Dodaj do ulubionych

''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektroniczny

IP: 62.48.34.* 02.09.06, 17:28
<< "Dziennik" zwraca uwagę, że poprzedni raz wymiana generacji sprzętu
elektronicznego miała miejsce w Polsce na początku lat 90-tych, kiedy miejsce
wysłużonych Rubinów i Elektronów, zajęły telewizory Hitachi bądź JVC.>>

Jasne. Wszystkie te nazwy handlowe rzeczywiście występują najczęściej na
telewizorach będących w posiadaniu Polaków. Buahahaha.
Obserwuj wątek
    • alkud tanie laptopy, telewizory LCD... 02.09.06, 18:59
      to się nazywa rewolucja technologiczna :)

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/09/Farfal-w-TVP-Michalkiewicz-w-radiu.html
    • Gość: gru645 Nie tylko te marki IP: *.bdi.net.pl 02.09.06, 21:08
      Philips, Grundig, Sony,Samsung....wszystkie mozliwe marki.
      • Gość: ubu66 Re: Nie tylko te marki IP: *.bdi.net.pl 02.09.06, 21:10
        chyba piszesz z Łukaszkolandu ;)
        • frant3 Re: Nie tylko te marki 03.09.06, 17:30
          Mieliśmy telewizor kolorowy Elektron, a jakieś 10 lat temu został wymieniony na
          Triluxa, który gra do dzisiaj (raz czy dwa był naprawiany). A pierwsze video było używane (z drugiej ręki) HCM Royal. Chyba tylko raz się rozchramoliło. Przeszło 10 lat służyło, po czym ojciec dał je wujowi i do dzisiaj jemu służy. A my od paru mamy magnetowid Grundinga, już dwa razy był w naprawie, te nowe sprzęty, to takie delikatne, aż strach dotykać.

          --
          www.frant.tivi.pl
    • Gość: AS Żydzi podbijają ceny RTV IP: 80.54.98.* 02.09.06, 23:19
      Na Zachodzie telewizory, komputery i inne sprzęty są tańsze mimo tego, że tam
      ludzie zarabiają kilka razy więcej od nas. Ale u nas oczywiście "ktoś" musi
      zarobić. Unitra została sprywatyzowana, potem rozprzedana, rozkradziona itd.
      Jacyś dziwni ci kapitaliści którzy ją przejęli. Zazwyczaj przedsiębiorca stara
      się, by firma miała zyski, a nie długi. Niedługo chleb też będziemy importować
      (a raczej nie chleb, tylko żydowskie placki macy).
      • Gość: t Re: Żydzi podbijają ceny RTV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 23:25
        jeżeli kiedykolwiek widziałeś telewizor lub komputer unitry to gratuluję niezłej
        fazy :D
        • ppo Re: Żydzi podbijają ceny RTV 03.09.06, 16:49
          > jeżeli kiedykolwiek widziałeś telewizor lub komputer unitry to gratuluję
          niezłej fazy :D

          Widziałem obie te rzeczy. A jedyna "faza" jaką znam, to ta w gniazdku
          elektrycznym. Może jeszcze nie dotarło do ciebie, że niektórzy mają więcej niż
          20 lat?
          • Gość: Autor Re: Żydzi podbijają ceny RTV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 18:59
            >
            > Widziałem obie te rzeczy. A jedyna "faza" jaką znam, to ta w gniazdku
            > elektrycznym. Może jeszcze nie dotarło do ciebie, że niektórzy mają więcej niż
            > 20 lat?

            Żyjesz sentymentami do PRLu. Sprzet produkcji Unitry był opóźniony
            technologicznie o 20-30 lat i nie miał racji bytu.
            • Gość: zartie LOL, ale "znafca" ;-)) IP: 82.139.43.* 03.09.06, 20:05
              > (...) Sprzet produkcji Unitry był opóźniony
              > technologicznie o 20-30 lat i nie miał racji bytu.
              To tyle lat temu był np. RDS? ;-))
              Zapóźniona była Unitra Cemi, ale nie o 30 lat, bo w 1970 roku nie było układów scalonych, lecz ok. 10 - tyle spóźniali się z wymiarem technologicznym produkowanych układów. Tyle, że nie każdy układ musi być produkowany w najniższym wymiarze, tych używa się jedynie do procesorów komputerowych, poza tym na świecie jest parę firm specjalizujących się w produkcji układów scalonych, a inne firmy aplikują konkretne układy lub zamawiają produkcję układów specjalizowanych według własnego projektu. Po 89. roku zakłady w Polsce bez problemów mogły korzystać z tych możliwości i produkowały wiele urządzeń nie odbiegających parametrami od sprzętu zagranicznego klasy średniej, te urządzenia nawet wygrywały testy w prasie branżowej na Zachodzie! Niestety Polacy zachłysnęli się tanimi chińskimi "wieżami" i magnetofonami, które po paru miesiącach nadawały się jedynie do śmietnika. O dziwo na te wynalazki od czasu do czasu rząd "zapominał" uchwalić stawki celne. Polskę zalały również zalegające w magazynach w Niemczech telewizory, w co trzecim garażu był warsztacik, który przestrajał w nich częstotliwość fonii, znalezienie dobrze przestrojonego egzemplarza było niekiedy równie łatwe jak wygranie na loterii. Ten sprzęt był za to bardzo dobrej jakości, niespotykanej obecnie. Około połowy lat 90. bowiem koncerny rozpoczęły produkcję chłamu, który po okresie od 3 (miniwieże) do 6 lat (telewizory) ma się zepsuć. Rozpoczął się też wyścig na kilowaty mocy PMPO, a najmocniejsza Diora miała "tylko" 80 W na kanał.
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: LOL, ale "znafca" ;-)) 03.09.06, 20:40
                Zgadzam się z tobą. Największy specjalista od zamykania zakładów pracy,
                najsławniejszy ekonom wszech czasów uraczył nas terapią szokową i mamy to co mamy
                od kilkunastu lat największe bezrobocie. Że też jeszcze są idioci ktorzy są
                gotowi mu pomnik stawiać. Ale cóż wielki jest wpływ propagandy.
                Aby tylko się nie okazało że ten wykreowany autorytet ekonomi nie okazał się
                takim samym autorytetem jak psycholog S. Dlaczego nie ma forum pod artykułem na
                jego temat.
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: LOL, ale "znafca" ;-)) 03.09.06, 20:47
                  Przepraszam powinno być zgadzam się z panem.
                  • Gość: tricolour Jak nie masz pieniędzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:57
                    ... to masz takie durnowate poglądy...
                  • ppo Re: LOL, ale "znafca" ;-)) 03.09.06, 23:58
                    > Przepraszam powinno być zgadzam się z panem.

                    Myślałem, że w sieci wszyscy są "na ty", a "panuje" się tylko tym, których
                    wybitnie się nie lubi. Jest inaczej?
              • c355 Re: LOL, ale "znafca" ;-)) 03.09.06, 21:19
                Gość portalu: zartie napisał(a):

                > > (...) Sprzet produkcji Unitry był opóźniony
                > > technologicznie o 20-30 lat i nie miał racji bytu.
                > To tyle lat temu był np. RDS? ;-))
                > Zapóźniona była Unitra Cemi, ale nie o 30 lat, bo w 1970 roku nie było układów
                > scalonych, lecz ok. 10 - tyle spóźniali się z wymiarem technologicznym produkow
                > anych układów. Tyle, że nie każdy układ musi być produkowany w najniższym wymia
                > rze, tych używa się jedynie do procesorów komputerowych, poza tym na świecie je
                > st parę firm specjalizujących się w produkcji układów scalonych, a inne firmy a
                > plikują konkretne układy lub zamawiają produkcję układów specjalizowanych wedłu
                > g własnego projektu.

                Oprócz tego ze były przestarzałe to produkowano je w małych ilościach i były
                koszmarnie drogie : np. w 1977 TV cz-b. kosztował 1,5 przeciętnej pensji a
                kolorowy 6 pensji.


                > Po 89. roku zakłady w Polsce bez problemów mogły korzystać
                > z tych możliwości i produkowały wiele urządzeń nie odbiegających parametrami o
                > d sprzętu zagranicznego klasy średniej, te urządzenia nawet wygrywały testy w p
                > rasie branżowej na Zachodzie! Niestety Polacy zachłysnęli się tanimi chińskimi
                > "wieżami" i magnetofonami, które po paru miesiącach nadawały się jedynie do
                > śmietnika.

                Mój szwagier do dzisiaj używa importowanego magnetowidu kupionego w 1991 (a ze 2
                lata temu oddał w prezencie kolorowy TV Hinari z 1990 - fakt że coś juz zaczął
                szwankować obraz, ale wcześniejszy TV kolor przemycony z Białorusi szwankował
                od nowości).

                > Polskę zalały również zalegające w magazynach w Niemczech telewizory
                > , w co trzecim garażu był warsztacik, który przestrajał w nich częstotliwość fo
                > nii, znalezienie dobrze przestrojonego egzemplarza było niekiedy równie łatwe j
                > ak wygranie na loterii.

                Jak to sie stało ze zagraniczni inwestorzy są w stanie rozwijać zyskowną -
                pomimo braku ceł - produkcję TV i monitorów (obecnie w Polsce 6% produkcji
                światowej) - w I połowie lat 90 tych to była np. Thomson, Goldstar i Curtis - a
                państwowe firmy nie potrafiły ?
                • Gość: zartie Re: LOL, ale "znafca" ;-)) IP: 82.139.43.* 03.09.06, 22:48
                  > Oprócz tego ze były przestarzałe to produkowano je w małych ilościach i były
                  > koszmarnie drogie : np. w 1977 TV cz-b. kosztował 1,5 przeciętnej pensji a
                  > kolorowy 6 pensji.
                  A w 1950 nie produkowali wcale i co z tego? Dyskusja dotyczy przełomu lat 80. i 90.

                  > > Niestety Polacy zachłysnęli się tanimi chiń
                  > skimi
                  > > "wieżami" i magnetofonami, które po paru miesiącach nadawały się jedynie
                  > do
                  > > śmietnika.
                  >
                  > Mój szwagier do dzisiaj używa importowanego magnetowidu kupionego w 1991 (a ze
                  > 2 (...)

                  Przecież powyżej napisałem o MAGNETOFONACH. O jakości TV jest niżej (i odnosi się to również do magnetowidów).

                  > Jak to sie stało ze zagraniczni inwestorzy są w stanie rozwijać zyskowną -
                  > pomimo braku ceł - produkcję TV i monitorów (obecnie w Polsce 6% produkcji
                  > światowej) - w I połowie lat 90 tych to była np. Thomson, Goldstar i Curtis -
                  > a
                  > państwowe firmy nie potrafiły ?
                  Dużo białych murzynów gotowych pracować za 300$?
                  Państwowe firmy miały przerosty zatrudnienia, nadmiar majątku itd, ale najbardziej zaszkodziło im to, że Polacy rzucali się na byle g... byle tylko miało z angielska brzmiącą nazwę - np. słynne telewizory Royal. Może się tak dobrze sprzedawały z powodu nazwy identycznej jak spirytus? To nie Balcerowicz zniszczył polski przemysł ... :-(
              • Gość: Autor Re: LOL, ale "znafca" ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:29
                > Zapóźniona była Unitra Cemi, ale nie o 30 lat, bo w 1970 roku nie było układów
                > scalonych, lecz ok. 10 - tyle spóźniali się z wymiarem technologicznym produkow
                > anych układów.

                Ale nie tylko wymiar jest ważny, ale także technologia i pomysł. Szybka pamięć
                czy niskoszumny op-amp to nie tylko wielkość krzemu. Niejaki Karpiński, twórca
                komputera K-202 przemycał w Zachodu w kieszeniach części do produkcji. A u nas
                trzaskali komputery ODRA wielkości szaf ma karty perforowane systemu jednolitego
                RIAD.
                Sprzęt z normalych krajów już dawno miał wyświetlacze LCD a u nas montowali
                jeszcze lampy nixie.


                > Po 89. roku zakłady w Polsce bez problemów mogły korzystać
                > z tych możliwości i produkowały wiele urządzeń nie odbiegających parametrami o
                > d sprzętu zagranicznego klasy średniej, te urządzenia nawet wygrywały testy w
                > prasie branżowej na Zachodzie!

                Tak, i z dnia na dzień projektanci którzy przez 50 lat kombinowali co można
                zrobić z tego co da się załatwić. I nagle, z produkcji patefonów i magnetofonów
                szpulowych zaczęli produkować odtwarzacze CD (fonica owszem, ale wszysto w środu
                było dalekowschodnie). ROTFL!

                To, że Polacy kupowali chiński chłam to także wina Unitry itp. Pracownicy nie
                potrafili się przestawić z komunistycznego myślenia ("czy się stoi, czy się
                leży.."), co jest do dziś obserwowane w kombinatach w PRLowskim rodowodem (3
                misiące temu napisałem pytanie o ofertę do jednej z pozostałych firm
                elektronicznych korzystająć z formularza na ich stronie www
                • Gość: zartie Re: LOL, ale "znafca" ;-)) IP: 82.139.43.* 03.09.06, 23:37
                  > Ale nie tylko wymiar jest ważny, ale także technologia i pomysł. Szybka pamięć
                  > czy niskoszumny op-amp to nie tylko wielkość krzemu. Niejaki Karpiński, twórca
                  > komputera K-202 przemycał w Zachodu w kieszeniach części do produkcji. A u nas
                  > trzaskali komputery ODRA wielkości szaf ma karty perforowane systemu jednoliteg
                  > o
                  > RIAD.
                  > Sprzęt z normalych krajów już dawno miał wyświetlacze LCD a u nas montowali
                  > jeszcze lampy nixie.
                  To były czasy głębokiego komunizmu, a więc:
                  1. Cała gospodarka podporządkowana potrzebom wojska i ZSRR
                  2. Embargo na komputery/elementy
                  3. Produkcja antyimportowa. Jeśli ktoś młodszy nie wie na czym to polegało: potrafiono wydać miliony na uruchomienie małoseryjnej produkcji dupereli, które można było kupić po 1 $/szt., żeby tylko nie kupować ich na Zachodzie. Przecież CEMI produkowała kopie zagranicznych US - po to ten zakład powstał. Drugi wariant produkcji antyimportowej to właśnie te lampy - stosowano je, bo były "krajowe", zamiast kupić tanie i niezawodne LCD.

                  > Tak, i z dnia na dzień projektanci którzy przez 50 lat kombinowali co można
                  > zrobić z tego co da się załatwić. I nagle, z produkcji patefonów i magnetofonów
                  > szpulowych zaczęli produkować odtwarzacze CD (fonica owszem, ale wszysto w środ
                  > u
                  > było dalekowschodnie). ROTFL!
                  Projektanci akurat potrafili się przestawić (nie bez przyczyny absolwenci wydziałów elektronicznych polskich uczelni są cenieni w świecie), gorzej było z kadrą zarządzającą i załogami. IMHO w branży elektronicznej było i tak lepiej, niż w innych i wiele zmian udało się dokonać. Dlaczego zakłady padły - patrz moje wypowiedzi wyżej.
                  Nie wiem co Cię tak śmieszy w odtwarzaczach CD - i wtedy, i obecnie wytwórców głowic było/jest niewielu, a większość producentów sprzętu wkłada gotowe kity obudowując je własną elektroniką/sterowaniem.
                • ppo Odra to dobry sprzęt! 04.09.06, 00:08
                  >A u nas trzaskali komputery ODRA wielkości szaf ma karty perforowane

                  A wiesz, że taka ODRA pracuje do dziś w szczecińskiej DOKP? Zawiaduje ruchem
                  pociągów. 27 lat bez wyłączania! Wskaż mi współczesny komputer, który tyle
                  wytrzyma. I nawet pociągi się nie wykolejają. Nie wszystko co stare, jest złe.
              • Gość: Konsument Re: LOL, ale "znafca" ;-)) IP: *.aster.pl 03.09.06, 22:58
                > ... Około połowy lat 90. bowiem koncerny rozpoczęły produkcję chłamu, k
                > tóry po okresie od 3 (miniwieże) do 6 lat (telewizory) ma się zepsuć. Rozpoczął
                > się też wyścig na kilowaty mocy PMPO..

                Popieram, sprzęt kupiony w pierwszej połowie lat 90-tych dobrze gra do dzisiaj
                :-). Ten kupiony od połowy lat 90-tych psuje się po 3-5 latach :-(.
                Po dobry sprzęt trzeba jechać "na Zachód". Dranie w Polsce sprzedają towar
                drugiej kategorii jakościowej. Wrrrrrrr.
    • znj2 Re: ''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektron 02.09.06, 23:25
      Kupowanie teraz, to głupota. Elektronika musi jeszcze potanieć! W Polsce i tak
      mamy bandyckie ceny.
      • jjjnjankowski Re: ''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektron 03.09.06, 03:41
        z cenami i z dostepnoscia sprzetu roznie bywa a bywa ze nic tylko w polsce
        kupowac - no mysle raczej o elektronicznej elektronice niz telewizyjnej
        wiem o czym mowie bo wczoraj porownywalem
        ale kto kupuje sprzet przed lutym przyszlego roku ten gupi
        ceny juz leca a lecenie zapowiadaja i na rok przyszly
        ludzie zmiana generacyjna sprzetu!!! trzeba wypchnac zapasy!!! cierpliwosci!!!
        zostawcie kupowanie na swieta sprzetu idiotom - producentow przycisnie to
        jeszcze wam ze 20% odpuszcza
        pol roku temu za dysk USB zewn 300(napr270)GB firmowy ale w goovnianej obudowie
        dalem ca160E a teraz to samo bez obudowy chodzi za 100E (nie to samo 400 GB)
        o dublelejerach nie wspomne teraz kupilem taniej niz rok temu okazyjnie
        • Gość: jarguz Re: ''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektron IP: *.dyn.optonline.net 03.09.06, 16:09
          dokladnie -dla starszego sprzetu nie ma miejsca w hurtowni.
    • ppo Ja wymieniam dopiero po "zajechaniu" na śmierć 03.09.06, 16:43
      Dotyczy to sprzętu RTV, AGD, samochodów, tel. komórkowych, mebli, ubrań,
      komputerów i całej reszty tego materialistycznego badziewia. Jestem
      pragmatykiem, nie podążam za modą i nie mam tego, czego nie potrzebuję. Za to
      zawsze kupuję nowe. Drażnią mnie używane rzeczy, tak jak i rzeczy, które się
      psują (gdy coś się zepsuje tzn., że nadeszła "śmierć" i trzeba wymienić).
      • Gość: ajeto Re: Ja wymieniam dopiero po "zajechaniu" na śmier IP: *.tpnet.pl 03.09.06, 17:02
        Mysle tak samo, ale zdaje sobie sprawe, ze gdyby wszyscy tak postepowali to
        kapitalizm szybko by upadl :)
        ajeto
      • Gość: el_horse Re: Ja wymieniam dopiero po "zajechaniu" na śmier IP: 193.120.161.* 04.09.06, 15:53
        nawiazujac do Panskiej wczesniejszej wypowiedzi, to pewnie tez przez Zydow? Jak
        to jest ze Polacy maja taka fajna ceche, ze sa przekonani o tym, ze wszystkie
        narody/narodowosci/ludy swiata sprzysiegli sie przeciw nam zeby nam dokopac.
        Wcale nie jestesmy Chrystusem narodow, i wiekszosc ludzi poza Polska ma nas po
        prostu w d..pie, tak jak i my pozostale narody swiata. Wiec to nie Zydzi, nie
        lewacy, liberalowie, komuchy, czy mohery nas niszcza, tylko my sami dzieki
        wlasnym umiejetnosciom... niestety

        pozdrawiam, etc.

        el_horse
        • ppo Re: Ja wymieniam dopiero po "zajechaniu" na śmier 05.09.06, 13:57
          > nawiazujac do Panskiej wczesniejszej wypowiedzi(...)

          Myli mnie Pan z kim innym, przyjacielu.
          Proszę przeczytać jeszcze raz moje wypowiedzi.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Karolina Dziwne, że Wyborcza cytuje największego konkurenta IP: 62.111.139.* 03.09.06, 17:12
      znowy wojenka podjazdowa, tylko co chcą tym razem z wybiórczej zyskać?
    • Gość: FreakyMisfit Re: ''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektron IP: *.dialog.net.pl 03.09.06, 17:46
      Ten artykuł potwierdza moje obserwacje, w kraju żyje się coraz lepiej. Nowe samochody nie biorą się znikąd, domy też się same nie stawiają, ludzie kupują jednak telewizory plazmowe.
    • Gość: jontek ''Dziennik'': Masowo kupujemy sprzęt elektroniczn IP: *.ztpnet.pl 03.09.06, 21:25
      A mnie dziwi, że GW drukuje doniesienia swojego najgorszego wroga: Dziennika. Trudno o lepszy dowód upokorzenia GW.
    • Gość: Optymista ? Masowo kupujemy sprzęt elektroniczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 08:09
      Za chwilę masowo nie bedziemy płacić za udzielone kredyty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka