Gość: cmok_wawelski IP: *.hsd1.nj.comcast.net 20.01.08, 04:19 ...ale za to jak tam sie pracuje!!! airpaharganj.com/Work.aspx Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Cmok Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 20.01.08, 04:22 ...aje za to jak tam sie pracuje! airpaharganj.com/Work.aspx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konzi Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. IP: 116.193.131.* 20.01.08, 06:18 Naduzywanie klaksonow i nie przejmowanie sie pasami drogowymi w Delhi?? Autor artykulu chyba nigdy nie byl nigdzie po za Delhi :) Prosze sie wybrac do Pune lub Kolkaty - tam to sie dopiero jezdzi LOL ----------------------------------------------- www.mojeindie.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. 20.01.08, 08:24 Podczas zwiedzania Indii w ubiegłym roku wypożyczałem na tydzień auto i dopiero przy oddawaniu dowiedziałem się że jeździ się tam lewą stroną jak w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. 20.01.08, 10:51 Drodzy rodacy -wobec faktow przedstawionych powyzej prosze o zaprzestanie narzekan na Polske.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia koalowa Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. IP: *.sa.bigpond.net.au 20.01.08, 11:02 No to tak jest w New Delhi, a dlaczego w tytule artykulu jest Bombaj ? Wiem, wiem tam jest tak samo, ale... pozdrawiam "babcia kolaowa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rod czajld Za dużo jest ludzi na świecie . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 11:24 Dlatego postanowiłem nie miec dzieci . Jestem przystojny ,płodny ,zdrowy ,dosyc majętny i mam powodzenie ,ale dzieci miec nie będę . IV (III właśnie trwa) wojna światowa jest nie do uniknięcia ,bo robi się ciasno i biednie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati na wlasne oczy IP: *.popl.cable.ntl.com 20.01.08, 12:13 Bede w Indiach: Bombaj, Puna, Delhi przez 14 dni i mam nadzieje przezyc przygode zycia. Tak, w miastach, to wcale nie patrza, jak i gdzie jada, ale na expressway Bombaj Puna jest porzadek. Ciekawe, jak prowadza pociagi i samoloty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromwell Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. IP: *.57.jawnet.pl 20.01.08, 13:38 czy ktos wie dlaczego hindusi na bombaj mowia mombaj? chyba ze bombaj to przekret jakiegos angola ze zlym zgryzem i wada wymowy pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annika Re: Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.08, 14:41 Mumbai to obecna oficjalna nazwa miasta, Bombay to stara nazwa. a Hindusi mowia i tak, i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromwell Re: Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na IP: *.57.jawnet.pl 20.01.08, 15:25 dziekuje annika a pan redzio ni chu chu w dalszym ciagu hindusi przylatuja z mumbai via mediolan bo prosciej nie mozna;) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
cannabis_indica Slalomem między słoniami: Hindusi ruszają na dr.. 20.01.08, 22:49 Zaczęło się od porannej jajecznicy i autobusu, na który mieliśmy dotrzeć na 12:00. Mieliśmy. W zamian dostaliśmy cudowną terenową Toyotę. Dojazd w luksusowych jak na Indie warunkach Zamiast 36 godzinnej wycieczki rządowym, turystycznym autobusem w klasie sleeper, przejażdżka w cztery plus kierowca osoby z przystankami na żądanie. Pozornie. W rzeczywistości: zniszczony brakiem snu kierowca, zdechłe auto, brak benzyny, panikująca Ula i panikujący Pat. W nocy wizyta w przydrożnym Fast Foodzie, w którym kucharze tańczyli na naszą cześć przygotowując posiłek. Żarcie robione w takich warunkach, że nawet karaluch by się przestraszył ale smaczne i wyglądające całkiem świeżo. Przynajmniej przed usmażeniem. Widzieliśmy też dwie wbite jedna w drugą ciężarówki. Nic dziwnego. Tu dość często w nocy jeździ się bez świateł. Tylko w kabinie kierowcy jak na choince. Reszta pojazdu – świateł brak. Widać, że nasz zaspany kierowca ma dużą wprawę w omijaniu takich przeszkód. Zresztą równie łatwo idzie mu wyprzedzanie na trzeciego, pod górkę, na zakręcie. I to wszystko tylko nad 300 – 500 metrowymi przepaściami. Zapytany ile pojazdów spadło w te otchłanie odpowiada, że spadają 3 – 4 dzienne. Czasem faktycznie gdzieś tam, w dole, natrafia się na widok świeżo wypalonego wraku. Tak się jeździ w Indiach ;) Odpowiedz Link Zgłoś