Dodaj do ulubionych

Mechanik wygrywa z magistrem

    • Gość: bambi7 Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.csk.pl 14.01.07, 19:07
      "Pracodawcy natomiast wciąż nie są skłonni do tego, żeby na własną rękę szkolić
      pracowników" - i to jest podsumowanie przydługiego artykułu mowiącego o tym o
      czym wszyscy wiedzą.

      Właściciele firm nadal szukają "fachowców z kilkuletnim doswiadczeniem", a
      takich osób już praktycznie nie ma (jesli mowa oczywiście o stanowiskach
      inżynieryjnych, a nie urzędniczych). Na budowie szuka sie ciągle młodych ludzi
      z uprawnieniami budowlanymi, a żeby zdobyć te uprawnienia trzeba mieć
      minimum... 3 lata pracy na budowie. I bądź tu mądry.
      Szef firmy absolwenta nie przyuczy, bo "nie ma czasu i kasy" - zawsze sie
      znajdzie wymówka. A termin ukończenia budowy mija....

      PS. Doszło do tego, że w woj. podlaskim (prawie najbiedniejszy region UE)
      aktualnie murarz zarabia 4000-5000zł. Oczywiście netto.
    • Gość: Miruś Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.07, 19:09
      Akurat, nie jest prawdą, ze mechanik wygrywa z Magistrem.
      Panuje tylko chwilowe zapotrzebowanie na pracownikow fizycznych, czy t.p. w
      Polsce ze wzgledow wszystkim wiadomych.

      Niskie pensje w kraju w ktorym co dzień sa przemiany powodujace emigracje (
      chwilowe) za tzw. chlebem.
      Sam jestem bez studiow i mam poczucie niedosycenia.
      .rocznik 1969. Powiedzmy pokolenie Kazika i innych buntownikow...
      ( nie bylo jeszcze hip- hopu (w moich mlodzienczych wspomnieniach ), tylko
      jakas alternatywa - czesto pomylencow i Solidarności
      " Pieprzonej Przemiany "

      Komuny na TZW. "Wolna gospodarke"

      " Wałęsa oddawaj moje "100 milionów"


      ale tam, co ja tu zmienie hihi - nic,

      Po Prostu:

      Ludzie z wykształceniem wyzszym beda zawsze POTRZEBNI.
      inaczej byla by ta Polska znowu <<" ROBOTNICZA"//////////////////


    • Gość: mgr Inż. Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.19.165.20.osk.enformatic.pl 14.01.07, 19:11
      Ludzie nie dajcie się ogłupić jak można taką ciemnotę wciskać. Pracodawca
      wybiera tego kogo chce do wyboru obecnie cena np. inż. a człowieka po zawodówce
      w Polsce połud.-wsch. jest niemal identyczna ok 1300 zł netto. Ale będąc 5 lat w
      technikum i mając kontakt z ludźmi z zawodówki ele.i mech. nigdy bym ich nie
      zostawił sam na sam ze sprzętem za parędziesiąt tysięcy zł.
    • kaa-ann-roo Są dwie strony medalu 14.01.07, 19:13
      Ludzie bez wykształcenia (ci wszyscy mechanicy itd.) zaczęli szybko robić
      papierek na prywatnych uczelniach, żeby podnieść swoje kwalifikacje. Pokończyli
      zazwyczaj informatykę, czy zarządzanie. Nikt z nich nie kończył humanistycznego
      wydziału, bo to jest (dla takiego człowieka i dla jego pracodawcy) kompletnie
      bezużyteczne.
      Następną grupą są absolwenci szkół średnich, gdzie część idzie na studia,żeby
      nie iść do wojska (męska część towarzystwa), część z "braku laku", a jeszcze
      inni po konkretne kwalifikacje do danego zawodu. Te dwie pierwsze grupy idą
      studiować marketing, politologię, ochrone środowiska i inne oblegane,
      bezprzyszłościowe kierunki.A coś, co mnie najbardziej zaintrygowało, to...w-f
      zaoczny na prywatnej uczelni, gdzie nawet połowa studentów nie ćwiczy (!),
      tylko siedzi...W tej trzeciej grupy, z przyszłością mogą się znaleźć też
      humaniści. Muszą wiedzieć dokładnie co chcą robić w przyszłości i czy takową
      mają w ogóle. Muszą też dobrze operować swoimi kwalifikacjami i całym rozwojem
      swojej kariery. Idąc na kierunek humanistyczny trzeba mieć tę świadomość, że
      jak się nie jest najlepszym, to jest się praktycznie nikim (mówimy o sprawach
      zawodowych).
      A teraz sprawa polibudy i nie tylko. Chcę poruszyć problem złego wyposażenia na
      uczelniach i w szkołach oraz zacofania technicznego w Polsce. W tym kraju
      student wyrażający chęć, żeby pójść na taki kierunek, powienien być traktowany
      jako ktoś naprawdę cenny dla przyszlości polskiej gospodarki.Dlaczego nikt mu
      nie zapewni dobrego zaplecza? Dlaczego się tak zniechęca takimi (banalnymi
      wprost) rzeczami?

      Pozdrawiam,
      Artysto-lingwistka.
    • Gość: blackrose Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:16
      taka sytuacja jest faktycznie tragiczna. Kształci się coraz więcej osób i nie
      daje to żadnej perspektywy. Poziom kształcenia spada, więc i magister nie
      znaczy juz tyle co kiedyś. Jestem na III roku studiów i zastanawiam się co
      dalej. Mam nadzieję, że moj edukacja nie skończy się na kelnerowaniu po pracy
      magisterskiej z zagadnień biznesowych..
    • Gość: kaja Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:51
      Dzieje się dlatego tak, bo ludźmi bez wykszałcenia można łątwo kierować
      • Gość: Marian_Kwach Robolem można manipulować. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:55
        Robotnicy zrobią wszystko za pęto kiełbasy.
        Wiem coś o tym, bo pracowałem w dużym zakładzie gdzie 90% załogi
        stanowiła "klasa robotnicza".
    • Gość: wald I kto jeszcze powie, że Polska to normalny kraj IP: *.satfilm.net.pl 14.01.07, 19:55
      Polska to kuriozum na skalę światową. Bliźniacy przy rządach, posłowie modlący
      się o deszcz i chcący wybierać Jezusa na króla Polski, a wyszktałcenie
      przeszkadza tutaj w zdobyciu dobrej i wysokopłatenj pracy. Sen wariata.
    • Gość: Mucha Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.crowley.pl 14.01.07, 20:04
      Potrzebni są teraz pracownicy z wykształceniem techniczny,ale nie z wyższym.
      Potrzebni są głównie do budowy dróg i domów,bo tam są inwestycje dzięki
      funduszom unijnym i kredytom branym na budowę mieszkań.A kiedyś skończą się
      pieniądze i co wtedy? Teraz po przeczytaniu takich artykułów wszyscy się rzucą
      politechniki,ale co z nich będą za fachowcy.
      Skoro nie mamy bogactw naturalnych to powinniśmy postawić na rozwój nauki i
      nowych technologii żeby kiedyś kraj i ludzie mieli z czego żyć.
    • Gość: piłkarz mgr. po zaocznych to d*pa nie magister IP: 213.199.198.* 14.01.07, 20:09
      i to takich bezrobotnych magistrów z renomowanych uczelni typu Wyższa Szkoła
      Żeby Nie Trafić Do WOJSKA, jest na pęczki
      • Gość: reaver247 Re: mgr. po zaocznych to d*pa nie magister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:59
        jestem po dziennych i powiem ci ze nie ma sie czym jarac bo jak dobrze myslisz
        to konczac zaoczne mozesz sie pochwalic jakims sensownym doswiadczeniem (o ile
        nie wybrales bardziej dochodowej kariery sprzedawcy byle czego tylko cos
        zwiazane z kariera) i to juz duzo
    • olias Radziwiłł, Łybacka, Handke 14.01.07, 20:15
      gratulacje dla twórców reformy oświaty. Dla jełopów którzy zlikwidowali
      szkolnictwo zawodowe. Kretynów którzy puścili całą niemal młodzież do liceum.
      Debilnych kołków którzy chcieli całą młodzież przerobić na mgr.
      Radziwiłł, Łybacka, Handke - błazny polskiego establishmentu, którzy
      rozpieprzyli jedyną może rzecz pozytywną z komunizmu - polski system oświaty.
      Prosty, skuteczny, dobry. Podstawówka i podział młodzieży na trzy strumienie:
      szkolnictwo zawodowe, technikum i liceum. Byli prawdziwi inżynierowie, byli
      budowlańcy i spawacze. Byli technicy - średni szczebel KAŻDEGO PRODUCENTA.
      • Gość: mike Re: Radziwiłł, Łybacka, Handke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:28
        Łybacka uczyła mnie statystyki na polibudzie w poznaniu i w tej roli tez się
        nie sprawdzała ale za to była sekretarzem uczelnianym PZPR
      • Gość: as Re: Radziwiłł, Łybacka, Handke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:10
        nie problem w systemie
        problem w płacach
      • ezavv Re: Radziwiłł, Łybacka, Handke 15.01.07, 11:09
        Wchodzi nowomowa:
        mechatronik (...).
        AS dzieci, jak nie umiały czytać, tak nie umieją dalej po reformach małżeństwa
        Przyłubskich. Spelowania nie zaprzestano w krajach anglojęzycznych mimo tego,
        że metoda nauczania wprowadzona została chyba wieki temu. W zadek czasem walną
        (...)
        Sprawdzone metody nie zostały zniszczone. Fakt, jest jeszcze szkolnictwo
        państwowe kształcące dzieci najmniej zdyscyplinowanych grup społecznych.
      • Gość: Hans Kłos trzy strumienie czyli cztery reformy IP: *.e-wro.net.pl 30.01.07, 08:17
        > Prosty, skuteczny, dobry. Podstawówka i podział młodzieży na trzy strumienie:
        > szkolnictwo zawodowe, technikum i liceum. Byli prawdziwi inżynierowie, byli
        > budowlańcy i spawacze. Byli technicy - średni szczebel KAŻDEGO PRODUCENTA.

        na mojej osobie ten poprzedni system oświatowy zadziałał. Poszedłem do
        technikum, potem na studia. Prawie jak Leszek w "Daleko od szosy" ;-)

        A poważnie: gdy zdawałem do 1-szej klasy technikum samochodowego to była to
        klasa najbardzej oblegana w całym technikum, ba! w całym moim małym mieście
        rodzinnym. Każdy chłopak chciał być technikiem samochodowym. 80 kandydatów po
        podstawówce na 25 miejsc w klasie. Do dzis pamiętam. A dziesięć lat po maturze
        odwiwedziłem szkołę. Techników już w niej nie kształcą. Może zaczna na nowo, bo
        taka jest potrzeba rynku. Brak kadry technicznej średniego szczebla.

        Ale kto oznajmi że jedna z czterech funamentalnych reform rządu Buszka jest
        błędem ? Wielki Roman ?

        BTW: która z tych czterech reform (pamiętacie je jeszcze) okazała sie
        najwiekszym niewypałem ?

        pozdrawiam
        Hans Kłos.
    • olias Mechanik wygrywa z magistrem 14.01.07, 20:20
      cytat: "Inter Groclin Auto szacuje, że przeszkolenie niewykwalifikowanej osoby
      na stanowisko szwaczki, nie biorąc pod uwagę poniesionych przez firmę kosztów,
      trwa około pół roku. Aby jednak nabrać wprawy, osoba ta potrzebuje kolejne pół
      roku wdrażania się w zakładzie." Zasadnicza szkoła zawodowa trwała 3 lata. W
      ramach nauki były warsztaty. Ponadto część prac, czytaj zajęć odbywała sie w
      pobliskiej fabryce. Ludzie kończący ZSZ nie mieli matury, ale mogli z marszu
      wykonywać swoje obowiązki. Dziś mamy w zamian liceum zawodowe, które
      przygotowuje młodziez do ... egzaminu maturalnego, przy czym z góry zakłada się
      nikły odsetek młodzieży po liceum zawodowym chcący dalszej nauki, tj.
      studiowania.
      p.s. czy nie dałoby się zamknąć do więzienia tych jełopów którzy zafundowali
      polskiej młodzieży reformę oświaty?
    • olias Re: Mechanik wygrywa z magistrem 14.01.07, 20:24
      chłopie, co Ty pieprzysz? poziom dzisiejszych mgr z trudem odpowiada poziomowi
      chłopaka po technikum z czasów komuny. Z tym że on miał zawód.
      A na studiach była elita umysłowa, nie zaś każdy.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Problem leży gdzie indziej. IP: *.nd.e-wro.pl 14.01.07, 20:27
      Problem leży gdzie indziej. To nie na tym polega, że dany kierunek studiów należy reklamować, żeby przyciągnąć studentów. To SAMI studenci muszą czuć "powołanie" do tego kierunku. Dziś jest tak:
      - a moja kumpela se skończyła zarządzanie i mineting, a ja też se pójdę, a co se nie pójdę, nie?
      A potem wszyscy płacimy za takiego pasożyta, który wybiera łatwy kierunek (fizyka? nieeee, przecież tam trzeba myśleć) potem i tak nic nie robi na studiach, jest mu wszystko obojętne, i jest zainteresowany przebalowaniem do samego końca.
    • Gość: krk Łatwiej o pracę tylko jaką? Ślusarz? IP: *.kolornet.pl 14.01.07, 20:48
      mam honor i wolę byc bezrobotny niż pracować w nie szanowanym zawodzie.
    • Gość: mechanikniebezrobo Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.eranet.pl 14.01.07, 21:00
      i ta powszechna wiara w rząd i państwo. To one powinny nawet nakazywać co
      studiować i czego się uczyć. Tak jakby obywatele nie mogli wybrać sami. Chcą
      studiować na kierunkach, po których będą bezrobotni... ich sprawa. Po jakimś
      czasie sami wybiorą to, co dla nich najlepsze. Tylko nie uczcie ich, że jak się
      nie uda to państwo im da. To nie państwo. To z twoich i moich podatków
      utrzymujemy tych nieudaczników... Albo cwaniaczków...
    • Gość: aron Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.lublin.enterpol.pl 14.01.07, 21:02
      e tam. Widocznie lepiej siedzieć za biurkiem 8 godzin za 1000 zł niż zap... jak
      dziki osioł 12 godzin na budowie w upale, deszczu i wietrze za 2000 zł.
    • raz23456789 Mechanik wygrywa z magistrem 14.01.07, 21:05
      Moim zdaniem człowiek po maturze powinien studiować to co lubi, zawsze kiedyś
      lub w trakcie studiów może się przekwalifikować, dokształcić, przyuczyć, np.
      zrobić kurs operatora wózka widłowego, prawo jazdy C itp.
    • Gość: as żeby być posłem nie trzeba mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:06
      a to oni decydują uchwalają ustawy, prawo
      a potem taka Polska właśnie
      Poseł Wierzejski uważa WOŚP za sektę niech wiec jego dzieci kiedyś potrzebują
      specjalistycznej pomocy. Wystarczy pewnie modlitwa posła Wierzejskiego. Osłom z
      wiejskiej dziękujemy.
    • Gość: steńczyk Zapisuje się na kurs spawacza i do RFN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.07, 21:38
      Równowaga na runku pracy nastąpi gdy płace w Polsce będą zbliżone do płac w
      starej UE. W przeciwnym wypadku wszystkie programy powołujące powrót kształcenia
      zawodowego (technika i szkoły zawodowe) niestety nie powiodą się i będą to
      kolejne pieniądze wyrzucone w błoto (przepraszam! do kasy bogatych państw UE,
      które wysysają naszych slusarzy, spawaczy, elektryków, itp.)
      Polski dziki kapitalizm jest paradoksalny. Z jednej strony mamy największe
      bezrobocie w UE (nawet wśród 10 państw , które razem z nami wstępowały) a
      jednocześnie prcodawcy narzekają na brak pracowników. Specjalistom z MEN
      podpowiadam JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI, TO CHODZI O PIENIADZE. Za 6 złotych
      plskich na godzinę jescze wypłacanych z trudem w ratach przez właścicieli firm
      żaden myślący człowiek nie będzie pracował. Polski spawacz w Niemczech zarabia
      9000 złotych (netto). Tak! dobrze policzyłem zera. Gdzie ci polscy planiści
      kończyli szkoły.
    • remont4 Mechanik wygrywa z magistrem 14.01.07, 21:43
      Równowaga na runku pracy nastąpi gdy płace w Polsce będą zbliżone do płac w
      starej UE. W przeciwnym wypadku wszystkie programy powołujące powrót kształcenia
      zawodowego (technika i szkoły zawodowe) niestety nie powiodą się i będą to
      kolejne pieniądze wyrzucone w błoto (przepraszam! do kasy bogatych państw UE,
      które wysysają naszych slusarzy, spawaczy, elektryków, itp.)
      Polski dziki kapitalizm jest paradoksalny. Z jednej strony mamy największe
      bezrobocie w UE (nawet wśród 10 państw , które razem z nami wstępowały) a
      jednocześnie prcodawcy narzekają na brak pracowników. Specjalistom z MEN
      podpowiadam JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI, TO CHODZI O PIENIADZE. Za 6 złotych
      plskich na godzinę jescze wypłacanych z trudem w ratach przez właścicieli firm
      żaden myślący człowiek nie będzie pracował. Polski spawacz w Niemczech zarabia
      9000 złotych (netto). Tak! dobrze policzyłem zera. Gdzie ci polscy planiści
      kończyli szkoły.
    • Gość: Kas Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.01.07, 21:47
      Widzę tu dużo chamstwa, wyśmiewania się i naigrywania z nieszczęsnych
      absolwentów wymienionych w artykule kierunków ale czemu sa winni ci studenci? Że
      poszli po najłatwiejszej linii oporu? Może jakieś 5%. Większość jest na tych
      kierunkach bo się interesowała tymi tematami, sama skończyłam uczelnię, w której
      o 1 miejscena m ój kierunek biło się 5 osób, zakuwania mieliśmy naprawdę dużo,
      skończyliśmy te studia i jest jak jest. Nie rozumiem dlaczego mam być powodem do
      drwin, dlatego że jest dla mnie mało pracy, dlatego, że skończyłam uczelnię, na
      której widziałam sens w tym co robię i lubiłam te studia bo były zbieżne z moimi
      zainteresowaniami, za to że harowałam 5 lat żeby zdobyć umiejęstności i
      wykształecenie? Ja mam być wyszydzana a osoba po liceum zawodowym czy jak to się
      teraz nazywa podziwiana? Mój zapał do nauki był zły, źle skierowany, na złą
      dziedzinę, a skąd ja miałam wiedzieć 5 lat temu jak będzie teraz?
      • Gość: grzeg27 Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: *.torun.mm.pl 15.01.07, 00:20
        a ja wiedziałem że tak bedzie dzisięc lat temu.Niestety szkolnictwo zawodowe
        padło zasprawą bezmyslnych polityków.Dzisiajsza młodzież nic nie umie.Ja w
        technikum miałem 1 dzień warsztatów i przeszedłem przez wszystkie działy dzieki
        temu mam pojecie co i jak i czym sie robi.Dzisiaj dzieciaki sa podekscytowani
        komputerami ja uczyłem sie programować w pascalu 2.0 na komputerze Bosman-8
        cudo z gdyni wyprodukowali tego 1000 egzemplarzy.Mimo że kończylem technikum
        mechaniczne prace dyplomową robiłem z programowania i połączenia ze
        sterownikiem elektronicznym bo od 12 roku zycia interesuje sie elektroniką.Z
        technikum a później ze studium pamietam jednego nauczyciela uczył rzedmiotów
        zwiazanych z automatyką ale u niego na klasówkach zeszyty i kasiązki mogły byc
        otwarte bo po co sie uczyc regułek i innych bzdetów żeby później to zapomniec
        on wymagał myślenia rozwiazywania problemów wiec najgorzej mieli ci co uczyli
        sie na pamieć nie byli zdolni do konstruktywnych rozwiązań.Po co uczyć sie
        teorii dla terorii lepiej jest wykorzystywać teorie w praktyce.Niestety koleje
        życia nie pozwoliły mi skończyć studiów a 6 moich kolegów skończyło
        politechnikę ja zajmowałem sie budownictwem i róznymi instalacjami,teraz mam
        własną firme która zajmuje sie wentylacją i klimatyzacją oraz instalacjami
        elektrycznymi duzo czytam cały czas sie ucze udzielam sie na róznych forach
        specjalistycznych i dzięki temu sie rozwijam cały czas.W Polsce podstawowym
        problemem jest układ korporacyjny architektów,prawników,lekarzy itd i nie ważne
        jest to co kto umie tylko jakie ma papiery ostatnio miałem spięcie z pewnym
        inżynierem od instalacji bo wymyslił instalacje w której jest pewno błedów i
        juz wiem żę nie bedzie działać jak można dyskutować z osoba z uprawnieniami tak
        samo poprawiałem instalacje projektu wielkiej pani projektantki zasiadzającej w
        komisji nadającej uprawnienia pani zapomniała żę lata ida gorące i na jeden
        obiekt nie dała klimatyzacji.A teraz coś na czasie.Dzisiaj jest finał WOŚP.
        Zachodnie koncerny zacierają ręce dlaczego...? Bo ta kasa i tak pójdzie za
        granice bo w Polsce nie produkuje sie takich specjalistycznych urzadzeń.A
        dlaczego tak jest ? Tu podam przykład mojego przyjaciela raz sie uczyliśmy
        programowania kiedyś od zerówki był uczniem wybitnie zdolnym wszystkie
        świadectwa z paskiem czerwonym najgorsza ocenę biał 4 z WF i jest
        nieprzeciętnie inteligentny.Skończył fizyke i matematyke zaczął robić doktorat
        z fizyki medycznej, zna kilkadziesiąt jezyków programowania i jest specem z
        elektroniki. Ale po roku doktoratu ożenił się i dopadła go zwykła rzeczywistość
        za 1000 zł nie można utrzymać rodziny więc wyjechał za chlebem do Japoni
        pracował dla japończyków i to przy bardzo poważnych urządzeniach stał się
        jednym z wielu którzy budują potęge innym państwom ilu polskich specjalistów
        pracuje w USA itd i czy gdyby ich tu do Polski przywieść może stali byśmy sie
        potentantem gospodarczym ? Chyba nie bo Polska to kraj emerytów i urzędników
        państwowych niedouczonych nie rozwijających się,młodzież (oprócz
        wszechpolskiej) wyjeżdza zagranicę bo nie mają pracy bo uczyli sie tego co było
        łatwe i przyjemne młodzieży brakuje dzisiaj pasjii bo dzisiaj można za
        pieniadze kupić wszytko, zresztą z obecnym rządem szału nie ma ciekawe czy ktoś
        robił sondaże wyborcze z podziałem na wiek myślę żę dla tego mamy taka a nie
        sejm bo za mało młodych głosowało w wyborach. A bez udziału młodych w wyborach
        raczej mało sie może zmienić. Ministerswo edukacji w rękach hmm jak to nazwać
        żeby nie być odrazu przez UOP inwigilowanym więc powiem krótko ROMANA to
        porażka dla społeczeństwa polskiego i skutki jego rządów mogą być gwożdziem do
        trumny dla Polski zresztą jak całego rządu.Z Unii przyznanano nam dużo kasy ale
        przy braku odpowiedniej kadry te środki mogą być bezpowrotnie stracone.Lata
        ubiegłe pokazały że nie umiemy sobie poradzić z wydawaniem takich pieniędzy a
        ogromna ich ilość zostaje przejedzona na doraźne cele zamiast budować lepszą
        przyszłość.Przepraszam za może zbyt chaotyczną wypowiedź ale ludzie
        inteligentni umieją wiązac różne fakty...;)
    • aron2004 Re: Mechanik wygrywa z magistrem 14.01.07, 22:00
      w sumie to jednak jest bzdura.

      W Szydłowcu stopa bezrobocia wynosi 39%
      W Warszawie 5%.

      Jak myślicie, gdzie jest więcej osób z wyższym wykształceniem - w Warszawie czy
      w Szydłowcu?
    • Gość: fafik wielki Rozwiązanie: system amerykański IP: *.netcontrol.pl 14.01.07, 22:26
      Myślę, że rozwiązaniem byłoby wprowadzenie odpłatnych studiów. Ktoś chce być
      inżynierem, czyli mieć pracę i dobrze zarabiać (a przynajmniej liczyć, że jest
      większe prawdopodobieństwo zatrudnienia), to płaci i potem ma, co chciał (i na
      co zapracował). Ktoś chce studiować bambusologię tybetańską - OK, jego
      pieniądze, jego sprawa. Można by na każdym kierunku robić 5% miejsc bezpłatnych
      (na kierunkach aktualnie popularnych, a na niepopularnych np. po 10 miejsc
      niezależnie od liczby studentów) dla najzdolniejszych. Chodzi o to, żeby była
      wymiana kadr na kierunkach typu filologia suahili, w końcu też trzeba
      specjalistów, no i trzeba dać szansę najzdolniejszym. W ten sposób część
      problemów (np. z nadprodukcją pedagogów) by się rozwiązała.
      Inna sprawa, że kto by próbować w Polsce coś takiego zrobić, zaraz straci władzę
      - lobby profesorów zaszczuje, a i wyborcy, wierzący w mit bezpłatnego
      wykształcenia, raczej nie przyklasną.
      • Gość: Ted Gdzies dzwonia, ale gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:38
        Artykul napisany z typowo polskim brakiem logiki. Zaczyna sie od tego, ze po
        wyzszych studiach trudniej znalezc prace i brakuje osob z niskimi
        kwalifikacjami, a zasadnicza tresc artykulu o tym jak powinny wygladac wyzsze
        studia.

        Przeciez jasne jest ze problem jest gdzie indziej. Zaraz kiedy weszlismy do UE
        Anglik poznany na konferencji powiedzial mi, ze oni sa bardzo zadowoleni z
        tego, ze przyjezdzaja do nich polscy hydraulicy, bo angielscy fuszeruja i sa
        potwornie drodzy. Wreszcie normalnego czlowieka stac na wezwanie hydraulika. A
        wszystko dlatego ze w Anglii w ogole nie ksztalci sie w zawodach nisko
        kwalifikowanych. Kazdy chce miec mature i studia, a potem nie ma hydraulikow i
        stolarzy.

        W tym momencie sobie uswiadomilem jakim bledem byla polska reforma edukacji z
        likwidacja szkol zawodowych. A moze pomyslec nad przywroceniem?
    • Gość: jajcarz Delphi?ale jaja IP: *.kolornet.pl 14.01.07, 22:40
      oni szukają -dziwne, ale oferuja 1000 zł brutto
    • Gość: pogmahon_ Re: Mechanik wygrywa z magistrem IP: 85.134.176.* 14.01.07, 23:17
      "Po dzis dzien lepiej jest byc robolem niz np
      > inzynierkiem albo doktorkiem. "

      Oto i typowo polska pogarda dla innych . Czlowieka ktory uczciwie pracuje wyzywa
      sie od najgorszych a ciezko pracowac to wstyd!
      Otoz wbij sobie koles do glowy ze w normalnych krajach(np irlandia) twoi
      "robole" zarabiaja bardzo duze pieniadze , czesto podobne do menadzerow
      wyzszego szczebla. Dlaczego? wolny rynek to reguluje . "Efekty pracy" mechanika
      samochodowego albo budowlanca sa warte tak duzo ze otrzymuje on stosowne wysokie
      wynagordzenie.
      A co do polski to potrzeba nam w niej domow , drog , calej infrakstruktury , a
      nie kolejnych magistrow/doktorkow - specjalistow od wszystkiego. Wzrost plac w
      sektorze twoich "roboli" to jak najbardziej naturalna rzecz
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Mechanik wygrywa z magistrem - ale gdzie? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 15.01.07, 00:20
        Niestety, to nie jest prawda pani(e) "pogmahon"...
        W tych krajach, ktore nieco lepiej znam (USA,
        Kanada) "menadzerowie wyzszego szczebla"
        zarabiaja duzo, duzo wieksze pieniadze nizli
        najlepsi nawet robotnicy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka