Dodaj do ulubionych

Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa...

IP: *.cncdnh.east.verizon.net 26.04.08, 01:14
Urzedy powinny pracowac normalnie. Kazdy wie o terminie skladania
PIT-ow i mogl to zrobic wczesniej. Mozna tez PIT wyslac poczta. Nie
ma zatem powodu zeby (z podatkow) placic urzednikom za nadgodziny,
czy trzymac ludzi w pracy do 12 w nocy.
Obserwuj wątek
    • kwaczynski "Na szczęście poczta nie strajkuje" 26.04.08, 02:42
      Nawet gdyby strajkowała, liczy się termin wysyłki. Ale ten cytat obrazuje
      burdel, w jakim ten kraj się obecnie znajduje. Dziurawa łódka na morzu, na
      której nie wiadomo, gdzie łatać. Ci, którzy o tym decydują, są zbyt zajęci
      odbijaniem sobie bandery.
      A więc: pełna moc naprzód!
      • Gość: antyurzędas [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 14:38
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: NiX Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 15:35
        i nie dopłace podatku.
        • Gość: asd Re: Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 17:14
          Gość portalu: NiX napisał(a):

          > i nie dopłace podatku.

          Pójdziesz siedzieć. Strajkować można tylko nierobom ze skarbówki.
          • Gość: normalny obywatel Re: Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:12
            > Pójdziesz siedzieć. Strajkować można tylko nierobom ze skarbówki.

            Nie obrażaj uczciwych nierobów. Pisz zgodnie z prawdą "złodziejom".

            Chociaż w zasadzie to wtedy byś obrażał uczciwych złodziei...
          • Gość: u Re: Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.punkt.pl 27.04.08, 10:05
            przyjdź do pracy do urzędu "robie" to się przekonasz co znaczy słowo "nieroby"
            • Gość: us Re: Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.elsat.net.pl 27.04.08, 10:26
              po co dyskutujesz z baranami?
            • Gość: adsz73 Re: Zrobie strajk, nie złoże zeznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 13:42
              przyjdź do pracy do prywatnej firmy, a zobaczysz co to znaczy praca, nie
              sanatorium w urzędzie...
    • Gość: Ska Źli podatnicy IP: *.aster.pl 26.04.08, 07:21
      """
      Mam nadzieję, że podatnicy odczują ten protest. Nie można wiecznie organizować
      dyżurów, tworzyć dodatkowe punkty przyjmowania zeznań tylko dlatego, że
      podatnicy nie szanują terminów wywiązywania się z obywatelskich obowiązków
      znanych im zresztą od wielu lat - mówił w rozmowie z "Gazetą Prawną" Tomasz
      Ludwiński, przewodniczący "S" w skarbówce
      """

      Gratuluję podejścia. Źli i głupi podatnicy będą mieli nauczkę. Niech bydło płaci
      kasę cierpliwie i przybiega złożyć zeznania wtedy, kiedy pracownikom skarbówki
      jest wygodnie, a nie wtedy, kiedy pozwala im na to prawo. W końcu jest teraz
      ładna pogoda i pracownicy urzędu skarbowego też mają prawo do wypoczynku. Nie ma
      lepszego okresu na strajk.
      • Gość: aaa Re: Źli podatnicy IP: 212.76.37.* 26.04.08, 10:21
        "Mam nadzieję, że podatnicy odczują ten protest. Nie można wiecznie organizować
        dyżurów, tworzyć dodatkowe punkty przyjmowania zeznań tylko dlatego, że
        podatnicy nie szanują terminów wywiązywania się z obywatelskich obowiązków
        znanych im zresztą od wielu lat - mówił w rozmowie z "Gazetą Prawną" Tomasz
        Ludwiński, przewodniczący "S" w skarbówce"

        no chamstwo do potęgi

        • Gość: Leszek Bo podatnicy są źli i często niestety kosztowni... IP: 213.155.183.* 26.04.08, 17:14
          Składając PIT w ostatniej chwili zaoszczędzają przeciętnie raptem kilka złotych
          (a wielu będzie miało teraz zwrot za dzieci). Późne składanie to po prostu efekt
          LENISTWA. Ja PIT składam zawsze w lutym i jeśli jest zwrot, to mam go po 3-ch
          tygodniach (tak jak w tym roku). PIT złożony teraz doczeka się zwrotu za 3
          miesiące. No i opłaca się czekać? W skarbówce pracują normalni ludzie, a co roku
          zmusza się ich do NADGODZIN (bo skąd dodatkowe dyżury), żeby podatnicy LENIE
          mogli jednak złożyć PIT. Zastrzegam, że nie mam nic wspólnego ze skarbówką -
          oceniam jako podatnik. Za te dyżury w nadgodzinach trzeba ZAPŁACIC urzędnikowi
          150% Kto więc za to zapłaci? WSZYSCY. Tak więc lenie i głupole przysparzają
          wszystkim podatnikom KOSZTÓW. Najlepiej byłoby zamknąć urzędy o 15.30 i jeśli
          ktoś nie złoży to ma lecieć na pocztę i zapłacić za polecony. Przynajmniej
          odczuliby jakieś koszty - skoro sami je obecnie generują. Oczywiście są
          przypadki, gdy ktoś nie z własnej winy późno skłąda PIT ale, nie oszukujmy się,
          to przypadki JEDNOSTKOWE.
          • Gość: lekki Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 18:34
            Radze ci byc jak stachanowiec i pobic 120% normy. W tym roku zloz juz w
            listopadzie.
          • silvestro Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow 26.04.08, 20:59
            Żyję w wolnym państwie i skoro na złożenie zeznania mam 4 m-ce, to ustawodawca
            dał mi takie prawo. I żaden cymbał nie ma prawa nikogo nazywać leniem i głupolem
            ,tylko dlatego, że ktoś korzysta z przysługującego prawa. Nikt nie prosi o
            przedłużanie czasu pracy,nie ma takiego obowiązku , a nadgorliwość wynika z
            obawy przed utrata stołka.
            Ja od lat korzystam z usług poczty i nadal mam to zamiar robić.
            • Gość: Leszek Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow IP: 213.155.183.* 26.04.08, 21:17
              silvestro napisała:

              > Żyję w wolnym państwie i skoro na złożenie zeznania mam 4 m-ce, to ustawodawca
              > dał mi takie prawo. I żaden cymbał nie ma prawa nikogo nazywać leniem i głupolem
              > ,tylko dlatego, że ktoś korzysta z przysługującego prawa.

              Ale istotny jest fakt, że z praw należy korzystać z głową. Skoro późne składanie
              powoduje dla samego składającego negatywne skutki (np.późne zwroty - a wiele
              osób ma teraz zwroty za dzieci), czy stanie w kolejce (jeśli chce sprawdzenia),
              to mam wrażenie, że ja (składając w lutym) z tych praw korzystam roztropniej i
              nie powoduję zbędnych kosztów. No i nie płaczę w kwietniu, że jest źle, długo
              się stoi, a urzędnicy powinni mi padać do stóp i czekać w otwartymi ramionami -
              w nadgodzinach. To takich nazywam głupolami - nie obrażaj się, jeśli nie
              pasujesz do opisanego profilu :)
              • Gość: normalny obywatel Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:19
                > Ale istotny jest fakt, że z praw należy korzystać z głową. Skoro późne składani
                > e
                > powoduje dla samego składającego negatywne skutki (np.późne zwroty - a wiele
                > osób ma teraz zwroty za dzieci), czy stanie w kolejce (jeśli chce sprawdzenia),
                > to mam wrażenie, że ja (składając w lutym) z tych praw korzystam roztropniej

                Twoja sprawa. Jak Ci to poprawia samoocenę, to tylko pogratulować.

                a urzędnicy powinni mi padać do stóp i czekać w otwartymi ramionami -
                > w nadgodzinach.

                Oczywiście, że mają mi padać do stóp i dziękować - bo to jedyna racja ich bytu.
                A jak im się nie podoba, to niech idą do uczciwej pracy.

                Jeżeli tego nie łapiesz, to pomyśl jeszcze raz - obywatel jest dla państwa czy
                państwo dla obywatela?

                Jeżeli wybierzesz pierwszą odpowiedź - dzwoń po psychiatrę...
                • sluchacz3ki Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow 28.04.08, 19:55
                  Gość portalu: normalny obywatel napisał(a):


                  > Jeżeli tego nie łapiesz, to pomyśl jeszcze raz - obywatel jest dla państwa czy
                  > państwo dla obywatela?
                  >
                  > Jeżeli wybierzesz pierwszą odpowiedź - dzwoń po psychiatrę...

                  Zdecydowanie państwo dla obywatela. Jeżeli jednak obywatel sam utrudnia, to
                  również sam podraża koszty działania aparatu i działa na własną niekorzyść -
                  zrozum to WRESZCIE zamiast się wymądrzać. Zadzwoń po korepetytorke z matematyki
                  to w końcu zrozumiesz. Ktoś za te nadgodziny zapłacić musi.
              • Gość: podatnik Re: Bo podatnicy są źli i często niestety kosztow IP: *.cust.tele2.pl 26.04.08, 22:29
                pewnie odbebnisz swoje 8 godz. i po przyjsciu do domu z nudów
                rozliczasz się ze skarbowką. ja charuje po 12 i nie mam ochoty
                myslec, ze zeżreją mi 20% zarobionej kasy, a ze czekam na zwrot to
                mój biznes, stać mnie na to. nie uważam się za lenia i głupola tylko
                dlatego, że działam zgodnie z prawem. A za nadgodziny to urzednicy
                powinni nam być wdzięczni bo przynajmniej raz w roku mogą dorobić. a
                tak nawiasem to ja za godziny mama normalną stawkę, a tez pracuję na
                państowym.
          • Gość: roman Przewróciło się w głowie...im i tobie IP: *.ekspres.net.pl 26.04.08, 21:52
            Skoro mam prawo złożyć PIT do końca kwietnia to tak robię. Organizacja pracy
            Urzędu Skarbowego to wewnętrzna sprawa tego urzędu i to nie mój problem aby
            odpowiednio zabezpieczyli i opłacili swój personel.

            W niektórych innych krajach Europy urzędy skarbowe same wyliczają podatek i
            wysyłają propozycję podatku podatnikowi, jeżeli podatnik się zgadza i płaci to
            rozliczenie jest zakończone. Nasze US koncentruje się na kontroli i karaniu
            podatników: sprawdzają dokumenty szukając błędu, potem albo karzą albo np.
            hodują odsetki i wlepiają karę z opóźnieniem. Do tego próba uzyskania odpowiedzi
            na jakiekolwiek pytanie np. o VAT to strata czasu - nikt nic nie wie. Pomiędzy
            US w Polsce a w jakimkolwiek kraju starej UE czy chociażby np. Czechami jest
            przepaść.. w organizacji, wiedzy i mentalności.

            Urzędy Skarbowe i ich personel podobnie jak ZUS to ostatnie relikty PRL-u.
            Cześć pracowników to nowi ludzie ale uczą się "kultury pracy " od starszych
            kolegów. Słowa tego pana z "S" świadczą o jego sposobie myślenia.
            • Gość: y Re: Przewróciło się w głowie...im i tobie IP: 212.76.37.* 28.04.08, 13:10
              "Urzędy Skarbowe i ich personel podobnie jak ZUS to ostatnie relikty PRL-u.
              Cześć pracowników to nowi ludzie ale uczą się "kultury pracy " od starszych
              kolegów. Słowa tego pana z "S" świadczą o jego sposobie myślenia."

              chyba bezmyślności. nie wiem sad sie biorą takie kolesie, myśle że dla
              niektórych Bóg był okrutny
      • Gość: goblin.girl Re: Źli podatnicy IP: 213.172.177.* 26.04.08, 11:17
        Gość portalu: Ska napisał(a):
        > Gratuluję podejścia. Źli i głupi podatnicy będą mieli nauczkę. Niech bydło
        płaci kasę cierpliwie i przybiega złożyć zeznania wtedy, kiedy pracownikom
        skarbówki jest wygodnie, a nie wtedy, kiedy pozwala im na to prawo.

        na litosc boską. Pracodawcy mają obowiazek wysłania PITów, jeśli sie nie mylę,
        do konca lutego. Termin złozenia PIT jest do konca kwietnia. Trzeba naprawdę być
        zdolnym, zeby się nie wyrobić ze złozeniem zeznania, mając na to prawie dwa
        miesiace. to jest własnie ten termin, na który pozwala prawo.
        Jeżeli ktos nie umie zadbać o własne sprawy, to niech sie nie dziwi, ze go
        traktują jak niedorozwinietego... tez mam nadzieję, ze podatnicy odczują ten
        protest, a co.
        • nessie-jp Re: Źli podatnicy 26.04.08, 14:25
          > zdolnym, zeby się nie wyrobić ze złozeniem zeznania, mając na to prawie dwa
          > miesiace.

          Trzeba jeszcze wyczekać na taki dzień w tygodniu, kiedy urzędnicy z US pracują
          łaskawie trochę dłużej, niż do 15:30
          • Gość: Miś Dobrzy związkowcy IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 26.04.08, 15:32
            Gdy więcej Polaków zobaczy, że rola związku zawodowowego to walka z
            klientami utrudniającymi życie pracowników - członków związków
            zawodowych zmuszając ich do pracy, to może przestaną traktować
            związki jako świętą krowę.
          • Gość: Leszek Re: Źli podatnicy IP: 213.155.183.* 26.04.08, 17:23
            nessie-jp napisała:

            > Trzeba jeszcze wyczekać na taki dzień w tygodniu, kiedy urzędnicy z US pracują
            łaskawie trochę dłużej, niż do 15:30

            Nieco przesadzasz. Po pierwsze urwać się raz w roku to nie wielki wyczyn. Po
            drugie, można wysłać pocztą PIT sprawdzony przez darmowy program komputerowy, po
            trzecie, składając PIT w lutym stałem 5 minut w kolejce (bo jej praktycznie nie
            było). Wreszcie PIT może złozyćdowolny małżonek, więc szanse na znalezienia
            czasu do 15.30 rosną dla wielu rodzin :)
            A dyżurów w godzinach wieczornych nie ma dlatego, że podatnicy nie doceniliby
            tego i nie przyszliby ;) Wiem, bo co roku odbieram inne wnioski ale czuję, że
            jest tak samo. Kolejki i potrzeba dyżurów występuje dopiero w ostatniej chwili,
            bo wcześniej nikt nie przychodzi i dla kilku osób ktoś musiałby pracować (nudzić
            się) w godzinach wieczornych i byłby to źle wykorzystany czas pracy.
            • Gość: Pracodawca Re: Źli podatnicy IP: 80.55.219.* 27.04.08, 13:07
              Leszek, płacą Ci za te posty ? Czy jesteś US ?
              Również rozliczyłem się w lutym ... i co z tego ...
              A może zachęcić podatników do składania PITów wcześniej, przecież
              normą jest,że większość osób czeka do otatniej chwili ( nie tylko
              składając PITa ) Ale to wcale nie jest powód aby dawać komuś
              nauczkę, takie jest prawo ! Ciekawe co powie mój szef kiedy wezmę
              sobie pod koniec miesiąca rozliczeniowego trzy dni urlopu !
              • sluchacz3ki Re: Źli podatnicy 28.04.08, 20:00
                Gość portalu: Pracodawca napisał(a):
                > przecież
                > normą jest,że większość osób czeka do otatniej chwili ( nie tylko
                > składając PITa )

                No to rozbawiłeś mnie tym stwierdzeniem :) Normą? A może warto tę "normę"
                zmienić? Przecież odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę - w każdej
                dziedzinie, to oczywista wada. Często wali się jakiś plan, bo wszystko - zgodnie
                z "normą" odkłada się na ostatnią chwilę. Przetargi, budowę dróg, autostrad,
                STADIONÓW (bo "się zdąży"). Potem w 2011 będziemy płakać, że nie zrobiliśmy
                wszystkiego niezgodnie z 'normą' czyli jak najwcześniej się dało.
          • Gość: Papau Re: Źli podatnicy IP: *.lublin.mm.pl 26.04.08, 21:07
            skrzynki pocztowe też ci zamykają geniuszu?
        • mikolaj.plank Re: Źli podatnicy 26.04.08, 16:24
          ten związek nazywa się Solidarność? Tak? to świetnie.
      • Gość: Paweł Re: Źli podatnicy IP: 80.48.71.* 26.04.08, 22:49
        Połączenie związkowca z pracownikiem skarbówki (starej daty) daje straszliwy wręcz efekt, którego znakomitą ilustracją jest osoba Pana Ludwińskiego.

        Poniżej przytaczam kolejne przemyślenia naszego "złotoustego" zaprezentowane w wywiadzie dla Pulsu Biznesu:

        "Urzędnicy skarbowi domagają się zwolnienia z obowiązku płacenia PIT, lub przynajmniej wprowadzenia dla nich specjalnych ulg – informuje dziś „Puls Biznesu”. Związkowcy twierdzą, że czują się dyskryminowani. Dlaczego? - Nie dość, że urzędnicy skarbowi muszą realizować powszechnie krytykowaną politykę fiskalną narzucaną przez kolejne rządy, to jeszcze nie otrzymują za to godziwego wynagrodzenia - stwierdził w rozmowie z PB Tomasz Ludwiński, przewodniczący Solidarności Pracowników Skarbowych. Stwierdził on także, że pomysł złożenia wniosku do ministerstwa narodził się pod wpływem rządowego projektu abolicji podatkowej dla pracujących za granicą rodaków - Niektóre grupy zawodowe zwalnia się z podatku dochodowego, więc dlaczego takiego przywileju nie mieliby uzyskać źle opłacani pracownicy aparatu skarbowego? - pyta Ludwiński w cytowanej w PB wypowiedzi."

        i drugi fragment - dowodzący, że Pan Ludwiński to człowiek kompromisu:

        " Przedstawiciele „Solidarności” nie rezygnują jednak ze swojego pomysłu i przedstawiają ministerstwu alternatywę – jeśli nie zostaną zwolnieni z płacenia PIT, chcą otrzymać ulgi podatkowe należne twórcom. Oznacza to, że przyznano by im 50% kosztów uzyskania przychodów, co zmniejszyłoby kwotę podatku, jaki musieliby zapłacić. Skąd taki pomysł? - Urzędnicy skarbowi też sporządzają wiele dokumentów, takich jak decyzje i interpretacje podatkowe, które powinny być uznawane za prace twórcze i objęte prawem autorskim — argumentuje szef urzędniczej „Solidarności” "

        W zasadzie nie ma co komentować, ale i tak coś napiszę....

        Dla tego Pana świat jest chyba prosty niczym świński ogon.

        1. Podatnicy są źli (poza tymi co nie korzystają z ulg, o nic nie pytają i regularnie płacą) i dlatego należy na nich patrzeć jak na potencjalnych/przyszłych przestępców.
        2. Podatnicy są głupi, leniwi (tu się akurat zgadzam) i do tego złośliwi, to przez nich przez 2 tygodnie w kwietniu trzeba dłużej pracować. Należy ich surowo ukarać i nastraszyć.
        3. Praca urzędnika skarbowego to walka ze złem i jako taka powinna być godziwie wynagradzana. Podatki to kara za grzechy i dlatego powinna spadać na tych złych (przedsiębiorcy, pracownicy), a nie na tych stojących po stronie dobra (skarbówka, posłowie)
        4. Praca urzędnika jest pracą twórczą, dlatego powinien mieć koszty uzyskania takie jak wynalazca czy artysta. Rzeczywiście od czasu do czasu zdarza się, że powstanie jakaś interpretacja US, która nie jest zgodna z prawem naszym lub unijnym. Każdy robi błędy, ale żeby odrazu nagradzać to wyższymi kosztami uzyskania? Boże...

        Im mniej takich ludzi w urzędach tym lepiej. Ciekawe czy pracownikom skabówki odpowiada, że reprezentuje ich ktoś taki... Odpowiada, czy nie związkowiec to taka święta krowa w Polsce, mam nadzieję, że już niedługo...
    • Gość: ~aplikant Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.chello.pl 26.04.08, 08:11
      "Mam nadzieję, że podatnicy odczują ten protest."
      Chyba jedyny raz w roku mogą w końcu coś zrobić? Ale nie z drugiej
      strony nie ma co się dziwić ich irytacji. 8 godzin na herbatą w
      pracy nie każdy wytrzyma...
    • weather2 Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. 26.04.08, 09:16
      Mało kto wie, że dopiero po 1 maja zaczyna się "udręka" skarbówki.
      Dane z papierowych PiT-ów trzeba ręcznie wklepać do komputera. Do
      tej pracy zatrudniają pracowników dorywczych. Zamiast zainwestować w
      internetowy program, który spowoduje,że zrobi to sam podatnik, mając
      przy okazji pewność ,żę nie popełnia błędów rachunkowych, urzędnicy
      wolą wydawać kasę na zapomogi dla pracowników. Zapomogi, bo pensją
      tego nie można nazwać. Potem jest jeszcze komedia kontroli
      skarbowej, w czasie której nie liczy się nic poza sztucznym
      zrobieniem wyniku. Nie ważne ,że decyzje US są bez sensu i odrzuci
      je sąd , ale liczy się doraźny wynik i premia z tego tytułu. Zwrot
      pieniędzy i odsetki pójdą już z innego konta.
      Panie i panowie z US - strajkujcie bez końca.
      • Gość: 0227 Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 01:35
        weather2 napisał:

        >Zamiast zainwestować w internetowy program, który spowoduje,że
        >zrobi to sam podatnik, mając przy okazji pewność ,żę nie popełnia
        >błędów rachunkowych, urzędnicy wolą wydawać kasę na zapomogi dla
        >pracowników.

        Co ty wiesz o inwestycjach w skarbówce? Słyszałeś ile kosztował
        program PROKOMU dla ZUS-u? Tego nie można zrobić byle arkuszem
        kalkulacyjnym!

        >Potem jest jeszcze komedia kontroli skarbowej, w czasie której nie
        >liczy się nic poza sztucznym zrobieniem wyniku. Nie ważne ,że
        >decyzje US są bez sensu i odrzuci je sąd , ale liczy się doraźny
        >wynik i premia z tego tytułu. Zwrot pieniędzy i odsetki pójdą już z
        >innego konta.
        Pewnie byłeś zahibernowany dobrych parę lat! Skąd wiesz o sytemie
        wynagradzania w skarbówce? Z wykopalisk? Babcia z wojska pisała? Już
        dawno nie ma żadnych premii, tylko goła pensja (zresztą przy zmianie
        systemu płac urwano ok. 20% realnej płacy). A błędne decyzje są w
        większości oddalane przez organ nadrzędny, czyli izbę skarbową.
        Nasłuchałeś się kumpli ze śmietnika, walnij jeszcze jednego browara
        i ponarzekaj gamoniu, że ci źle, a co?
    • Gość: Neo1113 Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: 62.233.185.* 26.04.08, 09:25
      Niektórym to się przewraca pod kopułami. Urzędnicy skarbowi są od
      zbierania rozliczeń jak nie napiszę co od czego. Jak kilka dni
      popracują trochę dłużej to nic im się nie stanie. Pracownicy firm
      prywatnych mają to często. A jak się komuś praca i płaca nie podoba,
      to niech się zwolni i zatrudni w jakiejś firmie, tylko musi
      pamiętać, że tam za pouczanie klientów i strajk może wylecieć na
      zbity pysk a i z wysokością wypłat różnie bywa.
      Trzeba wybrać, albo ciepły stołeczek "na państwowym", albo normalna
      robota.
    • Gość: Enon Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.chello.pl 26.04.08, 09:53
      Guzik mnie obchodzi strajk skarbówki. Wysłałem PIT pocztą i i jeśli US nie
      zwróci mi nadpłaconego podatku w ustawowym terminie to będzie płacił odsetki.
    • Gość: ftb Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:02
      Umożliwić ludziom bezpłatną możliwość przekazywania danych zawartych w PIT w
      formie elektronicznej!

      Przepisywanie liter z papieru ponownie do komputera to jakaś paranoja. Jeśli
      ktoś nie ma komputera albo nie chce inaczej, niech odda PIT na papierze. Trudno,
      są tacy ludzie. Ale reszta niech ma możliwość bezpłatnego przekazania PITu w
      formie pliku. Czy nie można skopiować jakiegoś skutecznego rozwiązania od innego
      normalniejszego kraju?
      • nessie-jp Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła 26.04.08, 14:27
        > Przepisywanie liter z papieru ponownie do komputera to jakaś paranoja. Jeśli
        > ktoś nie ma komputera albo nie chce inaczej, niech odda PIT na papierze.

        Jak ktoś nie ma komputera, to powinien mieć możliwość wypełnienia PIT-u
        elektronicznie w Urzędzie. W dowolnych godzinach, 24 godziny na dobę, ochroniarz
        powinien wpuszczać do budynku, tam powinien stać automat z przyciskami i
        podpowiedziami głosowymi ("Wprowadź NIP", "Podaj imię i nazwisko"... itp. aż do
        końca). Po zakończeniu wprowadzania, automat powinien drukować potwierdzenie dla
        podatnika i kartę do podpisu. Kartę wrzucałoby się do automatu, byłaby
        archiwizowana razem z elektronicznym zeznaniem.

        I tyle.

        Tylko że wtedy mogłoby się okazać, że wcale nie potrzeba tylu urzędników. A ich
        pensje bynajmniej nie są za małe.
        • Gość: au Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.ols.vectranet.pl 26.04.08, 14:57


          "Jak ktoś nie ma komputera, to powinien mieć możliwość wypełnienia PIT-u
          elektronicznie w Urzędzie"
          A niby po co podatnik ma te dane wprowadzać? One i tak duzo wcześniej są
          przesyłane do US, więc wystarczyłoby, aby podatnik podał jakie ma odliczenia i
          sposób w jaki chce sie rozliczyć (z małżonkiem czy osobno)- resztę powinien
          zrobić prosty program, bo wszystkie dane i tak w komputerze. To urząd by wysyłał
          do podatnika informacje o szczegółach rozliczenia, a podatnik sprawdzał czy nie
          ma pomyłki. Byłoby o wiele mniej roboty dla obu stron.


          ak ktoś nie ma komputera, to powinien mieć możliwość wypełnienia PIT-u
          elektronicznie w Urzędzie. W dowolnych godzinach, 24 godziny na dobę, ochroniarz
          powinien wpuszczać do budynku, tam powinien stać automat z przyciskami i
          podpowiedziami głosowymi ("Wprowadź NIP", "Podaj imię i nazwisko"... itp. aż do
          końca). Po zakończeniu wprowadzania, automat powinien drukować potwierdzenie dla
          podatnika i kartę do podpisu. Kartę wrzucałoby się do automatu, byłaby
          archiwizowana razem z elektronicznym zeznaniem.
    • mal49 "Troska" strajkujących o podatnika 26.04.08, 14:30
      i chęć dania nauczki polega na tym, aby USTAWOWY termin składania PIT-ów upływał
      27 kwietnia?

      Żałosne, jak wszelkie strajki płacowe w tym biednym kraju!
    • peperro Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. 26.04.08, 14:45
      Protest niepotrzebny. Pracownicy skarbówki na co dzień "dają nauczkę podatnikom"
      brakiem kompetencji, dowolną interpretacją przepisów podatkowych,
      nieuctwem,chamstwem, traktowaniem każdego obywatela jako złodzieja,
      zniechęcaniem Polaków do jakiegokolwiek działania,ciągłym podcinaniem bazy
      podatkowej. Dziwię się, że w ogóle te chore państwo jeszcze jakoś funkcjonuje.
      Dalej zarzynajcie kury znoszące złote jajka i podcinajcie gałąź, na której
      siedzicie!
      • Gość: Leszek Adwokat diabła IP: 213.155.183.* 26.04.08, 17:46
        Również przesadzasz. Spotkałeś się z tym osobiście, czy "ze słyszenia"? Składam
        PIT od kilkunastu lat, prowadziłem w tym czasie działalność gospodarczą (żona
        również) i nie spotykaliśmy się z niczym negatywnym. Mam jakieś chody -
        najwyraźniej ;)
        Może w warszawce tak jest i pora się wynieść do prowincjonalnych miasteczek :)
        • Gość: podatnik Re: Adwokat diabła IP: *.com 26.04.08, 21:10
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Również przesadzasz. Spotkałeś się z tym osobiście, czy "ze
          słyszenia"? Składam
          > PIT od kilkunastu lat, prowadziłem w tym czasie działalność
          gospodarczą (żona
          > również) i nie spotykaliśmy się z niczym negatywnym. (...)

          Tak, widziałem na zdjęciu, że urodziło się koźlę z pięcioma nogami,
          ale pozwól, że będę się nadal upierał, że kozy to zwierzęta
          czworonożne, OK?

          Kto wie, jakie są koszty poboru podatku? Słyszałem, że skarbówka
          wraz z kosztami rozliczeń VAT zjada 30% całej kwoty podatków.
          Wywalając urzędników skarbowych na zbity pysk i upraszczając prawo
          mogłoby się okazać, że mamy nadwyżki budżetowe. W końcu państwo
          okrada mnie z ok. 70% mojego dochodu, a to oznacza, że pływają w
          pieniądzach. Tylko, że państwu potrzebny jest bałagan w prawie i
          rozliczeniach, bo jak inaczej mogłyby się pojawić znaczne fortuny
          naszych władców?
          • Gość: Leszek Re: Adwokat diabła IP: 213.155.183.* 26.04.08, 21:39
            Gość portalu: podatnik napisał(a):
            > W końcu państwo
            > okrada mnie z ok. 70% mojego dochodu, a to oznacza, że pływają w
            > pieniądzach.

            Ja również nie jestem zadowolony z poziomu podatków, ale nie ci urzędnicy,
            którzy obsługują pobór z nich korzystają w pośredni sposób. Pracują jak w każdej
            innej firmie, która korzysta z tych podatków - jak przedszkolanki, nauczyciele.
            Taki system. Rzecz w tym, żeby sobie nie utrudniać nawzajem życia, skoro już
            musimy w tym systemie żyć. Akurat odkładanie podatków na ostatnią chwilę, co
            tylko podnosi koszty poboru podatków, uważam za utrudnianie życia innym i
            podrażanie działania systemu.
        • Gość: normalny podatnik Re: Adwokat diabła IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:33
          Spotkałeś się z tym osobiście, czy "ze słyszenia"? Składam
          > PIT od kilkunastu lat, prowadziłem w tym czasie działalność gospodarczą (żona
          > również) i nie spotykaliśmy się z niczym negatywnym.

          Tak osobiście - na co dzień. Totalna ignorancja ("Ja,proszę pana, nie znam
          przepisów ordynacji podatkowej"), polowanie na frajera ("no, jak to, 3 kontrole
          i bezwynikowe? To dowalić jeszcze jedną") itp. itd.

          Prowadzę jednoosobową działalność - "dzięki" US od początku roku pracowałem
          efektywnie może 3 tygodnie - reszta to kontrole (bezwynikowe!), wyjaśnianie,
          donoszenie ton zbędnych papierków - a i tak mam właśnie zapowiedzianą kolejną
          kontrolę - ot, tak, żeby mi sie nie nudziło i panie Moniczki i Agnieszki miały
          zatrudnienie.

          Naprawdę, idź do psychiatry - bo masz coś nie w porządku z głową. Ale to jest
          uleczalne - kilka elektrowstrząsów albo zamiennie kontroli z US - i będziesz
          wyleczony z miłości do złodziei.
          • Gość: Leszek Re: Adwokat diabła IP: 213.155.183.* 29.04.08, 18:50
            > Prowadzę jednoosobową działalność - "dzięki" US od początku roku pracowałem
            > efektywnie może 3 tygodnie - reszta to kontrole (bezwynikowe!), wyjaśnianie,
            > donoszenie ton zbędnych papierków - a i tak mam właśnie zapowiedzianą kolejną
            > kontrolę - ot, tak, żeby mi sie nie nudziło i panie Moniczki i Agnieszki miały
            > zatrudnienie.
            >
            > Naprawdę, idź do psychiatry - bo masz coś nie w porządku z głową. Ale to jest
            > uleczalne - kilka elektrowstrząsów albo zamiennie kontroli z US - i będziesz
            > wyleczony z miłości do złodziei.

            Ja się im nie dziwię - tyle w tobie jadu, że sam bym ci kilka kontroli zlecił,
            bo cię najwyraźniej napędzają, a wylewanie jadu to upust tej nienawiści.
            Spokojni ludzie, niewyzywający innych od idiotów mają lepsze i spokojniejsze
            życie. W tobie jest tyle wściekłości, że najprawdopodobniej dla skarbówki
            grzechem jest nie patrzeć jak się miotasz;) Pomyślałeś kiedyś jak cię widzą inni?
    • Gość: lebofski Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.merinet.pl 26.04.08, 15:03
      pan przewodniczący z solidarności zapomniał, że większość ludzi pracuje do 17
      żeby mieć z czego zapłacić podatki dzięki czemu pan przwodniczący ma pracę.
      Dostaję drgawek kiedy słyszę tego typu wypowiedzi jak 'damy nauczkę podatnikom'.
      Czasami wydaję mi się, że wszyscy urzędnicy pochodzą z innej planety a ich
      mentalność to mentalność sku..syna. Ich zapewne nie dotyczą godziny biegania od
      okienka do okienka w skarbówce żeby 'załatwić' cokolwiek.
      Pozdrawiam pana przewodniczącego.
    • Gość: Inspektor Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.eranet.pl 26.04.08, 15:06
      Jestem urzędnikiem od 8 lat. Nigdy nie przyszło mi głowy wyrazić
      się, jak to zrobił szef Solidarności, żeby dać nauczkę podatnikom.
      Zgoda, że przyjęcie 60% PITów w 3 dni to nie to samo, co 40% w 3
      miesiące. A gdyby wszyscy podatnicy rozliczyli się zaraz po
      otrzymaniu PIT-11, w połowie lutego, to co Pan z Solidarności też
      chciałby pouczać podatników? Pora, aby urząd nauczył się
      elastyczności systemu pracy. Każdy zakład pracy ma swoje gorące
      okresy. Dla urzędów skarbowych jest to koniec kwietnia i tyle.
      Argumentacja, że to wszystko trzeba wklepać ręcznie do komputera,
      nie stanowi zainteresowania obywatela. Skoro urząd nie potrafi
      zorganizować sobie pracy. Niech wreszcie ktoś się zdecyduje na
      wprowadzenie podpisu elektronicznego, wtedy połowa pitów będzie
      rozliczana automatycznie.
      • Gość: / Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 15:18
        od dawna powinna byc maksymalnie uproszczona cała sfera podatkowa
        od dawna takie PiT powinny byc przesyłane drogą elektroniczna
        z eklekronicznym ppodpisem podatnika i programem który by to obrabiał
        ale po co wówczas była by skarbówka
      • Gość: lebofski Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.merinet.pl 26.04.08, 15:19
        Szanowny Panie Inspektorze,
        pański komentarz uratował moją wiarę w 'ludzkość' urzędników!!!
        zgadzam się z Panem w 100%. Kiedy w mojej firmie przychodzi czas natłoku pracy i
        obowiązków też często zostaję 'po godzinach'. Oczywiście jestem za to
        wynagradzany dodatkową zapłatą za moją pracę a kiedy tylko można również dniem
        wolnym, chociażby wtedy kiedy muszę załatwić coś w urzędach.
        Pamiętam Kwaśniewskiego kiedy z dumą informował o starcie podpisu
        elektronicznego. Niestety tak jak wszystko w Kartoflandii tak i to rozpłynęło
        się w nicości. Na Boga, mamy XXI wiek, dostęp do internetu ma praktycznie każdy
        a my się musimy zwalniać z pracy, stać w kolejkach i marnować czas który
        moglibyśmy przeznaczyć na zarabianie na chleb.
        Ten kraj to żywy przykład katastrofy cywilizacyjnej i społecznej.

        • Gość: Gruby Bolek Re: kolano prezydenta i podpis IP: *.dyn.one.at 26.04.08, 16:18
          Wystarczy raz zainteresowanym w US dac login i PIN bez popisow
          prezydenta.I potem nie trzeba nic -ani poczty,ani wklepywac .
          Ah, to nic nie kosztuje klienta ?
          Fakt nic nie kosztuje i wot problem.
      • Gość: normalny obywatel Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:34
        Brawo!!! I to jest normalne podejście.

        Szkoda, że Pan jest tylko jeden :(
    • Gość: obserwator Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: 158.75.40.* 26.04.08, 15:28
      Facet z S to zwykly chuligan. Mam nadzieje ze tak samo potraktuje go
      lekarz, strazak i inni pracujacy gdy okarze sie ze czegos nie zrobil
      a powinien np. przestac palic. Czy lekarz powinien odmowic mu
      operacji bo sam wystawial swoje zdrowie na szwank? Pomysl
      Chuliganie...
    • Gość: podatnik oto przyklad wielkiej arogancji urzedasow!! IP: *.531210.adsl.tele2.no 26.04.08, 16:54
      jak wyzej!1
    • Gość: Mike Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.teleton.pl 26.04.08, 18:25
      Tu nie chodzi o termin skladania podatkow tylko o to że te mendy z Solidarnosci na zlecenie PiSu probuja narobic syfu PO. A sam protest ma podloze placowe i tak naprawde nie ma nic wpsólnego z tym ze niektorzy ludzie na ostatnią chwile rozliczaja sie z podatkow. I niech te łajzy przestana marudzic, bo to my podatnicy ich utrzymujemy a w zamian za to jestesmy przez te smierdzace biurwy traktowani jak smiecie i przestepcy. Dodajmy jeszcze że skarbówka to najwiekszy sabotazysta polskiej gospodarki. Doprowadzili do upadku mnóstwo firm tysiace ludzi potracilo przez nich prace, mnóstwo pobankrutowalo, ilu popelnilo samobójstwo tego nikt nie wie.
    • Gość: Franz "Szacunek dla urzędników >Skarbonki<" IP: 195.116.246.* 26.04.08, 18:58
      Czysta kpina !!! Niech najpierw urzędasy same nauczą się szacunku
      dla tych, z których podatków są utrzymywani. Niedouczeni, bojący się
      podjąć jakąkolwiek sensowną decyzję. Jak nie wiedzą co zrobić, to
      walą po kieszeni Ciebie, bo może się nie kapniesz i nie pójdziesz z
      nimi na udry. A jak już wyślesz do nich "papugę", to udają, że się
      wczoraj urodzili i przeciągają postępowanie w nieskończoność.
      Niech lepiej związkowcy z S sami się sobie przyjrzą, a dopiero potem
      wymagają czegokolwiek od własnych żywicieli. Ale to im nie przyjdzie
      do tych główek o niezbyt wielkich rozumkach.
      A na wszystkie głupie groźby proste wyjście: wysłać PIT pocztą i
      mogą nas tam "gdzie Pan, Pana majstra może ..."
    • Gość: moj pomysl zrobmy cos na ksztalt amerykanskiego FairTax IP: *.chello.pl 26.04.08, 18:59
      en.wikipedia.org/wiki/FairTax
      W skrocie: podatek od konsumpcji :-)
      To powinno oszczedzic duzo klopotow (w tym wydatkow) zwiazanych ze skarbowka!
      • Gość: el_triste Re: zrobmy cos na ksztalt amerykanskiego FairTax IP: *.asystent.ds.polsl.pl 27.04.08, 11:06
        Przejrzałem to pobieżnie i jak dla mnie to chłopcy od nowa VAT wymyślili. Jakoś
        u nas VAT jest i wcale nic nie upraszcza.
    • Gość: japi 500 zł dla każdego nieobsłużonego podatnika IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.08, 19:10
      Jeżeli przeciętnie US karze podatnika grzywną 500 zł za niedopilnowanie terminu
      złożenia PIT-u to taką sama stawkę proponuję płacić podatnikowi, jeżeli nie
      zostanie obsłużony w ciągu 15 minut (standard europejski) od wejścia do urzedu .
    • Gość: tk123 Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.wro.vectranet.pl 26.04.08, 19:11
      Za działalność związkową powinna się należeć kula w łeb!
    • Gość: Przemek Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.04.08, 19:12
      Szanowni Pracownicy Polskiej Skarbówki,
      Radzę pamiętać, iż termin jest w ostatnim dniu kwietnia włącznie!
      WIęc o jakimkolwiek opóźnianiu nie może być mowy. Jak się komuś nie
      podoba wykowywana praca, to niech się zwolni i poszuka sobie innej!
      Radzę pamiętać, że żyjecie Państwo z naszych ciężko zarobionych
      pieniędzy! Wymaga to o wiele więcej inwencji, niż grzanie ciepłego
      stołka w urzędzie! A jak będziecie podskakiwać, to zawsze można
      wysłąć dokumenty pocztą, z czego od samego początku polskiego
      systemu bankowego korzystam.
    • Gość: gosc USA ale cholota z tej Solidarnosci IP: 67.130.145.* 26.04.08, 20:19
      co za bagno w tym kraju
      • Gość: emicx Re: ale cholota z tej Solidarnosci IP: *.sta.vectranet.pl 26.04.08, 20:24
        Solidarnosc przeciwko obywatelom!!!! Skasowac pomniki i tablice z nazwa tego
        zwiazku, dawne zaslugi to historia, teraz jetescie przeciwko zwyklym ludziom!!!
        Wstyd!!!
    • Gość: okaz Brawo dla Solidarności ze Skarbówki za PR ... IP: 86.46.56.* 26.04.08, 20:35
      i za bezmyślność. Po takim stwierdzeniu wychodzi czego ma dotyczyć
      Wasz protest i jakie są Wasze żądania - W Polsce zostaniecie
      odebrani jako, Ci którzy strajkują bo podatnicy są źli...:) Brawo,
      brawo i jeszcze raz brawo... Wasze żądania płacowe i inne, w których
      nawet możecie mieć rację schodzą na dalszy plan... bo jakiś baran
      powiedział co wiedział (choć mam nadzieję, że nie)...
    • silvestro Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. 26.04.08, 20:51
      Cytat:"podatnicy nie szanują terminów wywiązywania się z obywatelskich
      obowiązków znanych im zresztą od wielu lat - mówił w rozmowie z "Gazetą Prawną"
      Tomasz Ludwiński, przewodniczący "S" w skarbówce. "

      To jest właśnie poziom umysłowy związkowców. Mam prawo złożyć pity do 30
      kwietnia i mogę to zrobić 28,29 i 30 kwietnia .I żaden nawiedzony związkowiec
      nie będzie mi mówił kiedy to mam zrobić i że nie wywiązuję sie z obywatelskich
      obowiązków. A co do ich zarobków, to z mojej firmy(średnia około 3000 brutto) w
      ciągu roku do skarbówki odeszło kilkanaście osób, dostając na wstępie 20 - 30 %
      więcej.
      Krzywda im się dzieje?
      • Gość: zbulwersowana Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.as.kn.pl 26.04.08, 22:26
        A co do ich zarobków, to z mojej firmy(średnia około 3000 brutto) w
        > ciągu roku do skarbówki odeszło kilkanaście osób, dostając na
        wstępie 20 - 30 %
        > więcej.
        Żarty chyba jakieś! Chciałabym tyle zarabiać, nie mam tego nawet z
        dodatkiem stażowym 15%!
        • Gość: 0227 Re: Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia skła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 01:50
          zbulwersowana napisał(a):

          > A co do ich zarobków, to z mojej firmy(średnia około 3000 brutto) w
          > > ciągu roku do skarbówki odeszło kilkanaście osób, dostając na
          > wstępie 20 - 30 %
          > > więcej.
          > Żarty chyba jakieś! Chciałabym tyle zarabiać, nie mam tego nawet z
          > dodatkiem stażowym 15%!
          No to masz problem! Ciebie nie chcieli przyjąć? Znajomi byli lepsi,
          i jesteś załamana swoją indolencją (do wyboru: niedołęstwem,
          nieudolnością, niezaradnością, nieporadnością, ślmazarnością,
          biernością, niemrawością)? Złóż podanie, teraz dużo wartościowych
          pracowników skarbówki zwalnia się do lepiej płatnej roboty.
          Zatrudnij się i popracuj parę lat. Poliżesz tego miodu, to się
          zapłaczesz nad parszywym losem swym.
    • Gość: magda Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 21:00
      Związkowcy na ciepłych posadkach-czy nie ma silnego na to towarzystwo?Związki w
      Polsce to paranoja działania-tylko DLA SIEBIE I O SIEBIE.
    • Gość: jon Rząd boi się strajku skarbówki i ułatwia składa.. IP: *.gprs.dnafinland.fi 26.04.08, 21:16
      Urzedasy nas po prostu nienawidzą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka