokować ich do ciężkiej roboty marketingowej nie jest trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
jb93 Re: Kościół to jednak potęga reklamowa.Tylko trze 18.05.06, 18:09 No, no :) Rozgryzles Watykan a ten nawet o tym nawet nie wie. Istny z ciebie Machiavelli :) Odpowiedz Link Zgłoś
ryback Re: podobny scenariusz jak z Pasja 18.05.06, 11:01 -------------------------------------------------------------------------------- popieram ,a obejzec trzeba zeby mozna sie bylo wypowiedziec ! piraci rooolleeezzz s10.bitefight.pl/c.php?uid=53961 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: connex zakładamy się, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:18 Kod Da Vinci nie będzie wyswietlany w Wawie 26 maja?:) Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Re:Tylko dzieci odmrażają na złość mamie uszy! 18.05.06, 13:54 Gość portalu: Oliveira napisał(a): > O ile oczywiście przez miasto da się przejechać... Licza na to wypisując takie bzdety! Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Za duzo tych bredni w kinach 18.05.06, 00:58 to "Kod" to znowu "Pasja", troche przeginaja z tymi bredniami dla wiesniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
ryback Re: Piraci do roboty! 18.05.06, 11:00 popieram ,a obejzec trzeba zeby mozna sie bylo wypowiedziec ! piraci rooolleeezzz s10.bitefight.pl/c.php?uid=53961 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i z tym sie zgadza Re: Piraci do roboty! IP: *.smgr.pl 18.05.06, 15:19 ZGAdzam sie z tym w 100% HE heheeh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldi Re: Piraci do roboty! IP: *.rybnet.pl 18.05.06, 17:03 ooo gratuluję "czysto" katolickiego podejścia Odpowiedz Link Zgłoś
jb93 Re: Piraci do roboty! 18.05.06, 18:12 Jestem za. Co wiecej - beda wtedy nosic godne miano korsarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koleś Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:28 Książka byla lepsza a film jest juz dostepny na p2p od jakiegos tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siwy47 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:32 Polecam serię w Discovery (bodajże we wtorki), która beznamiętnie i bardzo po angielsku dyskwalifikuje po kolei "rewelacje" Browna.Już podczas czytania tej książki miałem wrażenie, że to kiepskie naśladownictwo S. Kinga czy F. Fosythe`a. Nie mam emocjonalnego stosunku do tej powieści (?), ale - na mój gust - zieje z niej chęć epatowania czytelnika za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
dracek7 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 17.05.06, 22:21 Całe zamieszanie medialne wokół "Ewangelii Judasza" odebrałem jako element kampanii Public Relations. Jako drobna sugestię, że Kościół na pewnym etapie dokonał świadomego WYBORU: co jest objawione, a co nie. Pozostałe pisma zamiast "prawdą" stały się apokryfami. Artykuł potwierdza, że taka wielowątkowa kampania PR trwa cały czas. Ale to tylko biznes. Nie rozumiem stanowiska Kościoła, który wzywa nas do bojkotu bez zapoznania się z filmem. Może dla odebrania zysków Szatanowi i dystrybutorom proboszczowie ZA DARMO pokażą w najbliższą niedzielę pirackie kopie we wszystkich parafiach? A potem wypunktują i wyjaśnią błędy teologiczne i przeinaczenia? Protest palce lizać! Odpowiedz Link Zgłoś
keras Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 17.05.06, 22:42 Czy juz nikomu nie przeszkadza ze placi ponad 20 PLN za bilet i musi ogladac reklamy??? Albo reklamy albo oplata z bilet!!! Ja przestalem chodzic do kina! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dracek7 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.05.06, 23:37 A to też prawda. Dzięki reklamom od dwóch lat nie byłem w kinie. Rozwiązałem także umowę z kablówką i nie płacę abonamentu. Nie gram według reguł reklamodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gusz Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 18.05.06, 21:40 Gość portalu: dracek7 napisał(a): "i nie płacę abonamentu. Nie gram według reguł > reklamodawców." No to jest nas już dwóch - kto następny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sanyo sony sie zwija... IP: 212.180.160.* 17.05.06, 23:36 1. nie czytalem tej szmiry, 2. nie zobacze filmu (no moze z neta kiedys sciagne), 3. produkty firmy sony sa do bani Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Podobno powstaje Kod da Vinci cz.II. 18.05.06, 00:28 w ktorym Jezus wygrywa II wojne swiatowa wraz z sony pictures i Chackiem Norrisem :o Chyba pojde na ten film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogór Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.chello.pl 18.05.06, 00:41 a ja chce zobaczyc po to by mie wlasne zdanie ale oczywiscie poczekam na "pirata"bo chyba szkoda forsy na oryginal-bzdet ale zobacze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 18.05.06, 01:00 ludzie to tylko film - jeśli ktoś nie potrafi odróżnić tego w co wierzy od alternatywy to nie nalezy winic za to Browna a tym bardziej sony tylko oglądającego - taki to faktycznie nie powinien ogladać. kościół z pewnościa bardzo się leka tego filmu, bo owieczki boże zaczną zadawać niewygodne pytania, drązyć temat, powoływać się na fikcje literacka (a moze nie jest to fikcja), spadna wpływy na tace i wpływy kościoła na ciemnogród - kościół chce uchodzić za instytucję prawą itd. - niestety sam sobie jest winien nie publikując przez lata róznych objawinień itp. - bo boja sie rekcji ciemnogrodu. "Piracić" ten film to jak ukraść palestyńczykowi tnt i samemu wysadzać targowiska, nie tu lezy problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Musial Byc Powod Musial byc jakis powod ze Bog pozwolil na ........ IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.05.06, 02:56 Jaka jest religia osobnika Akiva Goldsman ? Musial byc jakis powod dla ktorego Bog pozwolil na Holocaust Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Musial byc jakis powod ze Bog pozwolil na ... 18.05.06, 07:33 Gość portalu: Musial Byc Powod napisał(a): > Jaka jest religia osobnika Akiva Goldsman ? > Musial byc jakis powod dla ktorego Bog pozwolil na Holocaust POWODEM BYLY CHORE MOZGI NAZISTOW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleryk Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.its.it 18.05.06, 08:38 No i znowu widać że prawie wszyscy wypowiadający się to fanatycy religijni. A ja się bardzo cieszę że takie filmy i książki ukazują się. W czasach średniowiecza kościół może jeszcze miał coś do powiedzenia bo była ciemnota. Teraz kościół się boi że trochę prawdy wyjdzie na jaw, a może to oznaczać utratę pozycji na świecie, mniejsze wpływy z poddanych a kiedyś i tak pewnie ta wielka sekta upadnie. To chyba będzie jedyny film który nie będę piracił. Niech sobie sony zarobi. Pirackie kopie rozpowszechniam z wszelkimi jezuso-podobnymi wersjami faworyzującymi chrześcijaństwo. Aby było cool, proponuję przed premierą filmu spalić kilka tomów bibli tak jak kiedyś ludzi palono za to że byli niewiernymi (poganami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.stat.gov.pl 18.05.06, 14:11 "Teraz kościół się boi że trochę prawdy wyjdzie na jaw, a może to oznaczać utratę pozycji na świecie, mniejsze wpływy z poddanych a kiedyś i tak pewnie ta wielka sekta upadnie". Kościół istnieje już 2000 lat i nie takie próby przez całe długie wieki były podejmowane by go zniszczyć. To co książka i film pokazują to nie jak piszesz prawda, tylko kolejna wypocina chorej mózgownicy, która próbuje innym w głowach zamącić i zrobić kasę przy tym na naiwnych i żądnych tanich i prymitywnych sensacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czuwaj5 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: 195.229.241.* 18.05.06, 17:55 Ty Kleryk z tym paleniem Biblii to chyba przesadziles? Ale moze w domu znajdziesz wiecej lenina to go sobie zachowaj Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 18.05.06, 08:58 Czy jakas bdb agencja PR bylaby w stanie zorganizowac taka kampanie klamstw zeby zniszczyc KK? To jest scenariusz na film:) Odpowiedz Link Zgłoś
lekarzzewsi Do kina nie pójdę, ale DVD obejrzę 18.05.06, 09:52 Poczekam. Nie spodziewam się tu żadnej rewelacji więc poczekam na DVD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grali1 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.tcz.vectranet.pl 18.05.06, 09:58 Zasada jest prosta; im gorszy towar, tym większa reklama. Książka jest chałą, a film zrobiony na jej podstawie też pewnie jeszcze gorszy - z tak nielogicznej, głupiej fabuły kryminalnej z naciąganą w czasie akcją, z pseudo odkryciami naukowymi nie idzie zrobić nic sensownego. Nie pomogą tu znane nazwiska aktorów, szkoda tylko ich kompromitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:44 "Blok reklamowy przed filmem potrwa 12 minut, a pojawi się w nim 25 marek (o tyle później można przyjść do kina, jeśli chce się ominąć reklamy)" - to jest kluczowa informacja. Chciałbym żeby przed każdą premierą była taka informacja. "Kod'u" nie zamierzam ogladać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaa Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: 193.180.9.* 18.05.06, 12:17 Oglądanie modnych i reklamowanych filmów jest niemodne...Chodzę tylko na nowości dla dzieci. Na resztę poczekam , aż staną się klasykami. Kodu nie czytałem, bo to modna ksiązka była:) "O nie, nie śpiewać tym, co klaszczą, i nie iść tam, gdzie spieszą tłumnie..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:34 Stary nalezysz do Odziezy Wszechpolskiej czy do PISu? Co niektorym ludzia to naprawde bije na rozu... wspolczuje:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaa Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: 193.180.9.* 18.05.06, 14:55 Cytowałem Rimbeau...Taki romantyk. Wśród MWP raczej mało popularny z powodu stylu życia i homoseksualnych tendencji. On przeszedł do nieśmiertelności nie płodząc dzieci. A ja ze swoimi wolę niedzielne poranki i omijam z daleka bełkotliwe przekazy. Wolę się śmiać i wzruszać jak dziecko. Osoby zafascynowane Kodem w większości prezentują pewną sterotypową osobowość. Mi ona nie odpowiada. Ale jestem za wolnością popełniania błędów w wyborze repertuaru kinowego:) Odpowiedz Link Zgłoś
jb93 Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 18.05.06, 18:36 Prosze sie nie przejmowac wg bojowek-michnikowek kazdy kto nie uzywa sierpu i mlota zamiast sztuccow jest "moherem", "katolem" etc. Co do MW to nie ulegalbym stereotypom. Nie naleze do tej organizacji (srodowiskiem, ktore mnie ksztaltowalo byl ZHR) ale kiedys poszedlem na ich strone www i...pelne zaskoczenie! Zadnych lysych lbow a za to mili, wyksztalceni, mlodzi ludzie, ktorych laczy faktyczna "przedwojenna" milosc do naszego Kraju. Artykul wstepny na w.w. stronie pisal Ziemkiewicz, piszacy rowniez, jak zapewne Panu wiadomo do Gazety Polskiej, Newsweeka Wprost etc. To samo mile rozczarowanie przezylem czytajac napietnowany mianem antysemityzmu felieton Michalkiewicza cytujacego Tuwima "Judejczycy fala na nas wala". Felieton okazal sie byc bardzo rzeczowa i owszem, pelna temperamentu (dzieki Bogu!) analiza stosunkow RP z przeroznymi, czesto niewiadomego autoramentu organizacjami zydowskimi. I nic wiecej! Jak to przedstawily media wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg nie obrażaj ZHR 10.06.06, 21:48 nie przyznawaj się że jesteś z zhr. Mnie też(?) ukształtowało ZHR, mądrzy ludzie nauczyli mnie patrzeć na zycie tak, zeby odróżnić patriotyzm od faszyzmu, na przykład tego w wydaniu MW. A Michałkiewicz to krzykacz i ciężki idiota, wstyd mi za takich ludzi, przez takich jak ty i on, nasze środowisko (ZHR) jest postrzegane jako ksenofobiczna agresywna i zaślepiona chorą ideologią grupa, jak LPR czy MW, nie mówiąc o Radiu Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny slabe filmy prawie nigdy nie sa hitami IP: *.com.pl 18.05.06, 12:56 a z tego co slychac (nie mowiac o kontrowersjach religijnych) ten film jest zwyczajnie mierny, dlugi, nudny, bez napiecia i z logicznymi lukami. Najlepsza reklama i najwiekszy rozglos nie zrekompensuja slabosci produktu. Beda mieli dobre otwarcie a potem kiszka. Na swoje pewnie wyjda, ale nie bedzie to najwiekszy hit sezonu. Odpowiedz Link Zgłoś
robertpk Już raz dałem się ponieść owczemu pędowi.. 18.05.06, 13:46 ..i prawie do końca przeczytałaem książkę (dobrze że pożyczoną a nie kupioną) drugi raz błędu nie popełnię - szkoda czasu i kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Re:Nieprawda!Trzeba protestować,nie róbcie z nas 18.05.06, 13:47 głupków! Gdyby mówienie negatywne było najlepsza reklamą, to ulubiency mediów nie oburzli się tak, gdy sie o nich mówi źle!!! Tylko dzieci na złość odmrazają sobie uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Re: Jeśli Vadim Makarenko jest katolikiem, to zast 18.05.06, 13:50 anowiłabym się, czy twierdzi tak bezinteresownie i obiektywnie. Jeśli nie jest, nie prawa wypisywać rzeczy, które są manipulacja obliczona na dzieciecą przekore! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.its.it 18.05.06, 13:57 Dlaczego idac do kina i kupujac bilet jestem jeszcze zmuszany do ogladania reklam??? i to nie tylko reklam filmow ale takze innych produktow!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgocha Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:30 A ja pójdę i na pewno będe się dobrze bawić (chociaż wątpię, żeby film był dobry, ale tu głównie chodzi o nastrój i obrazki). Książkę przeczytałam w jeden dzień, bo była wciągająca, chociaż przekaz był bzdurny totalnie. Ale to tego typu lektura i niczego więcej od niej nie oczekiwałam. Do kina kupię sobie kolę i popcorn i będę szczęśliwa, że przeintelektualizowani napaleńcy nie będą na mnie patrzeć z ukosa, bo (jak sami mówią) do kina na to nie pójdą. Śmieszą mnie ci, co mówią, że obejrzą tylko dlatego, żeby mieć pogląd (oczywiście krytyczny). Po co się męczyć? Przypomina mi się, co powiedział Z. Kałużyński na temat "Drużyny Pierścienia" - "nie podobał mi się, ale nie dlatego, że to był zły film, tylko dlatego, że nie lubię tego typu filmów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninitta Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:43 no wreszcie ktos cos inteligentnego tu napisal, a ze to kobieta w dodatku( a w kazdym razie tak wnioskuje) to z pewnoscia nie przypadek :p;) 100 punktow dla malgochy!:) no i ze wybornej zabawy podczas seansu zycze to juz chyba nie musze dodawac, bo bez nadetych puzonow jest ona z gory skazana na powodzenie;p " Śmieszą mnie ci, co mówią, że obejrzą tylko dlatego, żeby mieć pogląd > (oczywiście krytyczny). Po co się męczyć? " wiem ze na pytania retoryczne sie nie odpowiada, ale jesli dla przekory to zrobie to chyba zostanie mi to wybaczone. po co? ano z prostej przyczyny: bo "wszyscy jestesmy chrystusami"!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
fiefiura Re: Jak Sony Pictures sprzedaje "Kod da Vinci" 18.05.06, 14:39 "Naukowcy uznali, że thriller może być zbudowany na motywach biblijnych, ale trzeba jasno zakomunikować widzowi jedno: to jest produkcja fabularna." ciekawe kiedy przed kreskówkami będzie informacja, że zwierzątka nie umieją mówić a to, że robią to w filmie to tylko produkcja fabularna. Albo w filmach dla dorosłych dadzą jasny komunikat, że ci państwo w rzeczywistości mają innych partnerów... Odpowiedz Link Zgłoś
mobrebski Dlaczego nie kupię "Kodu Leonarda da Vinci" 18.05.06, 15:01 Żeby dojechać z Warszawy do Zakopanego, nie trzeba docierać do Gdańska, aby wiedzieć, że kierując się na północ, jedzie się w złym kierunku. W odróżnieniu od "Pasji" Mela Gibsona - która była realistyczną prawdą podającą się za realistyczną prawdę - "Kod Leonarda da Vinci" jest realistycznym oszustwem podającym się za realistyczną prawdę. Jeszcze do niedawna kampania reklamowa bazowała na spisku, kodzie, wyjaśnieniu tajemnicy. Ostatnio dopiero Tom Hanks - zmartwiony, że nie zarobi tyle co Mel Gibson - zaczął mówić o rozrywce i fikcji. Za późno! Chodziło więc o sensację, nawet za cenę wprowadzenia w błąd i odciągnięcia ludzi od chrześcijaństwa. Ten sam cel mieli np. komuniści czy ma Al-Kaida. Dlatego na mnie producenci Kodu Leonarda de Vinci na pewno nie zarobią. Tym bardziej, że nie ma żadnego kodu, o czym sam Dan Brown wiedział zresztą od początku. Michał Obrębski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rama pasja- realistyczna prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:57 Pasja nie była realistyczna prawdą, gdyż caviezel miał kolor oczu niebieski, a przecież wszyscy wiedzą, że Jezus Chrystus miał oczy brązowe!! Winni tego obrzydliwego przekłamania powinni być postawieni przed sądem! A już najbardziej realistyczny to był diabeł czy inny czort wyskakujący bodajże świętemu piotrowi w jakimś zaułku. Odpowiedz Link Zgłoś
corradocatani Pasja prawdą? 18.05.06, 16:25 Jej, zagalopowałeś się chyba trochę. POkazana w Pasji masakra jest przekazaniem obazu kaźni w sposó widziany przez Gibsona a ile w tym prawdy to Bóg jeden wie. Faktem są tortury i morderstwo ale o dokładnych metodach wiemy niewieie. Poza tym Pasja ma dosłowne oparcie w Bibliia Kod jest fikcją literacką, opartą na nie potwierdzonych przez poważnych i obiektywnych ludzi dywagacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
mobrebski Tak, "Pasja" jest prawdą a "Kod" nie 18.05.06, 19:57 Co do "Pasji" - jest BARDZO realistyczna; zobacz Anna Katarzyna Emmerich "Pasja" i "Zmartwychwstanie". Zaś co do "Kodu" - jeszcze na początku maja reklama o literackiej fikcji nie wspominała słowem, natomiast kusiła "przejrzeniem enigmy", "poznaniem prawdy", "złamaniem kodu". Przynajmniej we Francji. Sam widziałem. Michał Obrębski Odpowiedz Link Zgłoś
dawny_wuuj Brown klamie! Chrystus byl pederasta, odrzucil 18.05.06, 16:21 zaloty Judasza (ktory sie z tego powodu powiesil), zawarl zwiazek partnerski z sw. Piotrem, zaadoptowal dzieci sw. Pawla i Marii Magdaleny, reszta sie zgadza. Ech, chyba napisze te ksiazke, sprzedam 100 milionow egzemplarzy, nakrece film i bede bogaty. Odpowiedz Link Zgłoś
corradocatani Re: Brown klamie! Chrystus byl pederasta, odrzuci 18.05.06, 16:28 To się nazywa przekroczyć granicę dobrego smaku. Niestety nie każdy ma na tyle wyczucia żeby stwierdzić co jest wolnością wypowiedzi a co zwykłym chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Invocatio Re: Brown klamie! Chrystus byl pederasta, odrzuci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 20:36 Spokojnie, przyjacielu. Nie dla każdego postać Jezusa z Nazaretu jest świętością. Natomiast wolność wypowiedzi jest (niestety) dla każdego. Nawet dla chama :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Brown klamie! Chrystus byl pederasta, odrzuci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 16:32 no reklam robia prawdziwi kk oraz sam Opus Dei...stale sie tlumaczac oczywiscie w ksiazce jest wiele bzdur ale ...i troche prawdy...i dlatego uwazaja ze nie nalezy isc pojde..aby porownac hihi co rezyser mial na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
altymis kochane internetowe (i nie tylko) bziki 18.05.06, 16:40 i Wy, kochani Ludożercy! Przed laty Indiana Jones poszukiwał zaginionego Graala i rozmawiał z jego Nieśmiertelnym Strażnikiem. Tutaj nikt się jakoś nie burzył, nie doszukiwał drugiego i piątego dna... Pisarz - ma prawo do stworzenia dowolnej chały - najwyżej nikt jej nie kupi, film może być dowolnie nieambitny. Ale żadna książka i żaden durny film nie przynosi obrazowi chrześcijaństwa większej szkody niż ta dysząca, bezrozumna nienawiść, którą widzę w tym polowaniu... Nie ulegajmy paranoi. Nie plećmy o tym co chrześcijaństwu zagraża. Bądźmy za to chrześcijanami, miłosiernymi, ufnymi, dalekimi od Mrocznych Podejrzeń... Wierzę, nie wstydzę się tego i żadne "dzieło" mojej wierze nie zagrozi. I już. Koniec spisku. A "kod" pójdę obejrzeć. Bo lubię Toma Hanksa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgocha Re: kochane internetowe (i nie tylko) bziki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 16:52 pięknie napisane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość forum Re: kochane internetowe (i nie tylko) bziki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 18:17 Rozsądek podpowiada, by nie ulegać temu, co jest zabiegami markeningowymi produktu. Tekst ksiązki Browna jest konstruktem spełniajacym warunki wyzyskania niemal wszystkich motywów, które zapewniaja przyciągnięcie uwagi czytelnika. Kalka, za kalka w dobrze ułożonych sekwencjach. Czyta się to wygodnie (prawo inż. Mamonia) działa. Czujemy blusa, którego nam nuci autor. Znamy jego tematy, motywy i nawet melodie z przygotowania do I komunii. Coś chwytamy. A, ze jest to napisane zgodnie z wymogami współczesnego thrillera (trochę śmierci, trochę miejsc typu landscape [Louvre Museum w Paryżu, Temple w Londynie, niestety wiecej nie pamiętam), troche uczucia, trochę ważnej tajemnicy. To wszystko połączone zgrabnymi zdaniami nawet niewprawionego czytelnika zaciekawi. A co dopiero film, który stanowi obrazkowe dopełnienie intrygi na najwyższych szczytach funkcjonowania ludzkości, przynajmniej w jej śródziemnomorsko- europejskim wydaniu. I tak będzie sukces. Kościół rzymsko-katolicki dopatrując się w tej fabule zagrożenia, jest nieco śmieszny. Przecie, tzw. wiekszość wiernych nie sięgnie do tekstów Ewangelii. A tu pojawia sie coś, co z tymi prawdami tam wyłożonymi, usiłuje podejmować wariantowo-literacko-fabularną pseudopolemikę. I przypomina wiernym, że jest Ewangelia, jest kanon wiary, jest poczucie wspólnoty w tej wierze. Zgodnie z powiedzeniem: "Niech mówia, dobrze, albo źle, byle mówili", kosciół rzymsko-katolicki, a może szerzej chrześcijaństwo, dzięki tym wytworom masowej wyobraźni (i książka i film) otrzymało prezent marketingowy, czy pijarowy, za który nie byłyby w stanie, przy dzisiejszych cenach tych usług, zapłacić. Myślę, że instytucje Kościoła, niekoniecznie w trybie jawnym, więc niezupełnie publicznym, powinny odprawić modły dziękczynne za powodzenie i zbawienie duszy autora książki i twórców filmu na jej podstawie opartego. Lepszej reklamy Kościoła chyba nie można zrobić. Jeden warunek, potraktować to (książkę i film) jako przypomnienie o sprawach, co działy się ponad 2 tys. lat temu. Niezależnie, czy zbudowany na nich gmach Kościoła, czy wiara w męczeńską śmierć Bożego Syna(?), Zbawienie itd. są dla nas elementami głębokiej wiary (tu przepraszam wierzących, za niedopełnienia), czy faktami historii powszechnej (tu nawet nie potrafię przywolac świeckiego historyka starożytnego - Flaviusz(???). Niezależnie zatem, czy "Kod Leonarda da Vinci" jest li tylko literackim wytworem wyobraźni autora, czy czmkolwiek innym, i tak w świadomosci normalnych, przecietnych jego konsumentów mogą pojawić sie pytania, których sobie dawno nie stawiali. A to juz jest wielki sukces wszystkich tych, którzy nie sa agnostykami. Odpowiedz Link Zgłoś
jb93 Re: kochane internetowe (i nie tylko) bziki 18.05.06, 18:05 Przede wszystkim nie powtarzajmy tylez natretnej co pustej mantry kuronia "o dyszeniu nienawiscia" :) Co do zamentu wokol "Kodu" to nie da sie tego porownac z "Indiana Jones" jako, ze tam Spilberg nie staral sie niczego z podstawowych prawd wiary podwazac. W przypadku "kodu" jakkolwiek smieszne i naiwne by to nie bylo, ma miejsce atak na KK. Tak czy inaczej, uwazam, ze dobrze, z punktu widzenia Katolikow sie dzieje. Lobbing wokol marnej ksiazki spowodowal, ze cala masa ludzi siegnie po Biblje chocby po to by zweryfikowac banialuki wypisywane przez Browna. W efekcie publicznosc katolicka bedzie o wiele bardziej "obcykana" z Biblji ergo przygotowana do merytorycznej dyskusji niz to ma miejsce teraz. Cala sytuacje mozna podsumowac cytatem z "dziennika" Tyrmanda, dotyczacym odbudowanej przez komunistow Starowki warszawskiej - "chwala zlym zamiarom, ktorych skutkow nieda sie przewidziec". Amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poganin Katolicy nie czytają Biblii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 20:44 Na Biblii opierają się wszelkiej maści protestanci. Katolicy opierają się na zdaniu papieża, który w/g nich jest nieomylny (prawie jak Bóg- "prawie" robi wielką różnicę;)). Przez wiele lat Pismo św. było przez KK zakazane (sic!). A dopiero w XX wieku zaczęto czytać w kościołach także Stary Testament. Najwyraźniej jednak Watykan miał coś do ukrycia... Odpowiedz Link Zgłoś