Dodaj do ulubionych

Huragan "Alan"

21.09.08, 20:10
Wariacje na temat argentyńskiej piramidki.

"Kreatywny" menadżer musi się wykazać innnnnnnnnnowacyjnością.
Mógłby np. wymyślić towarzystwo lotnicze, oferujące dolot do i z
lotniska helikopterem. Albo sieć dróg, która nigdy nie ulegnie
zakorkowaniu. W Ameryce szereg takich udogodnień już jest. Cóż więc
nasz młody i kreatywny menadżer może wymyślić?

1. Otóż wraz z kolegami wymyślił on, że jeśli nadać każdemu
szczebelkowi argentyńskiej piramidki ekonomicznie brzmiącą nazwę, to
nikt się nie połapie. Tak zrobiono. Kupowana nieruchomość miała
zdrożeć dwa razy w pół roku. Nikt się nie martwił spłatą kredytu. To
była oczywista piramidka. Twórcy piramidki przekonali inwestorów, że
ceny nieruchomości będą się podwajać co roku bez końca.

2. Powstała jednak odnoga piramidki. Od niepłaconego kredytu można
było wykupić "ubezpieczenie". Najlepiej w AIG. Te ubezpieczenia nie
były właściwie ubezpieczeniami. Nie było bowiem konieczności
posiadania kapitałów rzeczywistych na wypłaty odszkodowań. Liczono,
że ponieważ ceny nieruchomości się podwajają tak szybko jak nigdy,
więc kolejne wpłaty zabezpieczą (z dużą nawiązką) ewentualne
roszczenia. Wyliczenia się zgadzały gdyż szereg potęgowy w piramidce
wygląda zawsze bardzo apetycznie. Stało się też to co z piramidką
dzieje się zawsze.

3. Forsa znikła. Ona zawsze znika i opisywano setki razy jak znika
forsa z piramidek argentyńskich. W między czasie inni "kreatywni"
absolwenci prawa najlepszych uniwersytetów na świecie wymogli na
Kongresie aby zniósł wszelkie przepisy utrudniające powstawanie
nowych, "kreatywnych" piramidek. W imię wolnego rynku wprowadzono
wolną (południowo)amerykankę. Balonik pękł, winnych nie ma.

4. Amerykański Lepper postanowił, że dla podtrzymania piramidki
potrzebne są pieniądze z rezerwy banku centralnego. To już zaś jest
katastrofa.
Obserwuj wątek
    • gen.wieniawa Katastrofa! Tresowana małpa w czołgu!!! 23.09.08, 08:08
      Bush wiedział, że 3 rzeczy mogą go spotkać. Atak terrorystyczny na
      Manhattanie, huragan w zatoce Meksykańskiej oraz kryzys finansów
      publicznych spowodowany wojną i spekulacjami na rynku nieruchomości.
      Wszystkie 3 zagadnienia spieprzył jak w piosence Młynarskiego. Wojna
      z terroryzmem poszła w las. Pakistan stoi już prawie oficjalnie po
      stronie talibów, wojna w Iraku pochłonęła tysiące miliardów dolarów.
      Spekulacje na rynku nieruchomości doprowadziły do największego
      krachu w historii Wall Street pod względem strat brutto. Jednym
      słowem tresowana małpa w czołgu jest w stanie spieprzyć
      najprężniejszą gospodarkę świata. Niestety to może nie być koniec.
      McCain powiedział ostatnio że podobne deregulacje jak w sektorze
      bankowym przydałyby się w sektorze ubezpieczeń zdrowotnych....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka