Dodaj do ulubionych

Klęska głodu to wymysł

IP: *.unknown.vectranet.pl 01.05.08, 23:54
Wolny rynek jeszcze nigdy i nigdzie nie zalatwil problemow
spoleczno-gospodarczych, bo tych nie mozna rozwiazac inaczej jak tylko poprzez
wyrzeczenie sie bogatszych na rzecz biedniejszych, bez liczenia na zysk.

A to jest wbrew istocie wolnego rynku.
Obserwuj wątek
    • Gość: g.marx Re: Klęska głodu to wymysł IP: *.85-237-165.tkchopin.pl 02.05.08, 00:14
      Gość portalu: alex napisał(a):
      > Wolny rynek jeszcze nigdy i nigdzie nie zalatwil problemow
      > spoleczno-gospodarczych,
      Rzeczywistość pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Jeśli gdziekolwiek był
      dobrobyt to zawsze współistniał z wolnym rynkiem, który niczgo nie ma załatwiać,
      jest poprostu naturalnym procesem, do którego zawsze zmierza życie gospodarcze.
      alex napisał(a):
      > wyrzeczenie sie bogatszych na rzecz biedniejszych, bez liczenia na zysk.

      Bez zysku nie ma inicjatywy, nie ma motywacji do działania, a wtedy pojawia się
      kontrola i przymus, tak jak to się dzieje we wszystkich ustrojach socjalistycznych.
    • eizo111 Re: Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 00:24
      populacja może wzrastać tylko pod warunkiem że teoria o rozrastaniu się ziemi-
      jeszcze niedawno bardzo popularna - jest prawdziwa

      a to krucha teoria chociaż ostatnio coraz więcej eksperymentów ją potwierdza


      Dziś powszechnie wiadomo z każdym rokiem ziemia rośnie o 140 milimetrów

      a od 1999 roku nie dodawano ANI RAZU sekundy do doby ponieważ ziemia nagle
      zaczęła się szybciej kręcić jeszcze niedawno trzeba byo ro robić so 3-4 lata
    • Gość: qwerty Re: Klęska głodu to wymysł IP: *.chello.pl 02.05.08, 00:27
      Gadomskiemu przyjemnie sie pisze takie artykuły zza biurka przy ulicy Czerskiej
      przy kawce i rogaliku. I ze świadomością,że nawet jak ceny wzrosną dwukrotnie,
      trzykrotnie czy czterokrotnie to i tak p.Gadomskiego będzie stać na kawkę i
      rogalik. Ale świat to nie tylko przyjemne biureczka w centrum dużego miasta.
      Nikt z głodu umierać nie będzie,żarcia na świecie jest dość, tylko biedni będą
      jeszcze biedniejsi, a bogatsi jeszcze bogatsi.
      • Gość: bezportek Qwerty ma racje po trzykroc! IP: *.access.ntelos.net 02.05.08, 00:46
        Biedni beda jeszcze biedniejsi, fakt. A juz na pewno - beda lepiej
        zdawac sobie spraw ze swej biedy, glupoty i lewackiego zacofania.
        Ceny beda wzrastac, bo rosnie (niebywale) bogactwo ludzi pracy. Juz
        teraz, setki milionow Chinczykow, Hindusow i Meksykanow wydobylo
        sie z nedzy wlasnym wysilkiem. Wystarczylo im ciutek mniej
        przeszkadzac w korzystaniu z globalizacji.Na ich tle leniwe, brudne
        i niedorozwiniete menele beda jeszcze brudniejsze i glupsze -
        ewolucja pozbywa sie organizmow niezdolnych do samodzielnego bytu.
        Lewacki kompost fermentuje na smietniku historii, z odpadkow unosi
        sie smrod zdechlej ideologii, paruje terroryzm i bulgocze
        nienawistny chor chavezow, putinow i ich kamaryli.
        Tymczasem,ludzie pracy bogaca sie, siedza przy stoliku na kawce z
        rogalikiem i z zadowoleniem przygladaja sie, jak proletariat wraca
        skad przyszedl - w niebyt.
      • mobrebski Chłopcze, bredzisz! 02.05.08, 01:35
        Profesor Gadomski po pierwsze swój artykuł napisał nie z redakcji na
        Czerskiej, lecz zapewne z własnego mieszkania. A po drugie stać go
        za kawkę i rogalika, bo całe życie na nie ciężko pracował i jest
        dziś ekonomicznym ekspertem o randze krajowej, jeśli nie światowej.
        I po trzecie, Chłopcze, zadał sobie w życiu znacznie, znacznie
        więcej trudu niż większość tych, którzy dziś głodują. A już na pewno
        więcej niż Ty.
        Michał Obrębski
        • Gość: Monty P. Ekspertem? Raczej publicystą ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 12:38
          mobrebski napisał:

          > Profesor Gadomski po pierwsze swój artykuł napisał nie z redakcji
          > na
          > Czerskiej, lecz zapewne z własnego mieszkania. A po drugie stać go
          > za kawkę i rogalika, bo całe życie na nie ciężko pracował i jest
          > dziś ekonomicznym ekspertem o randze krajowej, jeśli nie światowej.

          Raczej krajowej :-) I nie ekspertem, tylko publicystą najwyżej.

          > I po trzecie, Chłopcze, zadał sobie w życiu znacznie, znacznie
          > więcej trudu niż większość tych, którzy dziś głodują.

          Może po prostu miał znacznie większy wybór.

          Jakbyś Ty się urodził w Somali albo Afganistanie to byś najprawdpodobniej nie
          pisał tu na forum, tylko bawił się w terrorystę albo przymierał głodem.

          Co do samego tekstu: nie bardzo jest jak polemizować z tak niskich lotów
          pisaniną, ale w większości krajów koszty żywności to ponad 70 procent budżetów
          domowych. I w takiej sytuacji każdy skok cen jest odczuwany bardzo boleśnie.

          Oczywiście, można wciąż zadawać to samo głupie prawicowe pytanie co Maria
          Antonina na wieść, że lud paryża nie ma chleba - "to dlaczego nie jedzą
          ciastek". Zaraz potem ją ścięto w ramach rewolucji francuskiej.

        • Gość: gazaj Ekspert nie pisze takich bzdur IP: *.gl.digi.pl 02.05.08, 18:39
          Zatem Gadomski nie jest ekspertem.

          Ekspert zauważyłby, że popyt na żywność przerasta jej podaż.
          Gadomski pisze o wzroście produkcji żywności, ale zignorował popyt
          na żywność. A właśnie wzrost popytu, przekraczający podaż, napędza
          ceny żywności.

          Podaż można zwiększyć zwiększając powierzchnie upraw, ale te są
          zajmowane na produkcję biopaliw lub zalesiane. Ponadto WE dotuje
          ugorowanie ziemi oraz limituje produkcję wielu rodzajów żywności.

          Każde z tych zjawisk jest przyczyną wzrostu cen żywności i
          zagrożenia głodem uboższych warstw.

          Dlatego należy skończyć z biopaliwami i walką z CO2, ponieważ jest
          to kosztowna fanaberia bogatych i ciemnych społeczeństw. Należy
          żwiększać produkcję żywności i pomagać ubogim kraju w jej produkcji.
          • kaneis !!! Pomagać UBOGIM krajom w produkcji i kupować !! 04.05.08, 12:43
            Dokładnie, należy pomagać UBOGIM krajom w produkcji żywności
            (jednocześnie ostro nadzorując jej czystość/jakość przed zakupem). A
            własną produkcję należy dotować i utrzymywać jako bezpiecznik, żeby
            nie mogli nas szantażować za 10 lat tak jak paliwami (koszty
            produkcji ropy naftowej to zaskakująco śmieszny ułamek jej "rynkowej
            ceny" - składamy się na luksusy i terroryzm krajów naftowych).
            Stąd też te biopaliwa. Może to i ekonomicznie uzasadnione (w sensie
            kosztów), ale zwiększenie udziału biopaliw do jakiegoś %
            przynajmniej stanowi jakąś tamę dla podwyżek ropy.
            Cały problem w tym, że cykl produkcji rolnej to minimum 1-2 lata,
            więc takie wahania jak teraz są normalne. Ale przy założenia mądrego
            unowocześniania własnego rolnictwa (tzn. mąderego wydawania dotacji)
            po 2 latach możemy bez problemu zwiększyć produkcję żywności i
            obniżyć ceny. Wyciąć jakiś % lasów w perspektywie kilku lat też
            możemy - jeżeli będzie jakiś nadwyczajny wieloletni kryzys. Rezerwy
            pól uprawnych są b.duże. A jeśli przyjmiemy Ukrainę do Uni, to
            jeszcze większe. I to właśnie chciał powiedzieć red.Gadomski - niże
            nie profesor, ale inteligentny człowiek umiejący czytać i słuchać
            profesorów.
            I nie martwcie się Polakami, w których budżecie "żywność to 70%".
            Rynek działa - obecne podwyżki płac w firmach przekraczają często
            20%. Bo jest wolny rynek i nikt nie będzie pracował za 1000zł a
            wkrótce i za 1500.
            Do zbierania szparagów w Niemczech za średnie pieniądze też nikt nie
            chce z Polski jechać. Więc będą musieli podwyższyć stawki - świetnie
            działa ten rynek, nie?
            Nie martwcie się też bogaceniem się bogatszych i ubożeniem biednych.
            Nie ma to wpływu na żywność - przecież bogatszy nie zje 2 razy
            więcej :-) Wyda na usługi, w których znajdą zatrudnienie ci
            biedniejsi. Niech oni się martwią o poziom swoich usług i wraz z nim
            podwyższają ceny (za sprzątanie, kafelkowanie, dobrą instalację
            Neostrady, dobrą naukę języka itp. :-)).
          • Gość: marcy A całą swą pisaninę opiera jednym: IP: 193.192.62.* 04.05.08, 12:57
            Przyrost ludności mniejszy niż przyrost produkcji zbóż. Mocno
            zawężona to perspektywa, nawet jak na pismaka. Istotnym czynnikiem
            jest wzrost popytu, kolejnym - marnotrawsto żywności. Zbożem,
            którymi nakarmilibysmy wiele milionów ludzi karmimy bydło, które
            zaspokoi głód przynajmniej kilka razy mniejszej populacji.
            Obliczono, że zmniejszenie produkcji mięsa o 10% pozwoliłoby na
            zwiększenie produkcji przetworów zbożowych dla 60 mln ludzi. W USA
            ok. 90% produkcji zboża idzie na pasze dla bydła.

            Niech pan publicysta zajrzy sobie do Afryki czy Azji i napisze, że
            klęska głodu to wymysł. Blisko 20tys dzieci umierajacych CODZIENNIE
            z głodu na cały świecie (dane ONZ) to również wymysł? Za mała
            liczba, żeby bić na alarm?
    • Gość: pie3k Klęska głodu to wymysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 01:39
      pytanie tylko ile z wyprodukowanego zboza jest przeznaczane na pasze
      dla zwierząt i na biopaliwa i jaki był wzrost produkcji rolnej w
      poszczególnych regionach swiata. To że Chinom nie grozi głod nie
      znaczy, że nie grozi on afryce. Poza tym od kiedy to w
      ogolnoświatowym rolnictwie mamy wolny rynek. Gdyby tak było to
      mielibyśmy zalew europy tanimi produktami rolnymi z krajów południa.
      Do chwili kiedy nie zostana zlikwidowane doplaty do rolnictwa w
      krajach bogatych bedziemy mieli problemy z głodem w afryce i w
      innych biednych regionach swiata w których w skutek doplat do
      rolnictwa w uE czy USA nie oplaca sie produkowac zboża
    • Gość: Mark.Ca Klęska głodu to wymysł IP: *.dsl.bell.ca 02.05.08, 05:00
      Tak to jest wymysl.Czy pamietacie dziure ozonowa, lub EL Ninio?Wszystko sie
      nadaje do robienia kasy dla finansowych zboczencow by tylko ograbic ciezko
      pracujacych ludzi.Globalizacja to globalne sciemnianie ludzi.Dzisiaj juz nikt
      nie pamieta o El Ninio i o ozonie.Zaszczepiono globalne ocieplenie, teraz
      wizja glodu i jeszcze wizja braku wody.Za pare lat dowiemy sie ,ze zabraknie
      powietrza do oddychania i trzeba bedzie za oddychanie placic.Wszystko sie
      nadaje do otumanienia ludzkosci - byle kasa.Ropy, zboza, wody jest poddostatkiem
      ale sterowac trzeba dla kasy.Im wieksze zagrozenie tym wieksza kasa.
      • mara571 Re: Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 09:20
        Alarm w sprawie dziury ozonowej pokazal,ze mozna niebezpiecznym zjawiskom
        przeciwdzialac.Zastosowanie niebezpiecznych dla ozonu freonow w lodowkach,
        zamrazarkach i urzdzeniach klimatyzacyjnch zostalo ograniczone i dziura sie juz
        nie powieksza, a niektore pomiary wskazuja na jej zmniejszanie.
        Przeczytaj sobie przy okazji na stronach Greenpace, jak trudne bylo zwyciestwo
        nad lobbyistami przem. chemicznego i chlodniczego.
      • alexandra220 Re: Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 12:03
        a tu wlasnie moze byc miejsca gdzie przydalaby sie interwencja
        państwowa dla takich sektorow jak zywność, chociaz nie jestem
        pewna.. pamietam własnie że kiedys przeglądalam punkty optymalizacji
        zysku w firmie i np. firmy zorientowane na efektywność (VBM) będa
        wybierac punkty optimum o wyższej cenie i niższej produkcji.. , ale
        nie jestem tego pewna..

        ale z produkcja rolnicza i tak jest tak że zwiekszenie w
        nieskonczonosc wymagac by moglo zwiekszenia popytu na zawsze a tego
        nigdy nie przewidzisz..


        Gość portalu: stop napisał(a):
        > Gadomski też nie lepszy "ekspert" od twojego przedmówcy. Następny
        nawiedzony
        > wierzący w nieograniczoną możliwość wzrostu produkcji rolniczej.
    • Gość: violent_sock Klęska głodu to wymysł IP: *.aster.pl 02.05.08, 09:39
      1.Nie wiem jak można w artykule na powyżsży temat tak lekko (ideologicznie) przemknąć nad tematem biopaliw: "W Stanach Zjednoczonych w roku 2006 na biopaliwa przeznaczono 20 proc. zebranej kukurydzy (55 ton). Tyle samo USA wyeksportowały. Nie jest to jednak wielkość zakłócająca światowy bilans zbóż. Światowa konsumpcja rośnie w tempie 1 - 2 proc. rocznie i statystyki nie pokazują jej przyspieszenia w ostatnich latach." Podczas gdy rząd USA zaczął subsydiować przestawianie się na produkcję biopaliw: w latach 2005-2006 było to 6% produkcji kukurydzy, w latach 2006-2007 23%, a USDA szacuje, że w 2007-2008 będzie to 37%.
      2.Nie rozumiem też czemu nie poruszono tematu dotacji do żywności, który uzależnił państwa rozwijające się od importu tańszej żywności z USA i UE.
      3.W artykule nie uwzględniono wpływu rosnących cen ropy a co za tym idzie również gazu na ceny żywności.
      4.Najważniejsze: wzrost konsumpcji żywności w państwach uprzemysłowionych jest nieproporcjonalnie wyższy od wzrostu konsumpcji w państwach rozwijających się. Cały czas czytając ten artykuł miałem wrażenie, że W.Gadomski toczy debatę nt. jakiegoś globalnego kryzysu żywności, który mógłby dotknąć również państwa rozwinięte. To wręcz zabawne, że nie zostało chociażby wspomniane, które państwa najbardziej cierpią na obecnym kryzysie i dlaczego
    • acid.jazz Re: Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 10:26
      "Gospodarczy rozwój ostatniego półwiecza nie potwierdził też pesymistycznych
      prognoz Malthusa dotyczących potencjału rolnego. Wprowadzenie nowych metod
      uprawy, nowych gatunków roślin, nawozów, środków ochrony itd. spowodowało bardzo
      szybki wzrost produkcji zbóż, a tym samym wzrost produkcji rolnej. Nie ma
      żadnego powodu, by tempo wzrostu produkcji zbóż spadło w kolejnych dekadach."
      Ilu dekadach?
      Napisał też, że w ostatnim pięćdziesięcioleciu produkcja zbóż wzrosła
      trzykrotnie a ludność dwuipółkrotnie. Ile jeszcze takich pięćdziesięcioleci jest
      możliwych? Jedno? Dwa? Czy można produkować żywności sto, tysiąc, milion razy
      więcej niż teraz? Głód to kwestia czasu, jeśli nie za dziesięć, to za
      pięćdziesiąt lub sto lat, chyba że ludzkość przestanie wreszcie mnożyć się bez
      umiaru.
      • lmblmb ludzkość już przestała się "mnożyć bez umiaru" 02.05.08, 13:09
        acid.jazz napisał:

        > Głód to kwestia czasu, jeśli nie za dziesięć, to za
        > pięćdziesiąt lub sto lat, chyba że ludzkość przestanie wreszcie
        > mnożyć się bez umiaru.

        Kolega chyba nie na czasie - ludzkość już przestała się "mnożyć bez umiaru".
        Prognozy stałego wzrostu populacji, pochodzące z lat 80-tych i 90-tych, zostały
        mocno "poprawione".
    • Gość: wojtek Klęska głodu to wymysł IP: *.dsl.club-internet.fr 02.05.08, 10:29
      Problemem nie jest produkcja zbóż ale przesunięcie się konsumpcji.
      Dawniej np. dieta Chińczyka bazowała na ryżu i niewielkich ilościach
      mięsa. Dziś proporcje zaczynają się wyrównywać a Indie i Chiny są
      największymi importerami mięsa - mogą sobie wreszcie na to pozwolić.
      Przyczynia się to do sytuacji, w której dawniej na jedną konsumowaną
      kalorię należało "wydać" około 10, to już dziś w krajach
      rozwiniętych "wydatek" kaloryczny to ok. 100 kcal. Do podobnej
      sytuacji dojdzie i w Chinach. Ten "wydatek" kcal to choćby
      skarmianie trzody chlewnej - ilość paszy w kcal na kg uzyskane z
      niej mięso w kcal. Problem jednak istnieje i nie daje się
      wytłumaczyć prostym porównaniem statystyk.
    • alexandra220 Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 11:48
      moze chiny i indie podniosly wskaznik ilosci osob ktore moga sie
      normalnie odzywiac i dlatego poszlo w górę.. ja tam boję sie
      przeludnienia..

      na myspace znanalzlam kiedys grupe o eksplozji demograficznej i
      musze przyznac ze przekonali mnie i do malthusa.. jestem stanowczo
      za zmniejszeniem populacji na ziemi i powstrzymywaniem tej eksplozji
      jakkolweik jest to mozliwe. nawet przez placenie w krajach trzeciego
      swita za aborcje i antykoncepcje. brak surowcow, zaniczyszczenie i
      miliony trupow pod ziemia kazdego dnia, ścieków.. to do niczego nie
      potrzebne..

      groups.myspace.com/bobsworldpopulationgroup
      mozna sobie tam zobaczyc wstepne szacunki boba na temat wzrostu i
      dodac stanowczo ze ogromna wiekszosc tych ludzi będzie się rodzic i
      zyc w skrajnej nędzy. tak jak teraz. nosnikiem przyrostu
      demograficznego sa kraje najuboższe.. jacys idioci widza w tym
      potencjal taniej sily roboczej jaby teraz juz nie bylo jej pod
      dostatkiem w krajach trzeciego swiata..

      z drugiej strony gdyby bylo na odwrot - tzn eksplozja w krajach
      najbogatszych, zdechlibysmy juz jak w komorze gazowej.. w mkoncu to
      my produkujemy najwiecej smrodu, ale moze nastapiloby pewne
      wyrownanie poziomow zycia bo przelewaloby sie stąd do krajow ubogich
      a tak idzie tylko w ta stronę..
      • gonzo110 Re: Klęska głodu to wymysł 02.05.08, 15:39
        > jestem stanowczo za zmniejszeniem populacji na ziemi i
        Bardzo łatwo jest proponować takie rozwiązania innym. A może Ty
        przestaniesz jeść by wspomóc świat?

        > powstrzymywaniem tej eksplozji jakkolweik jest to mozliwe. nawet
        > przez placenie w krajach trzeciego swita za aborcje i
        > antykoncepcje.
        Chciałabyś, by Twoim rodzicom płacili za aborcję albo antykoncepcję?
        Czemu chcesz zabijać obywateli tzw. trzeciego świata?
    • toja3003 To pytam się: skoro ceny na żywność rosną to po co 02.05.08, 12:56
      To pytam się: skoro ceny na żywność rosną to po co dotować
      rolnictwo? To rolnik ma kosić kasę ze sprzedaży i jeszcze sobie
      zgarniać subwencje? Nie za dużo tego? A podatnik dzielnie ma za to
      płacić nie?

      Mnie naprawdę nie interesuje czy ktoś za dotowaną kasę sobie coś
      inwestuje czy udaje rolnika a jest faktem, że dotacje tylko
      doprowadziły do rozdrobnienia na polskiej wsi.

      Najlepsza pomoc to ludziom w trzecim świecie nie przeszkadzać: to
      nonsens, że UE jest de facto EUWR (Europejską Unią Wspierania
      Rolnictwa), skoro niemal połowa jej budżetu idzie na te cele.
      Jednocześnie blokuje to krajom rozwijającym się
      sprzedaż tego co akurat potrafią robić: produkować
      środki spożywcze. W ten sposób podatnik musi
      potem drugi raz wyłożyć na pomoc dla tych krajów.
      Nonsens.
    • rudy102_t_34_85 Niewidzialna Ręka też może zadusić... 02.05.08, 17:25
      Tyle że zjawisko głodu na wielką skalę często występuje gdy zapasy
      żywności są jeszcze wystarczające! Na ten paradoks zwraca uwagę
      np.prof.Amartya Sen (laureat nagrody Nobla z ekonomii) analizując
      klęski głodu w Bangladeszu,Etiopii czy Somalii.Tam zaczęło się od
      gwałtownego spadku dochodów najbiedniejszych którzy wszystkie
      zarobione pieniądze musieli przeznaczać na zakup najtańszej
      żywności.Nieco bogatsi sąsiedzi przestraszyli się widoku głodujących
      i zaczęli kupować zboże na zapas.Zwiększony pobyt zachęcił
      hurtowników do podnoszenia cen,było to z ich strony racjonalne bo
      1000 biedaków wyda na jedzenie mniej niż 10 bogatych tak więc opłaca
      się doić tych drugich...Tak więc ceny rosły mimo że zapasy w
      magazynach nie były mniejsze niż w poprzednich latach.Oczywiście po
      2-3 miesiącach ceny zaczęły spadać tak gwałtownie jak rosły bo
      bogaci narobili zapasów.Jedzenie zrobiło się nawet tańsze niż przed
      podwyżkami (w magazynach było go dosyć) ale biedacy zdążyli już
      powymierać z głodu.Ci którzy jeszcze żyli wyprzedali wcześniej
      ostatnią szmatę z grzbietu aby kupić trochę ryżu czy prosa...Tak
      więc tania żywność z głodującego kraju wędrowała za ganicę bo tam
      byli chętni do jej zakupu!
      Prof.A.Sen dostrzega tutaj potrzebę interwencjonizmu państwowego i
      podaje przykład biednych stanów na południu Indii którym
      wielokrotnie po wojnie groził głód ale zapobiegły temu odgórne
      działania administracyjne;
      uruchomiono programy robót publicznych dzięki czemu najbiedniejsi
      mogli trochę zarobić a jednocześnie rzucono na rynek zboże z rezerw
      państwowych co zatrzymało wzrost cen.Żeby było ciekawiej podczas
      klęski głodu w Bangladeszu (1974) czy Sudanie (1983) zapasy z
      wcześniejszych zbiorów były per capita większe niż w krajach
      sąsiednich gdzie głodu nie było.Interwencyjnej sprzedaży rezerw też
      tam nie było...
    • ziarenko1.1 Klęska głodu to wymysł 04.05.08, 13:20
      czy p Gadomski kiedykolwiek prowadził jakąs swoją firme . po jego artykułach sadze że nie .sa to opinie księżycowe .tak jak Balcerowicza . a czytałem Kuczynskiego który mówił że trzeba doprowadzić do upadku Polske ,zeby odsunąc pis
      • Gość: graga05 Re: rolnicy z krajow 3. świata będą godziwie zar IP: *.c3-0.wsd-ubr1.qens-wsd.ny.cable.rcn.com 04.05.08, 16:44
        Mily watek, bo kazdy pisze sobie co chce, przeciez trudno
        przeczytac wszystkich wypowiadajacych sie i kazdy uwaza, ze Gadomski
        bredzi " na zamowienie". Mysle, ze na swoje zamowienie, zeby sie
        wykazac. P. Gadomski napisal wielce powierzchowny artykul, na
        zasadzie, ze "kazda teze mozna udowodnic". I udowodnil, ze stolka w
        redakcji. Tak jak wczesniej "udowodniono", ze CO2 jest zguba naszej
        planety. Bo jako tako zdolny do samokreacji Gore trafil w
        odpowiednie miejsce i w koncu nadal odpowiedni rozgloswsrod
        artystow. Glosy fachowcow - klimatologow ,chociazby takie, ze
        kilkanascie lat w klimatologii to jest nic, a takze, ze wzrost CO2
        wystepuje w odwrotnej kolejnosci, niz propaguje Gore - ska.
        Oczywiscie, ze glod i straszliwe niedozywienie jest na swiecie
        powszechne, wbrew samozadowoleniu autora. Wystarczy pojechac do
        Afryki, nawet niekoniecznie do Darfuru, czy Czadu. A wspaniale Chiny
        i Indie maja jescze ciagle drugie oblicze, zdala od stadionow
        przyszlej Olimpiady. Ale dziennikarze i milosnicy Tybetu juz tam
        nie zagladaja.
        Europa, ktora tak sie madrzy przeciw zywnosci modyfikowanej patrzy
        tylko na swoje juz prawie tak tluste brzuchy jak w Ameryce. To
        dzieki modyfikowanym odmianom ryzu w krajach "ryzowych" nie ma juz
        kleski glodu. I Ameryka miala, juz nie ma, taki nadmiar zywnosci, ze
        moze mogla slac w ramach pomocy humanitarnej. Teraz wszyscy
        przerzucaja sie na biopaliwa, skutek nie tylko w zmniejszajacych sie
        uprawach na zywnosc, ale w niebezpiecznych zmianach w biosystemie. W
        Brazylii i nie tylko wycina sie puszcze, bo sadzi sie "zdrowe" dla
        paliw roslinki. W takiej Ameryce Srodkowej w miejsce w miejsce
        naturalnych dzungli, drzew owocow jadalnych, sadzi sie
        niezmierzone polacie palm na zdrowe paliwko. Bardziej sie oplaca.
        Najwieksza hipokryzja i podloscia dla mnie, jesli mysli sie
        globalnie jest haselko tutaj tez powtarzane - przeciwko genetycznie
        modyfikowanej zywnosci.
        Zapewne tym kolorowym i czarnym lepiej zyc srednio 34 lata, ale
        dostawac w ramach pomocy humanitarnej ziarno niemodyfikowane, ktore
        jest niewydajne, podatne na zmiany klimatu, szkodniki, niz zyc te
        65, nie czujac glodu, nie martwiac sie, ze dzieci nie maja co jesc
        ale zjadajac modyfikowana trucizne.
        Mili Europejczycy - podpowiadam. Dla was nieskalanie czysta
        genetycznie roslina, ale nie wtracajcie sie co ma jesc ten, kto jest
        glodny i niedozywiony.
    • snowbird1 no to zobaczy pan za 5 lat 04.05.08, 16:51
      ciekawy jestem gdzie autor widzi wolny rynek w rolnictwie. amerykanskim ?, kanadyjskim ? wolne zarty. europa jaka jest kazdy widzi - doplaty, subsydia, ulgi podatkowe - mozna mnozyc. biopaliwa nie tylko sa dotowane ale jeszcze trzeba ich dolewac prawie pod kara smierci. cytujac korwina-mikke autor artykulu albo "rznie glupa" albo kompletnie nic nie rozumie albo jest w kieszeni" - innek opcji nie widze.
    • Gość: gkalewski Klęska głodu to wymysł IP: *.static.korbank.pl 04.05.08, 17:02
      Zauważcie jak coś ważnego się dzieje i świat się mobilizuje, to
      Gazeta Michnika - wzywa jakiegoś pseudokomentatora i mówi, że...nie
      to przesada, ale dajcie spokój zywność zawsze była droga...
      Panie Gadomski niech Pan wróci do szkółki...trzeba ponownie nauczyć
      się logicznrgo myślenia i wyciągania wniosków..czytałem na ten temat
      artykuły w "Financial Times", "New York Times", "The Guardian" i na
      stonach FAO i ONZ - i jak zgodnym chórem czciciele wolnego rynku,
      analitycy i doradcy gospodarczy mówią to samo, że jest niedobrze, a
      może być (jeśli świat nie zareaguje i nie zaingeruje w tzw. "wolny
      rynek", to grozi nam powrót, szczególnie wyciągniętych z głodu
      krajów Afryki i Ameryki Łacińskiej, Oceanii, Azji Wschodniej -
      klęska głodu, niepokój i emigracja biednych..do bogatych krajów
      Świata, co grozi destabilizacją lokalnych stosunków
      społecznych...Gadomski masz u mnie wielki minus...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka