Dodaj do ulubionych

Nasze korytko

24.03.03, 22:29
Pierwsze pytanie
Zgadnijcie co by było gdyby ktoś napisał książkę edukacyjną o
przeciętnych walorach i był podłączony do korytka ?


Drugie pytanie
Jeżeli ktoś inny , nie podłączony do korytka ,
stworzy skuteczny program edukacyjny i
uczniowie korzystający z niego zajmą czołowe miejsca w
eliminachjach do konkursu tego przedmiotu , który wspomaga ten program
z wynikami dotąd nienotowanymi .
Czy zainteresowanie na program bedzie czekało rok
dwa , czy dłużej , aż korytkowiec stworzy coś podobnego ?


Ktoś ma nowe koncepcje , ale czy ma je realizować ?
Przecież powstaną nowe wersje tego programu i jak
padnie na korytkowca , ktoś przegra . Przegrają
dalsze koncepcje ktosia i skończy się tylko na tym
programie dla szkolnictwa ze strony ktosia .


Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: Nasze korytko IP: *.ny325.east.verizon.net 24.03.03, 22:56
      unsatisfied6 napisał:

      > Pierwsze pytanie
      > Zgadnijcie co by było gdyby ktoś napisał książkę edukacyjną o
      > przeciętnych walorach i był podłączony do korytka ?

      To nie wchodzi w rachube.
      Walka o wladze nie ma nic wspolnego z edukacja.

      > Drugie pytanie
      > Jeżeli ktoś inny , nie podłączony do korytka ,
      > stworzy skuteczny program edukacyjny i
      > uczniowie korzystający z niego zajmą czołowe miejsca w
      > eliminachjach do konkursu tego przedmiotu , który wspomaga ten program
      > z wynikami dotąd nienotowanymi .
      > Czy zainteresowanie na program bedzie czekało rok
      > dwa , czy dłużej , aż korytkowiec stworzy coś podobnego ?

      Oryginalny program bedzie zwalczany,a korytkowiec nigdy nic nie stworzy,bo nie
      do tego byl stworzony by tworzyc lecz by wygrywac walki o wladze.
      Po wygraniu walki jest dlugi popas,az przyjdzie nastepny glodny wojownik.

      > Ktoś ma nowe koncepcje , ale czy ma je realizować ?
      > Przecież powstaną nowe wersje tego programu i jak
      > padnie na korytkowca , ktoś przegra . Przegrają
      > dalsze koncepcje ktosia i skończy się tylko na tym
      > programie dla szkolnictwa ze strony ktosia .

      Uwazaj,zeby cie nie zamkneli za matactwo.
      • unsatisfied6 Re: Nasze korytko 25.03.03, 13:25
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > Pierwsze pytanie
        > > Zgadnijcie co by było gdyby ktoś napisał książkę edukacyjną o
        > > przeciętnych walorach i był podłączony do korytka ?
        >
        > To nie wchodzi w rachube.
        > Walka o wladze nie ma nic wspolnego z edukacja.
        >
        Zawsze miała i zawsze ma . To edukacja jest pdst. całego stanu społeczeństwa .
        > > Drugie pytanie
        > > Jeżeli ktoś inny , nie podłączony do korytka ,
        > > stworzy skuteczny program edukacyjny i
        > > uczniowie korzystający z niego zajmą czołowe miejsca w
        > > eliminachjach do konkursu tego przedmiotu , który wspomaga ten program
        > > z wynikami dotąd nienotowanymi .
        > > Czy zainteresowanie na program bedzie czekało rok
        > > dwa , czy dłużej , aż korytkowiec stworzy coś podobnego ?
        >
        > Oryginalny program bedzie zwalczany,a korytkowiec nigdy nic nie stworzy,bo
        nie
        > do tego byl stworzony by tworzyc lecz by wygrywac walki o wladze.
        > Po wygraniu walki jest dlugi popas,az przyjdzie nastepny glodny wojownik.
        >
        Korytkowiec ma szwagra , lub kolegę albo znajomego , który może wysilic się
        na coś podobnego .
        > > Ktoś ma nowe koncepcje , ale czy ma je realizować ?
        > > Przecież powstaną nowe wersje tego programu i jak
        > > padnie na korytkowca , ktoś przegra . Przegrają
        > > dalsze koncepcje ktosia i skończy się tylko na tym
        > > programie dla szkolnictwa ze strony ktosia .
        >
        > Uwazaj,zeby cie nie zamkneli za matactwo.
        Wyniki testu mozna sprawdzić :
        82/82 , 82/82 , 81/82 , 81/82 , 77/82 , 74/82
        z jedenastoosobowej losowo wybranej grupy uzywającej
        programu .
        A w całej sprawie to się może i mataczy , i może masz
        rację ,nie czuję że mataczę , lecz tylko Bóg wie kogo
        za mataczenie mogą wsadzić . ( przez matactwo rozumiem
        nierzetelne podanie faktów , nie znam okreslenia prawniczego )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka