Dodaj do ulubionych

Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard

IP: *.elk.net.pl 24.03.08, 23:47
w normalnych czasach, czyli prawdziwego uczciwego kapitalizmu
lokowało się w złoto.
Ale teraz rządy nie pozwolą społeczeństwom na trwałe lokowanie
walorów, wola poiniadz papierowy, wirtualny, nierealny....
Obserwuj wątek
    • Gość: zatroskany Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.centertel.pl 25.03.08, 00:23
      złoto to metal w kolorze sraki nie ma żadnej realnej wartości
      w przemyśle są potrzebne niewielkie ilości a wydobyto ogromne ilości

      • Gość: Mirek Kolor zlota IP: *.dsl.bell.ca 25.03.08, 00:46
        O zloto to ty sie nie martw....
        Wcale tak go duzo na swiecie nie ma...
        Napewno jest duzo wiecej roznego rodzaju papierow z kolorowymi
        literkami i obrazkami....ktore najczesciej sa warte tyle samo ile
        ten papier na ktorym je wydrukowano.....czyli niewiele wiecej od
        dobrego papieru toaletowego
      • 1wolnapolska Kolor zlota 25.03.08, 00:51
        O zloto to ty sie nie martw....
        Tak na prawde wcale go tak duzo nie ma...
        Na pewno mniej niz roznego rodzaju papierow z kolorowymi napisami i
        obrazkami, ktore na ogol sa warte tyle ile ten papier na ktorym
        zostaly wydrukowane....czyli niewiele wiecej niz dobry papier
        toaletowy...
    • Gość: fgb Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: 69.12.182.* 25.03.08, 00:34
      niech Rybinski lepiej odpowie jaka jest strata netto na tych
      obligacjach amerykanskich. bez dalszego piepszenia
      • Gość: frank Ale inwestorzy od siedmiu bolesci IP: *.nyc.res.rr.com 25.03.08, 01:19
        Z 50 mld zarobili w ciagu roku 1 mld czyli 2% - to jest granda nie
        inwestowanie..Na koniec roku mieli 40% w dolarach,ciekawe ile mieli
        w dolarach na poczatku roku i jak do tych 40% dochodzaili.Ja
        rozumiem ze Chinczycy maja 1200 mld dolarow ale oni musza tak robic
        zeby w dalszym ciagu eksportowac do Ameryki. My tam prawie nic nie
        eksportujemy i trzymanie takiej ilosci dolarow dowodzi kompletnej
        niekompetencji.
        • Gość: tygrys Re: Niech ryzy naprawi samoloty, bo bedzie musial IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.03.08, 04:00
          chodzic do kolchozu wschodniego (Moskwy) albo zach. (Brukseli) na
          piechote. Jak dotychczas faszystowskO-ANTYPOLSKI ruch POrypanych ma
          same porazki.
        • Gość: darek_w1 Naucz się czytać ze zrozumieniem IP: *.lan.pop.pl 26.03.08, 11:29
          > Z 50 mld zarobili w ciagu roku 1 mld

          Nie miliard tylko _o miliard_ więcej

          Cytat:
          Dzięki wprowadzonym zmianom w 2006 i 2007 r. zarobiliśmy o 1 mld
          dol. więcej, niż dałaby poprzednia strategia inwestowania. Jak
          mówiłem, dochodowość rezerw liczona w walutach wyniosła w 2007 r.
          5,5 proc.

          > eksportujemy i trzymanie takiej ilosci dolarow dowodzi kompletnej
          > niekompetencji.

          Tak, Koreańczycy, Arabowie, Japończycy wszyscy są niekompetentni ;-)
          Tak swoją drogą jakie ty, misiu puszysty masz kompetencje żeby to
          oceniać? Co tam ciekawego porabiasz w tym USA? Niech zgadnę:
          McDonald czy azbest? A może przebrany za banana reklamujesz pobliski
          supermarket? ;-)
    • Gość: juras032 Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.dyn.iinet.net.au 25.03.08, 05:18
      Nie jest to znowu takie glupie zwazywszy ze od dwoch lat juan stale
      zwyzkuje i chyba ten kurs utrzyma przez kilka najblizszychy lat.
    • q_vw Juan ?! 25.03.08, 08:36
      Dobre... waluta kraju, który z ekonomią wolnorynkową nie ma jeszcze za wiele
      wspólnego, który ma gigantyczne problemy wewnętrzne, niewymienialną walutę i
      partię komunistyczną... Odbieram to jako dobry żart... W Chinach zmiany potrwają
      dłużej niż kilka lat i w takiej perspektywie można mówić o juanie, a tylko pod
      tym warunkiem, że rządząca partia komunistyczna dokona zmiany systemu w tym
      kraju, co dziś wydaje sie mało realne.
    • wredny_franek Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard 25.03.08, 08:53
      Z pewną dozą nieśmiałości polecałbym inwestowanie w złoto. Barany.
    • Gość: ex Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:02
      Co on gada? Dolar i inne waluty w przeciągu 12 miesięcy spadły ok 20% a on
      gada źe na tym zarobili. Cuda.
    • Gość: darek_w1 Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.lan.pop.pl 26.03.08, 11:33
      > Ale teraz rządy nie pozwolą społeczeństwom na trwałe lokowanie
      > walorów,

      A możesz wytłumaczyć dlaczego powinno się lokować w złoto, a nie w
      molibden albo węglan sodowy?
      • Gość: pawel-l Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 20:28
        Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

        > A możesz wytłumaczyć dlaczego powinno się lokować w złoto, a nie w
        > molibden albo węglan sodowy?

        Dlatego, że w historii ludzkości złoto ZAWSZE było cenione jako najtrwalsza i najpewniejsza forma przechowywania oszczędności.

        Przypomnijmy, że nawet w USA już kilka razy papierowe pieniądze utraciły swoją wartość całkowicie (continentals, pieniądze emitowane w czasie wojny domowej), a dolar tylko w XXw utracił 95% swojej wartości.
        Biorąc pod uwagę zobowiązania rządu USA na kwotę ~44 000 miliardów$ wobec przyszłych pokoleń, wybrałbym raczej złoto.

        Można oczywiście inwestować w ropę czy węgiel , ale to zajmuje trochę więcej miejsca :)
        • szczurek.polny Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard 27.03.08, 10:59
          NBP ma ok. 100 ton zlota o wartosci ok. 3 mld USD.
          Cala produkcja zlota z KGHM (55000 uncji rocznie - ok. 1,7 tony)
          jest kupowana przez NBP. Czesc jest zuzywana do bicia monet -
          Bielikow - reszta powieksza rezerwy.
        • Gość: darek_w1 Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.lan.pop.pl 27.03.08, 11:11
          > Dlatego, że w historii ludzkości złoto ZAWSZE było cenione jako
          > najtrwalsza i najpewniejsza forma przechowywania oszczędności.

          Złoto nie jest żadnym magicznym "pieniądzem pierwotnym" tylko
          zwyczajnym towarem, na który istnieje normalny popyt i podaż. Gdyby
          odkryto nagle jakieś gigantyczne złoża złota to jego obecną wartość
          diabli by wzięli, tak jak to miało miejsce w XIX wieku ze srebrem po
          odkryciu jego złóż w Meksyku. Lokowanie w złoto ma takie same zalety
          (i wady) jak lokowanie w każdy inny towar - jest lokowaniem
          pieniędzy w realny towar mający realną wartość (za komuny ludzie
          lokowali w każdy towar dostępny w sklepach i mieli np. 3 odkurzacze,
          2 lodówki itp, zakłady pracy miały zapasy niektórych materiałów na
          kilkuletnią produkcję), w odróżnieniu od lokowania w waluty, które
          jak każdy pieniądz mają wartość dzięki powiązaniu ich z gospodarką i
          finansami kraju emitującego daną walutę. Teoretycznie powiązanie to
          może zostać zerwane (patrz Zimbabwe) i pieniądze pozostaną bez
          wartości, w przypadku krajów cywilizowanych jest to jednak wybitnie
          mało prawdopodobne. Z kolei przy lokowaniu w towary istnieje ryzyko,
          że w perspektywie wieloletniej może się kompletnie zmienić zarówno
          popyt jak i podaż danego towaru i w konsekwencji jego cena. Ryzyko
          to jest znacznie większe niż w przypadku wartości walut -
          prawdopodobieństwo, że złoto za dwa lata zjedzie z powrotem na 400
          USD/oz jest dużo większe niż to, że dolar zjedzie po poziomu 3,8
          USD/EUR.
    • Gość: pawel-l Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 20:31
      Skoro na złocie zarobiliśmy 240% to dlaczego zamierzamy inwestować w nieruchomości ?
      A może amerykański "subprime". Jest tani jak nigdy.
      A może zainwestujmy w polskie obligacje ? Jaki to ma sens pożyczać i gromadzić amerykańskie obligacje ?
      • Gość: darek_w1 Re: Rybiński: na rezerwie zarobiliśmy miliard IP: *.lan.pop.pl 27.03.08, 10:36
        > A może zainwestujmy w polskie obligacje ? Jaki to ma sens pożyczać
        > i gromadzić amerykańskie obligacje ?

        Mowa jest o rezerwach _dewizowych_. Z definicji nie mogą być
        lokowane na rynku krajowym (zastanów się skąd się one wzięły), tylko
        na rynkach międzynarodowych w instrumenty o dużym bezpieczeństwie i
        płynności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka