Gość: Kamień
IP: 213.17.234.*
18.09.03, 16:45
KOMUCHY W ODWROCIE!
Spada poparcie czerwonych, rośnie socjalistów z Platformy Obywatelskiej.
Cykl trwa średnio 5 lat. Do pięciolatek jesteśmy przyzwyczajeni.
To jest powracająca fala.
A więc witaj socjaliźmie o innym odcieniu czerwieni!
Nadzieja dla Polski???
Powstanie nowej PRAWDZIWEJ partii prawicowej.
Do tej pory takiej partii nie było nawet w zarysie.
Szanse? Jak wielka wygrana w totka.
Więc pozostaje grupować siły wokół Platformy Obywatelskiej, spychając jej
ideologiczny środek ciężkości w kierunku prawicy.
Niech z PiS odejdą najmądrzejsi i zasilą szeregi PO.
To chyba jedyne rozsądne i realne rozwiązanie.
CBOS: PO dogoniła SLD
Na Platformę Obywatelską chce we wrześniu głosować 21 proc. ankietowanych
przez CBOS. Tyle samo chce głosować na SLD.
Poparcie dla SLD nie zmieniło się w stosunku do sierpnia. Dla PO wzrosło
natomiast aż o 7 pkt procentowych.
Dwójce liderów depcze po piętach Prawo i Sprawiedliwość, z 18- procentowym
poparciem. PiS zyskało w ciągu miesiąca 3 proc. zwolenników.
9 proc. wyborców mających sprecyzowane sympatie partyjne chciałoby głosować
na Samoobronę. Oznacza to spadek o 3 pkt procentowe w stosunku do sierpnia.
Również 3 proc. zwolenników straciło PSL, które popiera 7 proc.
ankietowanych. Notowania LPR (6 proc.) i UP (5 proc.) utrzymały się na tym
samym poziomie.
Nieco poniżej progu wyborczego znalazły się Unia Wolności i Krajowa Partia
Emerytów i Rencistów, na które chce głosować po 4 proc. respondentów.
CBOS zwraca uwagę na wysoki odsetek osób (25 proc.) nie mających
sprecyzowanych preferencji wyborczych.
Udział w wyborach zadeklarowało 56 proc. badanych, o 4 punkty więcej niż
przed miesiącem.
Badanie: "Zmiany w preferencjach partyjnych Polaków" CBOS przeprowadziło w
dniach 5-8 września na liczącej 1105 osób reprezentatywnej próbie losowej
dorosłych mieszkańców Polski.
Na czele rankingu partii politycznych nie ma już jednego lidera - notowania
SLD i PO po raz pierwszy się zrównały - mają poparcie 21 proc. badanych.
Wciąż jednak jeśli zsumować głosy koalicji SLD-UP, może ona liczyć na 26-
proc. poparcie
Jak podkreśla CBOS, sondaż został przeprowadzony, kiedy w polityce dużo się
działo. Media ujawniły informację NIK, że "raport otwarcia" rządu Millera
okazał się niezgodny z faktami; ABW w spektakularny sposób zatrzymała
kontrolera NIK związanego z tym raportem; komisja śledcza cały czas badała
aferę Rywina. Jednocześnie PO ogłosiło przystąpienie do ofensywy politycznej.
Notowania SLD już od kilku miesięcy systematycznie spadały - z 33 proc. w
styczniu do 21 proc. we wrześniu. Notowania opozycji nie rosły w tym tempie.
Poparcie dla Platformy wahało się między 10 a 14 proc. Dopiero między
sierpniem a wrześniem notowania PO poszybowały aż do 21 proc.
Wysoko uplasował się PiS - na trzeciej pozycji z poparciem 18 proc. Od lipca
notowania tej partii też wzrosły.
Widać wyraźnie, że traci Samoobrona - z 14 proc. w czerwcu do 9 we wrześniu.
Druga partia chłopska - PSL - ma teraz 7-proc. poparcie, ale jej notowania w
ostatnich miesiącach wahały się od 10 do 7 proc.
Sondaż CBOS z 5-8 września, próba losowa, reprezentatywna ogólnopolska 1105
Polaków
Dla Gazety Prof. Andrzej Rychard, Instytutu Filozofii i Socjologii PAN
To jest to, co socjologowie lubią najbardziej - widoczny od kilku miesięcy
trend. Oznacza on wyjście poza dominującą dotąd alternatywę - albo SLD, albo
Samoobrona. Bo dotąd, jak malało Sojuszowi, to rosło partii Leppera. Widać
wyraźnie, że ta tendencja się skończyła.
Żeby to zrozumieć, trzeba spojrzeć na to, co w ostatnich miesiącach działo
się z głównymi aktorami sceny politycznej: SLD, PO i PiS i z Samoobroną.
Ta ostatnia nie zrobiła właściwie nic. A przecież to partia, która
podtrzymuje swoje poparcie poprzez głośne happeningi. Nie było ich ostatnio,
a kiedy były, okazywały się nieskuteczne. Partia Leppera znalazła się w
pułapce własnej strategii.
Sojusz nie rozwiązał żadnego zasadniczego problemu społecznego, a to zwykle
partia rządząca jest rozliczana z takich rzeczy. Na dodatek wielokrotnie
wspominane przez media afery przyczyniły się do spadku notowań Sojuszu.
I na tym tle nawet niewielki wzrost aktywności opozycji, czyli PO i PiS,
spowodował dość radykalną zmianę sił. Ciekawe, czy ten trend się utrzyma, czy
też partie centroprawicowe odtworzą swoją tradycyjną strategię - że im się
wiedzie lepiej, tym bardziej zaczynają się spierać.