Seks kolejnej generacji: zabawa dzięki Web 2.0

IP: *.telprojekt.pl 13.01.08, 23:30
nudy nudy nudy
    • Gość: MM Do tlumacza... IP: *.dyn.optonline.net 14.01.08, 00:26
      Prosze pana/pani,
      Nie ma czegos takiego jak 'teh sex'. 'Teh' to bodaj najczesciej
      spotykana literowka w angielskim. Prosze jeszcze troche postudiowac.
      • Gość: Rozmyta Re: Do tlumacza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 01:27
        Wg. urban dictionary (do znalezienia w sieci) "teh sex" to:

        1. Used to describe anything that is very, very good.

        np. "My parents gave me a new Ferrari 575M Maranello for my birthday. It's teh sex."

        2. Anyone/thing, that is extremely hot, and or makes your lower regions tingle.

        np. "OH MY GOD! NATE BARCALOW IS TEH SEX!"

        3.From "The Sex", describing someone who is extremely attractive or has a lot of sex appeal.

        np. "OMG! <Insert actor here> is teh sex!"

        Proszę najpierw samemu sprawdzić zanim się kogoś poprawia.
    • Gość: wienekk Re: Seks kolejnej generacji: zabawa dzięki Web 2. IP: *.mecom.cz 15.01.08, 00:20
      polska polska polska
      zawsze gora
      polska
      sie zmieni.. za dziesiec lat
      zupelnie inny kraj to jest wiadome..
      zalezy na tym gdzie polske chcemy miec
      i co z tym mozna zrobic

      czekam na wasze pomysly..
      w.kubica@seznam.cz
    • Gość: 123 a jednak do tłumacza! IP: *.agora.pl 15.01.08, 17:14
      To tłumaczenie jest STRASZNE - pełno w nim tzw kalek językowych z
      angielskiego (amerykańskiego), dziwnych szyków zdań lub zdań, które
      po polsku brzmia bełkotliwie, a po angielsku może i mają sens. Nie
      wspomne juz o "teh sex", które w tym kontekscie wygląda na grę
      słów... Szczytem nieporadności jest tłumaczenie kontekstu słów
      poprzez przypisy typu "[tutaj: podgladacz]".
    • Gość: p_xi_p Nie regina tylko wagina to pisała IP: *.cm.umk.pl 15.01.08, 17:26
      szkoda, ze nie dołaczyła swego wystepu w tym cam roomie z
      tabunem "koni" odpowiedniego rozmiaru. A to .. szmata.
      Mówię to dla zabawy, oczywiscie.
      • Gość: pornoamator Re: Nie regina tylko wagina to pisała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 17:45
        > szkoda, ze nie dołaczyła swego wystepu w tym cam roomie z
        > tabunem "koni" odpowiedniego rozmiaru. A to .. szmata.

        Tylko nie zrób kupy.
    • Gość: stef polskie web 2.0 IP: 67.159.44.* 15.01.08, 17:41
      w polsce tez to sie juz dzieje, wystarczy popatrzec na takie serwisy jak chocby
      www.lovelife.pl znak naszych czasow, pokazac wszystko i wszystkim.
      • Gość: 4g63 Re: polskie web 2.0 IP: 213.77.0.* 16.01.08, 13:22
        no i na szczęście minęły chore katolickie czasy, kiedy za odsłonięte ramię
        kamieniowali a kobieta która lubi seks była równana z ziemią w sekundę lub
        palona na stosie. Jak Ci przeszkadza to że inni nie mają takich problemów jak
        Ty, to nie oglądaj, masz prawo ubrać się w kożuch i nigdy nikomu nie pokazać -
        twój problem
    • Gość: Kocia Czy jest jakas fajan stronka porno zrobiona z IP: 167.83.9.* 16.01.08, 01:38
      mysla o paniach? Bo raczej nie pociagaja mnie cycki i bobry.
    • Gość: Janek Re: Seks kolejnej generacji: zabawa dzięki Web 2. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 16:48
      Ja tam sobie lubie czasami z kobietą pokręcić coś w łóżku i zrobić pare zdjęć, wysłać to gdzieć i poczytać później co ludzie sądzą na ich temat. Zresztą oglądanie jakby domowego porno w sieci jest dość podniecające jak dla mnie.
      • vgrin Re: Seks kolejnej generacji: zabawa dzięki Web 2. 18.01.08, 00:50
        No mi też się podoba to, że sex wkracza w różne dziedziny życia. I taki internet może poprawić nie jednemu nastrój. Można na luzaki gołe cycki obejrzeć i to jest moim zdaniem duży plus.
Pełna wersja