Dodaj do ulubionych

"PB": Firmy boją się zwalniać pracowników

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 08:16
Jeżeli "Puls Biznesu" uważa że badania GUS są wiarygodnym źródłem
informacji to życzę powodzenia. Pracuję w jednej z dużych firm i jak
do tej pory nie było żadnych problemów z pracownikami. A wracając do
GUS to mało który przedsiębiorca ma czas na wypełnianie ich
sprawozdań i jeżeli ktokolwiek bieże je pod uwagę to ma bardzo nikłe
pojęcie o tym co się dzieje na naszym rynku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alozy Mrówa "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników IP: *.aster.pl 28.02.08, 09:22
      Ależ piękna bajka ! No to teraz przeanalizujmy to na przykładzie Banku BPH SA. W
      latach 1999 - 2002 w wyniku wprowadzenia nowoczesnego systemu informatycznego
      oraz fuzji z PBK byli zwalniani pracownicy. Proces zwolnień grupowych zakończono
      w czerwcu 2006 r. łącznie z banku zwolniono w ramach redukcji etatów ca 7 tys
      osób, w tym 450 w czerwcu 2006r. Natomiast w styczniu 2008r. zakończono
      rekrutację nowych pracowników, do nowej struktury banku - na 5500 chętnych, w
      tym 1400 na stanowiska kierownicze, zatrudniono 350 osób. Tak polskie firmy boją
      się zwalniać pracowników - tylu chętnych stara się w polskich firmach o pracę! I
      aż tylu BEZSKUTECZNIE !!!
      • dr_andrzej_lepper Re: "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników 28.02.08, 09:29
        gazeto- przestan ludziom ciemnote wciskac
        • frant3 Wzrost bezrobocia w styczniu 2008 roku do 11,7 %! 28.02.08, 10:45
          Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia 2008 r. wyniosła 1813,4 tys. osób (w tym 1039,5 tys. kobiet) i była wyższa niż przed miesiącem o 66,8 tys. osób (tj. o 3,8%).
          W stosunku do grudnia 2007 r. wzrost liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach, najbardziej znaczący w podlaskim (o 6,7%), lubuskim (o 4,8%), warmińsko-mazurskim (o 4,7%) oraz lubelskim i wielkopolskim (po 4,3%).
          Bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu stycznia 2008 r. stanowili 11,7% cywilnej ludności aktywnej zawodowo (w grudniu 2007 r. – 11,4%, w listopadzie 2007 r. – 11,2%). Najwyższa stopa bezrobocia utrzymywała się nadal w województwach: warmińsko-mazurskim (19,6%), zachodniopomorskim (17,0%), kujawsko-pomorskim (15,5%) oraz świętokrzyskim (15,3%).
          Żródło: GUS

          --
          frant.one.pl

    • smok_sielski "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników 28.02.08, 09:32
      Autor artykułu zapewne pisze o młodych ludziach w Warszawie. Niech sobie żyje w
      swoim małym, ciepłym świecie, ale nie wciska ciemnoty ludziom. Jak jest
      naprawdę wystarczy wyjechać kawałek poza Warszawę i popytać ludzi jak się o nich
      firmy troszczą.
      smok
      • baltimora GUS powinien zostać zlikwidowany 28.02.08, 09:37
        Komu służy publikowanie danych opartych na jakichś tam wskaźnikach. Jak można
        wierzyć statystyce??? GUS powinen zostac zlikwidowany, tak samo jak zabronić
        należy sondaży przedwyborczych.
    • Gość: abc firmy mają problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 11:07
      Niby jak inaczej nazwać oferty pracy w podwrocławskiej strefie ekonomicznej
      gdzie do pewnej firmy od zaraz potrzebne jest 200 pracowników, a w wałbrzyskiej
      strefie ekonomicznej do pewnej 'prężnej firmy z branży motoryzacyjnej' potrzebne
      od zaraz jest 100 pracowników.
      Atmosfera pracy w wielu firmach jest tragiczna ponieważ normalni ludzie już tam
      nie pracują. Ludzie z tzw łapanki sukcesywnie obniżają ową atmosferę pracy.
      Zmiana pracy wreszcie staje się czymś tak oczywistym jak zmiana samochodu.
      Zmieniam pracę bo tak mi się podoba - takie stwierdzenie potrafi przypomnieć
      niejednej firmie, że praca nie jest złem koniecznym, ale miejscem gdzie warto
      spędzić część swojego życia.
      • bambi7 Re: firmy mają problemy 28.02.08, 11:22
        pytanie - jakich pracowników? po studiach z niewielkim
        doświadczeniem, czy mówiąc nieładnie "roboli do taśmy" - akurat
        należe do tej pierwszej grupy i właśnie szukam teraz czegoś
        sensownego

        skoro mówisz o konkretnej firmie to może więcej szczegółów? jesli
        używasz gg, to czekam pod 1110542
        • bambi7 Re: firmy mają problemy 28.02.08, 11:24
          bambi7 napisał:

          > czekam pod 1110542

          pisz nawet gdy mnie nie ma - jak wejdę to wyświetli mi się i
          przeczytam
          • Gość: def Re: firmy mają problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 13:40
            W Wałbrzychu szuka specjalistów m.in. Toyota, Faurecia, Cersanit, NSK, Takata.
            Na taśmę chyba już wszyscy z nich i pozostałe na strefie również.
            Pod Wrocławiem m.in. Heesung inżynierów, specjalistów, brygadzistów i klasycznie
            na taśmę.
            Na produkcji nie da się długo pracować, chyba, że ktoś zajmuje stanowisko
            kierownicze gdzieś w biurze. Średnia jaką wytrzymują ludzie na innych
            stanowiskach to około 4 lata lub do momentu zakończenia studiów. I nie pomaga
            wzrost wynagrodzeń, ludzie się zużywają psychicznie i fizycznie.
            Powodzenia.
    • Gość: job "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.08, 13:00
      Czy jeżeli pewna firma z ok. W-wy, od minimum 5 lat (myślę, że dłużej) daje co
      tydzień w GW jedno lub kilka ogłoszeń o pracę na te same stanowiska, to znaczy,
      że stworzyła w tym czasie kilkaset miejsc pracy?
      Moim zdaniem ani jednego.
    • Gość: v Re: "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.08, 13:03
      statystycznie to 9 osobom na 10 podoba się zbiorowy gwałt.
      • Gość: Byku Re: "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników IP: *.aster.pl 28.02.08, 13:34
        bo ta 10 robi za ofiarę ?
    • Gość: Czesio "PB": Firmy boją się zwalniać pracowników IP: *.aster.pl 28.02.08, 13:39
      Boją się zwalniać, boją się zatrudniać, boją się godziwie płacić. Tylko nie poją
      się całego zysku wydawać na przyjemności dla rodziny właściciela. A po kilku
      latach takiej działalności, okazuje się że na rynku są już lepsi i nawet
      niewielkie zawirowanie z płatnościami doprowadza do plajty firmy. A wówczas ze
      zgromadzonych środków albo się żyje w luksusie albo tworzy nową firmę z której
      cały zysk wydaje się ...... Natomiast pracownicy i dostawcy i
      podwykonawcypozostają "na lodzie" !!!
    • Gość: iii może dlatego że tuż obok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 14:05
      w innym kraju nie oddaje się połowy swojego wynagrodzenia do czarnej dziury
      zwanej ZUS z czego kompletnie nic nie wynika. Dzisiaj w trójce radiowej był o
      tym program. Eksperci jawnie przyznali, że polski ZUS nie działa i nie będzie
      działał normalnie. W Polsce wyjściem byłoby zatrudnienie się w innej formie niż
      umowa o pracę i nie płacenie wcale do ZUSu tylko do innej instytucji. Takiej
      instytucji, w której twoje wpłacone pieniądze pracują na ciebie a nie na
      historyczny twór biurokratyczny.
      O wiele lepiej wyjdzie finansowo człowiek, który pracuje całe życie za duże
      pieniądze na umowę o dzieło lub wręcz na czarno. Kiedy zachoruje leczy się
      prywatnie, a na emeryturę odkłada w sposób jaki uzna za najlepszy. Płaci VAT
      kupując cokolwiek, ale nie oddaje w czynie społecznym połowy wynagrodzenia żeby
      podtrzymać przy życiu mechanizm ZUSowy, który w żaden sposób nie gwarantuje już
      dłużej emerytury.

      Kontynuacja ZUSu w obecnym kształcie nie ma sensu już od wielu lat. Pieniądze
      płacone przez pracujących ZUS przeznacza natychmiast na świadczenia dla emerytów
      i rencistów. Dodatkowo z budżetu państwa przeznacza się dopłatę do ZUSu. Ta
      dopłata jest corocznie większa. Pracujący ponoszą więc coraz większe koszty
      utrzymania czegoś czego nie da się utrzymać. Pieniądze płacone z pensji do ZUSu
      na własną emeryturę są przeznaczane na pokrycie emerytur obcych ludzi i w żadnym
      razie nie są przeznaczane na emeryturę osoby, która te pieniądze płaci. Więc
      jaki ma to sens?

      Politycy wiedzą tym, ale nie zmienią tego bo się nie da. Jestem przekonany, że
      przejście do mechanizmów działających w zachodnich krajach zajmie wiele lat. Do
      tego czasu osoby płacące do ZUSu poniosą wszelkie koszty tej niekorzystnej
      sytuacji niczego nie zyskując. Osoby, które wyjechały do pracy do innych krajów
      dodatkowo nasiliły niekorzystny proces. Na razie nie zrobiono nic, by skutecznie
      rozwiązać ten problem, wszystko przesuwa się na przyszłość kosztem
      uczestniczących w tym systemie.

      Smutne ale prawdziwe.
      • Gość: bambi7 Re: może dlatego że tuż obok IP: *.csk.pl 28.02.08, 14:55
        w tym jest "Tylko" 3/4 prawdy

        jeśli będzie się wpłacac składki do innej państwowej instytucji, to
        nie ma znaczenia czy będzie się nazywał ZUS czy inaczej - zostanie
        to przejedzone (na zasadzie "jak coś jest państwowe to znaczy że
        niczyje i można to ukraść")

        po drugie - formuła ZUS-u została wymyślona mniej wiecej w okresie
        międzywojennym i wtedy się znakomicie sprawdzała (mamy teraz
        zupełnie inny ustrój i gospodarkę, a nadal ta sama formuła
        funkcjonuje)
        wszyscy specjaliści o tym wiedzą, ale nikt nie ma odwagi tego
        dotknąć (to tak jak z gó***m na podwórku - śmierdzi, ale nie ruszę
        tego, no i w efekcie nadal śmierdzi)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka