Gość: skośnooki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 13:11 W chinczykach cała nadzieja Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pthreads Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.08, 13:24 niech intel zacznie lepiej placic swoim ludziom w polsce, to nie beda odchodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 13:26 Ale o co chodzi? Na warszawskich Polibudzie i Uniwerku nauka programowania aplikacji rozproszonych i przetwarzania równoległego to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolSl Niestety na uczelniach ksztalci sie pod konkretne IP: 194.169.126.* 23.03.08, 13:43 Niestety na uczelniach ksztalci sie pod konkretne katedry i konkretnych ludzi tak bylo np na PolSl, UW to chyba tylko wyjatek potwierdzajacy regule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Wyjatek? IP: 193.0.122.* 25.03.08, 03:40 > Niestety na uczelniach ksztalci sie pod konkretne katedry i > konkretnych ludzi tak bylo np na PolSl, > UW to chyba tylko wyjatek potwierdzajacy regule. Hmmm, moze to spiskowa teoria dziejow ale zobacz czym sie kiedys zajmował prof. Madey ... hasło: transputer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklld Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 13:49 Nic specjalnego, to norma na każdej uczelni. Tyle że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ... no właśnie - wizy H1B. Microsoft od lat próbuje udowodnić że w USA w ogóle już nie ma żadnych programistów i że trzeba ich importować z krajów trzeciego świata. To tak jak u nas do montowni LCD, chcieli sprowadzić chińczyków bo podobno nie ma już chętnych Polaków do pracy. Za miskę ryżu faktycznie nie ma chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.adsl.alicedsl.de 23.03.08, 14:24 Miałem kontakt z kilkoma ludzmi którzy nawet mieli specjalizacje z systemów równoległych i rozproszonych... i w praktyce słabo. 50% osób po studiach informatycznych (nawet dobrych) nie umie programować. Programowanie wielowątkowe/rozproszone jest o wiele trudniejsze, i może gdzieś z 5% osób po studiach się do tego na prawdę nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prr pp Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.08, 14:30 no bo co masz na studiach ? MPI i PVM plus jakies transputery rodem z muzeum i rozszerzenie c++ pod kontem wlasnie transputerow. konczylem, moze nie dzis, to wiem, lekko tracilo to "mysza"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programmer Jakieś bzduri piszą! IP: *.zone2.bethere.co.uk 23.03.08, 23:00 Sprawnego programowania aplikacji rozproszonych można się nauczyć najdalej w kilka miesięcy. Każda firma jest w stanie przeszkolić swoich programistów, zresztą jeżeli programiści sami się tego nie uczą, to tylko znaczy że są kiepscy, bo wielowątkowość w wieloprocesorowych maszynach naprawdę zwiększa wydajność, w tej chwili rozdzielam już na wątki wszystko co mogę, bo to naprawdę działa! Odpowiedz Link Zgłoś
xxo Re: Jakieś bzduri piszą! 24.03.08, 11:40 Masz racje i nie masz racji :)) 1. W przypadku procesorow wielordzeniowych nie mamy do czynienia z programowaniem rozproszonym - ta nazwa dotyczy programowania, najprosciej mowiac, w sieciach komputerowych. Tutaj mozna mowic o programowaniu wielowatkowym, rownoleglym czy wspolbieznym. 2. Zeby wykorzystac moc procesorow wielordzeniowych, nie wystarczy opaonowac sama technologie programistyczna, liczy sie tez inne myslenie na poziomie algorytmu czy calej aplikacji. Jesli algorytm sie slabo nadaje do przetwarzania rownoleglego, wielowatkowego, to sama technolgia programistyczna niewiele pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
puma-2008 Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielord.. 23.03.08, 14:03 Mam procesor dwurdzeniowy i co z tego skoro aplikacji to wykorzystujące jest mało. Praktycznie jedyna realna korzyść to możliwość uruchomienia dwóch aplikacji jednocześnie bez zauważalnego spowolnienia komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.csk.pl 23.03.08, 19:16 >Praktycznie jedyna realna korzyść to możliwość uruchomienia dwóch >aplikacji jednocześnie bez zauważalnego spowolnienia komputera. i dla Ciebie to jest nic? to spróbuj uruchomić jakąkolwiek grę w momencie gdy w tle jest włączony np. antywirus, kompresor lub cokolwiek innego zajmującego przez kilka(naście) minut prawie 100% CPU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warhamster Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.03.08, 21:32 > ło. Praktycznie jedyna realna korzyść to możliwość > uruchomienia dwóch aplikacji > jednocześnie bez zauważalnego spowolnienia komputera. to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
sklld Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo 23.03.08, 23:56 > Mam procesor dwurdzeniowy i co z tego skoro aplikacji to wykorzystujące jest mało. Nonsens, mnóstwo aplikacji jest wielowątkowych. Np: przeglądarka którą teraz masz odpaloną, Word + Excell (i odpowiedniki w OO), nowe gry, i wiele wiele innych. Zresztą nie widziałem np: aplikacji sieciowej która nie słuchała by/ wysyłała z socketa w innym wątku niż w tym którym działa UI. Tam gdzie to ma sens, wielowątkowość już jest wykorzystywana. Ale nie wszędzie się da (determinizm). Jak to trafnie określił F.Brooks - "nie ważne ile kobiet przypiszesz do rodzenia dziecka i tak zajmie to 9 miesięcy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaawansowany mało widziałeś synku :) IP: *.telprojekt.pl 24.03.08, 11:43 ile tych aplikacji sieciowych zdazyles juz obejrzec? przytlaczajaca wiekszosc aplikacji sieciowych nie wymaga stosowania osobnego watku do wysylania/odbierania danych przez gniazdka ale mimo to sporo programistow lubi sobie komplikowac zycie Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo 23.03.08, 14:15 Zabawnie brzmią takie słowa w ustach kogokolwiek z Microsoftu, koncernu, którzy walczy na rynku narzędzi dla programistów techniką maksymalnego upraszczania i ułatwiania im pracy, a tym samym obniżania kosztów generowanych przez programistów (wystarczą ich niższe kompetencje, a co za tym idzie, niższa płaca). Nie mam nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie, ale trzymajmy się jednego standardu. Co do zrównoleglania, nasuwają się dwa pytania. 1. Na ile ono w komputerach desktopowych faktycznie przyniesie rezultat? Aby przynosiło, pojedyncze aplikacje muszą często zużywać całą moc obliczeniową procesora (co najczęściej objawia się "wieszaniem się" podczas intensywnego przetwarzania), tak, aby to on stanowił wąskie gardło. Wtedy ich zrównoleglenie na wielordzeniowych CPU dałoby duży uzysk wydajności. Należy jednak pamiętać, że w tak wieloprocesowych systemach operacyjnych jak dziś (i wielowątkowych aplikacjach) jakąś część wykorzystania wielordzeniowych procesorów uzyskuje się z automatu za darmo. Pytanie, jak dużą. 2. Dziś coraz więcej kodu wykonywalnego jest oddzielone od procesora maszyną wirtualną, zarówno w technologiach wysokopoziomowych jak i skryptach. Pytanie, na ile da się wprowadzić mechanizmu zrównoleglające na poziomie tychże maszyn i tym samym zwolnić programistów z myślenia równoległego. Intuicja wstępnie podpowiadałaby, że na niewiele. O ile jak najbardziej można stosować różne predykcje i wielopotokowość na poziomie instrukcji maszynowych, o tyle trudno z automatu wyseparować odzielne wątki z jednego strumienia wykonywanych instrukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 16:09 Generalnie, programowanie (dobre programowanie) to nie jest kodowanie. Kodera można wykształcic, programistą trzeba sie urodzic. Wszystko. Dobrej zabawy. Aha... Nie wierzę, że ilośc przechodzi w jakosc, wiec ani hindusow ani chinczykow na dluzsza metę się nie obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo5 Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo IP: *.dyn.optonline.net 23.03.08, 17:14 Ja mam komputer domowy z procesorem 4 rdzeniowym. Jest szybki ale roznicy w stosunku do 2 rdzeniowego nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo 23.03.08, 21:23 > 1. Na ile ono w komputerach desktopowych faktycznie przyniesie rezultat? Aby pr > zynosiło, pojedyncze aplikacje muszą często zużywać całą moc obliczeniową proce > sora (co najczęściej objawia się "wieszaniem się" podczas intensywnego przetwar > zania), tak, aby to on stanowił wąskie gardło. Wtedy ich zrównoleglenie na wiel > ordzeniowych CPU dałoby duży uzysk wydajności. Nie wszystko daje się zrównoleglić. W wypadku procesorożernej aplikacji jednowątkowej, wolniejszy wielordzeniowy procesor to akurat strzał w stopę. Jeden rdzeń pracuje pełną parą, drugi się nudzi obsługując system. Wolę w takim wypadku szybki jednordzeniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Re: Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielo 24.03.08, 09:41 sniperslaststand napisał: > Dziś coraz więcej kodu wykonywalnego jest oddzielone od procesora > maszyną wirtualną, zarówno w technologiach wysokopoziomowych jak i > skryptach. Pytanie, na ile da się wprowadzić mechanizmu > zrównoleglające na poziomie tychże maszyn i tym samym zwolnić > programistów z myślenia równoległego. > > Intuicja wstępnie podpowiadałaby, że na niewiele. O ile jak > najbardziej można stosować różne predykcje i wielopotokowość na > poziomie instrukcji maszynowych, o tyle trudno z automatu > wyseparować odzielne wątki z jednego strumienia wykonywanych > instrukcji. Intuicyjnie zgadzam się calkowicie z przedmówcą. Gdyby programowanie na równoległe procesory było łatwe, to już dawno byłoby spopularyzowane. Komputery z wieloma procesorami istnieją już od parudziesięciu lat. Ale używane były jedynie do szczególnych zastosowań - typu symulacja pogody, wybuchów nuklearnych itp. Uwzględniając trudności z programowaniem równoległym - $20 mln jest kwotą śmiesznie małą. Wydaje mi się, że jest to mniej niż 1% rocznego budżetu rozwojowego Microsoft. Oczywiście lepsze jest $20 mln niż nic - ale jestem pewien, że żadnego przełomu to nie przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 Zużycie energii 23.03.08, 17:55 Czy przejście na procesory pracujące równolegle, ale z mniejszą częstotliwością spowoduje w praktyce obniżenie zapotrzebowania na energię czy przeciwnie? Czy grozi nam ( zarówno ze strony pracy wielordzeniowej jak i ślepej uliczki zwiekszania GHz) , że komputer w domu będzie daleko w tyle zostawiał pralke czy czjnik jeśli chodzi o pożeranie energii elektrycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dakkon Re: Zużycie energii IP: 193.24.200.* 23.03.08, 18:04 Nie. Z prostego powodu - gdyby procesor pobierał dużo mocy, musiałby wydzielać dużo ciepła. Odprowadzenie dużej ilości ciepła z małej powierzchni jest kosztowne, trudne i głośne. Po tym co Intel wyprawiał z Pentium IV - pobór dochodzący do stu kilkudziesięciu watów - chyba nikt nie będzie chciał tego powtarzać*, a do poboru pralki czy czajnika jeszcze daleko. No, chyba że rozmawiamy o maszynach wielopodstawkowych, ale to podraża całą zabawę - skomplikowane płyty główne o większym rozmiarze. (*) oczywiście robią to producenci GPU, ale tylko w topowych modelach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Zużycie energii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 18:17 "Po tym co Intel wyprawiał z Pentium IV - pobór > dochodzący do stu kilkudziesięciu watów - chyba nikt nie będzie chciał tego> powtarzać*" już powtarzają z dziką radością producenci kart graficznych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dakkon Re: Zużycie energii IP: 193.24.200.* 23.03.08, 19:20 Toteż napisałem to w dolnym przypisie :) Ale: - robią to tylko w topowych modelach, - wydajna karta graficzna to opcjonalny element komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernie Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielord.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 18:18 Ale po co mi taki procesor ? Po to żeby kolejna wersja Windows była jeszcze wolniejsza ?? Ja wolę np. laptop o wydajności takiej jak obecna ale zużywający 10 razy mniej energii niż 10 razy szybszy z baterią wystarczającą na godzinę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Każdego da się zastąpić skończoną liczbą studentów IP: *.dialog.net.pl 23.03.08, 19:33 Każdego pracownika da się zastąpić skończoną liczbą studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Re: Każdego da się zastąpić skończoną liczbą stud IP: *.rzeszow.mm.pl 23.03.08, 23:59 Czyżbyś przypadkiem pracował jako programista na którejś z polskich uczelnie ? :> Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Każdego da się zastąpić skończoną liczbą stud 24.03.08, 00:27 Powyższy cytat przypisuje się p. Krauze szefowi firmy Prokom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flatron Re: Każdego da się zastąpić skończoną liczbą stud IP: *.robnet.pl 24.03.08, 11:36 Nieprawda, to hasło p. Filipiaka z Comarchu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alan7777 wielordzeniowość i Ameryka IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.08, 21:01 wielordzeniowość może być trudna do pogodzenia z filozofią pracy Amerykanów. od zawsze koncentrowali się oni na szybkości wykonywanych czynności bardziej, niż na synchronicznym ich wykonaniu. można by stwierdzić, że walczyli z czasem. czyli tutaj idea jednordzeniowego procesora o jak największej szybkości pasuje. Europejczycy zaś(modelowy przykład - Niemcy) przywiązywali większą wagę do synchroniczności wykonywanej pracy - czyli wykonywania kilu rzeczy w tym samym czasie. stąd też może wynikać nasza naturalna zdolność(wynikająca z pochodzenia) do lepszego rozumienia wielowątkowej struktury programu. mam nadzieję, że mam rację:). pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex #### Po co przyspieszac...? #### IP: *.unknown.vectranet.pl 23.03.08, 21:09 A po co przyspieszac komputery, skoro juz teraz maja wystarczajaca moc? Nie lepiej wytlumaczyc menagierom, ze nie wszystko mozna miec na wczoraj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: #### Po co przyspieszac...? #### IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.08, 22:55 To zacznij juz moze tlumaczyc, a jak juz wytlumaczysz to daj mi znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Programiści są... gorzej z prezesami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 21:13 Prezesi nie widzą wartości buisnesowej w dobrej architekturze oprogramowania... dla nich liczą się ładne interfejsy i realizowanie ich głupich pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Programiści są... gorzej z prezesami 23.03.08, 22:54 > Prezesi nie widzą wartości buisnesowej w dobrej architekturze > oprogramowania.. Ale co w tym dziwnego? W programach business'owych z reguły "wąskim gardłem" jest dostęp do bazy danych. Po cholerę więc wydajny program? Typowy kod napisany w C++ jest 2-krotnie szybszy niż analogiczny napisany w Javie. Co z tego? Jeśli 99% czasu działania programu to czekanie na odpowiedź bazy danych różnica jest żadna, a pisanie w Javie wymaga programisty o mniejszych umiejętnościach (czyli tańszego). Dlatego większość aplikacji business'owych jest pisana w Javie. Sytuacja zmienia się diametralnie w dziedzinie gier komputerowych. 99% gier jest pisana w C++ - bo tutaj producent nie może sobie pozwolić na to, by gra o podobnej grafice co gra konkurencji miała na tym samym sprzęcie prawie 2-krotnie niższe FPS'y. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor propaganda i bzdury. Nauczylem sie w 2 sekundy 24.03.08, 02:04 Programisci nie musza sie niczego uczyc. Wystarczy ze beda stosowali odpowiednie biblioteki ktore zrobia cala czarna robote za nich. #include <stdio.h> #include <omp.h> Gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
honecker32 Re: propaganda i bzdury. Nauczylem sie w 2 sekund 24.03.08, 11:39 taa a te "biblioteki" to skad Odpowiedz Link Zgłoś
degustimus Nie ma kto pisać aplikacji na procesory wielord.. 26.03.08, 08:25 Szeregowo, pestka <i.> otwarcie </i.> Zamknięcie jak można dwa komputery szeregowo to i..., małpę byś nauczył Bil;/? Odpowiedz Link Zgłoś