Bankierzy jeżdżą na gapę

IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.08, 22:28
Pierwsza ofiara subekonomii Balcerowiczowskiej probuje tlumaczyc swiat,
ktorego nie rozumie.

Dilerzy nie pracuja w boxach, bo open space zapewnia lepszy przplyw informacji

Fannie Mae i Freddie Mack nie wymyslili produktow subprime, nie zostali
powolani do gwarantowania takich pozyczek, kupowali te papiery w ramach
dzialalnosci nie zwiazanej z ich rola jako GSE

Subprime crisis to wynik chciwosci bankierow sektora komercyjnego i zlej
wyceny ryzyka. Lehman Bros. pozyczal w pierwszej polwie roku pieniadze taniej
niz rzad USA, a kto by inwestowal w aktywa majace dochodowosc nizsza niz koszt
finansowania.

Administracja USA wyciaga kasztany z ognia nie dla tego, zeby przelozyc na
podatnika straty wielkich finansow, ale dlatego, ze polozenie sie sektroa
bankowego w USA kosztowaloby podatnikow drozej niz wyciagniecie go teraz z
klopotow za ich pieniadze, a historii nie da sie zawrocic.

Kontrola ma sens, bo gdyby zachowano podzial ryzyka miedzy sprzedawca, a
inwestorem i inwestorzy musieli by szacowac odpowiednio ryzyko, to subprime by
sie tak dobrze nie sprzedawaly. Niech Pan odlaczy swoja milosc do Leszka od
zdrowego rozsadku to przestania Pan krytykowac Stiglitza za to, ze ten woli
Koldke niz "genialnego" Lesia.


Niepozdrawiam
    • Gość: dzekson2 Re: Bankierzy jeżdżą na gapę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 10:22
      zawsze tak było a czemu teraz miałoby się to zmienić
      s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • appfunds Bankierzy jeżdżą na gapę 28.03.08, 11:15
      A czy źródłem problemów nie jest rosnąca podaż taniego pieniądza ?

      Zamiast zaostrzyć warunki i zmusić potwornie zadłużonych Amerykanów do
      oszczędności co FED proponuje w zamian ?

      Rozdaje na przykład czeki po 600 $.

      Rozdaje też na prawo i lewo kasę bankom.

      Moim zdaniem wpędzają USA w coraz większy kryzys,a administracyjne akcje
      ratunkowe dla giełd i dolara skończą się jak zawsze.
    • Gość: Michał Ciekawe jak im wyszło te 50 000 000 proc...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:55
      Ciekawe jak im wyszło te 50 000 000 proc oczekiwanej stopy zwrotu w
      Dużego lotka?
      Mi cały czas wychodzi wartość ujemna, ale może ja się nie znam.
    • Gość: jeden_z_funduszu Elementarny brak wiedzy? IP: 64.202.115.* 28.03.08, 13:36
      Oj, panie Gadomski, z tą oczekiwaną stopą zwrotu wygranej w totka
      równą 50.000.000% toś pan grubo przesadził. Oczekiwana stopa zwrotu
      w totka jest bliska -100% (minus sto procent), ze względu na bliskie
      jedności prawdopodobieństwo przegranej, o którym sam pan napisał.
      Zatem wspomniane przez pana esktremum sytuacji polega na dwóch
      faktach:
      1. że ludzie w ogóle kupuja losy totka,
      2. że autor wypisuje głupoty w poważnej gazecie.

      pozdrawiam wszystkich, którzy w dzisiejszych czasach jeszcze mają
      chęć czytania ze zrozumieniem.

    • Gość: jelen Re: Bankierzy jeżdżą na gapę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:57
      Dzieki za wszystkie uwagi krytyczne. dokładnie to samo chciałem napisać. No i
      jeszcze ta oczekiwana stopa zwrotu w duzym lotku - katastrofalny błąd. Niech
      wyborcza coś zrobi ze swoim działem ekonomicznym bo tak kiepski dziennikarzyna
      jak Gadomski nie rozumie procesów o których pisze.

      Nie wiem po co na koniec te uwagi o upaństwowieniu banków, wsadzeniu finansistów
      do więzienia. Przecież oczywistym jest, że nadzór bankowy w US źle funkcjonował.
      Miłość do Balcerowicza jest zgubna panie Gadomski. To że "szkodnik" (jak zwykł
      mawiać o Stiglitzu Balcerowicz) ma jakiś pogląd to może warto się nad nim
      zastanowić?

      O niezrozumieniu agencji rządowych nawet nie ma co wspominać... Kompletny brak
      kompetencji...
Pełna wersja