Gilowska: Dajcie mi spokój

IP: 24.122.75.* 07.09.06, 22:49
Pania Gilowska jak rowniez innymi rownie zdolnymi i ambitnymi ludzmi - Panowie
Kaczynscy i koalicja nie mozna pomiatac.Co tam moje przestrogi Wy tak czy
inaczej za posiadanie wladzy zrobicie wszystko aby ja posiadac nie zwracajac
uwagi na innych jak rowniez na dobro Polski.
    • Gość: fi Gilowska: Dajcie mi spokój IP: *.chello.pl 07.09.06, 22:51
      Niewygodna była to ję wystawili, a teraz się pieszczą. W niedługim czsie czeka
      nas jeszcze kilka spektakularnych dymisji i oddelegowania do nowych zadań ;).
      Kaziu doskonale wie jak to jest. Nikt nie zna dnia ani godziny, a
      samodzielność myślenia w tym układzie nie popłaca.
      • Gość: whatever Reforma finansów - dajcie jej spokój IP: *.chello.pl 07.09.06, 23:00
        W naszym kraju wystarczy obiecać reformę finansów, później się z tej reformy raczkiem wycofać, później zostać oskarżonym o współpracę z SB i już sie jest autorytetem w dziedzinie gospodarki :)
    • Gość: POzdro Gilowska nie zapomnij oddać IP: 80.50.255.* 07.09.06, 23:11
      samochodu służbowego i borowców.POzdro.
    • obywatelpiszczyk Gilowska: Dajcie mi spokój 07.09.06, 23:37
      Zyta odchodzac z rządu z powodu małych kłamstewek i pomowień małych ludzików
      udowadnia, że warto jest być świnią i sku..synem. Bo takimi oto prostymi
      metodami można kogoś załatwić.

      Straciłem bardzo dużo szacunku do Zyty z powodu tego całego obrażania się na to
      że jej ktoś ośmieli się cokolwiek wytknąć - nie ważne czy słusznie czy
      niesłusznie. Odejście z PO, potem z rządu. Takie zachowanie pasuje do małej,
      rozkapryszonej dziewczynki a nie do dojrzałej i świadomej żony stanu.
      (brzmi idiotycznie, ale czy kobieta może być "mężem stanu"???????;-)

      Podanie do sądu nie oznacza wcale bycia winnym. Człowiek niesłusznie pomówiony
      a następnie oczyszczony z zarzutów jest niewinny jak bobas. A tych co skłamali
      pod przysięgą powinien czekać proces o składanie nieprawdziwych zeznań.

      A jeśli złożonych pod przysięgą zeznań obciążających Zytę nie było, to jak w
      ogóle doszło do tego procesu??? Który zasraniec sędzia dopuścił sprawę na
      wokandę? Jakie miał po temu dowody???


      Howgh

    • gobi03 wróci na pewno 08.09.06, 02:58
      Kto chciałby porzucić tak dochodowy zawód: polityk?
      Jak już jej się udało wejść w te układy i układziki, to przecież nie zrezygnuje
      z tego dla jakiegoś tam honoru... Poza tym, jak wskazał sąd, nie udowodniono jej
      nieprawdziwości oświadczenia.
      • koloratura1 Re: wróci na pewno 08.09.06, 17:00
        Może i wróci (pecunia non olet), ale jak szybko wróci, tak jeszcze szybciej
        wyleci znowu. I to - tym razem - nieodwołalnie, bez jakiegokolwiek wpływu na jej
        sytuację owego wyroku uniewinniającego ją od kłamstwa lustracyjnego.

        Pod rządami nowej ustawy lustracyjnej staje się istotne, iż niejaka Zyta
        Gilowska figuruje w zasobach IPN jako OZI - Osobowe Źródło informacji. Bez
        znaczenia jest czy owe "źródło" wogóle wiedziało, że zostało zarejestrowane.
        A konsekwencją będzie konieczność usunięcia OZI ze stanowiska ministra.

        I tyle.
        Byłaby ostatnią idiotką gdyby z tego sobie sprawy nie zdawała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja