Dodaj do ulubionych

Handel zagraniczny mocno się trzyma

IP: *.upc-f.chello.nl 11.12.06, 23:53
A co ta nasza Polska tak exportuje..? Czy to kolejne oszukiwanie stattstykami
bez pokrycia..?
www.gs-arts.net
Obserwuj wątek
    • Gość: gpsc Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: *.upc-f.chello.nl 11.12.06, 23:53
      niech juz tak nie klamia
    • Gość: wujek Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 89.240.85.* 12.12.06, 00:48
      kilbase dla emigracji z Polski.
    • Gość: w jaja michnika a moze tak pare przykladow? IP: *.hsd1.or.comcast.net 12.12.06, 00:53
      czy psy michnika maja dyrektywe o waleniu tepej propagandy sukcesu? komuna sie
      skonczyla michnik, kazde bzdety trzeba poprzec faktami, fakty, czyli co sie
      eksportuje i za ile, ty pokomunistyczny bekarcie,
      • amdrzej11 Re: a moze tak pare przykladow? 12.12.06, 10:57
        Ale z ciebie debil palancie!
    • Gość: Matematyk Obroty: 150 milionów (mln) czy miliardów (mld) ??? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.12.06, 01:34
    • Gość: corgan co Polska exportuje? np. silniki Volkswagena IP: *.chello.pl 12.12.06, 01:41
      Toyoty albo Isuzu. Obroty firmy VW Polkowice producenta silników to ok. 1 mld
      euro rocznie. A VW jest czołowym polskim exporterem Przecież prawie wszystkie
      podzespoły do peodukcji samochodów jak i gotowe samochody to export. Polska
      jest też znaczacym exporterem węgla, sprzętu AGD, art. spożywczych.
    • Gość: LastBoyScout Re: Ale oszukuja! www.gs-arts.net IP: 71.167.135.* 12.12.06, 05:04
      > A co ta nasza Polska tak exportuje...?<

      GLOWNIE "eksportuje" :
      a) zobowiazania pozyczkowe (pozyczki zagraniczne)
      b) wplywy walutowe z wymiany walut na zlotowki (pozyczki wewnetrzne oraz
      gotowkowe transfery zagraniczne emigrantow)


      (stad ostatnie rekordy pozyczkowe, wzrost wartosci zlotowki)


      • mark6 Pożyczki księgowane jako eksport? 12.12.06, 11:06
        • Gość: LastBoyScout Re: Pożyczki księgowane jako eksport? IP: 71.167.135.* 12.12.06, 14:49
          Tak.
          Zaden z ekspertow ekonomicznych wypowiadajacych na forum GW temu faktowi nie
          zaprzeczyl, niektorzy nawet potwierdzili (Jankowiak).
          (dochody eksportowe nie ksieguje wedlug wartosci wyesksportowanych towarow a
          wedlug wysokosci wplywow walutowych, w tym walutowe transfery gotowkowe)

          Jezeli nawet pozostawic by na boku powyzsza kwestie warto zauwazyc, ze pozyczki
          walutowe posrednio juz bez watpienia wplywaja na eksport, np. poprzez
          finasowanie zakupu surowcow z ktorych jest tworzony eksportowany produkt (od
          wartosci eksportowanych produktow NIE odlicza sie pozyczkowego wkladu
          walutowego na surowce)
    • Gość: Tomek Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 12.12.06, 05:13
      "powodują JEDNAK coraz szybszy wzrost importu"

      Czyli import jest zjawiskiem negatywnym??
      • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma IP: 71.167.135.* 12.12.06, 05:23
        DROGI import (np. przy przewartosciowanej walucie wlasnej tzw. balcerowce)
        JEST zjawiskiem BARDZO NEGATYWNYM.
        • c355 Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma 12.12.06, 22:46
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > DROGI import (np. przy przewartosciowanej walucie wlasnej tzw. balcerowce)
          > JEST zjawiskiem BARDZO NEGATYWNYM.

          Im złoty mocniejszy tym import jest tańszy i vice versa.

          Czy znasz może jakiś wzór na właściwy dla gospodarki kurs złotego do np.USD ?
          • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma IP: 71.167.135.* 12.12.06, 23:32
            > Im złoty mocniejszy tym import jest tańszy i vice versa.<<

            Tak mocniejszy a import tanszy ale NIE sila pozyczek ...



            > Czy znasz może jakiś wzór na właściwy dla gospodarki kurs złotego do np.USD ?
            <<

            Nikt rozsadny nawet nie bedzie probowal silic sie na okreslenie wlasciwego
            kursu jakiejkolwiek waluty poniewaz sklada sie na to ogrom parametrow
            ekonomicznych i niewiadomych politycznych.


            • c355 Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma 12.12.06, 23:39
              Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

              > > Im złoty mocniejszy tym import jest tańszy i vice versa.<<
              >
              > Tak mocniejszy a import tanszy ale NIE sila pozyczek ...

              Pożyczki walutowe też są tańsze. W ciągu ostatnich 2 lat pożyczkobiorcy w Polsce
              zarobili 20-30 mld PLN na czysto. Zarobiły też jak nigdy banki a więc kto
              stracił ? Wychodzi na to że Szwajcarzy ale ich chyba złotówki nie obchodzą i w
              swoim mniemaniu też zarobili - na odsetkach. Perpetum mobile.


              >
              >
              >
              > > Czy znasz może jakiś wzór na właściwy dla gospodarki kurs złotego do np.U
              > SD ?
              > <<
              >
              > Nikt rozsadny nawet nie bedzie probowal silic sie na okreslenie wlasciwego
              > kursu jakiejkolwiek waluty poniewaz sklada sie na to ogrom parametrow
              > ekonomicznych i niewiadomych politycznych.

              To na jakiej podstawie powstają tezy o przewartościowaniu złotego ?



              >
              • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma IP: 71.167.135.* 12.12.06, 23:43
                Pożyczki walutowe też są tańsze. W ciągu ostatnich 2 lat pożyczkobiorcy w Polsce
                zarobili 20-30 mld PLN na czysto. Zarobiły też jak nigdy banki a więc kto
                stracił ? Wychodzi na to że Szwajcarzy ale ich chyba złotówki nie obchodzą i w
                swoim mniemaniu też zarobili - na odsetkach. Perpetum mobile.

                To na pozyczaniu od kogos pieniedzy mozna zarobic?!

                > To na jakiej podstawie powstają tezy o przewartościowaniu złotego ?<<

                Na podstawie lawinowego wzrostu potrzeb pozyczkowych.
                • c355 Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma 13.12.06, 00:08
                  Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                  > Pożyczki walutowe też są tańsze. W ciągu ostatnich 2 lat pożyczkobiorcy w Polsc
                  > e
                  > zarobili 20-30 mld PLN na czysto. Zarobiły też jak nigdy banki a więc kto
                  > stracił ? Wychodzi na to że Szwajcarzy ale ich chyba złotówki nie obchodzą i w
                  > swoim mniemaniu też zarobili - na odsetkach. Perpetum mobile.
                  >
                  > To na pozyczaniu od kogos pieniedzy mozna zarobic?!

                  To skąd ta kasa i towary za nią kupowane : F-16, AGD, RTV, komputery, ropa, gaz,
                  banany, samochody, wycieczki zagraniczne itp ?


                  >
                  > > To na jakiej podstawie powstają tezy o przewartościowaniu złotego ?<&
                  > #60;
                  >
                  > Na podstawie lawinowego wzrostu potrzeb pozyczkowych.


                  Chodzi o Polskę czy USA ?
                  • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma IP: 71.167.135.* 13.12.06, 00:29
                    > To skąd ta kasa i towary za nią kupowane : F-16, AGD, RTV, komputery, ropa,
                    gaz banany, samochody, wycieczki zagraniczne itp ?

                    Jak to skad? Z podatkow spoleczenstwa, ktore zarabia kilkaset dolarow
                    miesiecznie i ma najmniejsza relacje pracujacy/na utrzymaniu w calym
                    cywilizowanym swiecie. Prawda? ;)

                    >>>Chodzi o Polskę czy USA ?<<

                    Chodzi o Polske i USA, z tym, ze w USA waluta Z TEGO SAMEGO POWODU slabnie a w
                    Polsce sie wzmacnia ... ;)
                    • c355 Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma 13.12.06, 02:03
                      Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                      > > To skąd ta kasa i towary za nią kupowane : F-16, AGD, RTV, komputery, rop
                      > a,
                      > gaz banany, samochody, wycieczki zagraniczne itp ?
                      >
                      > Jak to skad? Z podatkow spoleczenstwa, ktore zarabia kilkaset dolarow
                      > miesiecznie i ma najmniejsza relacje pracujacy/na utrzymaniu w calym
                      > cywilizowanym swiecie. Prawda? ;)

                      A skąd społeczeństwo ma coraz więcej pieniędzy wymienialnych na coraz więcej
                      dowolnych towarów i usług z całego świata oraz na zapłatę podatków które państwo
                      może wymienić na coraz więcej dowolnych towarów i usług tudzież spłacić coraz
                      więcej zadłużenia zagranicznego bez żadnej obawy o płynność walutową ?

                      I dlaczego kiedyś to nie było możliwe ?


                      > >>>Chodzi o Polskę czy USA ?<<
                      >
                      > Chodzi o Polske i USA, z tym, ze w USA waluta Z TEGO SAMEGO POWODU slabnie a w
                      >
                      > Polsce sie wzmacnia ... ;)

                      To skąd wiadomo w takim razie że większe potrzeby pożyczkowe oznaczają
                      przewartościowanie waluty ?

                      • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny "mocno" się trzyma IP: 71.167.135.* 13.12.06, 02:32
                        > A skąd społeczeństwo ma coraz więcej pieniędzy wymienialnych na coraz więcej
                        > dowolnych towarów i usług z całego świata oraz na zapłatę podatków >które
                        państwo może wymienić na coraz więcej dowolnych towarów i usług tudzież
                        >spłacić coraz więcej zadłużenia zagranicznego bez żadnej obawy o płynność
                        >walutową ?
                        > I dlaczego kiedyś to nie było możliwe ?


                        Bogacz ma pieniadze poniewaz je zarobil.
                        Bankrut ma pieniadze z pozyczek (dlugi) i ze spieniezenia dotychczas posiadanej
                        wlasnosci ("prywatyzacja").

                        KTORY z nich jest czlowiekiem NAPRAWDE bogatym?



                        > To skąd wiadomo w takim razie że większe potrzeby pożyczkowe oznaczają
                        > przewartościowanie waluty ?

                        Poniewaz pozyczona waluta obca trafia na rynek zwiekszajac jej podaz.
                        Jako, ze trzeba ja zamienic na wlaute wewnetrzna rosnie popyt na walute
                        krajowa.

                        Zwiekszona podaz towaru wplywa na obnizenie jego ceny poniewaz sprzedajacy musi
                        zaakceptowac jego nizsza cene zmuszony koniecznoscia jego sprzedazy.

                        Zwiekszony popyt na towar wplywa na na wzrost jego ceny poniewaz kupujacy musi
                        zaakceptowac wzrost tej ceny przymuszony koniecznoscia zakupu tego towaru.
    • Gość: znachor Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 05:46
      Gazeta łże. Gus podał 150 mln euro, a ci piszą o miliardach euro.
      • amdrzej11 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 12.12.06, 10:58
        Glupis! Oczywiscie, ze maja byc mld a nie mln!
    • Gość: pete Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 07:24
      Jak to co Polska eksportuje. Najlepiej co nam ostatnio idzie to eksport
      bezrobotnych na zachód :)
      • amdrzej11 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 12.12.06, 10:59
        Tobie sie nie udalo?
    • Gość: walić czerwonych Re: Ale oszukuja! www.gs-arts.net IP: 69.20.97.* 12.12.06, 07:52
      Spadaj przygłupie z tym spamem i przestań wpisywać się wiele razy.
    • Gość: zwilandt@o2.pl Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 62.29.165.* 12.12.06, 07:55
      Błąd w tytule!!!
    • amdrzej11 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 12.12.06, 11:00
      Skad sie te wszystkie matoly podobne do ciebie biora?
    • zegrz Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 12.12.06, 13:33
      Na przykład telewizory - jesteśmy największym producentem w Europie, a wkrótce
      prawie monopolistą (za 2-3 lata ok 80% udział w rynku)
      • Gość: Jan Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: *.versanet.de 12.12.06, 13:41
        U nas w Realu jest ok 100 telewizorow i tak sobie zagladnalem do paru i nie widzialem Made in Poland...A moze w Polsce je produkuja ale wstyd napisac ze z Polski?Bo by nikt nie kupil?
      • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 71.167.135.* 12.12.06, 14:55
        > Na przykład telewizory - jesteśmy największym producentem w Europie<

        Kto- MY?
        Jezeli wydzierzawiles swoj ziemie sasiadowi, ktory zalozyl tam sad i z tego
        sadu sprzedaje tobie sliwki.

        KOGO to sa sliwki?
        KOGO to jest eksport sliwek?
        KTO jest FAKTYCZNIE eksporterem a KTO importerem SLIWEK z sadu SASIADA??????
        • c355 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 12.12.06, 22:51
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > > Na przykład telewizory - jesteśmy największym producentem w Europie<
          >
          > Kto- MY?
          > Jezeli wydzierzawiles swoj ziemie sasiadowi, ktory zalozyl tam sad i z tego
          > sadu sprzedaje tobie sliwki.
          >
          > KOGO to sa sliwki?
          > KOGO to jest eksport sliwek?
          > KTO jest FAKTYCZNIE eksporterem a KTO importerem SLIWEK z sadu SASIADA??????

          Nie ważne. Grunt że właściciel śliwek inwestuje na mojej ziemi, płaci mi podatki
          oraz wykupuje ode mnie po coraz wyższych cenach złotówki i to w każdych
          ilościach tak że aż nie nadążam z wydawaniem dolarów.
          • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 71.167.135.* 12.12.06, 23:40
            Nie ważne. Grunt że właściciel śliwek inwestuje na mojej ziemi, płaci mi podatki
            oraz wykupuje ode mnie po coraz wyższych cenach złotówki i to w każdych
            ilościach tak że aż nie nadążam z wydawaniem dolarów.

            Nie inwestuje na twojej ziemi a tworzy na twojej ziemi MONTOWNIE.

            Nie placi ci podatkow a dostaje od ciebie ZWOLNIENIA PODATKOWE a caly zysk
            odprowadza do SIEBIE.

            Nie wykupuje od ciebie zlotowek a wykupuje twoje zobowiazania pozyczkowe o
            NIEKONKURENCYJNYM koszcie.

            Nie kupuje zlotowki a POZYCZA i w nie kazdej ilosci a tylko do poziomu twojej
            zdolnosci podolania biezacym splatom KOSZTU pozyczenia mu tych
            zlotowek/obligacji.
            • c355 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 13.12.06, 00:03
              Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

              > Nie ważne. Grunt że właściciel śliwek inwestuje na mojej ziemi, płaci mi podatk
              > i
              > oraz wykupuje ode mnie po coraz wyższych cenach złotówki i to w każdych
              > ilościach tak że aż nie nadążam z wydawaniem dolarów.
              >
              > Nie inwestuje na twojej ziemi a tworzy na twojej ziemi MONTOWNIE.

              Hala produkcyjna wygląda jakoś inaczej od hali montażowej ? Czy przeniesienie
              produkcji Astry II z Niemiec czy komputerów Della z Irlandii do Polski powoduje
              automatycznie zmianę nazwy procesu wytwarzania na montaż ?

              >
              > Nie placi ci podatkow a dostaje od ciebie ZWOLNIENIA PODATKOWE a caly zysk
              > odprowadza do SIEBIE.

              Płaci poddostawcom oraz składki na ZUS i opodatkowane wynagrodzenia. Za 1000 zl
              netto pensji państwo dostaje 700 zł podatków i składek i to jest chyba rekord
              Europy. Płaci także VAT i akcyzę od paliwa zużytego do transportu.

              >
              > Nie wykupuje od ciebie zlotowek a wykupuje twoje zobowiazania pozyczkowe o
              > NIEKONKURENCYJNYM koszcie.
              >
              > Nie kupuje zlotowki a POZYCZA i w nie kazdej ilosci a tylko do poziomu twojej
              > zdolnosci podolania biezacym splatom KOSZTU pozyczenia mu tych
              > zlotowek/obligacji.


              Coś to do mnie nie dociera. Poproszę o konkretne przykłady z bilansów i sald
              płatniczego, zadłużenia, PKB, wpływów podatkowych itp., z których wynika
              pogorszenie sytuacji.

              Ja widzę tylko coraz większą konsumpcję gospodarstw domowych coraz tańszych
              towarów i usług oraz coraz większe oszczędności, rezerwy dewizowe i bilans
              płatniczy.
              • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 71.167.135.* 13.12.06, 00:24

                >
                > Hala produkcyjna wygląda jakoś inaczej od hali montażowej ? Czy przeniesienie
                > produkcji Astry II z Niemiec czy komputerów Della z Irlandii do Polski powoduj
                > e automatycznie zmianę nazwy procesu wytwarzania na montaż ?

                Wolalbys pracowac w centrali Whrilpool w USA za trzysta tysiecy dolarow rocznie
                czy w montowni Whrilpool we Wroclawiu za trzy tysiace dolarow rocznie ?


                > > Nie placi ci podatkow a dostaje od ciebie ZWOLNIENIA PODATKOWE a caly zys
                > k odprowadza do SIEBIE.
                >
                > Płaci poddostawcom oraz składki na ZUS i opodatkowane wynagrodzenia. Za 1000
                zl netto pensji państwo dostaje 700 zł podatków i składek i to jest chyba rekord
                > Europy. Płaci także VAT i akcyzę od paliwa zużytego do transportu.
                >



                Jak rozumiem inwestuje sie z milosierdzia bozego a nie dla ZYSKU?




                > Coś to do mnie nie dociera. Poproszę o konkretne przykłady z bilansów i sald
                > płatniczego, zadłużenia, PKB, wpływów podatkowych itp., z których wynika
                > pogorszenie sytuacji.

                polecam WWW.GOOGLE.PL
                • c355 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 13.12.06, 02:21
                  Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                  >
                  > >
                  > > Hala produkcyjna wygląda jakoś inaczej od hali montażowej ? Czy przeniesi
                  > enie
                  > > produkcji Astry II z Niemiec czy komputerów Della z Irlandii do Polski po
                  > woduj
                  > > e automatycznie zmianę nazwy procesu wytwarzania na montaż ?
                  >
                  > Wolalbys pracowac w centrali Whrilpool w USA za trzysta tysiecy dolarow roczni
                  > e
                  > czy w montowni Whrilpool we Wroclawiu za trzy tysiace dolarow rocznie ?

                  Jeżeli zostaję w Polsce to wolę pracować w montowni Whripool pod Wrocławiem za
                  3000 USD niż w fabryce Syrenek za 250 USD.

                  9 lat temu przeciętna płaca była ponad 2 razy niższa (to samo dotyczy płacy
                  minimalnej) przy podobnym kursie USD do PLN.


                  > > > Nie placi ci podatkow a dostaje od ciebie ZWOLNIENIA PODATKOWE a ca
                  > ly zys
                  > > k odprowadza do SIEBIE.
                  > >
                  > > Płaci poddostawcom oraz składki na ZUS i opodatkowane wynagrodzenia. Za 1
                  > 000
                  > zl netto pensji państwo dostaje 700 zł podatków i składek i to jest chyba rekor
                  > d
                  > > Europy. Płaci także VAT i akcyzę od paliwa zużytego do transportu.
                  > >
                  >
                  >
                  >
                  > Jak rozumiem inwestuje sie z milosierdzia bozego a nie dla ZYSKU?

                  Dlaczego mamy wartościować korzyści wg ideologii ? Lepszy jest zarobek 3000 USD
                  (z tendencją rosnącą) z żądzy zysku niż 250 USD z miłosierdzia Bożego.


                  > > Coś to do mnie nie dociera. Poproszę o konkretne przykłady z bilansów i s
                  > ald
                  > > płatniczego, zadłużenia, PKB, wpływów podatkowych itp., z których wynika
                  > > pogorszenie sytuacji.
                  >
                  > polecam WWW.GOOGLE.PL

                  Wg danych GUS i NBP PKB, rezerwy dewizowe, oszczędności gospodarstw domowych,
                  konsumpcja towarów i usług cały czas rosną, bilans płatniczy się poprawia a dług
                  publiczny utrzymuje się na stałym poziomie ok. 50% PKB (jeden z lepszych
                  wskaźników w Europie).

                  Więc wszystko jest OK.
                  • Gość: LastBoyScout Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma IP: 71.167.135.* 13.12.06, 03:00
                    >>>Jeżeli zostaję w Polsce to wolę pracować w montowni Whripool pod Wrocławiem
                    za 3000 USD niż w fabryce Syrenek za 250 USD. <<<

                    250 USD z fabryki Syrenek wystarczalo twoim rodzicom na wychowanie cie.
                    3000 USD z Whripool wystarcza na to aby twoje dzieci wyjechaly do Irlandii...



                    >>>9 lat temu przeciętna płaca była ponad 2 razy niższa (to samo dotyczy płacy
                    minimalnej) przy podobnym kursie USD do PLN.<<<

                    Na ile JEDNOSTEK TOWARU wysatarczala przecietna placa 9 lat temu a na ile
                    dzisiaj?



                    >>Dlaczego mamy wartościować korzyści wg ideologii ? Lepszy jest zarobek 3000
                    USD(z tendencją rosnącą) z żądzy zysku niż 250 USD z miłosierdzia Bożego.<<

                    Nie jest lepszy, nie bede sie powtarzal.




                    >Wg danych GUS i NBP PKB, rezerwy dewizowe, oszczędności gospodarstw domowych,
                    konsumpcja towarów i usług cały czas rosną, bilans płatniczy się poprawia a dług
                    publiczny utrzymuje się na stałym poziomie ok. 50% PKB (jeden z lepszych
                    wskaźników w Europie).<<


                    PKB "wzrasta" za pozyczki, rezerwy walutowe maleja, oszczednosci gospodarstw
                    dowmowych spadly do historycznie najnizszego poziomu, konsumpcja rosnie ale ZA
                    POZYCZKI. Bilans platniczy juz komentowalem. Nie jest wazny poziom glugu
                    publicznego ale ZDOLNOSC jego splacania.
                    (wpisz w wyszukiwarce GW moje pseudo a znajdziesz odnosniki do powyzszych
                    danych)

                    Ok, przynudzasz, ide.



                    >>Więc wszystko jest OK.<<

                    Nawet lepiej: jest EKSTRA, JEST EKSTRA WIEC O CO chodzi milionom wyjezdzajacym?
                    • c355 Re: Handel zagraniczny mocno się trzyma 14.12.06, 00:09
                      > >>>Jeżeli zostaję w Polsce to wolę pracować w montowni Whripool pod
                      > Wrocławiem
                      > za 3000 USD niż w fabryce Syrenek za 250 USD. <<<
                      >
                      > 250 USD z fabryki Syrenek wystarczalo twoim rodzicom na wychowanie cie.

                      Tak płaca wystarczyła w 3-4 osobowej rodzinie tylko na opłacenie mieszkania (o
                      ile takie było) chleb, ziemniaki, smalec i kiszoną kapustę i może pomarańcze na
                      święta. Samochód, TV kolor, komputer domowy były absolutnie poza poza zasięgiem
                      takiej płacy a zegarek na ręke czy nawet skórzana piłka nożna to były dobra
                      luksusowe na które tylko niektórzy rodzice mogli sobie pozwolić (tzn. dla swoich
                      dzieci).

                      Te 250 USD to była średnia która sie nie zmieniała przez co najmniej 20 lat, a
                      nawet w PRL większość ludzi zarabiała poniżej średniej. Na to wynagrodzenie
                      pracownik nie miał żadnego wpływu (tzn. nie dostawał więcej jeżeli miał wyższe
                      kwalifikacje czy lepiej pracował).

                      > 3000 USD z Whripool wystarcza na to aby twoje dzieci wyjechaly do Irlandii...

                      W PRL musieli zamykać granice i ograniczać paszporty żeby wszyscy nie wyjechali
                      nawet ci zarabiający średnią i więcej (a uciekali do krajów ogarniętych
                      bezrobociem, bezdomnością i wyzyskiem).


                      > >>>9 lat temu przeciętna płaca była ponad 2 razy niższa (to samo do
                      > tyczy płacy
                      > minimalnej) przy podobnym kursie USD do PLN.<<<
                      >
                      > Na ile JEDNOSTEK TOWARU wysatarczala przecietna placa 9 lat temu a na ile
                      > dzisiaj?

                      W 1997 średnia płaca wynosiła 1062,00 PLN + ubruttowienie 23% = 1306 PLN
                      (obecnie ok. 2500)
                      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/mies_wynagr/index.htm
                      Średni kurs USD w 1997 = 3,28 PLN
                      nbp.pl/kursy/archiwum/internet.xls

                      Przykładowe ceny z 1997:
                      www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/maly_rocznik_stat/2000/rocznik7/ceny.htm
                      ryż 1 kg - 2,42
                      chleb 0,6 kg - 1,21
                      schab 1kg - 12,75
                      Kurczak 1kg - 4,71
                      kiełbas torunska 1 kg - 11,35
                      mleko 2-2,5% 1l - 1,12
                      jaja 1 szt - 0,32
                      masło 82% 200g - 2,88
                      banany 1 kg- 3,02
                      cukier 1 kg - 2,31
                      kawa mielona 250g - 6,82
                      wódka Zubrówka 0,5 l - 20,29
                      wino wytrawne 0,75 l - 8,86
                      piwo jasne 0,5l - 2,59
                      półbuty męskie - 122,29
                      chłodziarka 280 l - 1970,00
                      Odkurzacz Zelmer - 363,83
                      dziennik lokalny 0,89
                      żelazko - 156,38
                      Seicento 900 - 21900 (pamiętam że Fiat Siena 1,6 kosztował ok 34 tys)
                      etylina94 - 2,82
                      TV color 21" - 1068
                      gaz ziemny 1m3 0,82
                      CO 1m2 - 2,49

                      brakuje kosztów internetu i komórek - znacznie droższe niz obecnie



                      > >Wg danych GUS i NBP PKB, rezerwy dewizowe, oszczędności gospodarstw domowy
                      > ch,
                      > konsumpcja towarów i usług cały czas rosną, bilans płatniczy się poprawia a dłu
                      > g
                      > publiczny utrzymuje się na stałym poziomie ok. 50% PKB (jeden z lepszych
                      > wskaźników w Europie).<<
                      >
                      >
                      > PKB "wzrasta" za pozyczki,

                      Wartość pożyczek odpowiada mniej więcej wartości oszczędności. Równie dobrze
                      można powiedzieć że PKB rośnie dzięki oszczędnościom.


                      Poza krajami naftowymi i może Chinami wszędzie PKB rośnie za "pożyczki".
                      Lewar w biznesie nie stanowi patologii. W latach 1978 - 1990 pożyczki wzrosły z
                      50% do 90% PKB a PKB nie rosło (w sumie tylko +5%).


                      > rezerwy walutowe maleja,

                      W ciągu roku wzrosły z 41 do 49 mld USD (z 35 do 37 mld EUR)
                      nbp.pl/statystyka/DWN/Rez98_2006.xls
                      > oszczednosci gospodarstw
                      > dowmowych spadly do historycznie najnizszego poziomu,

                      W ciągu roku wzrosły z 452 mld PLN do 540 mld PLN.
                      www.biznespolska.pl/files/reports/(2006-11-27)FUNDskaner_oszczednosci.pdf

                      konsumpcja rosnie ale ZA
                      > POZYCZKI. Bilans platniczy juz komentowalem. Nie jest wazny poziom glugu
                      > publicznego ale ZDOLNOSC jego splacania.

                      Zdolność spłacania długu zagranicznego nie była tak dobra od co najmniej 35 lat.
                      Jeszcze pod koniec 2000 r była groźba kryzysu walutowego.



                      > >>Więc wszystko jest OK.<<
                      >
                      > Nawet lepiej: jest EKSTRA, JEST EKSTRA WIEC O CO chodzi milionom wyjezdzajacym?

                      O maksymalizację zysku. Nie wyjeżdzją przecież na Białoruś, Słowację, do
                      Estonii czy Turcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka