Gość: merlin
IP: *.chello.pl
05.05.08, 06:52
Klania sie wojna ekologow w Niemczech sprzed kilkunastu lat !
Najpierw byl wielki krzyk o likwidacje elektrowni tradycyjnych -
weglowych, a takze atomowych ze wzgledu na srodowisko i zastapienie
ich elektrowniami wiatrowymi. Gdy rzad ich posluchal, to po kilku
latach zaczely sie nowe protesty , tym razem przeciw "wiatrakom" ,
bo " zaklocaja one swobodny przelot ptakow migrujacych, miela
ptaki, odstraszaja zwierzeta , halas stanowi zagrozenie dla
mieszkajacych w poblizu " itd.itp. A sprawa jest dosc prosta.
Ekolodzy roznej masci maja klapki na oczach ! Prosze popatrzec na
kormorany ! Sa pod scisla ochrona . Nie wiem , czy zjadaja tyle
rybostanu , ile szacuja rybacy , ale prosze popatrzec , co dzieje
sie z drzewostanem, na ktorym kormorany gniazduja . Z daleka
przypomina to brzozy , a z bliska sa to bezlistne kikuty obumarlych
drzew , oblepione ptasim guanem . Ale panowie ekolodzy tego - jak na
razie - nie widza , albo udaja ze nie widza . I tak wygladaja
czasem "dzialania w obronie przyrody " . Zapomina sie o tym , ze
nadmierna opiekunczosc w stosunku do jakiegos problem odbija sie
czkawka , tworzac nastepne.A do wszystkiego nalezy podchodzic z
zasadami zdrowego rozsadku, a nie epatowac opini publicznej
chwytliwymi haselkami .