Dodaj do ulubionych

Spór o płacę minimalną

IP: *.telprojekt.pl 10.08.07, 08:33
dowcip tygodnia: moze zniechecic do zatrudniania :)
Obserwuj wątek
    • Gość: tk Spór o płacę minimalną IP: 62.87.136.* 10.08.07, 08:43
      a w USA własnie podwyższają placę minimalną żeby podtrzymać
      koniunkturę. Po drugie panowie przedsiębiorcy ktoś te produkty musi
      za coś kupować o ile wszyskim nie zachwyconym wynagrodzeniem
      minimalnym bedzie się chciało w Polsce jeszcze pracować bo Ukraińcom
      i Rosjanom o dziwo JUŻ nie chce ciekawe dlaczego? Nie zachwyca ich
      praca za 900 pln? Panowie z Lewiatana OBUDŹCIE SIĘ!!!!
      podajdalej.com.pl
      • Gość: Prudent Sam się obudź IP: 212.160.172.* 10.08.07, 08:51

        Nie wiem co wiesz o ekonomii ale idąc Twym tokiem rozumowania
        należałoby podnieść płacę minimalną do 10000 PLN

        Nie pojmujesz jednak efektywności pracy a siły nabywczej pieniądza

        Podwyższenie płacy minimalnej ma dwa skutki:
        - zwalnia ludzi którzy przynoszą niższy zysk pracodawcy niż płaca
        minimalna powiększona o narzuty i inne koszty (ok 2000zł)
        - zwiększa pośrednio potrzeby ZUS i Funduszy rentowych które
        opierają się w wyliczeniach na płacy minimalnej (efektem zwiększanie
        od wielu lat obciążenia płacy po stronie pracownika i pracodawcy)
        • Gość: tk Re: Sam się obudź IP: 62.87.136.* 10.08.07, 09:24
          nie stosujmy populizmu w dyskusji:
          1. nikt nie mówi o 10 tys. (idąc Twoim tokiem rozumowania można by
          zaproponować płacę minimalną na poziomie 100 zl- pasuje? tylko kto
          będzie chciał pracować Ty, ja?, a coraz więcej osób nie musi na
          szczęscie pracować za taką kasę)
          2. czy wiesz jaki % stanowią tzw. koszty personalne w firmach
          handlowych w Polsce a jaki w Anglii (odpowiednio 2,2 % i 6%)- czyli
          można więcej placić i być efektywnym!!!
          3. zgadzam się z Tobą, że obciązenia fiskalne płacy są za wysokie
          ale tu wychodzi struktura zatrudnienia w naszej gospodarce (za mało
          osób pracuje a za dużo bierze świadczenia)
          4. a w USA można?
          podajdalej.com.pl
          • Gość: moki1 Panie Petru nie strasz bo się nie znasz. IP: *.chello.pl 10.08.07, 09:58
            Zatrudnienie na czarno spada i będzie spadało bo wzrasta siła
            pracownika.
            Gdzie był Pana głos jak podawano, że wynagrodzenia wyższych
            managerów firm giełdowych wzrosło o 27%?
            • Gość: Marco Kiełbasa wyborcza. Nie ze swojego przecież rozdają IP: *.magma-net.pl 10.08.07, 10:12
              • Gość: moki1 Owszem. Częściowo tak. IP: *.chello.pl 10.08.07, 10:20
                Oczywiście, moment ogłoszenia to jest kiełbasa wyborcza.
                Jednak każdy odrobinę kumaty ekonomista powinien zauważyć, że
                największym zagrożeniem gospodarki są wciąż liczne wyjazdy
                zagraniczne. I to nie kadry wysokich manadżerów.
                Można zaradzić temu tylko w jeden sposób. Płace muszą rosnąć i to
                rosnąć szybko. Co więcej są na to środki.
                • Gość: k2_1 Re: Owszem. Częściowo tak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:19
                  Największym i jedynem zagrożeniem dla gospodarki jest polityka państwa. Coś
                  takiego jak płaca minimalna powoduje tylko wzrsost bezrobocia c.p. i większe
                  wydatki socjalne c.p.
                  Jeżeli będzie popyt na pracę, to płace będą i tak rosły, natomiast jeśli go nie
                  będzie, to płac nie będzie można legalnie obniżyć. Pracodawca będzie miał wybór:
                  albo zamknąć interes, albo zatrudnić ludzi na czarno.
                  • Gość: moki1 Przyjmiesz zakład? IP: *.chello.pl 10.08.07, 11:44
                    > Największym i jedynem zagrożeniem dla gospodarki jest polityka
                    państwa.
                    Nie nie zgadzam się. Polityka państwa może być zła lub dobra.

                    >Coś takiego jak płaca minimalna powoduje tylko wzrsost bezrobocia.

                    Jestem gotów przyjąć zakład, że jeśli wzrośnie płaca minimalna z 936
                    na 1126 nie spowoduje to wzrostu bezrobocia. Mało tego bezrobocie
                    będzie dalej znacznie spadało.
                    • Gość: mo Re: Przyjmiesz zakład? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:49
                      Dopóki trwa koniunktura spadek bezrobocia będzie występował. Gdy koniunktura
                      zaniknie (jak w każdej gospodarce kapitalistycznej) i będziemy mieli do
                      czynienia z wolnym rozwojem lub wręcz recesją, bezrobocie poszybuje natychmiast
                      w górę (patrz np. Polska rok 2000-2001).
                      • Gość: moki1 No to po co pisać takie głupoty? IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:19
                        Przecież nie zmienia się zasada określania minimalnego wymaganego
                        wzrostu płacy minimalnek. Ma byc to jednorazowy spory wzrost płacy
                        minimalnej właśnie w okresie koniunktury. Nota bene w Polsce nie
                        będzie dekoniunktury jeśli chodzi o bezrobocie przez wiele lat.
                    • Gość: Raf Re: Przyjmiesz zakład? IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 13:40
                      > Nie nie zgadzam się. Polityka państwa może być zła lub dobra.

                      W gospodarce zawsze jest zła.

                      > Jestem gotów przyjąć zakład, że jeśli wzrośnie płaca minimalna z
                      936
                      > na 1126 nie spowoduje to wzrostu bezrobocia. Mało tego bezrobocie
                      > będzie dalej znacznie spadało.

                      Wolniej niz w przypadku braku placy minimalnej. Jej podniesienie
                      utrudni znalezienie pracy przez mlodych i niewykwalifikowanych,
                      czyli tych, wsrod ktorych bezrobocie raczej nie spada zbyt wyraznie.
                • Gość: kasia Re: Owszem. Częściowo tak. IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:00
                  to nie kiełbasa,to śmierdzące resztki rzucone ślepemu psu!
                  • Gość: moki1 oj oj oj. IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:22
                    A po nicku można by sądzić, że wypowie sie jakaś miła osoba.
                    Jak to internet może zmylić.
                    Nie zrozumiałem z Twojej wypowiedzi czy właściwie jesteś za tym a
                    płacę minimalną podnieść bardziej czy jednak mnie.
                • Gość: Raf Re: Owszem. Częściowo tak. IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 13:36
                  Same wyjazdy zagraniczne w polaczeniu ze wzrostem gospodarczym
                  powoduja wzrost wynagrodzen i wcale nie potrzeba do tego podnoszenia
                  urzedowych stawek. Nie ma sensu wprowadzac socjalizmu tylko dlatego,
                  by przyciagnac z powrotem pare tysiecy osob. I tak nikt nie bedzie
                  pracowal za 1126 zl, jesli na Wyspach dostanie 2 tys funtow. A na
                  taka place minimalna nie stac Polski, z czym chyba kazdy sie zgodzi.
              • Gość: Kole dobrze że głosowałem na Pis a nie PO IP: *.marsoft.net 10.08.07, 12:25
            • Gość: Raf Re: Panie Petru nie strasz bo się nie znasz. IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 13:30
              Czy to panstwo podnosilo te wynagrodzenia managerow? Czy managerowie
              zyja z naszych podatkow? Czy wzrost plac managerow ma jakikolwiek
              wplyw na kondycje finansowa malych firm? Zastnow sie zanim zaczniesz
              stosowac tego typu porownania.
          • Gość: Raf Re: Sam się obudź IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 13:28
            > 1. nikt nie mówi o 10 tys. (idąc Twoim tokiem rozumowania można by
            > zaproponować płacę minimalną na poziomie 100 zl- pasuje? tylko kto
            > będzie chciał pracować Ty, ja?, a coraz więcej osób nie musi na
            > szczęscie pracować za taką kasę)

            No więc płaca minimalna potrzebna nie jest, skoro i tak nikt nie
            weźmie pracy za tak małe pieniądze.
        • Gość: bambi7 Re: Sam się obudź IP: *.csk.pl 10.08.07, 10:05
          > - zwalnia ludzi którzy przynoszą niższy zysk pracodawcy niż płaca
          > minimalna powiększona o narzuty i inne koszty (ok 2000zł)

          po pierwsze: to niech pracodwaca wybiera - albo zwalnia daną osobę i
          nie ma wtedy ŻADNEGO zysku (nie ma kto pracować), albo nie zwalnia i
          ma ten zysk mniejszy

          po drugie: płaca minimalna MUSI być zwiększona, bo za obecną nie
          można wyżyć (bo niby czego innego ma dotyczyć te "minimum", jak nie
          możliwosci samodzielnego utrzymania się?)

          po trzecie: największymi przeciwnikami zwiększania płacy minimalnej
          są ci, którzy i tak dobrze (lub nawet b. dobrze) zarabiają - włos im
          z głowy i tak nie spadnie, wiec o co im chodzi? i tak te dodatkowe
          190zł brutto zostanie od razu, ale przynajmniej przez zwykłych ludzi
          (a nie przez jakies urzędasy czy posłów), którym tak naprawdę te
          podwyżki należa się jak "psu buda" (bo ostatni wzrost w 2007 r.
          minimum z 899 zł do 936 zł nie można było nazwać podwyżką - to
          gorzej niż wymierzenie policzka zwykłym ludziom)
          • nikodem_73 Re: Sam się obudź 10.08.07, 11:56
            Przecież płaca minimalna mówi tylko tyle, że za mniej nie można kogoś LEGALNIE
            zatrudnić na umowę o pracę na pełen etat.

            Mogę Ci powiedzieć co się stanie - im będzie wyższa płaca minimalna tym większy
            odsetek ludzi będzie zatrudnianych na 1/8 etatu + jakieś potworki
            formalno-prawne aby tylko zalegalizować resztę płatności. Albo nawet będą to
            robić "na gębę". 1/8 etatu (czy 1/4) będzie potrzebna po to aby uzasadnić czyjąś
            obecność na wypadek kontroli, a reszta? Reszta jest milczeniem.

            I to są te Twoje "zyski" z podniesienia płacy minimalnej.
          • Gość: Raf Re: Sam się obudź IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 13:59
            1. Problem w tym, że dla wielu firm podniesienie płacy minimalnej
            oznacza zero zysku. Szczególnie uderzy to w małe firmy, gdzie koszty
            pracy w relacji do kosztów ogółem niekiedy wynoszą znacznie więcej
            niż wspominane tutaj 6%.

            2. W Niemczech w ogóle nie istnieje płaca minimalna. Czy to znaczy,
            że ludzie umierają tam z głodu?! W warunkach rynkowych płace nigdy
            nie oscylują poniżej minimum bytowego, ponieważ pracy za takie
            pieniądze nikt nie weźmie. Dlatego przedsiębiorca bez przymusu ze
            strony państwa i tak musi płace podnosić do określonego poziomu.

            3. Ja zarabiam płacę minimalna, a jestem przeciwko jej zwiększaniu.
            Spowoduje to bowiem zwiększenie bezrobocia w mojej grupie - młodych
            i uczących się zawodu. Ja raczej pracy nie stracę, ale wielu
            kolegów - owszem. Poza tym wiele ustaw odnosi się do płacy
            minimalnej. Jej zwiększenie spowoduje automatyczne podniesienie
            wielu zasiłków, zatem zwiększymy tylko finansowanie nieróbstwa.
        • Gość: th Re: Sam się obudź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:40
          W USA płaca minimalna nie była podwyższana od roku 1997. W Polsce jest
          podwyższana bardzo często. Inspiratorami podwyższania płacy minimalnej są
          demokraci, którzy mają bardziej lewicowe poglądy niż republikanie.
        • olias Re: Sam się obudź 10.08.07, 10:42
          objawem wolności gospodarczej jest to że wolno ci pracować za 700 zł. naprawdę mozesz.
          Natomiast inni za objaw wolności potraktują bilet lotniczy do Dublina (250 zł)
        • olias Re: Sam się obudź 10.08.07, 10:46
          jest jeszcze jedna możliwosc. jeśli przedsiębiorca nie potrafi osiagnąć zysku mając niewolnika
          za 1000 zł (czy podane przec ciebie koszty 2000 zł) to taki przedsiębiorca winien szybko
          zbankrutować. byc może będzie nadawał się świetnie do sprzątania, bo do biznesu - nie.
          We Francji, Niemczech, Anglii, Holandii uśmialiby się do łez mając taniego parcownika za 1000
          zł (=300 EUR); tam też są podatki.
          • Gość: antykom Re: Sam się obudź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:58
            Większość osobników homo sapiens na świecie może sobie pomarzyć o takich
            dochodach, które dla ciebie są niewolnictwem.
            • robert.zimnicki Re: Sam się obudź 10.08.07, 11:58
              Gość portalu: antykom napisał(a):

              > Większość osobników homo sapiens na świecie może sobie pomarzyć o takich
              > dochodach, które dla ciebie są niewolnictwem.


              nikt im nie kaze pracowac z minimum

              ponoc jest niedobor w pracownikach, a przynajmniej wyborcza tak mowi, wiec o co
              chodzi? nie bedzie mial kto pracowac, to i minimum placowe sie zwiekszy....


              ceny towarow sa takie same jak na zachodzie (w ubieglym roku 6 miesiecy
              obserwowalem te ceny we wschodnich niemczech, teraz mam okazje obserwowac je od
              4 miesiecy w bawarii), a pensje (!?!?!), wiec ci pokrzywdzeni pracodawcy
              widocznie nie nadaja sie, zeby nimi byc - to zwykle szczury i zlodzieje. buduja
              swoj kapital kosztem roznic pomiedzy cena towaru, kosztem jego produkcji, a
              wynagrodzeniem i jeszcze im zle. a przoduje w tym wlasnie lewiatan - zbieranina
              lotrzykow, ktorzy kiedys grali w trzy karty lub kradli kolegom kanapki, a teraz
              marza im sie drugie chiny (dla pracownika oczywiscie).....
              • Gość: tr Re: Sam się obudź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:08
                No cóż, jesteś marksistą.
              • Gość: Zbigniew Panie Robercie - polecam lekturę ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:31
                Jest taka książka " Ekonomia i polityka" Misesa która wykłada te kwestie niejako
                "kawa na ławę".Otóż poziom płac jest związany z wyposażeniem gospodarki w
                kapitał.Im więcej w niej kapitału - tym większa wydajność pracy i tym więcej
                można pracownikom zapłacić.
                Oczywiście konkurencja o pracownika powoduje , że i w innych branżach nie
                wymagających inwestycji kapitałowych ( np. w "usługach dla ludności" ) płace
                rosną - ale ma to zawsze związek z gromadzeniem coraz większej ilości kapitału w
                gospodarce. Dlatego poziom płac w każdej gospodarce nie ma nic wspólnego z
                "pazernością" przedsiębiorców - bo polscy nie są bardziej pazerni niż niemieccy
                czy czescy , ani mniej pazerni niż ukraińscy lub bułgarscy.
                Podniesienie zaś tak znaczne płacy minimalnej może mieć tylko skutek "niszczenia
                kapitału" i przyniesie gospodarce szkody. Będzie do przełknięcia dla
                przedsiębiorstw dostatecznie wyposażonych w kapitał - ale i teraz płaci się tam
                więcej niż 1100 brutto .Inni mogą mieć kłopoty.
                Jeżeli zaś rząd chce naprawdę polepszyć dolę pracowników powinien obniżać
                podatki i inne obciążenia dla firm - gdyż tylko wtedy dojdzie do szybszej
                akumulacji kapitału.
          • Gość: Raf Re: Sam się obudź IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 14:08
            Niczego nie rozumiesz.

            Część prac jest warta 1000 zł i mniej. Jeśli zmusisz przedsiębiorców
            do płacenia wyższych wynagrodzeń to zwyczajnie nie ma rady, by sobie
            z tym poradzili.
    • Gość: Prudent Spór o płacę minimalną IP: 212.160.172.* 10.08.07, 08:45

      Ale to nie jest spór o płacę minimalną.
      Płaca minimalna stanowi punkt odniesienia do wielu rewaloryzacji,
      świadczeń i sądzę, że główny problem to zwiększona skala
      redystrybucyjnej roli budżetu.

      Rząd może sobie podnosić płacę minimalną, niech nie dziwi się potem
      jednak, że młodzi ludzie pouciekali gdy nikt ich nie chce przyjąć do
      pracy
      -niska efektywność młodego pracownika aby wynagrodzić pracodawcy
      koszt płacy oraz obciążeń płac
      -zwiększające się potrzeby ZUS i Funduszów z tytułu większych wypłat
      emerytur i świadczeń socjalnych
      • Gość: dc99 Re: Spór o płacę minimalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:40
        > Rząd może sobie podnosić płacę minimalną, niech nie dziwi się potem
        > jednak, że młodzi ludzie pouciekali gdy nikt ich nie chce przyjąć do
        > pracy

        Nieprawda. Młodzi ludzie pouciekali dlatego że nikt nie chciał dać im pracy ZA
        PIENIĄDZE WYSTARCZAJĄCE NA PRZEŻYCIE a nie dlatego że nie chciał dać im pracy w
        ogóle. Sporo z tych co pouciekało do UK zarabia właśnie tamtejszą płacę
        minimalną, różnica jest jedynie taka że tam płaca minimalna wystarczy na
        przeżycie a tutaj nie. Wyciągnij wnioski.
        • Gość: Raf Re: Spór o płacę minimalną IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 14:17
          Wtedy oferowano im pracę za małe pieniądze. Teraz nie zaoferują im
          ŻADNEJ pracy. Socjalistom trudno przychodzi zrozumienie tak
          podstawowych prawd. Czemu?
          • Gość: dc99 Re: Spór o płacę minimalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:29
            > Wtedy oferowano im pracę za małe pieniądze. Teraz nie zaoferują im
            > ŻADNEJ pracy. Socjalistom trudno przychodzi zrozumienie tak
            > podstawowych prawd. Czemu?

            Jeżeli oferowano im pracę za pieniądze nie zwracające kosztów podjęcia tej pracy
            (np. dojazdów czy wynajęcia mieszkania) to co za różnica. Jeżeli jedyna praca to
            taka do której pracownik musi dokładać to równie dobrze może nie być żadnej
            pracy. Ciekawe czemu liberałom tak trudno przychodzi zrozumienie podstawowych
            prawd że pracownik podejmuje pracę dla PENSJI a nie dla PRACY samej w sobie.
            • Gość: Raf Re: Spór o płacę minimalną IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 14:42
              Liberałowie to rozumieją i dlatego oczekują od ludzi podejmowania
              lepiej płatnych zajęć.
      • Gość: dlugi Re: Spór o płacę minimalną IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.07, 10:42
        placa minimalna powinna byc podniesiona.Z roznych wzgledow, ale
        takze dlatego, ze powiekszy sile nabywcza ludnosci.Nie ma tu
        miejsca na szersze wywody.Kryzys w latach 20 i 30 tych ub.wieku
        polegla glownie na tym,ze nastapila ogromna rozpietosc dochodow i
        dazenie firm do maksymalizacji zyskow.A ktos towary musi
        kupowac.Wtedy panstwo przejelo ten ciezar wprowadzajac roboty
        publiczne czy zbrojennia.Bylo to wowczas mozliwe,bo panstwa nie
        byly tak zadluzone,badz rzadzily rezimy totalitarne.Dzis na ten
        manewr panstw nie stac bo ich poziom zadluzenia jest za wysoki.
        Powinna wiec byc zachowana rownowaga miedzy dazeniami biznesu a
        prawami pracownikow.I to jest rola panstwa.Arbitra.
        A to,ze podniesienie sredniej placy podwyzsza pewne wydatki
        panstwa, to inna sprawa.U nas ma to scisly zwiazek z istnieniem
        najliczniejszej w Europie rzeszy wczesniejszych emerytow i
        pseudorencistow a takze rolnikow,ktorym powodzi sie calkiem niezle,
        a nie placa na ZUS, a jesli juz, to smieszne kwoty.
        • Gość: Raf Re: Spór o płacę minimalną IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 14:24
          > placa minimalna powinna byc podniesiona.Z roznych wzgledow, ale
          > takze dlatego, ze powiekszy sile nabywcza ludnosci.Nie ma tu
          > miejsca na szersze wywody.Kryzys w latach 20 i 30 tych ub.wieku
          > polegla glownie na tym,ze nastapila ogromna rozpietosc dochodow i
          > dazenie firm do maksymalizacji zyskow.

          Co za bzdura! Skad bierzesz te brednie? Nie czasem z ksiazek sprzed
          1989 roku? Komunisci lubili powtarzac marksistowska formulke, ze
          niby kryzysy sa powodowane niskimi placami. Powody wielkiego kryzysu
          byly oczywiste - ekspansja tanich kredytow, ktora byla mozliwa
          dzieki manipulowaniu pieniadzem poprzez wprowadzenie rezerw
          czastkowych.

          > A ktos towary musi
          > kupowac.

          Wzrost wynagrodzen spowoduje wzrost cen towarow. Pracownicy tego nie
          odczują. Za to odczuje gospodarka za sprawa rosnacej inflacji.
    • mcozio no ale jesli podniesie sie płace minimalna 10.08.07, 08:50
      to statystyczny kowali bedze zarabiął srendio o te 100-200 zł mniej,, poza ttym
      ja tez chce podwyzke 190 zł bo rząd tak ustanowił
    • Gość: strażnik Spór o płacę minimalną IP: *.asta-net.com.pl 10.08.07, 08:55
      Możę przestana sie spierać jak dostaną 600 zł na wypłate.Robie norme
      i dostaję 4.80 brutoza/h.Ktoś powie - apo co robisz za te
      piueniadze??Robie bo nie daja wiecej ,ci tak zwani
      protesujacy;czyt;pracodawcy -a musze z czegoś zyc.
    • Gość: pedał Spór o płacę minimalną IP: *.chello.pl 10.08.07, 08:56
      może specjaliści i przedsiębiorcy z lewiatana powiedzą ile kosztuje ich skromne
      życie?
      • Gość: Prudent Typowo polskie IP: 212.160.172.* 10.08.07, 09:14
        Gość portalu: pedał napisał(a):

        > może specjaliści i przedsiębiorcy z lewiatana powiedzą ile
        kosztuje ich skromne życie?

        A może Ty powiesz co zrobiłeś aby Twoje życie nie było skromne.


      • Gość: piterbb Re: Spór o płacę minimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:16
        ech wy "ekonomiści".Wiesz pedał jak ktoś wyciąga normę na swoje
        utrzymanie to może zarobić tyle ile ten u którego pracuje jest w
        stanie mu dać .Dla mnie-pracodawcy-płaca minimalna jest tylko hasłem
        księgowym a pracownik dostaje tyle ile sobie wypracował i na ile
        zasłużył, może inni pracodawcy są tylko krwiożerczymi kapitalistami
        i płaca minimalna usprawiedliwia jego postępowanie bo przecież
        mieści się w granicach prawa. Ale każdy będzie rozliczony ze swoich
        czynów kiedy u kresu swego życia stanie przed obliczem Stwórcy
        Przedwiecznego
      • raveness1 Re: Spór o płacę minimalną 10.08.07, 09:24
        Otoz wlasnie to. Spor o to czy podniesc place minimalna, mozna
        porownac do dylematu czy warto budowac drogi dla rowerow bo panowie
        elita bedzie miala mniej miejsca do szarzowania po miescie
        mercedesami.
        • Gość: mo Re: Spór o płacę minimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:56
          I to jest właśnie różnica między lewicą a prawicą. Dla prawicy tzw. równość nie
          jest żadnym celem.
          • robert.zimnicki Re: Spór o płacę minimalną 10.08.07, 12:04
            Gość portalu: mo napisał(a):

            > I to jest właśnie różnica między lewicą a prawicą. Dla prawicy tzw. równość ni
            > e
            > jest żadnym celem.


            a dla lewicy jest?

            zapomniales juz co robil kochany herr miller? nic nie robil, ale obiecywal tak
            samo jak obecna prawica

            za jego czasow byla "recesja", znaczy wyrzucanie ludzi, aby ich zastapic swoja
            rodzina i pokazac, ze jak zaglosujecie na nas, to bedziecie mieli prace#

            ale jak widac badylarzom sie spodobalo i nie rozumieja co to znaczy szanowac
            pracownika. zaczna go szanowac, jak sami beda musieli stanac przy maszynie i
            przypomniec sobie poczatki "byznesu"
            • Gość: tr Re: Spór o płacę minimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:15
              robert.zimnicki napisał:

              > Gość portalu: mo napisał(a):
              >
              > > I to jest właśnie różnica między lewicą a prawicą. Dla prawicy tzw. równ
              > ość ni
              > > e
              > > jest żadnym celem.
              >
              >
              > a dla lewicy jest?

              Z ideologicznego i historycznego punktu widzenia tak. "Wolność, równość,
              braterstwo" itp. itd.

              Ojciec Święty o równości:

              Absolutna równość, proklamowana przez komunistów i masonów, jest sprzeczna z naturą.
              Podobnie nikt nie wątpi, że wszyscy ludzie równi są pomiędzy sobą, gdyż wspólne
              mają pochodzenie i takiej samej są natury, wszyscy też powinni osiągnąć taki sam
              cel ostateczny i mają takie same wypływające stąd prawa i obowiązki. Ale skoro
              nie wszyscy są obdarzeni równymi uzdolnieniami i skoro różnią się między sobą
              siłą umysłu lub tężyzną ciała, skoro zachodzą między nimi tysiączne różnice
              obyczajów, upodobań, charakterów, przeto nic się tak nie sprzeciwia rozumowi,
              jak zamiar sprowadzenia wszystkich do jednej miary i zaprowadzenia jakiejś
              ścisłej równości w instytucjach życia społecznego.
              • robert.zimnicki Re: Spór o płacę minimalną 03.09.07, 13:15
                Taki, zeby ktos nie robil ich w wala. A sklada sie tak, ze pomimo tego co glosi
                Ojciec Swiety, nasi kochani wlodarze nie szanuja niewiele wiecej niz tylko
                ludzi, ktorzy maja wladze i pieniadze. Po drugie, jak w naszym kraju traktowani
                sa imigraci?

                To znaczy, ze jezeli ktos ledwo co umie sie podpisac, to jest gorszy? Nie, ale
                nie mozna faworyzowac tylko jednej grupy spolecznej. A co ma O.S. do masonow?
                Kosciol dalej nie moze zapomniec o konkurencji sprzed lat?





                Ale skoro
                > nie wszyscy są obdarzeni równymi uzdolnieniami i skoro różnią się między sobą
                > siłą umysłu lub tężyzną ciała, skoro zachodzą między nimi tysiączne różnice
                > obyczajów, upodobań, charakterów, przeto nic się tak nie sprzeciwia rozumowi,
                > jak zamiar sprowadzenia wszystkich do jednej miary i zaprowadzenia jakiejś
                > ścisłej równości w instytucjach życia społecznego.
            • nikodem_73 Re: Spór o płacę minimalną 10.08.07, 12:16
              Ani PiS, ani Samoobrona, ani LPR to NIE JEST prawica. To partie, które TWIERDZĄ,
              że są prawicowe, gdy tymczasem to 100% socjaliści.

              Bogiem a prawdą to SLD jest obecnie bardziej liberalne niż rządzący potworek...
              Znaczy się koalicja. A Hausner to, jak na komunistę, miał zaskakująco rozsądne
              pomysły.
    • Gość: p.oRAWSKI wyższe przychody budżetu to także skutek wzrostu p IP: *.77.classcom.pl 10.08.07, 09:24
      Ciekawe dlaczego mówi się tylko o kosztach (163mln) które dla budżetu może przynieść podwyżka płacy minimalnej o 190 zł. Dlaczego pomija się wzrost przychodów budżetu? Z podwyżki o 190 zł pracownik otrzyma 127 zł a 62 zł trafi do budżetu poprzez składki i podatek. Pracodawca dołoży do tego 34 zł. Łącznie wskutek podwyżki do budżetu trafi 96 zł ! Uwzględnić także należy podatek VAT - pracownik za otrzymane 127 zł dokona zakupów od których podatek VAT wyniesie około 28 zł. Tak więc sumarycznie na wzroście płacy minimalnej o 190 zł budżet uzyska wyższe przychody o ok.120 zł.
      • Gość: bambi7 Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.csk.pl 10.08.07, 10:13
        bo te rózne "lewiatany" zakładają, że te ok.120zł netto, które
        ludzie zaoszczędzą to przyniosą do banku i włożą na lokatę buhahaha

        prawda jest taka, że to od razu będzie wydane, bo pensja minimalna
        jest żałośnie niska i pójdzie na najpilniejsze potrzeby

        niech czasami "lewiatany" odspawają się od swoich stołków i wyjdą na
        ulicę popytac się zwykłych ludzi na co przeznaczyliby te dodatkowe
        120 zł - mocno by sie wtedy zdziwili....
        • Gość: k2_1 Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:27
          Po Waszych wypowiedziach widzę, że Keynes rządzi. A szkoda, bo facet się
          strasznie pomylił, a jego szkoła doprowadziła juz wiele państw do bankructwa.
          Ale cóż, człowiek uczy się tylko na własnych błędach...
          • Gość: bambi7 Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.csk.pl 10.08.07, 12:07
            a może tak troche jaśniej? masz tak jasne wywody jak wykładowcy na
            studiach, którzy tylko sami siebie rozumieją

            nie musze czytac żadnych mądrych książek ekonomicznych, bo widze co
            się dzieje w Polsce i na co byłyby przeznaczone te dodatkowe
            pieniądze - ludzie zarabiający aktualnie "minimum" przeznaczają kase
            na najpotrzebniejsze rzeczy (pomijając już fakt, że często się i tak
            zadłużają, żeby przeżyć do pierwszego), a te 120zł "na rękę" jakoś
            by im pomogło (przynajmniej dopóki znowu jakieś "media" nie zdrozeją)
            • nikodem_73 Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro 10.08.07, 12:31
              Chodzi o redystrybucję pieniądza. Keynes uważał, że państwo powinno "pompować"
              popyt co będzie stymulować wzrost gospodarczy.

              Jego poglądy są prawie słuszne. Miałby 100% racji gdyby państwo było dobrym
              wujkiem z ameryki, który pieniądze po prostu ma. Niestety państwo pieniądze musi
              zdobyć i zwykle zabiera je tym co je mają. Efekt jest taki, że im bardziej
              państwo chce pomóc tym bardziej szkodzi. Bo aby wydać na rynku np. 100 zł to
              musi zabrać innym tak z 200 zł (no bo trzeba opłacić np. urzędników, którzy przy
              braku interwencjonizmu państwa byliby po prostu niepotrzebni).

              Odpowiadając na Twoje wątpliwości - aby podnieść 1 "minimalnemu" pensję o 120 zł
              trzeba:
              - podnieść ceny produktów przezeń wytwarzanych (co może skończyć się plajtą
              firmy i bezrobociem "minimalnego"), albo
              - zatrudnić go na "szaro" (1/8 etatu + reszta pod stołem - co może skończyć się
              karą dla firmy), albo
              - ograniczyć zysk pracodawcy (gorzej, jeśli firma już jest na granicy opłacalności)
              - zwolnić pracownika a jego obowiązki przydzielić innym "minimalnym"
          • Gość: dc99 Tak, a Friedmann był nieomylny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:28
            > Po Waszych wypowiedziach widzę, że Keynes rządzi. A szkoda, bo facet się
            > strasznie pomylił, a jego szkoła doprowadziła juz wiele państw do bankructwa.
            > Ale cóż, człowiek uczy się tylko na własnych błędach...

            Za to Friedmann jest nieomylny, co szczególnie dobrze widać po przykładzie Rosji
            (gdzie bezmyślna prywatyzacja Gajdara "byle więcej byle szybciej" doprowadziła
            na razie do "miękkiego" totalitaryzmu, ciekawe tylko kiedy stwardnieje) i daleki
            wschód (gdzie bezmyślna liberalizacja rynków finansowych zamiast rozwiązać
            problem złych kredytów dolała benzyny do ognia).

            Istnieje gatunek człowieka który nie uczy się na własnych błędach. Nazywa się
            ten gatunek liberałem.
            • Gość: Raf Re: Tak, a Friedmann był nieomylny IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 15:13
              Jeśli Rosja ma być przykładem polityki liberalnej to my panu
              dziękujemy :)
        • Gość: Raf Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 15:00
          Znowu idiotyczny tekst... oni doskonale wiedza, na co ludzie wydaja
          pieniadze. Na konsumpcję. Problem w tym, że wzrost plac minimalnych
          podnosi ceny tych artykulow, ktore kupuja mniej zamozne warstwy.
          Podwyzka placy minimalnej to tylko chwyt polityczny, obliczony na
          zdobycie poparcia wsrod osob nie znajacych ekonomii. Urzedowa stawke
          placowa nalezaloby w ogole zlikwidowac.
      • Gość: darek_w1 Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.lan.pop.pl 10.08.07, 10:55
        > u poprzez składki i podatek. Pracodawca dołoży do tego 34 zł.
        > Łącznie wskutek podwyżki do budżetu trafi 96 zł !

        To wyliczenie się mniej więcej zgadza z jedną uwagą: do budżetu
        trafi ok. 32 zł z podatku PIT. Reszta to są składki społeczne czyli
        de facto świadczenia dla pracownika. Wyższe składki oznaczają
        automatycznie wyższe świadczenia dla tego konkretnego pracownika z
        tytułu ubezpieczeń społecznych w razie zajścia zdarzenie objętego
        ubezpieczeniem (emerytury, renty, zasiłki). Dlatego nie należy
        liczyć wzrostu składek jako wzrost dochodów budżetowych państwa
        tylko jako formę wynagrodzenia pracownika.

        > Uwzględnić także należy podatek VAT - pracownik za otrzymane 127
        > zł dokona zakupów od których podatek VAT wyniesie około 28 zł.

        Po pierwsze podatek VAT wynosi 22% liczone od ceny netto. Od brutto
        wynosi ok. 18%. Po drugie część towarów, głównie żywność objęta jest
        stawkami ulgowymi, a żywność u osób o niskich dochodach stanowi
        najbardziej znaczącą część budżetu domowego. Realnie można oszacować
        wzrost dochodów państwa z tytułu podatku VAT na 15 do 18 zł.

        Kolejna sprawa to spadek dochodów państwa z tytułu podatku
        dochodowego pracodawcy. U niego koszty pracy wzrosną o 224 zł
        (190+34), a podatek CIT lub PIT zależnie od formy prowadzenie
        działalności (przyjmujemy minimalny czyli 19%) zmniejszy się o ok.
        42 zł. Ponadto także zmniejeszy się VAT od skonsumowanej części
        dochodów pracodawcy (jego osobistych wydatków).

        Podsumowując zmiany dochodów budżetu państwa z tytułu podatków cała
        ta impreza się skompensuje w przybliżeniu do zera, a budżet na tym
        g. zyska. A świadczenia bazowane na płacy minimalnej wzrosną na
        pewno.
      • Gość: Raf Re: wyższe przychody budżetu to także skutek wzro IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 14:56
        Tyle ze osoby zarabiajace minimum to jedynie 4 procent ogółu. Wez to
        pod uwage. Poza tym mylisz się z VAT - osoby malo zarabiajace kupuja
        przede wszystkim towary opodatkowane stawkami 3 i 7 procent (zywnosc
        etc.).
    • Gość: MW Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania się" IP: 212.160.172.* 10.08.07, 09:51
      Niech ekonomiści z Lewiatana przeżyją wraz z rodziną jeden miesiąc z
      ich "odpowiednią" pensją minimalną - dwie pensje minimalne, dwójka
      dzieci, jedzenie,ubranie, paliwo/bilety miesieczne, czynsz,

      Przy dwóch pensjach minimalnych obecnie zostaje na rodzinę ok 1200
      zł netto. Przy kosztach mieszkania 500 zł zostaje 700 zł.
      Dzieląc to na 4 osoby w rodzinie, daje to 175 zł na osobę
      miesięcznie, czyli 5 zł dziennie.
      Proponuję za te pieniądze zjeść śniadanie, obiad, kolację, dojechać
      do pracy i wrócić, odłożyć na buty, ubranie, ksiązki.
      Takie małe ćwiczenie ekonomiczne - przecież na studiach czegoś się
      nauczyli.

      • Gość: bambi7 Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.csk.pl 10.08.07, 10:16
        żaden dotychczasowy model ekonomiczny, który jest wykładany na
        studiach nie uwzględnia takiego tworu jak Polska (ustrój komuno-
        kapitalistyczny), wiec skąd oni mają wiedzieć jak przezyć mając 1000
        zł?
        • gontek22 nie w ta strone!! 10.08.07, 10:38
          panowie z lewiatana maja racje...
          biadolicie ze pensja jest taka niska, ze trzeba podniesc place. zastanowcie sie
          ile oddajecie panstwu w postaci roznych skladek, podatkow. tu jest droga do
          zwiekszenia placy oraz zmniejszenia bezrobocia. jezeli placa minimalna bedzie
          rosnac, pracodawcy beda zatrudniali na 1/2 etatu (na papierze oczywiscie) i
          bedzie sie poszerzala szara strefa.
          Takze to nie placa minimalna MUSI byc zwiekszona a obciazenia pracodawcy!!
          • Gość: nieomylny Re: nie w ta strone!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:39
            mylisz się, drogą do wzrostu wynagrodzeń jest rezygnacja z
            mercedesów przez pseudobiznesmenów
            • Gość: rafvonthorn Re: nie w ta strone!! IP: *.petrus.com.pl 10.08.07, 12:41
              Hmm, zatrudniam 20 osób, jeżdże starym golfem. Jak swoją radę
              zastosujesz do mojej firmy, domorosły ekonomisto?
            • Gość: Raf Re: nie w ta strone!! IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 15:26
              A dlaczego człowiek miałby rezygnować ze swoich marzeń? Dla dobra
              państwa? Nie jesteśmy jego własnością. Proponuję wyzbyc się
              totalitarnych mrzonek.
          • gontek22 Re: nie w ta strone!! 10.08.07, 17:57
            maly blad sie zakradl!!
            jest:
            "Takze to nie placa minimalna MUSI byc zwiekszona a obciazenia pracodawcy!! "
            powinno byc:
            Takze to nie placa minimalna MUSI byc zwiekszona a obciazenia pracodawcy
            zmniejszone!!!!
            • Gość: edneilla Re: nie w ta strone!! IP: 83.238.116.* 10.11.07, 21:27
              Owszem, takie obciazenia nie istnieja lub sa male dla okreslonych
              (duzych/uprzywilejowanych) pracodawcow. Czy to w ramach prawa czy nie, nie ma to
              znaczenia bowiem prawo zazwyczaj dotyczy tych malych.
              Reszta ma wypelnic luke w mrowisku, wydzierac zloto ziemi i zanosic je w zebach
              do wladcow.
              Jakos nie moge sie dopatrzyc gdzie lezy sukces Friedmana w chilijskiej
              gospodarce. Tam sa korporacje. Model Chile i wiekszosci krajow Am.Pd. to idealny
              przyklad rodzacego sie niewolnictwa nowej ery globalizacji. To troche jakby
              amerykanska firma (ta uprzywilejowana) kupila studnie z woda na srodku pustyni,
              na ktorej od wiekow zyli ludzie ktorzy z tej studni korzystali. A teraz musza
              slono placic za wode. I ich "gestem" bedzie obnizenie ceny tej wody o koszt
              plastikowego kubka, ktory rzad ich psutynnego kraju wliczy w podatek od utylizacji.
              Rozmawiamy tu o placy minimalnej, o obnizaniu podatkow itp. w systemie, ktory
              pozwala tylko na niewielkie takie ruchy. Podatki nigdy nie beda male, place
              nigdy nie beda wystarczajace, a zwykli mali przedsiebiorcy oraz pracownicy beda
              oddawac w roznych podatkach co najmniej polowe swoich zarobkow panstwu (czyli
              komu?) tak jak to jest teraz. Czyli np 6 miesiecy w roku beda pracowac dla panstwa.
              Zamiast gadac o obnizaniu podatkow o jakies smieszne wartosci, zamiast gadac o
              wolnym rynku (wolnym w zakresie ram przewidzianych przez rzad, haha) lepiej
              zastanowcie sie jak zmienic taka postac rzeczy.
              Ratuje nas tylko wyzszy standard zycia niz bidnych chilijczykow, ale zapier...
              mamy taki sam aby wyzyc. Taka to roznica.
              No i wszyscy w kredytach. Zeby zyc, trzeba za to zycie slono placic komus od
              kogo nic nie zalezy.
              GDZIE TU WOLNY RYNEK???
      • Gość: darek_w1 Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.lan.pop.pl 10.08.07, 11:06
        > Niech ekonomiści z Lewiatana przeżyją wraz z rodziną jeden miesiąc
        > z ich "odpowiednią" pensją minimalną

        A może niech osoby zarabiające minimalną pensję zrobią coś żeby
        zarabiać więcej? Niech podniosą swoje kwalifikacje, nauczą się
        czegoś dodatkowego, niech się bardziej starają w pracy (pracodawcy
        na pewno wyżej docenią lepszych pracowników niż tych pracujących
        metodą "czy się stoi czy się leży"). Może niech wykażą większą
        własną aktywność i poszukają lepszej pracy, a nie tylko stoją i
        żadają żeby dać im więcej pieniędzy. Pracodawcy na pewno im więcej
        zapłacą jak coś więcej dostaną w zamian - lepszą jakość pracy,
        lepszą wydajność.
        • Gość: bambi7 Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.csk.pl 10.08.07, 12:22
          to najwyraźniej mieszkamy w innej Polsce - chociaż faktycznie to
          moze i prawda, bo mój region nazywany jest "Polską B"; moje miasto
          ma 250 tys mieszkańców i zero inwestycji (na dzień dzisiejszy) - i
          gdzie ma pracowac inżynier od razu po studiach? mam przenosić się na
          Śląsk i zażądać 2000zł, podczas gdy tamtejszy miejscowy weźmie
          1500zł (bo jest u siebie i nie musi niczego wynajmowac)?

          pracowałem po studiach przez 3 miesiace w jednej firmie za.... 700zł
          (o 1 zł więcej od minimalnej - to sie wysilili!), gdzie sami
          pracownicy na wstępie powiedzieli mi, że firma ta nie ma żadnej
          przyszłości (fajnie, nie?)

          cały czas poszukuje się inżynierów po budownictwie z uprawnieniami,
          tylko szkoda że najpierw trzeba 2 lata popracować żeby móc w ogóle
          podejśc do egzaminu, a tak naprawdę nie ma gdzie sie zaczepić (bo za
          700zł to nie jest praca)

          jestem pesymistą? tak, ale po roku szukania czegoś sensownego raczej
          optymistą się nie zostaje....
          • Gość: rafvonthorn Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.petrus.com.pl 10.08.07, 12:33
            Śmieszny jesteś. Ludzie z zaciśniętymi zębami przechodzą przez
            piekło, by zdobyć doświadczenie i uprawnienia, Tobie dwa lata
            praktyki brakuje, ale: za 700 nie będzie robił, przeprowadzić się
            też nie chce... To co, może Ci pod dom sprowadzimy jakiś duży
            koncern, żebyś mógł się na komfortowych warunkach zatrudnić? Jak
            mewy w "Nemo": "Daj!Daj!Daj!"
            Najstraszniejsze w socjalizmie jest to, jak potrafi
            luidzi "skundlić".
          • Gość: darek_w1 Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.lan.pop.pl 10.08.07, 14:30
            > moze i prawda, bo mój region nazywany jest "Polską B"; moje miasto
            > ma 250 tys mieszkańców i zero inwestycji (na dzień dzisiejszy)

            No to może zrobić coś żeby ściągnąć inwestycje? Oczywiście to nie
            jest zadanie dla szukającego pracy inżyniera tylko dla władz
            lokalnych i centralnych, ale zasada jest jedna i doskonale wpisuje
            się w temat artykułu - żeby ściągnąć inwestorów trzeba im po prostu
            dać zarobić, bo oni nie dlatego przychodzą z inwestycjami, że się
            zmartwili bezrobociem tylko żeby zarobić. Jak będą inwestycje to
            będą miejsca pracy, jak będą miejsca pracy będzie malało bezrobocie,
            jak będzie malało bezrobocie będą rosły płace. Tego się nie da
            inaczej zrobić. A jak się przeczyta komentarze albo posłucha
            wysiłków oratorskich zawodowych związkowców z Solidarności to oni są
            święcie przekonani, że to da się zrobić w odwrotnej kolejności.
            Najpierw podnosimy płace dla pracowników, następnie z tego powodu
            spadnie bezrobocie, a jak zmaleje bezrobocie to przylecę z
            wywieszonym językiem inwestorzy. Kompletna bzdura ale powtarzana z
            poważnym wyrazem twarzy przez licznych uszczęśliwiaczy ludu
            pracującego miast i wsi. A lud się łapie na takie plewy.

            Najpierw musi się wzbogacić właściciel przedsiębiorstwa, a dopiero
            potem jego pracownicy. Jak ktoś mówi, że można zrobić odwrotnie to
            po prostu kłamie. I nie ma tu nic do rzeczy czy to się komuś podoba
            czy nie, to są prawa ekonomii, które po prostu są i działają
            niezależnie od tego czy się komuś podobają czy nie. Tak samo jak
            prawo Ohma, równanie Pitagorasa i prawo ciążenia. Chcecie więcej
            zarabiać - pozwólcie rozwijać się przedsiębiorcom. Podwyżki przyjdą
            same.

            I jeszcze druga sprawa - odpowiedzialność za wybór zawodu. Jak nie
            możesz znaleźć pracy za odpowiedznie pieniądze to może powinieneś
            zmienić zawód? Nie zwalaj odpowiedzialności na innych, nikt cię nie
            zmuszał do wyboru określonego kierunku studiów, sam go wybrałeś,
            więc teraz musisz zakceptować zastane warunki albo a) zmienić zawód
            na lepiej popłatny, b) zmienić miejsce zamieszkania na takie gdzie
            wyuczony zawód jest wyżej ceniony (inaczej mówiąc bardziej
            potrzebny).
      • Gość: k2_1 Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:30
        a wiesz dlaczego dwóch pensji minimalnych po 936 zł wychodzi tylko 1200 zł?!
        Bo pozostałe 672 zł zabiera Ci to Twoje cudowne państwo finansując za to całą
        masę nierobów: urzędników, służby mundurowe, rolników, rencisów-oszustów, emerytów.
      • Gość: Raf Re: Dokładnie - chyba chodzi o " do zatrudniania IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 15:18
        Czy ktos ludziom broni zmienic prace na lepiej platna?
    • Gość: dc99 Pazerność pracodawców przekracająca zbydlęcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:31
      "zgodnie z ustawą o minimalnych wynagrodzeniu najniższa płaca w 2008 r. powinna
      wynosić 993 zł (wzrost o 6,3 proc. Pracodawcy po negocjacjach w Komisji
      Trójstronnej zgodzili się na 1000 zł. - Tymczasem już po zamknięciu negocjacji
      (15 lipca 2007 r.) rząd kontynuował rozmowy, ale już z jednym tylko partnerem -
      NSZZ Solidarność."

      "Oznacza to, że rząd nie traktuje pozostałych partnerów w Trójstronnej Komisji
      poważnie"

      I bardzo słusznie - każdy mający chociaż trochę przyzwoitości negocjator po
      usłyszeniu takiej propozycji wyszedł by i trzasnął drzwiami. Traktować poważnie
      można istoty ludzkie a nie pazerne bydło które za nie wiadomo jakie poświęcenie
      ze swojej strony uważają podniesienie płac o UWAGA UWAGA UWAGA: 7 zł (słownie:
      SIEDEM ZŁOTYCH BRUTTO). Jak ktoś jest niepoważny to nie warto z nim dyskutować.
    • Gość: ogonek_jaja Spór o płacę minimalną IP: *.54.191.5.eltronik.net.pl 10.08.07, 10:32
      Płaca minimalna? Powinna być ustalona na wysokości np. trzech
      tysięcy. A że pracodawcy by protestowali? Po prostu mniej na dziwki
      i kolorowy papier do wylizanych dup musieli by wydać. Żadna strata.
    • olias Spór o płacę minimalną 10.08.07, 10:40
      Słynny Lewiatan. Wraz z słynną bochniarzową.
      ci sami co mówili że jak obniży się płacę za nadgodzinę to spadnie bezrobocie.
      obiecywali ze odlecą do lepszych krajów. i co? zostali. spadajcie wraz z lekarzami. wypad stąd,
      bo dopuki wy tu jesteście nasi z Angli i Irlandii nie chcą wracać do Polski!!!!
      • Gość: antykom Re: Spór o płacę minimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:43
        Twój komunistyczny bełkot w zestawieniu z błędami w pisowni świadczy o frustracji.
      • Gość: Raf Re: Spór o płacę minimalną IP: *.mybigcity.net 10.08.07, 15:23
        Oto geniusz, znalazl panaceum na poprawe stanu gospodarki - wyrzucic
        przedsiebiorcow! Skad w ludziach ten stalinizm?
    • Gość: selekta Ehh.. Chleba z tej maki nie bedzie. IP: 212.120.157.* 10.08.07, 10:53
      Od dziesiecioleci caly kraj dzielnie buduje socjalizm.
    • obaryb O rany!!!! Jak można nie znać podstaw. 10.08.07, 10:53
      Jeżeli pracownik dostaje 700 PLN na rękę to pracodawca musi za jego
      pracę zapłacić 1400 PLN (700 + 700 podatki). Jeżeli pracownik w
      czasie pracy wytwaza 1500 PLN to pracodawca zarabia 100 PLN na
      pracowniku.

      Jeżeli płaca minimalna zostanie podniesiona do 900 PLN to pracodawca
      będzie musiał zapłacić za pracę 1800 PLN. Jeżeli pracownik dalej
      wytwarza 1500 PLN, to pracodawca może:
      1. Zwolnić go.
      2. Dogadać się, że da mu 1200 PLN na czarno.
      3. Dopłacać do gościa 300 PLN miesięcznie (ha ha ha).

      Nie wiem, dlaczego spora liczba piszących na to forum sądzi, ze
      przedsiębiorca wybierze opcję 3 i będzie dopłacał, aby zatrudnić?
      Moim zdaniem najprawdopodobniejsza jest 2, a potem 1.

      Ktoś tam pisał, że żyje w rodzinie zarabiającej 2 x minimum. Czy ta
      osoba zdaje sobie sprawę, że po podniesieniu płacy minimalnej może
      się okazać nie, że zarabiają 2 x 900 tylko 1 x 900? Albo w ogóle
      nic? Niech spróbują wyżyć za to.

      Jezeli natomiast uważacie, ze pracodawca Was oszukuje i Wasza płaca
      jest warta więcej, niż dostajecie, to zmieńcie pracodawcę. Jezeli
      nie znajdziecie kogoś, kto wam zapłaci tyle icle chcecie, to znaczy,
      że macie zbyt wygórowane mniemanie o wartości swojej pracy i należy
      je zweryfikować.
      • obaryb Re: O rany!!!! Jak można nie znać podstaw. 10.08.07, 10:57
        Jeszcze jedno: jeżeli pracodawca wydaje na Was 2x tyle, ile
        dostajecie, to chyba ktoś was okrada. Na moje wyczucie nie jest to
        pracodawca.
      • Gość: . jest jeszcze 4ty wariant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 14:32
        ow przedsiebiorca moze zwinac swoj "nierentowny" biznes i pojsc pracowac u kogos.... oczywiscie za place minimalna.
    • Gość: selekta Milton Friedman mowil, IP: 212.120.157.* 10.08.07, 10:56
      placa minimalna ma jeden podstawowy skutek: pozbawia pracy tych, ktorzy nie maja
      kwalifikacji, by zarabiac wiecej
      • Gość: rafvonthorn Re: Milton Friedman mowil, IP: *.petrus.com.pl 10.08.07, 12:38
        Cóż "płaca minimalna" to nic innego jak delegalizacja pracy za mniej
        niż wskazany pułap. Ograniczenie wolności najbiedniejszych. Wolisz
        pracować za 950, czy wcale?
        • Gość: nieomylny Re: Milton Friedman mowil, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:49
          za 950 miesięcznie wolę nie pracować, za taką pensję to powinno się
          pseudobiznesmenów aresztować i przymusowo zamknąć ich pseudobiznesy
          • Gość: rk Re: Milton Friedman mowil, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:26
            Twoi przodkowie w komunistycznym szale pewnie zabierali majątki właścicielom po
            II wojnie światowej i utrwalali władzę ludową.
    • Gość: macius Spór o płacę minimalną IP: 82.160.54.* 10.08.07, 11:22
      powinni dawac nawet 1200 zl minimalnej. czas wyzysku krwiopijców
      niech się skończy.
    • Gość: nierozumiejacy ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimalna IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 10.08.07, 11:26
      nie martwi pracodawcow , a w Polsce martwi. W Irlandii w tym roku minimalna placa zostala podwyzszona juz dwa razy.
      W tej chwili minimalna stawka godzinowa w eire to 8,65 euro za godzine, przy pracy na pelnym etacie o minimalnej stawce daje to okolo 1400 euro na reke.
      Ciekawe czemu uzywane samochody sa tansze niz w Polsce, a cala elektronika , rtv, agd ceny podobne jak w Polsce.Zywnosc jest drozsza do 2 razy, jedynie fajki, alkohol faktycznie sa drozsze 4 razy, fajki w sklepie kosztuje 7 euro.
      Ale mimo wszystko zycze sobie takiej wysokiej placy minimalnej, takich "wysokich cen" i takich pracodawcow w Polsce.
      • Gość: k2_1 Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:36
        Odpowiedzi na Twoje pytanie są zaskakujaco proste:
        w Irlandii są znacznie niższe podatki i wyższa jest też wydajnośc pracy. I tyle.
        Aż tyle.
        • Gość: nierozumiejacy Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 10.08.07, 12:29
          podatki w eire to 20% do 3200 euro na miesiac i 40% powyzej 3200 euro na miesiac, ale niezapominajmy ze za kazda wizyte u lekarza sie płaci, nie placa jedynie ludzie zarabiajacy minimalna krajowa oraz ludzie od 65 roku zycia, wiec nie do konca tak jest
          • Gość: rafvonthorn Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: *.petrus.com.pl 10.08.07, 12:40
            Zadaj sobie odrobinę trudu i sprawdź, ile za każdego pracownika
            pracodawca musi odprowadzić składek i podatków w Polsce i w
            Irlandii, ok?
            • Gość: dc99 To czemu przez 16 lat nie obniżono składek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:57
              > Zadaj sobie odrobinę trudu i sprawdź, ile za każdego pracownika
              > pracodawca musi odprowadzić składek i podatków w Polsce i w
              > Irlandii, ok?

              Może wreszcie jakiś liberał zaspokoi moją ciekawość i wyjaśni mi dlaczego w
              ciągu 16 lat rządów liberałów nie pojawił się ANI JEDEN poważny projekt
              obniżenia tzw. klina podatkowego, który rzekomo (wyłącznie na forum GW) tak
              liberałom doskwiera. Za to obniżkę górnej stawki PIT która obchodzi wyłącznie
              0.1% menadżerów wałkowano przez 16 lat bez przerwy.

              A może składki są dla pracodawców po prostu wygodnym i wszystko wyjaśniającym
              pretekstem dla wyzysku pracowników i szkoda by się było takiego fajnego
              pretekstu pozbywać?
          • Gość: selekta Re: ciekawe czemu IP: 217.173.110.* 13.08.07, 15:17
            Zapomniales chyba, ze w Irlandii kwota wolna od podatku to ponad 15000 Euro, a
            PRSI (ZUS) to ok 6% pracownika i 10% pracodawcy - to tez podatek.
        • Gość: , wydajnosc pracy jest wprost proporcjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 14:36
          ...do zarobków. Nikt normalny nie bedzie dawac z siebie wszystko za marne 900 zl.
      • Gość: mo Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:46
        PKB na jednego mieszkańca w roku 2006 w wartościach bezwzględnych, ceny bieżące,
        dolary amerykańskie:

        Irlandia: 52440
        Polska: 8890

        52440/8890 ~ 5,9

        8,65€ / 5,9 ~ 1,47€ ~ 5,57 PLN
      • Gość: selekta Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: 212.120.157.* 10.08.07, 11:46
        Zauwaz, ze wszystkie gazety w Irlandii trabia, ze gospodarka wyhamowuje. Kazdego
        tygodnia znikaja dziesiatki miejsc pracy, w tempie, jakiego nie bylo do tej
        pory. To wszystko sa naczynia polaczone, a skutkiem odgornych dzialan majacych
        na celu ochrone pracownika jest zazwyczaj bezrobocie.
      • Gość: tr Re: ciekawe czemu w Irlandii wysoka placa minimal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:06
        Płaca minimalna została wprowadzona w Irlandii dopiero w roku 2000. Wcześniej
        żadna forma regulacji płac nie istniała - nawet nie było układów zbiorowych.
    • Gość: Jaroo To pracodawcy nie rozumieją że za 700zł nie da się IP: *.marsoft.net 10.08.07, 11:56
      godnie żyć
      • Gość: rafvonthorn Re: To pracodawcy nie rozumieją że za 700zł nie d IP: *.petrus.com.pl 10.08.07, 12:48
        Ale pracodawca nie prowadzi działalności, żeby komuś się "godnie
        żyło"! Mam pomysł na zarobek, więc szukam kogoś, kto mi przy tym
        pomoże, zrealizuje zadania, które sprawią, że projekt się powiedzie
        i wypracuje dla firmy zysk. Jeśli ten zysk będzie mniejszy niż koszt
        zatrudnienia, to podziękuję za współpracę. Koniec filozofii.
        • Gość: Jarooo no to tak kombinuj żeby pracownik mógł normalnieży IP: *.marsoft.net 10.08.07, 14:38
          i po to jest placa minimalna aby podnosić wydajność pracy
    • Gość: Nan Jak podwyższali do 930 to pracoawcy krzyczeli że w IP: *.marsoft.net 10.08.07, 12:22
      wzrośnie bezrobocie a ono zaczęło spadać. Moze to niskie place są
      powodem bezrobocia bo wielu polaków nie stać aby pójść do
      restauracji czy wyjechać na wakacje
    • sneer1976 Re: Spór o płacę minimalną 10.08.07, 12:56
      odwieczny problem państw pseudo kapitalistycznych - płaca minimalna. Ktoś
      wcześniej wspomniał o Misesie - większość i tak nie wie kto to. Praca i jej
      pochodna płaca - podlegają "grze" podaży i popytu. Jeśli praca będzie za droga
      to spadnie na nią popyt a wzrośnie podaż, jeśli za tania - wzrośnie popyt a
      spadnie podaż. I nie ma takiej możliwości żeby ustawa mówiła przedsiębiorcy ile
      ma zarobić pracownik. Jeśli ktoś tego nie rozumie - niech się swoją wiedzę oprze
      na doświadczeniach innych krajów. I jeszcze jedno - pracownicy nigdy nie będa
      wykorzystywanie przez pracodawców tylko zawsze przez rządzących. To rządzący
      poprzez wysokie składki i podatki oraz płace minimalne generują bezrobocie i
      ubóstwo. Jesli ktoś w to nie wierzy to niech policzy ile by miał dla siebie ,
      ile wydał i ile wpompował pieniędzy do gospodarki, ile zainwestował, ile
      skonsumował, ile odłożył na emeryturę, ile dla dzieci itd ... gdyby składki zus
      spadły o 50%
      • Gość: dc99 Re: Spór o płacę minimalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:13
        > Praca i jej pochodna płaca - podlegają "grze" podaży i popytu.

        Nie podlega. "Zapomniało Ci się" że w tej "grze" pozycja negocjacyjna pracodawcy
        i pracownika jest rażąco nierówna. W przypadku gdy nie dojdą do porozumienia to
        pracownik jako pierwszy zdechnie z głodu, więc to on jako pierwszy musi przyjąć
        warunki pracodawcy. Podyktowane a nie wynegocjowane! Gdy jedna strona jest
        zmuszona do transakcji a druga zdaje sobie z tego sprawę nie ma mowy o żadnej
        "grze".

        > niech się swoją wiedzę oprze na doświadczeniach innych krajów.

        Doświadczenia innych krajów mówią że nieskrępowany liberalizm na rynku pracy
        zawsze kończy się ustaleniem pensji pracowników na poziomie biologicznego
        minimum przeżycia i zagarnięcięm wszystkich wypracowanych zysków przez
        pracodawców. Najbardziej znany przykład to XIX wieczny leseferyzm i co z niego
        wynikło (2 wojny światowe, komunizm, faszyzm i parę innych "miłych" rzeczy").

        > gdyby składki zus spadły o 50%

        To dlaczego nie spadły? Liberałowie i balcerofile rządzili przez 16 lat,
        wyjaśnij dlaczego w tym czasie nie pojawił się nawet JEDEN poważny projekt
        redukcji składek (za to wałkowano bez przerwy 3 stawkę PIT). A jak masz krótką
        pamięć do wyjaśnij dlaczego PO szła do wyborów ze sloganem 3x15 a nie 4x15 -
        jakoś wtedy jak szykowało się do władzy to składki nie bolały, co?
        • Gość: rk Re: Spór o płacę minimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:24
          Gość portalu: dc99 napisał(a):

          > To dlaczego nie spadły? Liberałowie i balcerofile rządzili przez 16 lat,

          Ach tak. SLD-PSL dochodzący do władzy w roku 1993 pod hasłami "komuno wróć" i
          rządzący 2 kadencje (8 lat) to pewnie "liberały". Pewnie związkowe skrzydło AWS
          to też "liberały" albo ZChN rządzący w latach 1991-1993, 1997-2001 i obecnie, to
          też "liberały".

          • Gość: dc99 Re: Spór o płacę minimalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:35
            > Ach tak. SLD-PSL dochodzący do władzy w roku 1993 pod hasłami "komuno wróć" i
            > rządzący 2 kadencje (8 lat) to pewnie "liberały". Pewnie związkowe skrzydło AWS
            > to też "liberały" albo ZChN rządzący w latach 1991-1993, 1997-2001 i obecnie,
            > to też "liberały".

            A kto niedawno tak pluł na "socjał" i wprowadzał podatek liniowy? Nie był to aby
            niejaki Miller z SLD? Partii która obecnie jest w sojuszu (zwanym LiD) ze
            skrajnie liberalną polityczą przybudówką Lewiatana aktualnie zwaną PD
            (zapomniało się kogo PD wystawiło na prezydenta)? A z kim był w koalicji AWS -
            nie była to przypadkiem skrajnie liberalna "partia obrony budżetu" której
            jedynym celem było wprowadzenie podatku liniowego zwana wówczas UW?
        • sneer1976 Re: Spór o płacę minimalną 10.08.07, 19:07
          1. "W przypadku gdy nie dojdą do porozumienia to pracownik jako pierwszy
          zdechnie z głodu, więc to on jako pierwszy musi przyjąć warunki pracodawcy"

          -Tak tak, w Polsce musi przyjąć te okrutne warunki pracodawcy ale tylko dlatego
          że rząd tak spowodował
          -na normalnym rynku pracy, jeśli pracownik nie dojdzie do porozumienia z
          pracodawcą to szuka innego pracodawcy
          -gdyby nie pracodawcy, pracownicy w ogóle by zdechli z głodu bo nie mieliby u
          kogo pracować a jeśli juz to raczej pracodawca pierwszy zdechnie bo ryzykuje
          całym swoim majątkiem to co zainwestował
          -Ja wiem że to trudno zrozumieć ale coraz bogatszy pracodawca to również coraz
          bogatszy pracownik. Oczywiście pracodawca szybciej się bogaci i dysproporcja się
          zwiększa z czasem ale pomimo to pracownik i tak jest bogatszy niż wcześniej.
          Jeśli pracodawca bogaciłby sie w takim samym stopniu jak pracownik to nie byłby
          pracodawcą i nie podejmował ryzyka

          "Doświadczenia innych krajów mówią że nieskrępowany liberalizm na rynku pracy
          zawsze kończy się ustaleniem pensji pracowników na poziomie biologicznego
          minimum przeżycia i zagarnięcięm wszystkich wypracowanych zysków przez pracodawców."

          To dlaczego np. budowlańcy zarabiają coraz więcej ? dlaczego pracodawcy nie
          zagarniają im coraz więcej a coraz więcej dają .... Powtarzam jeszcze raz ze
          przy niskich podatkach !!! nigdy nie będzie tak ze pracownicy będą wegetować bo
          pracodawca wie o tym że rozwinie się tylko dzięki pracownikom. To tak jakby
          taksówkarz celowo pociął sobie opony. Dlaczego pracodawca miałby działać wbrew
          sobie ? Pracownik jest potrzebny pracodawcy jak woda do życia a jeśli pracodawca
          słabo płaci to tylko dlatego ze koszy pracy są ZA WYSOKIE

          "To dlaczego nie spadły? Liberałowie i balcerofile rządzili przez 16 lat,
          wyjaśnij dlaczego w tym czasie nie pojawił się nawet JEDEN poważny projekt
          redukcji składek (za to wałkowano bez przerwy 3 stawkę PIT)."

          Widzisz, tym się różnimy że dla Ciebie pojęcie liberałowie jest skrajnie
          pejoratywne a ja je uwielbiam. I oczywiście nie chodzi mi o liberałów którymi
          straszy lepper bo to nie są liberałowie. Liberałem jest np Janusz Korwin Mikke.
          Myśle ze nie wiesz za wiele o liberaliźmie, o jego mechanizmach i ogólnych jego
          efektach. Jeśli chcesz mogę polecić kilka ciekawych książek.
          W Polsce nie było po 89 roku liberalnych rządów więc nie możesz twierdzić ze
          liberalizm jest beeeee bo tego nie doświadczyłeś.
          Postaraj się śledzić dajmy na to przez jeden rok co się dzieje na rynkach
          światowych kiedy rząd obniża podatki a co jeśli podwyższa. Zawsze jest tak że
          obniżka podatków i uelastycznienie przepisów pracy
          zmniejszają bezrobocie i powodują zwiększenie dochodów pracowników

    • mucha123443 Upadli pracodawcy bez płacy minimalnej i świadczeń 10.08.07, 13:13
      Przecież można pracodawcom w przypadku ich plajty nic nie gwarantować jak im się tak nic nie podoba. W Ziemi Obiecanej była scena, gdy była baronowa przemysłu stała z innymi bezrobotnymi po zupę, ja bym ją przegonił:, kto to widział darmowa zupa. Sam chętnie zatrudniłbym za darmo, albo przysłowiową złotówkę kilku niedorajdów/pechowców. Śmiało mógłbym ruszyć na podbój rynku chińskiego albo Indonezji. Ich dzieci (byle nie rozwydrzone) też mogą być, po co komu ten bzdurny kodeks pracy.
    • Gość: ryszaard Spór o płacę minimalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 22:23
      Paranoja-hamuje postęp ta płaca a daje narzędzie sterowania złotuwką bankowi centrlanemu i nic więcej- oprucz tego że pozwala bogacic się wąskiej grupie osub w tym kraju,pozostali wolą milczeć a 90% populacji jest wprowadzone w bambuko -argumenty to tylko straszak,jak jesteśmy demokracją to kredyt powinien wynosic np 10zł= 0,10- to rozbuja chandel i usługi,nie ma już realnej drogi hamowania bo technologie pozwalaja zapchać sklepy towarem=reasumując po co ogłupia się polaków?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka