Dodaj do ulubionych

"Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ...

25.07.08, 09:25
Kiedy rzad na serio wezmie sie za eko0logie. Plakac sie chce jak
widzi sie Polske dewastowana chaotyczna zabudowa, smieci walajace
sie po lasach, durni dewastujacych lasy motcyklami i quadami itp.
itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: MobilQueen Jak zwykle Polska walczy w ostatniej chwili IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.08, 09:27
      Niech żyje Polska, wiecznie walcząca!
      • em_obywatel Walczcie o swoje prawo do niszczenia Polski! 25.07.08, 09:53
        Walczcie o swoje prawo do niszczenia Polski! Walczcie o swoje prawo do
        emitowania zanieczyszczen do atmosfery! Walczcie o swoje prawo do
        nie-prztwarzania odpadow! Niech Polska pokyje sie smogiem i wysypiskami smieci!
        To prawo Polakow do niszczenia swojego kraju.
        • canisparvus Cui bono 25.07.08, 10:10
          Na razie Polskę zaśmiecają nie tylko nasze śmieci, ale też wwożone
          bez kontroli granicznej śmieci z Niemiec, a może i z dalszych stron.

          Ja nie chcę walczyć o prawo do zaśmiecania Polski. Ale nie jest
          możliwe a nawet celowe nagłe przestawienie polskiej energetyki z
          węgla na energię atomową, a energia wiatru na dłuższą metę to
          mrzonka, przynajmniej jeśli chodzi o większą skalę. Nie jest
          możliwe, bo nie mamy dostatecznego kapitału, a poza tym cykle
          inwestycyjne trwają dość długo. Nie jest celowe, bo produkcja
          energochłonna przeniesie się do krajów, które znacznie mniej dbają o
          ochronę środowiska i per saldo globalnie emisja CO2 wzrośnie, a nie
          zmaleje.

          Mam brzydkie podejrzenie: czy przez przypadek nie jest to lobbing
          francuski? Francja w większości swoją energetykę opiera na uranie,
          energia jest droższa od produkowanej z węgla nawet przy instalacji
          urządzeń do wychwytywania pyłów i związków siarki w elektrowniach
          węglowych. Wprowadzenie nowej regulacji sztucznie zmieni proporcje
          opłacalności produkcji, poza tym otworzy Francji nowe rynki zbytu na
          urządzenia energetyki jądrowej.

          Może się mylę, ale na to wskazywałaby nieśmiertelna zasada cui
          bono.
          • em_obywatel Kombinuj kolego jak zarobic. 25.07.08, 10:15
            Kombinuj kolego jak zarobic. Sa nowe mozliwosci, dzieki wymaganim UE powstanie
            nowy przemysl przetwarzania odpadow, powstana nowe firmy produkujace wiatraki i
            elelktrownie sloneczne. Wreszcie wszystko bedzie bardziej energooszczedne.
            • 4g63 Re: Kombinuj kolego jak zarobic. 25.07.08, 16:31
              wystarczy kler odsunąć od koryta, ustanowić dla katolików podatek, i pieniążki się znajdą
              • Gość: a Re: Kombinuj kolego jak zarobic. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:42
                ot i populizm - proste-dodajmy w tym przypadku rowniez:durne rozwiazania trudnych problemow.
          • szefunio1 Re: Cui bono 25.07.08, 11:17
            "Francja w większości swoją energetykę opiera na uranie,
            energia jest droższa od produkowanej z węgla"
            Buahahaha....
            Średnia ceny kilkwatogodziny elektryczności (ze wszystkimi podatkami
            i opłatami):
            - dla odbiorców indywidualnych - Francja: 15.7 eurocenta, Polska:
            16.3 eurocenta
            - dla przemysłu - Francja 7.89 eurocenta, Polska 8.94 eurocenta
            na podatawie energy.eu

            Jak widać elektryczność już teraz jest we Francji tańsza niż w
            Polsce. I to pomimo tego, że pracownikom energetyki trzeba tam
            płacić wyższe pensje.
            • canisparvus Re: Cui bono 25.07.08, 12:05
              OK, przyjmuję do wiadomości.

              To znaczy, że Francja zyska nad nami jeszcze dużo większą przewagę.
              • szefunio1 Re: Cui bono 25.07.08, 12:34
                > To znaczy, że Francja zyska nad nami jeszcze dużo większą przewagę.

                Ja skomentuję to tak:
                Polska podpisała protokół z Kioto w 1997 roku. Od tego momentu było
                wiadomo, że zmniejszenie emisji CO2 o każdą tonę przełoży się w
                przyszłości na możliwość odsprzedaży CO ROKU tej tony innemu krajowi
                za kilkadziesiąt euro. Wiadomo było, że zastąpienie elektrowni
                węglowych atomowymi zmniejszyłoby polską emisję CO2 o 150 mld ton
                rocznie i oznaczało wpływ dodatkowych kilku miliardów euro do
                budżetu. Łatwo było policzyć, że po 3 - 4 latach zyski z odsprzedaży
                praw do emisji pokryją koszt przestawienia całej energetyki na
                atomową.
                Przez swoją głupotę polskie społeczeństwo z tej możliwości darmowego
                wybudowania kilkunastu elektrowni atomowych nie skorzystało.
                A tak już na tym świecie jest, że za głupotę się płaci.
          • olias Re: Cui bono 25.07.08, 11:38
            tylko uzupełnię że twj Unii Francuz i Niemiec mają kilkukrotnie
            wyższy limit gazów cieplarnianych niż Polak. ot i tyle. ... nawet w
            najgorszych czasach ZSRR nie stosował takiej polityki.
            • Gość: z popatrz na emisje per capita IP: *.chello.pl 25.07.08, 12:30
              Niemcy mają ponad 2 razy większą ludność niż Polska, Francja - ponad 1.5 raza.
              • marweg25 Re: popatrz na emisje per capita 25.07.08, 13:49
                Ale tu właśnie chodzi o limity przeliczone na osobę/mieszkańca
                kraju. W krajach starej Unii są one większe niż w Polsce.
                • Gość: z Re: popatrz na emisje per capita IP: *.chello.pl 25.07.08, 15:26
                  o rly?

                  Polska 5.47 ton
                  Niemcy 5.52 ton
                  Francja 2.06 tony
                  Austria 3.7 ton
                  Belgia 5.51 ton
                  Włochy 3.28 ton

                  Polska ma jeden z największych - prawie tyle samo per capita co Niemcy.
    • olecky "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ... 25.07.08, 09:28
      Żenada. Przez 10 lat Polacy olewali ciepłym parabolicznym zobowiązania
      dotyczące udziału energii odnawialnej, a teraz się budzą z ręką w nocniku.
      Podobnie jak wcześniej w przypadku ścieków i budowy dróg. Co nas jeszcze
      czeka? Aha, recykling...


      pozdrawiam, olek

      PS. Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie.
      Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
      Nową przypowieść Polak sobie kupi
      Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
    • Gość: xyz "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ... IP: *.chello.pl 25.07.08, 09:30
      zawsze mozna wyjsc z UE i postawic na wolny rynek, ktory zawsze
      bedzie lepiej prosperowal od socjalizmu unijnego
      • Gość: januszr Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:40
        Kolejny fantasta :) Co do cen to nie ma co narzekać. Albo zniszczymy klimat i
        przyszłość naszych dzieci albo zmodernizujemy energetykę.
        • Gość: -liber Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: *.matrix.pl 25.07.08, 09:57

          Przecież wiadomo o co chodzi. UE daje Polsce dotacje. A teraz musi sobie odbić.
          Najlepiej sprzedając CO2 - jest go wszędzie pełno. Takie gospodarki jak Chiny,
          USA czy Indie mają w nosie protokoły z Kioto i inne ograniczania.

          A jeśli chodzi o limity CO2 w UE. Przecież to jest doskonałe narzędzie dla
          urzędników, którzy mogą sprawić, że przemysł dalej będzie się rozwijał w
          socjalistycznych Niemczech a Polska zostanie skansenem tak jak to pokazano w
          encyklopedii Encarta 10 lat temu.

          Dla ekologów. Jestem ciekaw, jakie metody wytwarzania energii są naprawdę
          ekologiczne? Żadne bo:
          - Energia oparta na kopalinach i gazie emituje CO2 i inne szkodliwe substancje,
          - Energia jądrowa - potrzebny jest uran a potem jest problem materiałów
          radioaktywnych,
          - Energia wiatrowa - nie wszędzie to postawisz i powoduje zmiany klimatu - bo
          zmniejsza się prędkość wiatru,
          - Energia wodna - nie wszędzie to się da wybudować, ma wpływ na migracje ryb,
          ingerencja w naturalne ekosystemy - tak na marginesie przecież ekolodzy
          strasznie protestowali przeciw budowie tamy w Czorsztynie,
          - Energia geotermalna - tego też się nie da wszędzie wybudować.

          Proszę wziąć pod uwagę, że większość ekologów mieszka sobie w wielkich miastach
          korzystając z dobrodziejstw techniki i zwykle protestuje przeciw wszystkim
          inwestycjom mającym na celu poprawę życie w miastach (od dróg po budowę
          oszczyszczalni).
          • Gość: z Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: *.chello.pl 25.07.08, 13:21
            "Przecież wiadomo o co chodzi. UE daje Polsce dotacje. A teraz musi sobie odbić.
            Najlepiej sprzedając CO2 - jest go wszędzie pełno."

            Weź się na litość boską zapoznaj z systemem handlu limitami, zanim zacznisz
            pisać takie bzdury...

            "Takie gospodarki jak Chiny, USA czy Indie mają w nosie protokoły z Kioto i inne
            ograniczania."

            Co do USA, weź poprawkę na to, że przez 8 ostatnich lat kraj rządzony był przez
            kretyna, który doprowadził ich gospodarkę na skraj bankructwa...

            Co do Indii i Chin - per capita mają kilkakrotnie niższe emisje niż Polska.

            "A jeśli chodzi o limity CO2 w UE. Przecież to jest doskonałe narzędzie dla
            urzędników, którzy mogą sprawić, że przemysł dalej będzie się rozwijał w
            socjalistycznych Niemczech a Polska zostanie skansenem tak jak to pokazano w
            encyklopedii Encarta 10 lat temu."

            Tylko jeśli dalej będziemy inwestować w taki skansen technologiczny, jak
            elektrownie węglowe...

            "Dla ekologów. Jestem ciekaw, jakie metody wytwarzania energii są naprawdę
            ekologiczne?"

            arec.oregonstate.edu/jaeger/energy/realizable%20renewable%20energy%20future.pdf
            Energia odnawialna plus energia atomowa.
          • mara571 Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen 25.07.08, 14:30
            dawno tylu glupot na jednam miejscu nie czytalam.
            Szczyt "- Energia wiatrowa - nie wszędzie to postawisz i powoduje zmiany klimatu
            - bo zmniejsza się prędkość wiatru,".
            Niestety tak juz jest, ze w Polsce wiedza na temat energii alternatywnych jest
            raczej niewielka.
            Zapomniales o energii slonecznej. Czy wystawienie duzej ilosci kolektorow
            slonecznych spowoduje obnizenie temperatury w okolicy?

            A tak naprawde to czas sie wokol rozejrzec i pomyslec jak mozemy sie
            energetycznie uniezaleznic od koncernow energetycznych.
            Za odra jest juz 12 gmin, ktore same zaopatruja sie w cieplo i prad, korzystajac
            z lokalnych zrodel energii: poczawszy od uzyskiwania metanu z gnojowki duzych
            ferm hodowlanyh, poprzez efektywne spalanie odpadow drewnianych , energie
            wiatrowa i sloneczna.
            Tym gminom pomogli naukowcy z uniwersysteow i szkol inzynierskich.
            Moze by tak sprobowac w Polsce?
            • Gość: a Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:47
              w Polsce nie mozna caly rok robic slonecznej energii. przypominam rowniez,ze konserwacja, a szczegolnie glikol nie sa obojetne srodowisku. naganiaczu;-)
      • em_obywatel Co za debilizm. 25.07.08, 09:58
        Co kur.... debilizm. Jak ci sie nie podoba eurosocjalizm to zawsze mozesz sie
        wyprowadzic do USA. Tam bedziemsz musial samo sobie placic ubezpieczeni zdrowtne
        a jak bedziesz mial kamienie w nerkach to ubezpieczyciel ci powie ze woda w
        rejonie gdzie mieszkasz jest niedobra i to twoja wina ze ja piles. Albo
        wyprowadz sie do Meksyku. Tam jest liberalizm i wolnosc jak nie wiem co. Kupisz
        sobie kalacha i nikt ci nie bedize mowil co masz oribc.

        Ludzie, przetwarzajcie odpady do ciezkiego diabla bo wysyspiska nie moga sie
        rozrastac z nieskonczonosc. Gospodarka bedzie prodikowac coraz wiecej smieci,
        jesli bedziemy poprostu skladowac to sie w nich utopimy.

        Co do CO2, to moze CO2 samo w sobie nie ma skutkow natychmiastowcyh ale za to
        emisji CO2 towarzyszy zazwyczaj emisjia tlenkow siarki i azotu a to juz dziala
        natychmiastowo. Mamy lasy w Sudetach wykonczone przez kwasne deszcze. Malo wam?
        Jeszcze znajduja sie kretyni ktorzy pisza na forum ze wiatraki to nie, ze
        energoszczedne oswietlenie to nie, ze hydoreletrownie to nie (ktos pisal ze w
        Szwecji maja fiordy i moga robic hydro elektronie, ziomek chyba nie wie co to
        fiord jest). Wiatraki mozna w Polsce budowac bo w niektorych rejonach kraju mamy
        do tego warunki. Trojkat Berlin-Lodz-Wroclaw ma dobre warunki wiatrowe.
        Oczywiscie glupota bylo by budowanie wiatrakow w miejscy gdzie nie wieje ale
        taka sama glupota jest nie budowanie wiatrakow tam gdzie wieje.

        Poza tym, wiatraki buduja prywatne firmy wiec ch... wam do tego czy ktos bedzie
        budowal wiatraki czy nie. To jest jego wlasna sprawa. Tylko, zeby uczynik
        wiatraki konkurencyjne z elektorwniami weglowymi elektroniwe weglowe powinny
        placic odszkodowania za choroby ukladu oddechowego wywolane zanieczyszczeniami
        oraz za szkody wywolane kwasnymi deszczami.
        • Gość: orient Re: Co za debilizm. IP: *.ichf.edu.pl 25.07.08, 11:57
          Nie wiem kiedy zasnąłeś ale najwidoczniej było to kilkanaście lat temu. Drogi
          panie, mamy obecnie 2008 a nie 1994. Po kolei:

          1. Istnienie Polski nie jest uzależnione od członkowstwa w UE a tym bardziej
          istnienie w Polsce systemu ubezpieczeń społecznych. Ten system istniał na
          kilkadziesiąt lat przed wstąpieniem do UE.

          2. Zgadzam się z koniecznością recyklingu odpadów. Nawet poszedłbyum dalej.
          Zabroniłbym używania butelek PET i wprowadziłbym standardowy kształt butelek.
          Nie tylko zysk dla środowiska ale również dla naszego zdrowia i podniebienia.

          3. Elektrownie już od dawna mają instalacje do odsiarczania spalin.

          4. W Sudetach lasy usychają nie ze względu na kwaśne deszcze (jak sądzono
          kiedyś) ale ze względu na to, że świerki nie powinny tam rosnąć. Świerki te
          posadzono w miejsce jodeł w XIX wieku na potrzeby przemysłowe imperium
          Franciszka Józefa (świerki szybciej rosną). Najwidoczniej nie powinny tam rosnąć
          o czym się przekonaliśmy naocznie. Chyba nie jest tajemnicą, ze rośliny mają
          swoje wymagania glebowe i klimatyczne. Sosna lubi piachy a dąb tam uschnie i
          odwrotnie. Na bogatej wilgotnej ziemi sosna będzie chorowała. Wracając do
          Sudetów. Resztki borów jodłowych przetrwały bez szwanku. Obecnie w miejsce
          uschniętych świerków sadzi się jodłę.

          5. Elektrownie wodne. Na Wiśle miąły stanąć 8 elektrowni. Powstała jedna a
          resztę nie wybudowano między innymi ze względu na protesty "ekologów". Niedługo
          i tą jedną trzeba będzie zamknąć o ile nie odciąży się jej budową kolejnej w
          dole rzeki. Warto sobie przypomnieć cyrki "ekologów" towarzyszących budowie
          elektrowni w Czorsztynie.

          6. Wiatraki.

          rojkat Berlin-Lodz-Wroclaw ma dobre warunki wiatrowe.
          > Oczywiscie glupota bylo by budowanie wiatrakow w miejscy gdzie nie wieje ale
          > taka sama glupota jest nie budowanie wiatrakow tam gdzie wieje.

          Nie ma dobrych. Co najwyżej średnie.

          > Poza tym, wiatraki buduja prywatne firmy wiec ch... wam do tego czy ktos bedzie
          > budowal wiatraki czy nie. To jest jego wlasna sprawa.

          Nie jest jego własną sprawą dopóki ta energia jest dotowana i jest obowiązek jej
          zakupu, mimo jej niskiej jakości.
        • Gość: q Re: Co za debilizm. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 20:58
          nie,raczej do Azji (Singapur..?), albo moze Nowa Zelandia, Stany dawno przestaly byc wolnym panstwem.
    • Gość: Jan Kran Pseudoekologiczne pitu pitu IP: 78.152.225.* 25.07.08, 09:39
      Jeśli kwoty na emisję CO2 zostaną wprowadzone, będzie to najbardziej
      spektakularne samobójstwo gospodarki całej Europy. Fabryki przeniosą się do
      Chin, gdzie kwoty nie istnieją. Wraz z fabrykami przeniosą się wpływy z
      podatków, a zostaną rozpieszczeni europejskim socjalem bezrobotni. Tak trzymać.

      A ekologia? Na dobry początek ekologiści mogliby udowodnić, że to CO2 powoduje
      podwyższenie temperatury.
      • nowak11 Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) 25.07.08, 09:44
        ...to się dopiero zdziwisz, Panie Janie Kranie;)))
        • 0.tech Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) 25.07.08, 09:54
          1.moze czyms poprzesz swoja teze? jak na razie to juz skutecznie wygonilismy
          przemysl ciezki do azji, gdzie moga produkowac mozliwie najgorszymi
          technologiami, a przy granicy ukrainskiej powstaja obecnie cementownie i
          elektrownie weglowe... moglyby powstac w polsce... i suma sumarum, emisji CO2
          sie nie ograniczy

          2.pan jan dobrze mowi, mogliby tez udowodnic wplyw CO2 na klimat i skutki jakie
          by wywolaly ew. zmiany klimatu

          3. przypomne tylko raport klubu rzymskiego z lat 70, ziemia miala kolo roku 2000
          wejsc w epoke lodowcowa, a ludzie umierac z glodu... lata 90 to straszenie
          dziura ozonowa, wszyscy mielismy na czerniaka umierac, rosliny wiednac itd itd
          calkowita zaglada... obecnie na fali jest ocieplenie klimatu, niestety nie
          udowodniono, czy rzeczywisice wieksza emisja CO2 przelozy sie na znaczne zmiany
          klimatyczne, ani jak te zmiany klimatyczne przeloza sie na nasze zycie

          4. www.petitionproject.org/

          • Gość: z Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.chello.pl 25.07.08, 12:41
            "1.moze czyms poprzesz swoja teze? jak na razie to juz skutecznie wygonilismy
            przemysl ciezki do azji, gdzie moga produkowac mozliwie najgorszymi
            technologiami, a przy granicy ukrainskiej powstaja obecnie cementownie i
            elektrownie weglowe... moglyby powstac w polsce... i suma sumarum, emisji CO2
            sie nie ograniczy"

            Ktoś musi zacząć wprowadzać ograniczenia. Łatwiej wywierać presję na Chiny,
            jeśli samemu się przestrzega reguł, których chcemy wymagać od innych.

            "2.pan jan dobrze mowi, mogliby tez udowodnic wplyw CO2 na klimat i skutki jakie
            by wywolaly ew. zmiany klimatu"

            Weź sobie raport IPCC i sprawdź bibliografię - tysiące publikacji z Science,
            Nature, PNAS, GeoPh Letters, etc.

            Wpływ CO2 na klimat dawno już przestał być w nauce kontrowersyjny.

            "3. przypomne tylko raport klubu rzymskiego z lat 70, ziemia miala kolo roku
            2000 wejsc w epoke lodowcowa, a ludzie umierac z glodu..."

            Mieszasz dwie rzeczy - raport klubu rzymskiego ('Limits to grow', który zawierał
            prognozy na DRUGĄ POŁOWĘ XXI wieku, przy ekstrapolacji OBECNYCH trendów), oraz
            popularne PRASOWE doniesienia z lat 70tych o nadchodzącej epoce lodowcowej,
            oparte o JEDEN artykuł z Science, który bynajmniej nie zawierał żadnych prognoz
            (mówił tylko, co się stanie, jeśli zwiększymy stężenie areozoli w atmosferze
            czterokrotnie).


            "lata 90 to straszenie dziura ozonowa, wszyscy mielismy na czerniaka umierac,
            rosliny wiednac itd itd calkowita zaglada..."

            Pomijając już, że wyolbrzymiasz - problem dziury ozonowej został skutecznie
            rozwiązany (protokołem montrealskim sprzed 21 lat), dlatego nie musisz teraz bać
            się jej skutków.

            Patrz wykres:

            en.wikipedia.org/wiki/Image:Ozone_cfc_trends.png

            "obecnie na fali jest ocieplenie klimatu, niestety nie udowodniono, czy
            rzeczywisice wieksza emisja CO2 przelozy sie na znaczne zmiany
            klimatyczne, ani jak te zmiany klimatyczne przeloza sie na nasze zycie"

            Oczywiście, jeśli zignorujesz TYSIĄCE naukowych publikacji na ten temat.

            "4. www.petitionproject.org/"

            Dobre.

            petitionproject.com/gwdatabase/GWPP/Qualifications_Of_Signers.html
            Nie zastanowiło Cię, dlaczego na 31 tys. podpisanych osób jest tylko 40
            klimatologów?

            Ani dlaczego nazywa się "naukowcami" osoby posiadające odpowiednik naszego
            magisterium albo licencjatu, weterynarzy, lekarzy, inżynierów metalurgów i
            elektryków?
            • Gość: Jan Kran Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.dub-rngsnd.metro.digiweb.ie 25.07.08, 13:34
              > Weź sobie raport IPCC i sprawdź bibliografię - tysiące publikacji z
              > Science, Nature, PNAS, GeoPh Letters, etc.

              IPCC jest organizacją polityczną, nie naukową. Jej zadaniem jest wspieranie
              ruchów ekologistów, dlaczego więc miałaby publikować dane dla niej niekorzystne?

              > Wpływ CO2 na klimat dawno już przestał być w nauce kontrowersyjny.

              To wiemy, ale czy został udowodniony? Nie został.


              (Resztę wypowiedzi pozwoliłem sobie pominąć nie przez niegrzeczność, lecz
              dlatego, że nie odnosiła się do moich słów)
              • Gość: z Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.chello.pl 25.07.08, 15:17
                "IPCC jest organizacją polityczną, nie naukową. Jej zadaniem jest wspieranie
                ruchów ekologistów, dlaczego więc miałaby publikować dane dla niej niekorzystne?"

                Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Nie pisałem o tym co publikuje IPCC,
                lecz o tym co jest publikowane w specjalistycznej literaturze naukowej. Jeśli
                uważasz, że IPCC wybiórczo interpretuje ustalenia klimatologów - sprawdź co o
                tym sądzą takie 'organizacje polityczne' jak National Research Council, European
                Science Foundation, American Association for the Advancement of Science,
                Federation of American Scientists, World Meteorological Organization, American
                Meteorological Society, Royal Meteorological Society, Australian Meteorological
                and Oceanographic Society, Canadian Meteorological and Oceanographic Society,
                Canadian Foundation for Climate and Atmospheric Sciences, International Union
                for Quaternary Research, American Quaternary Association, Stratigraphy
                Commission of the Geological Society of London, International Union of Geodesy
                and Geophysics, International Union of Geological Sciences, European Geosciences
                Union, Canadian Federation of Earth Sciences, Geological Society of America,
                American Geophysical Union, American Astronomical Society, American Institute of
                Physics, itd.

                en.wikipedia.org/wiki/Scientific_opinion_on_climate_change
                > To wiemy, ale czy został udowodniony? Nie został.

                Co rozumiesz przez 'udowodniony'? Nauki przyrodnicze to nie matematyka. Mamy
                dobrze opracowaną teorię zweryfikowaną przez dane eksperymentalne.
                • Gość: Jan Kran Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.dub-rngsnd.metro.digiweb.ie 25.07.08, 15:34
                  > Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Nie pisałem o tym co publikuje IPCC,

                  Ciach długa lista referencji do publikacji, w których nie udało się udowodnić
                  tezy o podgrzewaniu atmosfery przez CO2.

                  > Co rozumiesz przez 'udowodniony'? Nauki przyrodnicze to nie
                  > matematyka.

                  To niebezpieczne twierdzenie. Można je rozciągnąć na każdą inną dziedzinę życia
                  nie będącą matematyką i paplać dowolne bujdy, które gdy tylko będą wystarczająco
                  wiarygodne - staną się obowiązujące. Dowody są potrzebne, żeby nie obudzić się z
                  ręką w nocniku, czyli np gdy fabryki przeniosą się do Chin a emisja CO2 w skali
                  świata nie zmieni się.

                  > Mamy dobrze opracowaną teorię zweryfikowaną przez
                  > dane eksperymentalne.

                  Problemem ekologistów jest, że teza całkowicie odwrotna jest również
                  weryfikowalna przez dane doświadczalne. Teza ta brzmi: zwiększenie stężenia CO2
                  w atmosferze powodowane jest przez globalny wzrost temperatury.
                  • Gość: z Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.chello.pl 25.07.08, 17:13
                    "Ciach długa lista referencji do publikacji, w których nie udało się udowodnić
                    tezy o podgrzewaniu atmosfery przez CO2."

                    Zacznij może od podstaw:

                    www.aps.org/units/fps/newsletters/200807/hafemeister.cfm
                    "To niebezpieczne twierdzenie."

                    Co w nim niebezpiecznego? Tak właśnie działają nauki przyrodnicze: teoria
                    falsyfikowana jest doświadczeniami.

                    "Można je rozciągnąć na każdą inną dziedzinę życia nie będącą matematyką i
                    paplać dowolne bujdy, które gdy tylko będą wystarczająco
                    wiarygodne - staną się obowiązujące."

                    Bujdy z definicji nie są wystarczająco wiarygodne: albo nie posiadają podstaw
                    teoretycznych, albo są niespójne z obserwacjami/doświadczeniami.

                    "Dowody są potrzebne, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku, czyli np gdy
                    fabryki przeniosą się do Chin a emisja CO2 w skali
                    świata nie zmieni się."

                    No to zapytam inaczej: jakiego dowodu potrzebujesz? Co by Cię przekonało do
                    tego, że teoria antropogenicznego globalnego ocieplenia jest prawdziwa?

                    Znasz np. jakieś "dowody" ogólnej teorii względności?

                    "Problemem ekologistów jest, że teza całkowicie odwrotna jest również
                    weryfikowalna przez dane doświadczalne."

                    Nie, nie jest. Naprawdę, możesz w to wątpić, ale fizyka gazów cieplarnianych
                    jest naprawdę dobrze poznana, zarówno od strony teoretycznej, jak i
                    doświadczalnej...

                    "Teza ta brzmi: zwiększenie stężenia CO2 w atmosferze powodowane jest przez
                    globalny wzrost temperatury."

                    Częściowo tak, jako feedback. Dlatego właśnie globalne ocieplenie jest tak
                    groźne - po przekroczeniu pewnej granicy włączają się dodatkowe czynniki, np.
                    oceany zaczynają uwalniać rozpuszczony w nich ditlenek węgla, rozmarza tundra,
                    zostaje przerwany cykl węglowy.

                    Ale powtarzam, nikt przy zdrowych zmysłach nie wątpi w istnienie efektu
                    cieplarnianego, którego teoretyczne podstawy zostały opracowane przez fizyków
                    ponad pół wieku temu...
        • Gość: cynick1 Re: Jak Ci zabraknie wody w kranie..;))) IP: *.48.jawnet.pl 25.07.08, 17:39
          strasz dalej
          np:
          jak ci nie stanie

          spojrzmy prawdzie w oczy
          wskutek dzialan pseudoekologow
          klient placi za zrywki wykonane z pcv kilka groszy
          zrywki nie roznia sie niczym od tradycyjnych
          poza nadrukiem ze sa w 100% biodegradowalne
          zamiast wisiec na drzewach proponuje sprawdzic efekt waszych protestow

          tak na marginesie Panie Nowak
          czy jest pan w stanie wytlumaczyc fakt usuwania wszelkich tekstow
          w wikipedii podwazajacych wasze gowniane teorie ocieplenia klimatu?
          chyba macie monopol na nieomylnosc

          pzdr.
      • em_obywatel Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego. 25.07.08, 10:01
        Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego. Pomysl ile firm zaorbi na produkcji
        i stawianiu wiatrakow, ile firm zarobi na energii slonecznej, ile firm zarobi na
        opracowywaniu bardziej energooszczednych technologii. Otwieraja sie nowe
        mozliwosci. Otwieraja sie nowe rynki. Zamiast pieniczyc glupoty zaloz firme
        konstruujaca wiatraki albo ogniwa fotowoltaniczne i od razu staniesz po drugiej
        stronie barykady.
        • 0.tech Re: Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego. 25.07.08, 10:05
          niemcy skutecznie przerabiaja te ekologiczne miejsca pracy... na razie to
          zarabiaja glownie obszarnicy na biopaliwach (idiotyzm nieskonczony, OECD i bank
          swiatowy juz sie na ten temat wypowiedzialy), a miejsca pracy w przemysle,
          ktorego nie bedzie? a miejsca pracy w energetyce? kopalniach? hmm? uwazaj na to
          co mowisz maly socjalisto... jesli pozwolic rynkowi dzialac, to energia
          odnawialna nie jest taki dobrym interesem... jak na razie subsydiowanym na kazdy
          mozliwy sposob z naszych kieszeni, nie dziekuje, dyktaturze euro-zielonych mowie nie
          • em_obywatel Wlasnie, wolny rynek to jest to. 25.07.08, 10:12
            Wlasnie, wolny rynek to jest to. Zeby energia odnawialna mogla uczciwe
            konkurowac z energia z wegla kmiennego elektrownie i kopalnie powinny ponosic
            wszystkie koszty. Elektrownie opalane weglem nie placa za szkody wywolane przez
            kwasne deszcze ani za chorby ukladu oddechowego wywolane zanieczyszczeniami. Tak
            samo kopalnie nie placa odszkodowan za szkody gornicze. MY ZA NIE PLACIMY z
            naszych podatkow. NFZ placi za leczenie astmy, ty z wlansej kieszeni ponoszisz
            koszty renowacji budynkow, za zaniszczenia w lasach wywolane kwasnycmi deszczami
            placi nadlesnictwo czylu budzet. Do tego jeszcze nierentowne kopalnie do ktorych
            doplacamy z naszych podatkow. Gdyby nie bylo pomocy panstwa dla kopalni nagle by
            sie okazalo ze energia odnawialna jest duzo tansza i bez kosztow zdrowotnych.
            Ale w Polsce mamy system oligachiczny i musimy zie zlozyc na baronow weglowych.
            • 0.tech Re: Wlasnie, wolny rynek to jest to. 25.07.08, 10:25
              chyba zastales sie w czasach komuny skoro nadal mowisz o zniszczonych lasach
              sudetow (skad innad przez przemysl NRD i czechoslowacki, wiatry wieja u nas na
              wschod...), mimo wszystko nie czytales tego co pisalem, mamy obecnie technologie
              czystego wegla, porownaj tylko poziom zanieczyszczen z tym lat 70, po drugie
              obecne mechanizmy prawne i subwencje preferuja energie odnawialne, mijajacy sie
              z ekonomicznym ich wykorzystaniem, jak np obowiazkowy skup energii
              alternatywnej, co tam ze akurat jest niepotrzebna, ze zaburza prace systemu
              energetycznego, czy ze jest drozsza... albo biopaliwa... spalane jak wszystko...
              a rolnictwo czystym przemyslem nie jest... nie mamy tez potencjalu do rozwoju
              energii odnawialnej... to ze wieje to malo, musi to byc wiatr silny, niezmienny,
              takowych u nas jednak nie ma... gdyby ekonomia i logika decydowal, to bysmy
              polegali obecnie na weglu I atomie...
            • Gość: z Re: Wlasnie, wolny rynek to jest to. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:04
              Gdyby nie bylo pomocy panstwa dla kopalni nagle by
              sie okazalo ze energia odnawialna jest duzo tansza i bez kosztow zdrowotnych.
              Ale w Polsce mamy system oligachiczny i musimy zie zlozyc na baronow weglowych.
              --


              No nie wiemjak wyglada to dzisiaj,ale jeszcze niedawno wegiel z Rosji byl tanszy nz tenz Polski(pewnie nadal jest)---jak widac, da sie nawet i bez naszych koaplni :>
        • Gość: Jan Kran Re: Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego. IP: 78.152.225.* 25.07.08, 10:16
          em_obywatel napisał:
          > Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego.

          Owszem. W Chinach.

          > Pomysl ile firm zaorbi na produkcji
          > i stawianiu wiatrakow, ile firm zarobi na energii slonecznej,
          > ile firm zarobi na opracowywaniu bardziej energooszczednych
          > technologii.

          Dość bredzenia. Nie zarobi. Przeniosą się do Chin bo tak jest taniej.

          > zaloz firme
          > konstruujaca wiatraki albo ogniwa fotowoltaniczne i od razu

          Obawiam się, że nie masz pojęcia o energetyce. Zarządzanie energią w skali
          globalnej jest "trochę" bardziej skomplikowane niż podłączenie telefonu do
          ładowarki.
        • mara571 Re: Limity doprowadza do rozwoju gospodarczego. 25.07.08, 13:55
          problem w tym, ze Polska znowu ten kierunek "przespala".
          Wiatraki i kolektory produkuja inni i oni je beda nam sprzedawac.
          • em_obywatel No to nie moja wina, ze ludzie sa glupi 25.07.08, 14:16
            > problem w tym, ze Polska znowu ten kierunek "przespala".
            > Wiatraki i kolektory produkuja inni i oni je beda nam sprzedawac.
            Nie moja wina ze ludzie w Polsce sa glupi. Politechniki sa doskonalym miejscem
            na tworzenie start-up w nowych technologiach. Taka Hiszpania ktora w UE i tak
            malo wydaje na nauke ma kilka firm produkujachcyh wiatraki i systemy energii
            slonecznej.
            • Gość: Jan Kran Re: No to nie moja wina, ze ludzie sa glupi IP: *.dub-rngsnd.metro.digiweb.ie 25.07.08, 15:38
              > Nie moja wina ze ludzie w Polsce sa glupi. Politechniki sa
              > doskonalym miejscem na tworzenie start-up w nowych technologiach.

              Problemem nie jest ani brak wiatraków ale sposób włączania ich do globalnego
              systemu energetycznego. Nie widzę, żeby ktokolwiek na tym forum to rozumiał.
    • nowak11 To nie ekologia, a pensje prezesów, gmachy... 25.07.08, 09:39
      ...bezsensowne szkolenia, biurokracja i korupcja powoduję, że energia w Polsce
      jest tak droga. Dziwię się, że "Rzepa" wypisuje takie bzdury!!!
      • znajdz_glupszego_od_siebie Re: nie wypisuj bzdur kolego 25.07.08, 09:45
        • nowak11 Re: nie wypisuj bzdur kolego 25.07.08, 09:49
          Może więcej szczegółów..? Nawet sami energetycy zauważyli, że coś jest nie tak w
          cenach prądu i przyjechali dzisiaj do Warszawy. Czy na rachunku za prąd wśród
          wielu pozycji (od kosztów stałych, ruchomych, przesyłu, odsyłu, vatu, okresów
          obliczeniowych, wartości...) jest coś na temat kosztów ekologicznych?
          • 0.tech Re: nie wypisuj bzdur kolego 25.07.08, 09:58
            ceny energii akurat w polsce nie sa jakos wysrubowane, energetycy przyjechali,
            aby wymusic konkretna polityke energetyczna, bo od komuny nikt u nas w
            energetyke nie inwestowal i jest zapozniona, jesli cie intersuja ceny energii to
            masz:

            www.gigawat.net.pl/article/articleview/874/1/70
            biorac pod uwage wymagane inwestycje, brak konkurencji na rynku energetycznym i
            jego upanstwowienie nie ma nic dziwnego w cale nienajwzyszych cenach
            • nowak11 Re: nie wypisuj bzdur kolego 25.07.08, 10:12
              Możesz mieć rację; ja jestem tylko płatnikiem rachunków i widzę, że opłaty za
              faktycznie zużytą energię to około 50%. Widzę też, że środowisko naturalne ulega
              niszczeniu i nie podoba mi się to. Nie lubię manipulowania ludźmi, a coś mi się
              wydaje, że właśnie trwa jakaś kampania, która ma usprawiedliwić wzrost cen
              energii. A koncentracja przemysłu w Chinach spowodowała, że nie ma tam czym
              oddychać. Prawda - jak zwykle - leży gdzieś pośrodku; nie przesadzajmy z
              ekologią, ale też nie wolno nam patrzeć na świat tylko poprzez pryzmat pieniędzy.
    • Gość: ello Nie ekologia a PRL IP: *.devs.futuro.pl 25.07.08, 09:44
      Wszystkie te związki i nieudolne zarządy w energetyce cała kasa z naszych wpłat
      jest przewalana przez quazi rynkowe firmy energetyczne.
      Zero inwestycji tylko podwyżki dla związkowców, 5 krotny przerost zatrudnienia (
      z gwarancjami prawie ze dożywotniego zatrudnienia) zapewne jakieś gazetki z
      kilka baniek (jak na poczcie ), sponsoring jakiś tam klubów, itd itd.
      Jesteśmy okradani przez Zakłady Energetyczne ( oczywiście prawo maja po swojej
      stronie), i żeby choć cześć tych pieniędzy inwestowali to nie czeka nas zapaść
      i drożyzna.
      Sprzedać to wszystko a kasa z tego na fundusz dla emerytów, a nie żeby mnie
      następna instytucja ( z PRL rodem) ZUS okradał z 50% moich zarobków.

      • nowak11 Skąd te wyliczenia? 25.07.08, 10:06
        Skąd redaktorzy wiedzą, że Nowak zamiast 700 złotych zapłaci 1000? Skąd te 300?
        Rozumiem, że wiedzą oni ile zapłacimy za emisję CO2, podzielili tę kwotę przez
        liczbę zużywanych przez Polskę kilowatogodzin i obliczyli koszt "nowej" 1
        kilowatogodziny. Jeżeli tak, to zwracam honor redaktorom. Obawiam się jednak, że
        o "koniecznej podwyżce cen" dowiedzieli się od prezesów spółek energetycznych,
        którzy w ten sposób szukają usprawiedliwienia dla podwyżek swoich pensji! A
        spece od marketingu zrobią tak: najpierw krzyk, że podwyżka będzie o 35 procent!
        A potem jeden prezes z drugim wspaniałomyślnie "obniżą" tę podwyżkę do 20
        procent. No i ten głupi i naiwny Nowak pomyśli: "chłopaki z energetyki są O.K. -
        podwyżka jest tylko o 20 procent";)))
        • 0.tech Re: Skąd te wyliczenia? 25.07.08, 10:11
          nie wysliaj sie naprawde, rozumiem, ze jestes ekologiem, ale bez przesady...
          akurat rzad przyznal energetyce takie, a nie inne limity CO2, bo uznal, ze takie
          nie podburza polakow, akurat projekcja podwyzek cen nie jest trudnym zadaniem, a
          jak cie bola podwyzki szefow spolek energetycznych to idz protestuj za
          liberalizacja rynku, bo to limity CO2 w postaci drozszych towarow, braku pracy i
          nizszej pensji baaardzo cie zabola
          • nowak11 Re: Skąd te wyliczenia? 25.07.08, 10:13
            Tak jak napisałem wyżej - możesz mieć rację. Nie jestem ekologiem, jem mięso;)))
        • Gość: oki Re: Skąd te wyliczenia? IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 25.07.08, 10:31
          ciężko dyskutować z demagogią, ale spróbujmy twardych faktów:
          zużycie en. el. roczne: 3,5MWh/a
          emisyjność produkcji (loco wytwórca): 0,92MgCO2/MWh
          emisja roczna: 3,22 MgCO2/a
          cena uprawnień: 40E/MgCO2
          koszt roczny: 128,8E/a
          kurs wymiany: 3,25zł/E
          koszt roczny: 418,6zł/a
          współczynnik korekcyjny, ponieważ są jeszcze dodatkowe koszty
          dystrybucji energii i obsługi monitoringu (ok. +30%), a z drugiej
          strony aktywne uczestnictwo w rynku i przenoszenie uprawnień jest
          możliwe (ok.-50%) i jeszcze dodatkowe -10% na efekty medialne i
          przeszacowania niech będzie 70%

          I efekt końcowy 293zł/a na gospodarstwo domowe.

          Przy czym - jest to zużycie energii na poziomie absolutnie
          minimalnym - w domu telewizor, pralka i kilka żarówek, może
          komputer - koszty dla domów jednorodzinnych są wielokrotnie wyższe.
          I jeszcze, to są wyliczenia dla minimalnej ceny uprawnień.

          Drodzy Rodacy polecam zakup skarbonek - będą jak znalazł...
    • canisparvus "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ... 25.07.08, 09:47
      Chcieliście Unii, no to ją macie.

      Stare państwa Unii mają inne zmartwienia i inne priorytety niż my.
      Wyzbycie się prawa veta i osłabienie siły Polski w głosowaniach nie
      wróży dobrze na przyszłość.

      Ratyfikując Układ Lizboński zakładamy pętlę na własną szyję.

      Wiele wskazuje na to, że rzeczywiście wzrost zawartości dwutlenku
      węgla w atmosferze powoduje wzrost temperatury na Ziemi, ale czy
      ograniczenie jego emisji w krajach, w których dba się o odpowiednie
      technologie nie spowoduje, że brakująca produkcja zostanie
      przeniesiona do krajów biedniejszych, gdzie się dba mniej o
      srodowisko. Drastyczny przykład - cement - pewnie trzeba będzie go
      sprowadzać z Chin, gdzie normy są mniej wymagające; poza tym
      dochodzi emisja CO2 przez transport morski. A dwutlenek węgla nie
      pozostanie nad Chinami, ale rozpełznie się po całej planecie.

    • waran_z_komody "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny .. 25.07.08, 10:01
      z tymi limitami CO2 będzie tak jak z REACHem w przemyśle chemicznym -
      znajdzie się paru eurooszołomionych mądrali którzy to przyklepią
      nie patrząc na konsekwencje dla gospodarki i obywateli
      • canisparvus Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen 25.07.08, 10:11
        Wtajemnicz nas, co to było z tym REACHem?
        • waran_z_komody Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen 25.07.08, 10:33
          Np. tu jest o tym mowa:
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2947040.html
          i tu:
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5182438.html
          a najszczegółowiej tu:
          reach.gov.pl/
          Generalnie to chodzi o to ze wszyscy producenci na terenie UE i
          importerzy substancji spoza terenu UE w ilości > 1 tony, muszą te
          substancje zarejestrować. Najpierw wstępnie do końca listopada br. a
          potem w zależności od tonażu przeprowadzić płatną rejestracje
          właściwą której termin ostateczny przy najniższych tonażach upływa w
          2018 r. Dodatkowo podczas rejestracji właściwej musza przedstawić
          badania swojej substancji a jeśli takowych nie mają muszą je albo
          wykonać w laboratoriach ceryfikowanych (w Polsce jest chyba tylko
          jedno z certyfikatem w Pszczynie) albo odkupić od firm posiadających
          badania. Zakres badań zależy od tonażu produkcji / importu. W
          przypadku dużych tonaży należy dostarczyć badania toksykologiczne
          np. na kręgowcach ale z zastrzeżeniem zakazu powtarzania takich
          badań o ile ktoś takowe posiada (czyli od razu jest muss odkupienia
          takich badań). Dodam ze badania toksykologiczne są paskudnie drogie
          no i w rozszerzonym zakresie trwają dłuższy okres czasu.
          Generalna zasada REACHa jest taka ze jeśli substancje produkujesz /
          importujesz to musisz je zarejestrować pod rygorem zakazu sprzedaży
          i dotkliwych kar.
          Firmy spoza obszaru UE (np. Chińczycy) nie mogą przeprowadzić
          rejestracji wstępnej i właściwej substancji sprowadzanych na teren
          UE, mogą to zrobić importerzy (czyli firmy z terenu UE lub tzw.
          bezpośrednie przedstawicielstwa firm spoza UE - czyli tak defakto
          firmy pośrednicy).
          Cały REACH postrzegam jako ukłon komisji europejskiej w kierunku
          dużych bogatych koncernów chemicznych które stać na opłacenie
          kosztów rejestracji, które dodatkowo posiadają badania
          toksykologiczne. Pod górkę będą mieli Chińczycy a zwłaszcza
          importerzy chemikaliów spoza obszaru UE no i małe firmy produkcyjne
          które mogą nie udźwignąć kosztów opłat i zezwoleń. Firmy te zamiast
          się rozwijać będą utrzymywać darmozjadów z biura w Helsinkach.
          Strona Polska początkowo była na „nie” w stosunku do tej dyrektywy,
          jednak jakoś cudownie im się odmieniło (chyba po tym gdy wyczuli że
          mogą czerpać kasę ze szkoleń i konsultacji).
      • Gość: x a ty patrzysz na konsekwencje dla srodowiska? IP: *.dublin.corp.yahoo.com 25.07.08, 11:07
        a ty patrzysz na konsekwencje dla srodowiska? chociaz raz patrzyles??
        • waran_z_komody Re: a ty patrzysz na konsekwencje dla srodowiska? 25.07.08, 11:36
          A jakże patrzyłem, bo pośrednio z tego żyję. Branża chemiczna jest
          branżą obarczona szeregiem restrykcji zezwoleń i opłat. By
          produkować trzeba mieć szereg zezwoleń (zaczynając od Pozwolenia
          zintegrowanego) a na opłatach choćby za emisję i zrzut ścieków
          skończywszy. Dodatkowo pokrywa sie koszty funkcjonowania
          oczyszczalni ścieków, płaci sie też opłaty produktowe choć ja to
          wolę nazwać haraczem dla urzędu marszałkowskiego od organizacji
          odzysku z którą podpisuje się umowy by było taniej, bo we własnym
          zakresie przy czystej produkcji nie jesteś w stanie wykonać
          wymaganego poziomu recyklingu i odzysku.
          Teraz dochodzą do tego opłaty za REACH czyli tak właściwie nikomu
          nie potrzebną machinę biurokratyczna już teraz zatrudniającą w
          samych Helsinkach ponad 400 znakomicie opłacanych urzędników. Jak to
          się rozbuja to zatrudnienie tam wzrośnie pewnie 2 lub 3x.
          Jak już chcą wprowadzać takie dyrektywy to niech opłaty będą
          symboliczne a nie liczone w tysiącach euro. Jak UE chce się bawić w
          biurokracje to niech funduje to ze swojego budżetu a nie z budżetu
          firm.
    • jaca10_73 "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny .. 25.07.08, 10:02
      Jakie 700 zł rocznie za energie!!!??? Chyba że ktoś o 20.00 chodzi spać, nie ma
      komputera, pralki, etc. telewizora używa tylko 30 minut dziennie do obejrzenia
      Wiadomości, a spać chodzi o 20.00 bo się ściemnia i szkoda na światło.
      Poza tym jak ładnie wyliczone ile zdrożeje, nie łatwiej było napisać że zdrożeje
      o 30%.
      • waran_z_komody Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen 25.07.08, 10:12
        widzę ze masz w domu stary wyeksploatowany sprzęt, zainwestuj w
        sprzęt AGD dobrej klasy energetycznej, nie zostawiaj urządzeń na
        trybie czuwania, wyłacz swiatło jak wychodzisz z pomieszczeń, zmień
        żarówki na energooszczędne a zpłacisz w mieszkaniu M5 za energię ~50
        zł/ mies. (nawet w przypadku częstego uzywania zmywarki i pralki
        przy małym dziecku)
        • Gość: Jan Kran Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: 78.152.225.* 25.07.08, 10:26
          > nie zostawiaj urządzeń na
          > trybie czuwania

          Theregister doniósł kiedyś o obliczeniach, które przeprowadzono by zbadać
          zasadność wyłączania TV z sieci na noc. Wyszło im, że pół roku takiego
          wyłączania daje taką samą oszczędność jaką dałoby ogrzanie wody na szybki prysznic.

          Mniej oszołomienia, więcej samodzielnego myślenia :-)
          • waran_z_komody Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen 25.07.08, 10:39
            > Wyszło im, że pół roku takiego
            > wyłączania daje taką samą oszczędność jaką dałoby ogrzanie wody na
            szybki prysz
            > nic.
            >
            > Mniej oszołomienia, więcej samodzielnego myślenia :-)

            może to i małe oszczędnosci ale przy włączonych kilku takich
            urządzeniach są oszczędności - a po co płacić za coś czego sie nie
            używa - to tak jak z włączonym swiatłem np. w salonie gdy robimy cos
            w drugiej części domu, albo włączonym telewizorem gdy go nawet nie
            słuchamy nie mówiąc o oglądaniu
            • Gość: Jan Kran Re: "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije cen IP: *.dub-rngsnd.metro.digiweb.ie 25.07.08, 11:38
              Wiesz, mieszkałem kiedyś z ludźmi, którzy na noc wyłączali z gniazdka toster,
              mikrofalówkę i suszarkę do włosów ;-)

              Ja rozumiem motywy, ale nie dajmy się zwariować.
              PS. Nie mam telewizora.
    • kragg wyższe rachunki proponuję wysłać ... 25.07.08, 10:03
      tym pomyleńcom przez których nie zbudowano elektrowni atomowej w Żarnowcu.
      Gdyby wtedy powstała to do dziś pewnie byłaby już następna i moglibyśmy
      generalnie nie przejmować się eko-paranoikami z unii.
      • Gość: pola Re: wyższe rachunki proponuję wysłać ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 12:11
        Wajrakowatym oszołomom wysłać te rachunki
    • mnikodem "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ... 25.07.08, 10:34
      Dyskusja widze zrobila sie wszechstronna, wracajac jednak do cen pradu...

      Od poltora roku mieszkam i pracuje w Niemczech i bynajmniej nie uzywam swiec i nie gotuje nad ogniskiem. Lodowka, pralka, plyta ceramiczna, piekarnik, zmywarka, toster, czajnik wszystko na prad i regularnie uzywane. Do tego 2 laptopy i wieza albo TV w tle, no i lubie miec w jasno w domu wiec zarowek co prawda w wiekszosci 'energoszczednych' pali sie w mieszkaniu kilka. Jedyny czynnik 'zmniejszajacy' jest taki, ze srednio tydzien w miesiacu jestem sluzbowo poza domem.
      Place 55EUR na 2 miesiace (czyli okolo 90PLN / miesiac) i za zeszly rok po podsumowaniu dostalem jeszcze kilkanascie EUR zwrotu.

      Kiedy wyprowadzalem sie z mojego mieszkania z Wroclawia na poczatku 2007(podobny metraz, rowniez mieszkalem z dziewczyna, zwyczaje raczej tez mielismy w miare podobne) nasze rachunki oscylowaly wokol 100zl na miesiac.

      Dlatego rzeczywiscie przezywam wstrzas, czytajac o calym ekologicznym pie...niu ktore jakoby ma byc powodem do podniesienia cen w Polsce i osiagniecia poziomu starej UE! Mysmy juz ten poziom cen osiagneli i nalezaloby sie zastanowic na co sa marnotrawione pieniadze! Nie mowiac o tymze nie dotyczy to tylko energetyki...
      • em_obywatel Madrze mowisz 25.07.08, 10:45
        Madrze mowisz. Ekologia nie jest niczemu winna, bo w Niemczech spoara czesc
        enrgii jest ze zrodel odnawialnych. Wydaje mi sie, za za cenamii enegii w Polsce
        stoi fakt, ze energetyka w Polsce jest zarzadana przez prywatny monopol. Tak
        wiec monpolisci moga doic ile chca a kasa idzie do prywatnej kieszeni.
        • 0.tech Re: Madrze mowisz 25.07.08, 10:51
          w niemczech ekologia jest niesamowicie subsydiowana, w niemczech korzystaja
          glownie z paliw kopalnych i atomu, taka roznica w cenie moze wynikac chocby z
          roznych dostawcow energii, jak niemiec chce byc ekstraekologiczny to kupuje
          zielonyprad... za wyzsza cene
    • reakcjonista1 Niech płaci eurooszołomstwo 25.07.08, 10:47
      zakichany ciemny lud obłupiony w referendum
      • Gość: Grzesiek Re: Niech płaci eurooszołomstwo IP: *.cust.tele2.pl 25.07.08, 11:48
        Pewnie, grzej się dzisiaj węglem bez umiaru a zapłacą twoje dzieci
        po takich jak ty to tylko potop, nieprawdaż?
      • Gość: Grzesiek Re: Niech płaci eurooszołomstwo IP: *.cust.tele2.pl 25.07.08, 11:50
        A tytuł reakcjionista zobowiązuje. Nie przyklejaj sobie łatki która
        wielu drogo kosztowała bo to nie dla każdego napis na dropsach.
    • Gość: gosc41 "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny .. IP: *.chello.pl 25.07.08, 10:54
      ja zarabiam 7000 netto
    • olias "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny ... 25.07.08, 11:36
      cytat: "Jeśli teraz przeciętna polska rodzina płaci za energię ok.
      700 zł rocznie"
      O qrwa! jesli państwo polskie opiera się na takich danych to jest
      gorzej niż myślałem. Oto skutki wycofania obowiazkowej matematyki z
      matur - każdy ćwok mógł zostać jentelygentem (dawniej matura z matmy
      skutecznie odsiewała najgorszą część populacji od foteli".
    • bambussi prędzej wykończy nas ekologia nie zanieczyszczenia 25.07.08, 12:27
      przed którymi miała nas rzekomo chronić :((((

      bo torebka rozkładająca się 1000 lat to tak naprawe problem
      wirtualny (co nas obchodzi co będzie za 1000 lat), a ubytek w
      portfelu - realny...
    • Gość: Kula Jednak nie obejdzie się bez Kaczyńskiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 12:32
      Kiedy ten facet negocjował, to widać było że druga strona negocjacji
      (unia) wykazywała zaniepokojenie że to właśnie z nim negocjują.
      Wiadome wszk było że on sobie w kaszę dmuchać nie da. Teraz, kiedy
      uprawia się politykę uśmiechów do kamery (przez gabinet PO), pozycja
      negocjacyjna Polski na arenie unijnej spada. I na marginesie nalezy
      zaznaczyć jeszcze że haniebne było to ze kiedy Pis twardo
      negocjował, to w kaju byli tacy (właściwie większość ówczesnej
      opozycji) którzy twierdzili że postawa twardej negocjacji nas
      ośmiesza. Nic podobnego, ośmieszyi się właśnie ci panowie. A
      ostatnio do pieca dał jeden z nich - Aleksander Kwaśniewski, swoją
      skandaliczną wypowiedzią - oczywiście z punktu widzenia polskiej
      racji stanu. Ale czy jemu na czymś takim zalezy ?
    • zdzisiek_2 "Rzeczpospolita": Ochrona klimatu podbije ceny .. 25.07.08, 13:26
      A amerykanie się śmieją...
    • Gość: 25 Ziemia woła SOS!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 13:36
      A nie lepiej po prostu przestawać zanieczyszczać środowisko i ograniczać emisję paskudnych substancji ???????
      Po co się upierać przy niszczeniu życia ???????


    • charlie11 A najwiecej kasy z tego wyciagnie Al Gore & Co. 25.07.08, 14:26

    • adalberto3 Ekonomiczny sens przynaleznosci do unii. 25.07.08, 14:43
      Na pytanie o takiej tresci trzeba bedzie najpozniej wtedy
      odpowiedziec. Wolny handel kwotami emisyjnymi, przy slabym polskim
      eksporcie na wspolny rynek oznacza w rzeczywistosci duze ujemne saldo
      w platnosciach z unia.
    • Gość: Morphy A podobno wchodzac do UE nie stracilismy wolnosci IP: *.man.poznan.pl 25.07.08, 22:18
      I niepodleglosci? Pamietacie te ryje socjalistycznych politykow, od
      Kwasa przez Millera, Tuska po Kaczory, mowiace, ze wejscie Polski do
      UE nie jest utrata niepodleglosci? A co ja dzisiaj czytam?
      Ze "polski" rzad bedzie prosil eurokomunistow z Brukseli, zeby nie
      podnosili nam podatkow...

      Ale polactwo dalej wierzy czerwonym politykom - tym z POPiS i SLD,
      bo przeciez lubi byc oklamywane i okradane. Stac was na to, prawda?
      Za malo bylo jeszcze podwyzek, zeby polactwo cos zrozumialo.
      • Gość: ja traktat lizbonski IP: *.chello.pl 26.07.08, 00:16
        teraz jest szansa zeby ten cyrk zawetowac jak wszyscy przyjma traktat lizbonski
        to nawet nic do gadania nie bedizemy mieli
    • caesar_pl Przyjdziecie do Niemcow..he,he.. 26.07.08, 01:13
      po technologie..bo inni jej nie maja..ha,ha,ha...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka