Grabowski: rezerwy nie damy!

IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 02.07.03, 11:16
oby...
    • Gość: falafel Złodzieje precz od NBP IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 11:54
      brudne łapy socjalistów, debilów ekononicznych chcą dopaść różne
      rezerwy NBP. Nie rozumieją że stabilność państwa zależy od tych
      rezerw bo one muszą byc żeby nasza waluta była wymienialna.
      Ale czuby z sld takie same jak lepper mysla że mogą to zrobić,
      to skandal, hańba i przede wszystkim nieoprawdopodobna
      lekkomyślność i brak zdrowego rozsądku.
      • Gość: emarek NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.its.it 02.07.03, 12:03
        Gość portalu: falafel napisał(a):

        > brudne łapy socjalistów, debilów ekononicznych chcą dopaść
        różne
        > rezerwy NBP. Nie rozumieją że stabilność państwa zależy od
        tych
        > rezerw bo one muszą byc żeby nasza waluta była wymienialna.
        > Ale czuby z sld takie same jak lepper mysla że mogą to zrobić,
        > to skandal, hańba i przede wszystkim nieoprawdopodobna
        > lekkomyślność i brak zdrowego rozsądku.
        • Gość: falafel Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 12:13
          z tobą chyba na takie tematy nie mozna dyskutować, bo masz
          spiskowa teorię dziejów w glowie.
          Zapomniełeś jeszcze dodac, że Balcerowicz musi odejsć itp bzdury.
          Kiedy imbecyle z sld wbrew prawu i ekonomii dobiorą się do NBP
          nagle stwierdzisz, że twoja pensja realnie straci na wartości
          np. 80% a produkty z zagranicy np. leki, benzyna będzie
          kosztować 5 razy więcej. Wtedy może zaczniesz mysleć i
          zrozumiesz że NBP nie jest niczyja własnością a jest po prostu
          instrumentem do kształtowania polityki pieniężnej i gospodarki
          na odpowoednim cywilizowanym poziomie.
          • Gość: Baba w oknie Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.tvk-gaj.pl 02.07.03, 12:34
            Jestes pewien, ze ta rezerwa musi wynosic az 30 miliardow dolarow? I ze czasowe
            uszczuplenie jej o 9 miliardow natychmiast spowoduje katastrofe? Podaj jakies
            argumenty na poparcie swojej katastroficznej wizji.
            • Gość: falafel Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 12:59
              Gość portalu: Baba w oknie napisał(a):

              > Jestes pewien, ze ta rezerwa musi wynosic az 30 miliardow dolarow? I ze
              czasowe
              >
              > uszczuplenie jej o 9 miliardow natychmiast spowoduje katastrofe? Podaj jakies
              > argumenty na poparcie swojej katastroficznej wizji.
              Argumenty sa oczywiste:
              Po pierwsze tej rezerwy nie mozna skonsumować bo to spowoduje wzrost inflacji.,
              więc dla gospodarki już źle. Ponadto konsumpcja tej kwoty to nie jest
              zwiększenie popytu tylko zatkanie długów budżetu, więc dla gospodarki z punktu
              widzenia pobudzenia gospodarki też źle.
              Po drugie wysokośc 30 mld nie wzięła się z powietrza tylko ze złego stanu
              polskiej gospodarki. jeżeli nasza kondycja byłaby lepsza to takie rezerwy moga
              byc niższe, bo jest wtedy stabilna gospodarka. SLD doprowadziło do takiej
              sytuacji polską gospodarkę że teraz płacimy za to cenę w postaci niestety
              wysokiej (jak się niektórym wydaje rezerwy.
              Mie można mieć ciastka i zjeść ciastko. Albo zdrowa gospodarka i niższe rezerwy
              albo gospodsarka słaba (obarczona dużym ryzykiem, także i waluta, a ściślej jej
              posiadanie) i wysokie rezerwy.
              Po trzecie tego zabrania prawo i interes nadrzędny RP: zaufanie międzynarodowe
              do polskiej waluty.
              Tego nie da się pominąć i przejść nad tym do porządku dziennego.
              • Gość: wer Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 22:15
                Dodam, że jeśli chcemy mieć wymienialną złotówkę na stabilnym poziomie, to
                musimy mieć rezerwy dewizowe. Rozwiązanie rezerw może skutkować paniką wśród
                inwestorów zagranicznych, a przerabiali to i Rosjanie (dolar z 5 na 25 rubli) i
                Argentyńczycy (krach finansów państwa). Zamiast się zastanawiać skąd wziąć lub
                pożyczyć dodatkową kasę dla budżetu trzeba ciąć wydatki. Bo jeśli nie to za 1,5
                roku dług będziemy mieli na poziomie 60% PKB, a wtedy dopiero zacznie się
                jazda!!!
            • Gość: eee Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.chello.pl 02.07.03, 13:02
              Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty! Hunwejbini nie potrzebują
              argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to nic, że stopy
              procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na świecie, że
              ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane KG Policji). Jest
              oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.
              • Gość: wama Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.axelspringer.com.pl 02.07.03, 13:20
                Gość portalu: eee napisał(a):
                > Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty! Hunwejbini nie potrzebują
                > argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to nic, że stopy
                > procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na świecie, że
                > ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane KG Policji). Jest
                > oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.

                Stopy procentowe w Polsce generalnie były i są takie, jakie powinny być. Nie wiem, czy wycieczki na
                Kretę są tanie czy nie - ale wiem na pewno, że nie można pozwolic różnym socjalistom, populistom i
                Janosikom na psucie złotówki i wpychanie Polski w kryzys. Temu celowi mają służyć demagogiczne
                brednie o ludziach zabijających się w Polsce z nędzy. Prawdziwa nędza w Polsce pojawi się dopiero,
                gdy takie pomysły, jakie popiera np. eee, zostaną zrealizowane.
              • Gość: Andrzej Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.nll.se 02.07.03, 13:39
                Gość portalu: eee napisał(a):

                > Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty!
                Hunwejbini nie potrzebują
                >
                > argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to
                nic, że stopy
                > procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na
                świecie, że
                > ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane
                KG Policji). Jest
                > oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.
                ------------------

                Wlasnie, ze chodzi tutaj wylacznie o argumenty! Poniewaz Ty tego
                nie rozumiesz i jako kontrargumentow uzywasz przykladu
                Hunwejbinow, nie ma co z Toba dyskutowac. W zwiazku z tym,
                zegnaj. Czeeesc matoleee...
              • Gość: druid stopy procentowe i deficyt... IP: firewall:* / 192.168.200.* 02.07.03, 13:47
                Gość portalu: eee napisał(a):

                > Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty! Hunwejbini nie
                potrzebują
                >
                > argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to nic, że stopy
                > procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na świecie, że
                > ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane KG Policji).
                Jest
                > oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.


                --
              • Gość: falafel Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 14:49
                Gość portalu: eee napisał(a):

                > Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty! Hunwejbini nie
                potrzebują
                >
                > argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to nic, że stopy
                > procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na świecie, że
                > ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane KG Policji).
                Jest
                > oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.

                Jeżeli ktos czegos nie rozumie to wtedy wymysla sobie różne bzdury: np.
                religię, albo że wszystkiemu winni są żydzi.
                Ty właśnie mało rozumiesz i potrzebujesz dla swojego skromnego umysłu jakiejs
                racjonalizacji problemu. Wymysliłeś sobie żydów. To smutne.
                Zastanawiam sie jeszcze nad przepaścią intelektualna pomiędzy tobą , a nawet
                szeregowym pracownikiem NBP, prezesów i profesury nie wspominając.

                Kryj się Balcerowicz bedzie mówił, uciekaj pod stół.
              • Gość: emes Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.studiokwadrat.com.pl 02.07.03, 16:02
                Gość portalu: eee napisał(a):

                > Co ty, głupia jesteś, babo? Tu nie idzie o argumenty! Hunwejbini nie
                potrzebują
                >
                > argumentów, oni wierzą... w liberalizm, w Balcerwicza. I to nic, że stopy
                > procentowe w POlsce przez wiele lat nalezaly do najwyższych na świecie, że
                > ludzie setkami zabijali sie i zabijają z nędzy (polecam dane KG Policji).
                Jest
                > oki, bo wycieczki na Kretę sa tanie.

                Wysokosc stop (w uproszczeniu) jest zalezna od popytu i podazy. Tak, tak...
                pieniadze to taki sam towar jak kazdy inny. Jak jest czegos za malo, a jest na
                to duzy popyt to to cos drozeje! Pieniadze tez! A kasy na rynku jest malo bo
                wysysa ja nasze nadopiekuncze panstwo.

                Tylko kto w to zechce wierzyc? Pieniadze towarem? Pieniadze sie naleza!!! Musza
                byc - drukowac!!!

                Szczesliwego zywota w socjalistycznym raju - ja wysiadam!
            • Gość: Tom te pieniadze nie istnieja w obiegu i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 15:20
              trzeba by bylo dodrukowac. czyli inflacja w gore (sic)
            • Gość: emes Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.studiokwadrat.com.pl 02.07.03, 15:36
              Gość portalu: Baba w oknie napisał(a):

              > Jestes pewien, ze ta rezerwa musi wynosic az 30 miliardow dolarow? I ze
              czasowe
              >
              > uszczuplenie jej o 9 miliardow natychmiast spowoduje katastrofe? Podaj jakies
              > argumenty na poparcie swojej katastroficznej wizji.

              Zadnych argumentow - kwota rezerwy zostala juz wyemitowana w formie naszych
              kochanych zlotowek. Jej "naruszenie" to bedzie nic innego jak drukowanie
              pieniedzy. Do tego zmierzaja nasi "specjalisci" z sld i inne leppery. Ku
              radosci debili, ktorym wydaje sie, ze gospodarka jest z gumy!!! Ale nawet guma
              kiedys peknie...

              A wtedy witaj nam zapomniana inflacjo, witajcie puste polki w sklepach (no nie,
              ocet zostanie)... I witajcie kolejki, talony, przydzialy... Tylko po jaka
              cholere nam byla ta rewolucja...?
        • Gość: Radek Re: NBP należy do UW ; PO i Banków Zachodnich IP: *.szpitalna.ngo.pl 02.07.03, 12:14
          i całe szczęście... Boję się nawet pomyśleć jak wyglądałyby
          finanse NBP, gdyby należało do SLD, Samoobrony, i LPR. Z
          pewnością nie byłoby kłopotów z rezerwą, bo żadnej rezerwy by
          nie było.
    • Gość: JGA Re: Rezerwa walutowa to nie jest gotowka w kasie ... IP: *.navtelcom.com 02.07.03, 15:14
      Rezerwa walutowa (jezeli rzeczywiscie istnieje w wymiarze 30 mld
      US$) to nie to samo co gotowka w kasie. Rezerwa jest z reguly
      zainwestowana w papiery wartosciowe, jak obligacje USA czy
      pewnych krajow europejskich. Obligacje te sa na ogol
      dlugoterminowe i przynosza pewien dochod, powiedzmy 5% rocznie.
      Biorac pod uwage fakt, ze Polska ma dlug zewnetrzny
      przekraczajacy znacznie rezerwe, to zmniejszenie dlugu poprzez
      zmniejszenie rezerwy moze miec ekonomiczny sens. Trzeba jednak
      pamietac ze zagraniczne banki niechetnie patrza na
      przedterminowe splacanie dlugow, zwlaszcza tych zaciagnietych w
      okresie, kiedy stopy procentowe byly stosunkowo wysokie. Jak
      wiemy obecnie stopy procentowe w USA sa najnizsze od 45 lat.
      • Gość: Andrzej Re: Rezerwa walutowa to nie jest gotowka w kasie IP: *.nll.se 02.07.03, 15:53
        Gość portalu: JGA napisał(a):

        > Rezerwa walutowa (jezeli rzeczywiscie istnieje w wymiarze 30 mld
        > US$) to nie to samo co gotowka w kasie. Rezerwa jest z reguly
        > zainwestowana w papiery wartosciowe, jak obligacje USA czy
        > pewnych krajow europejskich. Obligacje te sa na ogol
        > dlugoterminowe i przynosza pewien dochod, powiedzmy 5% rocznie.
        > Biorac pod uwage fakt, ze Polska ma dlug zewnetrzny
        > przekraczajacy znacznie rezerwe, to zmniejszenie dlugu poprzez
        > zmniejszenie rezerwy moze miec ekonomiczny sens. Trzeba jednak
        > pamietac ze zagraniczne banki niechetnie patrza na
        > przedterminowe splacanie dlugow, zwlaszcza tych zaciagnietych w
        > okresie, kiedy stopy procentowe byly stosunkowo wysokie. Jak
        > wiemy obecnie stopy procentowe w USA sa najnizsze od 45 lat.
        ------------

        Uzupelniajac Twoja wypowiedz, nalezy dodac, ze wszystkie zyski NBP oddaje
        Ministerstwu Skarbu, latajac od kilku ladnych lat dziure budzetowa,
        zorganizowana glownie przez najwiekszych tego banku krytykanow...
    • Gość: sceptyk Nikt nie ma monopolu na prawdę. IP: *.lunar.com.pl 02.07.03, 17:49
      Te wszystkie opinie są przepełnione są emocjami zamiast
      kalkulacjami. Należałoby najpierw policzyć, jakie negatywne
      skutki ('ile mozna stracić') wywołało by rozwiązanie rezerw.
      Może nie bedzie to 80% spadek wartości zarobków, ale zamiast
      tego 0,25% wzrost inflacji ? Czy ktoś zauważył by tak niewielki
      wzrost inflacji ? Może szybciej przejdziemy do fazy wzrostu
      gospodarczego wpompowując w gospodarkę trochę prawdziwych
      pieniędzy ? Jeśłi spadną realne stopy procentowe o połowę, to
      czy to pomoże wzrostowi czy zaszkodzi ? Czy ktos się boi wzrostu
      inflacji o 0.5% rocznie ? Przecież jest teraz niższa niż w UE. A
      może groźba hiperinflacji jest tak wielka, że należy zwalczać
      tendencje wzrostowe w gospodarce ?
      • Gość: Krzysztof Re: Nikt nie ma monopolu na prawdę. IP: 217.153.117.* 02.07.03, 17:59
        niestety w tym przypadku chlodna kalkulacja nie wchodzi w
        rachube - tu nie mozesz zalozyc pieknego hasla caeteris paribus
        i liczyc swoje slupki, zachodzi niestety uzasadniona obawa, ze
        jednorazowe siegniecie do rezerw niczego nie przyniesie poza
        skutkami negatywnymi (i poprawa wizerunku dla slupkow
        budzetowych), a raczej nie o to chodzi - problem jest znacznie
        glebszy i znacznie prostszy - aktualny rzad nie wie jak
        powiedziec, ze ten budzet ma tak samo wysoki deficyt jak
        poprzedni, ale jest o lata swietlne lepszy, lub mowiac wprost -
        nie maja chlopaki zadnych pomyslow, wiec manipuluja
        sprawozdawczoscia, pozdrowionka,K.
    • Gość: uqbar Uwag kilka IP: *.acn.pl / 10.65.8.* 02.07.03, 17:52
      1. "...Ludzie zabijaja sie z nedzy..." - no, to sa szczyty!!!
      Morderstwo jest aktem woli! Samobojstwo jest tez aktem woli w
      rozpaczy, ale nadal aktem woli.
      2.Jeszcze nie slyszalem, by PZPR lub nastepcy uchronili
      kogokolwiek przed samobojstwem lub dokonaniem morderstwa z checi
      zabrania cudzej wlasnosci, za swoje osobiste lub partyjne
      pieniadze. Za cudze pieniadze to ja tez moge wymyslic conajmniej
      kilka programow "pomocy" ubogim. Za wlasne mam tylko jeden -
      podzielic sie tym co mam.
      3. Pomysl na ustawe: kazdy posel glosujacy wzrost podatkow, z
      osobisych dochodow bedzie placil przeglosowana roznice
      podwojnie ( wzrost 19% na 21%, pan posel placi 23% i tak po
      wszystkich progach) Z obnizka podatkow podobnie. Gwarantuje, ze
      w kilka lat " w interesie zalatania dziury budzetowej" podatki
      byłyby na poziomie stop NBP.
      4. Mozna Balcerowicza nie lubic, mozna widzec w nim lotra, ale
      jest to jedyny polityk, ktoremu udalo sie cos BARDZO pozytywnego
      zrobic dla kraju ( a w tym kraju to trudne ;-) Mozna sie z nim
      nie zgadzac (nie rozumiec), ale wysluchac warto i porownac z
      wlasna wiedza. Ja z nim polemizowac nie bede. Balcerowicz od
      tego nie ucierpi, ma Kolodke.

      pozdro uqbar
    • longplay Re: Grabowski tak trzymaj ! Słusznie. n/t 02.07.03, 18:18
      • Gość: YY! Re: Grabowski tak trzymaj ! Ale co ? IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 20:29
        Przypominam że RPP nie potrafi trafić w
        swoich "przepowiedniach" co do inflacji
        czy co do % wzrostu PKB. Stąd nie można mieć
        zaufania do planów Balcerowicza i s-ki.
        Grabowski już ortodoksyjnie zdaje się
        twierdzić że przyśpieszenie rozwoju
        gospodarczego to nieporozumienie.
        Nie ma zamiaru pomagać w powrocie na szybką
        ścieżkę rozwoju gospodarczego kraju.
        • Gość: Rycho Re: Grabowski tak trzymaj ! Ale co ? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 02.07.03, 20:32
          Poruszając się na szybkiej ścieżce rozwoju bardzo szybko nabijemy sobie guza.
          • Gość: emes Re: Grabowski tak trzymaj ! Ale co ? IP: *.studiokwadrat.com.pl 03.07.03, 13:57
            Gość portalu: Rycho napisał(a):

            > Poruszając się na szybkiej ścieżce rozwoju bardzo szybko nabijemy sobie guza.

            Bo to sciezka sliska, wyboista, z zakretem i przede wszystkim po gore! Szkoda,
            ze tak malo ludzi to rozumie!!!
      • Gość: ob Re: Grabowski tak trzymaj za gardło i duś!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 21:04
        > Ten czołowy demagog z RPP nie raz skompromitował się swoimi przepowiedniami.
        > Mimo to nadal traktowany jest przez oszołomów jako autorytet ekonomiczny.
        > Niestety nawet Balcerowicz mu często ulega, czego doświadczamy w postaci
        > recesji i ogromnego bezrobocia. Polityka najdroższego pieniądza przyniosła
        > w końcu sukces w postaci inflacji niższej przez kilka lat od stawianego celu,
        a że pacjent zmarł - nieważne. W końcu ktoś zarobił na tych obligacjach skarbu
        państwa.
        • Gość: Pawel-l Re: Grabowski tak trzymaj za gardło i duś!!! IP: 1.0.12.* 03.07.03, 12:35
          Przypominam że stopy% spadły z 20% do 5%. A wzrost gospodarczy w tym czasie
          cały czas oscyluje od 0 do 2%. Większość forumowiczów już zrozumiała że to nie
          od stóp% zależy wzrost gosp. Tylko od efektywności wydawania pieniędzy. Czy te
          pieniądze idą na budowę autostrad czy na renty i kasy chorych.
          • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 12:57
            Wiesz co Pawel, z Ciebie to demagog pelna geba - porownuje sie REALNE a nie
            NOMINALNE stopy procentowe - to one przedstawiaja rzeczywista cene pieniadza -
            a to juz nie wyglada tak "dynamicznie". Z reszta Ty podobno jestes neoliberal
            tak? No to sie z Miltonem Friedmanem co do roli podazy pieniadza nie zgdzacie -
            ale co tam taki Friedman - Grabowski to jest super ekonomista klasy swiatowej
            nie :)))))
            • Gość: pawel-l Re: IP: 1.0.12.* 03.07.03, 13:52
              Z Friedmanem się nie zgadzam. Choć to lepsze niż keynesiści.
              M.Friedman jest monetarystą (jak większość współczesnych ekonomistów). W wieku
              lat 91 stwierdził że pieniądze to nie wszystko i to nie od nich zależy wzrost
              gospodarczy. Lepiej późno niż wcale.

              Demagogiem się nie czuję (zwłaszcza kiedy powtarzam że trzeba zlikwidować
              socjal i obniżyć pensje i emerytury). Obecnie inflacja jest w okolicach 3% a
              stopy NBP na 5% więc powiedzmy sobie szczerze nie to jest barierą dla
              gospodarki.

              P.S. Mało kto zwraca na to uwagę ale zysk NBP (całkiem spory w ostatnich
              latach) jest formą opodatkowania oszczędności. Jeszcze jedna forma podatku
              zniechęcająca do pracy i oszczędności.
          • Gość: ob Re: Grabowski tak trzymaj za gardło i duś!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 20:27
            Gość portalu: Pawel-l napisał(a):

            > Przypominam że stopy% spadły z 20% do 5%. A wzrost gospodarczy w tym czasie
            > cały czas oscyluje od 0 do 2%. Większość forumowiczów już zrozumiała że to
            nie
            > od stóp% zależy wzrost gosp. Tylko od efektywności wydawania pieniędzy. Czy
            te
            > pieniądze idą na budowę autostrad czy na renty i kasy chorych.

            > To żałosna demagogia. Po pierwsze nadal nożyce między inflacją a stopami
            > są u nas najszerzej otwarte. Po drugie większość rozsądnych ludzi, zawsze
            > wiedziała, że wzrost gospodarczy zależy od wielu czynników w tym stóp %
            > /choć zawsze znajdzie się oszołom twierdzący, że stopy mogą być dowolnie
            > wysokie - na otrzeźwienie polecam lekturę noblistów, Akerlofa i Stiglitza/.
            > Po trzecie właśnie ostatnio obserwuje się wzrost gospodarki, co niewątpliwie
            > ma związek z obniżką horendalnych stóp. Efekt jest oczywiście przesunięty w
            > czasie, szkoda tylko, że poglądy Grabowskiego tak drogo kosztowały tak wielu
            > ludzi.
    • Gość: pawel-l Re: Grabowski: rezerwy nie damy! IP: 1.0.12.* 03.07.03, 14:05
      Z jednej strony niechciałbym aby te pieniądze trafiły w łapska Millera, ale z
      drugiej :
      ...
      W przerwie programu spytałem się mego Rozmówcy, p. prof. Czekaja z Ministerstwa
      Finansów, jak to właściwie jest: przecież Polska płaci procenty od kredytów - a
      z drugiej strony trzyma swoje rezerwy w bankach; jakie są procenty w obydwu
      przypadkach?

      I dowiedziałem się, że płacimy procenty prawie dwa razy wyższe niż otrzymujemy
      za odsetki od naszych rezerw!!

      Otóż ja rozumiem, że państwo jakieś rezerwy mieć musi. Jednak to państwo - a
      nie banki - powinno decydować, jakie rezerwy są niezbędne. Gdybym miał 100
      miliardów długu (od czego bym płacił 10%), a 100 miliardów na koncie rezerwowym
      (za co brałbym 5%...), to pozostawiłbym 10 miliardów rezerwy - a 90 miliardów
      oddał... w pierwszej kolejności, rzecz jasna, tym, co biorą najwyższy procent.
      ...

      Czy to ma sens ?
      • Gość: 0b to nie ma sensu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 21:22
        • czuk1 Re: to nie ma sensu 04.07.03, 21:44
          To jest niezwykle silna argumentacja. Naprawdę i w tej grupie... choć są znawcy
          przedmiotu i ekonomiści... dominuje myślenie ideologiczne, historyczne i
          histeryczne, powtarzanie za mediami przeciwnymi sld. Co by sld-owcy nie
          zrobili, jak by sie nie zachowali - zawsze bedzie żle.
          Pomyślmy realnie - czy przedmówca nie ma racji. Nie może o rezerwach Państwa
          decydować 1 człowiek, czy grupa sparawująca władzę tj. RPP.
          To jest sprawa za poważna, nie dla dziewczynek z zapałkami. Trzeba zrobić
          solidne wyliczenia i symulacje, niech zdecyduja argumenty ekonomiczne.

          pzdr Mariusz
          • Gość: Piotr Re: to nie ma sensu IP: 212.160.130.* 07.07.03, 08:34
            Względne fakty są raczej takie, że:
            1. zadłużenie zagraniczne Polski wynosi około 70 mld USD,
            2. rezerwy Polski około 30 mld PLN.
            Nie będę wspominał co miało miejsce w Argentynie. Będzie bardzo źle jeśli nawet
            część z tej małej rezerwy będzie wykorzystana na zmniejszenie deficytu.
            Kwestii różnicy stóp odnośnie tych dwóch kwot, wcześniej poruszonej, nie będę
            komentował - tylko należą się brawa za "zarządzanie pieniędzmi"
            naszych "wysokiej klasy specjalistów". Problem podstawowy z innej dziedziny -
            to odpowiedzialność - choćby za decyzje. Otóż nieliczni podejmują decyzje
            krótkoterminowe za duże natychmiastowe wynagrodzenia, a póżniej "wszyscy"
            długoterminowo za to płacą. Gdzie jest - odpowiedzialność?
            Pozdrawiam,
            Piotr
            • Gość: ob Re: to nie ma sensu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 22:04
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Względne fakty są raczej takie, że:
              > 1. zadłużenie zagraniczne Polski wynosi około 70 mld USD,
              > 2. rezerwy Polski około 30 mld PLN.
              > Nie będę wspominał co miało miejsce w Argentynie. Będzie bardzo źle jeśli
              nawet
              >
              > część z tej małej rezerwy będzie wykorzystana na zmniejszenie deficytu.
              > Kwestii różnicy stóp odnośnie tych dwóch kwot, wcześniej poruszonej, nie będę
              > komentował - tylko należą się brawa za "zarządzanie pieniędzmi"
              > naszych "wysokiej klasy specjalistów". Problem podstawowy z innej dziedziny -
              > to odpowiedzialność - choćby za decyzje. Otóż nieliczni podejmują decyzje
              > krótkoterminowe za duże natychmiastowe wynagrodzenia, a póżniej "wszyscy"
              > długoterminowo za to płacą. Gdzie jest - odpowiedzialność?
              > Pozdrawiam,
              > Piotr

              > no cóż, trudno ustosunkować się do liczb wyssanych skądinąd, od czapy.
              > Faktem jest,że relacja między zadłużeniem Polski a rezerwami walutowymi jest
              > całkiem bezpieczna, zwłaszcza biorąc pod uwagę tendencje w długu handlowym.
              > A długoterminowo wszyscy ponosimy koszta niekompetentej polityki RPP, w
              > postaci recesji, wysokiego bezrobocia, kosztów pomocy społecznej, wzrostu
              > przestępczości itd.. A można inaczej, gdzie banki centralne, jak w krajach
              ościennych, Czechach, Słowacji, na Węgrzech, nie wspominając o USA, rozumieją
              relację między ceną pieniądza a wzrostem gospodarczym!
          • mr_watchman "to nie ma sensu" - a to ci diagnoza! 08.07.03, 12:28
            czuk1 napisał:

            > Pomyślmy realnie - czy przedmówca nie ma racji. Nie może o rezerwach Państwa
            > decydować 1 człowiek, czy grupa sparawująca władzę tj. RPP.

            O wykorzystaniu tych pieniędzy nie decyduje ani żadna grupa, ani człowiek (a
            kogo chodzi?), tylko ekonomia. Pieniądze z rezerwy rewaluacyjnej to pieniądze
            puste, czyli bez pokrycia w towarach/usługach. A puste pieniądze produkują
            wyłącznie inflację.

            > To jest sprawa za poważna, nie dla dziewczynek z zapałkami. Trzeba zrobić
            > solidne wyliczenia i symulacje, niech zdecyduja argumenty ekonomiczne.

            Nie trzeba robić. Już są. Lecz aby je zrozumieć, konieczna jest wiedza i
            myślenie, czyli towary w Polsce deficytowe, niestety.
            • Gość: Piotr Re: 'to nie ma sensu' - a to ci diagnoza! IP: 212.160.130.* 15.07.03, 08:32
              Przepraszam za ważny błąd, to jest ad. p.2 z dnia 2003-07-07:
              rezerwy Polski wynoszą około 30 mld USD.
              Pozostałą treść podtrzymuję. Liczby, cyfry - bardzo dużo - "mówią".
              Pochodzą "od czapy", czy skądkolwiek, bez komentarza.
              Pozdrawiam,
              Piotr


              • Gość: YY Re: 'to nie ma sensu' - a to ci diagnoza! IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 09:00
                Gość portalu: Piotr napisał(a):

                > Liczby, cyfry - bardzo dużo - "mówią".
                > Pochodzą "od czapy", czy skądkolwiek, bez komentarza.

                Oczywiście jednak chodzi też o interpretacje procesów.
                Błąd Balcerowicza i s-ki (RPP) polega na tym że nie
                dopuszczają dyskusji. Może kiedyś mieli rację ale nie
                mają jej zawsze.

                mr_watchman 08-07-2003 12:28
                > Nie trzeba robić. Już są. Lecz aby je zrozumieć,
                > konieczna jest wiedza i myślenie, czyli towary w
                > Polsce deficytowe, niestety.

                To nie wszystko trzeba też dopuszczać do własnej
                świadomości argumenty, jeżeli nie większości, to
                choć tych innych którym dziwnym trafem powiodło
                się w kreowaniu wzrostu.
                Patrz: www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231




                • mr_watchman Re: 'to nie ma sensu' - a to ci diagnoza! 15.07.03, 12:42
                  Gość portalu: YY napisał(a):

                  > Oczywiście jednak chodzi też o interpretacje procesów.
                  > Błąd Balcerowicza i s-ki (RPP) polega na tym że nie dopuszczają dyskusji.

                  A o czym chciałbyś dyskutować? O sensie ruszania rezerwy rewaluacyjnej? A może
                  o tym, skąd się ona bierze?

                  > To nie wszystko trzeba też dopuszczać do własnej świadomości argumenty,
                  > jeżeli nie większości, to choć tych innych którym dziwnym trafem powiodło
                  > się w kreowaniu wzrostu.

                  Dziwnym trafem? A może dzięki układzikom, które mówią: "chujom precz"?

                  > Patrz: www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231

                  Panowie z Trybuny już jeden system nam wprowadzili. Pamiętasz? Obowiązywał
                  przez ponad 40 lat. Raz wystarczy - nie odgrzewajmy starych kotletów.
                  • Gość: YY! Re: 'to nie ma sensu' - a to ci diagnoza! IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 14:12
                    mr_watchman napisał:

                    > A o czym chciałbyś dyskutować? O sensie ruszania rezerwy rewaluacyjnej?
                    > A może o tym, skąd się ona bierze?

                    Chcę informacji ze wszystkich dostępnych i wiarygodnych źródeł.
                    Nie uważasz że sofistyka obniża jakość źródła jakim
                    jest forum "Gospodarka"?

                    > > Patrz: www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231
                    >
                    > Panowie z Trybuny już jeden system nam wprowadzili.
                    > Pamiętasz? Obowiązywał przez ponad 40 lat. Raz
                    > wystarczy - nie odgrzewajmy starych kotletów.

                    Tutaj nie chodzi o historię a o politykę i to raczej
                    finansową czy gospodarczą.

                    • mr_watchman Re: 'to nie ma sensu' - a to ci diagnoza! 15.07.03, 14:30
                      Gość portalu: YY! napisał(a):

                      > Chcę informacji ze wszystkich dostępnych i wiarygodnych źródeł.
                      > Nie uważasz że sofistyka obniża jakość źródła jakim jest forum "Gospodarka"?

                      A więc o czym chcesz dyskutować? Chcesz wiedzieć, skąd się bierze owa rezerwa?

                      > Tutaj nie chodzi o historię a o politykę i to raczej finansową czy
                      > gospodarczą.

                      Której efektem będzie nasza bieda z nędzą? Zwij to jak chcesz - polityką,
                      historią itp., ale dla mnie to złodziejstwo.
                      • mr_watchman Pytania były za trudne? 16.07.03, 11:20
                        • Gość: YY! Re: Pytania były za trudne? IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 12:40
                          Problem polega na tym że Ty już wiesz,
                          niezależnie od stanu faktycznego czy
                          wątpliwości innych :-(. Przeczytaj jednak
                          www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231
                          to jest naprawdę dużo uczący tekst.
                          • mr_watchman Re: Pytania były za trudne? 16.07.03, 13:46
                            Gość portalu: YY! napisał(a):

                            > Problem polega na tym że Ty już wiesz, niezależnie od stanu faktycznego czy
                            > wątpliwości innych :-(.

                            Przykro mi, że wiem, skąd bierze się rezerwa rewaluacyjna. Wytłumaczyć ci?
                            Jeśli w twoim odczuciu nieuctwo jest powodem do dumy, to podwójnie mi przykro.

                            > Przeczytaj jednak www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231
                            > to jest naprawdę dużo uczący tekst.

                            Dużo uczący tekst. Ładna twój polskiego.

                            Co do tekstu - przykład Niemiec wielce pouczający. Zwłaszcza wobec sytuacji, w
                            jakiej znajduje się niemiecka gospodarka.
            • Gość: 0b Re: 'to nie ma sensu' - a to ci expercik ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 20:06
              mr_watchman napisał:

              > czuk1 napisał:
              >
              > > Pomyślmy realnie - czy przedmówca nie ma racji. Nie może o rezerwach Państ
              > wa
              > > decydować 1 człowiek, czy grupa sparawująca władzę tj. RPP.
              >
              > O wykorzystaniu tych pieniędzy nie decyduje ani żadna grupa, ani człowiek (a
              > kogo chodzi?), tylko ekonomia. Pieniądze z rezerwy rewaluacyjnej to pieniądze
              > puste, czyli bez pokrycia w towarach/usługach. A puste pieniądze produkują
              > wyłącznie inflację.
              >
              > > Co za bzdety! Decyzje podejmują ludzie, a nie abstrakcyjne byty. A ludzie
              > często się mylą. Małpa grająca na giełdzie osiągała lepsze rezultaty niż
              > większość graczy!!! Nie jest też tajemnicą, że złotówka jest przewartościowana
              > Zwiększony dopływ pieniądza nie powinien znacząco zwiększyć inflacji przy
              > dobrych warunkach dla przedsiębiorczości. Ale skretyniali liberałowie wolą
              > recesję i spadek popytu krajowego - ciesząc się z rosnącego exportu, a to
              > przecież czynnik proinflacyjny! I tak koło się zamyka.
              >
              > Nie trzeba robić. Już są. Lecz aby je zrozumieć, konieczna jest wiedza i
              > myślenie, czyli towary w Polsce deficytowe, niestety.
              • mr_watchman Re: 'to nie ma sensu' - a to ci expercik ! 17.07.03, 09:50
                Gość portalu: 0b napisał(a):

                > Co za bzdety! Decyzje podejmują ludzie, a nie abstrakcyjne byty. A ludzie
                > często się mylą.

                A to ci odkrycie...

                > Małpa grająca na giełdzie osiągała lepsze rezultaty niż większość graczy!!!

                Czy to powód, żeby zamknąć giełdę, czy żeby zatrudnić małpy w domach
                maklerskich?

                > Nie jest też tajemnicą, że złotówka jest przewartościowana

                Och, jej!

                > Zwiększony dopływ pieniądza nie powinien znacząco zwiększyć inflacji przy
                > dobrych warunkach dla przedsiębiorczości.

                No popatrz! A historia uczy, że ZAWSZE dodruk pustego pieniądza kończył się
                olbrzymią inflacją i ruiną gospodarczą. Ale ty wolisz przekonać się o tym na
                własnej skórze, bo masz za mało rozumku, aby zrozumieć naukę płynącą z
                doświadczeń minionych stuleci.

                > Ale skretyniali liberałowie wolą recesję i spadek popytu krajowego - ciesząc
                > się z rosnącego exportu, a to przecież czynnik proinflacyjny!

                To ciekawe - pierwszy raz słyszę opinię, że liberałowie cieszą się z recesji.
                Jesteś pewien, że panowie, którzy ci to powiedzieli, byli liberałami, a nie -
                pacjentami szpitala psychiatrycznego?

                > I tak koło się zamyka.

                A ty jak plotłeś bzdury, tak pleciesz nadal.

                PS. Mógłbyś na przyszłość nauczyć się wyodrębnić własne wypociny intelektualne
                od tego, co cytujesz, czy to zadanie przerasta cię intelektualnie?
                • Gość: pawel-l Re: 'to nie ma sensu' - a to ci expercik ! IP: 1.0.12.* 17.07.03, 10:03
                  Spora grupa osób nie rozumie co to jest recesja. (W.Pawlak nie rozumiał co to
                  jest bankructwo)
                  Jest to niezbędny element w gospodarce oznaczający likwidację nieefektywnych
                  przedsięwzięć. Likwidacja części np. kopalń jest bolesna, ale uwalnia środki
                  (pieniądze i ludzi) do innych bardziej efektywnych działań.
                  Dodrukowanie pieniędzy (czy zapożyczanie się) oznacza po prostu przedłużenie
                  funkcjonowania niepotrzebnych firm - kosztem reszty społeczeństwa.
                  Czym prędzej to zrobimy tym szybciej wróci wzrost gospodarczy. Rząd robi
                  wszystko żeby ten proces dostosowawczy opóźnić więc taka stagnacja może potrwać.

                  W USA w XIX co jakiś czas były recesje a nawet depresje, ale nietrwały dłużej
                  niż rok. Tearaz stagnacja trwa w zasadzie 3 rok i nie widać końca.
                • Gość: ob Re: ' expercik, pieprzysz bez sensu!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 22:01
                  mr_watchman napisał:

                  > Gość portalu: 0b napisał(a):
                  >
                  > > Co za bzdety! Decyzje podejmują ludzie, a nie abstrakcyjne byty. A ludzie
                  > > często się mylą.
                  >
                  > A to ci odkrycie...
                  >
                  > > Małpa grająca na giełdzie osiągała lepsze rezultaty niż większość graczy!!
                  > !
                  >
                  > Czy to powód, żeby zamknąć giełdę, czy żeby zatrudnić małpy w domach
                  > maklerskich?
                  >
                  > jak widać ciągle nie rozumiesz, że to ludzie decydują, a nie jakaś ekonomia -
                  ty
                  > chyba jesteś jakimś niedouczonym marksistą.

                  > > Nie jest też tajemnicą, że złotówka jest przewartościowana
                  >
                  > Och, jej!
                  >
                  > och, jej - to dopiero argument godny expercika!

                  > > Zwiększony dopływ pieniądza nie powinien znacząco zwiększyć inflacji przy
                  > > dobrych warunkach dla przedsiębiorczości.
                  >
                  > No popatrz! A historia uczy, że ZAWSZE dodruk pustego pieniądza kończył się
                  > olbrzymią inflacją i ruiną gospodarczą. Ale ty wolisz przekonać się o tym na
                  > własnej skórze, bo masz za mało rozumku, aby zrozumieć naukę płynącą z
                  > doświadczeń minionych stuleci.
                  >
                  > synku! to nie historia, ale twoja histeria - nie myl pojęć!

                  > > Ale skretyniali liberałowie wolą recesję i spadek popytu krajowego - ciesz
                  > ąc
                  > > się z rosnącego exportu, a to przecież czynnik proinflacyjny!
                  >
                  > To ciekawe - pierwszy raz słyszę opinię, że liberałowie cieszą się z recesji.
                  > Jesteś pewien, że panowie, którzy ci to powiedzieli, byli liberałami, a nie -
                  > pacjentami szpitala psychiatrycznego?
                  >
                  > mylisz emocje z racjami intelektualny biedaku! nie masz argumentów więc gadasz
                  > od rzeczy.
                  > > I tak koło się zamyka.
                  >

                  • mr_watchman Re: ' expercik, pieprzysz bez sensu!!! 21.07.03, 09:41
                    Gość portalu: ob napisał(a):

                    > jak widać ciągle nie rozumiesz, że to ludzie decydują, a nie jakaś ekonomia -
                    > ty chyba jesteś jakimś niedouczonym marksistą.

                    Chyba rozum zostawiłeś w domu. Coś ci wytłumaczę - ekonomia ma swoje prawa, a
                    to, jak korzystają z nich ludzie, to rzeczywiście nie jest wina ekonomii.
                    Jeśli wypuścisz z rąk szklankę, to ona się stłucze, ale nie wiń o to
                    grawitacji, ale swoje niezdarne łapska i niezborność ruchów.

                    > > och, jej - to dopiero argument godny expercika!

                    Dostosowuję się do głębi twoich odkryć.

                    > synku! to nie historia, ale twoja histeria - nie myl pojęć!

                    Nie mów do mnie "synku", bo się robisz żałosny. Podać ci te przykłady z
                    historii, które jasno wykazują, że dodruk pustego pieniądza ZAWSZE oznacza
                    inflację, czy twój ciasny rozumek i tak tego nie pojmie?

                    > mylisz emocje z racjami intelektualny biedaku! nie masz argumentów więc
                    > gadasz od rzeczy.

                    A twoje stwierdzenie, że liberałowie cieszą się z recesji, to miało sens, tak?
Pełna wersja