Dodaj do ulubionych

KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i radia...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 12:54
Czy układ został zmieniony, czy to tylko lifting, okaże sie po
wyborze przewodniczacego Rady i stosunku do usuniecia
Kwiatkowskiego. Komunisci sa specjalistami od pozorowanych
zmian.
Obserwuj wątek
    • Gość: kicikici Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 13:08
      LSD wie że co za dużo to i świnia nie zeżre. To jest jedynie
      stonowanie klimatu, niestety nawet odwołanie Kwiatkowskiego nic
      nie zmieni bo w decyzjach związanych z intratnymi sprawami
      koncesyjnymi w w relacjach z nadawcami lokalnymi dalej swoje
      lody będzie kręcił Czarzasty
      • Gość: Andrzej Rozwiązać Radę !!! IP: *.acn.pl 05.06.03, 15:29
        Powatarzać i z uporem naciskać,żeby ta skompromitowana
        instytucja nie obciążała już naszego kraju swoim istnieniem.
        Podpisz petycję on-line w tej sprawie!
        prawica.net/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=6
        • Gość: Szyszka Re: Rozwiązać Radę !!! IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 05.06.03, 22:36
          Nie!
          • Gość: Andrzej Jakieś argumenty na to NIE ? IP: *.acn.pl 06.06.03, 00:13
            • gabrielacasey Panie Andrzeju: to typowa reakcja na adres witryny 06.06.03, 04:23
              Teraz pan wie, co sie dzieje? Czemu tak z petycjami, jak jest?
              • Gość: Andrzej Brak ducha obywatelskiego IP: *.acn.pl 06.06.03, 06:00
                Wiem, że ciągłe narzekanie, marudzenie, czarnowidztwo jest naszą przywarą. Nie
                mamy przekonania, że od nas coś zależy, że możemy przeprowadzić własne starania
                o te sprawy, na których nam zależy.
                Z wadami jednak należy walczyć ;-) Nauczymy się, gdy ta władza (z Warszawy czy
                z Brukseli) dopiecze nam do żywego. Wtedy będą może się szybciej uczyć i
                wywierać wpływ. Bo czym jest demokracja z uśpionymi, marudzącycmi obywatelami?
                NICZYM.
                Nazwa witryny? W niczym nie gorsza niż LEWICA, a nawet znacznie lepsza.
                Więc kliknij, to nie boli
                prawica.net/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=6
          • Gość: kr Re: Rozwiązać Radę !!! IP: *.ab.hsia.telus.net 06.06.03, 01:23
            Sprywatyzowac wszystkie media w Polsce. Ktore zechca uprawiac
            polityke niech najpierw sobie zarobia.
    • amalczewski Halber głosował smsem? 05.06.03, 13:27
      Halber to polityk wysokiej klasy, nowoczesny! Wie co to sms!
      Kiedyś zaczynał karierę polityczną z kilkoma innymi błaznami
      (jak Rewiński, Bubel) w partii przyjaciół piwa. Ten gość nadaje
      się idealnie do kabaretu pt KRRTV.

      Precz z siepactwem. Chwała nam i naszym kolegom. Chujom precz!
    • basia.basia Kataryno, gdzie jesteś? 05.06.03, 13:53
      Kataryna jest "oblatana" w tej sprawie; będzie wiedziała czy to
      tylko lifting czy może Waniek była na egzekutywie i jest to
      dalszy ciąg poprawiania "etosu".
      • kataryna.kataryna Re: Kataryno, gdzie jesteś? 05.06.03, 14:29
        basia.basia napisała:

        > Kataryna jest "oblatana" w tej sprawie; będzie wiedziała czy to
        > tylko lifting czy może Waniek była na egzekutywie i jest to
        > dalszy ciąg poprawiania "etosu".


        Myślę, że Rada dostała sygnał "ch.je precz" i to jest dopiero początek.
        Zważywszy, że przepadł Sulik, można przypuszczać, że jest to jakiś ruch w
        kierunku zdjęcia Roberta (nie tylko dlatego, że Sulik go bronił ale przede
        wszystkim dlatego, że akurat kandydatura Sulika była politycznie
        mało "przyczepialna" i Rada mogłaby ją przed opinią publiczną wybronić), tym
        bardziej, że padł też kandydat Czarzastego. No i nie wszedł bliski
        współpracownik Roberta Knychalski. Jeśli to głosowanie było prawdziwą próbą sił
        to widać wyraźne osłabienie pozycji Czarzastego, wydaje mi się też, że jest to
        otwarcie drogi do odwołania Kwiatkowskiego. Ciekawa jestem czy to, że do rady
        nadzorczej TVP nie trafił Dubaniowski nie oznacza, że jest oszczędzany na
        prezesurę TVP, bo naprawdę trudno o inny sensowny powód dla którego go nie
        wybrano. Znamienne, że Czarzasty i Halber nie zgłosili żadnych kandydatów do
        rad radia, po intensywnych zabiegach upychania swoich w telewizji, jest to
        chyba wyraźny dowód, że tak naprawdę skupili się na obsadzaniu telewizji a
        radio mieli gdzieś.
        • basia.basia Pałac się szykuje 05.06.03, 15:13
          Masz rację.
          Dubaniowski przejmie wartę. Słuchy chodzą od jakiegoś czasu.
          Przeczytałam "Czerwcowe scenariusze" w ŻW. Widać plan pewien.
          Tylko, że - wracając do naszego niezatapialnego Roberta - czy
          to coś pomoże? Jak taki Dubaniowski może sprawić, żeby nasza
          najlepsza zrobiła się wiarygodna? Poza tym to człowiek pre-
          zydenta a ja czarno widzę jego przyszły występ przed komisją.
          Być może lepiej by było gdyby nie wystąpił ale machina już
          ruszyła i to się wydaje nieuchronne.
          Lepiej by było, bo choć za nim nie przepadam, to jak jeszcze
          Rokita z Ziobrą jego wywrócą na nice to się zrobi strasznie.
          On jest jaki jest ale ma duże poparcie i mógłby wiele ( ma próbować
          - te czerwcowe scenariusze), zagrać na "męża opatrznościowego".
          Kompromitacja w tym momencie sprawi, że to się może nie udać.

          Uważam, że jeśli stanie przed komisją to powinien dokonać jakiegoś aktu
          ekspiacji na wstępie a następnie zeznać prawdę co do joty. Łącznie z tym,
          że beton musi odejść. Expressis verbis, że tak powiem za Lwem A.

          Pozdrawiam

        • Gość: Ryszard Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 05.06.03, 18:36
          Juz ci kataryno pisalem, ze po referendum poleci Robercik. Nie
          bierz pod uwage skad stukam.... Troche wiem. Zreszta nie tylko
          Robercik. R
          • kataryna.kataryna Re: Kataryno, gdzie jesteś? 05.06.03, 19:01
            Gość portalu: Ryszard napisał(a):

            > Juz ci kataryno pisalem, ze po referendum poleci Robercik. Nie
            > bierz pod uwage skad stukam.... Troche wiem. Zreszta nie tylko
            > Robercik. R


            Poleci, poleci :)
            A według Ciebie kto jeszcze? Moje typy - Kołodko i Kurczuk.
            • Gość: Ryszard Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 05.06.03, 23:49
              Kolodko robi za piorunochron u Millera, jest wygodny. Cos w rodzaju plyty
              kompaktowej na wstecznym lusterku. Zdejmiesz kompakt, tzn. ze i kierowca
              bedzie sie zbieral do wysiadania... Kurczuka lzej sie jest pozbyc ale to nie
              duza strawa dla wyglodzonej publiki. Nad reszta sie zastanawiam (prawde mowiac
              nie mialem czasu wybadac bedac na miejscu), a przez telefon to przez telefon.
              Bardzo modne sa teraz telefony....Pozdr. R.
              • kataryna.kataryna Re: Kataryno, gdzie jesteś? 06.06.03, 00:53
                Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                > Kolodko robi za piorunochron u Millera, jest wygodny.
                Cos w rodzaju plyty
                > kompaktowej na wstecznym lusterku. Zdejmiesz kompakt,
                tzn. ze i kierowca
                > bedzie sie zbieral do wysiadania... Kurczuka lzej sie
                jest pozbyc ale to nie
                > duza strawa dla wyglodzonej publiki. Nad reszta sie
                zastanawiam (prawde mowiac
                > nie mialem czasu wybadac bedac na miejscu), a przez
                telefon to przez telefon.
                > Bardzo modne sa teraz telefony....Pozdr. R.

                Kołodko może i jest wygodny ale do czasu. Jak się po
                referendum konflikt Kołodko-Hausner ukaże w swojej
                pełnej krasie poleci Kołodko bo zostawienie
                nieobliczalnego i konfliktowego Tigera kosztem
                Hausnera byłoby zbyt ryzykowne. Poza tym dymisja
                Kołodki może Millerowi pomóc (a to jest w tej chwili
                chyba jedyna rzecz jaka mu leży na sercu) więc się
                cackał nie będzie. Kołodko zrobi w rządzie za
                Łapińskiego, wywali się nielubianego i od razu głosay
                krytyków będą cichsze.

                A Kurczuka się wywali bo jakaś głowa za Rywina musi
                polecieć więc poleci ta najmniej potrzebna a do tego w
                kontekście afery egzekucja będzie jak najbardziej
                uzasadniona. Wcale się nie zdziwię jak Milleruchna
                będzie próbował wmówić, że zaniedbanie było wyłącznie
                mkurczukowe bo on Kurczukowi mówił i namawiał i w ogóle
                dobrze chciał tylko Kurczuk był oporny.

                No i całkiem na boku poleci Kwiatkowski (ale to trochę
                potrwa).

                No, chyba, że stanie się cud i mimo urabiania gruntu
                przez Dyducha referendum nie uratuje Millera, wtedy
                zmiany będą zapewne głębsze.
                • Gość: Ryszard Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 06.06.03, 08:00
                  Bardzo poprawna analiza. Pozdrowienia , Ryszard
                • Gość: Rogalinski Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: delta:* / 10.10.10.* 06.06.03, 12:25
                  O mechanizmach naszej wladzy (bo wzdragam sie pisac "polskiej",
                  gdyz bylo nie bylo to nasz kraj, jaki by nie byl a ta holota u
                  wladzy nic wspolnego z majestatem Rzeczypospolitej nie ma.)
                  polecam przeczytac tekst rozmowy Najsztuba (exGW) z Janem Maria
                  Rokita w aktualnym "Przekroju", przerazajace (nr 23). Stad tez
                  moj optymizm jest zerowy: Ci ludzie (razem niestety z
                  A.Michnikiem, do ktorego stracilem i sympatie i szacunek) te
                  sprawy zalatwiaja, przy flascze wodki w knajackiej atmosferze,
                  gdzie kolesie kolesiow promuja, decyduja o panstwowych
                  pieniadzach jak o lupach z wymuszen czy rozbojow...Tak
                  decydowano o Ustawie i np. zarzadzie Orlenu, lacznie z panem
                  Prezydentem.
                  To, ze Michnik wywlukl sprawe Rywina na swiatlo dzienne
                  przypomina sytuacje, kiedy jeden koles zorientowal sie, ze inni
                  go ordynarnie wydymali na pieniadze, wiec z braku laku
                  postanowil jednak zrobic afere.
                  Jestem tym przerazony, nie zebym nie wiedzial, tylko ktos to po
                  raz pierwszy tak dobitnie wyrazil...
                  Wiec te ruchy w Radach nadzorczych sa niestety ruchami
                  frekcyjnymi...
              • Gość: kr Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: *.ab.hsia.telus.net 06.06.03, 01:30
                Co za pasja? Grzebanie sie w tym szambie.
        • Gość: BOOGIE Re: Kataryno, gdzie jesteś? IP: delta:* / 10.10.10.* 06.06.03, 12:10
          Co do listu w portalu "Prawica", jest haniebne, ze w sprawie
          okregow 1-mandatowych wyslalo go 30 kilka osob. Mniej niz tu
          sobie gwarzy. Wstysd.
    • Gość: ELA Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.0.* 05.06.03, 13:57
      Ciekawe,dlaczego tow.Sekretarz nie wystawił kandydata do RN
      Polskiego Radia?Czyżby uznał,że w tym środowisku jego metody
      działania są zbyt przejrzyste?Za to TEREN mamy opanowany,teraz
      tylko pociągać za sznurki przez trzy lata.
      • Gość: sk I co prawicowe ch? IP: *.sawan.com.pl 05.06.03, 15:05
        Taki wam mętlik zrobili tymi wyborami, że nie wiecie na kogo
        szczekać. Niedługo dostaniecie wytyczne od Kaczki i Ziuty to już
        będziecie wiedzieć.
      • Gość: Ryszard Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 05.06.03, 23:51
        Dotarlo do tow. sekretarza wreszcie to, ze parasol zwiniety, gra skonczona i
        nie ma po co walczyc. R.
        • Gość: kr Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: *.ab.hsia.telus.net 06.06.03, 01:33
          Sieroto. W Polsce prawicy nie ma!
    • Gość: wirtualnemedia Re: HURRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA IP: *.net.pl 05.06.03, 14:03
      Nareszcie odpolitycznie TVP
      CAŁA PRAWDA NA www.wirtualnemedia.pl
    • plopli Rady odpolitycznione - J. Sellin 05.06.03, 14:08
      Zdaniem J. Sellina obie rady nadzorcze zostały odpolitycznione.
      Być może to prawda i coś się zmieni (np. preazes TVP).
      Trzeba jednak pamiętać, że gdy do rady PR a potem do KRRiTV wprowadzono
      Czarzastego, uchodził on przede wszystkim za zdolnego biznesmena o
      zdolnościach menedżerskich. Jego lewicowe poglądy - chociaż powszechnie znane -
      nie były traktowane jako zamach na niezależność mediów. Jakie są tego skutki
      dziś widzimy aż nadto wyraźnie. Poczekajmy więc, zanim zaczniemy chwalić ten
      nowy układ.

      Pozdrawiam,
      plopli
    • robertpk Re: Kolejny niezatapialny,bul,bul,bul ??? 05.06.03, 14:24
      ..Panie Kwiatkowski

      Ciekawe czy Kwiatkowski kupił sobie strój do nurkowania.
    • janpilka Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad 05.06.03, 14:27
      Gazeta wyszla na kompletnego durnia ze swoim dzisiejszym
      artykułem o utrwalaczach....Gratuluję informatorów panu
      Chrząszczowi
      Janek50
      • Gość: Ayran Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:40
        janpilka napisał:

        > Gazeta wyszla na kompletnego durnia ze swoim dzisiejszym
        > artykułem o utrwalaczach....Gratuluję informatorów panu
        > Chrząszczowi

        Wyszła, albo i nie wyszła. Może to właśnie artykuł okazał się skuteczną próbą
        nacisku. A może i nie.

        Ay.
        • janpilka Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad 05.06.03, 15:37
          Z faktami się nie dyskutuje.dziękuję za życzliwa uwagę.
          Janek50
    • Gość: rew ZLIKWIDOWAC RADY - nie ma na to pieniędzy IP: 212.180.147.* 05.06.03, 15:17
      na co idą abonamenty?
    • Gość: Zuzia KRRiTV wybrała IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 15:37
      To tylko taktyczny krok wstecz SLD. Przed referendum sygnał: jesteśmy
      elastyczni. Z drugiej strony telewizja będzie musiała dostosować propagandę w
      miarę jak będą odkrywane nowe kompromitujące SLD i negocjatorów z UE szczegóły
      zawarte w traktatach akcesyjnych. Przecież po referendum zrobi się duży szum i
      otrzeźwienie, ludzie wcześniej czy później zorientują się za czym zagłosowali.
      Tutaj Kwiatkowski ze swoimi manipulacjami niewiele już wskóra. Potrzebny jest
      inny człowiek i inne podejście, aby gładko zrealizować swoje cele.
      • Gość: wścibuś Re: KRRiTV wybrała, a Zuzia swoje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 19:12
        Dziewczyno z Wrocławia. Rozumiem stare, zabużańskie, sielskie ciągoty... tę
        rodzinną nostalgię za wiorstami... Rozumiem, że z rozumkiem uformowanym na
        oazach i przez Marienfunk do Europy trochę straszno. Ale co - na Boga - rada
        nadzorcza TVP, albo PR, ma wspólnego z Unią Europejską? Jestem za wejściem do
        UE, ale tych dwóch szczekaczek, już od dawna - prawie nie słucham. Jest w
        eterze i na kablówce duży wybór. Z moich dochodów - ani stacji radiowej, ani
        telewizyjnej sobie nie kupię. Więc nie traktuję całego tego zamieszania tak
        bardzo osobiście. Nie mam ani motywacji politycznej, ani biznesowej, ani nawet
        religijnej. Jak mi się zechce popracować nad udoskonaleniem własnej duszy - to
        mam po sąsiedzku trzy kościoły. Jedno co mnie wkurza - i to bez względu na
        kierunek ideologicznego zadęcia - to to cholerne wmawianie ludziom, że do
        rządzenia czymkolwiek nadają sie tylko ludzie z jakimś partyjnym stażem,
        poparciem czy innymi "umocowaniami". Jakaś pieprzona kasta "partyjnych
        aktywistów i przydupasów". Jeśli mi coś dolega - telefonuję po lekarza, i nie
        obchodzą mnie jego poglady i powiązania. Tylko fachowość. A kiedy choruje mój
        kraj - to ja mam rozumować odwrotnie? A niby czemu? Przecież wiadomo, że w
        naszych głownych partiach (w małych partyjkach też) porobiły się układy
        wodzowskie, jakieś świty, baronowie. I każdy kombinuje jak by sobie wykroić z
        państwa kawałek władzy i utrzymania. Ja mam swoją robotę. Moja firma dobrze
        prosperuje i trzymam sie jak najdalej od tych faccetów i kobitek co to: "jestem
        politykiem, znam różne szychy, dużo mogę - daj bakczysz". Jak się jeszcze
        bardziej wkurzę - to sie przeniose z działalnością bardziej na Południe.
        Paszport unijny będzie sporym ułatwieniem. Ale myślę, że w większej,
        europejskiej rodzinie - łatwiej będzie sie z tych naszych polskich przekrętasów
        po prostu śmiać. Co mnie obchodzi, kto kogo w tych różnych sitwach popiera, a
        kto kogo zwalcza? To nie jest mój rodzaj sportu. Ja nawet nikomu z tych pacanów
        nie kibicuję. Przecież to są wszystko (może z malymi wyjątkami) klienci dla
        prokuratury... Tyle, że - jak u Gogola - prokurator też świnia... Zuziu -
        rozgadałem sie - nie bój się UE. Nasze piekiełko nosimy w sobie. Mamy je w
        najbliższym otoczeniu. Z takim bagażem idziemy miedzy inne narody. Nie jesteśmy
        świętymi dziewicami, na które ktoś tam dybie. Oni sie tam raczej obawiają, że
        to my ich zainfekujemy tym naszym syfem. Buźka, a to czy Kwiatkowskiego
        zastąpią innym klockiem z tego samego pudełka - wisi mi i powiewa.
        • Gość: Zuzia KRRiTV wybrała, a Zuzia swoje... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 21:43
          Gość portalu: wścibuś napisał(a):

          > Dziewczyno z Wrocławia.

          Drogi Wścibusiu. Twoje przekonania są właśnie takie jakie mają być. Tak właśnie
          je modelują panowie Kwiatkowscy, Królowie, ci od radia i gazet lokalnych. Momo,
          że odrzuciłeś TV, to jednak niemało Ci się wsączyło. Przd Tobą jeszcze studia
          historyczne, ale poczytaj coś innego: nie tylko Michnika. I nie myśl, że na
          obczyźnie się łatwo pracuje. Ja akurat mam własne doświadczenia i to niemałe.
          • Gość: wścibuś Re: KRRiTV wybrała, a Zuzia swoje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 00:27
            Gość portalu: Zuzia napisał(a):


            > Drogi Wścibusiu.
            >Twoje przekonania są właśnie takie jakie mają być.Tak (...) I nie myśl, że na
            > obczyźnie się łatwo pracuje. Ja akurat mam własne doświadczenia i to niemałe.

            Wrocławianko na obczyżnie doświadczona. Nie uwierzysz, że moje poglądy
            formowały się na zupełnie innych lekturach, dyskusjach i doświadczeniach niż
            próbujesz mi to wcisnąć. Mógłbym się kłócić, ale nie będę. Spora część mojej
            rodziny mieszka we Wrocławiu, lubię to miasto i jego klimat, a o
            Wrocławiankach - nie tylko mówić, ale nawet myśleć - umiem tylko dobrze.
            Widzisz - 60 lat temu Wrocław (Breslau) to dla Polaków była "obczyzna". Przed
            wojną jeżdżono tam na zarobek "na saksy", w czasie wojny - wywożono na roboty
            przymusowe. A terez jesteś we Wrocławiu "u siebie". I dokładnie taki jest - w
            normalnym, ludzkim wymiarze - sens naszego, wraz z 9 innymi krajami,
            przyłącenia się do 15 państw, które już są w Unii. Dla naszego pokolenia -
            prawdopodobnie - do końca życia pozostanie poczucie "odrębności" w stosunku do
            mieszkańców innych państw europejskich. Dla wielu - przeszkodą w poczuciu
            się "u siebie" w każdym zakątku Europy - będzie bariera językowa. Choć,
            głównie dzięki turystyce, biznesowi, kontaktom oświatowym - już nie jesteśmy,
            z europejskiego punktu widzenia - taką straszną, biedną, brudną "prowincją",
            by nie powiedzieć - "zadupiem". Już nas nasi sąsiedzi nie szokują dystansem
            cywilizacyjnym. Zmniejsza się też, choć wolniej, dystans w technologii,
            organizacji pracy, sprawności aparatu państwowego i tak zwanych "cnotach
            obywatelskich". Nawet to masowe obecnie ujawnianie w Polsce różnych afer,
            wzrost kontrolnej aktywności mediów, publiczny rozgłos wokół "sprawy Rywina" i
            już widoczne konsekwencje tych działań dla "ubabranych" polityków - to
            wszystko nas przybliża do normalności. Nie afery, że są, ale ich ujawnianie i
            poddawanie pod osąd publiczny. I zmuszanie w ten sposób do aktywności
            nierychliwych służb państwowych. Nawet to, że swobodnie polemizujemy w
            internecie, a niektórzy ostro odreagowuja swoje stresy - wylewając żale i
            pretensje w języku nie zawsze parlamentarnym. Pół roku temu - mówiono "mleko
            się rozlało". Potem: "efekt kuli śniegowej". Teraz "lawina". I coraz więcej
            przesłanek wskazuje - że to już jest nieodwracalny proces społeczny. Nie tylko
            pójdą na dno kolejni "niezatapialni", ale pociągną za sobą formację
            polityczną, która ich wypromowała. Jeszcze jest kiepsko - ale (jestem
            optymistą) - idzie ku lepszemu. Myślę, że następne pokolenia porządnych
            Polaków będzie się już czuć w zgodnie współpracującej Europie "u siebie" i bez
            kompleksów. A dzieci będą się w szkole uczyć, że między "socjalizmem"
            a "demokracją" było kilkanaście lat korupcji zwanej "socjaldemokracją".
            Tego nam wszystkim życzę na nową drogę w nieco szerszych horyzontach.
    • sioban KRRiTV Musi odejść 05.06.03, 15:38
      • Gość: gościu Przetasowania wśród kolegów IP: 217.153.90.* 05.06.03, 15:45
        Przetasowania w układzie towarzyskim sprawiają że ludzie myślą
        że ten układ już nie funkcjonuje. A on funkcjonuje całkiem
        dobrze, tylko mu trudniej bo za dużo się o nim mówi. Zobaczymy
        tych kołków już niedługo - w radach nadzorczych.
    • Gość: marek 1946 Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: hpcache:* 05.06.03, 17:09
      do kitu
    • Gość: anka88 czy Jan Borkowski to ksywa Jana Narkiewicza-Jodko? IP: 62.233.197.* 05.06.03, 17:12
      co to znaczy cytuje slowa z powyzszego art.: "Jana Borkowskiego
      (prawdziwe nazwisko Jan Narkiewicz-Jodko)"????

      Czy ten Pan ma ksywe?
      O co tu chodzi?

    • Gość: michal i co dalej? IP: *.dallas-16rh16rt-tx.dial-access.att.net 05.06.03, 17:25
      Bez rozliczenia mijających 14 lat transformacji nie ma mowy o
      naprawie Rzeczypospolitej i budowie IV RP. Kto w to wierzy,
      mitologizuje rzeczywistość.

      Toczącą się od wielu tygodni w mediach debatę na temat kryzysu
      państwa, do której afera korupcyjna i postępowanie sejmowej
      komisji śledczej w tej sprawie wnoszą wciąż nowe dowody, można
      by sprowadzić do konkluzji: Trzecia Rzeczypospolita jest u progu
      bankructwa politycznego i ekonomicznego, należy zatem pozostawić
      ten coraz bardziej kłopotliwy produkt transformacji mijających
      14 lat ocenie historii i zabrać się do budowy Czwartej
      Rzeczypospolitej, czyli - strategia ucieczki do przodu.

      Czy ma ona szanse powodzenia? Otóż budowa Czwartej
      Rzeczypospolitej bez rozliczenia Trzeciej udać się nie może.
      Konieczne jest określenie bilansu dokonań i porażek polskiej
      transformacji wraz ze wskazaniem na ugrupowania, które za obecny
      stan państwa ponoszą odpowiedzialność.

      Naprawa Rzeczypospolitej wymaga rozliczenia trudnych kart
      historii najnowszej. Do nich należy antyspołeczna polityka
      podjęta w połowie lat dziewięćdziesiątych, oparta na budowaniu
      kapitalizmu wewnętrznego zysku i desolidarystycznej wizji
      społeczeństwa.


      Przyjęta wówczas ścieżka transformacji okazała się politycznym
      niewypałem. Jej produktem jest dzisiaj państwo skolonizowane
      przez aspołeczne grupy interesów, które doprowadziły do masowego
      bezrobocia i takiegoż ubóstwa. Analiza polskiej biedy pozwala
      odsłonić błędy polityki gospodarczo-społecznej lat
      dziewięćdziesiątych i narastający prymat celów partykularnych
      nad dobrem państwa i jego obywateli.

      Jest bezdyskusyjne, że bieda i bezrobocie stanowią w Polsce
      podstawowy problem społeczny. Dowodzą tego alarmujące dane
      statystyczne. Niezależnie od przyjętego sposobu szacowania
      ubóstwa liczba podupadających grup społecznych stanowiących
      armię obywateli drugiej kategorii rośnie w Polsce z każdym
      rokiem i sięga około 57 procent całego społeczeństwa.

      Problem ten jest jednak banalizowany i rozmywany przez większość
      środowisk opiniotwórczych i politycznych. Kręgi opiniotwórcze
      natarczywie lansują opinie uzasadniające narastanie głębokich
      nierówności społecznych, wskazując, że są one nieunknione, gdyż
      tak jest w krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej, a nowe
      demokracje budujące system gospodarki rynkowej wchodzą na
      ścieżkę koniecznych wyrzeczeń i kosztów społecznych. Krotko
      mówiąc - determinizm ekonomizmu. Czy rzeczywiście? Można
      powiedzieć, że na temat polskiego ubóstwa narosło wiele mitów.
      Ograniczę się tutaj do zasygnalizowania najważniejszych z nich.

      Mit pierwszy

      Społeczeństwo polskie wprawdzie w części zubożało, ale jest to
      ubóstwo enklawowe, które obejmuje jedynie "ogniska nowej biedy"
      ograniczone do proletariatu "uwięzionego w miejskich
      blokowiskach" i pracowników byłych PGR. Takie ubóstwo - dowodzi
      się - stanowi dolegliwość nieuchronną, jest nieuniknionym
      kosztem wychodzenia z socjalizmu i wprowadzania reguł rynku do
      gospodarki.

      Tymczasem nie jest to wcale ubóstwo enklawowe, gdyż między
      rokiem 1990 a 2002 liczba osób nie osiągających standardu
      minimum socjalnego zwiększyła się trzykrotnie i nie osiąga go
      już ponad połowa społeczeństwa. Oznacza to, że 22 miliony
      obywateli Polski nie jest dzisiaj w stanie zaspokoić na
      podstawowym poziomie swoich elementarnych potrzeb życiowych
      związanych z wychowaniem potomstwa, zdobywaniem kwalifikacji,
      wypoczynkiem. W tej liczbie znajduje się populacja prawie 3,5
      miliona Polaków nie osiągających dochodów zapewniających
      biologiczną egzystencję. Dzieje się tak dlatego, że masowe
      ubóstwo w Polsce - wbrew opiniom lansowanym przez polityków,
      media i liberalnych ekonomistów - to przede wszystkim rezultat
      egoistycznej ochrony partykularnych grup interesów prowadzonej
      przez dotychczas rządzące krajem ugrupowania kosztem nadrzędnego
      zadania państwa, jakim jest dobro jego wszystkich obywateli.
      Życie na koszt innych to dzisiaj specjalność nowej polskiej
      klasy próżniaczej, specjalność, na której straży stoi samo
      państwo i prawo. Taki brak kontrolowania procesów zmian
      ustrojowych zgodnie z interesem społecznym, zasadami społecznej
      gospodarki rynkowej zapisanymi w Konstytucji RP i dobrem państwa
      doprowadził do rozwoju postkomunistycznego kapitalizmu opartego
      na zasadzie wewnętrznego zysku nowych oligarchicznych struktur
      rekrutujących się z prywatnych grup interesów, części wyższej
      warstwy urzędników państwowych i samorządowych oraz kręgów
      politycznych generujących bogactwo oligarchiczne.

      Obojętność kręgów władzy wobec problemu bezrobocia i ubóstwa
      dowodzi poważnego kryzysu elit rządzących w Polsce. Zawodność w
      rozwiązywaniu problemu polskiego bezrobocia i ubóstwa dotyczy
      również administracji publicznej i jej agend. Niewiele natomiast
      dotąd mogą uczynić, choć dysponują liczącym się dorobkiem w
      zakresie aktywizacji społeczno-zawodowej najuboższych, wątłe
      struktury organizacji pozarządowych, gdyż obowiązujące
      rozwiązania prawno-finansowe uczyniły z nich bardziej
      przechowalnię problemów ubóstwa i bezrobocia niż skuteczny
      mechanizm przezwyciężania polskiej biedy.
      Tymczasem nowe i niczym nie usprawiedliwione drastyczne
      nierówności w dochodach powodują deprywację szans życiowych
      dużych grup społecznych, spychając coraz większe rzesze ludności
      na tor bezczynności zawodowej, peryferie życia publicznego i
      wegetację w poczuciu klęski życiowej i zbędności społecznej. W
      Polsce okresu transformacji coraz to nowe grupy społeczne tracą
      możliwości zapewnienia sobie przez pracę minimalnego choćby,
      przyzwoitego standardu życia. W konsekwencji wzrasta emigracja,
      nie tylko wśród młodego pokolenia, słabnie poziom bezpieczeństwa
      socjalnego większości obywateli i kurczy się społeczeństwo
      obywatelskie. Słabną w Polsce organizacje obywatelskie, które
      można nazwać płucami współczesnej demokracji.


      Mit drugi

      Dzisiejsze podupadłe grupy społeczne to: "przegrani
      transformacji", "sieroty po socjalizmie", dotknięci
      chorobą "wyuczonej bezradności", leniwi, gardzący pracą, dla
      których długotrwała dezaktywizacja zawodowa to świadomy wybór i
      styl życia, to ludzie, którzy są sami sobie winni i dlatego
      zasłużyli na biedę. Te grupy - dowodzi się - muszą "zmienić
      swoje dotychczasowe przyzwyczajenia polegania na
      państwie", "życia na koszt innych" i "wziąć sprawy w swoje ręce".

      Jest to nic innego, jak próba zepchnięcia całkowitej
      odpowiedzialności za nieumiejętność odnalezienia się w nowej
      rzeczywistości gospodarczej na tę część społeczeństwa, która w
      istocie stała się ofiarą inżynierii społecznej reformatorów z
      początku transformacji. Nie chce się bowiem pamiętać, że
      ówczesne rządy w obawie przed masowym bezrobociem wybrały drogę
      pasywnych osłon socjalnych, odsyłając na wcześniejsze emerytury,
      zasiłki i świadczenia przedemerytalne kilka milionów obywateli.
      Zamiast więc prowadzenia aktywnej polityki na rynku pracy
      świadomie skazano ogromne rzesze ludzi w wieku atywności
      zawodowej na bezczynność i życie ze świadczeń społecznych.
      Należy dodać, że zdecydowana większość ludności utrzymująca się
      dzisiaj z zasiłków dla bezrobotnych i zasiłków pomocy społecznej
      pytana, w jaki sposób widzi poprawę swojej sytuacji i czego
      oczekuje od państwa, wskazuje, że liczy na pomoc w znalezieniu
      pracy i przekwalifikowaniu lub zdobyciu zawodu, a nie na zasiłki.

      Oczywiste jest, że wśród kilkumilionowej rzeszy osób
      utrzymujących się obecnie ze źródeł niezarobkowych znajduje się
      także niewielka jej część, dla której życie na zasiłku jest
      świadomym wyborem. Krzywdzące jednak dla większości bezrobotnych
      jest uogólnianie tej opinii, gdyż to nie oni dokonali wyboru
      życia na marginesie, ale zostali tam zepchnięci.

      Mit trzeci

      Fałszywa alternatywa: albo reformy wolnorynkowe sfery społecznej
      i wzrost biedy, albo powrót do socjalistycznego państwa
      opiekuńczego.
      • Gość: mk "michal' - bankructwo polityczne III RP -TAK ale nie.. IP: *.twcny.rr.com 05.06.03, 17:40
        ekonomiczne; choc zgadzam sie z czescia Twoich obserwacji ze
        strefy ekonomicznej to wiadomo ze gladko z komunizmu/gopodarki
        centralno-rozdzielczej do wolnorynkowej sie nie przechodzi; no
        i ludzie maja stare nawyki. Zgadzam sie ze trzeba rozliczenia
        politycznego i winnych 50 lat komuny w PRL. Za ostatnich 14 lat
        nic tu prawie nie zrobiono, z wyjatkiem IPN ale to idzie za
        wolno (za malo srodkow, upolitycznione sady, kulawe prawo,
        itp.). Za pare lat przyjdzie splacac kolejna czesc dlugow
        Gierka (pare miliardow) - to wtedy dopiero sie zacznie jak
        sie 'sprzatnie' podworka moralnie zawczasu!
    • Gość: Konrad Korzeniowski Na Miły Bóg ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.06.03, 17:32
      ... może ktoś wreszcie powie, co to za jedni, ci z tych list do
      obu rad nadzorczych? Co wynika z faktu, że Xsiński wskazał
      Ygrekowskiego, a mianowańy został Qtowski - wszyscy z tego
      samego towarzystwa wzajemnej adoracji? Kto ich zna - obojętne,
      czy z dobrej (to pewnie co najmniej wątpliwe!), czy ze złej
      strony? Który z nich się czymś dobrym (pragnąłbym, lecz
      wątpię!), czy złym wyróżnił? A może, mimo wszystkich
      wątpliwości, znalazł się jednak wśród nich jakiś przyzwoity, a
      do tego kompetentny człowiek? No to dobra nasza, jeden
      sprawiedliwy w Sodomie i Gomorze = Ojczyzna uratowana!
    • Gość: 1 Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: 203.14.169.* 05.06.03, 21:34
    • Gość: 1 Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: 203.14.169.* 05.06.03, 21:48
    • Gość: http://polonica.1st.to/ - CZYT Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: 203.14.169.* 05.06.03, 22:14
      polonica.1st.to/ - CZYTAJ. NIE BĄŹ TELEGŁUPKIEM....
    • Gość: http://polonica.1st.to/ - CZYT http://polonica.1st.to/ - CZYTAJ. NIE BĄŹ TELEGŁUPKIEM IP: 203.14.169.* 05.06.03, 22:19
    • Gość: Gość portalu: http://polonica.1st.to/ - CZYT Re: KRRiTV wybrała rady nadzorcze telewizji i rad IP: 203.14.169.* 05.06.03, 22:19
      polonica.1st.to/
      - CZYTAJ. NIE BĄŹ TELEGŁUPKIEM....
    • Gość: http://polonica.1st.to/ - CZYT http://polonica.1st.to/ - CZYTAJ. NIE BĄŹ TELEGŁUPKIEM IP: 203.14.169.* 05.06.03, 22:21
    • Gość: http://www.prawicarazem.prv.pl Rozpędzić ich w PIZDU !!! IP: *.sup.waw.pl / 10.0.1.* 05.06.03, 22:25
    • Gość: Jagnieszka Co się stało? IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 05.06.03, 22:46
      Jak RACJONALNIE objaśnić nagłe oświecenie Rady przez Ducha
      Świętego w świetle dotychczasowych enuncjacji i komentarzy "GW"?
      Ludzie niereformowalni znienacka okazali się reformowalni?
      Proszę o logiczne wytłumacznie tego cudu, nie o kolejne epitety.
      Jagnieszka
      P.S. Znowu nadaję, mimo że Admin trzy dni temu bez żenady mnie
      zablokował. Panie Adminie, no, postaraj się Pan jesze raz...
    • Gość: Tomasz Graff Grupa trzymajaca wladze z SLD lubi pozory IP: *.net.autocom.pl 06.06.03, 00:22
      Grupa trzymajaca wladze tworzy zatem zaslone dymna zgadzajac sie
      na takich kandydatow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka