Dodaj do ulubionych

Microsoft zapłaci karę UE?

08.07.06, 11:50
I dobrze tak Billowi Gatesowi!

Do KE - ukarzcie go, bo koleś solidnie na to zapracował.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cube Kary nic nie dadzą, jedyne wyjście to... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.06, 12:33
      wycofanie Micro$zajsu z wszystkich urzedow, od gminnych do europejskich. Sa tansze i lepsze systemy. Prywatnie niech sobie ludzie to kupuja albo kopiuja, ale skonczyc z wydawaniem wspolnych pieniedzy na nieuczciwe gigaimperium!
      • Gość: Meezer Bzdury waćpanny opowiadacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 12:57
        .. bo żaden linux, fribzda czy insze wynalazki nie rozwiąża podstawowych
        problemów. Cała wojna o system operacyjny to nic innego jak przekazanie bardzo
        duzej kasy z jednej firmy (microsoft) do innej (np. europejskiej).

        Pieprzenie na temat tego, czy MS jest monopolista czy nie (bo wklada do swojego
        systemu przeglarke, odtwarzacz czy mozliwosc nagrania plyty) jest niczym innym
        jak czepianiem sie bzdur. W kazdym linuchu tez macie jakis program do
        odtwarzania czegokolwiek czy przegladania netu. Sek w tym, ze MS robi to po
        swojemu i zdobywa okreslona grupe userow.
        Nikt nie broni instytucjom przechodzic na Open Source, nikt im nie broni tego,
        by migrowali do rozwiazan konkurencji. Z jakiegos tylko powodu wszyscy wola MS.
        Dlaczego? Bo jest po prostu lepiej dopasowany do ich potrzeb i bardziej
        elastyczny. Bo wiecej ludzi potrafi sie po nim poruszac.

        Bzdura jest niestabilnosc Wind (przynajmniej od NT5 ten problem _nie istnieje_).
        Bzdura skonczona jest to, ze ten system kosztuje za duzo (jezeli policzycie
        koszt szkolen userow, by potrafili poruszac sie po *nix'ach). Bzdura jest to, ze
        jest to system malo bezpieczny (bo o bezpieczenstwie swiadczy nie klient, a
        bezpieczenstwo calej sieci - tutaj nigdy MS nie dominowal, w szczegolnosci
        jezeli chodzi o pogranicze LAN/WAN i wszelkiego rodzaju IDS'y). \

        Dla mnie ta cala awantura to gadanie o tym, komu dac zarobic.. (byle nie tym
        zlym amerykanom). Cala ta awantura zaczyna zyc juz wlasnym zyciem dzieki masie
        takich parainformatyków, ktorzy przyzwyczajeni do wojenek atari- commodore z lat
        80 bardzo tesknia za kolejna.

        Prawda jest taka, ze wartosc systemu mierzy sie w jego przydatnosci. Zadna winda
        nie bedzie doskonala jako firewall i zaden linuch nie zastapi windy jako
        komputera biurowo-domowo-rozrywkowego.

        maniakom star/open office zycze wiele ciepliwosci. Mi jej zabraklo i wszystkim
        swoim klientom ZDECYDOWANIE ODRADZAM wynalazki.

        pzdr.
        M.
        • Gość: atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.07.06, 13:06
          Panna to ty możesz do swojej durnej siostry mówić.

          Problemy to właśnie powoduje Windows. Ten debilny system zawisza się 3 razy
          dziennie, idioto.
          • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 13:11
            Powiem tak - jak włacze w sobie LAME_MODE na dowolnym linuxie na ON to bede
            potrafil go zawiesic i 300 razy na dzien. Sek w tym co sie umie i co sie soba
            reprezentuje.

            Windows oryginalnie nie jest systemem idiotoodpornym. tak jak Linux. Trzeba
            wyedytowac polisy, trzeba go zabezpieczyc, trzeba pamietac o latkach (ktore dla
            *NIXow tez sa rzecza normalna). Nikt cie do Windy nie zmusza - przesiadz sie.
            Mam nadzieje tylko, ze nie bedziesz korzystal z emulatora windy, zeby korzystac
            z jej programow. Przeciez to spowodowaloby, ze nie bedziesz juz true-linux-user :]
            • Gość: Cube Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.06, 13:34
              > Nikt cie do Windy nie zmusza - przesiadz sie.

              Nic nie zrozumialas blondynko jak widac z powyzszego. Siadaj i uzywaj czego chcesz (i plac za co chcesz). Tu chodzi o miliardy WSPOLNYCH pieniedzy wyrzucanych w bloto, bo za plecami tych drogich zabawek i tak stoja i probuja je chronic UNIX-y i Linuksy. Po co wiec ta cala heca z obdarowywaniem urzedasow jakims MickeyMouseOS.


              > Mam nadzieje tylko, ze nie bedziesz korzystal z emulatora windy, zeby korzystac
              > z jej programow. Przeciez to spowodowaloby, ze nie bedziesz juz true-linux-user
              > :]

              No wlasnie - nic nie skapowalas.
              • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: 83.238.132.* 08.07.06, 15:32
                masz rację - lepiej płacić za redszmatę, mandrake lub Suse. To zdecydowanie
                lepszy interes. I najlepiej jeszcze zmusic polskich powolnych urzednikow do
                korzystania z super szybkiego open office. :D

                nie dajcie sobie prac mózgownic. prosze.

                jest pewna swieta zasada - nie ma systemow doskonalych, sa tylko takie, ktore w
                okreslonych warunkach sprawdzaja sie lepiej od innych.
                Na obecnym etapie nie jestem w stanie sie zgodzic ,ze stwierdzeniem, ze lepszym
                rozwiazaniem jako desktop są *nix'y. Byc moze w osrodkach naukowych.
                Wszyscy piejac z zachwytu nad tzw. open source i jego cena zapominaja o jednym -
                o cenie wdrozenia. Szkoleniach pracownikow. Pisaniu i kastomizacji aplikacji.

                w tej sytuacji otrzymujemy tak na dobra sprawe niska cene zakupu oprogramowania
                i wysoka cene wdrozenia. W moim przekonaniu wartosci te w porownaniu z MS sa
                porowynwalne, co zdazylem przetestowac na kilku wdrozeniach, ktore prowadzilem.

                ale.. nie bede sie spieral z wami - jezlei wiecie lepiej, naprawiajcie swiat :D
                w koncu gdyby nie idealisci, chrzescijanie, komunisci i wszelscy inni -iści
                byloby nudno na tym swiecie.

                :DDD

                M
                • atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 08.07.06, 18:13
                  A po co on ma placic za redsuna skoro linux jest darmowy, baranie?
                  • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: 83.238.132.* 08.07.06, 18:33
                    ok.

                    po pierwsze ani razu Cie nie obraziłem, wiec daruj sobie swoje inwektywy.
                    po drugie - nie kazdy linux jest darmowy
                    po trzecie - zadne, powtarzam, ŻADNE z rozwiazan opensource, ktore znalazlo
                    zastosowanie w administracji (patrz. niemcy, anglia, francja) nie bylo
                    rozwiazane bezkosztowo (czyt. system, chociaz linux, byl platny). Po wykonaniu
                    wdrozen okazalo sie, ze koszty cross upgrade, byly porownywalne do upgrade'u
                    sprawdzonych aplikacji opartych o MS. Koszty pracy konsultantow liczone sa do
                    tej pory.
                    po czwarte - poprosze argumenty, a nie jedynie pieprzenie o szopenie.
                    • atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 09.07.06, 08:45
                      Ależ ja podałem argumenty. Ty - nie. A to TY powinieneś, skoro wychwalasz MS,
                      udowodnić, że masz rację. A jak nie potrafisz tego, to się na drugi raz zamknij.
                      Tak czy inaczej:

                      1) Nie ma różnych linuxów, jest tylko 1 linux, którego pierwsza wersja, bez
                      oprogramowania typu przeglądarki internetowe.
                      2) Nie obchodzą mnie koszty ponoszone przez urzędników, obchodzi mnie jedynie
                      moje prywatne życie. Dla mnie, osoby prywatnej, linux jest darmowy.
                      3) IE to badziewie, ale oczywiście na to nie łaska odpowiedzieć, prawdaż?
                      • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 11:37
                        90% moich maili w tym temacie zawiera konkrety, tak tytulem wstepu. Twoje to
                        proste pieprzenie o tym, ze linux jest darmowy i dobry. Dlaczego? bo jest dobry
                        i darmowy.

                        > 1) Nie ma różnych linuxów, jest tylko 1 linux, którego pierwsza wersja, bez
                        > oprogramowania typu przeglądarki internetowe.

                        mowisz o jajq chyba? ja mowie o dystrybucjach.

                        > 2) Nie obchodzą mnie koszty ponoszone przez urzędników, obchodzi mnie jedynie
                        > moje prywatne życie. Dla mnie, osoby prywatnej, linux jest darmowy.

                        Nie zmienia to postaci rzeczy, ze masz pelna game linuxow, za ktore musialbys
                        zaplacic - chyba, ze chcialbys go ukraść. Kto Ci broni pracować na linuxie? Bill
                        Gates? czemu zmuszasz innych do uzywania tego twojego badziewia? Ja nie pasam
                        świń i nie hoduje tulipanow - mam wieksze potrzeby, niz te z ktorymi poradzi
                        sobie linux ;>

                        > 3) IE to badziewie, ale oczywiście na to nie łaska odpowiedzieć, prawdaż?
                        w ktorejs z moich odpowidzi na ten temat napisalem. czytaj uwaznie . BTW - co to
                        ma wspolnego z Windą, skoro mozesz uzywac innej przgladarki. Pytanie retoryczne,
                        bo nie mam zamiaru z toba dalej dyskutowac.

                        W niektroych przypadkach po prostu lepiej przytakiwac.


                        • atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 10.07.06, 21:29
                          Facet, zastanow sie nad tym co gadasz. Po pierwsze juz powiedzialem, ze uzywam
                          FF. CZYTAJ MOJE POSTY.

                          Po drugie, podstawowa, pierwsza wersja linuxa jest darmowa, debilu. Absolutnie
                          darmowa. To nie dotyczy oprogramowania, ale to bez znaczenia, bo darmowe
                          oprogramowanie, lepsze od tego microsoftowskiego badziewia, mozna sobie sciagnac
                          z netu.

                          To ze linux jest darmowy to jest jego zaleta, owszem. A dlaczego jest dobry? Bo
                          wiesza sie rzadziej niz Windows (mowie o wieszaniu sie systemu, nie aplikacji).
                  • maruda.r Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 09.07.06, 00:20
                    atheix_mail napisał:

                    > A po co on ma placic za redsuna skoro linux jest darmowy, baranie?

                    *******************************************

                    Darmowy? To firma bierze ot tak sobie linuksa, kładzie go każdemu praconikowi na
                    stół i każe instalować w ramach przerwy sniadaniowej?


              • warmi2 Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 08.07.06, 16:28
                Unixy ?

                Ty masz pojecie ile firm np w USA ma swoja infrastrukture na Windows 2000/NT servers ?
                Unix ma swoje miejsce ale Windows to nie ten sam OS Windows 3.11 o ktorym ty wydajesz sie wypisywac ...
                Uplynelo 16 lat od tamtej pory.
              • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: 83.238.132.* 08.07.06, 18:47
                Tak jeszcze w temacie twojego posta.

                Nie rozróżniasz jednej rzeczy - system jest tak dobry, jak dobry jest jego
                administator. Kazdy system ma swoje wady i zalety, ktore predysponuja go do
                konkretnego zadania, dlatego linux na pograniczu sieci sprawdza sie dobrze (lub
                bardzo dobrze, chociaz osobiscie preferuję *BSD), wewnątrz sieci powinny byc
                idiotoodporne windy (czyt. okrojone polisami, archiwizowane i serwisowane przez
                ZENy czy inne narzedzia dopuszczajace mozliwosci ingerencji
                systemu/administratora w to co sie dzieje na koncowce).

                Nawracanie swiata na Linuxy mija sie z celem. I co to da wszystkim? Masowa
                rewolucję, wzrost cen linuxów i rozwiazania bardziej przyjazne dla uzytkownika.
                Wieksza przyjaźn z uzyszkodnikiem, to mniejsze bezpieczenstwo systemu. Kolo sie
                zamyka - dostajesz winde pod inna nazwa.

                mysle w tym momencie, ze to ty nie rozumiesz podstawowego prawa rzadzacego
                informatyka - wygrywa nie to co jest najlepsze we wszystkim, tylko to co jest
                przydatne. Unix wygral WAN, Novell wygral serwery plikow obslugujace ponad
                500userów z macierzami 2,5Tb, Microsoft wygral male sieci i desktopy, Oracle
                wygral bazy danych. Moze za chwile ktos pojawi sie na horyzoncie i wymysli cos
                lepszego, poki co kazdy z powyzszych jest bardzo daleko przed konkurencją. Walka
                z MS przypomina troche polskie przekrety - wygryźc tego duzego z drugiego
                podworka, zeby dac zarobic naszym (konsultantom, malym firmom, programistom).
                Rachunek kosztow przemawia jednak za MS - gdyby bylo inaczej wszyscy bysmy juz
                kwilili jak pingwiny.

                EOT.

                M.
            • atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 08.07.06, 18:12
              Ale ja instaluje patche i zabezpieczylem Windows.

              Jesli chodzi o IE, to juz go nie uzywam.

              Ukarac Billa Gatesa!
              • Gość: Meezer Re: Bzdury waćpanny opowiadacie IP: 83.238.132.* 08.07.06, 18:36
                wiec problem z wieszaniem sie twojego windows jest po stronie aplikacji. Bo co
                Ci sie tak naprawde wiesza? winda czy aplikacja?

                IE tez nie uzywam. Korzystam z Firefox i IE uwazam za zbyt niedopracowany. Swego
                czasu analogiczny problem mial Firefox, Opera, Netscape i masa innych, ktore
                wypadly z rynku. Jest to APLIKACJA, nie system i jako user masz prawo wyboru.

                sam sie ukaraj ;P bez Billa Gatesa mialbys teraz monopoliste Apple, ktory tez ma
                swoje zady i walety (nie wiem czy nie wiecej niz MS).
                • Gość: Cube No i w koncu dotarles do sensu zarzutow KE! IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.06, 20:58
                  A teraz przeczytaj jeszcze raz artykul! :-)

                  Gość portalu: Meezer napisał(a):

                  > wiec problem z wieszaniem sie twojego windows jest po stronie aplikacji. Bo co
                  > Ci sie tak naprawde wiesza? winda czy aplikacja?

                  A co do wdrazania i kosztow mijasz sie z prawda: koszty wdrazania Linuxa to 20-30% kosztow wymuszanych przez stosowanie produktow M$.
                  • Gość: Meezer Re: No i w koncu dotarles do sensu zarzutow KE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 23:20
                    Cube - masz racje - kosztów BEZPOSREDNICH.

                    Kosztów systemu operacyjnego, pakietu biurowego, sprzetu.

                    koszty posrednie, o ktorych caly czas mowie, to:
                    - przystosowanie srodowiska
                    - szkolenia userow
                    - praca konsultantow dostosowywujacych aplikacje
                    - praca administratorow przy dostosowaniu koncowek
                    - ..

                    tutaj koszty rosna lawinowo i w stosunku do M$ zaczynaja sie robic porownywalne.
                    Ba - wzorcowe wdrożenie w anglii ktore widzialem wyszlo wrecz drozej (okazalo
                    sie, ze trzeba zmienic aplikację wraz z silnikiem bazy danych (wczesniej
                    btrieve, docelowo MySQL). Zdecydowano sie na rozwiazanie novella (ktorego nota
                    bene bardzo lubie, wielbie, cenie i szanuje), bo trzon systemu oparty byl na
                    eDirectory (usluga katalogowa do zarzadzania tożsamoscia). Po analizie kosztow
                    okazalo sie, ze przy pozostaniu przy starej strukturze lub migracji do Oracle
                    pozostawiajac stare rozwiazanie (tudziez migrujac do Citrix z MetaFrame) koszty
                    te bylyby o 20 do 30% nizsze niz uzyskane dzieki crossupgrade'owi do Suse.

                    Teraz najlepszy gryps - okazalo sie, ze Suse nie byl w stanie podołac wymaganiom
                    uzytkownikow - okazalo sie, ze stosowanie Suse wchodzilo w rachube jedynie dla
                    typowych enduserow, bo.. 90% pracownikow biur nie bylo w stanie poradzic sobie z
                    przesiadka na analogiczne aplikacje (dzial marketingu i photoshopy/corele i temu
                    podobne; dzial zarzadania i finansow, ktory wiekszosc mial oparte o bazy
                    Accessowe, ktore notabene sprawdzaly sie swietnie przy ich potrzebach / nikt nie
                    byl w stanie przeniesc wszystkich danych 1:1 do Star Office i rozwiazanie to
                    bylo duzo mniej wydajne).

                    Aktualnie:
                    firma wydala bardzo duze pieniadze na zmiane, ktora na dobra sprawe stala sie z
                    rewolucji małym improvement'em.

                    Zarzut KE, tak jeszcze na marginesie- bo tutaj masz czesciowo rację :) Zarzut
                    jest dla mnie bezsensu w zalozeniu - zeby napisac dobra aplikacje, nie trzeba
                    znac kodu zrodlowego MS - trzeba dobrze zapoznac sie z API windy i zalozeniami
                    programistycznymi MS, ktore sa _bardzo_rygorystyczne_. Odstepstwa od tych regul,
                    stanowiace obejscie pewnych problemow przez programiste, sa w wiekszosci
                    przypadkow zrodlem problemow aplikacji. To co warto wynegocjowac, to wieksze
                    otwarcie MS na programiste. Uwazam jednak, ze MS ma pelne prawo odmowy, bo kazde
                    udostepnienie kodu, jak widac po wczesniejszych dokonaniach, skutkuje wieksza
                    iloscia wykrytych dziur, wykorzystywanych potem przy okazji robakow
                    internetowych czy wlamań. Kto przy zdrowych zmyslach strzelalby sobie w kolano,
                    czyz nie?

                    Drugi problem to sterowniki i lista sprzetowa. Tak jak linux nie pracuje
                    prawidlowo z kazdym sprzetem, tak i winda ma swoje wymagania w tym temacie.
                    Tutaj mozna sie rozpisywac na temat polaczenia sterownikow, ich jakosci, ale to
                    juz oddzielna bajka.

                    MS nie jest wcale takim zlym systemem, przynajmniej nie gorszym od linucha.
                    Wszystko zalezy, jak sie go uzywa i do czego :) naprawde

                    pozdr.

                    M
                    • Gość: Cube Re: No i w koncu dotarles do sensu zarzutow KE! IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.06, 06:23
                      Gość portalu: Meezer napisał(a):

                      > Cube - masz racje - kosztów BEZPOSREDNICH.
                      >
                      > Kosztów systemu operacyjnego, pakietu biurowego, sprzetu.

                      Znam znaczenie slowa "wdrozenie"! Koszty, o ktorych ja mowie dotycza Niemiec i Austrii.
                      Twoja kalkulacja nie bierze pod uwage wydatkow zwiazanych z koniecznoscia ciaglego "modernizowania" hardware.

                      > Zdecydowano sie na rozwiazanie novella (ktorego nota
                      > bene bardzo lubie, wielbie, cenie i szanuje), bo trzon systemu oparty byl na
                      > eDirectory (usluga katalogowa do zarzadzania tożsamoscia).

                      I nie wiedziec czemu Novell to dzisiaj SuSE. Opowiadasz historie z pionierskich czasow. Z czasow, w ktorych jedni pracowali nad rozszerzaniem kompatybilnosci, a M$ skupial sie na zablokowaniu rozwoju wszystkiego, co bylo lepsze od jego wlasnych produktow (patrz: historia WordPerfect)

                      > Teraz najlepszy gryps - okazalo sie, ze Suse nie byl w stanie podołac wymaganio
                      > m
                      > uzytkownikow - okazalo sie, ze stosowanie Suse wchodzilo w rachube jedynie dla
                      > typowych enduserow,

                      Ciekawe jaki bylby koszt przesiadki z '*.odt' na '*.doc' - hehe! Zmuszasz do patrzenia na swiat przez lufcik monopolisty.

                      bo.. 90% pracownikow biur nie bylo w stanie poradzic sobie
                      > z
                      > przesiadka na analogiczne aplikacje (dzial marketingu i photoshopy/corele i temu

                      Z Mac'ow sie przesiadali, czy byli amatorami obrabiajacymi zdjecia z urlopu?

                      > podobne; dzial zarzadania i finansow, ktory wiekszosc mial oparte o bazy
                      > Accessowe, ktore notabene sprawdzaly sie swietnie przy ich potrzebach / nikt ni
                      > e
                      > byl w stanie przeniesc wszystkich danych 1:1 do Star Office i rozwiazanie to
                      > bylo duzo mniej wydajne).

                      Na czym polega to "duzo mniej wydajne"?
                      Skad problemy przy przesiadkach juz tlumaczylem i KE probuje tlumaczyc to MS. Ciezko bedzie, ale wierze ze sie uda i to nie dzieki karom, tylko olaniu (patrz: Wienux).

                      > Zarzut KE, tak jeszcze na marginesie- bo tutaj masz czesciowo rację :) Zarzut
                      > jest dla mnie bezsensu w zalozeniu - zeby napisac dobra aplikacje, nie trzeba
                      > znac kodu zrodlowego MS - trzeba dobrze zapoznac sie z API windy i zalozeniami
                      > programistycznymi MS, ktore sa _bardzo_rygorystyczne_. Odstepstwa od tych regul
                      > ,
                      > stanowiace obejscie pewnych problemow przez programiste, sa w wiekszosci
                      > przypadkow zrodlem problemow aplikacji. To co warto wynegocjowac, to wieksze
                      > otwarcie MS na programiste.

                      Krecisz, bo to w sumie na jedno wychodzi

                      > Uwazam jednak, ze MS ma pelne prawo odmowy, bo kazde
                      > udostepnienie kodu, jak widac po wczesniejszych dokonaniach, skutkuje wieksza
                      > iloscia wykrytych dziur, wykorzystywanych potem przy okazji robakow
                      > internetowych czy wlamań. Kto przy zdrowych zmyslach strzelalby sobie w kolano,
                      > czyz nie?

                      Jest dokladnie odwrotnie: to trzymanie miesiacami w tajemnicy odkrytych dziur powoduje mnozenie sie robakow i finansowe straty przedsiebiorstw przekraczajace czesto koszty kilkudziesieciu wdrozen. Prosze tylko, zachowaj te tajemnice dla siebie - niech M$ mysli, ze przynajmniej kolana ma niepodziurawione. :-)

                      > Drugi problem to sterowniki i lista sprzetowa. Tak jak linux nie pracuje
                      > prawidlowo z kazdym sprzetem, tak i winda ma swoje wymagania w tym temacie.
                      > Tutaj mozna sie rozpisywac na temat polaczenia sterownikow, ich jakosci, ale to
                      > juz oddzielna bajka.

                      Calkiem odzielna? To raczej znowu argument dla KE. Chwala Najwyzszemu, ze tak jak M$ mysli tylko niewielki procent producentow hardware.

                      > MS nie jest wcale takim zlym systemem, przynajmniej nie gorszym od linucha.
                      > Wszystko zalezy, jak sie go uzywa i do czego :) naprawde

                      Tu sie calkowicie zgadzam: chcesz miec rozszerzona wersje playstation, kupuj (albo skopiuj sobie przestepco) Winde. Chcesz pracowac spokojnie i troche dluzej na swoim sprzecie kupuj albo skopiuj sobie cos z Open Source!

                      > pozdr.
                      >
                      > M

                      ja rowniez!
                      • Gość: Meezer Re: No i w koncu dotarles do sensu zarzutow KE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 12:01
                        > Znam znaczenie slowa "wdrozenie"! Koszty, o ktorych ja mowie dotycza Niemiec i
                        > Austrii.
                        > Twoja kalkulacja nie bierze pod uwage wydatkow zwiazanych z koniecznoscia ciagl
                        > ego "modernizowania" hardware.

                        to fakt, chociaż mozna to obejsc tez na kilka sposóbow (citrix np.)

                        > I nie wiedziec czemu Novell to dzisiaj SuSE. Opowiadasz historie z pionierskich
                        > czasow. Z czasow, w ktorych jedni pracowali nad rozszerzaniem kompatybilnosci,
                        > a M$ skupial sie na zablokowaniu rozwoju wszystkiego, co bylo lepsze od jego w
                        > lasnych produktow (patrz: historia WordPerfect)

                        pionierskie to one tak do konca nie sa - wdrozenie ktore opisywalem jest z
                        2003r... :D eDirectory z tego co pamiętam jak oddzielna usługa pojawiło się w
                        2002r.. ;)

                        A dlaczego Suse to dzisiaj produkt Novella? Bo novell potrzebowal miec kompletną
                        solucję, rozwiazanie ktore bedzie proponowal dla malych i duzych firm. Stad
                        Suseł stał sie alternatywą dla końcówek z MS w propozycji Novell'a.

                        > Ciekawe jaki bylby koszt przesiadki z '*.odt' na '*.doc' - hehe! Zmuszasz do pa
                        > trzenia na swiat przez lufcik monopolisty.

                        warto! :) przeciez patrzac literalnie nigdy nie masz pelnego ogladu sytuacji :)
                        starałem sie, naprawdę, kiedys patrzec z punktu widzenia usera linuxa i.. to co
                        mnie wkurzalo w MS, to.. zamknięcie tego systemu - czlowiek raz przyzwyczajony
                        do tego, ze ma dostep do wszystkiego i wszedzie w systemie raczej sie nie
                        oddzwyczaja od tego. Caly czas tylko zadaje sobie pytanie - czy tego naprawde
                        wszyscy potrzebuja? IMHO - nie.

                        > Z Mac'ow sie przesiadali, czy byli amatorami obrabiajacymi zdjecia z urlopu?
                        nie odpowiem Ci na to pytanie niestety - brak wiedzy nie czarna dziura w
                        pamieci. W analizie jednak byli wymienieni na jednym z pierwszych miejsc. Z tego
                        co pamietam jeszcze "z miejsca" to bylo od cholery coreli :)
                        jezeli administrowales jakas siecia z dzialem marketingu i reklamy to tez pewnie
                        wiesz, ze najwiekszy bajzel z dokumentami, standardami, wersjami etc. znadzie
                        sie wlasnie tam :)


                        > Krecisz, bo to w sumie na jedno wychodzi

                        nie do konca - MS zaproponowal rozwiazania, KE zarzadala ujawnienia DUZEJ CZESCI
                        kodu. To troche jak zadac teraz od MS stania sie open sourcem. Ja to tak
                        postrzegam.. :)

                        > Jest dokladnie odwrotnie: to trzymanie miesiacami w tajemnicy odkrytych dziur
                        > p owoduje mnozenie sie robakow i finansowe straty przedsiebiorstw
                        > przekraczajace czesto koszty kilkudziesieciu wdrozen.

                        ale w bardzo wielu przypadkach daja czas na napisania patcha.. :)

                        > Prosze tylko, zachowaj te tajemnice dla
                        > siebie - niech M$ mysli, ze przynajmniej kolana ma niepodziurawione. :-)

                        hehe - przeciez po stwierdzeniu jednego z szefow, ze "MS nie ujawni kodu
                        zrodlowego bo grozi to bezpieczenstwu narodowemu" i rok pozniej ujawnionej
                        dziurze w API wiadomo juz, ze zadna winda do XP wlacznie nie bedzie systemem
                        majacym prawo dzialac w 100 bezpiecznie w internecie :) to juz nie jest tajemnica :)


                        > Tu sie calkowicie zgadzam: chcesz miec rozszerzona wersje playstation, kupuj
                        > (albo skopiuj sobie przestepco) Winde.

                        mam legalnego :>

                        > Chcesz pracowac spokojnie i troche
                        > dluzej na swoim sprzecie kupuj albo skopiuj sobie cos z Open Source!
                        a co to MS dyski gryzie? ;> chce miec wygodny komputer - do tego MS mi starcza z
                        nawiazka ;)

                        pozdruffka

                        M.

                        p.s. na czesc pytan nie odpowiedzialem - musze siegnac do raportu na ktory sie
                        powoluje (w szczegolnosci do czesci dotyczacej baz accesowych i arkuszy excela
                        vide wydajnosc w star office). Odpowiem przy okazji :)

                • atheix_mail Re: Bzdury waćpanny opowiadacie 09.07.06, 08:49
                  Aplikacje nie mają do tego nic. Windows zawiesza mi się również wtedy, kiedy nie
                  działają żadne aplikacje (50% wszystkich przypadków). Aplikacje są bez wad i nie
                  mają nic do tego. Gdyby to one się zawiesiły, mógłbym np. nacisnąć
                  CTRL+ALT+Enter i wyłączyć je menedżerem Windows, ale tak nie jest.

                  Bill Gates nie jest nikomu potrzebny, jest linux.
    • Gość: lewicowiec Re: Microsoft zapłaci karę UE? IP: *.serverkompetenz.net 08.07.06, 14:39
      Ukarać burżujów, fabrykantów, kułaków i amerykańskich imperialistów. Niech
      żyje ustrój sprawiedliwości społecznej.
    • franzmaurer Biurokratyczne kmiotki... 08.07.06, 14:47
      Ciekawe co jeszcze wymyślą biurokratyczne kmiotki z Brukseli...

      Może amerykańce wystąpią z odwetem i zarządają ujawnienia 'tajemnic
      technologicznych' Airbus'a??

      Ciekawe co by było gdyby Microsoft okazał się 'firmą z jajami' i udostępnił
      kolejną wersję Windowsa tylko po angielsku?
      I co by wtedy zrobiła zacna komiska pierdzistołków?? Nakazałaby opracować
      tłumaczenia systemu na niemiecki i francuski pod jakąś karą???

      To juz nie są opary absurdu - to już jest biurokratyczne szambo...
      • maruda.r Re: Biurokratyczne kmiotki... 09.07.06, 00:31
        franzmaurer napisał:

        > Ciekawe co jeszcze wymyślą biurokratyczne kmiotki z Brukseli...

        ************************************

        Tu nie chodzi o biurokrację, a o przeciwdziałanie monopolowi. Podobnie zadziała
        administracja amerykańska w stosunku do MS, choc w innym temacie.


        > Ciekawe co by było gdyby Microsoft okazał się 'firmą z jajami' i udostępnił
        > kolejną wersję Windowsa tylko po angielsku?

        ************************************

        Nic by sie nie stało. Spadałaby sprzedaż MS. Obecna pozycja MS to efekt
        lokalizowania prawie wszystkich produktów.

    • onlynormal Re: Microsoft zapłaci karę UE? 08.07.06, 15:18
      Amerykanie powinni zakazać używania
      Windowsów i wstrzymać support, tłumaczenia
      na obce języki itp. w Europie.
      W ciąguy miesiąca lub dwóch padnie cała
      komisja Europejska.
      Kasy Lewakom nie dawajcie.
      • maruda.r Re: Microsoft zapłaci karę UE? 09.07.06, 00:31
        onlynormal napisał:

        > Amerykanie powinni zakazać używania
        > Windowsów i wstrzymać support, tłumaczenia
        > na obce języki itp. w Europie.

        ****************************************

        Następny ćwok.

        • atheix_mail Re: Microsoft zapłaci karę UE? 09.07.06, 08:51
          W takim razie Brytyjczycy powinni zakazać Amerykanom korzystania z Internetu.
          Tym bardziej że MS nie chce się dostosować do standardów sieciowych.
          • Gość: Meezer Re: Microsoft zapłaci karę UE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 11:27
            a mowili ze wojujący nacjonalizm jest karalny, hehe :>
          • Gość: CHYBA CIĘ PUKNĘŁO! Re: Microsoft zapłaci karę UE? IP: *.wieczysta.krakow.pl / *.wieczysta.krakow.pl 09.07.06, 11:45
            Brytyjczycy w tej sprawie poprą
            Internet wymyślili Amerykanie.
            Oni kontrolują niemal wszystkie kluczowe dane
            i serwery dla internetu.
            Mircosoftowi mogą nadmuchać - cała europa Padnie.
            A jak nas zmuszą lewaki tylko do linuxa
            to firmowi informatycy padną z przerobienia
            przeszkalając jakąś Panią Sekretarkę Anię.
            • atheix_mail Re: Microsoft zapłaci karę UE? 10.07.06, 21:34
              Widze, zes, palancie, nie slyszal o Timie Bernersie-Lee, wynalazcy Internetu,
              ktory zreszta teraz dyktuje standardy internetowe, ktorym to Amerykanie musza
              sie podporzadkowac (ale MS probuje sie buntowac). Nie dziwi mnie to zreszta, bo
              w Polsce poziom nauczania historii jest najnizszy w calej UE. Brytyjczycy go
              wynalexli, oni go kontroluja i decyduja o standardach internetowych.

              Glupota jest gadanie ze do linuxa zmuszaja lewaki. To, ze ktos nawoluje do
              innego systemu operacyjnego nie oznacza od razu, ze jest lewakiem.
              • atheix_mail Re: Microsoft zapłaci karę UE? 10.07.06, 21:36
                www.w3c.org

                To, ze IE jest badziewiem, to jest fakt, ludzie tego nie wiedza tylko dlatego,
                ze MS kontroluje 95% rynku.
        • Gość: Ćwokiem jesteś Ty Re: Microsoft zapłaci karę UE? IP: *.wieczysta.krakow.pl / *.wieczysta.krakow.pl 09.07.06, 11:40
          Ćwokiem jesteś Ty RUSKI KOMUCHU!
          WOLNOŚĆ (w tym prawo własności nie podlegają negocjacjom)
          Lepiej zabijać komuchów niż oddać swoje i żyć na klęczkach
          przed komuchami takimi jak TY!
    • warmi2 Re: Microsoft zapłaci karę UE? 08.07.06, 16:25
      Ah administracyjne kary - jedyny sposob w jakim Europa jest w stanie konkurowac z USA , bynajmniej jezeli chodzi o informatyke.
      • maruda.r Re: Microsoft zapłaci karę UE? 09.07.06, 00:32
        warmi2 napisał:

        > Ah administracyjne kary - jedyny sposob w jakim Europa jest w stanie konkurowac
        > z USA , bynajmniej jezeli chodzi o informatyke.

        ****************************************

        Jak w takim razie wytłumaczysz kary nakładane na MS przez administrację amerykańską?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka