Gość: Cynik
IP: *.chello.pl
25.02.03, 06:23
>>> "To nie jest produkcja pasty do zębów, którą można robić gdziekolwiek. W branży fonograficznej bardzo ważne są kontakty międzyludzkie, artyści przyzwyczajają się do danego wydawcy."
A raczej mają to zapisane w cyrografie-kontrakcie... no chyba że wydawca to mąż/żona/brat/siostra/kochanka ;))
>>> Dlatego decyzje o połączeniach lokalnych oddziałów koncernów podejmuje się bardzo ostrożnie i są one zależne od lokalnych uwarunkowań
Niezmiernie precyzyjnie sformułowana wypowiedź ;)) I ile nowego wnosi...