Musimy zacząć chronić pracujących

IP: *.11.radom.pilicka.pl 11.06.07, 22:16
nareszcie ktoś napisał prawdę. Szkoda tylko ,że żaden polityk nie
powtórzy tego w świetle jupiterów. Prawda boli...
    • Gość: Wojtek Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.chello.pl 11.06.07, 22:33
      Miałem zajęcia z prof. Górą. To naprawdę przyjemność, obcowanie z tym człowiekiem. Szybko skraca dystans do ludzi, niektórzy studenci są z nim na ty.
      Wykład raczej mało podręcznikowy, ale zachęcający do dyskusji - co ważne, prof nie zakłada z góry, że wszystko już widział i wie najlepiej - wysłucha i pomoże wyartykułować argumenty nawet osobom mocno się z nim niezgadzającym.
      • tetlian Mam rozwiązanie 11.06.07, 22:48
        Na obniżenie podatków, a tym samym wspomożenie pracujących, najlepsza jest
        prywatyzacja. No i warto byłoby też zrezygnować z różnorakich durnowatych
        funduszy socjalnych. Bo jaki jest sens w zapłaceniu podatku, a potem zwrotu tych
        pieniędzy w postaci jakichś świadczeń. To nie lepiej od razu zapłacić mniejszy
        podatek? Tak by było łatwiej.
      • Gość: igor Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 23:39
        Ja mam takie dziwne pytanie - pan profesor pisze: "całość systemu - także ta
        część, którą zarządza ZUS - oparta jest na indywidualnych kontach emerytalnych
        (mamy po dwa konta na osobę). Nasza indywidualna emerytura wynosić będzie tyle,
        ile wyniknie z podzielenia wartości zapłaconych składek (powiększonych o
        zarobiony procent) przez średni oczekiwany czas życia. Trudno o rozwiązanie
        bardziej fair." Czy naprawdę?? A co się dzieje ze składkami zapłaconymi przez
        "ubezpieczonego" który nie dożyje do emerytury (podobno mamy ciągle tzw.
        nadumieralność mężczyzn)> Albo ktoś oleje wyliczony dla siebie "średni
        oczekiwany czas życia" i umrze np. w rok od przejścia na emeryturę?
        Albo inaczej: Wyobraźmy sobie podobny system do ubezpieczenia samochodów. Po
        dwóch miesiącach opłacania składki mam stłuczkę i kasuje cały samochód - a
        ubezpieczyciel mówi mi - uzbierałeś dotąd 250 zł i tyle co możemy wypłacić.
        Natomiast ktoś kto jeździ bez wypadku nigdy nie odzyska kasy którą wpłacił
        ubezpieczycielowi - suma ta daje ubezpieczycielowi zysk (przychód bez kosztów).
        wiec po co mu ubezpieczyciel? jednemu i drugiemu? Masz wypadek - oddamy ci
        tyle, ile sobie na naszym koncie uskładałeś. Nie masz wypadku - to sie ciesz..
        To ja pie .... takie ubezpieczenie!
        W tym przypadku można takiego ubezpieczyciela od samochodów z czystym sumieniem
        nazwać złodziejem.
        A jak można nazwać "zreformowamy" przez pana profesora ZUS?
        Czy panu profesorowi nie jest wstyd?
        • megasceptyk Re: Musimy zacząć chronić pracujących 11.06.07, 23:41
          Mylisz pojęcia i stosujesz błędne analogie. Możliwe, że kiedyś to zrozumiesz.
          • Gość: igor Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 23:56
            Nigdy nie zrozumiem, jak dzieci mogą się rodzić w kapuście. Niestety chyba także
            nie zrozumiem subtelności wywodów pana profesora, ... na jedno i na drugie
            jestem już za dorosły.

            Tym bardziej nie zrozumiem, po co mi ZUS, jeśli ze swoich składek, które mógłbym
            (gdyby to nie było karalne) deponować w banku na swoim prywatnym koncie mógłbym
            sobie wypłacić znacznie wyższą emeryturę?

            Poza tym dlaczego ta samochodowa analogia jest zła?
            • Gość: gm Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: 194.150.250.* 14.06.07, 12:38
              ZUS nie jest typowym ubezpieczeniem majatkowym czy na zycie bo pojawia się
              solidaryzm społeczny, co oznacza ,że emerytura jest pochodna zebranego kapitału
              obliczona na podstawie wskaźników pasujacych do aktualnej sytuacji
              społeczno-gospodarczej.Podstawowa funkcja składki ZUS jest zapewnienie środków
              na wypłaty świadczeń aktualnym emerytom i rencistom. Co bedzie potem to
              zmartwienie nastepnych ekip. Artykuł ciekawy lecz zbyt trudny dla rządzących elit.
          • Gość: starycynik Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.dyn.centurytel.net 11.06.07, 23:58
            A moze lepiej jak nie zrozumie, bo jak wszyscy zrozumieja ze ten system to
            gigantyczny przekret to bedzie rewolucja...
          • Gość: MarcinBee Oswiecisz maluczkich ? IP: *.chello.pl 12.06.07, 00:07
            ...
            • megasceptyk Sami się oświecicie,... lub nie. Ja nie mam czasu. 12.06.07, 07:32
              Na początek polecam dokładne zapoznanie się ze wszelkimi przepisami dotyczącymi emerytur (kolega igor herezje na ten temat wypisuje i widac, że nie ma pojęcia o emeryturach, pyta o nieistniejące zasady). Następnie niech każdy wymyśli swój idealny system emerytalny, a może coś innego, i rozważy wszelkie ewentualności. To wystarczy, żeby zrozumieć "subtelności wywodu" profesora. Wtedy stanie się to jasne jak bezpośrenie trafienie pustakiem w czoło a wywód stanie się oczywisty a nie "subtelny".
              • Gość: Zaratustra Niech sie sceptyk nie unosi IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.06.07, 01:29
                A ja proponuje sie nie unosic i dostrzec fakt ze rozwiazania sa jednak
                niezupelnie fair.

                Lubie system w USA gdzie moje indiwidualne konto emerytalne (odpowiednik 2-giego
                i 3-ciego filaru - jest tez podstawowy ZUS-style social security z ktorego wiele
                sie nie spodziewam) jest MOJE. To moj wybor ile odprowadzam na emeryture - i ta
                czesc dochodu jest nieopodatkowana. Moge wyplacic wszystkie pieniadze dzis - ale
                jesli zrobie to przed wiekiem emerytalnym to zaplace podatek dochodowy + 10%
                kary (z pewnymi wyjatkami).

                Moge zrobic z pieniedzmi co chce - to moja sprawa - ja je trzymam w agresywnych
                funduszach. Jesli umre, przechodza na moja rodzine.

                Bardziej fair? Tak - bardziej 'sprawiedliwe spolecznie' - nie wiem.
                • megasceptyk Nie unosze się. Podaję rozwiązanie. A co do fair? 14.06.07, 13:41
                  Dla kazdego co innego.
          • Gość: wododo przykład z ubezpieczycielem jest niestety dobry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:11
            Bo czy możesz po przejściu na emeryturę jednorazowo wypłacić środki z 2.filaru
            i dysponować nim (przecież odkładałeś pieniądze pracując przez całe życie)?
            Nie - "Lewiatan" chce z tego uczynić po prostu ZUS 2, tyle, że zamiast państwa
            kontrolowanego prez prywatnych ubezpieczycieli.

            Zostaliśmy zbałamuceni oficjalnymi kłamstwami, państwo (i nie tylko ono) będzie
            łupić jak dawniej tylko w bardziej zakamuflowany sposób.

            Ja zaś uważam, że te całe ZUS-y to bzdura - każdy powinien być odpowiedzialny
            za siebie i ubezpieczac się indywidualnie, prywatnie i tak by mógł korzystać z
            owoców swojej pracy. Albo będzie przezorny i odłoży na starość, albo zginie z
            głodu jesli wcześniej bimbał.
            • Gość: Zaratustra Re: przykład z ubezpieczycielem jest niestety dob IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.06.07, 01:37
              Problem w tym ze 90% bedzie bimbalo wiec warto ich zmusic bo nie-zmuszanie moze
              kosztowac wiecej, a i pejzaz sie pogorszy.

              Ale kompletnie sie zgadzam z tym ze mowienie o indiwidualnych kontach i
              restrykcje na ich uzywania to jest kryminal.

              Niech mnie panstwo zmusi do oszczedzania w 2-gim i 3-cim filarze. OK. Ale co
              moje to MOJE i wara. Jak skoncze X lat to dysponuje jak chce. Jak chce to
              powinienem moc wyplacic wczesniej, tez, za kara albo wyzszym opodatkowaniem.

              A i o tym jak investowac powinienem decydowac sam. Bo fundusze to wywalanie
              pieniedzy w bloto - nie ma dowodu na to ze aktywne zarzadzanie funduszami jest w
              stanie pobic index - a kosztuje drozej. Wiec taniej kupic kilka indeksow in NIE
              TYLKO w Polsce i NIE TYLKO akcji ....

              I tyle. A nie nieprzejrzysty system dajacy zatrudnienie bandzie pasozytow.

              • trasat Re: przykład z ubezpieczycielem jest niestety dob 14.06.07, 08:09
                Ale przy takim podjściu, ze każdy odkłada tylko na swoją emeryturę trzeba jakoś
                rozwiązać problem różnych nieudzczników, którzy stracą pieniądze i po przejściu
                na emeryturę nie będą mieli za co zyć. Trzeba opracować program ich usuwania,
                zeby nie leżeli i nie umierali na chodnikach w mieście.
        • Gość: herm Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 07:28
          Proponuję doczytaj sobie różnice między rentą a emeryturą ..
          to renta jest takie AC .. a emerytura kontem w banku.
    • ebiznes24eu Musimy zacząć chronić pracujących 11.06.07, 22:41
      Racja. Ale co z tego skoro żaden polityk jest głuchy na te argumenty.
      A tak... w l.91-92 więcej było wolności gospodarczej niż teraz !
    • Gość: ceder Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.adsl.alicedsl.de 11.06.07, 23:28
      kraje starej uni wypracowywaly sobie obecny poziom gospodarczy dziesiatki lat,my
      natomiast jestesmy w uni przyslowiowe 5 min a poziom chcemy taki jak oni,to nie
      tylko przesada,wpierw wesmy sie za prace a nie za narzekanie i strajki
    • mcozio kurka 11.06.07, 23:33
      placa min ponad 2k, do tego kurowniowka ze 1,4k a ile ma zaorbic uczciwy polak ?
      800 netto ? chyba ze 10k i bedzie mało, bo polaków wkrzurza panstwo i to ze tak
      na rżnie na podatkach , zusach, niby socjalnych doatkach a kazdy jest w plecy o
      te kase
      • Gość: Dolek Gora oddaj moje 7% skaldki, ktore zaje...ly IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 23:39
        przez Ciebie OFE na administracje. Oddawaj moje 7% zlodzieju.. W zadnym kraju,
        gdzie sprywatyzowano system emerytalny, oplata na rzecz funduszy nie jest tak
        wysoka. Nie zycze sobie, zeby facet, ktory zap[rojektowal to czyste zlodziejstwo
        pouczal mnie jak ma zyc. Chce kogos uczciwego a nie zlodzieja, ktorego kreuje
        sie na autorytet. A Panowie dziennikarze niech sie przyznaja gdzi jezdzili na
        konferencjo-wakacje na koszt OFE, kiedy lobbowano za ch..owymi 7%????
        Gora zlodziej!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: graf Re: kurka IP: *.chello.pl 11.06.07, 23:39
        Ja nie chcę aby mi Państwo dużo dawało - ja tylko chcę aby mi mało zabierało.
    • Gość: artur Wiele prawdy , ale prawdy niewygodne się przemilcz IP: *.galeon.pl 11.06.07, 23:37
      Pan Góra ukrywa prady malo dla niego wygodn , a więc:

      1. Obecne skladki emerytalne dadzą bardzo niską emeryturę ( w porónaniu od
      osttniej / albo sredniej pensji danej osoby).

      2. Przy obliczniu kapitalu początkowego duża część pracujęcych została
      bezczelnie okradziona - szczególnie najstarszych. Osoba z rocznika 1949 , która
      będzie pracowala tyle samo lat - dostanie o 30% mniejszą emeryture niż osoba z
      rocznika 1948, która na emeryture przejdzie rok wcześniej.

      • Gość: Dolek Co ten autor instytucjonalnego zlodziejstwa tu rob IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 23:52
        Czemu na autorytet kreowaqny jest facet, ktory jest autorem systemu, w ktorym
        przecietna oplata za wizyte akiwzytora wynosi od 1400 do 2500 PLN. Tak nie
        dziwcie sie tyle wynosil zdyskontowanena dzien rozpoczecia reformy oplata za
        wejscie do systemu, ktora placimy na rzecz OFE. Czemu ten system przynosi
        niewiele wyzsza stope zwrotu niz wynikajaca z zakupu obligacji. Czemu system
        ogranicza konkurencje miedzy funduszami przez wysokie koszty i upierdliwosc
        administracyjna zmiany funduszu. Czemu fundusze majanasze dane. W Szwecji to
        jest prawnie zabronione, funduszy jest okolo 100 i mozna bez kosztow miedzy nimi
        przechodzic z dnia na dzien. Czemu fundusze zniechecaja do posiadania dzieci
        ograniczajac realna wartosc wyplat. Coz z wysokich oszczednosci, skoro
        starzejace sie spoleczenstwo bedzie oferowalo dorgie uslugi emertom. Model Gory
        to model, ktory systemowo naklada wysoki podatek inflacyjny na przyslzych
        emerytow. Gora eskpest zlodziejskiego systemu OFE. Precz, precz,precz z tym
        nieuczciwym pseudoekonomista.
        • Gość: suszi Re: Najlepiej nie pracowac a wystepowac przeciw rz IP: *.hsd1.ca.comcast.net 12.06.07, 01:52
          adowi, pozniej zalozyc jakis KOR. Naiwni Polacy popra, pozniej "okragly stol".
          Zebranie ochlapu i juz sie jest milionerem... Acha trzeba zaczac wydawac
          szmatlawiec gnojacy wszystko co polskie aby miec poparcie lewactwa swiatowego i
          kolejny szmal. Co ty na to Michnik?
          • Gość: :))) Re: Najlepiej nie pracowac a wystepowac przeciw r IP: *.acn.waw.pl 12.06.07, 02:15
            Lecz się. Widać lata usuwania azbestu ze ścian, bez maski. Wyżarło Ci mózg do szczętu. Dlaczego
            przychodzisz na nasze forum? Pyszcz sobie na forum Waszego Dziennika czy radyja. Nie można?
            Ciekawe...

            A propos "gnojenia, wszystkiego co polskie". GW krytykuje różne patologie- złodziejstwa i łajdactwa,
            ciemnotę, zacofanie, głupotę. Jeśli to jest wg Ciebie "wszystko, co polskie" to chyba w ryj powinienieś
            dostać od każdego Polaka!
    • Gość: vego Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.chello.pl 12.06.07, 01:57
      Jak porówna się dochody budżetowe Polski, 40 milionowego państwa, to naprawdę
      nie znajdziemy na zachodzie tak oszczędnego państwa. To prawda, że jest 10
      milionów emerytów, ale średnia emerytura to 250 euro. ZUS dysponuje budżetem 30
      mld euro. To są śmieszne pieniądze w strukturze wydatków socjalnych państw na
      zachodzie. Nawet mniejsze państwa od nas więcej wydają na socjal. Nie zwiększymy
      PKB jeżeli pensje będą rosły tak powoli jak teraz. Para np. nauczyciel i lekarka
      z dwójką dzieci chętnie zwiększyliby PKB o 2000 złotych, wyjeżdżając na weekend
      nad morze, ale przy swoich pensjach... sami rozumiecie. A ich dochody nie będą
      zwiększane skoro 95% społeczeństwa płaci najniższe podatki, bo sami mało
      zarabiają. Dziwię się jak można twierdzić że 40 milionowe państwo z budżetem w
      wysokości 60 miliardów euro może jeszcze coś oszczędzić. Przecież nie możemy
      dążyć do tego, aby mieć budżet na poziomie 1,5 milionowej Estonii.
      • Gość: :))) Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.acn.waw.pl 12.06.07, 02:21
        proszę pomyśl przez chwilę: problem w tym, że jedna połowa utrzymuje drugą. Pół narodu nie pracuje,
        bieduje, objadając to pracowitsze pół. W ten sposób konserwujemy biedę. Musimy zabrać się wszyscy
        do roboty! Co ma nasza bieda i niski budżet do oszczędności? Kto oszczędza? Prezydent z setkami
        osób swojego dworu? Rozliczne fundusze przejadania pieniędzy? Niskie emerytury to nie efekt
        oszczędności, ale biedy zafundowanej nam przez bogobojnych polityków. Czyżbyś sugerował, że
        mamy góry złota, a zła bozia nie pozwala nakarmić milionów nieporadnych życiowo? Mamy dążyć, by
        jeszcze większy procent moich pieniędzy trafiał zamiast do mnie, to do budżetu? Co to? Kara za
        pracowitość? Ale wtedy ja wyjadę, bo nie lubię być okradany i z czego się utrzymacie? Skąd
        znajdziecie głupków, co bądą na was pracować?
        • Gość: vego Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.chello.pl 12.06.07, 02:41
          W poprzednich latach rządy wysyłały ludzi na wcześniejsze emerytury. Tego już
          nie cofniesz. Praw nabytych nikt im nie odbierze, więc rozmowy o tym nie mają
          sensu. Cieszyć się tylko możemy z tego, że w porównaniu z innymi państwami na
          zachodzie kosztuje nas to niewielkie pieniądze. A zgadnij dlaczego młodzi wolą
          wyjechać, niż zabrać się do roboty w naszym kraju?
          • antal Re: Musimy zacząć chronić pracujących 14.06.07, 21:55
            Żeby tylko wcześniejsze emerytury.... Z wieloma sobie "poradzono znacznie
            prościej, by nie powiedzieć prostacko. Po prostu wyrzucono na bruk z dnia na
            dzień. Tego nigdy nie zapomnę, słów "do piachu dziadku", tego niepohamowanego
            śmiechu Polaczka w krawacie, gdy usłyszał, że mam ponad czterdzieści lat...
            JA TEGO NIGDY WAM NIE ZAPOMNE...

            O czym my tu mówimy? Praca? Dopiero gdy połowa aktywnych zawodowo wyjechała do
            Brytanii czy Irlandii (czy też gdzie indziej) zauważono na nowo ludzi po 40-ce
            lub 50-ce...
        • Gość: vego Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.chello.pl 12.06.07, 02:46
          Gdyby nawet srednio zarabiającemu Polakowi oddac wszystkie podatki i składki, to
          jego pensja i tak nie osiągnęłaby pensji pracownika wykonującego tę samą pracę
          na zachodzie. Teoria o tym że to rząd okrada ludzi jest bez sensu.
          • profes79 Re: Musimy zacząć chronić pracujących 12.06.07, 05:36
            To dam ci prosty przyklad - nie patrz na dokladna wartosc nabywcza, chce
            pokazac zasade - moze wtedy zrozumiesz.
            GB brutto 1594.63 netto 1235.15 podatek 231.88 ubezpieczenie 127.60
            PL brutto 1594.63 netto 1101.61 podatek 78.00 ubezpieczenie 298.36

            I ty mi mowisz ze ZUS nas nie okrada? Nic dziwnego ze w tym kraju nigdy na nic
            nie ma pieniedzy skoro skladka odprowadzana PRZEZ PRACOWNIKA na ZUS jest
            trzykrotnie wyzsza niz odprowadzana zaliczka na podatek - zwlaszcza ze od
            podatkow sa ulgi/zwolnienia/rozliczenia a od ZUS nie ma zmiluj - musisz placic.
            O roznicy plac netto rzedu stu jednostek nawet nie wspomne - chociaz w Polsce
            100 PLN zrobiloby roznice niejednemu.

            Dane liczone dla PL kalkulatorem ze strony internetowej wiec mozliwe sa pewne
            odchylenia jak znam zycie.
            • Gość: artur Holoa, hola to nie tak IP: *.crowley.pl 12.06.07, 08:11
              > To dam ci prosty przyklad - nie patrz na dokladna wartosc nabywcza, chce
              > pokazac zasade - moze wtedy zrozumiesz.
              > GB brutto 1594.63 netto 1235.15 podatek 231.88 ubezpieczenie 127.60
              > PL brutto 1594.63 netto 1101.61 podatek 78.00 ubezpieczenie 298.36
              >
              1. Podatki od niskich pensji należą w Polsce do najwyższych a od wysokich
              dochodów (niekoniecznie pensji do najniższych !!!!!! Porównywanie podatku od
              niskiej pensji prowadzi do mylnych wnioskow. Aci co chcą zmiejszać podatki to i
              tak mają na myśli wyższe dochody , a nie niższe.
              2. Porównujesz dwa zupelnie rożne ubezpieczenia (inaczej zakres świadczeń
              otrzymywanych z ubezpieczenia).
              3. Nie neguje ogolnego sensu tej reformy. Problem jest jednak w wielu
              konkretnie przyjętych rozwiązaniach. Np dlaczego nie powstał OFE państwowy,
              który w zakresie składki bardzo by zdyscyplinował OFE prywatne.( przy pelnej
              dobrowolności). Już teraz widać jakie z OFE dojne krowy dla właścicieli.
        • Gość: żuchwa Jakie pół biedoty ? Dzięki internetowi pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:56
          więcej ludzi ,niż kiedykolwiek w tym kraju pracowało .
      • Gość: do vego vego, mylisz się, jak każdy keynesista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:03
        Za jakiś czas inflacja zacznie u nas szybować, że hej. I efekt będzie taki, że po tych ostrych wzrostach pensji, które właśnie mają i nadal będą miały miejsce, drobne wydatki będą kosztować Polaka tyle, co dziś, zaś wydatki poważne - o wiele więcej. I tyle.
    • Gość: marek Jestem przeciw! Trzeba wspomagać górników, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 06:33
      hutników, rolników oraz kolejarzy. Oni są biedni. Kobieta pracująca na kasie musi sponsorować młodych (33 lata) emerytów z policji. 50 letnni człowiek, pracujący młotem pneumatycznym, musi pomagać nuczycielom, żeby mogli spędzić w dobrych warunkach swoje 2 miesiączne wakacje!! Nie może być inaczej! Buhahaha!!!
      • Gość: mx Re: Jestem przeciw! Trzeba wspomagać górników, IP: *.ydp.com.pl 12.06.07, 09:04
        będą wspomagać duchem z GB albo Niemiec. Nasi rodzice uciekali przed
        prześladowaniami, my uciekamy przed roszczeniami warchołów, smutne
    • Gość: ZiomisławPaliblant Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie dalej... IP: *.e-wro.net.pl 12.06.07, 08:17
      Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie dalej tak jak jest... I co ja robię tu...
    • Gość: Adam Mill W Polsce nie pracuje 54%!! IP: *.net 12.06.07, 13:07
      Według GUS-u, w Polsce pracuje 48% ludzi w wieku produkcyjnym, 6% jest
      bezrobotnych, co razem (54%) stanowi kategorię "aktywnych" zawodowo, w
      odróżnieniu od reszty społeczeństwa. którą GUS klasyfikuje jako "biernych"
      zawodowo.

      adam-mill.blog.onet.pl/
      • Gość: :)))) Re: W Polsce nie pracuje 54%!! IP: *.acn.waw.pl 12.06.07, 15:34
        A od tych 48% proszę pamiętać odjąć wszystkich tych, którzy nie tworzą wartości dodanej, czyli całą
        budżetówkę etc. (żyją z podatków zabranych tym pracującym) To następne miliony. Tak więc tych realnie
        wkładających coś do garnka jest garstka i tę garstkę się żyłuje na potęgę. Nie dziwi więc fakt, że ludzie
        uciekają. Uciekają nawet nie od Kaczyńskich. Uciekają od hord współziomków, którzy nieproszeni
        dosiadają im się do talerza.
    • mil1231 ci "biedni"pracuja na czarno.poza tym na pewno nie 13.06.07, 22:05
      jesteśmy dziś biedni.
    • tajemniczy_don_pedro Co za czasy, "profesor" ma kłopoty z prostą logiką 13.06.07, 22:22
      " Doszliśmy do momentu, gdy zabranie pracującym dodatkowej złotówki czyni
      większą dewastację społeczną niż wydanie tej złotówki na najsłuszniejsze nawet
      cele."

      Pierwsze zdanie! Czy trzeba jeszcze komentować? Może trzeba, bo skoro "profesor"
      taki bełkot uprawia, to jak biednym, głupim kmiotkom go oceniać? Ale ja
      komentarza odmawiam! Mnie już się nie chce, osiągnąłem poziom, kiedy ręce opadają...

      Aha, i odechciewa się czytania całego artykułu, bo poziom autora sugeruje, że
      będzie to bezmyślne wyklepanie cudzych myśli. Tfu, "inteligencja"...
    • tajemniczy_don_pedro LOL, kur...! 13.06.07, 22:26
      Zmusiałem się i rzuciłem okiem paragraf niżej:

      "Spojrzenie na statystyki dotyczące aktywności ekonomicznej w Polsce napawają
      jednak głębokim pesymizmem."

      Problemy z gramatyką, a ponadto rzecz brzmi jak bełkot z plenum PZPR. Nie,
      naprawdę szkoda zdrowia na czytanie "wykształciuchów", którzy z dawną
      inteligencją mają wspólne tylko tytuły naukowe.
    • Gość: eror Ten pan generalnie głosi nieprawdę IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 13.06.07, 22:37
      w Polsce nie może pracować 70% społeczeństwa bo pracy jest patrząc
      optymistycznie dla 45% nie licząc tych co wyjechali za pracą
      • mil1231 pracy jest w Polsce w brud i to za całkiem dobre 13.06.07, 22:38
        pieniądze
        • Gość: piotr Re: pracy jest w Polsce w brud i to za całkiem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:51
          Biedni jesteśmy bo euro jest po ok 4 zł - a ceny unijne .
          Za mało pracujemy - stare powiedzenie jaka płaca taka praca - inni mowią że
          odwrotnie .
          Wzrost płac - to już było - rosły płace rosły ceny walut -zatoczyło się koło i
          ręka była w nocniku .
          Jeszcze ludzka świadomośc nie dotarła do euro po 2 zl .
          • mil1231 żartujesz? ceny w Polsce są śmiesznie niskie! 13.06.07, 22:52
        • Gość: Ball Cerowicz Re: pracy jest w Polsce w brud i to za całkiem do IP: *.dsl.speedlinq.nl 14.06.07, 02:21
          Gdzie kmiotku?
        • Gość: Ball Cerowicz Re: pracy jest w Polsce w brud i to za całkiem do IP: *.dsl.speedlinq.nl 14.06.07, 02:21
          Gdzie kmiotku? Przestań grać w Monopol i zejdz na ziemie (albo i pod :-) ).
        • ambl Re: pracy jest w Polsce w brud i to za całkiem do 14.06.07, 09:18
          mil1231:a gdzie,gdzie?
    • Gość: Rudolf Wstrąs Kolejne smęty mędrca i redaktorka wybiórczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:41
      "Mało pracujemy więc jesteśmy biedni" a poniżej "Problem w tym, że tylko ok. 54
      proc. osób w wieku produkcyjnym pracuje" To mało pracujemy czy mało osób pracuje???
    • Gość: z Jabberwocky? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 23:30
      hmmm, widac, ze malo pracuje. Zajefajna fota:)
    • Gość: zenon Eureka! IP: 83.168.76.* 13.06.07, 23:37
      Ktoś sobie szybko uzmysłowił, że nie opłaca się pracować. Brawa dla tego Pana!
    • Gość: dr Musimy zacząć chronić pracujących IP: 212.160.188.* 14.06.07, 07:26
      Masz pan racje tylko co z tego i tak nic sie nie zmieni
    • ksks3 Fałszywa diagnoza 14.06.07, 07:49
      Może nie tyle fałszywa co tak powierzchowna, że omija problem na milę.
    • ambl Musimy zacząć chronić pracujących 14.06.07, 09:05
      Tytuł"mało pracujemy,więc jesteśmy biedni" sugeruje jakoby to społeczeństwo było
      winne że mało pracuje.Trzeba spytać m.inn. tw Bolka jak doprowadzono do ponad
      20%bezrobocia (podpisywał te bandycko-prywatyzatorskie ustawy) które jest
      niemożliwe do zlikwidowania(bezrobocie dziedziczne,prace interwencyjne na 1 miesiąc)
      • Gość: :))) Re: Musimy zacząć chronić pracujących IP: *.acn.waw.pl 14.06.07, 16:15
        "Społeczeństwo" to my. My wszyscy. Urządzamy sobie kraj, jak umiemy i rozumiemy. Bogactwo jest
        podejrzane. Zresztą zawsze woleliśmy innemu zabrać, niż samemu też mieć. Z nieufnością traktujemy
        ludzi, którzy coś potrafią, czegoś dokonali i dajemy władzę podobnym sobie: prostackim zadufkom, o
        horyzontach tak wąskich, że pozostał tylko punkt. Punkt widzenia.

        Ta polityka dała efekt: mnóstwo ludzi się połapało, że jak harujesz, to Urząd Skarbowy prędzej czy
        później i tak ci wszystko zabierze. A jak nic nie robisz, to dobry rząd ci da. Skąd? Z zabranego tym
        harującym. Ludzie w Polsce są głupi ale mają chłopski spryt: jeśli nie ma szans na dorobienie się, to
        przynajmniej można spędzić życie bez przemęczania. Do tego dochodzi kompletna bezbronność:
        "dajcie mi", "pomoc społeczna musi dać", "należy się".

        A może by tak samemu zająć się własnym tyłkiem? Jak na wsi, pod sklepem, fioletowi panowie
        wytłumaczyli mi raz plugawym językiem, że nic się nie da zrobić, nic się nie uda a wszyscy to
        złodzieje, to ja teraz wiem, po czyjej stronie leży wina za taki stan rzeczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja