semi-dolce
04.02.12, 23:48
Witajcie
Od pewnego czasu źle się czuję. W sumie mniej więcej od 3 i pół roku, czyli od kiedy byłam w ostatnim trymestrze ciąży. Jest to szereg objawów, które do pewnego momentu ignorowałam, przypisywałam różnym rzeczom, zignorował je także mój lekarz, kiedy za któryms razem zasugerowałam, że może to tarczyca i poprosiłam o badania. Badania wykonano - tsh, ft3, ft4, o przeciwciałach dowiedziałam się wówczas, że nie ma sensu badać, badania wyszły w normie (ale konkretnych wyników dziś już nie znam) i odesłano mnie do domu z komentarzem, żebym nie wymyślała.
Te objawy to przede wszystkich utycie, chociaż nie jem dużo czy niezdrowo, nie odchudzam się (choć miałam taki epizod rok temu i dieta oraz ćwiczenia nie dały żadnych rezultatów, wręcz przeciwnie tyłam dalej), nie stosuję obecnie diety, ale jem normalnie, rozsądnie, nie byle co i nie dużo. Najgorzej jest z brzuchem, jest wielki jakbym była w ciąży... Poza tym zaburzenia cyklu (ginekolog przeleczył doraźnie duphastonem), sucha skóra, łamliwe i wypadające włosy, marznięcie, senność, brak energii, depresyjność, nerwowość. Ostatnio miałam zapalenie stawów, przez internistę zdiagnozowane jako "pewnie wirusowe". Łatwo się męczę, często się przeziębiam. Mam także wrażenie, że gorzej słyszę. Od wielu lat mam niską zwykłą temperaturę ciała, nie pamiętam kiedy nie będąc chora miałam ostatnio powyżej 36,2, mam tez niskie ciśnienie i puls. To wszystko bardzo ładnie "pasuje" do niedoczynności ale wyniki badań, które teraz zrobiłam sa w normie:
TSH 1,238 (norma 0,55 - 4,78)
FT3 3,52 (2,3 - 4,2) 64,21%
FT4 1,27 (0,89 - 1,76) 43,68%
ATPO 55,1 (<60)
ATG 31,2 (<60)
USG - według opisu wszystko ok, płat prawy 17x18x49 mm, płat lewy 17x15x50mm, grubość cieśni 4mm. Policzyłam objętość i wyszło 13,8 ml, czyli znów w dolnej normie.
Za radą z sąsiedniego forum chcę jeszcze oznaczyć poziom ferrytyny, b12 i kwasu foliowego, wyniki morfologii są dobre, poziom żelaza też (wynik 69 przy normie 37 - 145).
Poziom cholesterolu jest taki:
LDL 67 (norma < 130)
HDL 33 (norma >45, czyli za mało)
całkowity 145 (norma <200)
triglicerydy 225 (norma <200 - za dużo)
Zrobiłam sobie też internetowy test na niedoczynność i mam 37 punktów.
Umówiłam się już do endokrynolog w przyszłym tygodniu, ale boję się, że znów ktoś będzie mi wmawiał, że wymyślam...