Dodaj do ulubionych

Hausner dla "Gazety": Nic tu nie jest wyśrubowane

IP: *.musicport.sopot.pl 24.09.03, 02:25
Hausner jest wprawdzie najlepszy z całego SLD, ale co to daje ?
Tłumaczenie w kółko , że "realne możliwości wprowadzenia zmian"
są jakie są cudów nie przyniesie. Koń jaki jest każdy widzi i
słusznie wałkuje dziennikarz "dlaczego czekamy do 2005" bo bez
sensu jest przerzucanie na najprawdopodobniej już inną ekipę
tego całego pasztetu z finansami i zwiększanie ryzyka :
założenia tzw. wariantu optymistycznego są prawie zupełnie
nierealne. Cóż takiego zrobił rząd do tej pory ? Nic. I nagle
obiecuje że się poprawi, ale za ponad rok. Co do ożywienia gosp.
i wzrostu to sam Hausner w duchu wie , że nie jest to zupełnie
zasługą rządu, ale nie pozbędzie się tej choćby niepewnej tezy,
bo cóż zostanie do pokazania ? Prawda jest niestety bolesna i
wszyscy analitycy właśnie dlatego biją na alarm - zresztą widmo
krachu każdego przeraża, także ich - planowany deficyt jest bez
precedensu, jest tak ogromny, że tę górę pieniędzy ciężko nawet
sobie uzmysłowić, a Pan minister mówi spoko będzie ok. Jak
pamiętają wszyscy właśnie deficyt narastający bez końca i brak
odwagi ( chęci ) polityków do naprawdy finansów był głównym
powodem odejścia Balcerowicza z rządu : już wówczas dokładnie
przeliczył on skalę dzisiejszych problemów i nie mogąc nic
wymusić odszedł. Za mniejszy deficyt poleciał Bauc. Dziś rynki
mają dalej kupować obligacje rządu i ufać obietnicom P.
Hausnera : czy to będzie możliwe ? Niestety, poważnie obawiam
się, że jeśli 30 września nie będzie Hausner miał do powiedzenia
więcej niż dziś w wywiadzie, skóńczyć się może "wiara"
inwestorów. To nie jest czarnowidztwo, ale logiczna obawa i choć
będę się modlił aby "autorytet P. Hausnera" zadziałał i aby
krach nas ominął , to tym co mają cokolwiek do stracenia
radziłbym przygotować się i zabezpieczyć na ile to możliwe.
Wiadomo, że Balcerowicz będzie również robił co się da aby
wygasić obawy inwestorów, ale w końcu on też nie jest
wszechmocny. Doszliśmy , niestety, do największego od 89 roku
zagrożenia i zawdzięczamy to w całości politykom. Oby naród na
przyszłość nauczył się wybierać swoich przedstawicieli bardziej
rozumnie. ( heh, żartowałem - to jest nierealne ).
Pozdr :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ouimet Re: Hausner dla IP: *.sympatico.ca 24.09.03, 02:29
      ...a tnij Pan jak cala tluszcza bolszewikow,aby byl tylko
      widoczny efekt.
      Skoro boisz sie SLD-upkow,to nie pieprz glupot i milcz...
      • Gość: Ronnie Re: Hausner dla IP: *.biaman.pl 24.09.03, 21:23
        Posiłkując się cytatami z Hausnera wypowie się przeciętny osobnik aspirujący do
        miana klasy średniej, której chyba nigdy nie doczekamy w tym kraju:

        Hausner - "Musimy więc podjąć się zadania najtrudniejszego: przyjąć i
        zrealizować program racjonalizacji i redukcji wydatków publicznych. Bo czy
        możliwe jest utrzymanie sytuacji, gdy na emeryturę przeciętnie odchodzi się w
        wieku 57 lat?Czy osoby 50-letnie, a nawet 40-letnie, mają otrzymywać
        świadczenia przedemerytalne i móc dalej pracować?"

        Komentarz: W Polsce wszystko jest możliwe - osobiście znam kilka osób, które
        przeszły na wcześniejszą emeryturę, każda z nich pracuje na czarno i ma się
        dobrze. Pracują na budowach, udzielają korepetycji, są rzemieślnikami,
        pracownikami większości naszych niewielkich firm. Jakoś nie boją się kontroli,
        mają Państwo w poważaniu...

        Hausner - "Czy godzimy się na to, że według wiarygodnych szacunków ok. 1,5 mln
        osób w Polsce ma orzeczoną niepełnosprawność, mimo że faktycznie nie są to
        osoby niepełnosprawne? Czy to słuszne, że korzyści z zatrudniania osób
        niepełnosprawnych przypadają głównie ich pracodawcom?"

        Komentarz: W tym kraju godzimy się na takie rzeczy. Szczytem cwaniactwa jest
        załatwienie sobie renty pracując niejako przy okazji. Większość "lewych" rent
        to tzw. renty na trwałe. Oznacza to, że nie jest mozliwa weryfikacja
        większości "lewych" rencistów. W moim otoczeniu ludzie mający renty są w
        zdecydowanej większości zdolni do pracy. Płaca z tychże prac idzoe na
        utrzymanie, a renta jest DODATKIEM za który mozna sobie zrobić np. wczasy czy
        wykształcić dziecko. Oczywiście przepraszam wszystkich naprawdę chorych,
        których w systemie jest nie więcej jak 30 procent. Oni powinni mieć dużo
        wyższe renty, natomiast pozostałe 70 procent udających - prosże o ponowną
        drobiazgową weryfikację ich rent. I jeszcze jedno - łączenie renty z pracą - to
        już naprawdę absurd. Orzeczenie osoby niepełnosprawnej brzmi "osoba niezdolna
        do pracy i samodzielnej egzystencji" - tymczasem taki osobnik jest np
        przedstawicielem handlowym:) Odrębną kwestią jest praca wielu rzekomo
        niezdolnych rencistów na budowach w Belgii. Jeśli chodzi o pracodawców...są źli
        i dobrzy...znam przykłady traktowania inwalidów jak najgorszych niewolników.
        Przekręty jakie idą w większości ZPCH nadają się na niejeden program sensacyjny
        w porze największej oglądalnosci. Cóż, temat-rzeka...

        Hausner - "Czy każdy rolnik nadal ma płacić taką samą składkę na KRUS
        niezależnie od swojej sytuacji majątkowej?"

        Komentarz: Jest wielu rolników, którzy płacąc kwartalnie kilkaset złotych w
        Krusie obracają sumami rzędu milionów złotych. Pierwszy lepszy robotnik z
        miasta płaci większe składki do systemu tyle, że w ZUSie. A to, że w KRUsie
        ubezpieczonych jest co najmniej połowa taksówkarzy z zakupionym hektarem ziemi?
        Albo pracodawców, którzy mają hodowlę rybek bądź piesków? Prym wiedzie pewien
        bardzo znany dziennikarz pisma Wprost, który wypowiedział się o tym wprost;) w
        gazecie "przeniosłem się do KRUSu, bo nie chcę aby oszukiwał mnie rząd
        Millera." Chłopie - jaki rząd by nie był trzeba być uczciwym wobec siebie i
        innych. Moim zdaniem - rozwalić cały KRUS, a i ZUSowi bym się przyjrzał i to
        bardzo dokładnie...

        Hausner - "Czy należy waloryzować świadczenia w warunkach bardzo niskiej
        inflacji?"

        Komentarz: Oczywiście, że nie trzeba ich waloryzować. Jedno ale, czy prawdą
        jest wzrost płac w budżetówce w tym roku o 18 procent? Słyszę o tym w niejednej
        wypowiedzi. I jak to jest, z punktu widzenia szarego czlowieka, że następują
        tuż po sobie różne podwyżki (choćby wzrost cen energii elektrycznej), a płace
        stoją w miejscu lub nawet są obniżane...

        Dziękuję wszystkim za uwagę.
    • Gość: les Re: Hausner dla IP: *.atl.client2.attbi.com 24.09.03, 03:17
      sojusz lewych dochodow wie ze nie bedzie u wladzy po nastepnych
      wyborach wiec robi wszystko aby jak najwiecej nakrasc,a kraj i
      soleczenstwo maja w .
      • Gość: kr Re: Hausner dla IP: *.ab.hsia.telus.net 24.09.03, 04:33
        No ale nastepny budzet bedzie "regulaminowy". Tylko nie do
        zrealizowania przez nastepcow. Ach, gdyby ludzie w Polsce byli
        madrzejsi!
        • Gość: Bogusław Re: Hausner dla IP: *.pila.dialup.inetia.pl 24.09.03, 08:10
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > No ale nastepny budzet bedzie "regulaminowy". Tylko nie do
          > zrealizowania przez nastepcow. Ach, gdyby ludzie w Polsce byli
          > madrzejsi!

          Nic z tego.
          Polak jak przed szkodą,tak i poszkodzie głupi.
          • Gość: fritz Miller i Hausner spekuluja na zmiane konstytucji! IP: *.solnet.ch 24.09.03, 14:20
            Gość portalu: Bogusław napisał(a):
            > Polak jak przed szkodą,tak i poszkodzie głupi.
            -----
            To nie jest prawda. NBP, RPP, analytycy bankowi i przedsatwiciele przemyslu
            mowia przez caly czas, ze kryzys jest nie do unikniecia jezeli nie nastapia
            zmiany. Pierwsza zmiana przynoszaca mld oszczednosci byloby obnizenie kosztow
            administracji panstwowej, ktora za czasow komuchow urosla o ponad 100'000
            urzednikow. Do tego zupelnie niepotrzebnych urzednikow. Wlasnie w ten sposob
            komuchy okradaja panstwo tworzac fikcyjne posady dla swoich ludzi. Urzednik
            zarabia przecietnie 3'500 a kosztuje pracodawce drugie tyle. Do tego dochodza
            urzednicze premie za dobra prace, okolo 10% a wiec 350 zl. W sumie 3500 na reke
            + 3500 ZUS i itd + 350 zl = 7350 zl obciaza jeden zlodziej kieszen podatnika na
            miesiac. Dla wszysktich daje to: 7350 x 12 x 100'000 = 8.8 mld zlotych na rok!!!
            To odpowiada zreszta zupelnie przypadkiem prawie dokladnie wzrostowi
            oficjalnego deficytu w przyszlym roku z 38 mld na 47 mld w roku przyszlym.
            Wystarczy wurzucic zlodziei i wzrostu deficytu nie bedzie!!

            Miller, Hausner i cala banda kradnacych komuchow zaklada, ze uda im sie
            przeprowadzic zmiane kryterium 60%, bo inaczej nastapi niewyobrazalny krach,
            Argentyna i itd. Bo jaka to partia zechce wziasc na siebie "wine bezposrednia"
            za wybuch takiego niewyobrazalnego kryzysu z powodu takiej niewyobrazalnej
            niekompentencji i ignorancji komuchow odrzucajac zmiane kryterium? Do tego
            chyba na rok przed wyborami w roku 2004 ( kriterium 60% zostanie osiagniete w
            2004 a nie w 2005 roku. Twierdzenie o roku 2005 ma na celu tylko uspic
            opozycje ).

            A WIEC KRZYZYSU W TYM SENSIE NIE BEDZIE, SLD BEDZIE DALEJ RZADZILA A JAK DOBRZE
            POJDZIE OGLUPIALY WYBORCA ZNOWU WYBIERZE KOMUCHOW PONIEWAZ WLASNIE NIE BYLO
            KRYZYSU gdyz kriterium zostalo zniesione.


            ............DOKLADNIE TEN WARIANT GRAJA KOMUCHY........

            ............WALKA WYBORCZA W TYM SENIE JUZ SIE ZACZELA .......
            • Gość: fritz Uzupelnienie: Zlodziej krzyczy "lap zlodzieja".... IP: *.solnet.ch 24.09.03, 14:27
              a Hausner: "Nie jestem bolszewikiem".
              Dzien dobry, towarzyszu Hausner.
            • Gość: Tygiel... Tak Miller i Hausner nakręca popyt, max urzędasom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 18:09
              całe ozywienie gospodarcze wynika z przyrostu swiadczeń kadry i z lewych
              przetargów, wszystko pokrywa deficyt. Kto zarabia sami swoi, czyli SLD!

    • Gość: Jurek Polska jest w naszym regionie najatrakcyjniejsza IP: *.dialup.umb.edu 24.09.03, 05:22
      Nieco skromnosci p.Hau. Twierdzenie jest co najmniej watpliwe i
      oparte na opinii jednej zaledwie agencji ratinggowej
      • Gość: fritz Re: Polska jest w naszym regionie najatrakcyjniej IP: *.solnet.ch 24.09.03, 14:33
        A do tego dochodzi, ze "Polsa atrakcyjna byla w momencie robienia wywiadow,
        kiedy katastrofalna, nieodpowiedzialna i warcholowska polityka finansowa
        polskiego rzadu, oparta na zasadzie bolszewizmu, a wiec dawac czego nie mam, a
        co moge ukrasc", jeszcze nie byla znana tak ogolnie. Kurs zlotowki i trudnosci
        ze sprzedaza papierow dluznych pokazuja zupelnie jednoznacznie, ze inwestorzy
        postrzegaja "nowa atrakcyjnosc" Polski.
    • Gość: ł B.zły Hauser kosztuje nas 4mld rocznie/w por.zKołodką/a K.by IP: *.padco.kiev.ua 24.09.03, 08:18
    • Gość: o to chodzi???? Tak Bolszewikami będzie Prawica w 2006 IP: *.padco.kiev.ua 24.09.03, 08:31
      a
    • Gość: XYZ Re: Hausner dla IP: 217.97.130.* 24.09.03, 08:38
      I to jest piekne stwierdzenie: "Co do ożywienia gosp.
      i wzrostu to sam Hausner w duchu wie , że nie jest to zupełnie
      zasługą rządu" A skąd ty do diabła wiesz co hausner mysli.
      Kolejne: "Wiadomo, że Balcerowicz będzie również robił co się
      da aby wygasić obawy inwestorów, ale w końcu on też nie jest
      wszechmocny" Oby Balcerula nic nie robił. On dość juz narobił.
      Diękujemy panu prof. doc. dr hab mgr inż. za wyprowadzeni
      systemu bnkowego spod polskiej kontroli. Ciekawi mnie jak mamy
      konkurowac z zagranica skoro w Polsce nie ma na rynku
      pieniądza, bo "polskie" banki nic nie chca kresytować, a jak
      już to dowalają takie oprocentowanie, że lichwa przy nich to
      darowizna. Ostatnio kupiłem sprzęt AGD na kredyt.
      Oprocentowanie 149%! Kredyty inwestycyjne oprocentowane są na
      ponad 30 %. Pokaż mi (legalną) działalność gospodarczą o
      rentowności 30 %. I żadne czary i gadki o komuchach nie zmienia
      tego, że Balcerowicz odpowiada za ten stan. On zniszczył klasę
      średnią w Polsce i odebrał nam możliwość konkurowania z
      kimkolwiek. I koniec.
      • Gość: rybak Re: Hausner dla IP: 143.97.123.* 24.09.03, 10:46
        No, piękna opinia. Tak trzymać towarzyszu. Wyprowadzenie spod
        polskiej kontroli. Toż to nadaje się na cytat z klasyka. Wybacz
        ale to właśnie chęć kontrolowania, regulowania, udzielania
        koncesji itd. są powodem ograniczania konkurencji, a to z kolei
        uniemożliwia rozwój. Pisałeś też o bankach. Otóż bank jest
        instytucją komercyjną (normalny bank a nie np. BGŻ) i ma
        zarabiać pieniądze. To jest jego głównym celem a nie udzielanie
        kredytów. Wyobraź sobie, że swoje pieniądze trzymam w jakimś
        banku i nie życzę sobie aby bank pożyczał je w imię dostępności
        kredytu. Ma pożyczać na przedsięwzięcia, które rokują nadzieję
        na przyszłość. Dzisiaj banki olewają przedsiębiorców ale jak ma
        być inaczej skoro głównym konkurentem na rynku kredytów jest
        państwo, które pożycza dziesiątki miliardów PLZ co roku. Możesz
        mi powiedzieć co ma zrobić przedsiębiorca aby przekonać bank, że
        pożyczenie pieniędzy jemu to lepszy interes niż pożyczanie
        państwu ? Wpisać do konstytucji zakaz uchwalania deficytu
        budżetowego zakazując tym samym zadłużania się kosztem
        przyszłych pokoleń i sprawa załatwiona. Ale czy przez te 14 lat
        socjalistycznych rządów ktoś pokazał, że myśli ? Ja nie
        zauważyłem.
        A jeśli chodzi o oprocentowanie kredytów to nie jest aż tak
        tragicznie. Nie wiem co to za kredyt na 149% ale nie wygląda to
        na rzetelną informację. Chyba, że to kredyt na 20 lat a
        oprocentowanie podałeś w sumie za cały okres.
        • Gość: XYZ Re: Hausner dla IP: 217.97.130.* 24.09.03, 12:54
          Dobrze powiedziane: to jest główny cel. Ale z boku mozna
          załatwic kilka innych celów. Np: ograniczać konkurencję dla
          firm, których właścicielami są banki, albo firm z macierzystych
          krjów banku. W zarządach banków siedzą ludzie. A ci ludzi
          obracją się w kręgach swoich rodzimych polityków. I nie pieprz
          mi, że nie ma to wpływu. Zgoda Obligacje skarbowe maja ogromny
          wpływ na działalność banku, jednak odpowiednia polityka NBP
          mogłaby troszeczkę banki przekonać do kredytowania
          przedsiębiorów. Inne kraje (równieżą z UE) też sa potężnie
          zadłużone i jakoś to nie przeszkadza, żeby oprocentowanie
          kredytów było rozsądne. Ciekawe dlaczeg? A zadłużenie państwa??
          Za coś trzeba spłacić 4 "reformy" AWSowskiej szarańczy, której
          pan Balcerula dopomagał.
          A co do rzetelności informacji. Kupiłem ekspres do kawy w Euro
          AGD, na 3 raty. Skredytował to GE Capital Bank, rzeczywista
          stopa oprocentowania 149%!!! Idź i spawdź skoro nie wierzysz,
          że "polskie" banki są do tego zdolne.
      • emes-nju Re: Hausner dla 24.09.03, 11:03
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > I to jest piekne stwierdzenie: "Co do ożywienia gosp.
        > i wzrostu to sam Hausner w duchu wie , że nie jest to zupełnie
        > zasługą rządu" A skąd ty do diabła wiesz co hausner mysli.


        Tego co p. Hausner sobie mysli mozna sie domyslic. Np. bardzo spektakularna
        byla ostatnia emisja piecioletnich obligacji - NIKT ich nie chce kupic choc
        ZAWSZE popyt na nie wielokrotnie przewyzszal podaz! Inwestorzy nie chca kupowac
        wysoko oprocentowanych obligacji!!! To juz krach?!

        Trzeba byc glupim, gluchym i slepym, zeby nie zrozumiec o co chodzi!


        > Kolejne: "Wiadomo, że Balcerowicz będzie również robił co się
        > da aby wygasić obawy inwestorów, ale w końcu on też nie jest
        > wszechmocny" Oby Balcerula nic nie robił. On dość juz narobił.


        Masz racje Balcerowicz juz narobil. Zrobil np. to, ze mozesz pisac takie
        glupoty na forum. Gdyby nie jego reformy to g... bys mial, a nie komputer!!! I
        to g..., po ktore stalbys 3 dni w kolejce spolecznej!!! I dostalbys co najwyzej
        wyrob g... podobny!!!


        > Diękujemy panu prof. doc. dr hab mgr inż. za wyprowadzeni
        > systemu bnkowego spod polskiej kontroli. Ciekawi mnie jak mamy
        > konkurowac z zagranica skoro w Polsce nie ma na rynku
        > pieniądza, bo "polskie" banki nic nie chca kresytować, a jak
        > już to dowalają takie oprocentowanie, że lichwa przy nich to
        > darowizna. Ostatnio kupiłem sprzęt AGD na kredyt.
        > Oprocentowanie 149%!


        A dlaczego nie zaciagnales kredytu tam gdzie taniej?

        A dlaczego w ogole kupujesz sprzet AGD jezeli Cie na niego nie stac (cena tego
        kredytu sugeruje dosc dlugi okres splat)? A dlaczego uwazasz, ze bez reform
        Balcerowicza mialbyc co kupowac (pomijam cfjetnyj tjeljevizor marki Rubin)?


        > Kredyty inwestycyjne oprocentowane są na
        > ponad 30 %. Pokaż mi (legalną) działalność gospodarczą o
        > rentowności 30 %.


        A co ma rentownosc firmy do ceny kredytu???!!! Jezeli zaciagam kredyt
        inwestycyjny to koszt tego kredytu mam w biznesplanie!!!

        A swoja droga koszt kredytu jest wysoki bo komuszki bawia sie za nasze
        pieniadze w dobrych wujkow. Pozyczaja kupe kasy wiec na inwestycje nie starcza!
        Skoro wiec popyt na kase jest duzy (a w wyscigu do kasy wygrywa zadluzajace sie
        panstwo) to kredyty dla przedsiebiorstw MUSZA byc drogie! Bo popyt jest wiekszy
        niz podaz!!!

        I nic do tego Balcerowiczowi.


        > I żadne czary i gadki o komuchach nie zmienia
        > tego, że Balcerowicz odpowiada za ten stan. On zniszczył klasę
        > średnią w Polsce i odebrał nam możliwość konkurowania z
        > kimkolwiek. I koniec.


        Klase srednia niszcza drakonskie podatki podwyzszane od kilku lat. Przez kogo?
        Przez komuchow! Jak Balcerowicz chcial obnizyc i ujednolicic podatki kilka lat
        temu to Prezydent Wszystkich Polakow (kumuszek) zawetowal to! Przy radosnym
        smiechu komuchow z AWS!

        I koniec.
        • Gość: XYZ Re: Hausner dla IP: 217.97.130.* 24.09.03, 13:27
          "Tego co p. Hausner sobie mysli mozna sie domyslic. Np. bardzo
          spektakularna
          byla ostatnia emisja piecioletnich obligacji - NIKT ich nie
          chce kupic choc
          ZAWSZE popyt na nie wielokrotnie przewyzszal podaz! Inwestorzy
          nie chca kupowac
          wysoko oprocentowanych obligacji!!! To juz krach?!

          Trzeba byc glupim, gluchym i slepym, zeby nie zrozumiec o co
          chodzi!"

          Znasz wysokoś ich oprocentowania? Może w koncu ktoś policzył i
          doszedł do niosku, że czas skończyć z tuczeniem banków? A
          jeżeli ich Hausner nie sprzeda, to co? Bedzie musiał oś
          przyciąć. Najwyższy czas.

          "Masz racje Balcerowicz juz narobil. Zrobil np. to, ze mozesz
          pisac takie
          glupoty na forum. Gdyby nie jego reformy to g... bys mial, a
          nie komputer!!! I
          to g..., po ktore stalbys 3 dni w kolejce spolecznej!!! I
          dostalbys co najwyzej
          wyrob g... podobny!!!"

          No tos mnie ubawił:))) Po pioerwsze: komputer miałem sporo
          przed Balcerulą. Po drugie jakich on dokonał reform??? 2
          minliony bezrobotnych to reforma? Hiperinflacja , to reforma?
          Te "reformy" Balcerowicza, to propaganda jego klakierów.
          Rzeczyfiste reformy przeprowadził Rakowski w 1988 r. To wtdy
          weszła w życie ustawa o działalności gospodarczej. Wtedy
          rozpoczął się boom gospodarczy w Polsce, który zkończył się
          wraz z "reformami" Balcerowicza. Po pierwsze: Balcer
          nawprowadzał do ustawy koncesji i pozwoleń (płatnych). To
          Rakowski pootwierał granice. Co zrobił Balcerowiacz? Okradła
          Polaków z ich oszczędności. Po dugie: właśnie wtedy rozsprzedał
          większość polskich banków. Co mu przeszkadzało, żeby zostały w
          rękach Skarbu Państwa? Zaczęły się rodzić nowe prywatne,
          niestety zbiła je niewidzialna reka... Balcerowicza.

          A dlaczego nie zaciagnales kredytu tam gdzie taniej?

          "A dlaczego w ogole kupujesz sprzet AGD jezeli Cie na niego nie
          stac (cena tego
          kredytu sugeruje dosc dlugi okres splat)? A dlaczego uwazasz,
          ze bez reform
          Balcerowicza mialbyc co kupowac (pomijam cfjetnyj tjeljevizor
          marki Rubin)?"
          Kupiłem ekpes do kawy, ciśnieniowy. Na trzy raty. Stc mnie było
          żeby go kupić jednorazowo, ale po co obciążać budżęt? GE
          Capital Bank zaproponował 149% rzeczywistego oprocentowania.
          Idź sprawdź. O "reformach" Balceruli juz pisałem. A tobi redze
          poczytć troszkę, krytyków jego "geniuszu" nie tylko klakierów z
          CASE.

          "A co ma rentownosc firmy do ceny kredytu???!!! Jezeli zaciagam
          kredyt
          inwestycyjny to koszt tego kredytu mam w biznesplanie!!!"

          Jak to co ma???? Musisz zarobić na jego płatę geniuszu. A jaka
          działalność daje rentowność pozwalająca spłacić tak drogi
          kredyt? Hndel nakotykami??

          komuszki powiadasz pożyczją? To komuszki wprowadziły na raz 4
          pseudoreformy? Czy może twój guru?

          "Klase srednia niszcza drakonskie podatki podwyzszane od kilku
          lat. Przez kogo?
          Przez komuchow! Jak Balcerowicz chcial obnizyc i ujednolicic
          podatki kilka lat
          temu to Prezydent Wszystkich Polakow (kumuszek) zawetowal to!
          Przy radosnym smiechu komuchow z AWS"

          Takk ??? To komuhy podwyższają podatki? A kto w ogóle
          wprowadził w polsce VAT? Komuchy? Owszem w 1993 roku Borowski
          podniusł podatki, żeby rtować kraj po Suchockiej i reszcie
          bandy. Po 2 latach obnizył podatki. W 1997 r. Wzrost PKB
          wynosił prawie 7 %, bezrobocie nie przekraczało 1o %. Takie
          wskaźniki przejął Balcerowicz i co zrobił?? "Schłodził"
          gospodarkę do 0,1 % wzrostu PKB i 20 % bezrobocia. Wtedy zaczał
          o podatku liniowym gadać, a keidy mu Kwas uwalił projekt to się
          obraził i poszedł do NBP. Ciekawi mnie jak wtedy sfinansowałby
          tak ogromny spadek dochpodów Państwa? Pamiętasz??? Podatek
          liniowy miał wynieć 21 % (najniższy próg wynosił 19). To
          nazywasz obniżaniem? Klasa średnia zapłai średnie podtki bez
          problemów, jeżeli taki Balcerowicz nie będzie "schładzał" ich
          działalności zaporowymi kosztami kredytów inwestycyjnych.
          I koniec.
          • emes-nju Bez komentarza! 24.09.03, 14:13
            • Gość: XYZ Właśnie. IP: 217.97.130.* 24.09.03, 14:34
              • emes-nju Dobra! Krotko. 24.09.03, 14:44
                uwazasz, ze zaden inwestor nie zechcial kupic polskich obligacji bo nie chcial,
                zeby banki zarobily? Ciebie chyba trzeba leczyc!!!

                A to nie jest tak, ze obligacje kupuje sie, zeby samemu zarobic? I nie jest
                tak, ze skoro nie znalezli sie chetni na piecioletnie obligacje to (oby
                nieslusznie) uwazaja, ze polska gospodarka zalamie sie wczesniej i dadza d...?

                O reszcie nonsensow nawet nie chce mi sie pisac...
                • Gość: XYZ Re: Dobra! Krotko. IP: 217.97.130.* 24.09.03, 15:00
                  emes-nju napisał:

                  > uwazasz, ze zaden inwestor nie zechcial kupic polskich
                  obligacji bo nie chcial,
                  >
                  > zeby banki zarobily? Ciebie chyba trzeba leczyc!!!
                  >
                  > A to nie jest tak, ze obligacje kupuje sie, zeby samemu
                  zarobic? I nie jest
                  > tak, ze skoro nie znalezli sie chetni na piecioletnie
                  obligacje to (oby
                  > nieslusznie) uwazaja, ze polska gospodarka zalamie sie
                  wczesniej i dadza d...?
                  >
                  > O reszcie nonsensow nawet nie chce mi sie pisac...

                  Napisałem (czytaj między wierszami), że może ktoś policzył i
                  zaproponował niższe oprocentowanie obligacji niz dotychczas,
                  dlatego przyzwyczjone do dużych zysków banki na razie zwlekają.
                  Chcą wywrzec presję, stąd te gadki "analityków" i
                  Balcerowiacza, żeby oprocentowanie podnieść.
                  Nonsens to to, że komputer miałem ju z w latach
                  osiemdziesiątych? Niestety juz go dawno nie mam (Atari 800
                  XL),nie udowodnię. Czy może to, że Capitalk Bank serwuje takie
                  oprocentowanie? Mogę ci umowę pokazać. Czy nonsensem, może jest
                  to, że trzeba spłacić kredyt inwestycyjny wraz z
                  oprocentowaniem, a żeby to zrobic, trzeba na to zarobić?
                  • emes-nju Re: Dobra! Krotko. 24.09.03, 15:22
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > emes-nju napisał:
                    >
                    > > uwazasz, ze zaden inwestor nie zechcial kupic polskich
                    > obligacji bo nie chcial,
                    > >
                    > > zeby banki zarobily? Ciebie chyba trzeba leczyc!!!
                    > >
                    > > A to nie jest tak, ze obligacje kupuje sie, zeby samemu
                    > zarobic? I nie jest
                    > > tak, ze skoro nie znalezli sie chetni na piecioletnie
                    > obligacje to (oby
                    > > nieslusznie) uwazaja, ze polska gospodarka zalamie sie
                    > wczesniej i dadza d...?
                    > >
                    > > O reszcie nonsensow nawet nie chce mi sie pisac...
                    >
                    > Napisałem (czytaj między wierszami), że może ktoś policzył i
                    > zaproponował niższe oprocentowanie obligacji niz dotychczas,
                    > dlatego przyzwyczjone do dużych zysków banki na razie zwlekają.


                    Obawiam sie, ze jest troche inaczej - Polski nie stac na placenie zajeb...
                    (nomen omen) odsetek inwestorom. A inwestorzy nie chca kupowac zbyt "tanich"
                    obligacji bo za nisko, w stosunku do wysokiego ryzyka, oprocentowanych. I tak
                    komuszki wpadly we wlasne sidla - chcieli nizszych stop - to je maja. I nikt
                    nie chce z takimi odsetkami kupowac polskich papierow :-P


                    > Chcą wywrzec presję, stąd te gadki "analityków" i
                    > Balcerowiacza, żeby oprocentowanie podnieść.


                    J.w. Jak widac Balcerowicz zna sie na ekonomii i rynkach finansowych "troche"
                    lepiej niz tow. Miller i s-ka.


                    > Nonsens to to, że komputer miałem ju z w latach
                    > osiemdziesiątych?


                    Ja tez. I co z tego?


                    > Niestety juz go dawno nie mam (Atari 800
                    > XL),nie udowodnię. Czy może to, że Capitalk Bank serwuje takie
                    > oprocentowanie?


                    Nonsensem jest to, ze wziales tak drogi kredyt! Jezeli tak jak piszesz wziales
                    go na kilka miesiecy to moze lepiej bylo poczekac, odlozyc troche kasy i kupic
                    za gotowke?


                    > Mogę ci umowę pokazać. Czy nonsensem, może jest
                    > to, że trzeba spłacić kredyt inwestycyjny wraz z
                    > oprocentowaniem, a żeby to zrobic, trzeba na to zarobić?


                    Alez takie sa prawa rynku!!! Moja firma splaca kilka leasingow i zyje. Dla
                    ulatwienia dodam, ze leasing m. in. dzieki "najlepszym na swiecie" przepisom
                    podatkowym jest BARDZO droga forma pozyskiwania pieniedzy. Nie bralby drogich
                    leasingow gdyby nie bylo mnie na to stac (a zapewniam - kilka lat temu kredyty
                    byly ZNACZNIE drozsze). Zarabiam na kupionym sprzecie wiec mnie stac. Odsetki
                    sa po prostu jednym z kosztow mojej firmy. Proste.

                    A swoja droga - kto wedlug Ciebie ma placic za inwestora odsetki?
      • Gość: Ralph Re: Hausner dla IP: *.ies.krakow.pl 24.09.03, 13:22
        Lecz się, durniu!
        • Gość: XYZ Re: Hausner dla IP: 217.97.130.* 24.09.03, 13:28
          Tyle wiesz o dokonaniach Balcerowicza? Gratuluje Mędrcze.
          • Gość: rybak Re: Hausner dla IP: 143.97.123.* 24.09.03, 14:08
            Nie znam Cię i nie chcę Ciebie obrażać bo nie tędy droga. Ale to
            co piszesz to zlepek propagandowych haseł. Pomysły na gospodarkę
            natomiast są ekonomicznym absurdem. Ja również Balcerowicza nie
            kocham ale twierdzenia, że musi odejść to zgrana karta. Jego
            dzisiejsza postawa powoduje, że złotówka jeszcze jest
            pieniądzem. Gdyby komuchy dorwały się do banku obniżyliby stopy
            procentowe i zaczęli drukować pieniądze. Wiesz co to znaczy ? Ja
            wiem bo już to przerabiałem z tymi samymi ludźmi. Mówienie, że
            komuchy zostawiły gospodarkę z 7% wzrostem jest prawdą tylko
            spójrz na okoliczności z tym związane. Na świecie trwał wtedy
            boom i wszystkie gospodarki rozwijały się szybko. Nawet
            etatystyczna Unia Europejska. A osiągnąć nawet 10% wzrostu
            dzisiaj w Polsce jest proste. Pożycz dziesiątki miliardów,
            wydrukuj pieniądze, rozdaj je przez budżet. Będziesz miał wtedy
            duży popyt, dużą produkcję i duży wzrost gospodarczy. Ale tylko
            przez krótki czas. Ponieważ czerwoni rozbujali gospodarkę
            właśnie przez duży deficyt trzeba ją było chłodzić. I zobacz co
            się dzieje z deficytem pomimo chłodzenia. Czy zdajesz sobie
            sprawę jaki by on był gdyby nie owo schładzanie ? Najwyższa pora
            uswiadomić sobie również, iż żaden rząd nie jest w stanie pomóc
            gospodarce. Są tylko takie, które szkodzą mniej albo bardziej. W
            Polsce najbardziej liberalny, najdynamiczniejszy okres dla
            gospodarki nastał wraz z Rakowskim - to Twoja jedyna racja.
            Później było już tylko gorzej. Na koniec moge tylko napisać, że
            jeśli nie jesteś ekonomistą (a nie sądzę żebyś był) to moje
            słowa moga wydać się nudne. Takich podstawowych prawideł
            ekonomicznych nie chce słuchać i nie rozumie większość tego
            durnego społeczeństwa i dlatego mamy to co mamy. Bo prawa i
            zależności ekonomiczne są trudniejsze niż "Balcerowicz musi
            odejść"
            • Gość: XYZ Re: Hausner dla IP: 217.97.130.* 24.09.03, 14:52
              To co nazywasz zlepkiem propagandowych haseł, to jednak fakty.
              Nie jestem ekonomistą, to fakt. Ale umiem czytac i liczyć, a
              przedewszystkim myśleć. O ile przypominam sobie, pretekstem do
              schładzania wcale nie był wysoki deficyt budżetowy, bo wcalw
              nie był taki duży. Pretkstem był deficyt w handlu
              zagranicznym. Wzrost z lat 1997 w istoci był w sporej części
              zasługa rządów Oleksego i Cimoszki, choć i światowej
              koniunktury. I oile twoja przykładowa recepta na wzrost
              gospodarczy, jest słuszna (rzeczywiście tak można napompować
              PKB), to nie da się tego zrobić z bezrobociem. Chiałbym ciebie
              ekonomisto zapytać, dlaczego guru Balcerowicz, nie wykorzystał
              nayżki budżetowej którą wypracował Rakowski do reformy
              gospodarczej, tylko poszedł po najmniejszej linii oporu i
              sfinansował ją oszczędnmościami ludzi?
              I jeszcze jedno masz może zestawienia deficytu z budżetowego z
              1997 roku i 1999? Schładzanie nie przyniosło nic, poza wzrostem
              berobocia, spadkiem produkcji, zwiększeniem deficytu w handlu
              zagranicznym, a z tym rzekomo Balcer miał walczyć. Może jestem
              durny komuch, ale nie wmawiaj mi, że to czerwoni odpowiadają w
              całości za obecny deficyt. Balecr schładzał gospodarkę żeby
              zmniejszyć deficyt??? Co ty gadasz? Gdyby tak było nie porwałby
              się na 4 tak kosztowne "reformy". Zakładając, że nie jest
              niespełna rozumu.
              • Gość: rybak Re: Hausner dla IP: 143.97.123.* 24.09.03, 16:30
                Myślę, że popełniasz fundamentalny błąd. Próbujesz
                przeciwstawiać racje polityczne racjom ekonomicznym. Polityka
                wszystkich rządów od 1989 roku była tak samo do dupy i wszystkie
                te rządy myślały tak samo po socjalistycznemu. Najlepszy był ten
                Olszewskiego bo w sferze gospodarki nie robił kompletnie nic. I
                gospodarce na dobre to wyszło. Wiele razy próbowałem
                odpowiedziec na pytanie czym w istocie różnią się w Polsce rządy
                prawicy od lewicy ? Odpowiedź brzmi niczym . Dla mnie prawica i
                lewica to określenia ekonomiczne a nie obrazujące stosunek do
                kościoła. Jeżeli dziś mówisz o rządach SLD i AWS to mam pytanie:
                a czym one się różniły w sferze ekonomicznej i poglądów na
                gospodarkę ? Gdyby nie przeszłość to gwarantuję Ci, że SLD, PSL,
                PiS, AWS (gdyby istniała), LPR mogłyby stworzyć koalicję w
                kwestiach gospodarczych.
    • Gość: zbIREK Re: Hausner dla IP: *.ruch.com.pl / 10.120.4.* 24.09.03, 09:26
      No jasna cholera mnie bierze jak czytam, że "... przy tak
      niskiej inflacji...". Nam od 1 października podnoszą cenę gazu
      o 12% !!! Nie wspominam o prądzie, wodzie i innych opłatach.
      Czy to jest dla Pana "NISKA" inflacja ??? Może zamienimy się na
      pensje i spróbuje Pan bez jej waloryzacji od 2 lat przeżyć za
      nią przy tak "niskiej" inflacji ?! Ja też potrafię pieprzyć
      takie głupoty jak Pan i to za połowę Pańskiej pensji.
      A co do pomysłu płacenia za usługi medyczne - nie ma sprawy,
      ale niech Pan nie liczy, że będę płacił jakąś i tak
      fikcyjną "sładkę zdrowotną" do ZUSu !!! Zacznij Pan troszkę
      myśleć !!!
      • edek40 Re: Hausner dla 24.09.03, 09:44
        Ech, nic nie rozumiesz. Trzeba bylo sie uczyc na marksistowsko-leninowskich
        uniwersytetach. Te podwyzki zapewniaja nam porzadny poziom inflacji. Przeciez
        gdyby nie te skoordynowane dzialania rzadu mielibysmy bardzo grozna dla
        gospodarki deflacje. Towarzysze czuwaja, a Ty nawet nie znasz zakresu ich
        troski o Twoj spokojny sen.
    • Gość: SSki Wiara socjalistów IP: *.bcc.com.pl 24.09.03, 09:28
      Najlepsza jest wiara socjalistów (SLD-UP, PSL, Solidarność, LPR,
      Samoobrona itd), że to "rząd wyprowadza na drogę wzrostu
      gospodarczego". Nic tylko boki zrywać...
      • Gość: micz Niewiara w polityków IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.03, 12:05
        Podział na lewicę i prawicę nie ma specjalnie wiele do rzeczy w
        kontekście obecnego i poprzednich budżetów. Deficyt narasta od
        początku lat 90-tych, natomiast każdy z rządów pozostawia
        kolejnym coraz cięższą sytuację finansową. Budżet trzeba ciąć,
        jednak, niech mi ktoś powie, komu mamy te pieniądze zabrać?
        Niedofinansowanej edukacji, leżącej na łopatkach służbie
        zdrowia, motłochowi górników, rzeszy bezrobotnych? Ja tutaj
        widzę błędne koło, ponieważ potrzeby, chociażby na naprawę
        nieudanych reform, zarówno tych z inicjatywy prawicy jak i
        lewicy, znacznie przewyższają możliwości tego żałosnego państwa.
        Nie jestem ekonomistą, studiuję politologię, ale jestem pewien,
        że każdy wyjdzie na ulicę, jeżeli zabierze się mu środki do
        życia. Tymczasem (niestety) celem każdego polskiego polityka,
        szczególnie tego u władzy, jest wyłącznie maksymalizacja
        własnego poparcia. Dlatego Hausner chce wybrać jakąś drogę
        środka, dlatego opozycja wybiera najprostszy sposób zyskania
        politycznego kapitału - retorykę negacji i pobożnych życzeń (SLD
        za rządów Buzka robiła zresztą dokładnie to samo). 3mam kciuki
        za Hausnera, życzę Rokicie, by wykazał się jako premier (o ile
        nim zostanie), jednak mam wrażenie, że mimo wzrostu
        gospodarczego staczamy się i staczać się będziemy po równi
        pochyłej. Kolokwialnie - nikt z naszych żałosnych "politycznych
        elit" nie ma na tyle dużych jaj, na tyle dużo charyzmy i głowy
        do tego, by coś w tym kraju zmienić.
        • emes-nju Re: Niewiara w polityków 24.09.03, 12:31
          Gość portalu: micz napisał(a):

          > Podział na lewicę i prawicę nie ma specjalnie wiele do rzeczy w
          > kontekście obecnego i poprzednich budżetów.


          W Polsce mamy wylacznie lewice. Dzieli sie na katolicka i bezbozna. Partie
          prawicowe sa na poziomie bledu statystycznego.


          > Deficyt narasta od
          > początku lat 90-tych, natomiast każdy z rządów pozostawia
          > kolejnym coraz cięższą sytuację finansową. Budżet trzeba ciąć,
          > jednak, niech mi ktoś powie, komu mamy te pieniądze zabrać?


          To trudne pytanie. Na pewno trzeba zabrac tabunom "inwalidow wojennych" w wieku
          30 lat (nie wiem czy wiesz, ale w naszym pieknym kraju wiecej osob w wieku
          produkcyjnym nie pracuje niz pracuje - duza czesc z tych darmozjadow
          to "inwalidzi" za lapowke). Na pewno, wobec niskiej inflacji, trzeba wstrzymac
          waloryzacje rent i emerytur. Na pewno z tego samego powodu trzeba wstrzymac
          waloryzacje wynagrodzen w budzetowce (w tym roku place tam wrosly srednio o
          18%!).

          I przede wszystkim trzeba przestac zabierac tym, ktorzy ciagna nasz kraj do
          przodu - przedsiebiorcom! Przestac rzucac im ustawowo-przepisowe klody pod
          nogi. Jak gospodarka ruszy to nagle okaze sie, ze bezrobocie jakby mniejsze
          wiec zaoszczedzi sie chocby na zasilkach.

          Ktos niestety musi zaplacic za zaniechania WSZYSTKICH poprzednich rzadow. Jak
          na razie placa glownie przedsiebiorcy i skutkiem jest np. rosnace bezrobocie.


          > Niedofinansowanej edukacji, leżącej na łopatkach służbie
          > zdrowia, motłochowi górników, rzeszy bezrobotnych?


          Sprywatyzowac.

          Juz teraz duza (i rosnaca) czesc studentow placi za studia niepubliczne.
          Dostanie sie na dobre kierunki studiow laczy sie z "korepetycjami" u profesorow
          wybranej uczelni (w koncu zasiadaja w komisjach rekrutacyjnych).

          Sluzba zdrowia jest bezplatna tylko teoretycznie. Praktycznie kazdy placi tam
          jakies lapowki. Wedlug szacunkow roczna suma lapowek placonym lekarzom jest
          porownywalna z rocznym budzetem sluzby zdrowia. I nie mozna sie od tego
          normalnie ubezpieczyc, nie mozna tez odpisac sobie tego od podatkow! Czyli
          placi sie dwa razy. Raz placac ZUS i podatki, drugi raz jak trzeba pojsc do
          szpitala.

          Kopalnie po prywatyzacji (przynajmniej teoretycznie) beda MUSIALY zaczac
          prowadzic rachunek ekonomiczny.


          > Ja tutaj
          > widzę błędne koło, ponieważ potrzeby, chociażby na naprawę
          > nieudanych reform, zarówno tych z inicjatywy prawicy jak i
          > lewicy, znacznie przewyższają możliwości tego żałosnego państwa.
          > Nie jestem ekonomistą, studiuję politologię, ale jestem pewien,
          > że każdy wyjdzie na ulicę, jeżeli zabierze się mu środki do
          > życia.


          Problem w tym, ze wobec zwijania sie gospodarki, do rozdawania ubogim pozostaje
          coraz mniej. A ubogich coraz wiecej. Jedyna nadzieja w tym, ze gospodarka
          ruszy - po odpowiednich reformach. A te reformy MUSZA oznaczac wiecej kasy w
          kieszeniach przedsiebiorcow, a to wywoluje sprzeciw spoleczny.

          O! I tu kolo sie zamyka!


          > Tymczasem (niestety) celem każdego polskiego polityka,
          > szczególnie tego u władzy, jest wyłącznie maksymalizacja
          > własnego poparcia. Dlatego Hausner chce wybrać jakąś drogę
          > środka, dlatego opozycja wybiera najprostszy sposób zyskania
          > politycznego kapitału - retorykę negacji i pobożnych życzeń (SLD
          > za rządów Buzka robiła zresztą dokładnie to samo). 3mam kciuki
          > za Hausnera, życzę Rokicie, by wykazał się jako premier (o ile
          > nim zostanie), jednak mam wrażenie, że mimo wzrostu
          > gospodarczego staczamy się i staczać się będziemy po równi
          > pochyłej. Kolokwialnie - nikt z naszych żałosnych "politycznych
          > elit" nie ma na tyle dużych jaj, na tyle dużo charyzmy i głowy
          > do tego, by coś w tym kraju zmienić.


          Bo nasi politycy (z drobnymi wyjatkami) to faceci z ikra - maja jaja wlasnie
          tej wielkosci :-)))
    • Gość: Andrzej Nareszcie ktoś powiedział prawdę o tzw.analitykach IP: *.chello.pl 24.09.03, 09:58
      Powtórzę, bo mi się to bardzo spodobało:

      > w Polsce analitycy prowadzą grę. Usiłują w niej wymusić na rządzie decyzje,
      > które sami uważają za pożądane dla gospodarki. Motywacja jest taka: jeżeli
      > rynki zaostrzą swoje postępowanie wobec rządu, to rząd nie będzie miał
      > wyjścia. A jak ktoś myśli w inny sposób, to ogłośmy, że nie jest
      > profesjonalistą albo że jest słabym człowiekiem.

      Nic dodać, nic ująć. Tacy panowie jak Jankowiak czy Rybiński więcej czasu
      spędzają w mediach niż nad dokumentami dotyczacymi gospodarki i finansów. Są
      uważani za wielkich i wybitnych ekspertów, chociaż to dzięki nim ich banki
      umoczyły pieniądze, np. w Stoczni Szczecińskiej czy Elektrimie. Nigdy się nie
      przyznają do błędów, chyba że na zasadzie "byłem zbyt łagodny". Chcą rządzić,
      nie poddając się weryfikacji wyborczej, zupełnie jak Ojciec Rydzyk. I co
      ciekawe, w dużym stopniu im się to udaje. Balcerowicz mówi prawie zawsze
      uzasadniając decyzje RPP - takie były oczekiwania rynków finansowych. To po co
      ta cała Rada i Ministerstwo Finansów? Zamiast nich należy zatrudnić przeciętnie
      zdolną sekretarkę z licencjatem z ekonomii, która będzie czytać prasę i
      podsumowywać to co doradzają Jankowiak i Rybiński - byłoby dużo taniej.
      • Gość: Andrzej Jeszcze trochę cytatów o analitykach IP: *.chello.pl 24.09.03, 10:08
        > Analitycy powinni dostarczać właścicielom rzetelnych, chłodnych informacji o
        > stopniu ryzyka, jakie podejmują, kupując papiery na naszym rynku. Tymczasem w
        > Polsce analitycy prowadzą grę.
        ...
        > Z bólem obserwuję, że analitycy swoimi katastroficznymi raportami wręcz
        > nakłaniają agencje ratingowe do obniżenia nam wiarygodności kredytowej.
        ...
        > Chcę jednak powiedzieć jasno: analitycy nie będą podejmować za nas decyzji.
        ...
        > Niskie zaufanie społeczne, niestabilność polityczna - to jest element ryzyka
        > i to jest odczytywane. Ale już zachowanie analityków, które ma na celu
        > pogrążenie tego rządu, to nie jest sprawa wiarygodności, lecz czysta
        > polityka.
        ...
        > Analitycy piszą w "normalnych" krajach raporty analityczne dla inwestorów, a
        > nie publiczne krytyki działania rządu. Są cichymi obserwatorami, a nie
        > głośnymi aktorami.

        • Gość: XYZ Re: Jeszcze trochę cytatów o analitykach IP: 217.97.130.* 24.09.03, 10:37
          Przypominm, że większość tych "analityków" pochodzą z CASE.
          Balcerowicz powołując się na "rynki finansowe" w zasadzie
          powołuje się na samego siebie. Balerowicz musi odejść. To jedno
          w czym się zgadzam z Lepperem.
          • Gość: osiolek mazowiecki Re: Jeszcze trochę cytatów o analitykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 00:00
            Swieta prawda, znam te zgraje calkiem niezle
      • Gość: Zachwycony Re: Nareszcie ktoś powiedział prawdę o tzw.analit IP: 151.92.176.* 24.09.03, 12:57
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Powtórzę, bo mi się to bardzo spodobało:
        >
        > > w Polsce analitycy prowadzą grę. Usiłują w niej wymusić na
        rządzie decyzje
        > ,
        > > które sami uważają za pożądane dla gospodarki. Motywacja
        jest taka: jeżeli
        >
        > > rynki zaostrzą swoje postępowanie wobec rządu, to rząd nie
        będzie miał
        > > wyjścia. A jak ktoś myśli w inny sposób, to ogłośmy, że nie
        jest
        > > profesjonalistą albo że jest słabym człowiekiem.
        >
        > Nic dodać, nic ująć. Tacy panowie jak Jankowiak czy Rybiński
        więcej czasu
        > spędzają w mediach niż nad dokumentami dotyczacymi gospodarki
        i finansów. Są
        > uważani za wielkich i wybitnych ekspertów, chociaż to dzięki
        nim ich banki
        > umoczyły pieniądze, np. w Stoczni Szczecińskiej czy
        Elektrimie. Nigdy się nie
        > przyznają do błędów, chyba że na zasadzie "byłem zbyt
        łagodny". Chcą rządzić,
        > nie poddając się weryfikacji wyborczej, zupełnie jak Ojciec
        Rydzyk. I co
        > ciekawe, w dużym stopniu im się to udaje. Balcerowicz mówi
        prawie zawsze
        > uzasadniając decyzje RPP - takie były oczekiwania rynków
        finansowych. To po co
        >
        > ta cała Rada i Ministerstwo Finansów? Zamiast nich należy
        zatrudnić przeciętnie
        >
        > zdolną sekretarkę z licencjatem z ekonomii, która będzie
        czytać prasę i
        > podsumowywać to co doradzają Jankowiak i Rybiński - byłoby
        dużo taniej.
        Brawo! Brawo! Brawo! Nareszcie ktoś samodzielnie myślący po tym
        tabunie bezmózgowców powtarzających wyświechtane slogany za
        Gazetą Wyborczą.
        Panowie "Niezależni Analitycy" opluwają w "Niezależnych
        Mediach" polską gospodarkę, żeby wymusić na rządzie RP
        podwyższenie stóp oprocentowania obligacji państwowych. Dzięki
        temu ich pracodawcy czyli Banki zagraniczne zrobią lepszy
        interes. Pytanie kto zapłaci te odsetki ? Ano my podatnicy.
        Dlaczego GW zawsze mająca własne zdanie, zawsze pamiętająca co
        kto powiedział, nie pamięta dziś co ci "Niezal EKon" szczekali
        w 2002 roku jak Kołodko mówił o 3,5% waroście gospodarczym w
        2003 roku. Bo też prowadzi grę z rządem. Bo jej spółka matka
        AGORA też zarabia na obligacjacjach. Michnikowi nie jest
        wszystko jedno... Teraz rozumiem co on ma na myśli.
        • Gość: osiolek mazowiecki Re: Nareszcie ktoś powiedział prawdę o tzw.analit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 00:12
          o tu sie zgadzam, ale nie do konca, tu nie chodzi o splacanie dlugu wobec
          pracodawcy, to sa dlugi towarzyskie. spojrzmy na ing i BZ WBK, glownie
          ekonomisci to ludzie ktorych krzysio przyjal do pracy w ing, a teraz poszli na
          wyzsze posady. Trudno sie dziwic, ze sie nie sprzeciwiaja, skoro krzysio ma
          takie uklady i relacje, ze moze na kariere poszkodzic, co juz sie w tym
          srodowisku zdazylo. A waracjac do spraw bardziej merytorycznych, to z Kolodka
          to swieta racja, mial chlopina racje, moze jest i bufon, ale z wzrostem mu sie
          udalo i chwala mu za to. Na szczescie nawet w mediach coraz wiecej osob
          dostrzega, ze ten komuszy rzad, choc komuszy wicej dobrego zrobil dla
          gospodarki niz "rynkowo-liberalny" nieuk Balcerek
      • Gość: osiolek mazowiecki Re: Nareszcie ktoś powiedział prawdę o tzw.analit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 23:58
        Bardzo celna uwaga, nasze ekonomiczne primabaleriny wlasnie odkryly to co
        odkryl malcolm mclaren (ten od sexpistols) w latach 70 -tych, niewazne co byle
        kontrowersyjnie i slawa zapewniona. NAjgorsze jest jednak to, ze o ile
        Jankowiak to kretyn z urodzenia, to Rybinski to inteligetny gosc (byl, kiedys,
        bylem jego studentem), ale teraz chlopina zwariowal najwyrazniej
    • Gość: Rak Re: Hausner dla IP: 157.25.139.* 24.09.03, 11:02
      Cięcia niech rozpoczną od swoich (całkowitych) pensji. Pensji
      wszystkich (kolesi) PREZESÓW, Fundacji, Spółek Skarbu Państwa,
      Banków…. itd. Podejrzewam że nie byłoby powodów aby ciąć coś
      innego, a jeszcze by zostało do podziału na biedną policję,
      biednych nauczycieli, biedne wojsko itd.
    • Gość: IhateSLD Re: Hausner dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 11:55
      co za bezczelny typek. kolejny z kolekcji SLDupkow! co za
      bzdety opowiada. Wszystkich ich osadzic i jako kare wbic na
      pal, podgrzewac na ogniu, a usta zwizlac octem! Precz z
      komuna!!!
      • Gość: Rak Re: Hausner dla IP: 157.25.139.* 24.09.03, 12:27
        Usta octem zwilżali, aby skazańcowi się pić nie chciało. Czy
        tego chcesz „IhtSLD”? To coś mało tych mąk, wymyśl jeszcze coś,
        przyjemnie poczytać, że nie tylko ja się wkurzam
    • jkwt Jeśli nie chce być bolszewikiem to popieram 24.09.03, 12:16
      Jeśli pan Hausner nie chce działać jak bolszewik to go popieram.
      Tylko obawiam się, że pan Hausner nie bardzo wie co robili
      bolszewicy.
      Bolszewicy rabowali wszystko co się dało a natępnie najczęściej
      niszczyli. Tak więc jeśli już jesteśmy przy tej metaforze
      należałoby przestać marnować publiczne i obniżać podatki zamiast
      wprowadzać nowe.
      Natomiast wpływy z odpowiednio obniżonych podatków przeznaczać
      na to na co powinny być przeznaczane, np. akcyza od paliw
      wyłącznie na drogi.
    • Gość: nie umiem tanczyc I TAK ZATANCZYMY TANGO ARGENTINA IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 24.09.03, 13:06
      Niech tylko wzrost gospodarczy bedzie wynosil w kolejnych latach
      po 4,5 % a zatanczymy. Niestety nie bedzie to fajna zabawa. Pan
      Hausner mowi ze nie ma tam kielbasy wyborczej. Ma pan racje, nie
      ma. Jest za to kaszana.
    • Gość: ziuk Hausner pierwszym, który tak nie chce !!! IP: 213.77.40.* 24.09.03, 13:06
      oby to było zarażliwe i inni od tej samej miski zaczęli myśleć
      o innych i działać nie tylko na swoją prywatną korzyść.
    • Gość: azuk Re: Hausner dla IP: *.swic.dialup.inetia.pl 24.09.03, 14:13
      Bolszewizm to zabieranie wszystkim ponad miarę dla zaspokojenia
      potrzeb "swoich".
      Warto zastanowić się czy podatki dostosowywać do pomysłów
      rozrzutnych polityków - czy wydatki dostosowywać do możliwości
      uczciwego opodatkowania obywateli. Dla lewicy istnieje tylko
      ten pierwszy sposób i widać do czego to prowadzi. I to jest
      bolszewizm p. Hausner !
    • Gość: as Bolszewik zapiera sie ze jest bolszewikiem!! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 24.09.03, 14:45
    • Gość: docg Jak to "jak" Bolszewik??? (n/t) IP: 212.160.147.* 24.09.03, 16:13
    • Gość: to palnt Ja bym pracował, ale przyszedł taki ciula z SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 18:01
      i wywalił na przedemerytalny, za starą działalność. Załozył w to
      miejsce sp. z o.o. i wsadził na deerektora radnego entuzjaste L.
      Millera. Takiego entuzjastę, że Prof. Balcerowicz, Buzek,
      Steinhoff to de bile, takie poglądy głoszone i obowiązujące w
      tym środowisku nie przeszkadzają na obejmowanie stanowisk przez
      nieuków.
    • Gość: Dudek Przeczytałem ten artykuł BARDZO uważnie. Wnioski: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.03, 19:18
      1. Albo Hausner jest szczery, a wtedy ma przerąbane. "Beton" i
      baronowie z SLD go zjedzą albo zmarginalizują. Gdzieś koło
      września przyszłego roku zostanie odwołany. Po jego odwołaniu my
      mamy przerąbane - rządu uchwali budżet wyborczy, gospodarka się
      załamie, druga Argentyna...
      2. ...albo nie jest szczery, tzn. ten cały program to pic na
      wodę, co spowoduje załamanie gospodarki, druga Argentyna, czyli
      mamy przerąbane. Sam Hausner koło września przyszłego roku
      zostanie odwołany (jako kozioł ofiarny - Miller jest dobry w
      znajdowaniu takich).

      Podsumowując: Mamy przerąbane.
    • Gość: Ronnie Patrząc oczami szarego człowieczka IP: *.biaman.pl 24.09.03, 21:22
      Posiłkując się cytatami z Hausnera wypowie się przeciętny osobnik aspirujący do
      miana klasy średniej, której chyba nigdy nie doczekamy w tym kraju:

      Hausner - "Musimy więc podjąć się zadania najtrudniejszego: przyjąć i
      zrealizować program racjonalizacji i redukcji wydatków publicznych. Bo czy
      możliwe jest utrzymanie sytuacji, gdy na emeryturę przeciętnie odchodzi się w
      wieku 57 lat?Czy osoby 50-letnie, a nawet 40-letnie, mają otrzymywać
      świadczenia przedemerytalne i móc dalej pracować?"

      Komentarz: W Polsce wszystko jest możliwe - osobiście znam kilka osób, które
      przeszły na wcześniejszą emeryturę, każda z nich pracuje na czarno i ma się
      dobrze. Pracują na budowach, udzielają korepetycji, są rzemieślnikami,
      pracownikami większości naszych niewielkich firm. Jakoś nie boją się kontroli,
      mają Państwo w poważaniu...

      Hausner - "Czy godzimy się na to, że według wiarygodnych szacunków ok. 1,5 mln
      osób w Polsce ma orzeczoną niepełnosprawność, mimo że faktycznie nie są to
      osoby niepełnosprawne? Czy to słuszne, że korzyści z zatrudniania osób
      niepełnosprawnych przypadają głównie ich pracodawcom?"

      Komentarz: W tym kraju godzimy się na takie rzeczy. Szczytem cwaniactwa jest
      załatwienie sobie renty pracując niejako przy okazji. Większość "lewych" rent
      to tzw. renty na trwałe. Oznacza to, że nie jest mozliwa weryfikacja
      większości "lewych" rencistów. W moim otoczeniu ludzie mający renty są w
      zdecydowanej większości zdolni do pracy. Płaca z tychże prac idzoe na
      utrzymanie, a renta jest DODATKIEM za który mozna sobie zrobić np. wczasy czy
      wykształcić dziecko. Oczywiście przepraszam wszystkich naprawdę chorych,
      których w systemie jest nie więcej jak 30 procent. Oni powinni mieć dużo
      wyższe renty, natomiast pozostałe 70 procent udających - prosże o ponowną
      drobiazgową weryfikację ich rent. I jeszcze jedno - łączenie renty z pracą - to
      już naprawdę absurd. Orzeczenie osoby niepełnosprawnej brzmi "osoba niezdolna
      do pracy i samodzielnej egzystencji" - tymczasem taki osobnik jest np
      przedstawicielem handlowym:) Odrębną kwestią jest praca wielu rzekomo
      niezdolnych rencistów na budowach w Belgii. Jeśli chodzi o pracodawców...są źli
      i dobrzy...znam przykłady traktowania inwalidów jak najgorszych niewolników.
      Przekręty jakie idą w większości ZPCH nadają się na niejeden program sensacyjny
      w porze największej oglądalnosci. Cóż, temat-rzeka...

      Hausner - "Czy każdy rolnik nadal ma płacić taką samą składkę na KRUS
      niezależnie od swojej sytuacji majątkowej?"

      Komentarz: Jest wielu rolników, którzy płacąc kwartalnie kilkaset złotych w
      Krusie obracają sumami rzędu milionów złotych. Pierwszy lepszy robotnik z
      miasta płaci większe składki do systemu tyle, że w ZUSie. A to, że w KRUsie
      ubezpieczonych jest co najmniej połowa taksówkarzy z zakupionym hektarem ziemi?
      Albo pracodawców, którzy mają hodowlę rybek bądź piesków? Prym wiedzie pewien
      bardzo znany dziennikarz pisma Wprost, który wypowiedział się o tym wprost;) w
      gazecie "przeniosłem się do KRUSu, bo nie chcę aby oszukiwał mnie rząd
      Millera." Chłopie - jaki rząd by nie był trzeba być uczciwym wobec siebie i
      innych. Moim zdaniem - rozwalić cały KRUS, a i ZUSowi bym się przyjrzał i to
      bardzo dokładnie...

      Hausner - "Czy należy waloryzować świadczenia w warunkach bardzo niskiej
      inflacji?"

      Komentarz: Oczywiście, że nie trzeba ich waloryzować. Jedno ale, czy prawdą
      jest wzrost płac w budżetówce w tym roku o 18 procent? Słyszę o tym w niejednej
      wypowiedzi. I jak to jest, z punktu widzenia szarego czlowieka, że następują
      tuż po sobie różne podwyżki (choćby wzrost cen energii elektrycznej), a płace
      stoją w miejscu lub nawet są obniżane...

      Dziękuję wszystkim za uwagę.
      • Gość: jarek Bledne kolko. IP: *.fastres.net 24.09.03, 21:46
        Przeczytalem wszystkie komentarze z czystej ciekawosci i chcialbym tylko dodac jeden przypadek z Wloch.
        W Lombardii nie ma bezrobocia ( sciaga sie ludzi do pracy ze wszytkich stron),Fiata fabryka w Arese ( kolo Milanu) zamyka i zwolnia 2000 tys pracownikow, ci co maja mniej niz 45 lat bez komplementow, tych starszych posyla sie na przedwczesna rente na koszt Panstwa ( oni sa z tego szczesliwi, bo od razu znajda prace na czarno, jak strajkowali, to nie strajkowali o prace ale o przedwczesna rente), ale w tym samym dniu sie podnosi ilosc min lat pracy, aby miec prawo do pelnej renty po 40 latach skladek ( ustawa do Sejmu), czy to przypadkiem nie przypomina sytuacje w Polsce, jak sie mowi ,chce sie miec zone pijaczke, a talerz pelny i smaczny.
        Moja Zona mnie dzisiaj zapytala, czy ja mam jeszcze zdrowie, aby dozyc do pelnej emerytury, mam 62 lata i teoretycznie wedlug nowej ustawy jeszcze 8 lat pracy, na szczescie za 3 lata bede juz mogl pojsc ale z 3/4 emerytury.

        Po zatym, co bedzie jak ropa znowu skoczy do 32 $ na beczke, moze SDL bedzie moglo mowic, ze oni sytuacje poprawili ,ale ich zabila droga Ropa.
      • emes-nju Re: Patrząc oczami szarego człowieczka 25.09.03, 11:03
        Wszystkie (prawdziwe) przypadki opisane przez Ciebie sa przejawem RACJONALNEGO
        myslenia obywateli. Skoro panstwo obdziera ze skory (ach, zeby chociaz golilo
        przy skorze...) i nic w zamian nie daje, to chyba lepiej nie dac sie obedrzec?

        Kazdy chce zarabiac wiecej wiec kombinuje jak moze, zeby osiagnac ten cel.
        Skoro da sie nie pracowac i osiagac korzysci pieniezna to po co pracowac?
        Polska juz do tego "idealu" sie zbliza - nasi najmlodsi na swiecie rencisci
        wciaz musza sobie dorabiac, ale tylko dorabiaja. Wedlug spisu powszechnego
        ponad polowa polskich budzetow domowych za glowne zrodlo pozyskiwania pieniedzy
        podaje socjal!!! Pozyskanie lewego zasilku wymaga ZNACZNIE mniejszego wysilku
        niz legalne zarobienie porownywalnych pieniedzy! A do tego zarabianie pieniedzy
        (legalne) wiaze sie z koniecznoscia placenia drakonskich podatkow.

        W sytuacji kiedy panstwo okrada obywateli (tak wlasnie obywatele czuja) koncza
        sie postawy obywatelskie (niestety), a zaczynaja grac role instynkty wsobne.
        Nasz system rodzi patologie spoleczne takie, jak za komuny. Ktos kiedys nawet
        nazwal Polske "wrogim panstwem opiekunczym". Panstwo ma dawac! Tego nas uczyli
        komunisci, a i teraz waaadza tak oszukuje narod. A ze panstwo daje za malo (a
        przy okazji za duzo zabiera) to trzeba krecic!!! Oszukiwac po prostu...

        To jest chore...
    • Gość: osiolek mazowiecki Re: Hausner dla "Gazety": Nic tu nie jest wyśrubo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 23:52
      o rety, o rety co Ty nie powiesz, ach ten Leszek Balcerowicz, odszedl, bo nie
      chcieli mu deficytu zmniejszyc. Zdaje się, że oidszedl bo twierdził, że pod
      kontrola a on narastal, a zmiany podatkowe, ktore wprowadzil doprowadzily do
      spadku dochodow podatkowych - patrz wzrost akcyzy na samochody i alkohol
      (ktore tak na marginesie komuch kolodko obnizyl, co zwiekszylo zbiorke akcyzy -
      od alkoholi, bo samochody to inna bajka, i spowodowalo znikniecie mrowek z
      granicy - i mowie to choc wcale za kolodka nie przepadam, bo bufon z niego),
      potem sierotka LB, nie mogl sobie poradzic z tak prostymi pojeciami z
      dziedziny defnicji ekonomii jak szok podazowy - powiedzial, w autoryzowanym
      wywiadze dla PAP,. ze bedzie walczyl z szokami podazowymi, no i mozna by tak
      bez konca o tym naszym pomnikowym LEszku B. smierdzacym leniwym nieuczku, a
      jak jeszcze troche poczekamy, to moze gazety dobiora sie do tego, ze w NBP w
      ubieglym roku budzet kosztow zostal przekroczony o 70% w relacji do planu i
      konia z rzedem temu na co poszla ta kasa, bo danych wiecej nie mamy, analizy
      nbp dalej robi marne, itd, itp. Nie mowie, ze to sam Leszek B. za tym stoi bo
      on na to za glupi, ale kreci sie wokol niego grono lizusow przydupcow, ktorzy
      na tej glupocie jego niezle lody kreca.

      Pozdrawiam

      neoliberala - jesli neoliberal wiec co znaczy neoliberal, bo pewnie nie wie, a
      nawet liberal nie wie co znaczy
      • Gość: roger Re: Hausner dla IP: *.mohaveaz.com 11.10.03, 22:59
        Ty jestes prawdziwy osiol, nie osiolek. Kto Ci kazal pisac takie
        brednie wodz Lepper, ktory chce stworzyc w Polsce druga Bialorus!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka