memhos 22.05.06, 10:17 OK, wyroby seropodobne pojawiają się w sklepach. No i co? Co w tym takiego złego, aby pisać "zalewają"? Tekst sponsorowany? :p - ja je całkiem lubię Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lotta Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.tele2.pl 22.05.06, 10:19 tanie państwo - obywatele kupują podróby i da się przeżyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P tanie, panstowpodobne, panstwo ... IP: *.ppath.umn.edu 23.05.06, 01:47 tanie panstwo a moze panstwo-panstwopodobne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_P cd: tanie, panstowpodobne, panstwo ... IP: *.ppath.umn.edu 23.05.06, 01:48 olewa obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /dev/lepper wyroby premieropodobne, ministropodobne IP: *.jjs.pl 22.05.06, 11:12 zalewają rząd. Wyrób prezydentopodobny też mamy. Taki czas leader price w kraju pogrążonym w stagnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pietia Jak to co złego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:16 twój post świadczy o tym, że to źle że takie wyroby się pojawiają i udają oryginały. Mało z nas posiada świadomość, że szkodliwe są dla naszego zdrowia. Jest w nich duża zawartość chemii - toksyn, a one odkładają się w organizmach i zatruwają nas. I bardzo mało jest w nich wartości odźywczych, a te z kolei są niezbędne to prawidłowego funkcjonowania organizmu. To tak jakbyś mieszał paliwo do samochodu z wodą i się dziwił czemu silnik nie pracuje dobrze, no i czemu inni tego nie robią skoro jest taniej. Chodzi przecież o nas a nie o samochód, który sobue kupisz nowy jak ten ci się rozwali. Zdrowia drugiego nie kupisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek masło niemasło IP: *.teatrwielki.pl 22.05.06, 11:24 Ostatnio zauważyłem, że na półkach gdzie do niedawna wykładano masło łatwiej można kupić wyrób masłopodobny ze sporą zawartoscią oleju roslinnego. Coraz mniej jest profuktów ze słowem "masło" w nazwie a coraz więcej miksów i innych badziewi-podróbek. A prawdziwe masło jest niestety drogie jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dotz Re: masło niemasło IP: *.lublin.mm.pl 22.05.06, 12:16 Myślę, że wielu z nas ma podobne przemślenia... prawda jest taka, że - pewna era, pewien etap w dziejach polskiej gospodarki się skończył :) Taka prawda. Sztuczne sery, sztuczne masła, pasztet z kurcząt zawierający aż 39% surowców z kurcząt... do tego młode ziemniaki z Egiptu... Trzeba na to uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JGA Re: masło niemasło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.06, 16:03 Istotnie, zachodnie technologie wyrobow mleczarskich bazuja na mieszankach (mleko w proszku + dodatki + konserwanty Exxx). Wszystko sterylne, moze lezec na polkach w sklepach dosc dlugo. Mleko jest tez w ten sposob "produkowane". W Kanadzie nie mozna kupic mleka od farmera (farmer moze zaplacic 3000 dolarow kary). W ten sposob korporacje bronia swojego monopolu na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: masło niemasło 22.05.06, 22:41 > W Kanadzie nie mozna kupic mleka od farmera (farmer moze zaplacic 3000 dolarow > kary). W ten sposob korporacje bronia swojego monopolu na rynku. tak jest w kanadzie? przyjedz do mnie do vermontu, tu moznesz sobie kupic co chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JGA Re: masło niemasło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.06, 22:56 Nieco za daleko... Tak na wszelki wypadek sprawdz miejscowe "bylows" ... Odpowiedz Link Zgłoś
perk Re: masło niemasło 23.05.06, 04:21 > tak jest w kanadzie? przyjedz do mnie do vermontu, tu moznesz sobie kupic co > chcesz Zarty na bok. Nawet wasz beznadziejny ser chedar "szarp" dzis zwany "extra sharp" albo "seriously sharp" (co to k..... znaczy w jakimkolwiek jezyku nikt nie wie) do jedzenia sie n-i-e n-a-d-a-j-e. Na nartach tez sie w waszej wsi nie da jezdzic. Change sticks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loeb Re: masło niemasło IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.06, 06:47 Nie pieprz glupot bo w Loeb lub Independent mozna kupic swieze mleko stoi na polce. A jak chcesz kupic od farmera to tez mozna zalatwic. Z kad jestes ze masz takie wiadomosci, czy przypadkiem nie jestes z Mississauga? Naucz sie angielskiego lub francuskiego i czytaj co pisze na opakowaniu w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: masło niemasło IP: *.promax.media.pl 22.05.06, 19:19 Póki jest wyraźnie napisane, że to mix, to mam to gdzieś, ale jak kupuję jako masło, coś co nawet kolo masła nie leżało, to chyba mam prawo się vqr...Z serami to samo, niech robią co chcą, ale niech o tym informują. Z drugiej strony, jak ktoś kupuje ser żółty za 10 zł/kg to chyba sam wie na co się godzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete Re: masło niemasło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:37 Ściemniactwo producentów produktów masłopodobnych przechodzi wszelkie wyobrażenie. Za każdym razem trzeba się dokładnie przyglądać, czy coś, co ma w nazwie "Ekstra" i na pierwszy rzut oka wygląda jak masło nie jest przypadkiem masłem śmietankowym lub mieszanką masła z tłuszczem roślinnym lub, co najgorsze, masą masłopodobną z dodatkiem konserwantów. Ja mam sposób na omijanie świństwa: nie wkładam do koszyka artykułów "z Mazur" i tańszych niż 3,50 za kostkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Jak to co złego.... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.05.06, 13:57 Pietia, masz sluszna racje, tylko kto w Polsce ma twoja swiadomosc? Nieliczni!!! Polska to kraj najwiekszego zuzycia margaryny, vegety, sztucznych zup w proszku i tym podobnych rzeczy w Europie, ciekawe czy ci ludzie wiedza co spozywaja? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: Jak to co złego.... 22.05.06, 18:27 Gość portalu: Marta50 napisał(a): > Pietia, masz sluszna racje, tylko kto w Polsce ma twoja swiadomosc? Nieliczni!! > ! > Polska to kraj najwiekszego zuzycia margaryny, vegety, sztucznych zup w proszku > i tym podobnych rzeczy w Europie, ciekawe czy ci ludzie wiedza co spozywaja? Tez uwazam, ze Pietia ma racje. Z powodu zawodu, a takze intgensywnego, w pewnym okresie uprawiania sportu, wiem jak wazna jest prawidlowa dieta. Organizmu nie da sie oszukac na dluzsza mete! Wazne sa nie tylko kalorie, ale moze i przede wszystkim odpowiednia wartosc odzywcza i odpowiednie proporcje miedzy skladnikami. Wg przepisow UE kazdy towar ma miec wypisana na opakowaniu liste skladnikow i ich procentowa zawartosc. Artykul jest zle interpretowany jako sponsoring. Okreslenie "rynek jest zalewany..." odczytac nalezy jako ostrzezenie, a nie reklama tych czesto wrecz szkodliwych produktow. Jest chyba druga grozniejsza strona medalu. Rzucajac tani produkt producenci po cichu podnosza ceny pelnowartosciowych wyrobow. Srednia sie zgadza, ale klient zawsze traci...na zdrowiu lub pieniadzach. Uwazam, ze panstwo powinno bronic spoleczenstwo przed oszustwem spozywczym. Ale czy "panstwo" w ogole interesuje sie spoleczenstwem, poza zdobywaniem glosow ulatwiajacych zdobycie ukochanej, jakze smakujacej, wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Jak to co złego.... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.05.06, 19:23 Odpowiadasz na : jan.grz ******************* Szkoda ze tylko nieliczni podchodza tak do rzeczy jak ty, piszesz prawde. Jest ona niestety gorzka i jest praktykowana na calym swiecie. Przez to staram sie byc w miare mozliwosci swiadomym klientem i wzielam wiele rzeczy miedzy innymi wyzywienie w wlasne rece. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Jak to co złego.... 22.05.06, 16:56 > Jest w nich duża zawartość chemii A w "naturalnych" to żadnej chemii nie ma, tylko sama metafizyka, co? Cholera mnie trzęsie, jak widzę takie idiotyzmy. > I bardzo mało jest w nich wartości odźywczych, Np. jakich jest mało? Bo dodatek oleju roślinnego wnosi nie tylko kalorie (stricte "odżywcze", ale też witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe, itd., których próżno by szukać w maśle...) Ja rozumiem, że lobby mleczne wpada w panikę, bo nadprodukcja, a ludzie nie chcą tej drożyżny kupować, ale mogłaby GW wyraźniej oznaczać artykuły sponsorowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Jak to co złego.... IP: *.pools.arcor-ip.net 22.05.06, 17:04 Odpowiadasz na : nessie-jp napisała: Cholera mnie trzęsie, jak widzę takie idiotyzmy. ******************** jak cie juz trzesie, uwazaj zeby ciebie nie zabila, naprawde wielka bylaby szkoda. Nic dodac nic ujac, lepiej pomyslec i nic nie powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: regdos Re: Jak to co złego.... IP: *.icpnet.pl 22.05.06, 22:01 > A w "naturalnych" to żadnej chemii nie ma, tylko sama metafizyka, co? Cholera > mnie trzęsie, jak widzę takie idiotyzmy. No propunuje sobie przecztac skład jakiejś ramy jogurtowej czy innego świnstra gdzi ewielkimi literami stoi "z dodatkiem mała" i tak wyrażnei napisne masło 0,5%, woda 30-50% po co mam wodą smarować cheb lepiej pod kran skibkę podłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zartie Re: Jak to co złego.... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.05.06, 22:55 Najciekawsza jest szynka, zawierająca "aż" 68 % mięsa. I jeszcze należy się cieszyć, że producent to uczciwie podał :-/ Bo z 1 kg mięsa kiełbasy to robią nawet i 6 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zartie Re: Jak to co złego.... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.05.06, 22:50 > Np. jakich jest mało? Bo dodatek oleju roślinnego wnosi nie tylko kalorie > (stricte "odżywcze", ale też witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe, itd., > których próżno by szukać w maśle...) Może najpierw dowiedz się co jest w maśle, zamiast bzdury wypisywać? Tak się składa, że masło zawiera i witaminy, i nienasycone kwasy tłuszczowe - tyle, że w ilości mniejszej niż margaryny. Za to margaryny zawierają kwasy trans (które według wielu naukowców są rakotwórcze) i mnóstwo syntetycznych dodatków, a często i konserwantów. Nie zastanawia Cię, że lekarze nie każą dzieciom dawać margaryn, tylko masło? Wiesz dlaczego w aptece dla dziecka sprzedadzą Ci inny paracetamol? Bynajmniej nie chodzi o dawkę, ale o usunięcie zanieczyszczeń powstających w produkcji - rakotwórczych. Odpowiedz Link Zgłoś
beforejunior Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 16:10 @autor... mam nadzieje ze ty zartujesz lub to jest cynizm... mam wrazenie, ze ostatnio jest wszystko "X podobne" - mieso juz od dawna nie smakuje jak mieso tylko jak wyrob "mieso-podobny", wyroby mleko, sero, tluszczo podobne... serwowane nam jest to juz wszedzie.. niebawem bedzie zycie i wyrob zycio podobny ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.telia.com 22.05.06, 18:06 za komuny tez narzekaliscie, ze wszystko byly podrabiane. Odpowiedz Link Zgłoś
3krotek Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 22:09 > za komuny tez narzekaliscie, ze wszystko byly podrabiane. Tylko,że teraz przeszło to wszelkie oczekiwania! Za PRL-u nie było tylu amerykańskich firm produkujących chemię spożywczą, więć siłą rzeczy tej chemii w żarciu nie było. A teraz jesteśmy pasieni sterydami, odpadami i innymi świństwami, ale za to tanio! Ja tęsknię do serdelków, szynki i kiełbasy zwyczajnej z PRL-u, czy ktoś pamięta jeszcze ten smak? To na dzisiejsze warunki byłby super luksus! Nic dziewnego,że teraz półki sąpełne, tylko czego? 80% tego co na półkach to chemia! Gdyby ją usunąć, pozostałoby mniej towaru niż za najgorszych czasów PRL- u. Ale to się nazywa kapitalizm, chcieliśta to mata:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrixhasyou Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 18:22 memhos, tu chodzi o to ze to jest oszustwo. tluszcz roslinny jest 20 razy tanszy od zwierzecego i duzo mnie przydatny organizmowi. sa badania ktore potwiedzaja rakotworcze wlasciwosci tluszczy roslinnych. nie informuje sie klientow ze kupuja wycisniety rzepak z barwnikiem a nie smietane, a to musi byc karane, jak kazde inne oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.pools.arcor-ip.net 22.05.06, 18:34 Z tymi sloganami (Zdrowy...,... bez cholesterolu... itd) na artykulach spozywczych zrobila juz Komisja Europejska porzadek, producent musi udowodnic to co deklaruje na produkcie. I tak powinno byc dawno, poniewaz na naiwnych reklamach gospodarka zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
matrixhasyou oddajcie nam maslo i mleko ze zlotkiem!!!!!!!! 22.05.06, 18:34 z takimi banerami przyjdzie wkrotce pikieta pod siedzibe danona na woli. "wola" produkowala swietne maslo, smietane, sery i serki. a danon zrobil z tej firmy fabryke slodyczy. wszystkie te ich lewe jogurty to mieszanka mleka w proszku, wody, chemicznych dodatkow smakowych i "kawalkow owowcow". i to jest produkt mleczny???? jak lepper bedzie chcial znacjonalizowac firme i wywalic z polski zabojadow to ja jestem ZA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: oddajcie nam maslo i mleko ze zlotkiem!!!!!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 22.05.06, 18:42 Jakis ty naiwny/-a, sadzisz ze jogurty sa naturalne. Naturalny jogurt masz jak zrobisz sam/sama sobie z normalnego mleka. Mimo ze mieszkam w jednym zachodnich krajow, pieke chleb sama, makaron robie sama, kielbasy nie kupie mielonej, skoro kupuje to tylko szynke i to nie kazda. Sery, jaja, make, warzywa jade do zaufanego rolnika i tam kupuje wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 19:40 > memhos, tu chodzi o to ze to jest oszustwo ... -qrestwo -dokładnie tak jest, no -lub też że redukcja kosztów, .. -to samo jest z "modnymi" ostatnio bułeczkami drożdzówkami z budyniem. Budyń to tyle co mąka ziemniaczana na mleku, też kilkadziesiat razy tańsza od czegokolwiek - czyli po kosztach wody do rozcieńczania. I takie g.. udaje bułeczkę z serkiem, z dzemem, itp/ Jedynie tych z makiem nie da sie opicować :-) - i tak trzymać. Swoją drogą - co na to cech rzemiosł piekarzy i cukierników, albo-nie wiem co -PIH, sanepid, toż to takie śmieciowyroby nie powinny się na półkach pojawiać. A że komuś to smakuje - to już ręce opadają -co ludziom smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 22.05.06, 18:33 Powiem krótko: Kapitalizm. Zysk ponad wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasam Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.bethere.co.uk 22.05.06, 18:46 W Anglii te sprawy sa juz uregulowane. Np ser ktory nie jest serem nie moze byc opisany jako ser. Na najtanszym produkcje w Tesco, ktory nazywa sie "cheddar" jest wyraznie napisane "cheese substitute". Ponadto jesli ser jest barwiony to tez jest to wyraznie opisane na wierzchu, a nie malutkim drukiem z tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 masło to jedynie osełka góralska 22.05.06, 19:33 tzn 82,5% tłuszczu, właściwa konzystencja i zapach, ponadto smaruje sie jak należy a smakuje jak jasna cholera z chlebkiem żytnim na zakwasie. Niczego wiecej nie chcę, znam je od ok rok, polecam. Kosztuje to masełko i po 6,8pln za wałek-osełkę, ale i znajdzie sie i po 5,60. Pozostałe wyroby to dla mnie kicha -nie daja się jeść. Aha- :-) -nie jestem związany z producentem w żaden sosób, poza tym ze on to robi, a mnie to smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: masło to jedynie osełka góralska IP: *.chello.pl 22.05.06, 20:46 Owszem nie podoba mie się że podróby weszły na rynek spożywczy, ale wystarczy czytać etykiety i nie kupować "serka", "masełka", "śmietanki". ITD. Zresztą to pestka - spróbujcie kupić sok 100%(bez aromatu i cukru/słodzika) np. pomarańczowy, prawie żadna "renomowana" firma już takich nie produkuje. Co najwyżej jakies "noname", co do któych mam podejrzenia w kwestii jakości pomarańczy z których powstał. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 21:06 Do czego prowadzi obłędna polityka hipermaketów, aby mamić klijentów niską ceną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Nie dlatego że są tanie IP: 194.183.32.* 22.05.06, 21:07 ale dlatego że innych nie ma. Niech ktoś w Pruszkowie kupi prawdziwy ser Gouda. Mnie ostatnio udało się to jeden raz. Pomyślałem - ten ser Gouda jest dobry. Taki trzeba kupować. Ale już następnym razem Gouda w niczym sera nie przypominał. To producenci wychowują sobie klientów aby kupowali co popadnie. Jest jakaś zmowa producentów i handlowców. Bo np. kto wpadł na pomysł żeby do śledzia w oleju dodawać sacharynę (śladowe ilości powudują u mnie kłopoty żołądkowe) i gumę guar. Ciekawe, że np. w Makro wogóle nie ma rybnych przetworów bez tych dodatków, albo prawdziwego masła, albo sera bez utwardzaczy i dodatu mleka i licho wie czego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Nie dlatego że są tanie IP: *.Red-83-60-88.dynamicIP.rima-tde.net 22.05.06, 21:19 eh nie ma to jak czekolada "czekoladopodobna"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JGA Re: Nie dlatego że są tanie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.06, 23:04 Zunifikowana technologia importowana z zachodu. W ten sposob tworzy sie rozne odmiany wyrobu z podobnym wkladem surowca, inna etykietka i oczywiscie rozna cena. Za szczypte jakiegos dodatku Exxx placi sie wtedy ekstra, a srednia cena wyrobu pozwala podniesc zysk supermarketu i producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgt Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:19 Ano to ze mozna sie pomylic i kupic to niesmaczne swinstwo zamiast prawdziwego sera o zblizonej cenie, przy okazji dajac zarobic paru szkodnikom dla ktorych klient to tylko idiota ktorego trzeba doic wszelkimi mozliwymi sposobami.. Odpowiedz Link Zgłoś
elpooho Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 21:54 Dopiero kiedy przenioslem sie do Anglii przekonalem sie, jaki badziew dominuje w polskich sklepach. Tutaj oczywiste jest, ze jesli na czyms napisane jest "maslo" (a raczej "butter" :) to nie ma prawa w tym znalezc sie olej roslinny. Jesli na wedlinie jest znaczek "zero water added" to po otwarciu paczki nic z niej nie wycieka, jak chociazy z rozmaitych Sokolowskich (czy Morlinskich?) Babun. Oczywiscie jedzenie to jak na warunki polskie jest cholernie drogie, drogie bylyby na pewno i w Polsce. Szkoda tylko, ze slyszy sie takie opinie jak "Faktem jest, że nie zachwycają smakiem, ale można się przyzwyczaić." :( Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy 22.05.06, 22:15 Jakoś mnie to nie dziwi. Takie kanty to po prostu normalna praktyka wielkich sieci handlowych, a naiwni ludzie dają się nabierać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Wyroby seropodobne zalewają sklepy IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 22.05.06, 22:34 Mam maly sklep spozywczy ludzie gdybyscie wiedzieli co jecie to by wam sie wlos na glowie zjezyl. Przykro mi to mowic ale co czwarty z was zachoruje na raka ( to wyniki oficjalnych badan) i daje sobie glowe uciac ze 99% tych zachorowan to wynik syfu ktory jemy, pare przykladow, mieso pakowane VAC przydatnosc do spozycia ok 10 dni, sprobujcie wsadzic mieso swieze do foliowego worka na tydzien i zobaczycie co wam wyjdzie a takie pakowane nic rozowiotkie. Jogurty Fructis termin czasem nawet 3 MIESIACE ludzie w tym nie ma mleka tylko same konserwanty, kiedys Lifty slodzili cukrem teraz ASPARTAM dla niewtajemniczonych, zwieksza ryzyko raka mozgu, o rama creme nic nie powiem, bo podobnie jak fabryki wedliniarsie nazywamy to nie zakladami produkcji zywnosci lecz zakladami chemicznymi . I na koniec konkluzja co robic aby zdrowo sie odzywiac...... nie da sie, rano glodny staje w swoim sklepie 3 tyysiace art. na polkach i wszystko mnie brzydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Dziennik pisał o tym pierwszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:43 wielokrotnie widzę że gazeta podaje informacje po dzienniku, ale nie przyznaje sie do tego, woli powoływać się na mało znane żródła niż na dziennik, boi się bardzo tej konkurencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open Re: Dziennik pisał o tym pierwszy IP: *.gorzow.mm.pl 22.05.06, 22:51 Jest Taka inspekcja podległa Lepperowi zwana Inspekcja Jakosci Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych ,której zadaniem jest sciganie takich zjawisk jak produkcja serów masełek z dodatkami ale od lat zajmuja sie duperelami i udaja że pracują , wymagaja reorganizacji . Lepper to załatwi by przywrócic uprawnienia i speców w tej firmie .Teraz to dziwny twór za państwowa kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant z anglii WHAT????? IP: *.range81-153.btcentralplus.com 22.05.06, 22:44 Way not. Ludzie kupuja-bo nie maja kasy ----to all . Czym sie dziwicie? Rzadzacy maja ALL Polakow w ASS. Pozdrawiam z Anglii gdzie zyje normalnie i bez " paniki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ple Re: WHAT????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:52 2 miesiące siedzisz, nauczyłeś się 2 prostych słówek i żałośnie tu wypisujesz, a sam wcinasz taki ser w Anglii tylko metek nie rozumiesz, a na droższy Cie z pewnoscią nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JGA Re: WHAT????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.06, 23:10 Tak? Anglia jest OK? A technologie falszowania zywnosci to skad sie wziely? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan jak odróżnić wyrób seropodobny od prawdz. sera? IP: *.chello.pl 22.05.06, 22:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Połóż go na zapiekankę lub pizzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 08:21 Produkt seroodobny przesiąknie przez wszytko pod nim. Zwykły ser roztopi się bardziej lub mniej, zaleznie od czasu i temperatury, ale nie zniknie z wierzchu zapiekanki lub pizzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vaclav klaus No cóż Polacy wybrali socjalizm ,czyli biedę i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 23:00 bylejakość . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan myślisz że prod. serów są w zmowie z PiSem? IP: *.chello.pl 22.05.06, 23:20 albo PO i SLD? i dodają syfu do serów jak jedna albo druga partia przegrywa wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danner Hochland producent "podrabianych" serów dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 07:23 "Ser, ser Gouda (14%), mleko w proszku, serwatka w proszku, masło, woda, substancje stabilizujące E 339, E 452, regulator kwasowości E 331, barwnik naturalny annato" To skład plasterkowanego sera Gouda produkowany przez niemiecką firmę Hochland. Ser plasterkowany Gouda, w którym jest 14% sera Gouda. Reszta zawartości to sproszkowane nadwyżki mleka i drugiego odpadu poprodukcyjnego przy produkcji normalnego sera, sproszkowanej serwatki. Wody i substancji stabilizujących, zapewniajacych łączność rozdzielających się w normalnych warunkach składników. Na końcu do uzyskania żółtej barwy firma dodaje tzw. barwnik annatto. Substancja stablizująca E 452 - polifosforany wywołują zaburzenia w gospodarce wapniowej u dzieci - prowadzące do odwaponienia kości, prowadzą do tak zwanego rzeszotowienia kości. Firma Hochland łatwo odwróciła uwagę od szkodliwych dodatków chemicznych, angażując do kampani reklamowej właśnie dzieci, w której techniką rekursji myślowej wywołuje się wrażenie "zabawnych" serów. Zabawne, to znaczy nieszkodliwe, sery dla dzieci. Chroniąc się tą techniką reklamową przed ewentualnymi procesami sądowymi, w reklamie nie pada ani jedno słowo na temat zdrowości, składu i walorów żywieniowych sprzedawanego przez firme sera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Oszukane wyroby zalewają sklepy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 08:49 Mamy za to instucje państwowe powołane po to żeby spradzać poprawność produktów. mamy ale one zajęte są czym innym niż podstawowa działaność. Niższe ceny na produkty są podyktowane niskimi zarobkami polaków. Jednak produkty musza mieć na opakowaniu niekłamany skład wyrobu. Niby ktoś pilnuje tego, ale bez widocznych efektów. Odpowiedz Link Zgłoś