Dodaj do ulubionych

Wakacyjny strajk kolejarzy

IP: *.ih.univ.szczecin.pl 26.06.03, 12:49
Strajk to bardzo dobra okazja do zamknięcia wszystkich
nierentownych kolei. Szkoda pieniędzy na kolejarzy. Rząd
powinien wesprzeć firmy autobusowe, szczególnie prywatne, bo to
może załatwić problem komunikacji i [rzewozu osób.
Rybak
Obserwuj wątek
    • Gość: nemo Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: *.stgambit.gda.pl 26.06.03, 13:34
      A może szanowni kolejarze zechcieliby uzgodnić rozkład jazdy,
      który uwzględniałby aspekty ekonomiczne?
    • niicek Wakacyjny strajk dziennikarzy? 26.06.03, 13:58
      Redaktor, który przygotowywał tę informację (pseudonim: dama) nie czytał wcześniejszej informacji PAP,
      że termin likwidacji połączeń już został przesunięty na 15 lipca? Jeżeli czytał, to nie uznał za stosowne, aby
      wykonać odrobinę dziennikarskiej roboty i jakoś te dwie informacje ze sobą zestawić i wyjaśnić,
      o co właściwie chodzi? Lenie robią w wybiórczej.
    • Gość: ssss Strajk=Mniejsza strata. Moze to i lepiej IP: 148.56.25.* 26.06.03, 14:04
    • Gość: seba Re:czółko myślą nie zmarszczone u Pana IP: 156.17.87.* 26.06.03, 14:26
      Gość portalu: Rybak napisał(a):

      > Strajk to bardzo dobra okazja do zamknięcia wszystkich
      > nierentownych kolei. Szkoda pieniędzy na kolejarzy. Rząd
      > powinien wesprzeć firmy autobusowe, szczególnie prywatne

      koleje niegdy nie bedą rentowne, za to najbezpieczeniejsze i
      najbardziej ekologiczne. juz widze te gruzawiki prywatne,
      przerobione wywrotki tlukace sie po polskich, i tak juz
      ciasnych drogach. Poza tym, jak koleje maja byc rentowne, skoro
      uzytkownicy samochodow nie ponosza wszystkich kosztow jezdzenia
      po drogach. winiety wlasnie skasowali... a i koncerny na wiecej
      nie pozwola. firmy produkujace samochody nigdy nie dopuszcza,
      zeby kolej stanela na nogi.
      • michal25arizona Re:czółko myślą nie zmarszczone u Pana 26.06.03, 22:54

        A mowi ci cos termin "wolny rynek" ??? Co mnie obchoda kolejarze
        i kolej ?? Co to cholera jakas duma narodowa ?? Ja chce jezdzic
        przyjemnie i tanio. i jezeli autobusy mi to zapewnia to wybiore
        autobusy. A jak autobysy beda tansze to ludzie zaczna nimi
        jezdzic i po jakims czasie nie bedzie juz tych poprzerabianych
        wywrotek (zreszta nie ma juz ich teraz) tylko bardzo wygodne
        autobusiki, ktorych zachod by sie nie powstydzil. le niestety
        dopoki tacy ludzie jak ty beda brac udzial w wyborach to
        bedziemy mieli swiete krowy takie jak kolejarze, ktorzy mysla ze
        sa pepkiem kraju i na nich powinni wszyscy pracowac.
        Co to tego co napisales o uzytkownikach samochodow. hehe
        Wiesz ile stanowi podatek drogowy w paliwie wlacznie z akcyza ??
        Jezeli nadal uwazasz, ze uzytkownicy nie placa to idz do
        lekarza.
        Pamietaj jeszcze o tym szanowny socjalisto tak wrazliwy na zlo
        ktore sie dzieje kolejarzom, ze drogi w tym kraju sa wlasnoscia
        kazdego polaka, ktory placu podatki wiec skoncz wypisywac
        dyrdymaly o tym, ze polacy nie placa za ich uzytkowanie bo placa
        i to bardzo slono. Problem tylko w tym, ze te pieniazki
        wykorzystywane sa na przyklad na utrzymywanie nieproduktywnych
        zakladow takich jak "DROGOWCY" (nie znam calej nazwy)....
        A zreszta co tu gadac... Wez najpierw poczytaj, idz do szkoly
        czy cos OK ???
        {pozdrowienia ze slonecznej arizony

        • Gość: ja Niech zyje strajk !!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 01:55
          Niech strajkuja, ale zgodnie z prawem. To swiete prawo kazdego pracownika. Ale niech strajkuja legalnie! Jak nie chca jezdzic, niech nie jezdza. Ale za kazde akcje niezgodne z prawem - KARAC. Obrzuca jajkami ministerstwo czy sejm - ukarać, nakazac zapłacić za zniszczenia. Zablokują drogi - zestrzelić z drogi. Prawo przestrzegać. Nie chce płacić (pośrednio, przez podatki) za zniszczone obiekty, stać na blokadach dróg, za które płacę, nie chce płacić za darmowe przejazdy synka jakiegoś konduktora, maszynisty, bileciarza i setek kierowników, dyrektorów i innych. I niech mi kitu nikt nie wciska, że bilety są za tanie itp. Z Wrocławia do Kołobrzegu taniej jest jechać autobusem, niż pociągiem. I o wiele bezpieczniej. Za kilka lat prawdopodobnie taksówką będzie taniej... Toż jakaś paranoja. Z drugiej strony jestem 100000000000% podwyżką biletów PKP. Przez kilka miesięcy będzie ciężko, ale potem powstanie ogromna ilość prywatnych połączeń, czystych, bezpiecznych, punktualnych. A że nie będzie to pociąg? Istotą podróżowania jest przemieszczanie się, a nie tłoczenie się w brudnym, śmierdzącym, spóźnionym pociągu, bez portfela na dodatek. PS: Gdy mnie zwalniano nikt (poza mną) nie płakał, nie strajkował, dróg nie blokował. Ale ja nigdy nie byłem kolejarzem.
        • Gość: Liberał Re:czółko myślą nie zmarszczone u Pana IP: *.oborniki-slaskie.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 10:02
          michal25arizona napisał:

          >
          > A mowi ci cos termin "wolny rynek" ??? Co mnie obchoda
          kolejarze
          > i kolej ?? Co to cholera jakas duma narodowa ?? Ja chce
          jezdzic
          > przyjemnie i tanio. i jezeli autobusy mi to zapewnia to
          wybiore
          > autobusy. A jak autobysy beda tansze to ludzie zaczna nimi
          > jezdzic i po jakims czasie nie bedzie juz tych poprzerabianych
          > wywrotek (zreszta nie ma juz ich teraz) tylko bardzo wygodne
          > autobusiki, ktorych zachod by sie nie powstydzil. le niestety
          > dopoki tacy ludzie jak ty beda brac udzial w wyborach to
          > bedziemy mieli swiete krowy takie jak kolejarze, ktorzy mysla
          ze
          > sa pepkiem kraju i na nich powinni wszyscy pracowac.
          > Co to tego co napisales o uzytkownikach samochodow. hehe
          > Wiesz ile stanowi podatek drogowy w paliwie wlacznie z
          akcyza ??
          > Jezeli nadal uwazasz, ze uzytkownicy nie placa to idz do
          > lekarza.
          > Pamietaj jeszcze o tym szanowny socjalisto tak wrazliwy na zlo
          > ktore sie dzieje kolejarzom, ze drogi w tym kraju sa
          wlasnoscia
          > kazdego polaka, ktory placu podatki wiec skoncz wypisywac
          > dyrdymaly o tym, ze polacy nie placa za ich uzytkowanie bo
          placa
          > i to bardzo slono. Problem tylko w tym, ze te pieniazki
          > wykorzystywane sa na przyklad na utrzymywanie nieproduktywnych
          > zakladow takich jak "DROGOWCY" (nie znam calej nazwy)....
          > A zreszta co tu gadac... Wez najpierw poczytaj, idz do szkoly
          > czy cos OK ???
          > {pozdrowienia ze slonecznej arizony
          >

          Szanowny kapitalisto!

          Gratuluję ciasnego spojrzenia na rzeczywistość. W porywie,
          młodzieńczym, nie zauważąsz tak ważnych kwestii jak wpływ sieci
          kolei na rozwój regionów. Nie w głowie Ci nawet ludzie
          mieszkający poza dużymi miastami dzięki, którym istnienie kolei
          umożliwia dojazd do pracy.
          Nie myślisz zapewne o rozwoju turystyki, czy też roli
          kulturowej, jaką odgrywa kolej.

          Twoje podejście do kapitalizmu bliskie jest taktyce spalonej
          ziemi, realizowanej przez Niemcy po przegranej wojnie.

          Najchętniej wyprułbyś tory i pozostawił ugór.

          Nic to, że najbardziej rozwinięte kraje Europejskie stawiają na
          wzrost przewozów kolejowych (ekologia, zmniejszenie wydatków na
          drogi, różnorodność). Tam jednak są ludzie, którzy potrafią się
          przebić przez głosy kierujących się emocjami "adwersarzy"

          DZIWI mnie kreowanie antagonizmu kolejarze - opinia publiczna !!!

          Rzecz w uwiądzie struktór decyzyjnych państwa (nie mnie jednemu
          robi się niedobrze na widok "naszych" pożal się Boże polityków.

          Wstrzymano prywatyzację kolei.
          Reforma zakończyła się na stworzeniu posad dla
          rzesz "menadżerów" żerujących na państwowej firmie.

          Kolej potrzebuje:
          - prwywatyzacji,
          - dokapitalizowania,
          - restrukturyzacji.
          I mądrych, uczciwych zarządców.

          "Co mnie obchoda kolejarze
          > i kolej ?? Co to cholera jakas duma narodowa ?? Ja chce
          jezdzic
          > przyjemnie i tanio."

          Tych "panów" ma górze również nic nie obchodzi. Są krótko
          wzroczni. Lecz nie wątpię, że jest im przyjemnie.

          • Gość: Bodek Re:czółko myślą nie zmarszczone u Pana IP: 80.68.224.* 27.06.03, 13:18
            Gość portalu: Liberał napisał(a):

            Facet się nazwał Liberał, a bzdury wypisuje, że aż strach!

            > Szanowny kapitalisto!
            >
            > Gratuluję ciasnego spojrzenia na rzeczywistość. W porywie,
            > młodzieńczym, nie zauważąsz tak ważnych kwestii jak wpływ
            sieci
            > kolei na rozwój regionów. Nie w głowie Ci nawet ludzie

            Jeżeli wpływ istnienia deficytowej linii na rozwój regionu
            (turystyka, fabryki etc) jest bardziej pozytywny niż istnienia
            linii autobusowej, to w gestii samorządu (nawet kraju) jest
            dofinansować linię. Ale nie jest to wówczas pasożytowanie na
            społeczeństwie, tylko inwestycja w rozwój regionu (czyli piękny,
            czysty kapitalizm)

            > mieszkający poza dużymi miastami dzięki, którym istnienie
            kolei
            > umożliwia dojazd do pracy.

            Mieszkając w dużym mieście ponosisz pewne koszty, których nie
            ponosisz w małej miejscowości. Dlatego nie jest naturalnym
            dopłacanie ludziom z małych miejscowości do dojazdu. Tu jednak
            chyba należałoby pójść dalej w kapitalizowaniu kraju i wprowdzić
            wreszcie podatek katastralny. Wtedy ci, którzy mają gorsze
            miejsce zamieszkania płaciliby mniejszy podatek, ale więcej za
            dojazd.

            > Nie myślisz zapewne o rozwoju turystyki, czy też roli
            > kulturowej, jaką odgrywa kolej.

            Rozwój turystyki to inwestycja. Potrzebny jest ktoś kompetentny
            (!) w gminie/powiecie/ministerstwie, kto zrobi to dobrze.

            > Twoje podejście do kapitalizmu bliskie jest taktyce spalonej
            > ziemi, realizowanej przez Niemcy po przegranej wojnie.

            Właśnie Niemcy, pomimo przegranej wojny, odbudowały swój kraj.
            Oczywiście nie tylko ciężką pracą, ale też pomocami Marshalla.
            Teraz, gdy socjalizm rozpanoszył się maksymalnie - cieńko przędą.

            > Najchętniej wyprułbyś tory i pozostawił ugór.

            Ugór nie, ale na przykład ścieżkę rowerową... ciekawe miejsca,
            małe pochyłości, niski koszt wykonania.

            > Nic to, że najbardziej rozwinięte kraje Europejskie stawiają
            na
            > wzrost przewozów kolejowych (ekologia, zmniejszenie wydatków
            na
            > drogi, różnorodność). Tam jednak są ludzie, którzy potrafią
            się
            > przebić przez głosy kierujących się emocjami "adwersarzy"
            >
            > DZIWI mnie kreowanie antagonizmu kolejarze - opinia
            publiczna !!!

            To nie jest kreownie antagonizmu, tylko nazywanie rzeczy po
            imieniu. Nie stać nas (na przykład mnie) na fundowanie jakiejś
            grupie społecznej zbyt wielu korzyści (deputaty węglowe itd)

            > Rzecz w uwiądzie struktór decyzyjnych państwa (nie mnie
            jednemu
            > robi się niedobrze na widok "naszych" pożal się Boże polityków.

            Tu się zgadzam. I najgorsze, że ugną się pod naciskiem
            kolejarzy...

            > Wstrzymano prywatyzację kolei.

            Zdagzam się, że to błąd.

            > Reforma zakończyła się na stworzeniu posad dla
            > rzesz "menadżerów" żerujących na państwowej firmie.

            tak...

            > Kolej potrzebuje:
            > - prwywatyzacji,
            > - dokapitalizowania,
            > - restrukturyzacji.
            > I mądrych, uczciwych zarządców.

            Czyli widzę, że trochę ton Twojej wypowiedzi zmienił się w
            kierunku kapitalizmu.

        • Gość: LukasK Autobusiki są dobre dla małych wiosek IP: 213.25.88.* 27.06.03, 11:02
          michal25arizona napisał:

          > jezdzic
          > przyjemnie i tanio. i jezeli autobusy mi to zapewnia to
          > wybiore
          > autobusy. A jak autobysy beda tansze to ludzie zaczna nimi
          > jezdzic i po jakims czasie nie bedzie juz tych poprzerabianych
          > wywrotek

          Sęk w tym, że jeśli autobusiki czy wywrotki będą chciały wozić z
          taką prędkością, jak dobre pociągi, to wszystkie drogi krajowe
          zamienią się w jeden wielki czarny punkt.

          Jeżdżę pociągiem, bo tak jest najbezpieczniej i najszybciej.

          Minie jeszcze wiele czasu, zanim będzie można się poruszać
          autobusem 200 albo chociaż 160 km/h. Ktoś też musiałby wynaleźć
          autobus z przedziałem restauracyjnym.
      • Gość: jam Re:brud, smrod zamiast strajkowac moze by posprzat IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 08:34

        .......no comment....................
        po prostu brud i nic wiecej....................
        na dworcach , w pociagach .ech szkoda gadac
      • Gość: mlx ??? IP: *.echostar.pl 27.06.03, 10:10
        Gość portalu: seba napisał(a):

        > Gość portalu: Rybak napisał(a):
        >
        > > Strajk to bardzo dobra okazja do zamknięcia wszystkich
        > > nierentownych kolei. Szkoda pieniędzy na kolejarzy. Rząd
        > > powinien wesprzeć firmy autobusowe, szczególnie prywatne
        >
        > koleje niegdy nie bedą rentowne, za to najbezpieczeniejsze i
        > najbardziej ekologiczne. juz widze te gruzawiki prywatne,
        > przerobione wywrotki tlukace sie po polskich, i tak juz
        > ciasnych drogach. Poza tym, jak koleje maja byc rentowne,
        skoro
        > uzytkownicy samochodow nie ponosza wszystkich kosztow
        jezdzenia
        > po drogach. winiety wlasnie skasowali... a i koncerny na
        wiecej
        > nie pozwola. firmy produkujace samochody nigdy nie dopuszcza,
        > zeby kolej stanela na nogi.
        A wystarczy trochę pomyśleć zanim się coś
        napisze... "Użytkownicy samochodów nie ponoszą wszystkich
        kosztów jezdzenia po drogach"??? Gdzie Ty żyjesz? Akcyza w cenie
        paliwa, akcyza w cenie samochodu, wysoki 22% VAT - może Ty tego
        nie płacisz, bo nie masz auta, ale niestety płacę. A o winietach
        już nic nie wspominaj...
    • Gość: jan Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: *.5.waw.pl 26.06.03, 14:35
      solidarność już miała swuj czas na rządzenie koleją to niech nie
      przeszkadza innym
    • Gość: Piotr Zlikwidować PKP... IP: *.gpd.com.pl 26.06.03, 14:47
      ...siedlisko nieróbstwa, smrodu i braku organizacji! Wagony PKP (no, może za
      wyjątkiem InterCity) śmierdzą na kilometr, a o wymienianych zagłówkach czy
      firankach ostatni raz na PKP słyszano za Rakowskiego...
    • Gość: j.42 Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: *.pkp.com.pl 27.06.03, 08:06
      Kolej wymaga dotowania, więc należy ją zlikwidować. Pomysł
      świetny, proponuję rozszerzyć go na służbę zdrowia, oświatę,
      naukę, górnictwo, drogi, administrację, policję, ... Że też nikt
      w Europie jeszcze na to nie wpadł i wszystkie rządy ładują w
      koleje ogromne pieniądze (dzięki czemu mają lepsze koleje) .
      Nobel dla autora!
    • Gość: Karo 2006 liberalizacja IP: 213.68.251.* 27.06.03, 08:40
      a ja tylko czekam jak rynek kolejowy sie otworzy. Na kolei mozna
      zarobic, pociagi moga jezdzic punktualnie, byc czyste, mili
      konduktorzy. Moze jak wejda obce koleje na nasz rynek cos sie
      zmieni.Co do busikow kursujacych: kolej jest bardziej
      ekologiczna, zreszta bez autostrad i tak jest za duzo aut na
      naszy drogach. Zreszta-to kolejarze nie sa winni, tylko
      beznadziejny zarzad, tragiczny struktura organizacyjna...Ach,
      szkoda gadac!
      • Gość: chuy Re: 2006 liberalizacja IP: 62.148.88.* 27.06.03, 10:14
        Gość portalu: Karo napisał(a):

        > a ja tylko czekam jak rynek kolejowy sie otworzy. Na kolei mozna
        > zarobic, pociagi moga jezdzic punktualnie, byc czyste, mili
        > konduktorzy. Moze jak wejda obce koleje na nasz rynek cos sie
        > zmieni.Co do busikow kursujacych: kolej jest bardziej
        > ekologiczna, zreszta bez autostrad i tak jest za duzo aut na
        > naszy drogach. Zreszta-to kolejarze nie sa winni, tylko
        > beznadziejny zarzad, tragiczny struktura organizacyjna...Ach,
        > szkoda gadac!

        Pewnie że wszystko można, zapominasz jednak o jednym - do 2006 w tym kraju juz
        nie będzie infrastruktury kolejowej, bo zostanie rozkradziona przez zlodziei, a
        my jeszcze zapłacimy za jej demontaż - tak jak to się dzieje obecnie z kolejami
        wąskotorowymi. Ludzi z PKP którzy w tej chwili likwiduja koleje wąskotorowe
        powinno sie wsadzić od razu za kraty - ale nikogo to nie obchodzi, bo co tam
        takie drobne afery po pare milionów złotych, jak tu wpływa do portu statek
        klinika aborcyjna albo inny temat zastępczy dobry na to aby prasa się nie
        interesowała za bardzo innymi przekętami
    • Gość: sic Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: 212.160.72.* 27.06.03, 09:26
      już widzę jak nie będzie to wpływać na podróżnych wybierających
      się na wczasy... zresztą niech to pada w cholere może niemcy
      albo francuzi zrobią coś na bazie resztek po PKP może wkońcu
      człowiek bez problemu będzie mógł przejechać się pociągiem
    • Gość: wer Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: 62.148.88.* 27.06.03, 10:11
      Gość portalu: Rybak napisał(a):

      > Strajk to bardzo dobra okazja do zamknięcia wszystkich
      > nierentownych kolei. Szkoda pieniędzy na kolejarzy. Rząd
      > powinien wesprzeć firmy autobusowe, szczególnie prywatne, bo to
      > może załatwić problem komunikacji i [rzewozu osób.
      > Rybak

      Oj Rybak, idź se połowić ryby a nie pieprz po daremnicy. Kolej powinna byc
      podstawą systemu transportu publicznego - w każdym normalnym kraju europejskim
      tak jest i nikt na to nie narzeka. W tym kraju nie ma dróg nadających się do
      regularnej komunikacji autobusowej na poziomie ponadlokalnym, to nie USA.
      Zresztą w USA, jedynym kraju gdzie istnieje totalny wolny rynek kolejowy i zero
      dotacji, koleje mają sie dobrze i przewożą 50% ładunków, co w Europie było
      tylko za komuny. Słabo na tomiast stoja tam przewozy pasażerskie - ze względu
      na specyfike kontynentu i odległości między ośrodkami miejskimi tam wygrywa
      transport lotniczy .

      W tej chwili jedyna szansa dla polskiego transportu to uwolnienie rynku
      kolejowego i konkurencja dla PKP PR. A to blokuja własnie i komuchy i
      związkowcy. Dlatego kolej polska jest najbardziej zacofaną w Europie Srodkowej
      (bo o porównaniu z Zachodem w ogóle nie ma co mówić). Rumunia kupuje obecnie na
      Zachodzie 160 supernowoczesnych pociagów motorowych Desiro z technika przechyłu
      do obsługi linii lokalnych (z opcja na dalsze 200). Czeskie koleje walczą o
      klienta superatrakcyjnymi cenami i ogólnokrajowym systemem zintegrowanegop
      transportu - pociągiem InterCity nawet rodzina podróżuje o wiele taniej niż
      superoszczędnym samochodem, a z każdej niemal wsi do każdego miasta powiatowego
      kursuje autobus szynowy (mają ich okolo 1000 sztuk). Ale nie ma sie co
      porównywać - Czesi wyprzedzili nas pod każdym względem w drodze do Europy, oni
      nie rozkradają samych siebie jak Polaczki

      • Gość: skminx Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: *.iel.waw.pl 27.06.03, 11:24
        Zgadzam się w 100%. Podstawowym problemem w takich wielkich gigantach jak PKP
        są ludzie a dokładnie kadra zarządzająca i związkowcy, którzy okopali się na
        swoich pozycjach i nie maja zamiaru odchodzić. To są stare pryki które powinny
        siedzieć dawno na emeryturach albo na innych mniej exponowanych stanowiskach.
        Oni nigdy nie nauczą się zarządzania w stylu wolnorynkowym, dyscypliny pracy i
        porządku. To są komunistyczno socjalne skanseniki i póki tego się nie
        zlikwiduje to na PKP będzie tak jak jest (odnosi się to tylko do kierownictwa).
        Jedyną szansą w obecnej sytuacji jest dopuszczenie prywatnych przewoźników a
        także DB albo SNCF, może oni zrobia na kolei małą rewolucję, wprowadzą nowy
        tabor, kasa z UE na infrastrukturę znajdzie się wtedy bez problemu.
        Wole jeździć DB lub SNCF niz łożyć na niereformowalną PKP.
    • Gość: mlx Czy w tym kraju o wszystkim muszą decydować związki? IP: *.echostar.pl 27.06.03, 10:14
      Czas już skończyć z socjalistycznym przekonaniem, że klasa
      robotnicza poprzez związki zawodowe musi uczestniczyć w
      decyzjach ekonomicznych. Związkowcy w radach nadzorczych
      przedsiębiorstw państwowych, trzecia izba parlamentu w postaci
      Komisji Trójstronnej... Do likwidacji! A jak się kolejarzom nie
      podoba - droga wolna, jest bezrobocie, jakieś zastępstwo się
      znajdzie
    • Gość: bojkot skandaaaaaaaal IP: *.enterpol.pl 27.06.03, 10:25
      zmiany w mpk uderzaja w najwierniejszych uzytkownikow
      komunikacji mijeskiej ciekawe jak zareaguje mpk gdy czesc
      studentow wybierze spacer zamiast drogiego przejazdu?
    • Gość: R Restrukturyzacja IP: *.axelspringer.com.pl 27.06.03, 10:32
      ...niezbedna od zaraz. Zwiazkowcy PKP jako JEDYNI w tym kraju
      zgodzili sie na zwolnienia pracownikow w imie przetrwania firmy
      i jej RESTRUKTURYZACJI (kiedys bylo ich ponad 400 tys, dzis
      nieco ponad 100). Kolejne ekipy nie robia nic by postawic na
      nogi najwiekszego przewoznika w tym kraju, a tylko okradaja go z
      posiadanego majatku i tworza zlodziejskie spolki, wktorych
      rzadza ich partyjni koledzy. Przyklad UK wskazuje na niecelowosc
      pelnej prywatyzacji. Przyklad niemiecki, francuski i wloski -
      pozostawiam do analizy przedmoca.
      Wlasnie niszczymy firme przynoszaca wielkie zyski (ruch cargo) i
      dewastujemy ruch pasazerski, ktory (choc deficytowy) zapewnia
      doplyw sily roboczej do osrodkow przemyslowych i miast. I nic
      tego nie zatrzyma...
      PKP R.I.P.


    • Gość: Emilia Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 27.06.03, 10:42
      Co to znaczy, że nie ucierpią ludzie wyjeżdżjący na wczasy?
      Akurat w to wierzę! Przecież to paranoja, by związki zawodowe
      decydowały, co, kiedy i gdzie ma jeździć.
    • Gość: Bodek Re: Wakacyjny strajk kolejarzy IP: 80.68.224.* 27.06.03, 12:48
      Od dawna jestem miłośnikiem kolei jako takiej, przede wszystkim
      tej tradycyjnej i boli mnie zamykanie każdej kolejnej linii,
      szczególnie tych pięknych linii na Dolnym Śląskim, gdzie
      wiaduktami, tunelami i mostami wije się pociąg malowniczymi
      dolinkami wśród gór i rzek... (np. Kłodzko-Wałbrzych, czy Lwówek
      Śląski- Jelenia Góra).
      Ale pociągami w celu dotarcia na miejsce dawno już nie jeżdżę.
      Powodów jest cała masa: od pieniędzy, przez nieciekawe rozkłady,
      po niski standard. Więc niech sobie strajkują ile wlezie...

      Ale to tylko pozornie nie ma znaczenia, bo przecież wiadomo, że
      nasz władza się ugnie i przyzna kolejarzom to co chcą. I to boli
      najbardziej (bo ja wolę swoje pieniądze dziecku swojemu dać na
      wakacje niż kolejarzowi na wódkę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka