Dodaj do ulubionych

Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to p...

IP: *.proxy.aol.com 28.08.03, 17:14
jak zwykle nikt nie mysli w tym kraju,a juz na pewno nie Pol.
Tansza linia latalabym czesciej i (glupia ) wydawalabym wiecej
pieniedzy.Przyklady EASY JET z Genewy do Nicei 12euro jesli
mozemy leciec rankiem lub poznym wieczorem.Jesli nie to
drozej ,ale sprobujcie zarezerwowac miejsce-trudno-bo chetnych
do lotu za male pieniadze duzo.
Obserwuj wątek
    • Gość: krotki Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.torun.mm.pl 28.08.03, 17:35
      Gość portalu: ala napisał(a):

      > jak zwykle nikt nie mysli w tym kraju,a juz na pewno nie Pol.


      100% racji że tego palanta jeszcze nie wywalili - przecież to
      patentowany przygłup

      Szkoda że uwali tanie linie, ale to komunista to co oczekiwac po
      nim


      Pozdrawiam
      • Gość: x PEWNIE ZE TO NIE POMYSL POLA. ON MA TYLKO PORONIONE... IP: 217.153.49.* 29.08.03, 10:19
        Ciagle za nim chodzi ochroniarz i pewnie tylko dlatego mu sie
        udaje nie zarobic po lbie od przedstawicieli narodu ktorym chce
        zafundowac swoje chore kosztowne pomysly...
    • Gość: ms Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.ssmb.com 28.08.03, 17:47
      No tak...tansze linie oznaczaja turystow i pieniadze wydane na
      hotele, restauracje itp... i wyzsze wplywy z VAT...

      Ale przeciez Polowi nie zalezy na tym by polska gospodarka
      (chocby w skali mikro) rozwijala sie dzieki eksportowi uslug -
      tak, panie Pol, turysci to jest eksport uslug..!!

      Pol nie chce forsy od turystow ale z naszych kies - bo komuchy
      tylko to potrafia...
      oni ten kraj wykoncza, ale k**** ktos na nich glosowal...
      • Gość: kachna Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.kalisz.mm.pl 28.08.03, 17:53
        Jasne po co Polakom tanie linie lotnicze. Lepiej utrzymywac i doplacac do
        nierentownych drogich lini LOT-lotem blizej.
        Pol jak zwykle wykazal sie duza inteligencja! Moze jeszcze wymysli jakies
        autostrady powietrzne z winietami-byly juz drogowe, morskie wiec teraz czas na
        powietrzne
    • Gość: USA Komunistyczny debilizm, wiceminister powoluje IP: *.tnt1.juanita.wa.da.uu.net 28.08.03, 18:04
      spolki. Spolki maja tworzyc sie same w zdrowym dla businessu
      klimacie!!!
      • Gość: ms Re: Komunistyczny debilizm, wiceminister powoluje IP: *.ssmb.com 28.08.03, 18:17
        Tyle ze klimatu nie ma, a Okecie jest panstwowe, wiec bez zgody
        wladz nie powstanie zadna spolka zeby zachecic tanie linie do
        latania tutaj...

        Notabene - Czesi dawno to zrobili i maja polaczenie Pragi z
        Londynem za kilkadziesiat funtow - a nie za kilkaset...
        • Gość: NIe dajmy sie zrobic w balona! Re: Komunistyczny debilizm, wiceminister powoluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:37
          Misiu, masz racje, ze Czesi wposcili tanie linie i lotnisko
          pojdzie zaraz z torbami, bo doplaca tanim liniom, za to zeby do
          nich lataly, bo CSA jest slabe i nie daje rady obslugiwac
          calego ruchu do PRG, ktora jest istotnym miejsce na
          turystycznej mapie swiata.
          Juz niedlugo czeski budzet bedzie latac dziure finansowa
          praskiego lotniska - a kim jest czeski budzet pieniedzmi
          czeskich podatnikow.
          tak sie sklada, ze WAW to jedynie destynacja biznesowa, a
          klienci biznesowi (na calym) swiecie nie korzystaja z takich
          shit'ow jak easyjet, ryanair i temu podobne.
          Jesli chcesz, zeby w WAW byly tanie linie, to licz na to, ze
          budzet panstwa zaplaci za to by tanie linie ladowaly na Okeciu,
          a wiesz dobrze skad pochodza pieniadze wplywajace do budzetu.
          Nic w przyrodzie nie ginie i rejs niezaleznie jaka linia -
          tradycyjna czy tzw. 'tania' kosztuje mniej wiecej tyle samo.


          Gość portalu: ms napisał(a):

          > Tyle ze klimatu nie ma, a Okecie jest panstwowe, wiec bez
          zgody
          > wladz nie powstanie zadna spolka zeby zachecic tanie linie do
          > latania tutaj...
          >
          > Notabene - Czesi dawno to zrobili i maja polaczenie Pragi z
          > Londynem za kilkadziesiat funtow - a nie za kilkaset...
      • Gość: krok Re: Komunistyczny debilizm, wiceminister powoluje IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 18:19
        Gość portalu: USA napisał(a):

        > spolki. Spolki maja tworzyc sie same w zdrowym dla businessu
        > klimacie!!!
        A czego oczekujesz od facia po ekonomii po wyższej szkole nauk
        społecznych przy kc pzpr








    • Gość: el matador Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.visp.energis.pl 28.08.03, 20:22
      Kolejny dowód na bałagan w Ministerstwie Infrastruktury które
      nic nie robi sobie z konkretnych potrzeb kraju związanych z
      przystąpieniem Polski do Unii.W Moskwie są cztery
      lotniska:Szeremietievo I i II(12 mln pasażerów),Domodiedovo(10
      mln pasażerów),Vnukowo(5 mln),Bykovo(4,5 mln).Te zbrodnicze
      ministerstwo nawet nie potrafiło uruchomić
      programu "PPP"{partnerstwo publiczno-prywatno-samorządowe dla
      szybkiej realizacji b.drogich inwestycji infrastrukturalnych}
      dotyczącego budowy nowego lotniska transkontynentalnego w
      Modlinie-Wrona k.Warszawy,a na przykład w rzutkiej i
      elastycznej pod tym wzgledem Moskwie prywatno-państwowa spółka
      brytyjsko-rosyjska East-Air za 600 mln USD przebudowała a
      właściwie zbudowała od nowa Domodiedovo II dla "tanich linii
      lotniczych"typu Germania czy Air Malta.
      Kolejny oburzający skandal niedowładu organizacyjnego i braku
      koncepcji oraz fantazji i jakiegokolwiek szybkiego tempa w
      działaniu tego"strasznego dworu"z uporem stawiającego coraz to
      nowe bariery w szybkim rozwoju wszystkich rodzajów transportu
      Polski i forsownej liberalizacji ruchu lotniczego koniecznej do
      sprostania wymogom Unii.
    • Gość: MarX Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.dozamel.ssk.pl 29.08.03, 10:57
      Wyjątkowo zgadzam się z ministrem Polem: mieszanie jakichkolwiek
      pieniędzy publicznych w kolejne spółki tak naprawdę oznacza tylko
      kolejne miejsca przy korycie. Zaraz wsadziłoby się do takiej
      firmy paru partyjnych kolesiów i latanie szybko okazałoby się nie
      całkiem tanie. To byłby tylko sposób na wypompowanie kasy z
      budżetu.
    • niicek Naiwność ludzka nie zna granic 29.08.03, 13:52
      Jakiemuś dziennikarzynie obiło się o uszy, że jest coś takiego jak
      tanie linie. Będąc za granicą widział reklamę "Z Londynu do Rzymu za 5 Euro".
      Obiło mu się też o uszy, że jakaś firma rozważa uruchomienie tanich
      połączeń z Polską, więc niewiele myśląc napisał artykuł o tym, że
      niedługo będziemy latać za 5 euro po całej europie...
      Ludzie przeczytali i mu uwierzyli. Tak działa radio erewań, tak
      się rodzą legendy. Tylko, że coś takiego mógł napisać tylko człowiek,
      który nie ma zielonego pojęcia na temat lotnictwa pasażerskiego,
      a uwieżyć w to mogli tylko naiwniacy, którzy o niczym nie mają zielonego
      pojęcia.
      W rzeczywistości bowiem nie ma bajki. Może komuś kiedyś udało się
      polecieć za 5 euro, ale jest to absolutnie wyjątkowa sytuacja.
      Owszem istnieją tanie linie, ale
      1. rzeczywista różnica w cenie nie jest aż taka wielka jak się tu wszyscy
      spodziewają.
      2. Tanie latanie wiąże się zawsze z niedogodnościami: trzeba dojechać
      na własny koszt do oddalonego lotniska, lecieć w określonym terminie
      bez możliwości odwołania, czy też zmiany terminu wylotu, biler kupić
      duuużo wcześniej, zapłacić dodatkowe opłaty lotniskowe, nie można
      brać bagażu, albo bardzo mały, po przylocie też dojechać dalego do miasta itp, itd.
      3. Uruchomienie nowego połączenia to bardzo skomplikowana sprawa
      i nie robi się tego ot, tak.
      Jeżeli na Okęciu opłaty lotniskowe wynoszą tyle, to a tyle, to dlaczego firma
      XYZ miała by płacić taniej? Puknijcie się w czoło. Albo chcecie latać
      z Okęcia, albo tanio, bo to jest niemożliwe. Nie wiem z czego się utrzymują
      autorzy oburzonych komentarzy, przypuszczam, że to uczniowie gimnazjum, ale
      pszypuśćmy, że są krawcami i szyją garnitury z materiału po 100 zł/m.
      Co by zrobili, gdyby przyszedł do nich klient i zarządał gotowego garnituru
      za 100 zł, podczas gdy sam koszt materiału wynosi 200 zł? Wyśmiali by
      go. Ale dalej wierzą w cuda.
      Podumowując - zamiast wygłupiać się tu publicznie zacznijcie odrobinę
      pracować mózgownicą szanowni oburzeni. Zresztą wy jesteście zawsze
      oburzeni niezależnie od tego co się dzieje. Gdyby tu pojawiła się informacja,
      że ministerstwo na polecenie Pola tworzy taką spółkę, to bylibyście oburzeni,
      że za pieniądze podatników Pol tworzy spółkę. Nieistotne co się robi,
      zawsze można się przypieprzyć i tyłko na to was stać.
      • Gość: rsa127 Re: Naiwność ludzka nie zna granic IP: *.riz.pl / 192.168.42.* 29.08.03, 14:47
        Zgadzam się co do początku wypowiedzi (prawdopodobna ignoracja autora
        artykułu). Nie do końca się jednak zgadzam z argumentami:

        > Owszem istnieją tanie linie, ale
        > 1. rzeczywista różnica w cenie nie jest aż taka wielka jak się tu wszyscy
        > spodziewają.
        Nie jest wielka bo zachodnie linie obniżają koszty i ceny. Jednak napewno,
        gdyby nie tanie linie to British Airways czy Lufthansa nie schodziliby do
        poziomu, na którym są.

        > 2. Tanie latanie wiąże się zawsze z niedogodnościami: trzeba dojechać
        > na własny koszt do oddalonego lotniska, lecieć w określonym terminie
        > bez możliwości odwołania, czy też zmiany terminu wylotu, biler kupić
        > duuużo wcześniej, zapłacić dodatkowe opłaty lotniskowe, nie można
        > brać bagażu, albo bardzo mały, po przylocie też dojechać dalego do miasta
        itp, itd.
        W większości prawda, choć część lini oferuje elastyczne bilety. Poza tym w
        drogich liniach też często bilety są niezmienialne, jeśli nie są to
        horrendalnie drogie biley Business Class/Flexible.

        > 3. Uruchomienie nowego połączenia to bardzo skomplikowana sprawa
        > i nie robi się tego ot, tak.
        > Jeżeli na Okęciu opłaty lotniskowe wynoszą tyle, to a tyle, to dlaczego firma
        > XYZ miała by płacić taniej? Puknijcie się w czoło.
        Dlatego że przewiezie dużo więcej pasażerów. Podstawowa zasada handlu: kupujesz
        więcej, płacisz mniej.

        > Albo chcecie latać z Okęcia, albo tanio, bo to jest niemożliwe.
        Jest. Pamiętam reklamę British Midland z Londynu, że proponują cenę tanich
        linii przy lotach z Heathrow do Hiszpanii. Było to od ok. 80 GBP (chyba za
        powrotny bilet).

        > Podumowując - zamiast wygłupiać się tu publicznie zacznijcie odrobinę
        > pracować mózgownicą szanowni oburzeni.
        A może prawda jest trochę po środku?


        • Gość: NIe dajmy sie zrobic w balona! Re: Naiwność ludzka nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:44

          Tak sie sklada, ze to co napisalem niicek jest prawdziwe w 100%
          A co do Twojego komentarza, drogi rsa127, to jesli uwazasz, ze
          im wiecej latasz tym placisz mniej, to LOT powinien na Okeciu
          placic 10% tego co placa inni, bo lata tu najczesciej, bo to
          jego port macierzysty. A tak nie jest. Placi tyle samo. Gdyby
          LOT mial 90% znizki, to bilety tez bylyby po innych cenach....
          Zwroc uwage, ze Porty Lotnicze podniosly ostatnio oplate
          odlotowa z 10 na 16 USD. Dla nie wtajemniczony - firma
          zarzadzajaca portem lotniczym, to zupelnie kot inny niz linia
          lotnicza, jedynie nazwy sa podobne.
          Porty - to PPL, linie to PLL LOT SA.


          Gość portalu: rsa127 napisał(a):

          > Zgadzam się co do początku wypowiedzi (prawdopodobna
          ignoracja autora
          > artykułu). Nie do końca się jednak zgadzam z argumentami:
          >
          > > Owszem istnieją tanie linie, ale
          > > 1. rzeczywista różnica w cenie nie jest aż taka wielka jak
          się tu wszyscy
          > > spodziewają.
          > Nie jest wielka bo zachodnie linie obniżają koszty i ceny.
          Jednak napewno,
          > gdyby nie tanie linie to British Airways czy Lufthansa nie
          schodziliby do
          > poziomu, na którym są.
          >
          > > 2. Tanie latanie wiąże się zawsze z niedogodnościami:
          trzeba dojechać
          > > na własny koszt do oddalonego lotniska, lecieć w określonym
          terminie
          > > bez możliwości odwołania, czy też zmiany terminu wylotu,
          biler kupić
          > > duuużo wcześniej, zapłacić dodatkowe opłaty lotniskowe, nie
          można
          > > brać bagażu, albo bardzo mały, po przylocie też dojechać
          dalego do miasta
          > itp, itd.
          > W większości prawda, choć część lini oferuje elastyczne
          bilety. Poza tym w
          > drogich liniach też często bilety są niezmienialne, jeśli nie
          są to
          > horrendalnie drogie biley Business Class/Flexible.
          >
          > > 3. Uruchomienie nowego połączenia to bardzo skomplikowana
          sprawa
          > > i nie robi się tego ot, tak.
          > > Jeżeli na Okęciu opłaty lotniskowe wynoszą tyle, to a tyle,
          to dlaczego fi
          > rma
          > > XYZ miała by płacić taniej? Puknijcie się w czoło.
          > Dlatego że przewiezie dużo więcej pasażerów. Podstawowa
          zasada handlu: kupujesz
          >
          > więcej, płacisz mniej.
          >
          > > Albo chcecie latać z Okęcia, albo tanio, bo to jest
          niemożliwe.
          > Jest. Pamiętam reklamę British Midland z Londynu, że
          proponują cenę tanich
          > linii przy lotach z Heathrow do Hiszpanii. Było to od ok. 80
          GBP (chyba za
          > powrotny bilet).
          >
          > > Podumowując - zamiast wygłupiać się tu publicznie
          zacznijcie odrobinę
          > > pracować mózgownicą szanowni oburzeni.
          > A może prawda jest trochę po środku?
          >
          >
          • darr.darek Re: Naiwność ludzka nie zna granic 02.09.03, 15:50
            Gość portalu: NIe dajmy sie zrobic w balona! napisał(a):
            > Tak sie sklada, ze to co napisalem niicek jest prawdziwe w 100%
            > A co do Twojego komentarza, drogi rsa127, to jesli uwazasz, ze
            > im wiecej latasz tym placisz mniej, to LOT powinien na Okeciu
            > placic 10% tego co placa inni, bo lata tu najczesciej, bo to
            > jego port macierzysty. A tak nie jest. Placi tyle samo. Gdyby
            > LOT mial 90% znizki, to bilety tez bylyby po innych cenach....
            > Zwroc uwage, ze Porty Lotnicze podniosly ostatnio oplate
            > odlotowa z 10 na 16 USD. Dla nie wtajemniczony - firma
            > zarzadzajaca portem lotniczym, to zupelnie kot inny niz linia
            > lotnicza, jedynie nazwy sa podobne.
            > Porty - to PPL, linie to PLL LOT SA.

            No i sobie "niicek" z "nie ...w balona" pogadali i ustalili, że jak "dobra"
            firma daje taką a taką cenę, to tak już musi być, a reszta to oszukaństwo
            jakieś.
            NIKT mądry nie liczy, że będzie trafiał na promocje przelotu za 10 EURO, ale
            każdy mądry wie, że gdy ocenia firmę przelotową głównie poprzez cenę usługi,
            różnice cen 2-3-krotne (a trafiają się większe różnice) są bardzo korzystne.
            Gdy "niicek" z "nie ... w balona" uważają, że na rynku każda duża różnica
            cenowa między produktami oznacza oszukiwanie klienta, niech się lepiej rozejrzą
            po całym rynku i poszukają analogii.
            Za komuny, gdy marnej jakości telewizor kolorowy kosztował u nasz ROCZNE
            zarobki, też trafiali się "aktywiści", którzy tłumaczyli : "ludzie nie
            wierzcie, że tam na Zachodzie to se za miesięczną pensję można kilka
            telewizorów albo używane auto kupić, to wszystko imperialistyczna propaganda".
            Pamiętasz te hasła o "oszukańczej propagandzie" ? Wątpię .

    • Gość: NIe dajmy sie zrobic w balona! Re: Tanie latanie na Okęciu? Na pewno nie jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:31

      Misiu, nie dlatego trudno kupic bilet po takiej cenie, a
      dlatego, ze taki jest jeden bilet na ten rejs albo nie ma
      zadnego. Sa te za 180 EUR. te 18 EUR to tylko taki wabik.
      Przeczytaj dokladnie rekalme:

      'bilety OD 18 EUR'

      a OD nie rowne jest ZA.
      I podobnie bedzie z biletami na tzw. 'tanie' linie w Polsce.
      Teraz mowia, ze beda wozic ZA przyslowiowe 5 zl, a kiedy im sie
      udostepni rynke ZA zamienia na OD 5 zl i biletow takich nie
      uswiadczysz, a szczegolnie rano i wieczorem oraz na wyjazdy
      weekendowe!!!

      Nie dawaj sie nabrac easy'emu i Ryan'owi.


      Gość portalu: ala napisał(a):

      > jak zwykle nikt nie mysli w tym kraju,a juz na pewno nie Pol.
      > Tansza linia latalabym czesciej i (glupia ) wydawalabym
      wiecej
      > pieniedzy.Przyklady EASY JET z Genewy do Nicei 12euro jesli
      > mozemy leciec rankiem lub poznym wieczorem.Jesli nie to
      > drozej ,ale sprobujcie zarezerwowac miejsce-trudno-bo
      chetnych
      > do lotu za male pieniadze duzo.
      • Gość: miki Low costy na Okęciu IP: 81.210.54.* 01.09.03, 14:18
        Dyskusje na temat od/za 18 EUR czy 99 PLN sa po prostu śmieszne. Low costy i
        tak sa tańsze od "tradycyjnych" przewoźników i koniec z tym. Nawet jeśli cena
        na przelot będzie 180 EUR to i tak jest nieznacznie wyższa niż "super najlepsze
        promocje" w "starych" liniach.
        A zwykli ludzie będą chcieli latać low costami bo statystycznie wszyscy latają
        znacznie taniej, niż narodowymi przewoźnikami.
        • Gość: y! Re: Low costy na Okęciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 13:42
          Ciekawe, ciekawe. Mam takie wrazenie (correct me if I'm wrong), ze przeciwnicy
          lowcostow ("ruszcie mozgownica, to niemozliwe" itp.) maja taki glowny problem,
          ze nigdy nie korzystali z ich uslug. Ja lecialem kilkakrotnie,
          roznymi "taniuchami" i nigdy nie bylo problemow, a ceny zdecydowanie nizsze niz
          u innych przewoznikow, z reguly blizsze cenom biletu autobusowego albo
          kolejowego . Dla przykladu wlasnie wrocilem z Barcelony: tam i z powrotem z
          Berlina za 120 eur przy rezerwacji na miesiac przed lotem. Dla mnie bomba. Poza
          tym jest troche mitow bioracych sie przewaznie stad, ze wiekszosc ludzi zna
          tylko Ryanair i ewentualnie easyjet. A tanich linii jest duzo wiecej. Polecam
          www.lowcostairlines.org. Szybki przeglad:

          1. Lotniska "w kartoflach": istotnie, kiedy pierwszy raz lecialem Ryanairem z
          Lubeki (3 lata temu - nie obslugiwali wtedy jeszcze Berlina), to na lotnisku
          przywital nas zapach krowiego gowna, a "terminal" byl (prawie) w baraku z
          blachy falistej. Niespecjalnie mi to przeszkadzalo. A wiele innych linii lata z
          normalnych lotnisk: wszystkie niemieckie, a nawet easyjet.

          2. Bagaz: ze niby maly??? Limit wynosi przewaznie ok. 20 kg, a w Germanwings
          nawet 25. Jesli lece gdzies na tydzien to raczej nie musze brac ze soba szafy
          gdanskiej... Oczywiscie to, ze pasazerowie musza sami sobie ten bagaz nosic do
          samolotu (jak jakies polskie supermedium kiedys podalo), to nieco przesadzona
          pogloska...

          3. Owszem, uruchomienie nowego polaczenia to skomplikowana sprawa, jednak nie
          przeszkadza to tanim liniom obslugiwac kilkudziesieciu miast w calej Europie,
          wlacznie z Praga, Bratyslawa, Koszycami, Budapesztem, Moskwa (!), Splitem i
          Dubrownikiem, a z wylaczeniem oczywiscie jakiegokolwiek miasta w Polsce.

          4. Najwyrazniej ten garnitur nie powstaje jednak z materialu za 100 zl/m. Po
          prostu dzieki tanim liniom dowiadujemy sie teraz, ze material kosztuje tak
          naprawde 30 zl/m, i to normalne, narodowe zwlaszcza, linie, robily dotychczas
          klientow w balona. Polecam porownanie kosztow easyjeta z normalnym
          przewoznikiem: www.easyjet.com/EN/about/aboutourfares.html Nawet jesli
          troche koloryzuja marketingowo, to cos musi byc na rzeczy.

          5. A co do klientow biznesowych, to o ile wiem Hapag Lloyd Express ma nawet
          specjalna umowe z rzadem niemieckim, ktory rezerwuje u nich loty z Berlina do
          Bonn. Oni przynajmniej wiedza, jak oszczedzac, kiedy recesja przycisnie.
          Klientow w garniturach wcale w tanich liniach nie brakuje.

          Wiec ruszcie mozgownica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka