Gość: Aelfwine IP: *.csc.com.pl 14.08.03, 17:09 "Wśród użytkowników rowerów więcej jest mężczyzn (66 proc.) niż kobiet (54 proc.)" Nieźle, nieźle :) Ciężko z dodawaniem? ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nataku gdzie te sciezki IP: *.chello.pl 14.08.03, 17:11 milo byloby gdyby ludzie zaczeli doceniac rowery w zyciu codziennym. szkoda tylko, ze nasze wladze olewaja rowerzystow i wciaz nie ulatwiaja im jezdzenia po miescie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafi Re: gdzie te sciezki IP: *.ethz.ch 14.08.03, 17:31 ja w zyciu w polsce nie wsiade na rower i nie pojade ulica. nigdzie tak sie tego nie boje jak wlasnie w polsce. pozdrowienia dla wszystkich kierowcow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: gdzie te sciezki IP: *.socantel.net 14.08.03, 20:53 Brak ścieżek bądz poboczy dla rowerzystów jest efektem długoterminowego procesu. Jest też jednym z pośród wielu zaplanowanych programów podcinania Polaków. Dobrze się stało, że ten temat jest komentowany w rocznicę przemian okrągłego stołu. Jagielski obiecał chrupiące bułeczki. Bez reszty rozśmieszyło to mojego kolegę Witka. Do osiągnięcia tego celu trzeba zmiany systemu. Podobnie się ma sprawa z ścieżkami. Łatwiej jest wymienić jakie warunki muszą być spełnione. Należy szanować ugrupowania etniczne, lecz nigdy nie można dopuścić do oddania im inicjatywy do manipulowania naszym narodem. Nawet jeżeli Wałęsa w obawie wizji rozlewu krwi zgodził się na tolerancję antynarodowych aktywistów, to jednak Naród Polski nigdy nie zaakceptował barbarznstwa i bezprawia. Podlegające werfikacji siły się zjednoczyly i w poczuciu bezkarności utworzyły swoje partie i rząd i nawet pomogm mmly wybrać prezydenta. Dewaluacja prawa i rozkradanie kraju już jest tego następstwem. Teraz już można powrócić do ścieżek. Z powyżej opisanych okoliczności widać, że również decydenci zahamowali postęp rozwoju fizycznego. W krajach żądnych rozwoju buduje się przy drogach, parkach,obiektach sportowych, a nawet plażach pasy dla rowerzystów, biegaczy i wrotkowców. Nagminnie buduje się korty tenisowe i ściany do ręczogo lub paletkowego odbijania piłek. Dba się też o boiska do koszykówki. Niezależnie od tego wydziela się piłkarskie boiska z bramkami. Trudno wyjść z zapaści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Kupujemy rowery IP: 81.210.81.* 14.08.03, 17:25 81% kupiła nowe rowery a pozostałe 19% używane patrz kradzione. Ostatnio na skrze widziałem kolesia, który rower wart 8000 pln sprzedawał za 600 pln i nie był on zbyt zużyty. Denerwuje mnie to, że kupując dobry rower należy od razu oswoic się z myślą, że powiększy on stan umeblowania naszego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Kupujemy rowery IP: *.com / 10.10.233.* 14.08.03, 17:36 To jest przynajmniej dobre dla zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student 300PLN?To na BMW a nie na rower!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.03, 17:54 Za 300 PLN to lepiej wrotki kupic niz rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kupujemy rowery IP: 12.152.7.* 14.08.03, 18:16 Gość portalu: Aelfwine napisał(a): > "Wśród użytkowników rowerów więcej jest mężczyzn (66 proc.) niż > kobiet (54 proc.)" Nieźle, nieźle :) Ciężko z dodawaniem? ;) A co tobie sie nie podoba. Moglo byc 80% kobiet i 90% mezczyzn i z matematycznego punku widzenia jest to poprawnie. przeciez suma nie musi dac 100%. To sa dwie oddzielne statystyki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Kupujemy rowery IP: *.urscorp.com 14.08.03, 18:46 Gdyby pismak napisal, ze 66 procent mezczyzn i 55 procent kobiet ma rower to byloby OK (i pewnie te statystyke przytoczyl). Ale on napisal (prosze sprawdzic!), ze 66 procent uzytkownikow rowerow to mezczyzni, 55 to kobiety. Czyli na 100 procent populacji uzytkownikow mamy razem 121 procent kobiet i mezczyzn! Kompletny bezsens, chyba ze 21 procent populacji uzytkownikow rowerow to hermafrodyci (takich, gdyby istnieli, moznaby od biedy zaliczyc i do mezczyzn, i do kobiet). W dodatku powiedzenie, ze wsrod uzytkownikow jest wiecej kobiet niz mezczyzn jest zupelnie nieuprawnione w swietle przytoczonych danych. Jest prawdziwe tylko dlatego, ze procent kobiet i mezczyzn w probce jest zblizony, ale nigdzie to nie zostalo powiedziane. Gdyby hipotetycznie w probce statystycznej bylo 70 procent kobiet i 30 procent mezczyzn (co oczywiscie by taka probke zdyskwalifikowalo, ale nie o to chodzi) to 55% z 70% daje 38.5% a 66% z 30% to 19.8%. Dodajac liczby mamy 58.3% populacji to uzytkownicy rowerow, z czego 66 procent to kobiety, a 44% to mezczyzni. W podanym przykladzie nie chodzi o fakty, ktore sa inne, ale o logike rozumowania. Autor tekstu napisal go napredce i niechlujnie, uzywajac niewlasciwych sformulowan i wyciagajac nieuprawnione wnioski, ktore sa prawdziwe tylko dlatego, ze nie podane przez autora fakty przypadkowo potwierdzaja tezy. Zatem, drogi Gosciu, Aelfwine ma calkowita racje. Pozdrawiam. Rafal Gość portalu: Gość napisał(a): > Gość portalu: Aelfwine napisał(a): > > > "Wśród użytkowników rowerów więcej jest mężczyzn (66 proc.) > niż > > kobiet (54 proc.)" Nieźle, nieźle :) Ciężko z dodawaniem? ;) > > A co tobie sie nie podoba. Moglo byc 80% kobiet i 90% mezczyzn i > z matematycznego punku widzenia jest to poprawnie. przeciez suma > nie musi dac 100%. To sa dwie oddzielne statystyki. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Nie kupujcie złomu w supermarketach IP: *.chello.pl 14.08.03, 19:33 Nie wiem jak można kupić rower w supermarkecie za kilkaset złotych? Mój rower kupiłem za ponad osiem tysięcy złotych i nie jestem do konca z niego zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadowolony Re: Nie kupujcie złomu w supermarketach IP: *.acn.waw.pl 14.08.03, 22:04 Gość portalu: piotrek napisał(a): > Nie wiem jak można kupić rower w supermarkecie za kilkaset > złotych? Mój rower kupiłem za ponad osiem tysięcy złotych i nie > jestem do konca z niego zadowolony. No, ale tacy jak ty nigdy nie są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzio obst Re: Nie kupujcie złomu w supermarketach IP: *.acn.waw.pl 14.08.03, 22:44 Gość portalu: piotrek napisał(a): > Nie wiem jak można kupić rower w supermarkecie za kilkaset > złotych? Mój rower kupiłem za ponad osiem tysięcy złotych i nie > jestem do konca z niego zadowolony. Nie martw sie chlopie. Jak ci go ukradna kupisz sobie fajniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekrut ... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 23:11 no i super... tylko nie takie machiny po 300zł z hipermarketow :> ale i tak git ze ludzie sie ruszyli... pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus tez chcialem rower w POLSCE.... IP: *.rasserver.net 15.08.03, 05:52 ale zamiast "pedala" oferowali millera ....... ponoc to samo..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph Re: Kupujemy rowery IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.03, 09:40 Oprocz znanego faktu braku infrastruktury do jazdy na rowerze czytaj braku sciezek rowerowych problemem sa rowniez uzytkownicy samochodow. Pochodzi to zapewne z czasow, kiedy zmotoryzowani z pogarda patrzyli na rowerzystow, ktorych nie bylo stac na ten luksus. A moze winne sa tez same przepisy ruchu drogowego. W Monachium na przyklad kierowcy w przypadku zderzenia z rowerzysta sa prawie zawsze wspolwinni, gdyz nie zachowali odpowiedniego odstepu, nie udzielili pierszenstwa itp., co jest nagminne w polskiej rzeczywistosci. Dlatego moze tez rower jako srodek transpartu w innych krajach kwitnie a w Polsce dopiero sie rodzi. Nawiasem mowiac chetnie bym korzystal w Polsce z roweru jako srodka transportu, problem w tym ze nie ma go gdzie zostawic, tak aby rower pozostal dalej moja wlasnoscia a nie zlodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cre Re: Kupujemy rowery IP: *.lodz.mm.pl 15.08.03, 13:01 > Nawiasem mowiac chetnie bym korzystal w Polsce z > roweru jako srodka transportu, problem w tym ze nie ma go gdzie > zostawic, tak aby rower pozostal dalej moja wlasnoscia a nie > zlodzieja. dokladnie, to jest podstawowy problem, jezdzic mozna, wbrew lamentowi nad brakiem sciezek rowerowych, natomiast zostawic rower tak, zeby go zastac po powrocie - to bardzo problematyczne. do budynkow wprowadzac rowerow nie mozna praktycznie nigdzie, natomiast przy ogolnym poziomie wandalizmu/bezmyslnosci/zlodziejstwa rower, _jakikolwiek_, tani czy drogi, zostawia sie na zewnatrz tylko raz, potem trzeba kupic nastepny. nawet jezeli przymocuje sie rower do stojaka tytanowa blokada, to "sfrustrowany zlodziej" (biedactwo) odkreci kolo, przebije opone, polamie szprychy, eventualnie zniszczy cos, co zniszczyc sie da. i tu przychodzi na mysl holandia, "amoralna", przeszyta zgnilizna obyczajow, w ktorej jednakowoz _wszedzie_ spotyka sie rowery, zniszczone co najwyzej zebem czasu, a nie rekami "zdemoralizowanych" holendrow. zyczylbym sobie takiego "upadku obyczajow" takze u nas, gdzie zdrowa, moralna tkanka spoleczna dba o to, zebym przypadkiem nie przyzwyczail sie do mojego bicykla, jako codziennego srodka transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KG Re: Na rowerze do pracy w NL IP: 212.241.41.* 15.08.03, 14:29 Gość portalu: cre napisał(a): > > Nawiasem mowiac chetnie bym korzystal w Polsce z > > roweru jako srodka transportu, problem w tym ze nie ma go > gdzie > > zostawic, tak aby rower pozostal dalej moja wlasnoscia a nie > > zlodzieja. > > dokladnie, to jest podstawowy problem, jezdzic mozna, wbrew > lamentowi nad brakiem sciezek rowerowych, natomiast zostawic > rower tak, zeby go zastac po powrocie - to bardzo > problematyczne. do budynkow wprowadzac rowerow nie mozna > praktycznie nigdzie, natomiast przy ogolnym poziomie > wandalizmu/bezmyslnosci/zlodziejstwa rower, _jakikolwiek_, tani > czy drogi, zostawia sie na zewnatrz tylko raz, potem trzeba > kupic nastepny. nawet jezeli przymocuje sie rower do stojaka > tytanowa blokada, to "sfrustrowany zlodziej" (biedactwo) odkreci > kolo, przebije opone, polamie szprychy, eventualnie zniszczy > cos, co zniszczyc sie da. i tu przychodzi na mysl > holandia, "amoralna", przeszyta zgnilizna obyczajow, w ktorej > jednakowoz _wszedzie_ spotyka sie rowery, zniszczone co najwyzej > zebem czasu, a nie rekami "zdemoralizowanych" holendrow. > zyczylbym sobie takiego "upadku obyczajow" takze u nas, gdzie > zdrowa, moralna tkanka spoleczna dba o to, zebym przypadkiem nie > przyzwyczail sie do mojego bicykla, jako codziennego srodka > transportu.--------------------------- -------------------------------------------------------------- Mam nieco watpliwosci co do rowerowej "moralnosci" Holendrow. Mieszkalem przez pierwsze 5 lat emigracji w Rotterdamie i skardziono mi w tym czasie 5 (!!!) rowerow. Ostani skradziony rower mial chyba ze 20 lat i kosztowal mnie 50 guldenow a za solidny, lekki hartowany lancuch i "przciwwlamaniowa" klodke zaplacilem wtedy 60 guldenow. Pomimo tego nawet ten praktycznie bezwartosicowy rower zostal skradziony. Zlodziej zniszczyl przy tym droga klodke i zostawil na miejscu kradziezy bardziej wartrosciowy lancuch, ktorym moj rower byl przymocowany do slupa. Wiec gdzie sa zlodzieje rowerow bardziej "zdesperowani" ? Od 6 lat mieszkam w wiosce pod Rotterdamem i od dego czasu jezdze z wielka przyjemnosica do pracy do Rotterdamu (25 min pedalowania w umiarkowanym tempie) wciaz na tym samym , 7-mym z kolei rowerze, choc mam z firmy sluzbowe auto i wlasne, stale i bezplatne miesce do parkowania. W drodze do pracy nie musze mieszac sie zupelnie z ruchem samochodowym. Polecam kazdemu taka komfortowa podroz do pracy - zdrowiej, spokojniej, bezpieczniej a i czesto nawet szybciej niz autem. Razem ze mna pedaluja codziennie do Rotterdamu tysiace ludzi do pracy. Nie wyobrazam sobie korkow ulicznych gdyby wszyscy rowerzysci nagle przesiedli sie do aut. Sciezki rowerowe i strzezone parkingi rowerowe przy zakladach pracy rozwiazalyby w Polsce wiele zdrowotnych i komunikacyjnychi problemow. Lecz do tego otrzeba nie tylko pieniedzy ale rownie zmiane mentalnosci u wiekszosci ludzi. Bez komentarza pozostawiam nastepujacy fakt: w Holandii dojezdzaja do pracy na rowerach glownie pracownicy najlepiej zarabiajacy, managerowie i stojacy najwyzej w hierarchii, choc mieszkaja oni zwykle najdalej od miejsca pracy. Natomiast najnizszy peronel (jak na przyklad w moje fimie sprzataczki i stroz ) zawsze przyjedza w tym slimaczym rchu miejskim prywatnymi autami szukajac nastepnie dlugo wolnego miejca do parkownia, choc niektorzy z nich maja doslownie pare minut na piechote do pracy. Czyzby byt rzeczywiscie ksztaltowal swiadomosc ? Z rowerowym pozdrowieniem KG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmtv Tani rower - test IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 12:36 www.acn.waw.pl/synte; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmtv www.acn.waw.pl/syntel - test taniego roweru IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 12:41 Odpowiedz Link Zgłoś