Dodaj do ulubionych

"Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakazuj...

19.09.08, 16:28
Hehe, wolny rynek na calego. Zawsze mowilem ze te pseudokapitalistyczne
swinie, jak tylko im sie zapali dupa, to sie wycofaja ze swoich
kapitalistycznych pogladow.

I co, panowie? Socjalizm jest zly?

To czemu nim wlasna gola dupe zaslaniacie?

----------------------------------------------

Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
lektury :)
Obserwuj wątek
    • Gość: dP kiedy nastąpi zwrot tych "pożyczek" FED, EBC, BO ? IP: 195.85.249.* 19.09.08, 16:50
      słowo "pożyczka" jest chyba trochę nie na miejscu, bo FED,
      Europejski Bank Centralny czy Bank Anglii nigdy nie dostaną z
      powrotem tej kasy

      czyli obserwujemy nową wersję funduszu emerytalnego: wpłaty do kasy
      z podatków, rozdanie kasy różnym instytucjom, które powinny dać
      wysoką stopę zwrotu - i brak zwrotu... ciekawe jak się to odbije na
      amerykańskich i europejskich systemach - emerytalnym i ochrony
      zdrowia w dłuższym terminie

      tak na marginesie, przy obecnej skali drukowania pieniądza w USA
      dolar powiniem dziś kosztować jakieś 30 eurocentów (czyli ok. 1,0 -
      1,1 PLN). Na szczęście banki europejskie też zaczęły drukować.
      to samo w Japonii, Rosji, Chinach.

      Zabawa trwa
    • nikodem_73 Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz 19.09.08, 16:51
      Socjalizm JEST zły. A to wyprawia FED to po prostu nacjonalizowanie strat. Taki
      "ficzer" oligarchicznej władzy. Bo faktem jest, że z kapitalizmem to ma niewiele
      wspólnego. Właśnie ta "ochrona" to socjalizm w czystej formie. Tam też się wciąż
      kogoś ochrania za jego własne pieniądze.
      • Gość: Michaił Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 17:08
        Według mnie "dożywotnio" zakazany powinien być jakikolwiek obrót instrumentami
        pochodnymi, a już z całą pewnością zakaz lewarowania tychże - i nie byłby to
        socjalizm, czy też zamach na wolny rynek, a jedynie objaw zdrowego rozsądku.
        • Gość: woj Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.icpnet.pl 19.09.08, 17:37
          I co to zmieni? To nie ogon merda psem ale pies ogonem. Jak wszystko gra to
          klaszczemy w dlonie ale jak juz dostajemy po poopsku to do razu jakies pomysly
          rodem z Korei Pn. Najlepiej od razu zamknijmy gieldy na 5 lat, tak do nastepnego
          cyklu zwyzkowego. To nie kapitalizm jest zly, wine nie ponosza instrumenty
          pochodne ale chciwosc i chec zysku towarzystwa na najwyzszych stolkach ktore za
          gruba kase prowadzi taka ryzykowana gre a pozniej tak trwoga to do
          FEDboga.Szczesliwie Panstwowa kasa nie jest bez dna, moze to paru CEO tam na
          gorze rozumu nauczy
          • Gość: Antychwast Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 19:18
            > Szczesliwie Panstwowa kasa nie jest bez dna, moze to paru CEO tam
            > na gorze rozumu nauczy
            No co Ty powiesz..! Dokąd największe światowe rynki papierów i
            surowców są nominowane w USD, dotąd kasa FEDu, który jest grupą
            prywatnych banków, jest bez dna. A Kasy Państwowej USA zwyczajnie
            nie mają, podatki w USA idą na obsługę kredytów zaciągniętych w FED
            przez Kongres, a IRS jest tylko agentem, notabene kiedy powstawał
            był zwykłą spółką.Gdyby w Polsce chcieć powtórzyć ten schemat,
            należałoby sprywatyzować jednocześnie NBP i RPP. Ale socjaliści wolą
            publiczny bank centralny i papierowe deklaracje niezależności.

            CEO to durnie, którzy nie wiedzieli o co w tej zabawie chodzi?
            Gratuluję dobrego samopoczucia.
      • kretynofil Nacjonalizacja strat - hahahaha :) 19.09.08, 17:58
        Wiesz z czym mi sie to kojarzy?

        "Jedna ofiara to tragedia, milion ofiar to statystyka"

        Wiesz kto to powiedzial :) To taka nowomowa - jesli traca leszcze, to wolny
        rynek, jak boli grube ryby, to interwencja w postaci nacjonalizacji strat :)

        Ochrona ludzi przed ich slabosciami to normalny mechanizm spoleczny, wynikajacy
        z istoty spoleczenstwa. Tylko ze jak sie chroni wszyskich jak leci to socjalizm
        i "zuo i niedobro", a jak sie chroni kilku durnych chciwcow, to kapitalizm i
        "sam mjut".

        Powodzenia z takim rozumowaniem. Obys zawsze byl mlody, piekny i bogaty :)))))

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • Gość: Michaił Re: Nacjonalizacja strat - hahahaha :) IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 18:06
          > Wiesz z czym mi sie to kojarzy?
          >
          > "Jedna ofiara to tragedia, milion ofiar to statystyka"

          A to powiedział pewien wybitny dwudziestowieczny, radziecki statystyk ;-)


          A miejsce wszystkich derywatów, jako że nie mają nic wspólnego z gospodarką,
          jest raczej w kasynie niż na GPW.
          • kretynofil Prawie :) 19.09.08, 18:12
            > A miejsce wszystkich derywatów, jako że nie mają nic wspólnego z gospodarką,
            jest raczej w kasynie niż na GPW.

            Nie. Nie dopoki to wszystko nie walnie na ryj. Bo poki co, to bedzie tak, ze
            jesli do tego nie dopuscimy, to ludzie, ktorzy sie na tych aktywach dorobili,
            zostana bogaci, a za ich bogactwo zaplaci cala reszta.

            Rozumiesz? Jesli nie odbedzie sie kompletny cykl, jesli wszystko sie nie
            oczysci, nawet kosztem bankructw bogaczy, to za dwadziescia lat powstanie nowa
            kategoria instrumentow pochodnych i znowu bedzie to samo, a przecietny Kowalski
            bedzie coraz biedniejszy i coraz bardziej wku*wiony - az dojdzie do rewolucji.
            Ja wole jednak zeby kilka instytucji padlo, ale zeby ten smrod zniknal.

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
            • Gość: Michaił Re: Prawie :) IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 18:25
              Ależ ja jak najbardziej jestem przeciw tej akcji ratunkowej, która się obecnie
              odbywa, bo jestem miłośnikiem " pełnego cyklu" ;-)
              Uważam natomiast, że w czasie tego drobnego kryzysu istnieje jedyna realna
              szansa na wyeliminowanie różnych dziwnych "produktów finansowych" , jak to w tej
              nowomowie się to nazywa i powrót do zdrowych korzeni:
              - Pieniądz papierowy, tudzież wirtualny jest powiązany ze swym odpowiednikiem w
              koszyku kruszców(lub czymś podobnym).
              - Na Giełdzie Papierów Wartościowych notowane są TYLKO akcje, a nie jakieś
              bzdurne kontrakty, opcje itp...
              - Spółka po wyemitowaniu akcji na rynku pierwotnym nie może podwyższać kapitału
              poprzez nowe emisje.
              - Zakaz lewarowania.

              Wiem, że marzę, ale może kiedyś....
              • kretynofil No to znowu sie "prawie" zgadzamy :) 19.09.08, 18:38
                > - Pieniądz papierowy, tudzież wirtualny jest powiązany ze swym odpowiednikiem
                w koszyku kruszców(lub czymś podobnym).

                Z tym sie zgadzam.

                > - Na Giełdzie Papierów Wartościowych notowane są TYLKO akcje, a nie jakieś
                bzdurne kontrakty, opcje itp...

                A z tym juz nie. To naprawde nie ma znaczenia. Do Wielkiego Kryzysu doszlo bez
                takich rzeczy i to nie one sa winne temu co dzieje sie teraz. Jesli na rynku
                jest instrument pozwalajacy nim obracac to dobrze - nawet jesli mozna na nim
                zyskac/stracic wiecej niz na innych. Tak dlugo jak wartosc oczekiwana inwestycji
                w niego jest rowna zeru, tak dlugo jest dobrze.

                > - Spółka po wyemitowaniu akcji na rynku pierwotnym nie może podwyższać
                kapitału poprzez nowe emisje.

                Bo ja wiem? Czemu nie?

                > - Zakaz lewarowania.

                Z tym tez sie nie zgadzam. Co w tym zlego? Ze sie ktos na tym oblowi, a ktos
                inny straci? Prosze bardzo - ale bez ograniczania strat, jak dzisiaj :)))

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • Gość: Michaił Re: No to znowu sie "prawie" zgadzamy :) IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 18:53
                  Z faktu, że na kontraktach czy opcjach można zarobić więcej niż na rynku akcji,
                  wynika niestety to, że ten ostatni staje się przedmiotem manipulacji - patrz co
                  dzieje się w dni wygasania kontraktów ( dzisiaj na przykład). Do Wielkiego
                  Kryzysu doszło w sumie z tego samego powodu co do obecny zawirowań na rynku
                  nieruchomości, czyli bzdurnego przekonania, że wzrost będzie wieczny... Kupujmy
                  zatem na kredyt, przecież i tak zarobimy ;-)
                  Nowe emisje akcji, prowadzą bardzo często do nadużyć - najpierw emisja 10 mln
                  po 10 złotych, a za dwa lata 30 mln po 2 złote i wszystkie wskaźnik bęęęęęęc...
                  A co do lewarowania... A niech sobie lewarują, ale tylko z peniędzy z depozytów
                  - zobaczymy jaką mieliby wówczas "dźwignię". ;-)
                  • kretynofil Oki doki, niech bedzie :) 19.09.08, 19:20
                    Nie przyznaje Ci racji, ale udowodnic ze jej nie masz tez nie jestem w stanie :)

                    Ogolnie, moim zdaniem, musi byc tak, ze reguly sa jasne i spojne od poczatku do
                    konca - kwestia zerowej wartosci oczekiwanej. W innym wypadku nie ma to sensu.

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
              • nikodem_73 Re: Prawie :) 20.09.08, 01:15
                Fajnie by było, ale chyba najpierw wszystko musiałoby pi*lnąć.
        • Gość: woj Re: Nacjonalizacja strat - hahahaha :) IP: *.icpnet.pl 19.09.08, 18:16
          Wiesz na czym polega najwieksza tragedia kraju za wielka woda? Oni za wszelka
          cene ratuja giedle, nie ratujac gospodarki. Obnizki/ podwyzki s.procentowych
          byleby wielka zwala nie nadeszla teraz przynosza efekty. I zrzutka kasy przez
          banki na ratowanie bankrutow tez jest dzialaniem chybionym. Najlepiej byloby
          pozostawic giedlowe towarzystwo niech sie samo pozabija lub nie a zajac sie
          fundamentami, no ale jak juz pisales tragedia nie jest gdy czarnym braciom
          zabiora chate za niesplacanie kredytu, interwencja byc musi gdy kumpel kumpla na
          szczycie tfraci wieksze siano:)
          • kretynofil Oczywiscie, tylko wlasnie w tym rzecz... 19.09.08, 18:24
            ...ze tak jak socjalizm generuje ludzi, ktorym sie nie chce, tak kapitalizm
            generuje "kolesi", ktorzy sobie nawzajem siana pilnuja.

            I w tym kontekscie o tym pisze - ze to nie jest tak, ze socjalizm jest zly, a
            kapitalizm jest dobry, bo w socjalizmie to nic nie mozna, a w kapitalizmie jak
            sie chce to mozna wszystko. A okazuje sie ze nie mozna ;)

            Moim zdaniem, wybor miedzy tymi dwoma modelami gospodarki sprowadza sie do
            odpowiedzi na pytanie - czy chcemy zeby wszyskim bylo w miare dobrze, ale
            lepszym niewiele lepiej, czy wolimy zeby wszyskim bylo w miare do dupy, ale
            lepszym znacznie lepiej. Ja sklaniam sie do modelu pierwszego, bo uwazam ze jest
            bardziej humanitarny, bardziej dojrzaly.

            Problem w tym ze u nas socjalizm krytykuje sie za jego wypaczenia, a na
            kapitalizm ludzie tak nie potrafia spojrzec. Szkoda, bo tak to mozna wszystko
            udowodnic - rowniez to, ze Hitler byl wielkim obronca Zydow i ich przyjacielem
            :) Przeciez obozy zaglady to tylko male wypaczenie polityki III Rzeszy, ktore z
            jej istota nie mialo zwiazku (na tej samej zasadzie na ktorej wybiorczy
            interwencjonizm podobno nie ma nic wspolnego z kapitalizmem, wedle Nikodema_73).

            Bo tak to juz niestety jest, ze w kapitalizm wbudowany jest interwencjonizm,
            ochrona wlascicieli kapitalu. Po prostu :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
            • nikodem_73 Re: Oczywiscie, tylko wlasnie w tym rzecz... 20.09.08, 01:25
              Jakie "wszystkim dobrze"? Urodziłeś się po 1989 czy jak? Socjalizm działa
              demoralizująco. "Czy się stoi, czy się leży 2000 się należy". Właśnie o to
              chodzi, że jeśli "wszyscy" będą mieli "dobrze", a niektórzy "niewiele lepiej",
              to powiedz mi CO będzie motywowało ludzi do tego aby uczciwie pracować?

              Przejdź się do urzędów - tam jeszcze da się spotkać relikty przeszłości. Mają
              Cię gdzieś BO MOGĄ. Zarabiają g*wniane pieniądze, ale w ich wypadku NIE MA
              żadnej motywacji aby być miłym i uprzejmym bo I TAK ZAROBIĄ TYLE SAMO.

              Spróbuj sobie wyobrazić następującą sytuację - zarabiasz 1000 zł niezależnie od
              tego jak i ile pracujesz. Co, oprócz wewnętrznego poczucia przyzwoitości (z
              którym bywa różnie), zmusi Cię do tego abyś pracował więcej/intensywniej/lepiej?
              Co więcej - nawet jeśli dostaniesz premię za lepszą pracę to większość z tego
              zostanie Ci zabrane aby oddać to tym, którzy pracowali gorzej. Jak długo byś się
              żyłował wiedząc, że praktycznie nic z tego nie masz?
        • nikodem_73 Re: Nacjonalizacja strat - hahahaha :) 20.09.08, 01:13
          Ten "normalny mechanizm społeczny" prowadzi także do władzy oligarchicznej.
          Tylko oligarchia jest inna. No bo kto decyduje CO jest słabością? Ty? Ja?
          Większość? A co jeśli większość się myli?

          I żeby było jasne - ta nacjonalizacja strat jest ZŁEM. I właśnie ona świadczy,
          że nie mamy do czynienia z wolnym rynkiem.

          I naprawdę przykro mi, że nie widzisz tego, że interwencja państwa chroniącego
          "kilku durnych chciwców" i "ratująca miejsca pracy" to to samo.
      • Gość: Tom Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.gprs.plus.pl 19.09.08, 18:13
        Skoro FED jest prywatny to jak może cokolwiek nacjonalizować ?
        • Gość: Aragon Imprezka na całego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 19:34
          Ha, ha, ha... Słuszna uwaga;) Cały ten cyrk to tylko zabawa, taki
          bal karnawałowy w którym big boys zapraszają gawiedź, wręczając
          smokingi i suknie balowe (na kredyt), bal trwa do rana, a pod koniec
          balu big boys krzyczą "zdejmujemy maski, oddajemy stroje". Niektórzy
          w zamian za pożyczenie stroju do rana przepiszą im wszystko co mieli
          przed imprezą... Strasznie fajna zabawa, szczególnie, że nie sposób
          na bal nie pójść bo zaproszeni są wszyscy, którzy coś robią...
        • nikodem_73 Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz 20.09.08, 01:30
          A kto zapłaci za spadek wartości dolara?
    • Gość: homo sapiens Ich dni sa policzone!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! IP: *.petrus.pl 19.09.08, 17:19
      pl.youtube.com/watch?v=9KW8DRSvEoQ
      • kretynofil Jesli juz jakis teledysk na temat to moze ten: 19.09.08, 20:23
        pl.youtube.com/watch?v=Jz8wU9DdbqU

        Zdecydowanie bardziej dopasowany do sytuacji.

        No i ta genialna pointa: "No money was harmed" :) Mistrzostwo swiata :)

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
    • asmall4 "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakazuj.. 19.09.08, 17:47
      na problemy świata wystarczyłby 2% podatku od obrotów kapitałem :)
      • Gość: woj Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.icpnet.pl 19.09.08, 17:53
        gratuluje, pomysl tak samo dobry jak ten aby zapobiec wypadkom na drogach przez
        likwidacje samochodow
      • Gość: Aragon Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 19:51
        Pan Utopista widzę ;) Ciekawe kto by owe 2% pobierał, i komu
        sprzedałby "przyszłe dochody z podatków", bo tak właśnie funkcjonują
        budzety, a przyszłe podatki są gwarancją dzisiejszych pożyczek. Ty
        misiu nic a nic nie rozumiesz...
    • Gość: guest Zakazano tylko krotkiej sprzedazy bez pokrycia. IP: 217.33.98.* 19.09.08, 17:54
      Czyli zeby sprzedac krotko, trzeba od kogos pozyczyc akcje. Stad zwyzka
      indeksow gieldowych, bo wszyscy ktorzy mieli krotkie pozycje bez pokrycia
      musieli je czyms pokryc.
    • Gość: rt "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakazuj... IP: 212.76.37.* 19.09.08, 18:01

      wbili nóż w plecy tym którzy sprzedali akcje krótko w NYorku i
      Londynie (Londyn dziś 9% najwięcej w historii swej wzrósł,
      niedźwiedzie stracili majątki), ja p... to się nadaje na procesy,
      jak można tak nagle zmieniać reguły gry
      • Gość: woj Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.icpnet.pl 19.09.08, 18:04
        Przeciez reguly gry sa jasne: moze spadac i moze isc w gore. To ze ktos (a robi
        tak 90% znajomych graczy) laduje wszystko co ma w jedna pozycje, a pozniej placz
        i zgrzytanie zebow to juz chyba nie nasz problem?
        • kretynofil Reguly sa jasne? 19.09.08, 18:17
          Takie na przyklad ze mozna brac krotkie?

          Heh, dobre :) To tak jakbym po rozdaniu kart stwierdzil ze zmieniam zasady i tak
          dlugo dobieral, az zbiore sobie wszystkie asy :)

          No co? Przeciez w pokerze czasem sie wygrywa a czasem przegrywa :)))

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
      • Gość: chlopek Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.dsl.bell.ca 19.09.08, 18:59
        Na mój chłopski rozum zakaz sprzedaży krótko nagich akcji wyrównuje szanse
        zarówno małych jak i dużych inwestorów.

        Ja jako przeciętny chłopek próbujący odłożyć na emeryturę nie mam możliwości
        sprzedaży akcji, których nie mam i nikt mi ich nie chce pożyczyć, dlatego nie
        wydaje mi się to być uczciwe, iż szefowie wielkich funduszy (powiedzmy ludzie z
        kasą) dzieki istniejącemy systemowi byli w stanie sprzedać akcje firm dołując
        ich wartość do zera, chociaż tych akcji nie mieli (mówimy o nagich akcjach).

        Fakt, iż coś takiego miało miejsce pachnie dla mnie kryminałem, bo to wcale nie
        ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.

        • Gość: chlopek Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.dsl.bell.ca 19.09.08, 19:03
          Po polsku coś takiego nazywa się przekrętem i sam fakt, iż miało to miejsce na
          "dojrzałej giełdzie amerykańskiej" budzi zdziwienie.

          • Gość: Aragon Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:01
            Jeżeli to budzi Twoje zdziwienie, to wniosek jest taki, że Twoja
            wiedza o "wolnym rynku" jest wiedzą o dogmatach liberalnych, a nie o
            ludziach i ich bilansach. To co się dzieje jest całkiem logiczne,
            nikt nie dopuści do zarżnięcia złotej kury którą się nazywa rynkiem,
            lepiej wziąć ją na kroplówkę.
            W Polsce obowiazuje mitologiczne podejscie do liberalizmu, a
            liberalizm jest ideologia ktora sluzy Amerykanom. Jak przestaje
            sluzyc to sie zmienia reguly gry, proste, prawda?
            • nikodem_73 Re: "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakaz 20.09.08, 01:33
              No. Tyle, że przestaje być to liberalizmem.
    • rozwado "Jak interweniować, to pełną parą", SEC zakazuj... 19.09.08, 18:26
      Krotka sprzedaz (zlaszcza tzw "naga k s") to handlowanie czyms, czego sie nie ma.
      Po tym zakazie SECa gieldy wystrzelily do gory.

      Jesli w Polsce zakaza krasc to nasza gielda tez pojdzie do gory.
      • kretynofil Wtorny obieg akcjami to tez "handel" czyms... 19.09.08, 18:41
        ...czego nie ma. To handel odczuciami i emocjami. To Ci nie przeszkadza? Nie
        dajcie sobie wmowic, ze te instrumenty sa winne kryzysu - bo one tylko sluzyly
        do zbudowania fortun, ktore teraz probuje sie urzedowo chronic przed ujawnieniem
        ich "wartosci".

        To wszystko sie nie stalo przez "instrumenty pochodne"!!!

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • Gość: Michaił Re: Wtorny obieg akcjami to tez "handel" czyms... IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 18:57
          No nie przesadzajmy, przecież zakup akcji na rynku wtórnym to mimo wszystko
          zakup części firmy, masz nawet prawo do części zysku przedsiębiorstwa, jak i
          decydowania o jej przyszłości. A to, że dużo w tym emocji i nadziei to już inna
          sprawa...
          Co natomiast nabywa się kupując kontrakt na indeks? Toż to Duży Lotek...
    • Gość: koxiarz Zakaz krótkiej sprzedaży IP: *.chello.pl 19.09.08, 18:41
      Nie no kur.wa, toż tyojest już przegięcie. Ja bym na miejscu SEC wogóle zakazał sprzedaży akcji bo ich ceny powinnyt iuść w jedynym słusznym kierunku, czyli w górę.

      Jakoś nikt nie robił problemu, gdy giełda puchła jak szalona bez oparcia w fundamentach. Czyli emocje i lewarowanie są dobre, ale tylko gdy powodują wzrost(niczym nieuzasadniony), natomiast gdy ktoś uważa że będzie gorzej to już "na kredyt"(bo to jest mniej więcej odpowiednik zakupu akcji na kredyt) sprzedać nie możę. Normalnie paranoja i asymetria w podejściu do "WOLNEGO RYNKU KAPITAŁOWEGO"

      Kpina. A najlepsze jest to, że wszystkie te ich zabiegi i czary mary w ostatecznym rozrachunku i tak nic nie dadzą, a jedynie przedłużą okres chu.jowej koniunktury.

      Tak trzymać "Amerykańska Repubiko Radziecka", normlanie wzór do naśladowania.
      • Gość: rt Re: Zakaz krótkiej sprzedaży IP: 212.76.37.* 19.09.08, 20:31

        jak było fajnie, hossa, to prosim sprzedajcie sobie krótko,
        przynajmniej będzie od kogo kupować i na kim zarobić:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka