Dodaj do ulubionych

Nowe europejskie absurdy

IP: 62.111.226.* 02.03.03, 00:07
W dniu dzisiejszym weszło w życie rozporządzenie ( jak piszą zgodne z
dyrektywami UE ) Ministerstwa Srodowiska Niemiec w sprawie utylizacji ...
drewna . Rozporządzenie wyszczególnia jak należy "utylizować" odpady
drewniane.Spisano je na 32-stronach formatu A-4.Głównym powodem wydania
rozporządzenia było zdarzenie sprzed dwóch lat , gdy w jednej z kotłowni
spalano zawilgocone drewno co powodowało znaczne "skażenie środowiska".
Utylizacją drewna będą mogły się zajmować jedynie certyfikowane firmy pod
odpowiednim urzędniczym nadzorem.Więcej szczegółów na stronach MinSrod
Niemiec.

The Ordinance on the Management of Waste Wood will enter into force on 1
March 2003. This Ordinance specifies requirements for the recycling, energy
recovery and the disposal of waste wood on the basis of the Closed Substance
Cycle and Waste Management Act (KrW-/AbfG). These requirements will also be
harmonised with the provisions of chemical and hazardous substances
legislation that must also be complied with during waste wood management, and
with the provisions concerning recycling and disposal records. (promulgated
on 23 August 2002 in the Federal Law Gazette Part I, Pg. 3302).

Obserwuj wątek
    • Gość: JOrl To nie absurdy, Zbigniew IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.03, 19:57
      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

      > W dniu dzisiejszym weszło w życie rozporządzenie ( jak piszą zgodne z
      > dyrektywami UE ) Ministerstwa Srodowiska Niemiec w sprawie utylizacji ...
      > drewna . Rozporządzenie wyszczególnia jak należy "utylizować" odpady
      > drewniane.Spisano je na 32-stronach formatu A-4.Głównym powodem wydania
      > rozporządzenia było zdarzenie sprzed dwóch lat , gdy w jednej z kotłowni
      > spalano zawilgocone drewno co powodowało znaczne "skażenie środowiska".
      > Utylizacją drewna będą mogły się zajmować jedynie certyfikowane firmy pod
      > odpowiednim urzędniczym nadzorem.Więcej szczegółów na stronach MinSrod
      > Niemiec.
      >
      > The Ordinance on the Management of Waste Wood will enter into force on 1
      > March 2003. This Ordinance specifies requirements for the recycling, energy
      > recovery and the disposal of waste wood on the basis of the Closed Substance
      > Cycle and Waste Management Act (KrW-/AbfG). These requirements will also be
      > harmonised with the provisions of chemical and hazardous substances
      > legislation that must also be complied with during waste wood management, and
      > with the provisions concerning recycling and disposal records. (promulgated
      > on 23 August 2002 in the Federal Law Gazette Part I, Pg. 3302).
      >
      Niestety Zbigniew, to Ty nie rozumiesz jak skaplikowane sa kraje pierwszego
      swiata.
      Jak rozumiem chodzi tu o ochrone srodowiska. Wiec w Niemczech przy duzo
      wiekszym zageszczeniu ludnosci i duzo wiekszego przemyslu jak w Polsce, calkiem
      sie ekologicznie zyje. A kapitalizm bez kontroli panstwa natychmiast by
      wszystko zniszczyl.
      I dlatego ta kontrola jest potrzebna. A jak sie jakiemus producentowi piecow na
      drzewo nie chce tych stron A4 przeczytac, to i tak samo robi zle piece. I ma
      balagan w firmie.
      Przeczytalem troche z stron do ktorych podales linki. Chodzi o to, ze podobno
      25% Niemcow chce emigrowac. Wiec ja tam czegos takiego nie znalazlem (chociaz
      moze przeoczylem!). Ale za to znalazlem placze jakiegos "biznesmana", ze musi
      prowadzic ksiazke jazd swojego samochodu. Bo te jazdy odpisuje od podatku.
      Jasne, ze sie tutaj probuje oszukiwac przedstawiajac prywatne jazdy jako
      sluzbowe. I dlatego plakal. Bo jakby chcial uczciwie, to zaden problem pisac w
      ksiazce kilometry i gdzie sie jechalo. Trwa 1 minute przy wysiadaniu. I jest
      porzadek. Ale jak sie po tygodniu kombinuje co wpisac, aby na km z licznika
      wyjsc i jednoczesnie tankowanie bylo tak jak trzeba (aby sie nie okazalo, ze
      raz zuzywal 2 l/100km a raz 20 l/100km)to jest problem. Bo kwity ze stacji
      benzynowej maja daty i litry. I urzad skarbowy moze ich tez zazadac.
      Po prostu nie trzeba byc kretaczem. I wtedy sie nie traci czasu.
      Pozdrowienia

      • Gość: Zbigniew Re: To nie absurdy, Zbigniew IP: 62.111.226.* 04.03.03, 21:45
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Niestety Zbigniew, to Ty nie rozumiesz jak skaplikowane sa kraje pierwszego
        > swiata.
        > Jak rozumiem chodzi tu o ochrone srodowiska. Wiec w Niemczech przy duzo
        > wiekszym zageszczeniu ludnosci i duzo wiekszego przemyslu jak w Polsce,
        calkiem
        > > sie ekologicznie zyje.

        JORlu , żyło się tak samo ekologicznie przed tą ustawą , jak i lat temu 10 czy
        20.Domyślam się że w innych krajach Twojego 1-ego świata miejscem chrustu czy
        odpadów z tartaku jest kominek lub ognisko.W Niemczech takie drewno musi
        być "utylizowane".Absurd totalny bo drewno to przecież ekologiczny materiał.
        Nawet jak się porąbie i spali stare meble w piecyku to przecież aż tak wielki
        problem to nie jest.Większość jest przecież powleczona "ekologicznymi"
        lakierami zgodnie z innymi normami UE.No ale skoro nawet CO2 uważany jest
        za "gaz szkodliwy" to każdy absurd jest możliwy.


        > A kapitalizm bez kontroli panstwa natychmiast by
        > wszystko zniszczyl.
        > I dlatego ta kontrola jest potrzebna.

        Naprawdę tak uważasz ?

        A jak sie jakiemus producentowi piecow na
        >drzewo nie chce tych stron A4 przeczytac, to i tak samo robi zle piece. I ma
        > balagan w firmie.

        Co ma bałagan w firmie do tego rozporządzenia ? To właśnie przestrzeganie
        wszelkich sprzecznych ze sobą rozporządzeń powoduje bałagan.Wiesz np. o
        rozporządzeniach dot. kafelków w rzeźni.Prawo pracy nakazuje aby były
        antypoślizgowe ( chropowate ). Prawo dot. art. żywnościowych nakazuje aby były
        maksymalnie gładkie.



        > Przeczytalem troche z stron do ktorych podales linki. Chodzi o to, ze podobno
        > 25% Niemcow chce emigrowac. Wiec ja tam czegos takiego nie znalazlem (chociaz
        > moze przeoczylem!).

        Więc cytuję i podaję linka :
        "Momentan läuft auf N24 mehrmals täglich ein Bericht über das Thema
        Auswanderung.
        Demnach soll sich jeder Vierte in Deutschland mit diesem Gedanken beschäftigen.
        Als beliebteste Ziele gelten Kanada, Schweiz und Australien. Die lassen aber
        nicht jeden rein. Eine gute Ausbildung und ausreichende Finanzmittel sind
        Bedingung. Liebe Leute, ich bitte Euch, lasst uns erst versuchen hier etwas zu
        ändern bevor Ihr flüchtet. Noch ist es nicht zu spät und Aktionen wie
        steuerstreik.de machen noch Hoffnung".

        I link : forum.webmart.de/wmanswer.cfm?
        id=1535262&mid=4364563&t=962517&sr=51&d=90&pg=1


        >Ale za to znalazlem placze jakiegos "biznesmana", ze musi
        > prowadzic ksiazke jazd swojego samochodu. Bo te jazdy odpisuje od podatku.
        > Jasne, ze sie tutaj probuje oszukiwac przedstawiajac prywatne jazdy jako
        > sluzbowe. I dlatego plakal. Bo jakby chcial uczciwie, to zaden problem pisac
        w
        > ksiazce kilometry i gdzie sie jechalo. Trwa 1 minute przy wysiadaniu. I jest
        > porzadek. Ale jak sie po tygodniu kombinuje co wpisac, aby na km z licznika
        > wyjsc i jednoczesnie tankowanie bylo tak jak trzeba (aby sie nie okazalo, ze
        > raz zuzywal 2 l/100km a raz 20 l/100km)to jest problem. Bo kwity ze stacji
        > benzynowej maja daty i litry. I urzad skarbowy moze ich tez zazadac.
        > Po prostu nie trzeba byc kretaczem. I wtedy sie nie traci czasu.

        Nie uważasz , ze to niepotrzebna biurokracja ? To trwanie 1 minuty przy każdym
        wysiadaniu daje .... No ile godzin w miesiącu .... Ile dni w roku ?
        A jak ktoś chce państwo oszukać to i tak oszuka.

        > Pozdrowienia

        Ode mnie również pozdrowienia z mroźnego Krakowa na 20 godzin przed meczem
        Wisły z Lazio co jest obecnie tematem numer 1 w moim mieście.
        • Gość: Zbigniew Głosowanie nogami IP: 62.111.226.* 04.03.03, 21:50
          jeszcze jeden link :
          ( głosowanie nogami )

          newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5441
          • Gość: JOrl Re: Głosowanie nogami IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 18:59
            Zbigniew, ten murarz byl Ostler. Naturalnie oni maja wielkie problemy z praca.
            A ze wyjechal do Szwecji, a nie na zachod Niemiec? Czesto byli NRDowcy
            nienawidza BRD i to tez jest przyczyna do jakis emigracji. Ale nie masowych,
            jak i czesto na krotko.
            A te polskie czasopisma? Bardzo dalekie od rzeczywistosci. Prymitywne. I jak
            dokladnie poczytasz, to nawet tam znajdziesz, ze sie chce inne wrazenie zrobic
            artykulem, jakie sa nawet fakty w nim.
            A co do oszukiwania na ksiazkach jazd. Sam mialem cos takiego w domu. Wiem o
            czym mowie.
            Masz prace jak chcesz oszukiwac. A jak nie, to proste. A co do minuty. A jak
            jedziesz 1/2 godziny, stoisz w korkach to dobrze? A wpis to za dlugo?
            Pozdrowienia
            • Gość: , Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.03.03, 20:51
              Pozwol, ze sie wtrace,
              Po co takie kombinacje jak ksiazka pojazdu?

              Widzisz, bronisz rozwiazania, ktore jest bez sensu.
              Pomysl ile czasu zajmuje ta czynnosc w skali przedsiebiorstwa i kraju, czy nie
              lepiej wprowadzic ryczalt?

              Dlaczego ja moge placic pare centow od mili i jest dobrze?

              Malo tego, mam wybor, moge amortyzowac. I tez sie da.

              JOrl, przepisy maja to do siebie, ze ludzie sie do nich przyzwyczajaja i potem
              mowia - ze tak ma byc.
              Nic bardziej mylnego.
              Takie przepisy sa niepotrzebne.

    • Gość: JOrl Ksiazki jazd w Niemczech itd IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 16:41
      Znowu sie powtarza, ze nalezy albo szczegolowo pisac, albo nic. Bo bedzie sie
      zle zrozumiany.
      Wiec moze o ksiazkach jazdy dla prowadzacych jakis interes w Niemczech. Ja ta
      sprawe poruszylem tylko dlatego, ze Zbigniew podal link do jednej niemieckiej
      strony, gdzie ludzie sie zmawiaja, aby nie placic podatkow. To dla Zbigniewe
      mial byc dowod na skleroze gospodarki juz niby tylko z nazwy kapitalistycznej w
      Niemczech. I tam wlasnie jeden sie zalil jak to trudno taka ksiazke prowadzic.
      Ja natomiast powiedzialem, ze to przeciez nic wielkiego, no i ze chodzi tu o to
      aby nie bylo oszustw.
      Ale aby ten problem opisac dokladnie, chce dodac, ze w Niemczech mozna samochod
      ktorym sie jezdzi sluzbowo jak i prywatnie rozliczac tez RYCZALTEM! I to sa na
      to nawet chyby dwa (jesli nie wiecej) systemy! Cos takiego jak np. Przecinek
      mowil. Tylko, ze po prostu nie tak oplacalne jak ksiazka jazd! Zwlaszcze jak
      sie oszukuje. Za to bez biurokracji przy wysiadaniu. Ale oczywiscie ten zalacy
      chcial po prostu jak najwiecej wyciagnac od skarbowego, dlatego uzywal ksiazki
      jazdy zamiast ryczaltu, gdzie mial problemy bo oszukiwal. A argument Zbigniewa,
      ze po co kontrole, jak ktos bedzie chcial oszukiwac, to i tak to zrobi. Dla
      mnie typowo "polski". Argument.
      Czesto widuje w postach ludzi z Polski jak tez i nie niemieckiej zagranicy, ze
      sie uwaza Niemcy za kraj biurokratyczny itd.
      Bzdura, jest podobnie jak gdzies indziej w kraju wysokouprzemyslowionym.
      Oczywiscie troche lepiej dla bezrobotnych jak w USA, ale to nie zmniejsza
      dynamiki, pod warunkiem, ze nie podwieszaja sie na tych swiadczeniach jacys
      naplywowi. Bo oni to glownie robia. No i naturalnie ci "jency wojenni" z
      Blitzkrigu z NRD. Czyli Niemcy ze Wschodu.
      No ale wojnyy kosztuja. Nie tylko te ze strzelaniem, ale i gospodarcze.
      A jeszcze. Zbigniew przytoczyl w tej dyskusji, ze ochrona srodowiska jest
      glupota. I przesada w Niemczech. Moze to szukanie sladowych zanieczyszczen
      nawet jest przesadne. Ale napewno kierunek jest dobry. Chociazby bo podnosi
      komfort zycia. Jak dymy w oczy nie wchodza. Np. Zbigniew przytoczyl, przezemnie
      opisywane klamstwo na temat CO2 i jego wplyw na klimat. Oczywiscie jest to
      najprawdopodobniej klamstwo. Ale TEZ POTRZEBNE. Dlatego, aby ludziom nie
      powiedziec wyraznie, dlaczego musimy rabowac inne kraje z ich surowcow
      naturalnych i dlatego musimy mniej energii zuzywac, opowiada sie o szkodliwosci
      CO2. Ale osiaga sie ten sam efekt. Bo Niemcy MUSZA zmniejszac import surowcow.
      Nawet za cene obnizania konsumpcji. Bo i tak moga byc latwo szantazowane.
      Zreszta dlatego USA chce zajac te najwazniejsze swiatowe zrodla ropy naftowej.
      Aby tez i Niemcow szantazowac.
      Nawet ostatnio w Niemczech wprowadzono fant na butelki jednorazowe. I puszki do
      napojow. Tylko po to aby zmniejszyc zuzycie importowanych surowcow. Aby byc
      mniej czulym na szantaz. Tez i dlatego ogromne podatki na benzyne. Naturalnie
      konsumpcja MUSI spadac. Ale nie ma innego wyjscia.
      Ja w Niemczech pracuje i naprawde duzo wieksze problemy mamy z
      kapitalistycznymi klientami, jak z jakimis urzednikami.
      Pozdrowienia
      • Gość: Zbigniew O JORlu i eurosklerozie IP: 62.111.226.* 08.03.03, 21:56
        Niechaj, kogo wiek zamroczy,
        Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
        Takie widzi świata koło,
        Jakie tępymi zakreśla oczy.
        A.Mickiewicz


        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Znowu sie powtarza, ze nalezy albo szczegolowo pisac, albo nic. Bo bedzie sie
        > zle zrozumiany.
        > Wiec moze o ksiazkach jazdy dla prowadzacych jakis interes w Niemczech. Ja ta
        > sprawe poruszylem tylko dlatego, ze Zbigniew podal link do jednej niemieckiej
        > strony, gdzie ludzie sie zmawiaja, aby nie placic podatkow. To dla Zbigniewe
        > mial byc dowod na skleroze gospodarki juz niby tylko z nazwy kapitalistycznej
        w
        >
        > Niemczech. I tam wlasnie jeden sie zalil jak to trudno taka ksiazke prowadzic.
        > Ja natomiast powiedzialem, ze to przeciez nic wielkiego, no i ze chodzi tu o
        to
        >
        > aby nie bylo oszustw.
        > Ale aby ten problem opisac dokladnie, chce dodac, ze w Niemczech mozna
        samochod
        >
        > ktorym sie jezdzi sluzbowo jak i prywatnie rozliczac tez RYCZALTEM! I to sa
        na
        > to nawet chyby dwa (jesli nie wiecej) systemy! Cos takiego jak np. Przecinek
        > mowil. Tylko, ze po prostu nie tak oplacalne jak ksiazka jazd! Zwlaszcze jak
        > sie oszukuje. Za to bez biurokracji przy wysiadaniu. Ale oczywiscie ten
        zalacy
        > chcial po prostu jak najwiecej wyciagnac od skarbowego, dlatego uzywal
        ksiazki
        > jazdy zamiast ryczaltu, gdzie mial problemy bo oszukiwal. A argument
        Zbigniewa,
        >
        > ze po co kontrole, jak ktos bedzie chcial oszukiwac, to i tak to zrobi. Dla
        > mnie typowo "polski". Argument.
        > Czesto widuje w postach ludzi z Polski jak tez i nie niemieckiej zagranicy,
        ze
        > sie uwaza Niemcy za kraj biurokratyczny itd.
        > Bzdura, jest podobnie jak gdzies indziej w kraju wysokouprzemyslowionym.
        > Oczywiscie troche lepiej dla bezrobotnych jak w USA, ale to nie zmniejsza
        > dynamiki, pod warunkiem, ze nie podwieszaja sie na tych swiadczeniach jacys
        > naplywowi. Bo oni to glownie robia. No i naturalnie ci "jency wojenni" z
        > Blitzkrigu z NRD. Czyli Niemcy ze Wschodu.
        > No ale wojnyy kosztuja. Nie tylko te ze strzelaniem, ale i gospodarcze.
        > A jeszcze. Zbigniew przytoczyl w tej dyskusji, ze ochrona srodowiska jest
        > glupota. I przesada w Niemczech. Moze to szukanie sladowych zanieczyszczen
        > nawet jest przesadne. Ale napewno kierunek jest dobry. Chociazby bo podnosi
        > komfort zycia. Jak dymy w oczy nie wchodza. Np. Zbigniew przytoczyl,
        przezemnie
        >
        > opisywane klamstwo na temat CO2 i jego wplyw na klimat. Oczywiscie jest to
        > najprawdopodobniej klamstwo. Ale TEZ POTRZEBNE. Dlatego, aby ludziom nie
        > powiedziec wyraznie, dlaczego musimy rabowac inne kraje z ich surowcow
        > naturalnych i dlatego musimy mniej energii zuzywac, opowiada sie o
        szkodliwosci
        >
        > CO2. Ale osiaga sie ten sam efekt. Bo Niemcy MUSZA zmniejszac import
        surowcow.
        > Nawet za cene obnizania konsumpcji. Bo i tak moga byc latwo szantazowane.
        > Zreszta dlatego USA chce zajac te najwazniejsze swiatowe zrodla ropy
        naftowej.
        > Aby tez i Niemcow szantazowac.
        > Nawet ostatnio w Niemczech wprowadzono fant na butelki jednorazowe. I puszki
        do
        >
        > napojow. Tylko po to aby zmniejszyc zuzycie importowanych surowcow. Aby byc
        > mniej czulym na szantaz. Tez i dlatego ogromne podatki na benzyne. Naturalnie
        > konsumpcja MUSI spadac. Ale nie ma innego wyjscia.
        > Ja w Niemczech pracuje i naprawde duzo wieksze problemy mamy z
        > kapitalistycznymi klientami, jak z jakimis urzednikami.
        > Pozdrowienia

        JORLu ! Czy Ty naprawdę tak uważasz , czy euroskleroza już Ciebie dopadła.
        Nie wyobrażasz sobie świata , bez nadmiernych regulacji rządowych , bzdurnych
        przepisów i pasożytujących na Tobie urzędników ?
        Powiem Ci szczerze , że wolałbym aby sąsiad w kominku palił mokre drewno (
        zawsze istnieją sądy ) aniżeli jakiś urząd regulował takie sprawy.
        Jeżeli podatki byłyby niskie a benzyna tania to kto zawracałby sobie
        głowę "oszukiwaniem urzędu" na "fahrtenbuchach" ?
        Czyżby bankrutujący system Niemiec , aż tak stępił Twoją zdolność myślenia , że
        nie widzisz , że może być inaczej ?

        Zbigniew

        P.S. Czytałeś może "Das Totenschiff" Travena ? ( są na wyprzedażach po 2
        euro ). Jeżeli tak ( a warto poczytać bo jednym z głównych bohaterów jest
        poznaniak Stanisław Kozłowski ) to , czy według Ciebie winien tych stosunków
        jakie tam były jest :
        a) bezwzględny kapitalizm
        b) regulacje rządowe.
        Bo według mnie b) dzięki którym wolny człowiek stawał się dziadem i
        niewolnikiem.Choć oczywiście te regulacje są rzekomo dla "dobra człowieka".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka