Dodaj do ulubionych

Bałtycki wyścig o atom

01.09.08, 09:13
Jak Rosjanie zakręcą kurki, to będziemy się grzać drewnem z Doliny Rospudy.
Obserwuj wątek
      • em_obywatel Ja uwazam, ze polscy ekolodzy powinni protestowac 01.09.08, 14:48
        Ja uwazam, ze polscy ekolodzy powinni protestowac. To blisko granicy. Do tego
        wszystkie firmy turystyczne z Mazur powinny sie zjednoczyc aby walczyc przeciwko
        tej elektrowni bo im odstraszy turystow. Powinni zrobic awanture w Brukseli
        najlepiej zroganizowac jakis happening czy cos w tym stylu. Rzad powinien po
        cichu pomoc w organizacji. Tylko rzad powinien trzymac gebe na klodke zeby nie
        bylo ze to rzad Polski tylko okoliczni mieszkancy. Trzeba umiec manipulowac
        opinia europejskich mediow. Trzeba wzbodzic wspolczucie europejskiej opini
        publicznej. Trzeba krzyczec, ze buduja nam drugi Czernobyl i ze Rosysjskim
        elektrowniam nie mozna ufac.
        • kosiasko polscy ekolodzy powinni ogrzewac sie koza 01.09.08, 17:56
          na drewniane szczapy z Babiej Gory.


          em_obywatel napisał:

          > Ja uwazam, ze polscy ekolodzy powinni protestowac. To blisko granicy. Do tego
          > wszystkie firmy turystyczne z Mazur powinny sie zjednoczyc aby walczyc przeciwk
          > o
          > tej elektrowni bo im odstraszy turystow. Powinni zrobic awanture w Brukseli
          > najlepiej zroganizowac jakis happening czy cos w tym stylu. Rzad powinien po
          > cichu pomoc w organizacji. Tylko rzad powinien trzymac gebe na klodke zeby nie
          > bylo ze to rzad Polski tylko okoliczni mieszkancy. Trzeba umiec manipulowac
          > opinia europejskich mediow. Trzeba wzbodzic wspolczucie europejskiej opini
          > publicznej. Trzeba krzyczec, ze buduja nam drugi Czernobyl i ze Rosysjskim
          > elektrowniam nie mozna ufac.
        • Gość: Marek Wybudujmy elektrownie weglowa w sercu Mazur! IP: 136.173.162.* 02.09.08, 10:27
          Polnoc Polski potrzbuje energii, deficyt rosnie. Jak wybudujesz
          elektrownie weglowa to przyjada turysci? Paryz jest otoczony
          elektrowniami atomowymi i jakos nie slyszalem o spatku turystyki do
          Francji. Zastanow sie czlowieku co piszesz. Porownywanie Czernobyla
          do nowoczesnych elektrowni to jak parowozu do TGV! Potrzebujemy ok 3
          elektrowni atomowych w polnocnej Polsce, bo za chwile kazdy bedzie
          chcial klime w domu, energozerne plazmy itd. Ale tak na marginesie
          to straszyc ludzi wydumanym niebezpieczenstwem to Polscy
          pseudoekolodzy potrafia najlepiej na swiecie!
    • Gość: LULU Bravo Putin!! IP: 83.230.121.* 01.09.08, 09:48
      Oto człowiek czynu!! Zanim nasi gadacze dojdą wreszcie do
      porozumienia w sprawie Ignaliny (o ile wogóle dojdą!!) prąd rosyjski
      będzie w litewskich gniazdkach.
      Nareszcie nasi "ekolodzy" i inne Wajraki bedą zadowoleni.
      U nich (ruskich) elektrownie, u nas czysta (100%) energia.
      • 1stanczyk Wyjdzie na to,ze dzieki Putinowi nasze zagrozone 01.09.08, 13:49
        polityczne pajace w koncu zaczna dzialac, nie na polu leczenia wlasnych fobi i
        schizofreni instalujac amerykanskie bazy w kraju, ale na tym duzo wazniejszym
        ekonomicznym na ktorym Putin swoja skutecznoscia jest niedosciglym przykladem
        dla naszych schizofrenicznych postsolidarnosciowych pomiotow.
        Okaze sie, ze tempo jakie dyktuje Putin a za ktorym nie nadazaja nasze
        stetryczale polityczne pajace moze miec i dla nas swoje korzysci.
        Nie wystarczy ckliwie swietowac kazda nadarzajaca sie okazje przegranej naszych
        bucowatych przodkow by zaspokoic wlasna pretensjonalna potrzebe: trzeba jeszcze
        umiec nie tyle nadazac za innymi co ich uprzedzac.
        Naszych pajacow politycznych dziela od tej umiejetnosci cale lata swietlne.
        Cene tej ich nieudolnosci placimy i bedziemy placic my wszyscy.




        Re: Putin jest The Best.
      • szefunio1 Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? 01.09.08, 10:26
        > Zbudują sobie ruskie elektrownię i co z nią potem zrobią ? Jak
        > Polska czy Litwa nie będą chciały z nimi gadać

        Będą chciały
        Polskim elektrowniom kończą się "okresy używalności" - w ciągu
        najbliższych 10 lat w Polsce zostanie zamknięte 30% działających
        obecnie elektrowni, a w ciągu nalbliższych 20 lat 70%.
        Dotychczasowe rządy nie zrobiły nic, aby na miejsce zamykanych
        elektrowni zbudować nowe.
        Najprawdopodobniej już w przyszłym roku będą w godzinach szczytów
        wyłączenia prądu.
        A nie ma takiej rzeczy, której nie zaakceptuje społeczeństwo jeśli
        alternatywą będzie brak prądu w godzinach emisji ulubionych seriali.
        • Gość: z I co jeszcze ciekawego powiesz? :DDDDD IP: 217.98.20.* 01.09.08, 10:34
          Jeśli "kryzys" miałby być w przyszłym roku, to i tak z ruskiego
          pradu nici, nie pojawi się wcześniej niż za 7-9 lat. Do tego czasu
          postawimy nowe elektrownie, poczytaj sobie o nowych inwestycjach -
          spóźnionych nieco, ale jednak. Poza tym nasz system energetyczny
          umożliwia kupno prądu na Zachodzie (choć dotychczas go
          sprzedawaliśmy). I nikt nie zamierza "zamykać" elektrowni, skąd ci
          taki kretyński pomysł wpadł do główki? :))))))) Jak każdy inny
          zakład, elektrownie się remontuje i modernizuje, jeśli śledzi się
          uważnie prasę, to jest na ten temat sporo.
          Nie wiem czy Litwa i Łotwa i Polska będzie chciała kupowac ruski
          prąd. Po bardzo złych doświadczeniach z gazem (Ukraina) i ropą
          (Możejki) pchanie się w kolejne uzależnienie energetyczne od
          sovietów byłoby nie tylko nieostrożnością, ale zwykłą głupotą.
          • em_obywatel Kiedy wreszcie rzad zacznie sie radzic 01.09.08, 10:40
            Kiedy wreszcie rzad zacznie sie radzic a nie zajmowac sie rozgrywkami PO-PiS
            (przedtem byly rozgrywki lewica-prawica)?

            Powinnismy inwestowac w : energie odnawialna, paliwo syntetyczne z wegla,
            energie atomowa, technologie energo-oszczedne. Moze by tak np. uzalenic stawki
            VAT od energochlonnosci? Zarowka zwykla - pelny VAT, swietlowka 0% VAT? Jeszcze
            wprowadzilbym dodatkowa akcyze na samochody o duzym spalaniu/emisji i zerowa
            akzcyze i VAT na samochody elektryczne, hybrydowe, wodorowe. Ale nie, Tusk i
            Kaczynski wola pier... o dupie maryni bo zaden z nich nie zna sie na gospodarce
            i technologii. Zaden z nich nie jest inzynierem ani ekonomista.
            • em_obywatel Jeszcze jedna propozycja 01.09.08, 11:22
              Jeszcze jedna propozycja - pozwolic ludziom na oddawanie pradu do sieci
              energetycznej oraz wytwarzanie energii elektrycznej. Wtedy ludzie zaczna
              instalowac sobie wiatraki i ogniwa sloneczne na masowa skale. To zdecydowanie
              poprawi bezpieczenstwo energetyczne mieszkancow, bo kazdy bedzie sobie sam mogl
              wytwarza energie ze zrodel osnawialnych. Miec 2000W z wiatraka na dachu a nie
              miec nic to duza roznica. Do tego, siec moze zostac znaczaco odciazona kiedy
              wieje wiecej albo wiecej swieci.
              • 0.tech Re: Jeszcze jedna propozycja 01.09.08, 13:19
                zyjesz w swiecie marzen, jesli myslisz, ze nakazami, zakazami i podatkami wiele
                zmienisz, takie standardowe, socjalistyczne podejscie... nie mowiac juz o
                sensownosci wprowadzania niewydajnych technologi, wiatraki, samochody hybrydowe,
                wodorowe (te ostatnie to dopiero pomysl)... btw. prad sprzedawac moze kazdy, ale
                cala ta energetyka odnawialna jest dosyc problematyczna dla energetyki, jak
                ostatnio czytalem koszt integracji wiatrakow z systemem energetycznym, tylko,
                zeby korki ci nie strzelaly w mieszkaniu, albo zeby ci nie odcinali pradu to
                0,2-0,5 USD/kwh, a to nie jedyne koszta w wypadku wiatrakow, czy fotowoltaiki
                (oczywiscie zapominasz o doplatach, kredytach i gwarancji kupna energii),
                wszystko to ladne i piekne, tylko rozbija sie o koszta, chcemy gaz od kogos
                innego jak rosja? pewnie tylko trzeba wiecej zaplacic, chcemy wiatraki to placmy
                kilka razy wiecej i liczmy sie z dzika inflacja, fotowoltaika, ok. czas zwrotu
                inwestycji ok. 40 lat, samochody hybrydowe? conajwyzej oplacalne dla
                taksowkarzy, czas zwrotu inwestycji conamniej 10 lat... samochody wodorowe to
                juz absolutna porazka... nie ma o czym mowic...
                • em_obywatel Wiesz, to nie takie proste jak sie wydaje 01.09.08, 13:40
                  Wiesz, to nie takie proste jak sie wydaje. Co na przyklad z emisjami z
                  elektrowni weglowych ('tez radioaktywne' jak mowia zwolennicy elektroni
                  atomowych), haldami pylow, szkodami gorniczymi. Kiedy policzyc te koszty
                  ('externalities' - nie uczyli mnie ekonomi po polsku za granica) to moze sie
                  okazac, ze energia odnawialna jest tansza. Kto w Polsce placi za szkody
                  gornicze, za choroby wywolane zanieczyszczeniami, za zniszczenie budynkow przez
                  kwanse deszcze, za pozary hald? My jako spoleczenstwo pokrywamy koszty tego
                  wszystkiego. Gdyby za to wszystko musialy placic elektrownie weglowe i kopalnie
                  to dawno juz mielibysmy wiatraki i elektrownie atomowe.

                  Co do wolnego rynku - nie jestem wcale pewnien, ze wolny rynek i jego
                  niewidzialna reka dzialaja. Tak naprawde wolny rynek prowadzi do monopolu, bo
                  monopol maksymalizuje zyskie firm. Bardziej oplaca sie firmom laczyc sie w
                  monopole niz konkurowac. To naturalne. Kiedy mamy monopole przestaje dzialac
                  prawo popytu i podazy i mamy gospodarke taka jak za komuny. Wolny rynek niszczy
                  sam siebie. Jest systemem niestabilnym i bez regulacji nie przetrwa. Zauwaz, ze
                  wolnego rynku nie ma nawet w USA. Jest pelno regulacji i jest pelno monopoli,
                  czasem powstalych w wyniku dzialania wolnego rynku, czasem regulacji.
                • Gość: drupal Re: Jeszcze jedna propozycja IP: *.centertel.pl 02.09.08, 00:19
                  zgadzam sie co do wiatrakow, kolektorow slonecznych, napedow wodorowych itp. to
                  zabawki dla dzieci i naukowców. Ale nie energia geotermalna (oczywiście nie ta z
                  płytkich zasobów wodnych ale nowoczesne technologie np HDR).

                  Jeśli ktoś jest zainteresowany, jakie możliwości dają nowoczesne techniki
                  wydobywania energii z wnętrza ziemi, polecam:
                  geothermal.inel.gov/publications/future_of_geothermal_energy.pdf
                  Te filmy na jutubie pokazują gdzie inni są z tymi projektami:
                  www.youtube.com/watch?v=Szdx8F_g3Z0
                  www.youtube.com/watch?v=CdYMXGtXbEA
                  • 0.tech Re: Jeszcze jedna propozycja 02.09.08, 10:45
                    mysla przewodnia mojego posta bylo bynajmniej to, zeby uznac wolny rynek za
                    regulatora, jesli energia geotermalna ma w polsce byc oplacalna, bardzo prosze,
                    ale wielomilione projekty rydzyka na dogrzanie szkoly traca mi brakiem
                    jakiegokolwiek ekonomicznego uzasadnienia

                    btw. jesli dobrze sie wczytac w raporty o energii geotermalnej w polsce to
                    slodko nie jest, woda o T 20-80C na glebokosci 2-3,5km... no i ponoc to ma byc
                    dobrze jeszcze... mala wydajnosc tych zrodel... zasolenie itd itd... choc
                    miejscami sa plycej i sa goretsze...
                    btw2. energia geotermalna to nic innego jak naturalna energia jadrowa
              • ereta Re: Jeszcze jedna propozycja 01.09.08, 13:57
                em_obywatel napisał:

                > Jeszcze jedna propozycja - pozwolic ludziom na oddawanie pradu do
                sieci
                > energetycznej oraz wytwarzanie energii elektrycznej. Wtedy ludzie
                zaczna
                > instalowac sobie wiatraki i ogniwa sloneczne na masowa skale. To
                zdecydowanie
                > poprawi bezpieczenstwo energetyczne mieszkancow, bo kazdy bedzie
                sobie sam mogl
                > wytwarza energie ze zrodel osnawialnych. Miec 2000W z wiatraka na
                dachu a nie
                > miec nic to duza roznica. Do tego, siec moze zostac znaczaco
                odciazona kiedy
                > wieje wiecej albo wiecej swieci. Jak wiatraki zatrzymają wiatr to
                będziesz sam na resztę dmuchał.
            • szczurek.polny Kolega zaproponował wyjście z Unii 01.09.08, 11:53
              > Moze by tak np. uzalenic stawki VAT od energochlonnosci?
              Czy kolega zdaje sobie sprawę, że właśnie zaproponował wyjście z Unii
              Europejskiej? Nie możemy sobie ustalać, na jakie towary/usługi jest stawka
              podstawowa, na jakie zmniejszona, na jakie 0% a jakie są z VAT zwolnione. To
              ustala Wysoka Komisja ;) . Możemy jedynie ustalić wysokość stawki podstawowej
              (ale nie mniej niż 15%) i zmniejszonej.
              • em_obywatel Serio? To czemu Niemcy ustalaja jak chca? 01.09.08, 12:08
                Serio? To czemu Niemcy ustalaja jak chca? Wkurza mnie to cale pieprzenie tego
                nie mozna tamtego nie mozna bo Unia. Niemcy sobie robia co chca. Wiesz, ze np.
                Siemcens w Niemczech nie placi ani grosza podatku? A nas Unia czepia sie, ze
                pomagamy stoczni Gdanskiej. Naszym politykom brakuje jaj i wiedzy. Ja bym na
                miejscu premiera od razu zaczal robic raban: jak to jest ze my swoim firmom nie
                mozemy pomagac a Niemcy moga przez podatki? No ale tak to jest kiedy premierem
                jest historyk a prezydentem prawnik ktory ma fiola na punkcie historii. Nie
                mozemy dac sie robic w jajo. Niemcy sa w UE i robia co im sie rzewnie podoba,
                wiec z powodu tego precedensu my tez mozemy. Nie moze byc tak, ze Niemcy moga
                wszystko a my nic.
            • ereta Re: Kiedy wreszcie rzad zacznie sie radzic 01.09.08, 13:54
              em_obywatel napisał:

              > Kiedy wreszcie rzad zacznie sie radzic a nie zajmowac sie
              rozgrywkami PO-PiS
              > (przedtem byly rozgrywki lewica-prawica)?
              >
              > Powinnismy inwestowac w : energie odnawialna, paliwo syntetyczne z
              wegla,
              > energie atomowa, technologie energo-oszczedne. Moze by tak np.
              uzalenic stawki
              > VAT od energochlonnosci? Zarowka zwykla - pelny VAT, swietlowka 0%
              VAT? Jeszcze
              > wprowadzilbym dodatkowa akcyze na samochody o duzym
              spalaniu/emisji i zerowa
              > akzcyze i VAT na samochody elektryczne, hybrydowe, wodorowe. Ale
              nie, Tusk i
              > Kaczynski wola pier... o dupie maryni bo zaden z nich nie zna sie
              na gospodarce
              > i technologii. Zaden z nich nie jest inzynierem ani ekonomista.
              A PRZY KAŻDYM ODBIORNIKU PSTAWISZ STRAŻNIKA ŻEBY TO KONTROLOWAŁ!!!!
          • ereta Re: I co jeszcze ciekawego powiesz? :DDDDD 01.09.08, 13:50
            Gość portalu: z napisał(a):

            > Jeśli "kryzys" miałby być w przyszłym roku, to i tak z ruskiego
            > pradu nici, nie pojawi się wcześniej niż za 7-9 lat. Do tego czasu
            > postawimy nowe elektrownie, poczytaj sobie o nowych inwestycjach -
            > spóźnionych nieco, ale jednak. Poza tym nasz system energetyczny
            > umożliwia kupno prądu na Zachodzie (choć dotychczas go
            > sprzedawaliśmy). I nikt nie zamierza "zamykać" elektrowni, skąd ci
            > taki kretyński pomysł wpadł do główki? :)))))))
            A węgiel do nowych elektrowni dostarczymy ze zlikwidowanych kopalni
            z wysadzonymi szybami. A może kupimy od Ruskich węgiel? Liczysz na
            Zachód który sam będzie więcej prądu potrzebował i to z ruskich
            nośników energii.
          • szefunio1 Re: I co jeszcze ciekawego powiesz? :DDDDD 02.09.08, 00:42
            > Jeśli "kryzys" miałby być w przyszłym roku, to i tak z ruskiego
            > pradu nici, nie pojawi się wcześniej niż za 7-9 lat.
            Za 7-9 lat niedobory będą najprawdopodobniej takie, że przez środek
            zimy i środek lata wyłączenia prądu w godzinach szczytu będą
            codziennością.

            > Do tego czasu postawimy nowe elektrownie, poczytaj sobie o nowych
            > inwestycjach - spóźnionych nieco, ale jednak. Poza tym nasz system
            > energetyczny
            W tym właśnie problem, że jest ich za mało w stosunku do potrzeb.

            > umożliwia kupno prądu na Zachodzie (choć dotychczas go
            > sprzedawaliśmy).
            Dlatego właśnie go sprzedawaliśmy, że "Zachód" ma niedobory prądu, a
            my dotąd mieliśmy nadwyżki (przypomnę spektakularne wyłączenie w
            lecie zeszłego roku we Włoszech, gdy z racji wysokich temperatur
            włączono dużo klimatyzacji, a nie znalazł się w Europie nikt kto był
            w stanie barkujący prąd dostarczyć) - prawie wszystkie kraje UE są
            importerami netto elektryczności, cały system trzyma się dzięki
            Francji, która esportuje 9 GW mocy (co odpowiada prawie połowie
            średniego zużycia w Polsce) - z 63 Francuzkich reaktorów jądrowych
            statystycznie 9 produkuje wyłącznie na eksport.

            > I nikt nie zamierza "zamykać" elektrowni, skąd ci
            > taki kretyński pomysł wpadł do główki? :)))))))
            Zam jesteś k r e t y n e m, skoro nie rozumiesz, że nie chodziło mi
            o elektrownię w sensie budynku, tylko w sensie jej mocy wytwórczych -
            czyli tego, co się w tym budynku znajduje.

            > Jak każdy inny zakład, elektrownie się remontuje i modernizuje,
            > jeśli śledzi się
            ... tak jak "modernizuje się" garaż poprzez wymianę samochodu który
            w nim stoi na nowy. Bo takiej właśnie "modernizacji" wymagają nasze
            elektrownie.

            > Nie wiem czy Litwa i Łotwa i Polska będzie chciała kupowac ruski
            > prąd. Po bardzo złych doświadczeniach z gazem (Ukraina) i ropą
            > (Możejki) pchanie się w kolejne uzależnienie energetyczne od
            > sovietów byłoby nie tylko nieostrożnością, ale zwykłą głupotą.
            Tyle że nie będzie innego wyjścia - nic nie zapowiada aby nowe
            elektrownie powstały w Polsce odpowiednio szybko.
        • freeadamae2 Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? 02.09.08, 05:01
          O czym ty czlowieku bredzisz?? Okres uzywalnosci dla konwencjonalnych elektrowni? Nacplaes sie czegos czy jak? Nie ma czegos takiego. Takie elektorwnie moga co najwyzej wymagac modernizacji, ewentualnie dobudowania nowych blokow i to wszystko. Okres uzywalnosci to masz min dla elektrowni atomowych. Polska nie ma żadnej potrzeby kupowania energii elektrycznej od ruskow.
          • szefunio1 Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? 02.09.08, 10:34
            > Okres uzywalnosci dla konwencjonalnych elektrowni? (...)
            > Nie ma czegos takiego. Takie elektorwnie moga c
            > o najwyzej wymagac modernizacji, ewentualnie dobudowania nowych
            > blokow...
            Elektrownia atomowa (w sensie budynków) nie ma "okresu używalności".
            Okres używalności mają reaktor, których w elektrowni atomowej z
            reguły jest więcej niż jeden.
            W elektrowni węglowej jest identycznie, tylko że zamiast reaktorów
            są kotły węglowe.
        • Gość: cc Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? IP: 80.240.172.* 04.09.08, 13:49
          Nie tłumacz. Polskie jełopstwo tego nie rozumie. Zrozumie jak
          wszystko padnie. Ale wtedy zwali sie na opozycje. Powoła Komisje
          Sejmowe i kolejne 20 lat bedą się brac politycy za łby.
          Przed wojną był Piłsudski który wszystkich wszawych polityków
          wywióżł do Berezy. Ale teraz polacy to naród w stanie rozkładu,
          skłóćony. Zreszta co tu gadać - za granicą to widać - kazdy polak
          uważa że od drugiego polaka trzeba trzymac się jak najdalej.
      • Gość: mixer Ten prąd jest dla Niemców ! IP: 193.110.123.* 01.09.08, 12:25
        Sprzedadzą te Megawat-y Niemcom oni chętnie kupują czystą energie zamiast truć
        węglem swój kraj. Zaręczam ci że Polska nie będzie mogla
        odmówić jej przesyłu w/g dyktowanych przez Unię stawek tak jak nie może
        zablokować granic dla setek tysięcy TIR-ów z Rosji jadących na zachód.
        • Gość: mareczek Re: Ten prąd jest dla Niemców ! IP: *.chello.pl 01.09.08, 13:22
          Niemcy nie kupią tej energii, dopóki nie będzie technicznych możliwości jej
          przesłania do Niemiec. nie ma innej możliwości przesyłu energii z Kaliningradu
          do Niemiec, niż przez terytorium Polski. w tej chwili system energetyczny
          Kaliningradu nie jest powiązany z systemem energetycznym Polski - stąd w
          artykule wzmianka o propozycji budowy łącznika między tymi systemami
          energetycznymi. dopóki taki łącznik nie zostanie zbudowany, to Rosjanie mogą
          tylko pomarzyć o sprzedaży energii elektrycznej do Niemiec.
          • ereta Re: Ten prąd jest dla Niemców ! 01.09.08, 14:29
            Gość portalu: mareczek napisał(a):

            > Niemcy nie kupią tej energii, dopóki nie będzie technicznych
            możliwości jej
            > przesłania do Niemiec. nie ma innej możliwości przesyłu energii z
            Kaliningradu
            > do Niemiec, niż przez terytorium Polski. w tej chwili system
            energetyczny
            > Kaliningradu nie jest powiązany z systemem energetycznym Polski -
            stąd w
            > artykule wzmianka o propozycji budowy łącznika między tymi
            systemami
            > energetycznymi. dopóki taki łącznik nie zostanie zbudowany, to
            Rosjanie mogą
            > tylko pomarzyć o sprzedaży energii elektrycznej do
            Niemiec.
            POPROWADZĄ KABLEM PRZEZ BAŁTYK, TAK JAK ZE SZWECJI IDZIE DO
            POLSKI I WYCHODZI KOŁO NIECHOŻA. A W RAZIE CZEGO WYBUDUJĄ SIEĆ
            PRZESYŁOWĄ(nawet drogą) PRZEZ POLSKĘ TAK JAK GAZOCIĄG PRZEZ BAŁTYK.
      • ereta Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? 01.09.08, 13:43
        zdzisiek_2 napisał:

        > Zbudują sobie ruskie elektrownię i co z nią potem zrobią ? Jak
        Polska czy Litwa
        > nie będą chciały z nimi gadać to kabelek od tej elektrowni to mogą
        sobie
        > najwyżej w d... wsadzić :-)
        Jak sobie w długą, ostrą zimę poświecisz świeczką,a ręce rozgrzejesz
        chuchaniem i zabijaniem a całe ciało skakaniem i do butów napchasz
        słomianych wiechci to w podskokach polecisz do Ruskich po prąd!
      • 1stanczyk Tak jakbysmy nie mieli wlasnych problemow ? 01.09.08, 13:57
        To jest ich problem dosyc latwy do rozwiazania: najtansza energia elektryczna
        jest z elektrowni atomowych.
        Wszystko jest kwestia ceny: nie kupujesz benzyny w Orlenie jak obok jest dwa
        razy tansza.
        Podobnie bedzie z rosyjskim pradem.
        Ci ktorym beda sprzedawac taniej, niz cena naszego, swoj prad okaza sie bardziej
        konkurencjyni na rynku. Nasza izolacja jest naszym samobojstwem. Rynku nie
        obchodza zadne fobie ani inne nieuleczalne schizofrenie tego czy innego pajaca.
        Beda mieli tanszy produkt: znajda kupcow.
        Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ?
        • zdzisiek_2 Re: Tak jakbysmy nie mieli wlasnych problemow ? 01.09.08, 14:10
          GW prądu to nie jest worek ziemniaków który możesz lub nie kupić. Tu trzeba
          zbudować odpowiednią infrastrukturę a potem nie możesz sobie od tak zmienić
          dostawcę prądu. Jak byśmy się podłączyli do tej planowanej ruskiej elektrowni to
          się znów uzależnimy tak jak od gazu. Cóż z tego że w tej chwili by nam obiecali
          że prąd będą sprzedawali za 1/2 ceny jak za rok mogą zmienić zdanie bo np.
          poprzemy w czymś Ukrainę lub coś w tym stylu.
          Rosji nie można ufać. Oni nie są wiarygodnym partnerem. Lepiej więcej płacić niż
          ryzykować że w środku zimy ci prąd wyłączą.
          • 1stanczyk "Rosji nie można ufać." Brak zaufania do 01.09.08, 17:14
            partnerow ekonomicznych wynika z poczucia slabosci a co za tym idzie zagrozenia.
            W przypadku kiedy istnieja realne przyslanki by takiego poczucia nie miec (na
            przyklad podpisane porozumienia stabilizujace system energetyczny z wiarygodnymi
            innymi partnerami) problem przerwania dostaw energi jest rownie uciazliwy dla
            producenta (zatrzymanie produkcj jest rowniez kosztowne) jak i odbiorcy.

            Dla biednych i slabych nikt nie jest wiarygodnym partnerem ?

            Nie nalezy sadzic, ze Amerykanie robia inaczej.

            Re: Tak jakbysmy nie mieli wlasnych problemow ?
            • zdzisiek_2 Re: "Rosji nie można ufać." Brak zaufania do 01.09.08, 19:13
              To nie poczucie słabości ale realizm. Rosja wielokrotnie używała gazu i ropy
              jako broni na Ukrainie, Białorusi a także przeciw Polsce (rafineria w
              Możejkach). Rozsądne jest więc założenie że jak będą mieli możliwość
              szantażowania dostawami prądu to to wykorzystają.
              Co do kosztów przerywania dostaw - jakoś dotychczas się tym nie przejmowali
              więc trzeba założyć że w przyszłości też nie będą.
              Trzeba pamiętać że oni nie podchodzą to tego jako do biznesu ale jako do walki o
              strefy wpływu i tak traktują koszty.
              Trzeba też pamiętać że oni mają inne podejście do tych spraw. My w UE
              nauczyliśmy się (w większości) że współpraca daje korzyści obu stronom. Oni
              dalej traktują stosunki międzynarodowe jako pole walki. Jak ktoś wyciąga do nich
              rękę to uznają to za słabość.
              Co do Amerykanów to naprawdę oni robią to inaczej. Nawet jak grają ostro to
              zgodnie z zasadami. Jest to spowodowane tym że mają tam opinię publiczną i
              opozycję z którą rząd musi się liczyć. Mają sądownictwo niezależne od rządu.
              Tego wszystkiego w Rosji nie ma.

              Podsumowując to robiąc z Rosją jakiekolwiek interesy trzeba mieć w pamięci, że
              nie jest to jeszcze jeden biznes. Rosja nie traktuje tego jak biznes ale jak
              wojnę o swoje imperium.

      • Gość: drupal Re: Co ruskie zrobią z tym prądem ? IP: *.centertel.pl 01.09.08, 23:29
        nie zechcą? potrzeba stoi ponad polityką. będą potrzebowali to kupią, choćby i z
        niesmakiem , że prąd ruski, z ruskimi elektronami śmigającymi po kablach i
        niszczącymi izolację od środka. Ruscy ustawili się na produkcję energii i życie
        z tego i bardzo dobrze.
        Polska też mogłaby produkować ogromne ilości energii z elektrowni geotermalnych
        ( w nowych technologiach z supergłębokich odwiertów) ale wszyscy to mają w de
        (może oprócz Rydzyka, ale tego gnoją bo sekciarz i fanatyk i grabi emerytów) M y
        się kłócimy, narzekamy, wylewamy na siebie kubły żółci i zawiści a tymczasem
        cała dawna środkowa europa nam już uciekła. Zostaliśmy daleko za Czechami,
        Słowakami, Węgrami, krajami bałtyckimi i właśnie w tej chwili wyprzedzają nas
        Bułgaria i Rumunia. Za kilka lat gospodarki Ukrainy i Białorusi będą dla nas
        wzorem do naśladowania. W rankingu wolności gospodarczej jesteśmy już na 83
        miejscu i cały czas obsuwamy się w dół. Wysoko przed nami są Mongolia, Albania i
        Uganda. (www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm) Możemy
        się cieszyć że mamy narodowego prezydenta, który gotów jest zawetować wszelkie
        zmiany na lepsze, bo jak sam mówi, na gospodarce się nie zna. I że wreszcie
        znaleźliśmy swoje miejsce w Unii: biurokratyczny skansen wsi lubelskiej. Jak
        ktoś jeździ trochę po Europie, to może zauważyć, że powstała już drogowa
        obwodnica wokół Polski. Ze wschodu na zachód i z północy na południe można
        spokojnie i znacznie szybciej i bezpieczniej przejechać omijając nasz grajdołek.
        I faktycznie, za parę lat prąd z ruskiej atomówki może nie być nam potrzebny.
        Przyniesiemy sobie chrustu z lasu, napalimy w chacie i co najwyżej z radia na
        bateryjkę posłuchamy orędzia prezydenta o niemieckich i rosyjskich zakusach na
        naszą udręczoną powstaniami i wojnami ojczyznę. Albo przy kominku w naszej
        ukochanej GW poczytamy o wyprawach premiera w dalekie kraje. A co zwiedził i
        zobaczył Michnik chętnie wam opowie.
        Premier chętnie opowie, co słychać w tropikalnej dzungli ale nie pojedzie do
        Irlandii bo ta jest w powyższym rankingu na miejscu 3 i cudów nie ma, jesteśmy
        80 pięter w dół i raczej się oddalamy.
        I tu nie chodzi o wzrost GDP i dorównanie Irlandczykom. Chodzi o odebranie
        ludziom wszelkiej nadziei. A w tym PiS, PSL i PO są równie dobrzy jak wcześniej
        SLD. Już wyjechała większość młodych przedsiębiorczych ludzi, pozostali ci,
        którzy już są ustawieni. Skansen nie potrzebuje przedsiębiorczych tylko kustoszy
        pilnujących, żeby nie kradli eksponatów.
    • borrka1 Bałtycki wyścig o atom 01.09.08, 10:18
      niestety,skonczyly sie czasy kiedy Rosja tylko straszyla i prezyla
      muskuly.Wydarzenia na Kaukazie i poczynania w sferze energetyki i innych
      galeziach gospodarki pokazuja ze pora zmienic podejscie do Rosji,pohukiwania i
      straszenie NATO da tylko efekt odwrotny a Rosja i tak bedzie rosla.Potegi sie
      zawsze dogadaja,popstrykaja sobie po nosach lecz w ostatecznosci znajda wspolny
      jezyk.To co dla niektorych jest tylko pstryczkiem w nos,dla pozostalych jest
      rownoznaczne prawie ze z zaglada,wlasnie Gruzja sie o tym przekonala probujac
      wlozyc palce miedzy tryby wielkiej polityki.
        • em_obywatel Fajny pomysl. Popieram 01.09.08, 13:45
          Fajny pomysl. Popieram. Zalatwic go tak jak zalatwil Litwinienke. Tylko, ze
          nalezalo by tego dokonac rekami najlepiej czeczenskich separatystow albo cos,
          zeby nie bylo na nas. W ogole to powinnismy zaczac wspierac separatyzm w Rosji.
          Jakby jakis narod na syberii zazadal nie podleglosi bo inaczej wysadzi rurociag
          to spowodowalo by to, ze Rosja zaczela by byc postrzegana jak kraj niestabilny.
          Niestety, nasz wywiad sie do tego nie nadaje bo za duzo ludzi z czasow komuny
          tam siedzi. Nalezalo by stworzyc nowy tajny wywiad o ktorym obecny wywiad by
          nawet nie wiedzial.
          • ereta Re: Fajny pomysl. Popieram 01.09.08, 14:50
            em_obywatel napisał:

            > Fajny pomysl. Popieram. Zalatwic go tak jak zalatwil Litwinienke.
            Tylko, ze
            > nalezalo by tego dokonac rekami najlepiej czeczenskich
            separatystow albo cos,
            > zeby nie bylo na nas. W ogole to powinnismy zaczac wspierac
            separatyzm w Rosji.
            > Jakby jakis narod na syberii zazadal nie podleglosi bo inaczej
            wysadzi rurociag
            > to spowodowalo by to, ze Rosja zaczela by byc postrzegana jak kraj
            niestabilny.
            > Niestety, nasz wywiad sie do tego nie nadaje bo za duzo ludzi z
            czasow komuny
            > tam siedzi. Nalezalo by stworzyc nowy tajny wywiad o ktorym obecny
            wywiad by
            > nawet nie wiedzial.
            NIC PROSTSZEGO. TY BYŚ SIĘ DO TEGO NADAWAŁ. WIĘC BIERZ SIĘ DO ROBOTY
            I POKIERUJ TYM!
    • Gość: atomik Wybudujmy dwie własne, elektrownie atomowe w kraju IP: *.gdynia.mm.pl 01.09.08, 12:11
      Jak polska będzie miała 2 własne elektrownie atomowe (północną i południową)
      to się uniezależni od Rosji i wtedy będziemy przestawiać się z gazu na prąd a
      co do ropy to powinniśmy przestawiać się na samochody na prąd, przestawmy się
      na źródła odnawialne takie jak wiatraki dostarczającą ekologiczną energię czy
      baterie słoneczne, które potrafią ogrzewać w lecie wodę i dostarczać energię
      także w zimie w około 20% i to Rosja będzie nas prosić byśmy od niej kupowali
      za kilka lat :)
      Dodatkowo przyjąć Gruzję i Ukrainę do NATO jeszcze w tym roku i do UE w
      perspektywie kilku lat. Zacząć szukać źródeł energii gaz i ropa z innych
      krajów. UE powinna położyć nacisk na nowe źródła energii tak by całkowicie móc
      uniezależnić się od Rosji wtedy to oni będą nas prosić byśmy od nich kupowali
      po niższej cenie :) może wygrali bitewkę w Gruzji, ale długoterminowo
      przegrali nasz rynek europejski ma 450-500 konsumentów a w Rosji może 155 mln
      ludzi więc rachunek jest prosty kto tu rządzi.
        • ereta Re: Wybudujmy dwie własne, elektrownie atomowe w 01.09.08, 15:04
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):

          > No jasne, ciekawe w której wsi ludzie się zgodzą na "kolejny
          > Czarnobyl".
          > Już widzę te protesty i pielgrzymki w obronie przyrody, ludzi i
          > czego tylko sobie zapragniesz byle nie postawić u nas elektrowni.
          > Problem jest z wykupem ziemi pod "autostrady" a co dopiero by było
          > jak by "atomówki" chieli budować.
          > Ciemność widzę, ciemność. Ciemnotę widzisz, własną. Elektrownia
          atomowa jest bardziej ekologiczna niż węglowa co powiedzą Ci
          ekolodzy. A budowana eloktowni obecnie to nie Czarnobyl.
    • Gość: wgtrbt Bałtycki wyścig o atom IP: 195.150.178.* 01.09.08, 14:19
      "Rosjanie chcą, żeby prąd z nowej elektrowni płynął także
      bezpośrednio do Polski - proponują wybudowanie łącznika między
      systemem energetycznym Kaliningradu i Polski. Ministerstwo
      Gospodarki nie bardzo wie, jak na tę ofertę odpowiedzieć."
      Jak to nie wiedzą? Przecież zrobią to co z ropą i gazem - uzależnili
      nas od siebie po to żeby potem szantażować. Więc proponuję żeby
      wszystkie sąsiadujące kraje powiedzieli ruskim żeby sobie wsadzili
      swój prąd, a jak jego nadmiar podłączą do siebie, to będzie można
      ich kontrszantażować odcięciem tego przesyłu od Rosji właściwej w
      razie konfliktu. Proste.
    • pilot_prix Re: Bałtycki wyścig o atom 01.09.08, 14:21
      1. Rosjanie podejmując decyzję o budowie elektrowni atomowej w Gusiewie
      skończyli dyskusję akademicką w Polsce: czy warto budować elektrownię atomową i
      żyć na "bombie", czy żyć w naturalnym, nieskażonym środowisku. Z Gusiewa jest
      jakieś 130 km do Olsztyna i jakieś 180 km do Białegostoku, czyli cały nieskażony
      północny wschód Polski z jej przyrodą jest w bardzo blisko.
      2. Podziwiam stratega, który podjął tę decyzję. Stawia ona w głębokim
      niedoczasie Polskę i Litwę. W normalnych warunkach spodziewałbym się podobnych
      inwestycji po polskiej stronie w okolicach Węgorzewa, może Olecka, ale u nas nie
      ma odpowiednich zasobów wody do chłodzenia. Być może spodziewać się też należy
      mostu energetycznego Gusiew - Grodno. Tak, czy owak ta inwestycja, czy tego rząd
      Polski chce, czy nie chce, spowoduje ruch na zaniedbanych
      "ekologiczno-turystycznych" Mazurach.
      3. Najgorsze, że trzeba podziwiać ruch nie swojego państwa, a niezbyt przyjaźnie
      do nas nastawionego sąsiada. Niestety.
      • Gość: chickenrun Jest to też teren sejsmiczny! IP: *.autocom.pl 01.09.08, 14:30
        Więc istnieje duże prawdopodobieństwo wycieku. Jakie są realne możliwości
        zabezpieczeń!!???
        Putin i s-ka nie pamiętają Czarnobyla??
        Taka elektrownia musi być odpowiednio (unikalnie) zaprojektowana, a nie
        zerżnięta skądś.
        Im to rura, nam niestety nie. Chcę nadal cieszyć się na Mazurach nieskażonym
        środowiskiem!
        • Gość: boorack spokojnie, czarnobyl to ekstremalny przypadek IP: 83.5.230.* 04.09.08, 22:53
          Za Czarnobyl sowieci powinni dostać nagrodę Darwina. Czytałem opis tego co się
          tam wydarzyło - gdyby nie powaga sytuacji to powiedziałbym - komedia.

          Współczesne reaktory (inne niż czarnobylski RBMK) można uznać za bardzo
          bezpieczne. Zresztą, wymagania bezpieczeństwa są ogromne - przewiduje się np.
          uderzenie samolotu w reaktor i w związku z tym wymaga się aby kopuła reaktora
          wytrzymała uderzenie nawet największych samolotów. To samo dotyczy samej
          stabilności reaktora - dzisiaj dozwolone są tylko takie konstrukcje w których
          jak się chłodziwo (woda) zagotuje to reakcja automatycznie się zatrzymuje -
          nawet bez udziału zabezpieczeń - po prostu jak w wodzie pojawiają się bombelki,
          neutrony przestają być spowalniane i reakcja rozszczepienia przestaje zachodzić.

          Moim zdaniem powinniśmy tłuc tyle elektrowni atomowych na ile nas stać (niestety
          - są one bardzo drogie, szkoda). Jedną do spółki z Litwą, drugą - z Ukrainą,
          jeszcze kilka w Polsce. Ja osobiście mógłbym mieszkać, powiedzmy 10km od
          reaktora. Co najwyżej poawanturowałbym się trochę żeby mi za to elektrownia
          prund za darmo dostarczyła ;)
    • Gość: znawca Bałtycki wyścig o atom IP: *.chello.pl 01.09.08, 14:42
      Problem jeszcze jest dla Rosjii - ktoś musi kupić tę energię. Dla Kalinigradu wystarczy ale pozostaje znaczna dadwyżka mocy. A tę ktoś musi kupić!! A kraje bałtyckie nie muszą jej kupować. Pozostaje jeszcze problem ew. przesyłu na Białoruś. Musi się zgodzić Litwa.
      A wiec "trzymał Kozak Tatarzyna"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka