Dodaj do ulubionych

Zakupy w Niemczech nie dla Polaków

    • kot_behemoth Zakupy w Niemczech nie dla Polaków 26.01.07, 13:24
      A co nasi politycy na to??? Nic - przeciez sa wazniejsze sprawy - tyle jeszcze
      esbekow do zlapania zostalo.
    • Gość: Propozycja! Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: 213.17.166.* 26.01.07, 13:37
      Proponuję oplakatować szyby tych sklepów w Polsce, a na plakatach napisać ,,
      Jeden kilogram proszku dla Polaka w jednym sklepie,,.
    • Gość: Irish A co na to MEN? IP: *.ip.netia.com.pl 26.01.07, 13:39
      A dosyć tego nauczania niemczyzny za pieniądze podatnika, niech niemieckie
      kur...wy świnie parszywe nie oczekują od mieszkańców Europy Wschodniej
      znajomości tego parszywego języka, którym w dodatku można porozumieć się tylko
      w Niemczech! English only!
    • eva15 polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąpany 26.01.07, 13:46
      polski_francuz napisał:

      > Mam jak najbardziej negatywna opinie.
      > Trzeba calkiem podobnie potraktowac Niemcow w Polsce. Jakas okazje znalezc i
      > odplacic pieknym za nadobne.
      > Tak wlasnie sie mowi po niemiecku. I to "szefom" do glowy wejdzie.
      > PF

      Jesteś niezwykle mocno w bardzo gorącej wodzie kąpany. Zanim pomyślisz, już
      oburzony wypisujesz wielce patriotyczne cudactwa, jak wielu na tym forum.

      Tymczasem to żadna anytpolska/antyturecka, czy(o zgrozo!)antyrosyjska akcja, ba
      żaden to teutoński atak na te uciśnione narody tylko

      ZWYCZAJNE ZASADY HANDLOWE.

      Jedną z owych zasad jest przywiązanie klienta DETALICZNEGO(czyli konsumenta
      KONCOWEGO - podkreślam, bo to tu NAJWAZNIEJSZE!) za pomocą ofert specjalnych do
      danej firmy/sklepu. I w tym to TYLKO celu przedsiębiorstwo/sklep obniżają dla
      klienta KONCOWGO cenę, rezygnując ze swej marży.

      NIE rezygnują natomiast z tej marży po to, by klient- handlarz wykupywał ich
      tańsze produkty i sam kosił marżę z której oni właśnie zrezygnowali!!!
      Czumu niby mieliby subwencjonować konkurencję dzieląc się z nią swoim zyskiem??
      Bo im tak polska ambasada nakaże?

      Jeśli wypadki masowego wykupu w celu dalszego handlu są rzadkie, jak w
      Niemczech Zach., to macha się ręką, jeśli masowe jak w Niemczech Wsch.(bliskość
      PL) to sklepy zaczynają się OCZYWISCIE bronić, bo PONOSZA straty. Nie dość, że
      ich akcja nie trafia do ich docelowefgo klienta, to jeszcze napycha kieszenie
      konkurecji.

      Najzabawniejsze jest stwierdzenie, że będzie interweniować w tej sprawie polska
      ambasada. Ambasada obcego kraju ma regulować warunki handlu w prywatnych
      przedsiębiorstwach innego kraju. Dobre. Tyle komunistycznego internacjonalizmu
      to nawet w warunkach najostrzejszego stalinizmu i tzw. "bitwy o handel" (1948)
      NIE BYŁO. Idzie nowe i jest bardzo groteskowe. Pasuje do kaczych rządów jak
      ulał.

      Rosyjska czy turecka ambasada na pewno na to nie wpadną, żeby, jak to
      wypisujesz, wbić niemieckim "szefom" takie, bardzo orginalne zasady handlu do
      głowy.
      • eva15 polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąpany 26.01.07, 14:45
        Jeszcze jedno:
        swoją drogą to ciekawe, patrzeć jak GW sieje niewyszukaną propagandę wskazując
        na antypolskie a nie na ekonomiczne podłoże konfliktu. Antypolskie MIMO, że tą
        samą zasadę Niemcy Wsch. stosują (czego nawet GW nie ukrywa) wobec Turków i
        Rosjan - bo ci też dokonując masowych zakupów w celach jednoznacznie handlowych.

        Jeszcze ciekawiej jest patrzeć, jak GW traktuje czytelników niczym psa Pawłowa
        funkcjonującego poprzez przyuczone mu wcześniej refleksy a nie przez użycie
        SAMODZIELNEGO rozumu. W większości przypadków dobrze rozpoznaje swoich
        forumowiczów.
      • Gość: kasiulek70 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp IP: *.netis.net.pl 26.01.07, 15:59
        Chyba pani nie przeczytała dokładnie artykułu. Piszą tam że takie praktyki
        stosują sklepy takie jak Metro czy Selagros.Pomijam tu celowo sklepy detaliczne
        typu Kaufland czy Rossmann z wiadomych powodów, bo tam takie ograniczenie można
        jeszcze zrozumieć,ale zabraniać kupowania hurtowych ilości w hurtowni? to chyba
        już absurd. Proszę sobie wyobrazić że ja aby móc korzystać a raczej by móc
        kupować w niemieckim Metro (polskie Makro)musiałam dostarczyć im
        przetłumaczone u tłumacza przysięgłego dokumenty potwierdzające iż posiadam
        zarejestrowaną działalność gospodarczą w polsce (choć posiadam kartę klienta
        polskiego Makro a to ten sam koncern)+potwierdzenie bycia płatnikiem Vat +
        zaświadczenie o nadanym Nip EU( a to wszystko wskazuje na to iż jestem jakimś
        tam przedsiębiorcą i nie kupuję tego towaru z pazerności tylko po to by
        zarobić- na tym chyba to polega?). To wszystko są koszty i teraz jeśli
        okazałoby się że po spełnieniu wszystkich wymogów nie mogę kupić tego czego
        chcę w ilościach mnie zadawalających nie wiem czy nie oddałabym sprawy do
        sądu,jeśli oczywiście nie doszłabym z nimi do porozumienia, bo przecież
        sprzedaż hurtowa to chyba nie 5szt ,mnie taka ilość np nie musi zadawalać. Nikt
        o zdrowych zmysłach nie pojedzie około 200km w głąb niemiec po 5szt!
        • eva15 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 26.01.07, 16:23
          Zgoda, możemy odłączyć detalistów Rossmana i Kaufland od hurtowników typu Metro
          ale wiele to nie zmienia.

          Podczas gdy dla Rossmana i Kauflandu klientem końcowym czyli konsumentem jest
          PRYWATNY konasument - osoba fizyczna, nie firma, to dla Makro takim klientem
          końcowym jest dla odmiany właśnie firma. Weźmy jako przykład restaurację, która
          się u niego zaopatruje w duże ilości butelek oleju z oliwek. W huircie ZAWSZE
          chodzi o spore lub duże ilości. Dopóki taka resztauracja zaopatruje się dla
          potrzeb własnych a nie dla handlowania tym dalej wszystko jest OK!

          Problem zaczyna się, gdy ten olej jest kupowany do dalszego handlu, bo wtedy tą
          obniżoną przez Metro marżę zysku (zrobioną po to by zachęcać odbiorców
          końcowych - reatauratorów do kupna oleju) kasuje DODATKOWY nieprzewidziany
          przez Metro handlarz, który sprzedaje olej dalej (np. restauracjom w PL, czy w
          Turcji) po normalnych cenach hurtowych bez promocji.

          Fakt, że żądano od pani dodatkowych dokumentów uwierzytelniających posiadanie
          przez panią firmy w PL, wskazuje JEDNOZNACZNIE na to, że masowe są oszustwa w
          celu zgarniania marży przez zawodowych handlarzy.
          • eva15 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 26.01.07, 16:31
            Mówiąc krótko:

            Okazje są robione dla odbiorców KONCOWYCH, w detalu są nimi prywatni
            konsumenci, w hurcie - firmy, a NIE dla "dokarmiania" różnych pośredników.
            • kasiulek70 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 26.01.07, 17:13
              Czegoś nie rozumiem w tej wypowiedzi czyli co hurtownia Metro nie jest
              hurtownią np dla mniejszych sklepów? Muszę się przyznać że do tej pory wydawało
              mi się że te sklepy są również dla małych sklepikarzy? A jeśli tak to
              poprzednia wypowiedź pani/pana będzie nie trafiona.A to zajęcie polega właśnie
              na dalszej odsprzedaży!
              • eva15 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 26.01.07, 19:41
                Oczywiście, że hurtownia jest i dla mniejszych sklepów, czy restauracji. Czemu
                miała by nie być? Piszę tylko, jak myślałam wyraźnie, że okazje w hurtowniach
                typu Metro są przeznaczoone dla firm i sklepów a nie dla KOLEJNYCH pośredników,
                którzy sprzedają towar do następnych firm czy sklepów (np. w PL czy w Rosji).

                I na TYM właśnie polega różnica, że sklepy sprzedają ten towar z hurtowni
                indywidualnym klientom a nie kolejnemu pośrednikowi, który go znów sprzeda
                kolejnym sklepom z zyskiem wynikającym z zaniżenia marży przez hurtowmię.
                • Gość: kasiulek70 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp IP: *.netis.net.pl 26.01.07, 20:01
                  Tak tylko ja nie mam dziś pewności że jak będę w najbliższy poniedziałek w
                  takim Metro to odmówią mi sprzedaży czegoś tam co jest dla mnie w "dobrej
                  cenie" w ilości powiedzmy 30szt. I co moja podróż około 500 km ma skutkować
                  zakupem 5szt? toż to w żaden sposób nie będzie się opłacało a moje koszty
                  mnie "zjedzą".A proszę mi uwierzyć nie robię tego bo mam taki kaprys,robię to
                  by mieć jakieś zródło dochodu.
                  • eva15 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 26.01.07, 23:23

                    Wierzę. I dlatego źle się dzieje, że są tabuny cwaniaków i naciągaczy, bo to
                    oni psują Polakom (Rosjanom etc) opinię i powodują, że później normalny
                    sklepikarz nie może nabyć większej ilości tych towarów, bo nikt mu już nie
                    wierzy, że chodzi o sprzedaż detaliczną dla konsumenta końcowego, a nie o
                    dalszy handel pośredniczący i korzystający z marży Metro.
                    • Gość: wnuczek dziadka Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 02:09
                      ewo!
                      Jak zwykle masz racje!
                      Jestem Polakiem i mysle, ze takie tabuny cwaniakow i naciagaczy, ktorzy psuja
                      nam opinie trzeba jakos odizolowac. Tylko nie wiem jak. Moze trzeba by wywiesic
                      jakies ogloszenia na sklepie (tylko duze, zeby bylo widac z naszej granicy) np.
                      Nur für Deutsche. albo tak jakos nie pamietam - albo nowe brzmienie na nowe
                      czasy: Achtung! Werboten für Polen, Turken und Rusian. Przekroczenie grozi
                      rozstrzelaniem. Za kazdego przekroczonego polaka beda rozsztrzelani 10 ludnosci
                      cywilnej.
                      • eva15 Re: polski-francuzie, jesteś w gorącej wodzie kąp 29.01.07, 01:16
                        No, słusznie, pewnie, pewnie. Byleby tylko od durniów zaczęli, to później już
                        będzie dobrze, jak sądzę. Jak myślisz - i tym razem, jak zwykle, mam rację???
    • Gość: czekoladowe usta Pamietam jak Niemcy wywozili z Polski wikline IP: *.onlink.net 26.01.07, 14:17
      i szklo malowane w zlote kwiatki i nikt nie robil im ograniczen.Wrecz
      przeciwnie sprzedawcy zacierali rece z radosci, ze jest ruch w interesie.
    • Gość: turb Re: Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: *.aster.pl 26.01.07, 14:25
      A jakby jakiś Polak przez przypadek zniszczył kilkadziesiąt opakowań z produktem
      w cenie promocyjnej to tez by mógł zapłacić tylko za kilka, czy już za wszystko?
    • Gość: czesław Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 14:57
      to po co nasi tam się pchają. Ja nie byłem w NRDowie i nie wybieram się.
    • Gość: Ździchu nie dziwię się IP: *.chello.pl 26.01.07, 14:57
      Nie dziwię się, że tak nas traktują, jak nas reprezentują kartofle, którzy nawet
      we własnym kraju nie są szanowani...
    • Gość: gabula777 Re: Polskie swinie wsciekle ujadaja zapominajac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:17
      Dokładnie.Nic dodać nic ująć!
    • bogdantes Zakupy w Niemczech nie dla Polaków 26.01.07, 15:27
      proponuję bojkot Makro. W Makro jak długo nic nie kupisz piszą takie pismo,
      pytając o pzryczynę braku zakupów. Wtedy odesłać im list, że to ze względu na
      karygodne praktyki ich kumpli z Metro w Niemczech. To by szybciej zadziałało,
      niż jakies dyplomatyczne awantury.
    • Gość: stempel Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: *.devs.futuro.pl 26.01.07, 15:32
      Proponuję wprowadzić limity dla Niemców na wizyty u polskiego fryzjera,
      ginekologa, stomatologa, ilości tankowanego paliwa, wszelkich zakupów do ilości
      łącznej 5 kg dla dorosłego 2,5 kg na dziecko, płatne przejścia graniczne,
      dezynfekcję przy wejsciu na teren RP i opaski na rękach "Ich bin deutsche".
    • princealbert bzdurny artykul - tania sensacja 26.01.07, 15:39
      oczywiscie, ze limity obowiazuja wszystkich ale tak sie sklada, ze to glownie
      Polacy wpadaja na pomysl kupowania calymi furgonetkami.

      Poniewaz wielu z tych tzw. 'byznesmenow' nie mowi ani slowa po niemiecku, nic
      dziwnego ze sklepy maja przygotowane karteczki po polsku.

      Wcale mi ich nie zal.
    • Gość: silvilein Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: *.static.qsc.de 26.01.07, 15:41
      Dlaczego nikt nie reaguje, gdy Niemcy szturmuja przygraniczne stacje benzynowe,
      wyworza niedopuszczalne ilosci benzyny w kanistrach, wykupuja nasze wedliny i
      alkohole w przygranicznych marketach?!!!! Moze czas najwyzszy, aby wprowadzic
      limit na np. kielbase krakowska, tabliczki w marketach z napisami: "Dopuszczalna
      ilosc kielbasy krakowskiej dla Niemcow- 1 sztuka", a jak ktos bedie mial ich
      wiecej, to pani kasjerka, zawola do szefa: "Niemcy tu sa"! i wszystko bedzie jak
      nalezy....
      • caesar_pl Re: Zakupy w Niemczech nie dla Polaków 26.01.07, 15:55
        Co ty bredzisz?Jakie alkohole sa w Polsce tansze niz w Niemczech??Chyba bimber..
        Krakowska moze kupuja ale jakiego Polaka stac na taka kielbase!!!Paliwo w Polsce jest o parenascie centow tansze,wiec jakie to masy w Polsce tankuja??Chyba bezrobotni niemieccy z pogranicza ..Ty pomyliles pojecia.Polacy wykupuja w Niemczech towar przeznaczony do przyciagniecia klienata a Niemcy kupuja w Polsce towar,na ktory polski handlowiec nie ma zbytu bo dla Polaka za drogi.
    • pies_na_lewizne Polacy! Nigdy nie godzicie sie na dyskryminacje!!! 26.01.07, 15:43
      Polacy! Nigdy nie godzicie sie na dyskryminacje!!!
      Interweniujcie u kierownika sklepu, Jesli nie dostaniecie satysfakcji,
      informujcie polskie konsulaty lub wladze w Polsce.

      trzeba postawic STOPA faszystowskim ciagatkom Szwabow ktorzy tesknia za starymi
      dobrymi czasami III-ej Rzeszy.
      • pies_na_lewizne Re: Polacy! Nigdy nie godzcie sie na dyskryminacje 26.01.07, 15:59
        Oczywiscie sklepy/supermarkety MAJA PRAWO ograniczac ilosc sztuk danego
        produktu na klienta, czesto to robia z produktami ktore sa na promocji, to jest
        zrozumiale.

        Nie mnie jednak nastepujace zasady obowiazuja
        - jesli ten produkt jest reklamowany (ulotki, reklama
        prasowa/radiow/telewizyjna), to reklama musi wyraznie stwierdzac jakie
        ograniczenie jest stosowane.
        - ograniczenie musi obowiazywac "na osobe", bez wzgledu na jej narodowosc,
        rase, plec, wiek itp. W przeciwnym razie jest to dyskryminacja i trzeba
        protestowac u kierownbika sklepu, jesli nie uzyska sie satyfakcji w niemieckim
        urzedzie ochrony konsumenta. Niezaleznie od tego, wszelka dyskryminacje na tle
        narodowosciowym koniecznie powinniscie zglaszac w konsulacie polskim albo
        powiedzmy w polskim Min. Spraw Zagranicznych po powrocie do kraju.

        Trzeba koniecznie postawic STOPA takim rasistowskim/nazistowskim praktykom!
    • Gość: Monika Re: Polskie swinie wsciekle ujadaja zapominajac IP: *.range81-153.btcentralplus.com 26.01.07, 15:53
      Nie wiem od kiedy swinie ujadaja? Chyba Ci sie cos pomylilo...nie widzialam
      ujadajacej swini...ale za to czesto widzialam Niemcow ze swinskim ryjem!
    • Gość: antyszowinista Re: Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: 195.136.143.* 26.01.07, 15:57
      polski_francuz napisał:

      > Mam jak najbardziej negatywna opinie.
      >
      > Trzeba calkiem podobnie potraktowac Niemcow w Polsce. Jakas okazje znalezc i
      > odplacic pieknym za nadobne.
      >
      > Tak wlasnie sie mowi po niemiecku. I to "szefom" do glowy wejdzie.
      >
      > PF
      A ja nie chce by o naszym kraju ktos mogl napisac tak jak wlasnie GW napisala
      (i slusznie) o Niemcach. Jesli uwazasz "regulacje" tych sklepow za niewlasciwe
      to dlaczego proponujesz ich nasladowanie? To glupota i krotkowzrocznosc. Tego
      typu pomysly psuja stosunki miedzyludzkie i utrudniaja prowadzenie interesow.
    • Gość: Bred Hall Re: Zakupy w Niemczech nie dla Polaków IP: *.devs.futuro.pl 26.01.07, 15:57
      proszę Cię przestań podburzać rodakow. Są inne metody by się im odpłacić
      przecież jesteśmy w Uni. Pokażmy lepiej nasz honor, a oni ? no cóż jeszcze
      kiedyś będą nas błagać zeby tam kupować
    • lider4 Prawdziwy Polak nie kupuje niemieckich produktów 26.01.07, 16:16
      Honor to rzecz bezcenna.
    • lider4 Wyrzucić te firmy z Polski. 26.01.07, 16:19
      Porządek musi być.
    • caesar_pl Metro to nie jest hurtownia. 26.01.07, 16:21
      W hurtowni niemieckiej kupuje sie na palety i kontenery a nie telewizor czy DVD Player luzem czy skrzynke piwa albo pojedyncze wino lub 2 kg.kielbasy jak to sie robi w Metro.Metro to tzw.Cash & Carry Geschäft a nie tam zypowa hurtownia.I przeznaczony jest dla malych prywaciarzy.Po za tym - skad maja Polacy reklamy z Metra,ze wiedza co jest tanie?
    • lider4 Gdzie są przeciwnicy Kaczyńskiego? 26.01.07, 16:23
      Kaczyński ma rację, że nie ufa kompletnie tym barbarzyńcom zza Odry.
    • Gość: Polak przez duże P Paszporty sprawdzają, czy jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 16:25
      Bo jak inaczej sprawdzić, czy ktoś jest Polak czy Niemiec, skoro znam Polaków,
      którzy nie różnią się ani wyglądem ani znajomością niemieckiego od Niemców. No,
      ale tacy pewnie nie wykupuja towarów z promocji "na tony". Pytanie tylko, co
      zrobic z Niemcami, którzy masowo przyjeżdżają na tanie zakupy do Polski. Też
      ukrócić im to radosne dziadowanie?

      P.S. Wiadomo, że u Niemców rozkaz ważniejszy niż zdrowy rozsądek, a nawet
      własny interes. I nic nie nauczyli się z historii, że takie rozumowanie nie
      popłaca...
    • Gość: a.anonym Niemcy to niecywilizowane C.H.A.M.Y z lasu... IP: *.server.ntli.net 26.01.07, 16:28
      ktore nigdy nie mieli nie maja i nie beda mieli prawdziwej demokracji bo jej
      nie rozumieja i sa slepi na prawe oko. W UK tego typu rasistowskie zachowanie
      byloby scigane z urzedu i surowo ukarane jak powinno to byc w kazdym normalnym
      demoktatycznym kraju. Patrz:
      www.cre.gov.uk/
      www.cre.gov.uk/about/askus.html
      Mieszkam na stale i jestem obywatelem UK, znam nawet j. niemiecki, jestem
      zawodowo (IT) co najmniej raz w miesiacu w BRD i niestety moge tylko
      potwierdzic z Niemcami cos jest nie tak. Przewaznie mam problemy z placeniem
      brytyjskimi kartami kredytowymi czy debetowymi w roznych sklepach jak np. siec
      ksiegarni Hugendubel, kilka stacji paliwowych we wschodnich Landach, przed
      swietami gdzies kolo Hannoveru chcialem kupic dzieciom kilka drobiazgow w
      sklepie duzej sieci (zapomnialem nazwy) z produktami dla dzieci to powiedziano
      mi ze oni akceptuja tylko karty niemieckie. Sklep internetowy www.alternate.de
      tez akceptuje tylko karty niemiecki/austriackie/szwajcarskie ale nie
      brytyjskie, itd. itp. Niemcy to jest jakis dziwny kraj.
      • caesar_pl Re: Niemcy to niecywilizowane C.H.A.M.Y z lasu... 26.01.07, 16:32
        Ciekawe jak wyglada wymiana handlowa miedzy Niemcami i UK...tez tak licho jak w twoim przypadku??
        • Gość: a.anonym Co ma piernik do wiatraka, a moze by tak na temat! IP: *.server.ntli.net 26.01.07, 17:01
          • caesar_pl a co ty masz wspolnego z Polakami w Metrze..? 26.01.07, 17:30
            jak zes Anglik...?
    • Gość: ekonom To śmierdzi głęboką komuną! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 16:32
      "Nie chcemy, aby dochodziło do sytuacji, gdy ktokolwiek kupi 20, 50 czy 100
      paczek taniej kawy, aby następnie sprzedawać je na własną rękę w swoim sklepie
      z kawą"- a dlaczego, u diabła, nie!? Jesli rynek na to pozwala i ktos tą
      droższą kawę od takiego cwaniaka kupi, to ok! W kapitalizmie rynek reguluje
      takie rzeczy. Gdyby to było nieopłacalne, to nikt by tych 100 opakowań nie
      kupował. Sprzedawcy powinno zależeć, żeby jak najwięcej sprzedać, bo to dla
      niego zysk. No chyba, że niemieckie supermarkety to instytucje charytatywne,
      rozdające produkty poniżej kosztów zakupu, ale w to wątpię. Nie rozumiem tego
      zjawiska zupełnie.
    • lider4 Kto kupuje hitlerowskie produkty? 26.01.07, 16:37
      Tylko prymitywne osobniki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka