eva15
17.09.06, 21:01
Zupełnie jak w Ameryce. Wciąż powtarzam, oba kraje są do siebie podobne. W
USA "wierchowka" w rządzie to od dawna już mieszanina lobby naftowego,
zbrojeniowego i CIA. Obojętne czy się dziś weźmie Chenyego, Rumsfelda, Rice
czy też wcześniej papcię Busha, który ze stołka szefa CIA skoczył na stołek
prezydencki.