Dodaj do ulubionych

Huty jadą nad morze

IP: 212.160.111.* 07.11.08, 16:22
DECYZJA UE TO KATYŃ DLA POLSKICH STOCZNI
To co usłyszałem od ministra Grada to krew mnie zalewa powiedział
on ,że decyzja UE w sprawie stoczni to sukces na 80-90%
Przypomne ,że decyzja ta dotyczy rozparcelowania stoczni ,
najbliższym nam przykładem podobnym jest sytuacja jaka była wiele
lat temu w stoczni gdańskiej ,gdzie firma Synenergia kupiła częśc
stoczni i dwie pochylnie ograniczając tym samym reście stoczni
produkcje statków doszło do kuriozalnej sytuacji gdzie synenergia
zlikwidowała jedną pochylnie i pół drugiej ograniczając tyn samym
budowe duzych jednostek , do dziś przyznam szczerze nie mam pojęcia
o co synenergi chodziło z tą likwidacją pochylni w okresie
koniunktóry na statki. Dzisiejsza sytuacja pokazuje ,ze nastąpi
bardzo podobny rozwoj wydarzeń bo przyznam ,że nie widze tego aby
powiedzmy Franek kupił suwnice ,a Zenek dzwigi ,albo Każiu kupił
hale gdzie bedzie montował konstrukcje stalowe dla innych branż i
dojdzie do takiej sytuacji ,że ten co kupił hale bedzie
zainteresowany swoim biznesem a nie budową sekcji okretowych itp.
Taki rodzaj sprzedaży jaki nam zaproponowała UE dla wielu krajów i
ludzi mających olej w głowie był by nie do przyjecia tym
bardziej ,ze byli chętni aby kupic stocznie w całości , i tu
zachodzi nastepne pytanie dlaczego UE na to się nie zgodziła . Ta
decyzja ma jeszcze jeden wymiar słabości państwa ,które nie ma
pomysłu na gospodarke jako całosć .W tej chwili koniunktóra w
żegludze po mału gaśnie mimo, że eksperci przewidywali to na okres
2015 roku . W tym czasie gdy był boom na przewozy nie opłacała się
czysta wysprzedaż statków tylko ich eksploatacja tak jak to zrobiła
Remontowa powołując Gdańskie Linie Morskie do ekspoloatacji ,decyzja
dobra ale spóżniona bo zrobina na górce koniunktóry . Wszyscy
wiedzieli ,a szczególnie Niemcy ,ze eksploatacja statków to dobry
biznes niestety my staliśmy sie zakładnikami głupoty sprzedając
staki ze stratą tym którzy przy dobrym okresie eksploatacji mogli
spłacić statek w 5 do 6 lat a pózniej sprzedać go na rynku wtórnym
za duże pieniądze juz jako czysty zysk. Teraz w wyniku podjetej
decyzji i spadku koniunktóry to podwójny cios bo decyzja podjeta
przez UE to Katyń dla stoczni bez wątpienia jest to koniec bo brak
zamówień i odbudowanie zaufania bedzie ciągneło sie latami o ile coś
by z tego wyszło . Za rządu PiS były sugestie aby stocznie gdańską
sprzedać PŻMowi który szukał możliwosci zbudowania statków w trudnym
okresie bo stocznie miały pełny portfel zamówień ,uważam ,że to też
był dobry pomysł bo stocznia gdańska jest juz tylko mała częścią tej
jaka była kiedyś i mysle ,że PŻM mógł udzwignąć ten cienżar W tej
sytuacji jaka jest nie widze aby coś z tego wyszło bo kończy sie
koniunktóra i nikt nie zechce kupić stoczni które zostaną
rozparcelowane a to jest wyrok i twierdzenie ,że to sukces jest
typową bezczelnoscią tego ugrupowania ,które nic nie zrobiło dla
gospodarki morskiej .W końcu mam nadzieje ,że Polska się obudzi i
sama zacznie decydować o sobie i nie dawać satysfakcji stoczniom
niemiec i holandi ,którzy dziś po tej decyzji uchowali tyłki kosztem
polskich stoczni i oby nie było tak ,że będziemy się zachwycać
płynącymi na pontonach sekcjami statków do stoczni zachodnich
twierdząc ,że mamy przemysł okretowy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka