Dodaj do ulubionych

Gra w zielone czy w atom?

    • marrla Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 10:31
      wiatraki, energia geotermalna, biomasa, energia słoneczna są sympatyczne i na
      pewno poprawią samopoczucie niejednemu, z tym, że mogą znajdować zastosowanie
      tylko w skali lokalnej. Polska jest takim krajem, w którym źródła odnawialne nie
      mają wystarczającego potencjału, żeby w jakikolwiek sensowny sposób zaspokoić
      potrzeby energetyczne. Polska musi inwestować głównie w czyste technologie
      węglowe i w atom, wie który może jak wygląda sytuacja polskiej energetyki?
      Chciałabym zobaczyć w jaki sposób zieloni zamierzają zastępować elektrownie,
      które się pozamyka ichnią "czystą" energetyką. Kupa śmiechu będzie, jak to sobie
      poprzeliczają. Co do Czarnobyla (jak się wyłącza zabezpieczenia i przeprowadza
      debilne eksperymenty, to nawet w zwykłym zakładzie chemicznym, czy oczyszczalni
      można udupić pół miasta)- zadałby sobie ktoś trud, żeby się dowiedzieć dlaczego
      to wszystko szlag trafił wtedy, bo na razie prawie sam idiotyczne bełkot słyszę,
      poczytajta sobie też o incydencie w Three Miles Island (który zdaje się był
      nawet wcześniej), tam skala incydentu mogła być nawet większa, a nic nikomu się
      nie stało.
      • dioskorides Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 11:00
        "Chciałabym zobaczyć w jaki sposób zieloni zamierzają zastępować elektrownie,
        które się pozamyka ichnią "czystą" energetyką. Kupa śmiechu będzie, jak to sobie poprzeliczają."
        -to już dawno jest poprzeliczane i jakoś na zachodzie sie sprawdza
        "Polska jest takim krajem, w którym źródła odnawialne nie mają wystarczającego potencjału"

        Potencjał mamy jeden z lepszych w Europie, doczytaj :)
        i czemu stawiasz alternatywe albo wiatraki albo atom ?
        • marrla Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 11:13
          > i czemu stawiasz alternatywe albo wiatraki albo atom ?

          nope, nie alternatywę, przecież powiedziałam, że wiatraki będą się sprawdzały w
          przypadku energetyki rozproszonej, tam gdzie ich stawianie ma sens - chodzi o
          to, że w skali całego kraju ich udział będzie niewielki :).

          >>>> Potencjał mamy jeden z lepszych w Europie, doczytaj :)

          Z tego co pamiętam, to do obszarów, które się nadają zaliczają się jedynie
          strefa przybrzeżna Bałtyku i część Mazowsza - tam gdzie wiatry przekraczają
          prędkość 4 m/s i są w miarę stałe, reszta kraju ma może wiatry o odpowiedniej
          prędkości, ale ich wykorzystanie jest na razie wykluczone przez ich
          porywistość/brak stabilności, mylę się? :)
          • dioskorides Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 11:55
            przecież powiedziałam, że wiatraki będą się sprawdzały w
            > przypadku energetyki rozproszonej, tam gdzie ich stawianie ma sens - chodzi o
            > to, że w skali całego kraju ich udział będzie niewielki :).

            Z tego co pamiętam, to do obszarów, które się nadają zaliczają się jedynie
            > strefa przybrzeżna Bałtyku i część Mazowsza - tam gdzie wiatry przekraczają
            > prędkość 4 m/s i są w miarę stałe, reszta kraju ma może wiatry o odpowiedniej


            no i dalej mówisz tylko o wiatrakach więc ponawiam pytanie dlaczego stawiasz sprawe albo wiatraki albo atom ?
            • marrla Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 12:04
              to może gdzieś się źle wyraziłam. Pozwól, że przedstawię swoje stanowisko w
              miarę jasno i bezpośrednio - naszą najbliższą przyszłością jest atom i węgiel
              wspierane przez żródła odnawialne tam, gdzie ma to uzasadnienie. Swoją drogą nie
              bardzo rozumiem na jakiej podstawie wyciągasz wniosek, że twierdzę, że jedno
              wyklucza drugie :).
              • dioskorides Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 12:17
                No to wylicz mi oplacalność węgla ??
                ale po całości
                dopłaty do górnictwa, likwidacja szkód górniczych, nakłady na służbę zdrowia, na śląsku, transport węgla, nowoczesne technologie spalania, opłaty za emisje , naklady na służbę zdrowia w miejscu spalania iskladowania odpadów.
                węgiel przyszłością pozostawie bez komentarza
                niestety ja takich wniosków nie wysnuwam ale twórcy takich jak ten artykułów którzy za wszelką cene starają sie własnie taką alternatywe postawić nie zająkając sie ani troche o systemach zintegrowanych. Praktycznie zawsze gdy mowa o energii mam do czynienia z perrorowaniem pt "wiatraki a atom". Wysnułem taki wnisek boś się czepiła tych wiatraków własnie i zaczełas wypisywac jakie to są niewydajne i niepraktyczne w naszych stronach a atom taki super,a ja wole sie "czepić" 3 mln ha nieużytków rolniczych w Polsce.
    • Gość: nn atomowa energia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 10:55
      energia atomowa jest czysta dlatego że powstaje z niej mała ilość odpadów które
      da się składować bezpiecznie, przeciwieństwo to energia oparta na spalaniu
      różnych form węgla - masa siarki i CO2 wędruje do atmosfery - jak chcesz to
      składować i odseparować od spalin ?
      • marrla Re: atomowa energia 10.03.07, 11:06
        siarka - przygotowanie węgla przed spaleniem, suche i mokre odsiarczanie, dobrze
        przeprowadzone pozwalają na odseparowanie ~95% SO2, w przypadku CO2 technologie
        sekwestracji istnieją, jedynie są odrobinę zbyt energochłonne, bardziej
        zaawansowane odzielenie CO2 będzie możliwe w paleniskach fluidalnych drugiej
        generacji oraz w przypadku układów opartych o IGCC. Składowanie CO2 też
        przestaje być problemem, odpowiednio dobrane i monitorowowane "składy" powinny
        trzymać gaz przez ponad 100 lat.
        • Gość: Tomasz Re: atomowa energia IP: 193.57.156.* 14.03.07, 18:55
          Nie watpie, ze istnieja rozwiazania techniczne do czystego spalania wegla czy
          biomasy. Problem w tym, ze sa bardzo energochlonne i wytwarzaja same mase
          odpadow. Tylko bardzo naiwni ludzie wierza, ze mozna uzyskac energie na skale
          masowa nie ingerujac negatywnie w srodowisko. Wyobrazmy sobie, ze przeznaczymy
          te miliony hektarow na produkcje biomasy. Zeby zaspokoic zapotrzebowanie i bylo
          konkurencyjne bedzie trzeba rozsiewac miliony ton nawozow sztucznych,
          pestycydow itp. Czy taka nature chcemy? Potrzebne sa wszystkie rodzaje energi,
          lacznie z atomowa. Pytanie jest wiec nie czy? tylko jak to robic, zeby bylo
          dobrze. A na to przykladow jest duzo. Nie podoba mi sie tylko histeryczna
          dyskusja i patrzenie na Polske jak na cos bardzo wyjatkowego, w ktorym nie da
          sie nic zrobic. Mieszkam juz 30 lat poza krajem i patrzac z dystansu nie mam
          wrazenia, ze to calkiem zwariowany kraj. Szkoda tylko, ze ludzie nie potrafia
          kulturalnie dyskutowac, wymieniac pogladow i zaraz zaczynaja obrzucac sie
          epitetami. To powazny temat, trzeba podchodzic do niego bez emocji.
          Najwazniejsze sa argumenty. Artykul mi sie podoba, uwazam, ze jest bardzo
          wywazony (jestem z tej branzy). Ci co sie bardzo denerwuja, moze nie wiedza
          nawet jakie glupoty pisza pseudoekolodzy. Tyle, ze w bajki kazdy chetnie
          uwierzy.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka