aelithe
29.05.08, 22:36
Trudno nie popierać wcześniejszych emerytur. Dotychczas wcześniejsza
emerytura wiązała się z dodotkowym wynagrodzeniem i powrotem na
wcześniej zajmowane stanowisko na korzystniejszych warunkach ( brak
opłat zus'u, często dodatkowe podwyżki).
Prawo do wcześniejszych emerytur jest wprowadzone w wielu krajach.
np Norwegii i Szwecji. Jednak nie ma ono charakteru podobnego do
polskiej wcześniejszej emerytury. Po pierwsze osoba na wcześnijszej
emeryturze nie może pracować; podjęcie jakiejkolwiek aktywności
zarobkowej wiąże się z zawieszeniem świadczeń, po drugie
wcześniajsza emerytura jest o 20% niższa od planowej. Osoby po
osiągnięciu wysokiego wieku emerytalnego 67 lat; mogą dalej
pracować, automatycznie otrzymując świadczenie emerytalne. Nie jest
wymagane jest w Polsce fikcyjen zwolnienie z pracy.
Zaletą takiego rozwiązania jest unikanie orzecznictwa rentowego i
procesów w tym zakresie.
Polski system emerytalny to nie tylko wcześniejsze emerytury; ale
także rozbudowany system orzeczniczy ( dawniej 3 grupy inwalidzkie -
obecnie częściowa, całkowita niezdolność do pracy oraz niezdolność
do samodzielnej egzystencji).
To ostatnie świadczenie powinno być usunięte z ZUS. Stanowi ono
zabezpieczenie niepełnosprawności, czyli nie jest świadczeniem
emerytalnym; a świadczeniem pomocy społecznej. Celem powstania
dodatku były zrzucenie z państwa jakiejkolwiek odpowiedzialności za
osoby w wieku podeszłym i niezdolne do samodzielnej egzystencji.
Dodatkowo należy dodać szerokie rozdawnictwo świadczęń rentowych do
roku 2004; a w szczególności przed 1997. Odsetek rencistów
przekroczył wtedy 600 na tysiąc pracujacych.