maruda.r
28.10.07, 01:14
Clay Harris, 25-letni specjalista ds. marketingu z Memphis mówi, że korzysta z
usługi Buddy Beacon, aby być w kontakcie z przyjacielem Gregorym Lotzem.
Pewnego wieczoru, gdy Lotz wracał z podróży, Harris ucieszył się, że
przyjaciel przyszedł bez zapowiedzi do baru, w którym byli ich wspólni znajomi.
*********************************
Gorzej będzie, gdy Lotz odwiedzi Harrisa, gdy ten będzie z dziewczyną Lotza.
Gdy już po dwóch latach rodzinie udało się nas przekonać do pomalowania
mieszkania, udajemy się na poszukiwanie farby i narzędzi. Po co rodzina ma się
denerwować i zachodzić w głowę, co też robiliśmy przez dwie godziny na
stadionie lokalnej drużyny piłkarskiej lub w pubie? A tak mówimy, że farby nie
było, a ta co była, to była piekielnie droga. I spokojnie przekładamy malowanie.
Kiedy dzwoni do nas teściowa i oznajmia radosną wiadomość, że będzie za dwie
godziny, to jak, przy takim durnym systemie, powiedzieć: "Mamusiu, ależ my
jesteśmy 300 kilometrów od domu".