Dodaj do ulubionych

Prawda o gospodarce UE, USA i Australii

IP: *.vic.bigpond.net.au 06.04.03, 03:26
Unia Europejska, w odroznieniu od USA czy Australii NIE
zyje ponad stan: wiecej exportuje niz importuje i
wiecej produkuje niz konsumuje (ma dodatni bilans
handlowy, USA i Australia maja zas ten bilans ujemny).
Australia ma dlugu zagranicznego ok. 360 MILIARDOW
dolarow, ktory wynosi obecnie ponad 50 tys. dolarow na
przecietna rodzine i zwieksza sie o 1-2 miliardy
dolarow na miesiac. W USA ten dlug jest jeszcze wiekszy
per capita i rosnie jeszcze szybciej (o ok. 450
miliardow dolarow USA na rok). Prawdziwe bezrobocie w
USA jest wieksze niz w UE a wydatki socjalne sa wiec w
USA jeszcze wyzsze - inaczej ghetta plonely by tam
permanentnie, a nie tylko co pare lat. Statystyki
bezrobocia sie zas po prostu falszuje w USA i
Australii. W Australii w ogole nie ma na przyklad
zasilkow dla bezrobotnych, sa tylko bezterminowe
zasilki socjalne, aby ukryc prawdziwe rozmiary
bezrobocia. USA i Australia, w odroznieniu od UE, zyja
ponad stan i na kredyt: wiecej importuja niz exportuja,
wiecej konsumuja niz produkuja. Stad jedyne rozwiazanie
widza w zaborczych wojnach (np. USA zajmuje obecnie
Irak, a Australia okupuje od paru lat czesc wyspy
Timor, polozonej przy sporych zlozach ropy naftowej)...
Kagan
PS: Dane z "The Economist" i ABS (Australijski GUS).
=====================================================
Obserwuj wątek
    • Gość: krotki Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.mm.pl 06.04.03, 08:36
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      Stad jedyne rozwiazanie
      > widza w zaborczych wojnach (np. USA zajmuje obecnie
      > Irak, a Australia okupuje od paru lat czesc wyspy
      > Timor, polozonej przy sporych zlozach ropy naftowej)...
      > Kagan


      ale poza tym wszystko w porządku? chociaż chyba nie... bo po co siedzisz tam
      gdzie jest tak paskudnie. Lepiej jedź do Iraku za żywą tarczę albo pchnij się
      gdziekolwiek indziej. powioedz jak możesz siedzieć tam gdzie takie świństwa się
      dzieją ???
      Pozdrawiam

      PS nie dam się w ciągnąc w żadną dyskusję z Tobą, bo z Tobą się nie da
      dyskutować, masz widać nadal problem z głową i piszesz, i piszesz, i piszesz -
      widac nie pomogły tabletki na grafomanię -?? może za drogie były --
      zsponsorujemy!!
      • Gość: Kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.vic.bigpond.net.au 06.04.03, 08:46
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        Stad jedyne rozwiazanie widza w zaborczych wojnach (np. USA zajmuje obecnie
        Irak, a Australia okupuje od paru lat czesc wyspy Timor, polozonej przy
        sporych zlozach ropy naftowej)...
        Kagan
        Gość portalu: krotki napisał(a): ale poza tym wszystko w porządku?
        chociaż chyba nie... bo po co siedzisz tam gdzie jest tak paskudnie.
        Lepiej jedź do Iraku za żywą tarczę albo pchnij się
        gdziekolwiek indziej. powioedz jak możesz siedzieć tam gdzie takie
        świństwa się dzieją ???
        Pozdrawiam
        K: A gdzie mam siedziec, jak 20 lat temu wyemigrowalem do Australii
        i tu mam prace i rodzine?

        - PS nie dam się w ciągnąc w żadną dyskusję z Tobą, bo z Tobą się nie da
        dyskutować, masz widać nadal problem z głową i piszesz, i piszesz, i piszesz -
        widac nie pomogły tabletki na grafomanię -?? może za drogie były --
        zsponsorujemy!!
        K: Nie dasz sie wciagnac w dyskusje, bo nie masz kontragumentow.
        Nie dochodzi do ciebie ten prosty fakt, ze wspolczesny kapitalizm
        to kolos na glinianych nogach...
        Kagan
        • Gość: krotki Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.mm.pl 07.04.03, 08:36

          > K: Nie dasz sie wciagnac w dyskusje, bo nie masz kontragumentow.
          > Nie dochodzi do ciebie ten prosty fakt, ze wspolczesny kapitalizm
          > to kolos na glinianych nogach...
          > Kagan



          to uważaj żeby Ciebe nie przywalił heheheheheheheheheh najlepiej uciekaj do
          Kima albo Fidela - przstaniesz na forum d..... zawracać, bo tam do
          kapitalistyczneho pomysłu jakim jest internet nie wszystkich dopuszczają

          P.
          • Gość: Kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 08:21
            Gość portalu: krotki napisał(a):
            Kagan: Nie dasz sie wciagnac w dyskusje, bo nie masz kontragumentow.
            Nie dochodzi do ciebie ten prosty fakt, ze wspolczesny kapitalizm
            to kolos na glinianych nogach...
            >Kr: to uważaj żeby Ciebe nie przywalił heheheheheheheheheh najlepiej uciekaj
            do Kima albo Fidela - przstaniesz na forum d..... zawracać, bo tam do
            kapitalistyczneho pomysłu jakim jest internet nie wszystkich dopuszczają
            K: Przywali i ciebie, nie martw sie. Jeszcze bedziesz tesknil do PRLu,
            i zazdroscil Chinczykom...
    • Gość: jr Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: 203.129.132.* 08.04.03, 05:52
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Unia Europejska, w odroznieniu od USA czy Australii NIE
      > zyje ponad stan: wiecej exportuje niz importuje i
      > wiecej produkuje niz konsumuje (ma dodatni bilans
      > handlowy, USA i Australia maja zas ten bilans ujemny).
      > Australia ma dlugu zagranicznego ok. 360 MILIARDOW
      > dolarow, ktory wynosi obecnie ponad 50 tys. dolarow na
      > przecietna rodzine i zwieksza sie o 1-2 miliardy
      > dolarow na miesiac. W USA ten dlug jest jeszcze wiekszy
      > per capita i rosnie jeszcze szybciej (o ok. 450
      > miliardow dolarow USA na rok). Prawdziwe bezrobocie w
      > USA jest wieksze niz w UE a wydatki socjalne sa wiec w
      > USA jeszcze wyzsze - inaczej ghetta plonely by tam
      > permanentnie, a nie tylko co pare lat. Statystyki
      > bezrobocia sie zas po prostu falszuje w USA i
      > Australii. W Australii w ogole nie ma na przyklad
      > zasilkow dla bezrobotnych, sa tylko bezterminowe
      > zasilki socjalne, aby ukryc prawdziwe rozmiary
      > bezrobocia. USA i Australia, w odroznieniu od UE, zyja
      > ponad stan i na kredyt: wiecej importuja niz exportuja,
      > wiecej konsumuja niz produkuja. Stad jedyne rozwiazanie
      > widza w zaborczych wojnach (np. USA zajmuje obecnie
      > Irak, a Australia okupuje od paru lat czesc wyspy
      > Timor, polozonej przy sporych zlozach ropy naftowej)...
      > Kagan
      > PS: Dane z "The Economist" i ABS (Australijski GUS).

      co do australi:
      australia WYZWOLILA timor z rak islamskich psychopatow z indonezji!!!! i obecie
      pomaga temu NAJMLODSZEMU narodowi stanac na nogi - oczywiscie cena za to jest
      ropa...

      zasilki w au sa wystarczajaceaby miec co zjesc, gdzie mieszkac i w co sie ubrac
      i nie widze powodow by wystarczaly na wiecej. w wielu panstwach o sentymentach
      socjalistycznych (POLSKA) nawet ci pracujacy nie maja forsy na chocby
      jedzenie!!!

      co do dlugu to socjalistyczne glaby blokuja wyprzedaz telstry z ktorej dochody
      umozliwilyby splacenie dlugow miedzynarodowych... kiedy ruszy swiatowa
      gospodarka to eksport australijski podskoczy jak szalony.
      co do eksportu z eu, czyz nie jest to glownie INTERNAL (pomiedzy panstwami EU)
      eksport?


      • Gość: kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.lib.latrobe.edu.au 08.04.03, 08:19
        Gość portalu: jr napisał(a):
        co do australi:
        australia WYZWOLILA timor z rak islamskich psychopatow z indonezji!!!! i obecie
        pomaga temu NAJMLODSZEMU narodowi stanac na nogi - oczywiscie cena za to jest
        ropa...
        K: Przepraszam bardzo, ale po obu stronach wyspy Timor mieszkaja ci sami
        ludzie. Po prostu pol Timoru skolonizowali Holendrzy, a pol Portugalczycy.
        Stad ten balagan. Caly Timor powinien byc JEDNYM panstwem, podobnie jak
        CALA Nowa Gwinea powinna nalezec do Papuasow. Australia nie powinna sie mieszac
        do nie swoich spraw. Holendrzy i Portugalczycy narozrabiali na Timorze, wiec
        oni powinni tam posprzatac, a nie Australia!


        - zasilki w au sa wystarczajaceaby miec co zjesc, gdzie mieszkac i w co sie
        ubrac i nie widze powodow by wystarczaly na wiecej. w wielu panstwach o
        sentymentach socjalistycznych (POLSKA) nawet ci pracujacy nie maja forsy na
        chocby jedzenie!!!
        K: To ze w Polsce jest zle nie swiadczy, ze ma byc tez zle w Australii!
        W ogole nie powinno byc zasilkow dla zdolnych do pracy, tylko praca dla nich!
        Placenie zasilkow zamiast dawania pracy to sa oszczednosci na bardzo krotka
        mete...

        - co do dlugu to socjalistyczne glaby blokuja wyprzedaz telstry z ktorej
        dochody umozliwilyby splacenie dlugow miedzynarodowych... kiedy ruszy swiatowa
        gospodarka to eksport australijski podskoczy jak szalony.
        K: Telstra starczy na kilka lat, a co pozniej rzad sprzeda? Imigrantow jako
        niewolnikow? A gospodarka swiatowa nigdy juz nie skoczy jak dawniej. A nawet
        jak sie ozywi, to nie bedzie juz tak surowco- i energo-chlonna...
        Australia opiera swa gospodarke na exporcie wegla i rud do Japonii, a w Japonii
        od lat kryszys. Inne kraje zas nie potrzebuja australijskich surowcow ani
        zywnosci... Australia staje sie krajem III swiata, zyjacym na kredyt i z
        exportu surowcow...

        - co do eksportu z eu, czyz nie jest to glownie INTERNAL (pomiedzy panstwami
        EU) eksport?
        K: I dobrze! Bo widac na przykladzie Japonii do czego prowadzi zbytnie
        uzaleznienie sie od exportu, a wiec od wachan koninktury...
        Zreszta caly obszar Euro ma nadwyzke exportu nad importem!
        • Gość: jr Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: 203.129.132.* 09.04.03, 06:43
          Gość portalu: kagan napisał(a):

          > Gość portalu: jr napisał(a):
          > co do australi:
          > australia WYZWOLILA timor z rak islamskich psychopatow z indonezji!!!! i
          obecie
          > pomaga temu NAJMLODSZEMU narodowi stanac na nogi - oczywiscie cena za to jest
          > ropa...
          > K: Przepraszam bardzo, ale po obu stronach wyspy Timor mieszkaja ci sami
          > ludzie. Po prostu pol Timoru skolonizowali Holendrzy, a pol Portugalczycy.
          > Stad ten balagan. Caly Timor powinien byc JEDNYM panstwem, podobnie jak
          > CALA Nowa Gwinea powinna nalezec do Papuasow. Australia nie powinna sie
          mieszac
          >
          > do nie swoich spraw. Holendrzy i Portugalczycy narozrabiali na Timorze, wiec
          > oni powinni tam posprzatac, a nie Australia!

          ja mam nieco inne podejscie. nie wazne kto namieszal w przeslosci ale wazne aby
          pomoc tym co cierpia i ich wyzwolic spod tyrani. pewnie dlatego popieram wojne
          w iraku...

          > K: To ze w Polsce jest zle nie swiadczy, ze ma byc tez zle w Australii!
          > W ogole nie powinno byc zasilkow dla zdolnych do pracy, tylko praca dla nich!
          > Placenie zasilkow zamiast dawania pracy to sa oszczednosci na bardzo krotka
          > mete...

          i tu sie zgadzamy w 100%. australia ma najnizsze bezrobocie wsrod krajow
          rozwinietych... ci co jej nie maja to: leniwi kombinatorzy i wyzyskiwacze
          systemu, niemowiacy po angielsku (niektorzy imigranci sa tu ponad 30 lat i
          nawet nie umieja poprosic o kawalek sera w sklepie!!!) albo ci co pokonczyli
          bezurzyteczne kierunki nauk pieknych. za pisanie bzdetow 13 zgloskowcem malo
          kto Ci dzis zaplaci...

          > K: Telstra starczy na kilka lat, a co pozniej rzad sprzeda? Imigrantow jako
          > niewolnikow? A gospodarka swiatowa nigdy juz nie skoczy jak dawniej. A nawet
          > jak sie ozywi, to nie bedzie juz tak surowco- i energo-chlonna...

          tu niestety masz nieco racji. pozostaje tylko jedno: edukacja i stworzenie
          warunkow dla najzdolniejszych aby nie emigrowali do usa. niestety malo jest to
          prawdopodobne. tak czy inaczej nie jest tu zle a bliskie wiezy z usa daja
          konfidencje konsumentom i inwestycjom.

          > Australia opiera swa gospodarke na exporcie wegla i rud do Japonii, a w
          Japonii
          >
          > od lat kryszys. Inne kraje zas nie potrzebuja australijskich surowcow ani
          > zywnosci... Australia staje sie krajem III swiata, zyjacym na kredyt i z
          > exportu surowcow...

          o ile pamietam chiny wlasnie podpisaly deal na 25 lat na import gazu ziemnego z
          au. irak kupowal kupe zyta i to sie nie powinno wiele zmienic chyba ze
          amerykance nas wydmuchaja. ale chyba sobie na to nie pozwola po tym jak bylismy
          ich drugim co do sily i wielkosci sprzymierzencem... wbrew Twoim oczekiwaniom i
          greenpeace-owskim aktywistom zrodla energi alternatywnej sa ciagle niczym
          wiecej niz marzeniem... rosja, argentyna zadeklarowali sie juz nie raz
          bankrutami i ciegle jest ktos kto tam eksportuje...

          > - co do eksportu z eu, czyz nie jest to glownie INTERNAL (pomiedzy panstwami
          > EU) eksport?
          > K: I dobrze! Bo widac na przykladzie Japonii do czego prowadzi zbytnie
          > uzaleznienie sie od exportu, a wiec od wachan koninktury...
          > Zreszta caly obszar Euro ma nadwyzke exportu nad importem!

          ja widze jedna wielka czarna chmure nad eu - AZJA-czyli tania sila robocza,
          nizsze podatki, brak zwiazkow zawodowych i znacznie mniejsze cla...

          czy wiesz o ile rozwinelo sie eu w zeszlym roku???
          • Gość: pawel-l Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: 1.0.12.* 09.04.03, 12:07
            Gość portalu: jr napisał(a):

            > ja widze jedna wielka czarna chmure nad eu - AZJA-czyli tania sila robocza,
            > nizsze podatki, brak zwiazkow zawodowych i znacznie mniejsze cla...

            Czy jak okolice Sydney przeżywają boom to reszta Australii cierpii ?
            Wzrost gospodarczy sąsiednich krajów powinien być korzystny także dla Australii.
            Pytanie czy Australia dostosowuje się do nowych warunków (inwestycje w
            dziedziny o małej konkurencji) czy żyje na kredyt udając że wszystko jest po
            staremu.
            Patrząc na bilans handlowy i deficyt budżetowy jest to próba utrzymania status
            quo. Co rzeczywiście źle wróży.
            • Gość: Kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 10.04.03, 03:32
              Gość portalu: pawel-l napisał(a):

              > Gość portalu: jr napisał(a):
              > ja widze jedna wielka czarna chmure nad eu - AZJA-czyli tania sila robocza
              > , nizsze podatki, brak zwiazkow zawodowych i znacznie mniejsze cla...
              K: UE, jak dawniej USA, zamknie sie przed ta nieuczciwa konkurencja.
              Zreszta Japonia lezy, a poza Chinami Azja nie ma przyszlosci...


              > Czy jak okolice Sydney przeżywają boom to reszta Australii cierpii ?
              K: NIE, ale to jest zle porownanie. Gospodarka calego swiata chyli sie ku
              upadkowi, Japonia to tytlko pierwsze ostrzezenie... Zreszta zauwaz, ze "boom" w
              Sydney to wynik glebokiej zapasci na prowincji: ludzie uciekaja z farm i malych
              miast do molochow typu Sydney czy Melbourne w proznej nadziei dostania tam
              pracy...

              > Wzrost gospodarczy sąsiednich krajów powinien być korzystny także dla
              Australii.
              K: niekoniecznie, bo nie musza one potrzebowac australijskich surowcow, a nic
              innego Austrtalia nie ma do zaoferowania: ani technologii, ani know how, ani
              nawet kapitalu (sama zyje na kredyt zagraniczny)...

              > Pytanie czy Australia dostosowuje się do nowych warunków (inwestycje w
              > dziedziny o małej konkurencji) czy żyje na kredyt udając że wszystko jest po
              > staremu.
              K: Udaje, ze wszystko jest po staremu, ze da sie w XXI wieku wyzyc, jak w XIX
              z exportu welny i baraniny... Zamiast zwiekszyc wydatki na nauke i edukacje,
              wrecz je obcina...

              > Patrząc na bilans handlowy i deficyt budżetowy jest to próba utrzymania
              status quo. Co rzeczywiście źle wróży.
              K: Niestety...

          • Gość: Kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 10.04.03, 03:48
            Gość portalu: jr napisał(a):
            > Gość portalu: kagan napisał(a):
            > > Gość portalu: jr napisał(a):
            > > co do australi: australia WYZWOLILA timor z rak islamskich psychopatow z
            indonezji!!!! i obecie pomaga temu NAJMLODSZEMU narodowi stanac na nogi -
            oczywiscie cena za to jest ropa...
            K: Przepraszam bardzo, ale po obu stronach wyspy Timor mieszkaja ci sami
            ludzie. Po prostu pol Timoru skolonizowali Holendrzy, a pol Portugalczycy.
            Stad ten balagan. Caly Timor powinien byc JEDNYM panstwem, podobnie jak
            CALA Nowa Gwinea powinna nalezec do Papuasow. Australia nie powinna sie
            mieszac do nie swoich spraw. Holendrzy i Portugalczycy narozrabiali na Timorze,
            wiec oni powinni tam posprzatac, a nie Australia!

            > ja mam nieco inne podejscie. nie wazne kto namieszal w przeslosci ale wazne
            aby pomoc tym co cierpia i ich wyzwolic spod tyrani. pewnie dlatego popieram
            wojne w iraku...
            K: Widzisz jak ich tam "wyzwalaja"? Podobnie jak Hitler "wyzwalal" Polakow
            spod wladzy kliki sanycjnych pulkownikow... I wazne, kto namieszal w
            przeszlosci, bo to sie wciaz odbija w terazniejszosci, np. okupacja zach.
            czesci Papui (N. Gwinei) przez Indonezje...

            K: To ze w Polsce jest zle nie swiadczy, ze ma byc tez zle w Australii!
            W ogole nie powinno byc zasilkow dla zdolnych do pracy, tylko praca dla nich!
            Placenie zasilkow zamiast dawania pracy to sa oszczednosci na bardzo krotka
            mete...
            - i tu sie zgadzamy w 100%. australia ma najnizsze bezrobocie wsrod krajow
            rozwinietych... ci co jej nie maja to: leniwi kombinatorzy i wyzyskiwacze
            systemu, niemowiacy po angielsku (niektorzy imigranci sa tu ponad 30 lat i
            nawet nie umieja poprosic o kawalek sera w sklepie!!!) albo ci co pokonczyli
            bezurzyteczne kierunki nauk pieknych. za pisanie bzdetow 13 zgloskowcem malo
            kto Ci dzis zaplaci...
            K: Bzdury piszesz! Narody, ktore zaniedbaly kulture, szybko upadly. Oswieceni
            wladcy zawsze popierali nauke i sztuke - w tym dziale benefity nie sa szybkie,
            ale na dluga mete. Krol Bawarii popieral, wbrew mieszczanskiemu rzadowi,
            Wagnera. Dzis cale Niemcy, ba, cala Europa sie szczyci Wagnerem, a o
            ograniczonych mieszczuchach z rzadu bawarskiego nikt nie pamieta...
            A w Australii sklepy sa samoobsugowe, wiec jezyk NIE jest potrzebny do
            kupowania. bezrobocie w Australii jest zas porownywalne z niemieckim, tyle, ze
            rzad je lepiej ukrywa (tunawet nie ma zasilku dla bezrobotnych, a tylko
            socjalny)...

            K: Telstra starczy na kilka lat, a co pozniej rzad sprzeda? Imigrantow jako
            niewolnikow? A gospodarka swiatowa nigdy juz nie skoczy jak dawniej. A nawet
            jak sie ozywi, to nie bedzie juz tak surowco- i energo-chlonna...
            - tu niestety masz nieco racji. pozostaje tylko jedno: edukacja i stworzenie
            warunkow dla najzdolniejszych aby nie emigrowali do usa. niestety malo jest to
            prawdopodobne. tak czy inaczej nie jest tu zle a bliskie wiezy z usa daja
            konfidencje konsumentom i inwestycjom.
            K: Neoliberalny rzad fedralny Australii obcina dalej wydatki na nauke i
            oswiate, szczegolnie na uniwersytety. W USA tez juz nie potrzebuja ludzi: maja
            dosc swoich bezrobotnych. USA sa moze atrakcyjne wciaz dla Polakow czy
            mieszkancow Burkina Faso, ale NIE dla obyawteli Australii (poza garstka
            superbiznesmenow, dla ktorych rynek australijski jest za maly)...

            K: Australia opiera swa gospodarke na exporcie wegla i rud do Japonii, a w
            Japonii od lat kryszys. Inne kraje zas nie potrzebuja australijskich surowcow
            ani zywnosci... Australia staje sie krajem III swiata, zyjacym na kredyt i z
            exportu surowcow...

            - o ile pamietam chiny wlasnie podpisaly deal na 25 lat na import gazu ziemnego
            z au.
            K: I coz tego? Ten gaz jest potrzebny na miejscu w Australii, aby nie byc
            uzaleznionym od dostaw ropy z Bliskiego wschodu. Export gazu i jednoczsny
            import ropy to typowy idiotyzm kapitalizmu...

            - Irak kupowal kupe zyta i to sie nie powinno wiele zmienic chyba ze
            amerykance nas wydmuchaja. ale chyba sobie na to nie pozwola po tym jak bylismy
            ich drugim co do sily i wielkosci sprzymierzencem...
            K: Wlasnie ze wyruchaja Australie, bo zboze z USA jest subsycdiowane o wiele
            bardziej niz australijskie. Kto bedzie kupowac drozej, jak moze kupic taniej?

            -wbrew Twoim oczekiwaniom i greenpeace-owskim aktywistom zrodla energi
            alternatywnej sa ciagle niczym wiecej niz marzeniem...
            K: Tu zgoda! nalezy budowac bezpieczne elektrownie jadrowe na zadupiu i
            przesylac prad do miast pod b. wysokim napieciem!

            - rosja, argentyna zadeklarowali sie juz nie raz bankrutami i ciegle jest ktos
            kto tam eksportuje...
            K: Bo mamy olbrzymi kryzys nadprodukcji (niedostatek, i to chroniczny,
            popytu). Ale zobacz, jak spadl poziom zycia w Rosji czy Argentynie. To samo
            musi nastapic w Australii!

            - co do eksportu z eu, czyz nie jest to glownie INTERNAL (pomiedzy panstwami
            EU) eksport?
            K: I dobrze! Bo widac na przykladzie Japonii do czego prowadzi zbytnie
            uzaleznienie sie od exportu, a wiec od wachan koninktury...
            Zreszta caly obszar Euro ma nadwyzke exportu nad importem!
            -> ja widze jedna wielka czarna chmure nad eu - AZJA-czyli tania sila robocza,
            nizsze podatki, brak zwiazkow zawodowych i znacznie mniejsze cla...
            K: Azja nie zagrozi UE, bo tam jest olbrzymi kryzys i balagan. Tylko
            Chiny maja przyszlosc w Azji...

            - czy wiesz o ile rozwinelo sie eu w zeszlym roku???
            K: UE nie musimsie rozwijac, byle utrzymalo swoj standard...
            • Gość: dyr. IMBAZ Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.crowley.pl 10.04.03, 09:36
              >
              > - czy wiesz o ile rozwinelo sie eu w zeszlym roku???
              > K: UE nie musimsie rozwijac, byle utrzymalo swoj standard...

              racja. ciekawa statystyka jest porownanie rocznego wzrostu PKB PER CAPITA. przy
              0,8% wzroscie gospodarek UE a wzroscie rzedu 2,4% w Stanach w 2002 okazuje sie,
              ze wzrost PKB per capita jest prawie identyczny (na korzysc Stanow). co
              pokazuje ze UE (i swoja droga Japonia) potrzebuja duzo mniejszy wzrost
              gospodarczy zeby utrzymac poziom niz kraje jak Australia czy USA. swoja droga
              wszelkie statysyki zagregowane (szczegolnie zas PKB w PPP i inflacja) to kupa
              bzdur. kazdy liczy po swojemu, kazdy nagina, tak jakbysmy byli swiadkami jakies
              miedzypanstwowej konkurencji olimpijskiej. danymi zreszta najchetniej sie
              manipuluje w Stanach (oslawione 'dowartosciowanie' uslug w polowie lat 90tych).
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.bg.am.lodz.pl 10.04.03, 15:02

                (oslawione 'dowartosciowanie' uslug w polowie lat 90tych).
                ---> A to ciekawe czy moze ktos rozwinac ten temat o co tam chodzilo z tym
                falszowaniem statystyki?
            • Gość: Jas Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.03, 15:30
              Najnowsze dane gospodarcze z USA:
              Czas pracy w marcu - 34,3 godziny na tydzien,sredni zarobek godzinny - 15,08 $
              bezrobocie - 5,8 %,deficyt w handlu zagranicznym za luty - 41,23 mld.$
              de.biz.yahoo.com/030404/85/3dr1n.html
              • Gość: dyr. IMBAZ Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.crowley.pl 10.04.03, 19:26
                Gość portalu: Jas napisał(a):

                > Najnowsze dane gospodarcze z USA:
                > Czas pracy w marcu - 34,3 godziny na tydzien,sredni zarobek godzinny - 15,08 $
                > bezrobocie - 5,8 %,deficyt w handlu zagranicznym za luty - 41,23 mld.$
                > <a
                href="http://de.biz.yahoo.com/030404/85/3dr1n.html"target="_blank">de.biz.ya
                > hoo.com/030404/85/3dr1n.html</a>

                jeszcze zapomniales dodac ze dziura w handlu sie zmniejszyla (import spadl,
                eksport wzrosl 0,5%). co zreszta nic dziwnego zwazajac na ostry spadek dolara.
                zastanawia tylko, ze deficyt tak malo sie polepszyl. choc z drugiej strony
                zwazajac na to, ze Chiny mieli radosny pomysl uczepienia sie dolara to nic
                dziwnego.

                jakis pan wczesniej sie pytal o manipulację danymi makro. niewiele moge na ten
                temat powiedziec, a w internecie nie wiem jak zabrac sie za szukanie.
                manipulacja jak mowilem polegala na dowartosciowaniu uslug, miedzy innymi uslug
                informatycznych. z dzisiejszej perspektywy mozna powiedziec ze byl to istotny
                element banki internetowej. zmiany w sposobie liczenia PKB spowodowaly ze
                wiekszy procent wzrostu gospodarki amerykanskiej (jako statystyka) wynika z
                wzrostu w sektorze uslug. jednoczesnie zwiekszono wartosc niektorych uslug co
                odbilo sie na jednorazowym wzroscie wielkosci gospodarki amerykanskiej. Pewna
                czesc wzrostu w latach okolo 1993-1994 bylo skutkiem tej zabawy przy strukturze
                danych. zreszta o ile dobrze pamietam to podobne manipulacje wprowadzili
                Niemcy, ale skutki w porownaniu byly zalosnie male (no bo jak nic nie rosnie,
                nawet uslugi to czym tu mozna manipulowac?).
                • Gość: Achim Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.03, 21:05
                  80% produktu narodowego w USA to uslugi.Najwiecej w krajach zachodu.Czyli 80%
                  dochodu to:szewcowi za naprawe butow,czyscibutowi za czyszczenie butow,dostarczycielowi Pizzy za przywoz tej pizzy.Takie wlal wylal.A wyplata godzinowa jak powyzej w Yahoo jak w Niemczech.Ile z tych 10 bln.$ dochodu USA to towar namacalny???Jak szewc podrozeje to i produkt narodowy tez sie zwiekszy?
                  • Gość: kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.slv.vic.gov.au 13.04.03, 08:31
                    Gość portalu: Achim napisał(a):

                    > 80% produktu narodowego w USA to uslugi.Najwiecej w
                    krajach zachodu.Czyli 80%
                    > dochodu to:szewcowi za naprawe butow,czyscibutowi za
                    czyszczenie butow,dostarcz
                    > ycielowi Pizzy za przywoz tej pizzy.Takie wlal wylal.A
                    wyplata godzinowa jak po
                    > wyzej w Yahoo jak w Niemczech.Ile z tych 10 bln.$
                    dochodu USA to towar namacaln
                    > y???Jak szewc podrozeje to i produkt narodowy tez sie
                    zwiekszy?
                    K: Bardzo sluszna uwaga! Znasz anegote, jak poprzez
                    malzenstwo profesora ekonomii z gosposia zmniejszyl sie
                    Produkt Krajowy Brutto
                    Wielkiej Brytanii? Otop przed malzenstwem pieniadze
                    przekazywane
                    przez profesora gosposi byly liczone jako zaplata za
                    uslugi, a wiec zwiekszaly PKB. Po slubie zas nie...
                    Wniosek? Aby latwo zwiekszyc
                    polski PKB nalezy liczyc prace domowa kobiet po
                    conajmniej 10 zl
                    za godzine, a uslugi sexualne conajmniej po 50 zl za
                    jeden stosunek.
                    Liczac tylko 10 mln kobiet po 8 godz. dziennie i jeden
                    stosunek
                    sexualny na tydzien, latwo wyliczyc wzrost PKB!
                    1 kobieta da nam przeciez conajmniej 2000 zl na miesiac,
                    24 tys. zl na rok extra!
                    A jak nam sie zwiekszy PKB, i nie bedziemy ubogimi
                    krewnymi zachodu, to do USA beda brak Polakow bez wiz i
                    inkwizycji na granicy!
                    Kagan
            • Gość: jr Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: 203.129.132.* 11.04.03, 07:28
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > K: Bzdury piszesz! Narody, ktore zaniedbaly kulture, szybko upadly.

              ja widze wrecz odwrotna sytuacje. moje argumenty: babilon, grecja, rzym,
              india...


              Oswieceni
              > wladcy zawsze popierali nauke i sztuke - w tym dziale benefity nie sa
              szybkie,
              > ale na dluga mete.
              > Krol Bawarii popieral, wbrew mieszczanskiemu rzadowi,
              > Wagnera. Dzis cale Niemcy, ba, cala Europa sie szczyci Wagnerem, a o
              > ograniczonych mieszczuchach z rzadu bawarskiego nikt nie pamieta...

              kto to byl wagner???

              > A w Australii sklepy sa samoobsugowe, wiec jezyk NIE jest potrzebny do
              > kupowania.

              ale to ze ci Twoi imigranci ze straej cywylizowanej europy nie potrafia sklecic
              zdania po angielsku po 30 latach musi byc zasluga tego wagnera...

              > bezrobocie w Australii jest zas porownywalne z niemieckim, tyle, ze
              > rzad je lepiej ukrywa (tunawet nie ma zasilku dla bezrobotnych, a tylko
              > socjalny)...

              tu chyba mowisz o rfn bo w starym nrd-owie to chyba niewiele lepiej niz w
              polsce. rzad niemiecki stara sie wyrownac poziom w niemczech nie przez
              zwiekszanie poziomu w nrd ale zmniejszanie w rfn... hehehe

              > K: Neoliberalny rzad fedralny Australii obcina dalej wydatki na nauke i
              > oswiate, szczegolnie na uniwersytety.

              ci co chca to dadza sobie rade a dla wiecznych leniwcow studento nie spedze
              dolara moich tax-money!!! po co? aby debile protestowali na ulicach, cpali
              koke, palili trawke, pieprzyli na wzajem? za moja pieniadze??? NIGDY!!!

              > W USA tez juz nie potrzebuja ludzi: maja
              > dosc swoich bezrobotnych. USA sa moze atrakcyjne wciaz dla Polakow czy
              > mieszkancow Burkina Faso, ale NIE dla obyawteli Australii (poza garstka
              > superbiznesmenow, dla ktorych rynek australijski jest za maly)...

              i dlatego miliony czekaja w kolejce...

              > K: Bo mamy olbrzymi kryzys nadprodukcji (niedostatek, i to chroniczny,
              > popytu). Ale zobacz, jak spadl poziom zycia w Rosji czy Argentynie. To samo
              > musi nastapic w Australii!

              ta nadprodukcja jest powodem kleski w japoni i eu. nam to nie grozi... kazdy
              sie bije by sprzedac tu swoje towary a my wybieramu chinszczyzne bo tansza. a
              eu i jap cierpi...

      • Gość: Kagan Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 10.04.03, 03:52
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > Unia Europejska, w odroznieniu od USA czy Australii NIE
        > > zyje ponad stan: wiecej exportuje niz importuje i
        > > wiecej produkuje niz konsumuje (ma dodatni bilans
        > > handlowy, USA i Australia maja zas ten bilans ujemny).
        > > Australia ma dlugu zagranicznego ok. 360 MILIARDOW
        > > dolarow, ktory wynosi obecnie ponad 50 tys. dolarow na
        > > przecietna rodzine i zwieksza sie o 1-2 miliardy
        > > dolarow na miesiac. W USA ten dlug jest jeszcze wiekszy
        > > per capita i rosnie jeszcze szybciej (o ok. 450
        > > miliardow dolarow USA na rok). Prawdziwe bezrobocie w
        > > USA jest wieksze niz w UE a wydatki socjalne sa wiec w
        > > USA jeszcze wyzsze - inaczej ghetta plonely by tam
        > > permanentnie, a nie tylko co pare lat. Statystyki
        > > bezrobocia sie zas po prostu falszuje w USA i
        > > Australii. W Australii w ogole nie ma na przyklad
        > > zasilkow dla bezrobotnych, sa tylko bezterminowe
        > > zasilki socjalne, aby ukryc prawdziwe rozmiary
        > > bezrobocia. USA i Australia, w odroznieniu od UE, zyja
        > > ponad stan i na kredyt: wiecej importuja niz exportuja,
        > > wiecej konsumuja niz produkuja. Stad jedyne rozwiazanie
        > > widza w zaborczych wojnach (np. USA zajmuje obecnie
        > > Irak, a Australia okupuje od paru lat czesc wyspy
        > > Timor, polozonej przy sporych zlozach ropy naftowej)...
        > > Kagan
        > > PS: Dane z "The Economist" i ABS (Australijski GUS).
        >
        > co do australi:
        > australia WYZWOLILA timor z rak islamskich psychopatow z indonezji!!!! i
        obecie pomaga temu NAJMLODSZEMU narodowi stanac na nogi - oczywiscie cena za to
        jest ropa...
        K: Juz ci pisalem, ze East Timor to sztuczny twor kolonializmu portugalskiego...

        - zasilki w au sa wystarczajaceaby miec co zjesc, gdzie mieszkac i w co sie
        ubrac i nie widze powodow by wystarczaly na wiecej. w wielu panstwach o
        sentymentach socjalistycznych (POLSKA) nawet ci pracujacy nie maja forsy na
        chocby jedzenie!!!
        K: OK, ale pisalem, ze nie zasilki,a praca dla wszystkich chetnych jest jedynym
        racjonalnym rozwiazaniem!

        - co do dlugu to socjalistyczne glaby blokuja wyprzedaz telstry z ktorej
        dochody umozliwilyby splacenie dlugow miedzynarodowych...
        K: Nie starczy! Telstra NIE jest warta 360 miliardow dolarow!

        - kiedy ruszy swiatowa gospodarka to eksport australijski podskoczy jak
        szalony.
        K: NIE! Skonczyly sie bowiem czasy gospodarki energo- i materialochlonnej...

        - co do eksportu z eu, czyz nie jest to glownie INTERNAL (pomiedzy panstwami
        EU) eksport?
        K: TAK, i to jest OK! Caly obszar Euro ma z reszta DODATNI bilans handlu!

        • Gość: KAGAN Re: Prawda o gospodarce UE, USA i Australii IP: *.slv.vic.gov.au 14.04.03, 04:56
          Poniewaz od pewnego czasu ktos sie pode mnie poszywa z
          dziwnych adresow typu "crazy", wiec teraz bede pisac swoj
          nick z DUZEJ LITERY. I jeszcze raz przypominam, ze ja
          pisuje TYLKo z adresow konczacych sie na "gov" lub "edu".
          KAGAN PRAWDZIWY
          • Gość: V.C. Koniec Lespinasse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 18:42
            Koniec Lespinasse
            Kryzys ekonomiczny jest w stanie wykończyć nawet gigantów. Oto jedna z
            najbardziej znanych nowojorskich restauracji zamyka swe podwoje.


            Nowy Jork
            Miłośnicy kuchni serwowanej przez Lespinasse (2 E. 55th Street) mają tylko
            tydzień, by nacieszyć podniebienie smakiem tamtejszych potraw. - Nastały
            kiepskie czasy dla restauracji. Szczególnie dla tych hotelowych - mówi Karine
            Bakhoum, rzeczniczka nowojorskiego hotelu St. Regis, gdzie mieści się
            restauracja - To wszystko wina sytuacji gospodarczej - dodaje.

            Właściciele restauracji Lespinasse zapowiedzieli, że będzie ona czynna tylko
            do końca przyszłego tygodnia. Ten jeden z najbardziej eleganckich i
            najdroższych lokali Wielkiego Jabłka przejdzie za kilka dni do historii.
            Założona w 1994 roku restauracja nie wytrzymała ekonomicznego kryzysu, z jakim
            boryka się w ostatnich miesiącach wiele firm na całym świecie.

            MaW

            źródło : wwwsuperexpress.pl
            • Gość: Kagan Re: Koniec Lespinasse IP: *.lib.latrobe.edu.au 15.04.03, 06:33
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Koniec Lespinasse
              > Kryzys ekonomiczny jest w stanie wykończyć nawet gigantów. Oto jedna z
              > najbardziej znanych nowojorskich restauracji zamyka swe podwoje.
              > Nowy Jork
              > Miłośnicy kuchni serwowanej przez Lespinasse (2 E. 55th Street) mają tylko
              > tydzień, by nacieszyć podniebienie smakiem tamtejszych potraw. - Nastały
              > kiepskie czasy dla restauracji. Szczególnie dla tych hotelowych - mówi Karine
              > Bakhoum, rzeczniczka nowojorskiego hotelu St. Regis, gdzie mieści się
              > restauracja - To wszystko wina sytuacji gospodarczej - dodaje.
              >
              > Właściciele restauracji Lespinasse zapowiedzieli, że będzie ona czynna tylko
              > do końca przyszłego tygodnia. Ten jeden z najbardziej eleganckich i
              > najdroższych lokali Wielkiego Jabłka przejdzie za kilka dni do historii.
              > Założona w 1994 roku restauracja nie wytrzymała ekonomicznego kryzysu, z
              jakim boryka się w ostatnich miesiącach wiele firm na całym świecie.
              MaW
              źródło : wwwsuperexpress.pl
              K: W ogole w USA bezrobocie rosnie mimo wojny...
              Podobnie jak w Australii... :(


    • darr.darek tobie już naprawdę ODP***LA 14.04.03, 12:33
      No, pogadaj sobie z achimem i ibazem, a gdzie twoje ostatnie wcielenia :
      aussie, oz, bankier ? To na duże K i na małe k to też inne osobowości, które
      se wypełzają z ciebie ?
      Za to ten niewymawialny "BrvU..." , plecie tak samo ja ty, ale ... nie zmienia
      serwera co popołudnie. A może to wcielenie trzymane ostro na smyczy.
      • Gość: Kagan Re: tobie już naprawdę ODP***LA IP: *.lib.latrobe.edu.au 16.04.03, 11:16
        Nic nie poradze na "Gość: Kagan IP: crazy:* / 192.168.2.* "...
    • Gość: jr Re: totalna bryndza w niemczech!!! IP: 203.129.132.* 17.04.03, 05:07
      oto do czego doprowada "socjalizacja" spoleczenstwa!!!
      www.wprost.pl/ar/?O=43162
      wycinek:
      Hodowanie biorców
      "Nie mogą ciągle patrzeć przez okna, jak inni parkują swoje samochody. Potrzeba
      nam przede wszystkim własnej inicjatywy" - mówi o mieszkańcach wschodnich
      landów Niemiec Matthias Gabriel, były minister gospodarki z FDP w rządzie
      Saksonii-Anhalt. Dwanaście lat temu nadzieje za Odrą były niemal równie ogromne
      jak dziś w Polsce: bogaty wujek z Bonn miał dzięki miliardom euro w mgnieniu
      oka "porwać" NRD do Europy. Od chwili zjednoczenia federalny rząd we wschodnie
      landy wpompował 900 mld euro, a suma przelewów pieniędzy publicznych z tego
      tytułu odpowiada rocznie 4 proc. zachodnioniemieckiego PKB. Co roku każdy Wessi
      dopłaca do swoich wschodnich pobratymców średnio 1,25 tys. euro!
      Wschodni Niemcy tą niewyobrażalną górą pieniędzy zostali po prostu
      zdemoralizowani. W nowych landach w domach siedzi dziś i gapi się przez okna 20
      proc. bezrobotnych. Różnica w produktywności po obu stronach byłej niemiecko-
      niemieckiej granicy wynosi 40 proc., a wzrost gospodarczy jest na wschodzie
      dwukrotnie niższy. - Jednym z głównych powodów kryzysu w byłej NRD są zmiany,
      jakie zaszły w społecznej mentalności po 45 latach sowietyzacji, decydowania za
      ludzi o ich każdym kroku, dławienia indywidualnej przedsiębiorczości i
      wychowania w poczuciu, że państwo o wszystko się zatroszczy - tłumaczy
      niemiecki historyk i politolog prof. Arnulf Baring. Te same błędy powielano
      jednak po zjednoczeniu. Prof. Rudi Dornbusch z amerykańskiego Massachusetts
      Institute of Technology, były doradca ekonomiczny Banku Światowego i
      Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wskazuje, że byłej NRD podarowano nie
      tylko wolności obywatelskie, sprawniejszą administrację i silny pieniądz, lecz
      także zbyt silne związki zawodowe i monstrualny system socjalnej ochrony (jego
      koszty we wschodniej części Niemiec to 60 mld euro rocznie).
      Ossis, nie będąc zmuszeni do twardej walki o byt na wolnym rynku, popadli w
      marazm. Wydajność pracy we wschodnich landach jest mniejsza o jedną trzecią,
      chociaż pensje Ossis stanowią już 90 proc. średnich płac w zachodnich landach!
      Matthias Gabriel, urodzony i wykształcony w NRD, zaproponował wstrzymanie od
      2005 r. federalnej pomocy, gdyż - jak stwierdził - w nowych landach
      rozprzestrzeniła się "mentalność biorców".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka