Gość: Pytania
IP: *.chello.pl
24.03.03, 22:56
"Pomimo dekoniunktury ... wyniki finansowe ... przekroczyły założenia strategii rozwoju. Za wzrostem zysku netto grupy kryje się zmiana podejścia telewizji publicznej do reklamodawców - uważają analitycy"
Grunt to optymmizm, ale jakie były założenia strategii. Jacy analitycy, i co za podejście było wcześniej.
"Na dobre wyniki TVP składa się kilka czynników: w skali makro restrukturyzacja całej firmy, a w skali mikro większa skuteczność Biura Reklamy TVP S.A."
PR, PR, i domminacja na rynku ;)))
"[...] udział abonamentu w strukturze przychodów stanowi ok. 30 proc. [...]zapowiadają zwiększenie współczynnika ściągalności abonamentu."
A może tak ktoś podzieliłby działalność TVP na obszar publiczny (misja) i komercyjny. A potem powiedział czy wpływy z abonamentu pokrywają koszty działalności publicznej. Choć może to być trudne - dla TVP sport to misja a dla innych to biznes mimo, że wszyscy emitują reklamy.
"TVP S.A. udało się zmniejszyć liczbę pracowników etatowych firmy z blisko 6 tys. w 2001 r. do 5 tys. w 2002 r. Z tytułu wynagrodzeń wypłacono o 8 mln zł mniej niż w 2001 r."
Jeżeli zwolnienia rozkładały się po ok. 80 osób mies., to średnia mies. obniżka kosztów na zwolnionego wyniosła 1300 PLN.
Więc raczej ktoś dostał więcej a ktoś przestał pracować.
Ciekawe za to jak wzrosły pozostałe koszty - np. od dostawców programów telewizyjnych.
"Nie udało się także zrealizować założeń związanych ze sprzedażą reklam, która miała stanowić w 2002 r. 62 proc. przychodów grupy."
To raczej kiepski argument, bo gdy spadnie ściągalność haraczu od społeczeństwa (eufemizm -> abonament) to udział szybko się zwiększy.
"TVP, która ustawowo nie może przerywać programów reklamam, zdecydowała się to zrekompensować tzw. szatkowaniem ramówki."
Mecz piłkarski ma dwie połowy, hokejowy trzy tercje, koszykówka - cztery kwarty - może będzie zmiana programowa ;)))))