Dodaj do ulubionych

Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony

IP: *.aster.pl 20.12.08, 00:29
no i co palanty!!!?? jak zagraniczne banki mowily to pare tygodni
temu, toscie im do gardla skakali! a teraz, Skrzypek mowi, to w
porzo.
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony 20.12.08, 00:41
      Biedaczek. Skąd on może wiedzieć co mu na tej kartce do czytania napiszą?
      Jakież to zdecydowane działania rząd ma podjąć, inżynierze?
      • Gość: adagol Odwal się od inzynierów POpaprany wykształciuchu IP: *.piaseczno.robbo.pl 20.12.08, 07:12
        Znalazł sie POpaprany wykształciuch.
        Jakbys znał statystyki giełdowe, tobyś zamilkł. Większośc
        najlepszych inwestorów indywidualnych do inżynierowie.
        Sam (inzynier) zarobiłem w tym roku na inwestowaniu ponad 200%, a w
        mojej rodzinie mam samych POpapranych wykształciuchów i licza
        ogromne straty, bo lecą za tłumem i radami z TuskVałszN.
        A jakby RPP słuchała Skrzypka i ju zdawno obniżałą stopy procentowe
        jak robią to inne banki na świecie, może umiknęlibysmy recesji. Ale
        tam same POpaprane ekonomy jastrzębie od balcerowicza typu Filar czy
        ta baba z SLD.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Odwal się od inzynierów POpaprany wykształciu 20.12.08, 16:53
          Osiągnięcia wielkiego guru:
          . przedstawia się tow. Balcerowicza jako wielkiego męża stanu, w ogóle okres od
          1989 roku jako pasmo sukcesów. Przecież były puste półki- był tylko ocet.
          A wystarczy porównać te prawie 20 lat rządów oligarchii
          medialno-polityczno-biznesowej( prawie cały czas te same twarze polityków)z
          okresem dwudziestolecia międzywojennego.Gdzie mimo wrogich sąsiadów i wojny,
          wielkiego kryzysu
          gospodarczego, przeznaczenia w drugiej dekadzie lat trzydziestych 50% PKB na
          zbrojenia powstało trochę dróg, mostów, linii kolejowych, powstał Centralny
          Okręg Przemysłowy,Port Gdynia i oczywiście mocna i stabilna złotówka.
          A co powstało w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Blaszane budy hipermarketów?
          Jakie warunki wyjściowe miał tow. Balcerowicz i jego następcy? Duża pomoc finansowa
          Unii, dostęp do nowoczesnych technologii, spokojne granice, prawie cały majątek
          w ręku państwa,odroczone spłaty długów. Sporo nowoczesnych fabryk na których do
          tej pary się pasą typu Orlen,KGHM,Elektrownia Bełchatów. I co zastajemy po
          prawie dwudziestu latach? Wzrost zadłużenia państwa trzykrotny!!!! przy prawie
          zerowych inwestycjach. Podnosi się argument, że kraje które nie przeprowadziły
          reform Balcerowicza mają gorzej. Tylko że o niczym to nie świadczy. Tam np. na
          Ukrainie było większe przyzwolenie społeczne na złodziejstwo, a Polacy już nie
          raz dowiedli że na większe dziadostwo by się nie zgodzili. Na prowincji
          zaczynały się rozruchy, bardzo słabo nagłośnione przez media.
          • Gość: ale Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich forach IP: *.magma-net.pl 20.12.08, 17:09
            wielokrotnie powtarzać. Żebyś chociaż miał odrobinę racji, można by
            było to zrozumieć.Ty nawet nie posługujesz sie żadna aktualną wiedzą
            o obecnej sytacji gospodarczej, na czym jak widać kompletnie się nie
            znasz.Twój nick jest zaprzeczeniem tego, co wypisujesz.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 20.12.08, 17:50
              Jak nie mam racji to udowodnij.
              Trzykrotny wzrost zadłużenie i co mamy. Może chociaż do niektórych dotrze jak
              bardzo sobie dają wciskać kit. Te wszystkie reformy, poświęcenia, bo kiedyś
              będzie lepiej a tu popatrz łykacie bez żadnych protestów wiek emerytalny w wieku
              65 lat, a jednocześnie tworzy się stanowisko w każdej gminie dla osoby która się
              będzie zajmować rodzicielskimi klapsami albo emisją CO2. Niech żyje głupota.
              • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 20.12.08, 19:16
                Nie masz racji w tym, że obwiniasz za wszystko Balcerowicza. Dług wzrasta bo
                pieniądze są PRZEŻERANE przez różnych "ratowaczy miejsc pracy".
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 20.12.08, 21:02
                  Co do Balcerowicza to zgoda. Pisząc o nim mam na myśli wszystkie te ekipy
                  polityczne które rządziły w bardzo podobny sposób czekając na niewidzialną rękę
                  wolnego rynku, która za nich pobuduje polski przemysł. Pieniądze są przeżarte bo
                  Balcerowicz pozamykał, zniszczył i zrujnował miejsca pracy a niewidzialna ręka
                  wolnego rynku nie stworzyła nowych.
                  • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 20.12.08, 21:42
                    Dżizas... Normalnie "renki opadajom". Ta "niewidzialna ręka wolnego rynku" to
                    także TY. A im więcej państwo "pomaga" (czytaj "rozdaje pieniądze") tym więcej
                    MUSI zabrać tym którzy ową "niewidzialną rękę" tworzą. Prześledź sobie poziom
                    opodatkowywania w Polsce w przeciągu ostatnich (niespełna) 20 lat - przez ile
                    lat progi podatkowe w Polsce były "mrożone"? Przecież to de facto podwyżka
                    podatków. Ile razy podnoszono akcyzę? Po wprowadzeniu VAT akcyza jest podwójnie
                    drańskim podatkiem, bo raz, że państwo bierze kasę za "luksus" transportu
                    kołowego, to jeszcze później pobierze większy VAT (bo koszt transportu przecież
                    wlicza się do ceny towaru).

                    W Polsce są BARDZO wysokie podatki (to, że progresywne to w zasadzie bez
                    znaczenia) i stąd "niewidzialna ręka wolnego rynku" ma problemy z tworzeniem
                    małych przedsięwzięć (nie mówiąc o dużych). Do tego jest ustawicznie krępowana
                    najróżniejszymi koncesjami, licencjami, zezwoleniami i masą papierów, które są
                    potrzebne jedynie po to aby urzędnicy mogli uzasadnić swoje istnienie i brać
                    łapówki (a także po to aby konkurencja za szybko nie weszła na rynek).

                    A pieniądze są przeżerane nie z braku przemysłu. Gdyby nawet Balcerowicz nie
                    wprowadził żadnych reform to TAKŻE byłyby przeżerane. TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO.
                    Np. rolnicy mają KRUS niezależnie od Balcerowicza.

                    W kopalnie wrzucono MILIARDY właśnie po to aby je "ratować przed upadkiem". Rząd
                    owe miliardy MUSIAŁ zabrać tym, którzy mogliby próbować budować coś w Polsce.
                    Tym, którzy mogliby np. WYKUPIĆ upadłą kopalnię i zacząć tam wydobycie. Tylko
                    bez "czapy" administracyjnej (bo normalny właściciel zwykle źle znosi sytuację
                    gdy większość płac idzie na picie kawy w biurze). Najśmieszniejsze jest to, że
                    jedyna w Polsce prywatna kopalnia przynosiła zysk nawet wtedy gdy rządy
                    "ratowały" górnictwo.
                    • ginlo Brawo Nikus, a jakies liczby potwierdzajce to 21.12.08, 13:32
                      Wezemy takie BARDZO wysokie podatki, raczyles kiedys odwiedzic strone OECD i
                      sprawdzic czy w Polsce udzial podatkow jest wysoki czy niski, czy tez powtarzasz
                      androny o wysokich podatkach za gazetami. Wedlug danych za 2006 rok stopa
                      opodatkowania kapitalu jest wyzsza niz na Litwie, Lotwie, Cyprze i iIrlandii, w
                      pozostałych krajach bioracych udzial w badaniu ta stopa jest wyzsza. Jesli
                      chodzi u udzial podatkow ogolem w PKB to w przypadku Polski jestesmy na 1/3
                      skali od dolu (tez mozesz znalezc dane na stronie OECD). Badz wiec laskaw
                      sprawdzic jak jest nim zaczniesz powtarzac "gazetowe fakty"
                      • nikodem_73 Re: Brawo Nikus, a jakies liczby potwierdzajce to 21.12.08, 14:26
                        Super. Porównaj sobie dane o podatkach z Polski z lat 1990-2008 a RFN z lat
                        1950-1968 (tak przykładowo - chodzi mi o pomysły Ludwiga Erharda).

                        Porównywanie BIEŻĄCYCH podatków Polski z krajami OECD jest BZDURĄ. Nie mamy ani
                        Nokii, ani IKEI, ani Mercedesa. NIE MAMY KOGO opodatkowywać.

                        Tak samo jest z socjalem - pewnie i w Skandynawii i w Niemczech socjal jest DUŻO
                        bardziej rozbudowany niż w Polsce. Różnica jest tylko taka, że nas na niego NIE
                        STAĆ.
                    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 13:41
                      W rzeczywistym świecie nie ma czegoś takiego jak wolny rynek. To jest
                      wyidealizowany model akademicki, o którym można bajki opowiadać na wykładach z
                      ekonomi. W prawdziwym świecie mamy albo dobre zarządzanie, albo złe i to
                      niezależnie czy to jest socjalizm czy kapitalizm. Albo dbanie o interes
                      narodowy, albo poddawanie się jakieś doktrynie która przynosi opłakane skutki do
                      czego się ostatnio przyznał Bank Światowy. W Polsce nawet zerowe podatki nie
                      przyniosły by rozwoju przemysłu - tworzenie coraz bardziej zaawansowanych
                      technologii. Za mały rynek, za małe firmy. Nawet Orlenu największej firmy nie
                      stać na opracowywanie własnych rozwiązań,tylko kupuje gotową linię do produkcji
                      jakiegoś kwasu. Także proponowane przez ciebie rozwiązanie by przyniosło
                      opłakane skutki zagłodzenie obywateli.

                      Rolników (nie mówię o właścicielach ziemskich) nie było stać na opłacenie ZUSu.
                      Tam była bardzo duża bieda.

                      Jedyna w Polsce prywatna kopalnia przynosiła zyski. Nie znam tematu, ale
                      podejrzewam że chodzi o zagłebienie pod Lublinem. Jeden przykład wiosny nie czyni.
                      Ten cała propaganda na temat wolnego rynku służyła w rzecywistości szczególnie
                      młodym mózgom do robienia sieczki w głowie, a po cichu do grabieży majątku.

                      Zresztą nie ma co dyskutować. Owoce kilkunastoletnich rządów są skandaliczne.
                      • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 14:28
                        Odpowiedz mi tylko na jedno pytanie - na jakiej podstawie sądzisz, że urzędnicy
                        lepiej wydają pieniądze, niż zrobiłbyś to sam?
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 21:11
                          Napisałem już powyżej czy poniżej w Polsce nie ma takiej firmy której by było
                          stać na rozwinięcie jakieś nowoczesnej technologii. I chociażby z tego względu
                          muszą się zająć tym urzędnicy. Na zagraniczne firmy też bym nie liczył.
                          Obojętnie czy w kapitalizmie czy socjalizmie masz do czynienia z dużymi
                          firmami, organizmami gospodarczymi, i nie ma siły w tych organizmach
                          poszczególne szczeble podejmują decyzje.We współczesnym świecie jesteś zdany
                          na urzędników czy byś chciał czy nie chciał.
                          I na tym opiera się kłamstwo którym nas się karmi że prywatne jest lepsze. W
                          dużej firmie nie ma właściciela. Są kierownicy poszczególnych działów, którzy
                          realizują zamierzenia organu właścicielskiego. I tu jest pies pogrzebany, bo
                          wszystko zależy od tego kto jest na samym szczycie tej piramidy.
                          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 21:44
                            Dlatego wolę na szczycie jakiegoś ideowca, który się sprawdził, że nie kradnie,
                            który nie raz udowodnił że mu zależy na Polskiej racji stanu. I dla mnie może
                            dłubać w nosie, nosić podarte buty, nie mieć konta w banku, a jego żona nosić
                            reklamówki. Niż mieć do czynienia z człowiekiem który uczestniczył i pozwolił na
                            doprowadzenie Polski do takiego stanu w jakim jest. A w jakim jest napisałem na
                            samym początku.
                            Tym samym kończę dyskusję bo jutro nie będzie artykułu na stronie głównej.
                            • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 21:56
                              Przynajmniej zadeklarowałeś się jako zwolennik PiS, czyli socjalista (jak wolisz
                              - w nowomowie "zwolennik państwa solidarnego").

                              Jeśli zaś sądzisz, że jestem zwolennikiem PO to muszę stwierdzić, że się
                              haniebnie mylisz.
                              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 22.12.08, 00:16
                                Zadeklarowałem się jako zwolennik PISu bo na dzień dzisiejszy nie ma kogoś
                                innego. Mnie się też nie podobają te wszystkie rozliczenia z przeszłością po
                                kilkunastu latach. Ale uważam że lepszy jest ktoś kto wolał zrezygnować ze
                                stołka i odejść na pewien czas z polityki niż godzić sie na rozkradanie i
                                demontaż państwa. Który widać pilnuje we własnych szeregach aby nie było
                                złodziejstwa (podsłuchy, wyrzucenie Kaczmarka), niż kogoś kto w tym wszystkim
                                uczestniczył. Zwolenników Korwina uważam za ludzi mało dojrzałych. Nie
                                wykonalne w dzisiejszym świecie a w Unii w ogóle niemożliwe do zrealizowania są
                                jego teorie i filozofia rządzenia.
                                • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 22.12.08, 03:26
                                  Po pierwsze - w polszczyźnie nie ma czegoś takiego jak "na dzień dzisiejszy". To
                                  taki potworek z nowomowy partyjnej. Wybacz, ale akurat na punkcie tego zwrotu
                                  jest bardzo drażliwy.

                                  Powiem Ci tak - gdyby Kaczyński oprócz uczciwości posiadał jeszcze inne
                                  przymioty byłbym za nim całym sercem. Lecz niestety w jego wypowiedziach
                                  pokutuje tak makabryczna mieszanka homo sovieticusa z socjalistyczną
                                  inteligencją pracującą, że mnie po prostu wykręca. Poza tym nie ma pewnej
                                  istotnej u polityka cechy - nie wie kiedy udawać, że to deszcz pada.

                                  Sam głosuję na UPR ale raczej z braku lepszych kandydatów. Korwina uważam za
                                  niezłego felietonistę, lecz fatalnego polityka. Do tego całkowicie nie odpowiada
                                  mi jego idee fixe umoralniania społeczeństwa, czy też lansowania "pewnych
                                  wartości" (no bo kto powiedział, że wartości pana Mikke są lepsze niż /nie
                                  przymierzając/ Urbana - państwa moralność obywateli nie powinna obchodzić).
                                  Pewnie, że wszystkiego o czym mówi JKM nie da się obecnie zrobić - samo
                                  zniesienie VATu wymagałoby wypowiedzenia traktatu akcesyjnego. VAT można
                                  jednakże obniżyć do 15%, a podatek dochodowy znieść. Tyle, że wtedy (podobnie
                                  jak Grabski) należałoby OGRANICZYĆ wydatki państwa.
                          • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 21.12.08, 21:54
                            > Napisałem już powyżej czy poniżej w Polsce nie ma takiej firmy której by było
                            > stać na rozwinięcie jakieś nowoczesnej technologii. I chociażby z tego względu
                            > muszą się zająć tym urzędnicy.

                            A nie pomyślałeś o myślący, szary człowieku o tym, że te firmy mogą np. nie mieć
                            pieniędzy bo muszą utrzymywać armię urzędników? Co to zrobił Grabski z
                            administracją?


                            > We współczesnym świecie jesteś zdany
                            > na urzędników czy byś chciał czy nie chciał.

                            Nie chcę. Niestety nie pozostawia mi się wyboru. Urzędnicy sami decydują co jest
                            dla mnie dobre i za co mam zapłacić.

                            > I na tym opiera się kłamstwo którym nas się karmi że prywatne jest lepsze. W
                            > dużej firmie nie ma właściciela. Są kierownicy poszczególnych działów, którzy
                            > realizują zamierzenia organu właścicielskiego. I tu jest pies pogrzebany, bo
                            > wszystko zależy od tego kto jest na samym szczycie tej piramidy.

                            Tyle, że źle zarządzana prywatna firma upada i z tego powodu nie muszę ponosić
                            konsekwencji.
                            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 22.12.08, 00:41

                              > Tyle, że źle zarządzana prywatna firma upada i z tego powodu nie muszę ponosić
                              > konsekwencji.

                              Tu się mylisz. To tylko tak w teorii wygląda.Chyba że godzisz się aby ludzie
                              którzy pracowali w tej prywatnej firmie też zniknęli. Załóżmy że upadają w
                              Polsce kopalnie. Państwo musi dać środki na egzystencje tych ludzi i ich rodzin.
                              Musisz zapewnić infrastrukturę na dostarczenie węgla z importu elektrowniom.
                              Musisz wzmocnić siły porządkowe bo rozwija się przestępczość. Musisz po prostu
                              dbać o swoich obywateli, o ich dzieci,(przecież wdłg Korwina tak postępuje
                              właściciel niewolników) tak jak to robi państwo swoim prawodawstwem - dba abyś
                              się nie zabił i zapinał pasy. Bo społeczeństwo - państwo wydało kupę kasy na
                              twoje wykształcenie i ty
                              sam stanowisz jakąś wartość. Jesteś cząstką tego społeczeństwa. Państwo dba o
                              swoich niewolników. Tylko że dawniej był właściciel który mógł z nimi zrobić co
                              zechciał, a teraz mamy wysoko zorganizowane społeczeństwo. I ważne aby na czele
                              tego społeczeństwa
                              stali odpowiedni ludzi. A mrzonki o wolności możesz sobie zrealizować gdzieś
                              tam w buszu, czy na pustyni wśród hodowców wielbłądów. Tam żyją jeszcze wolni
                              ludzi, którzy nie znają granic, prawa, policji, i innych wynalazków cywilizacji.
                              • nikodem_73 Re: Czy musisz te swoje głupoty na wszystkich for 22.12.08, 03:11
                                Ale kurcze blade z firmą się nie żenisz! Kurna chata - pada firma w której
                                pracuję? Zatrudniam się w innej. Jak trzeba to noszę worki na budowie. Praca nie
                                hańbi! Naprawdę nie musisz w jednym zawodzie przepracować całego życia!

                                Co do reszty:
                                1. Państwo NIE MUSI dać środków na egzystencję tych ludzi i ich rodzin. Bo
                                państwo to nie dobry wujek, który coś daje, tylko mafia, która pobiera haracz za
                                ochronę i najróżniejsze "gratisy". A dorośli i odpowiedzialni ludzie mają sami
                                dbać o siebie. Na tym właśnie polega wolność.
                                2. Jeśli koszt zbudowania infrastruktury do transportu węgla jest niższy niż
                                dotowanie kopalni - należy taką infrastrukturę zbudować (pomyśl ile miejsc pracy
                                powstanie :>)
                                3. Państwo NIE MUSI o nikogo dbać. I jak widać choćby po służbie zdrowia - nie dba.

                                Co do niewolnictwa to Korwin ma rację. Obecnie państwo traktuje obywateli jak
                                niewolników. I to jest coś na co się nie zgadzam. Już od dłuższego czasu jestem
                                pełnoletni i nie życzę sobie aby ktoś za mnie decydował o mnie.

                                Za swoją edukację zwróciłem państwu w podatkach już przynajmniej kilkukrotnie, a
                                do końca życia zapłacę za edukację swoich praprapraprawnuków.

                                A państwo MOŻE zrobić z obywatelem co zechce. Wystarczy, że spróbujesz NIE
                                płacić podatków. Obywatelstwo to nie jest opcja.

                                Nie jestem anarchistą. Uważam, że państwo jako-takie powinno istnieć (choćby z
                                racji tego, że istnieją inne państwa). Sądzę jednak, że jak już mam płacić ten
                                haracz za ochronę, to nie chcę "przy okazji" płacić na inne pomysły mafiosów w
                                randze sekretarza stanu tudzież innego posła.

                                Po prostu - chcę być traktowany jak dorosły, wolny człowiek - państwo ma się
                                zajmować tak małą ilością spraw jak to tylko możliwe, a nie interesować się tym
                                z kim sypiam, jak wychowuję dzieci i czy ubrałem kask podczas jazdy na motorze.

                                Chcę mieć prawo do decydowania o sobie. I to nie są mrzonki. Jeszcze 200 lat
                                temu była to NORMA. Wyobrażasz to sobie? Jako wolny obywatel nie miałeś ani
                                dowodu, ani paszportu, a mogłeś podróżować po całej Europie (ba, nawet świecie).
                                I NIKOGO TO NIE INTERESOWAŁO. A o ile mi wiadomo wówczas istniało już "wysoko
                                zorganizowane społeczeństwo".
      • Gość: inwestor Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: 87.116.247.* 20.12.08, 20:20
        On wie wiecej niz twoja wyobraznia jest w stanie sobie wyobrazic. A nasz obecny
        ''rzad''zachowuje sie jak orkiestra na titaniku.Skrzypek juz wczesniej sugerowal
        potrzebe obnizki stop ,ale ''nasza RPP'' gra dla obcego kapitalu. Polakow maja
        za niewolnikow ,stopy powinny byc duzo wczesniej obnizone ale wtedy RPP [nasze
        zydki] popsuly by biznes JP Morganowi , a Polacy niech placa drogo za swoja
        walute. Oni maja przeciez ciagnac zydowski woz, i nie moze byc im lekko.....
      • Gość: inwestor Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: 87.116.247.* 20.12.08, 20:21
        On wie wiecej niz twoja wyobraznia jest w stanie sobie wyobrazic. A nasz obecny ''rzad''zachowuje sie jak orkiestra na titaniku.Skrzypek juz wczesniej sugerowal potrzebe obnizki stop ,ale ''nasza RPP'' gra dla obcego kapitalu. Polakow maja za niewolnikow ,stopy powinny byc duzo wczesniej obnizone ale wtedy RPP [nasze zydki] popsuly by biznes JP Morganowi , a Polacy niech placa drogo za swoja walute. Oni maja przeciez ciagnac zydowski woz, i nie moze byc im lekko.....
    • lava71 2,8? 20.12.08, 00:42
      W przyszłym roku będą się działy rzeczy o jakich najstarsi ludzie nie słyszeli.
      Balon pieczołowicie pompowany przez lata dopiero zaczyna popuszczać. Póki co
      żyjemy świętami, ludzie dalej się zapożyczają na potęgę myśląc, że jakoś to
      będzie ... Problem w tym, że gospodarka hamuje z wielką siłą i nawet obniżenie
      stóp procentowych do 0 już nie pomoże. Tak to grupka "finansistów", która znala
      się na wszystkim najlepiej wpędziła całe narody w wielkie tarapaty. A co ciekawe
      większość z nich dalej pracuje i zarabia krocie mimo, że ich klienci potracili
      majątki.
      • Gość: bobo jakie 2.8... IP: *.dyn.optonline.net 20.12.08, 00:53
        ...Tusk i genialny finansista Rostowski mowili jeszcze latem, ze bedzie %4.7
        jedno mnie pociesza, idioci ktorzy glosowali na PO tez beda czekali w kolejce po
        darmowa zupe, nawet Ci ktorze dzisiaj dobrze zarabiaja i sa pewni przyszlosci
        a to dopiero poczatek poczatku.....
        • Gość: jaca bobo - wiejski glupek IP: *.swietojanska.net 20.12.08, 04:09
          tak jestem idiota, idioci glosowali na PO, a skonczeni debile na PIS. kazdy w Polsce jak i poza jej granicami dobrze wie, ze krysys swiatowy to wina PO i Tuska, nic dodac nic ujac. tak wiec jedyna szansa zupa marki bobo, po ktorej rozumu moze i nie przybedzie ale bedzie weselej.
          • Gość: liberty Re: bobo - wiejski glupek IP: 78.8.220.* 20.12.08, 05:36
            Kryzys NIE JEST zasługą Tuska, ale Tusk niczego nie robi (np. nie deruguluje gospodarki itd. itp.) by jego siłę osłabić
            • Gość: lajkonik Re: bobo - wiejski glupek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 09:09
              Nie bronię Tuska, bo rzeczywiście jego rząd w tym kierunku niewiele
              działa, a przynajmniej póki co mało o tym słyszymy. Ale nie
              zapominaj, że istnieje coś takiego jak populistyczna prawica spod
              znaku Kaczyńskiego, która w sferze gospodarczej jest praktycznie
              lewicą. Ale to ta lewica dała nam minimalną obniżkę podatków od
              dochodów osobistych w nowym roku, to PIS zmniejszył składki na ZUS
              od pracodawców co minimalnie podwyższyło wynagrodzenia netto. Dziś
              PO udało się załatwić sprawę pomostówek - chwała za to. Teraz czekam
              na kolejne posunięcia, które zwiększą popyt wewnętrzny - obniżka
              stawki VAT - do 19-20%), nacisk na Radę, by obniżyła stopy
              procentowe o 200-300 pkt bazowych już w grudniu,najdalej w styczniu,
              i przede wszystkim rozpoczęcie programu robót publicznych -
              unowocześnianie szkół na 1 miejscu, budowa elektrowni
              atomowej,budowa komunikacji publicznej - metro, może nie tylko w
              Warszawie i rzeczywiste gwałtowne przyśpieszenie budowy dróg. To
              wystarczy by za 3-4 lata, gdy reszta świata odtrąbi koniec kryzysu
              być nowocześniejszym krajem, a nie zapyziałąrubieżą Europy. Inflację
              zwalczać będą przez ten czas u nas nasi pobratymcy z Unii i Chin,
              podsyłający coraz tańsze towary, byle tylko je gdzieś upchnąć. Czyli
              panie Tusk do dzieła,a nie włóczyć się po Andach i Brukselach. Tam
              Pan wysyła naszego Prezydenta. On to lubi, a Pan ma DZIAŁAĆ.
              • Gość: ktostm Re: bobo - wiejski glupek IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.08, 10:13
                a kto sfinansuje te roboty publiczne?? moze prosciej dodrukowac pieniedzy??
                • Gość: lajkonik Re: bobo - wiejski glupek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 11:08
                  Dodrukować na wyższe pensje urzędników ? Jak drukować to na
                  konkretny cel. Poza tym obnizenie oprocentowania też uwolni pewne
                  środki.
                • Gość: benka Re: bobo - wiejski glupek IP: 195.116.133.* 20.12.08, 17:33
                  Rząd (wspierając samorządy ) . Wydaje mi się że jest to lepsze rozwiązanie niż
                  płacenie części pensji pracownikom siedzącym
                  w domach a i mniej kasy będzie potrzeba na zasiłki .
            • Gość: jaca Re: bobo - wiejski glupek IP: *.swietojanska.net 20.12.08, 09:10
              o jakich magicznych technikach deregulacji myslisz? mowie powaznie, z checia sie dowiem, pekla ta cala spekulacyjna megabanka, i teraz najrozsadniej jest cgyba czekac, z kryzysem nie radza sobie USA i potezne kraje europy jak Niemcy, a tu wystarczy cos deregulowac by nastapila poprawa? komon...
        • toberson Re: Tusk zniszczy POlske!! 20.12.08, 10:10
      • Gość: karol Oj oj oj!!Co za niespodzianka! IP: *.bredband.comhem.se 20.12.08, 09:50
        To chyba niemożliwe. Jeszcze niedawno przecież Największy Ekonomista
        Wszechczasów niejaki Balcerowicz zapewniał, że Polsce nic nie grozi!!
        On i jemu podobni "eksperci" wierzyli w "fundamenty"/sic!/

        Dobrze , że nastał kryzys albowiem dzięki temu każdy może zauważyć
        MEGAGŁUPOTĘ balcerowiczów, winieckich, orłowskich, filarów etc.
        Poza tym masz rację w 100%. To co się będzie działo to "najstarsi
        Polacy nie pamiętają".
        Od dawna uważam, że Polska to BANKRUT sztucznie podtrzymywany przy
        życiu.
        • Gość: sęp Re: Oj oj oj!!Co za niespodzianka! IP: *.echostar.pl 20.12.08, 11:16
          Ręce precz od Balcerowicza. Zrobił reformę lat temu niemal 20. I
          bardzo dobrze. Natomiast po drodze byli peprzeni lewacy i ultra
          utopijni socjaliści czyli SLD, PSL, AWS i PiS wraz z siczą. I czego
          chcesz wali konie na narodzie przez kilkanaście lat a ty czepiasz
          się akurat tego który choć krótko coś mógł zrobć, to dzięki niemu
          nie chodzisz do sklepu z siatkami pieniędzy i pewnie masz w domu
          nowy sprzęt AGD, TTV, pewnie wczasowałeś za granicą i pewnie masz
          przyzwoitą furę. Więc o co ci się rozchodzi palancie?
          • Gość: karol "rozchodzi" się palancie o wiele spraw IP: *.bredband.comhem.se 20.12.08, 11:28
            do lat 90 nie wracam bo za to co ten nieuk wtedy zrobił powinien
            gnić w kiciu do końca swych zasranych dni.
            "rozchodzi" się kmioyku o to, że kiedy dziecko widziało nadchodzący
            potężny kryzys to ten głupiec miał odmienną opinię.
            "rozchodzi" się baranie o to, że poważny niby człowiek może wierzyć
            "w niewidzialną rękę rynku"!!
            "rozchodzi " się nieuku o to, że ten cymbał dalej uparcie wierzy w
            "kapitalizm" wbrew temu co się dzieje na świecie, etc. etc.
            • Gość: jaca wygadany jak karol IP: *.swietojanska.net 20.12.08, 13:08
              panie kalol, wyobrazasz pan se, ze prof.Balcerowicz mial wyjsc do tlumu i powiedziec, bedzie kryzys wyciagajcie szmalec z banku? a moze powinien byl powiedziec - dlogi kalolu, ekonomisto naz jedyny ratuj kraj nad wisla. kalol chopaku, a swoja droga skad tyle w tobie agresji? nieuk , baran, glupiec, kmioyk (to chyba chodzi o kmiotka), brakuje jeszcze malpy w czerwonym, spieprzaj dziadu i jestes na mojej krotkiej liscie... masz szanse zostac prezydentem i sie zemscic, do dziela!
              • Gość: karol Drogi "jajcarzu"! IP: *.bredband.comhem.se 20.12.08, 15:05
                Rzeczywiście chodzi o "kmiotka".
                Nie "wyobrazam"sobie , że można tak BEZCZELNIE kłamać jak to robią
                wszelkiej maści balcerowicze,winieccy,orłowscy, zajdlowe etc.
                Jeżeli nie chce się powiedzieć prawdy to lepiej zamilczeć.
                Szczególnie dotyczy to Orła nad Orłami niejakiego Balcerowicza,
                który plecie androny .
                Czy ja nienawidzę tego Pana! Gwarantuję , że nie i krzywda mu się z
                mojej strony nie stanie.Używane z mojej strony słowa w stosunku do
                tego osobnika należy traktować jako komplementy.
                Dlaczego mam się mścić jak "zostanę prezydentem"?
                Wolę być "palikotem" tego Forum.Szczególnie jest to zabawne kiedy
                wiem, że mam rację.
                Serdecznie Pozdrawiam
                i
                Życzę "Wesołych" Świąt
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: Drogi "jajcarzu"! 20.12.08, 17:02
                  Ze też ludzi dają sobie wcisnąć przez media taką wydmuszkę jak Balcerowicz.
                  Osiągnięcia wielkiego guru:
                  . przedstawia się tow. Balcerowicza jako wielkiego męża stanu, w ogóle okres od
                  1989 roku jako pasmo sukcesów. Przecież były puste półki- był tylko ocet.
                  A wystarczy porównać te prawie 20 lat rządów oligarchii
                  medialno-polityczno-biznesowej( prawie cały czas te same twarze polityków)z
                  okresem dwudziestolecia międzywojennego.Gdzie mimo wrogich sąsiadów i wojny,
                  wielkiego kryzysu
                  gospodarczego, przeznaczenia w drugiej dekadzie lat trzydziestych 50% PKB na
                  zbrojenia powstało trochę dróg, mostów, linii kolejowych, powstał Centralny
                  Okręg Przemysłowy,Port Gdynia i oczywiście mocna i stabilna złotówka.
                  A co powstało w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Blaszane budy hipermarketów?
                  Jakie warunki wyjściowe miał tow. Balcerowicz i jego następcy? Duża pomoc finansowa
                  Unii, dostęp do nowoczesnych technologii, spokojne granice, prawie cały majątek
                  w ręku państwa,odroczone spłaty długów. Sporo nowoczesnych fabryk na których do
                  tej pary się pasą typu Orlen,KGHM,Elektrownia Bełchatów. I co zastajemy po
                  prawie dwudziestu latach? WZROST ZADŁUŻENIA PAŃSTWA TRZYKROTNY!!!! przy prawie
                  zerowych inwestycjach. Podnosi się argument, że kraje które nie przeprowadziły
                  reform Balcerowicza mają gorzej. Tylko że o niczym to nie świadczy. Tam np. na
                  Ukrainie było większe przyzwolenie społeczne na złodziejstwo, a Polacy już nie
                  raz dowiedli że na większe dziadostwo by się nie zgodzili. Na prowincji
                  zaczynały się rozruchy, bardzo słabo nagłośnione przez media.
    • Gość: Magic44 Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.warmlyyours.com 20.12.08, 01:08
      Nie 2.8 a 0.8%. Bezrobocie w USA & EU wzrosnie o jakies 90-120%. W
      krajach mniej zamoznych tak jak PL moze nawet sie potroic (nie
      potroi sie bo jest duzo szarej strefy) Przy tym tempie 18% w 2009 i
      ok. 22-23% w 2010.
      PL jest teraz w UE ale ten kryzys jest znacznie gorszy od tych z
      poprzednich 20-30 lat.
      Popatrzcie panstwo co sie stalo w Hiszpanii. PL niestety jest mniej
      zamozna, ogromny public debt i waluta topniejaca w oczach. Jak teraz
      ludzie bedza splacac pozyczki hipotechne we frankach albo EURO? Hmm
      czesc nie bedzie co pociagnie za soba lawine foreclosures...gdzies
      to juz slyszalem...Niestety na kryzys nie ma mocnych; zaden kraj sie
      nie wymknie.
      • Gość: tk Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.wro.vectranet.pl 20.12.08, 14:48
        >ogromny public debt

        Niektórym forumowiczom lubującym się w pisaniu o Polsce jako o kraju tonącym w
        długach, proponuję zapoznać się z danymi na temat zadłużenia poszczególnych
        krajów. Akurat jeśli chodzi o poziom długu publicznego Polska jest europejskim
        średniakiem.
    • Gość: Tomek Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 01:08
      Czy on rozumie o czym mowi? Najciekawsze, ze niekt go nie traktuje serio - on czyta z kartki a zloty sobie..
      • Gość: Ale się uśmiałem! Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.08, 11:44
        Nikt go nie traktuje serio, a różne pismaki bez przerwy powołują
        się na to co ten apostoł-dyzma powiedział !
    • us-rn Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony 20.12.08, 01:53
      Ja mowie tak. Nie obnizajcie Vatu bo to nie ma sensu. Nawet nie
      dyskutujcie o tym. Nie obnizacie podatkow PIT bo to nie warto. Ta
      nowa skala w 2009 roku to czysta kpina. Powiekszajcie dlug publiczny
      przez wyplacanie pomostowek w krau gdze nawiecej ludzi uchyla sie od
      pracy. Nie obnizajcie podatkow a raczej je podnoscie na alkohol,
      papierosu (ostatnio). Nie znoscie podatku Belki od depozytow bo to
      nic nie da.Sluchajcie TV i klucacych sie pseudo politykow ktorzy
      wyplacaja sobie pensje z waszych podatkow i odwracaja wasze oczy od
      spraw dla kraju waznych. I modlcie sie, modlcie sie sluchajcie
      Rydzyka a wtedy kryzys do was nie dojdze.
    • Gość: Andreas aus BRD Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony/a kiedy IP: *.adsl.alicedsl.de 20.12.08, 08:46
      byl realny?.
      Polska-POstkomunistycznej sekty 2009r.
      PKB- -0,2%do+0,8%
      Eksport to ok. -50%
      Dlug zagraniczny POnad 320 mld$
      Proponuje Balcerowicza on wykonczy kraj wczesniej.
      • 0.tech Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony/a 20.12.08, 09:17
        pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Balcerowicza
        Polska-Piskomunistycznej sekty 2009 by wygladalaja duzo gorzej. Wez takie
        pomostowki - Kaczynski potrafil tylko wydawac
    • Gość: sęp Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.echostar.pl 20.12.08, 10:59
      Ten spadek PKB można łatwo powstrzymać. Jak? Rozwalić KRUS a rolnicy
      mają płącić tak jak zwykli Polacy i już mamy 16,5 mld zł. Mało?
      Proszę bardzo: rozwalić emerytury pomostowe do zera i znowu mamy
      jakieś 5mld zł. Emerytury dla mundurowych po 15 latach pracy?
      Przecież jak widzę mojego kolegę bysia policjanta, który mając 35
      lat przeszedł na pełną emeryturę, to mi się nóż otwiera. Myślę, ze
      wieszość pracowników działów handlowych i menadżeró ma znacznie
      bardziej szkodliwą pracę i szybciej "schodzi" niż cześć
      górników,policjantów, strażaków, nauczycieli, stroicieli strun,
      tłumaczy, dziennikarzy, i innych leserów co sobie ujadaniem pod
      sejmem załatwiają nienależne emerytury.
      Też chetnie poszedłbym na emeryturę w wieku 35-40 lat. Ale byłem 0,5
      roku na bezrobociu i bardzo zatęskniłem za pracą. Nie wyobrażam
      sobie być pieprzonym emerytem, bo widzę jak moi znajomi i znajomi
      moich rodziców stali się piprzonymi prykami.
      • Gość: Magic44 Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.12.08, 18:17
        100% prawda. The Economist napisal:
        Now more than ever, the countries of the region need to push ahead
        with tough but urgent policies such as public-finance reform,
        especially of pensions; raising labour-market participation,
        particularly by reducing the numbers of early retirees; and
        improving productivity by modernising education, which is often
        still hidebound by communist-era bureaucracy. Countries such as
        Poland and Latvia still have shamefully bad road systems.
        Officialdom chokes business; corruption is stubbornly entrenched.
    • Gość: iwanhoe Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 11:00
      a on sie zna??? Jak go slucham to ogarnia mnie smiech. Co to za
      wywloka

      f
      • Gość: gość Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 11:36
        Gospodarka powinna być ponad gierkami polityków.
        Czołowe kraje próbują przeciwdziałać kryzysowi
        - obniżając stopy
        - dając gwarancje kredytowe
        - ratując banki
        U nas na razie działa sie niewiele...............
        Właściwie nie wiadomo na ile to pomoże .
        Czy jest taki który zna receptę jak te zjawiska kryzysowe szybko zniwelować i
        wyjść na prostą ( w górę )?
      • myslacyszaryczlowiek1 A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisała 20.12.08, 17:07
        Osiągnięcia wielkiego guru:
        . przedstawia się tow. Balcerowicza jako wielkiego męża stanu, w ogóle okres od
        1989 roku jako pasmo sukcesów. Przecież były puste półki- był tylko ocet.
        A wystarczy porównać te prawie 20 lat rządów oligarchii
        medialno-polityczno-biznesowej( prawie cały czas te same twarze polityków)z
        okresem dwudziestolecia międzywojennego.Gdzie mimo wrogich sąsiadów i wojny,
        wielkiego kryzysu
        gospodarczego, przeznaczenia w drugiej dekadzie lat trzydziestych 50% PKB na
        zbrojenia powstało trochę dróg, mostów, linii kolejowych, powstał Centralny
        Okręg Przemysłowy,Port Gdynia i oczywiście mocna i stabilna złotówka.
        A co powstało w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Blaszane budy hipermarketów?
        Jakie warunki wyjściowe miał tow. Balcerowicz i jego następcy? Duża pomoc finansowa
        Unii, dostęp do nowoczesnych technologii, spokojne granice, prawie cały majątek
        w ręku państwa,odroczone spłaty długów. Sporo nowoczesnych fabryk na których do
        tej pary się pasą typu Orlen,KGHM,Elektrownia Bełchatów. I co zastajemy po
        prawie dwudziestu latach? Wzrost zadłużenia państwa trzykrotny!!!! przy prawie
        zerowych inwestycjach. Podnosi się argument, że kraje które nie przeprowadziły
        reform Balcerowicza mają gorzej. Tylko że o niczym to nie świadczy. Tam np. na
        Ukrainie było większe przyzwolenie społeczne na złodziejstwo, a Polacy już nie
        raz dowiedli że na większe dziadostwo by się nie zgodzili. Na prowincji
        zaczynały się rozruchy, bardzo słabo nagłośnione przez media.
        • nikodem_73 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 20.12.08, 17:52
          Bo Balcerowicz to nie Grabski. :> W 1989 roku nie było "przyzwolenia
          społecznego" na tak radykalne reformy - jednorazowy podatek od majątku, wymiana
          waluty połączona z cięciami w administracji (w 1989 łączyłoby się to z gwałtowną
          prywatyzacją), rządzenie dekretami... KTO by na to poszedł w 1989? :>
          Balcerowicz dlatego NIE JEST mężem stanu, bo tego wszystkiego NIE zrobił. Czy
          raczej - zrobił co mógł w ówczesnych warunkach, ale to było za mało.

          Dlatego masz takie zadłużenie, bo od 20 lat wciąż i do wszystkiego się dopłaca.
          A to do kopalni, a to do hut, a to do stoczni, a to do rolników, a to do
          rozrastającej się biurokracji...

          Im więcej państwo "rozdaje" tym gorzej wszystkim się żyje. Grabski to wiedział :>
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 20.12.08, 18:45
            > Bo Balcerowicz to nie Grabski. :> W 1989 roku nie było "przyzwolenia
            > społecznego" na tak radykalne reformy -
            Było i to bardzo duże.
            Jednorazowego podatku od majątku nie trzeba było ustanawiać, ten majątek był w
            rękach państwa. Przyrost administracji w ciągu tych kilkunastu lat dwukrotny i
            to w czasie wprowadzania komputerów.
            > Balcerowicz dlatego NIE JEST mężem stanu, bo tego wszystkiego NIE zrobił. Czy
            > raczej - zrobił co mógł w ówczesnych warunkach, ale to było za mało
            Zamykać i niszczyć przedsiębiorstwa to każdy głupi potrafi, do tej pory straszą
            kikuty zniszczonych fabryk, jakby wojna przeszła przez nasz kraj. Pamiętaj że
            był dostęp do nowych technologii, pożyczek,dostęp do zachodnich rynków zbytu.

            > Dlatego masz takie zadłużenie, bo od 20 lat wciąż i do wszystkiego się dopłaca.
            > A to do kopalni, a to do hut, a to do stoczni, a to do rolników, a to do
            > rozrastającej się biurokracji...

            Jak się 3/4 przemysłu zlikwidowało to nic dziwnego. Tylko że jeśli ktoś się
            podejmuje rządzenia to niech bierze za to odpowiedzialność
            i przewiduje skutki swoich działań. A nie robi się dobry PR i jeszcze uważa się
            go za jakiś autorytet.
            • nikodem_73 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 20.12.08, 19:15
              Wybacz, ale pleciesz androny.

              1. Do dziś pamiętam "zamknięcie parasola nad rządem". To tak w sprawie
              przyzwolenia na reformy. Który to był? 90? 91?

              2. To nie pan Balcerowicz decydował o poziomie zatrudnienia w administracji
              (choć nie wierzę, że coś by z tym zrobił nawet gdyby mógł - parcie na stołki
              wśród byłej opozycji było zbyt wielkie).

              3. Jeśli coś jest niedochodowe to się tego nie produkuje. Dla przypomnienia - w
              trakcie przeprowadzania reform przez pana Balcerowicza przestało istnieć ZSRR
              (ważny odbiorca) i NRD (ważny odbiorca). A produkty "Made in Poland", były
              równie renomowane na zachodzie jak dzisiejsze "Made in China" (bo były równie
              dobre).

              4. Każdy głupi to potrafi wziąć pożyczkę i "ratować miejsca pracy". Wbrew
              pozorom takie działanie dla polityka jest najłatwiejsze. Można, jak nie
              przymierzając Gierek, wziąć kredyt i kupić licencję na produkcję Berlieta. Tylko
              kredyty mają to do siebie, że w końcu trzeba je spłacić. Do tego utrzymywanie
              państwowych molochów SPRZYJA rozrostowi "pustych" etatów i synekur dla "krewnych
              i znajomych królika".

              5. Dopłaty do czegokolwiek nie wynikają z likwidacji INNYCH gałęzi przemysłu,
              lecz z faktu, że politycy BOJĄ się, że pojawi się w stolicy ekipa uzbrojona w
              styliska tudzież inne gnojówki. Poza tym w mediach wyglądaliby na "strasznych",
              bo "nie chcą dać ludziom tego co im się należy". Zapewniam Cię, że gdyby nie
              sprywatyzowano/zlikwidowano np. PGRów ilość dopłat byłaby znacznie WYŻSZA.

              Potępianie Balcerowicza za to co zrobił jest równie niepoważne jak i stawianie
              go na piedestale "jedynego słusznego". W mojej opinii pan Balcerowicz w tym co
              robił był PRZECIĘTNY. I tylko z lekka wybił się ponad średnią regionu.
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 20.12.08, 21:58
                > 1. Do dziś pamiętam "zamknięcie parasola nad rządem". To tak w sprawie
                > przyzwolenia na reformy. Który to był? 90? 91?
                Oczywiście że to nie tylko Balcerowicz odpowiada za kilkunastoletnie rządy. Ale
                jego postać usposabia model gospodarki który był narzucony przez Bank Światowy,
                mimo znanych skutków w innych krajach wprowadzanych zmian. Wyborcza przecież go
                cały czas lansuje jako cudotwórcy ekonomicznego.
                2. jw że to nie Balcerowicz.
                Ale o poziomie zatrudnienia w administracji decydowały również przyjęte rozwiązania
                te wszystkie PITy, VATy,ZUSy, inspekcje PIPu itd. Trójszczeblowy podział
                administracyjny.
                3.
                > 3. Jeśli coś jest niedochodowe to się tego nie produkuje.
                To się wykonuje analizę co należy zrobić aby to było dochodowe. A potem się
                ewentualnie podejmuje decyzję. Patrz przemysł motoryzacyjny w USA.
                O wiele większy i lepszy dostęp do kapitalistycznych rynków zbytu niż za
                komuny i Gierka. Gdyby się dbało o polską rację stanu na pewno połowę z tego
                co zbankrutowało można było uratować.

                4. > 4. Każdy głupi to potrafi wziąć pożyczkę i "ratować miejsca pracy". Wbrew
                > pozorom takie działanie dla polityka jest najłatwiejsze. Można, jak nie
                > przymierzając Gierek, wziąć kredyt i kupić licencję na produkcję Berlieta. Tylk
                > o
                > kredyty mają to do siebie, że w końcu trzeba je spłacić. Do tego utrzymywanie
                > państwowych molochów SPRZYJA rozrostowi "pustych" etatów i synekur dla "krewnyc
                > h
                > i znajomych królika".

                Głupi tak, wróg i sabotażysta zrujnować. Mądry pomnaża majątek.
                Znajomi królika i tak są i to na niespotykaną skalę- milionowe odprawy i pensje.
                A wydział gospodarczy w milicji czy już w policji to dlaczego zlikwidowno?
                Dlaczego utajniono listy płac?

                5. Uważasz że rolą jakiegokolwiek państwa jest zagłodzić obywateli.
                Te demonstracje wynikają w głównej mierze z nierównego , nie wynikającego z
                ich pracy różnicowania społeczeństwa. Niektórzy dostali przy okazji prywatyzacji
                bardzo duże bonusy + otrzymanie dobrze płatnych miejsc pracy, a większość
                została wylana na bruk.

                Tak jak napisałem na początku mi chodzi o podsumowanie kilkunastoletnich
                ostatnich lat. I ta ocena w porównaniu czy z
                Gierkiem z dwudziestoleciem międzywojennym stawia pytanie czy nami rządzili i
                rządzą wrogowie, idioci, złodzieje, sabotażyści?
                Przecież nawet obecnie budowane autostrady za dotacje z Unii - DOTACJE NIE
                POŻYCZKI będą płatne i jedne z droższych w Europie.
                Ktoś tu nas naprawdę robi w h... lub ch... i kamufluje odpowiednią propagandą.


                • myslacyszaryczlowiek1 Mnie interesują "owoce" modelu gospodarczego 20.12.08, 22:16
                  wprowadzonego przez Balcerowicza i kontynuowanego przez polityków, przeważnie
                  tych samych tylko nazwy partii się zmieniały jak np. TUSK
                  Jaką pozycję gospodarczą ma mój kraj? Co pobudowano przez ostatnie kilkanaście
                  lat? Czy moja sytuacja gospodarcza się poprawiła - ale czy to zasługa rządów
                  czy też moja, bo wyjechałem. Jaka będzie moja starość? Będę zapierdzielał do 65
                  lat, a może do 70. A moi rodzice pracowali do 55 i do 60 i pomogli wychować
                  wnuki. Więc gdzie tu postęp. Przecież świat się rozwija, rośnie wydajność pracy
                  również w Polsce. Więc o co tu chodzi?
                  • nikodem_73 Re: Mnie interesują "owoce" modelu gospodarczego 21.12.08, 00:29
                    Masz na myśli socjalizm? Eeeeee... znaczy się "solidarną gospodarkę rynkową"
                    (czy jakkolwiek ten potworek obecnie nazwano)?

                    W tym całym tłumie idiotów, cwaniaków i marzycieli Balcerowicz wcale nie wygląda
                    tak źle. Jak na garbatego jest całkiem prosty.

                    A co do sytuacji gospodarczej... Spytaj się rodziców ile dolarów mogli kupić za
                    miesięczną pensję. 50? 100? Gwarantuję Ci, że gdyby zjechać dzisiaj z pensjami
                    do tego poziomu też można by zlikwidować bezrobocie :> Pamiętasz talony na
                    "maluchy"? Pamiętasz ile dni trzeba było stać w kolejce po meblościankę (czasem
                    się trafił lepszy model - "odrzut z eksportu")? Niech Ci opowiedzą jak można
                    było zadać szyku przywożąc z zagranicznej wycieczki kolorowy telewizor!

                    A co do emerytury - miej pretensję do rodziców, że nie mieli więcej dzieci.
                    Skoro nie chcesz mieć pretensji o piramidę finansową o nazwie ZUS? Pracujących
                    już obecnie jest za mało aby byli w stanie utrzymać bieżących emerytów i do ZUSu
                    trzeba dopłacać z podatków. A będzie gorzej.

                    Właśnie takie pomysły jak Twoje (omnipotentne państwo) doprowadzają do tego, że
                    jest jak jest. Im więcej zadań przerzucisz na państwo tym więcej trzeba
                    zatrudnić urzędników aby to robili. Im więcej zadań i urzędników tym państwo
                    potrzebuje zabrać Ci więcej pieniędzy aby je zrealizować. W efekcie masz armię
                    urzędników, którzy opłacani przez Ciebie robią "bardzo istotne rzeczy" bez
                    których swobodnie byś się obył. Parkinson w czystej formie.

                    Socjalizm jest dla uczciwych ludzi. Wyłącznie dla uczciwych. Uczciwych i
                    pracowitych. Uczciwych, pracowitych i myślących bardziej o innych niż o sobie.
                    Jednym słowem - świętych. Wśród zwykłych śmiertelników lepiej sprawdza się
                    kapitalizm. Tu mały hint: z Polski do kapitalizmu jest BAAARDZO daleko
                    (najbliżej było w 1988). Obecnie (od prawie 20 lat) mamy rosnący w siłę etatyzm.
                    UE jest naturalnie bardziej cywilizowana - wzięła wzorce z Włoch. Szkoda, że z
                    czasów Mussoliniego.
                • nikodem_73 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 21.12.08, 00:09
                  @1. Widzę, że z panią Klein świetnie byś się zrozumiał. No ale o tem potem.

                  @2. MinFin ma niewielki wpływ na kształt państwa. Jest jego elementem, nie
                  nadzorcą. A w Polsce rozbudowywano aparat państwa "w trosce o obywatela". Po to
                  masz np. inspekcje PIP. A podatki są potrzebne na utrzymanie tego wszystkiego.
                  Im bardziej państwo się "troszczy" o obywateli tym więcej musisz za to płacić.
                  Właśnie owe "analizy", "badania", "pomoc obywatelom", "ratowanie miejsc pracy"
                  powodują, że rząd musi obywatelom tyle zabierać.

                  @3. Wracamy do pani Klein. Ona też twierdzi, że generalnie liberalizm to ZŁO.
                  Sam to się nawet ucieszyłem po wyborze pana Obamy na prezydenta USA, bo
                  wiedziałem, że żadnych liberalnych reform nie przeprowadzi. Dzięki temu tezy
                  pani Klein, że właśnie rząd powinien "analizować" i "pomagać" zostaną
                  zweryfikowane w praktyce. W dodatku (jakiś cud normalnie) tym razem nie na nas.

                  Wiesz jaki będzie efekt "ratowania" przemysłu motoryzacyjnego w USA? Dotowane
                  firmy NADAL będą produkować samochody, których ludzie NIE chcą kupować. "Im
                  bardziej coś dotujesz tym więcej tego masz". To taki truizm. Z tego co można
                  zaobserwować widać, że administracja waszyngtońska chce mieć więcej kiepskich,
                  drogich i nieekonomicznych samochodów.

                  W dodatku aby coś "ratować" trzeba mieć pieniądze. Niestety Polska nigdy nie
                  miała możliwości eksportowania swojej inflacji.

                  @4. W jednorożce też wierzysz? Jakoś tak się składa, że ludzie z politycznego
                  nadania zwykle są głupi/niekompetentni/dbający o własny zysk. Zresztą gdyby nie
                  byli tacy nie byliby zarządcami z ramienia bieżącej partii, lecz znaleźli by
                  zajęcie u jakiegoś "prywaciarza".

                  @5. Nie - rolą państwa jest obywatelom NIE PRZESZKADZAĆ.

                  A owe dotacje wyglądają tak, że owszem - obniżają cenę o np. 50%. Tyle tylko, że
                  cena i tak jest zawyżana. Czasem i kilkukrotnie. Bo to też taki fajny urzędniczy
                  wynalazek - "przetargi". Nie wygrywa ten kto zaproponuje najlepszą relację
                  jakość/cena, lecz urzędnicy WYBIERAJĄ zwycięzcę. A jaki to problem dać wyższą
                  cenę, a komisji zaproponować X%? "Najlepiej się zarabia na dużych, słomianych
                  inwestycjach". Ustrój się ponoć zmienił, a "Miś" nadal aktualny.

                  I gratuluję przebudzenia - tak od 20 lat jesteśmy rządzeni przez
                  kryptosocjalistów (z PiS i PO włącznie). Niech będzie - nie kryptosocjalistów a
                  etatystów. Doszło już do takiej paranoi, że postkomuniści są mniej
                  socjalistyczni niż np. PiS. No ale w sumie to nie takie dziwne - w PZPR poza
                  idiotami byli też pragmatycy.
                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 21.12.08, 13:57
                    Mnie nie interesuje kto był Ministrem Finansów. Mnie interesują skutki i wyniki
                    kilkunastu lat rządów tusków, czy balcerowiczów. (skrót myślowy oznaczający tą
                    samą politykę). A te wyniki są skandaliczne. Kraj się nie rozwija, a wręcz
                    wykrwawia się. To tak jakby na wojnie zginęło kilka mln młodych polaków. Na
                    razie jeszcze jest dobrze bo zza grobu przysyłają kasę, oprócz tych którzy już
                    naprawdę umarli dla kraju i postanowili zostać na stale.
                    I gratuluję przebudzenia - tak od 20 lat jesteśmy rządzeni
                    To ja gratuluję dojścia do tych samych wniosków. Tylko że mnie nie interesuje
                    jaka doktryna obowiązywała, czy tam kto rządził i rządzi czy faszyści czy
                    komuniści czy zwyczajni złodzieje i nieudacznicy.
                    • nikodem_73 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 21.12.08, 15:24
                      Mmmm... Rispekt :> "Nie interesuje mnie kto i jak, ale to było źle. Jest źle
                      niech ktoś zrobi, żeby było dobrze. A Balcerowicz musi odejść.". Kartaginy nie
                      trzeba aby spalić?

                      Emocje przesłaniają Ci rozsądek. Twierdzisz, że to co było było złe, lecz jako
                      alternatywę proponujesz rozwiązanie, które jedynie zakonserwowałoby stan sprzed
                      1988 roku. Bo wiesz co by się stało gdyby ówczesny rząd zaczął wszystko
                      "ratować"? Ci wszyscy, którzy zaczynali od łóżek polowych, a obecnie doszli do
                      poziomu małych firm, musieliby wrócić na etaty/bezrobocie (bo to im rząd by
                      musiał zabrać aby "ratować miejsca pracy"). To jest Twój "cudowny plan"? Aby do
                      czegoś dopłacać rząd musi mieć Z CZEGO dopłacać. Grabski też ciął wydatki rządu.
                      Tyle, że nie miał deficytowego przemysłu i PGRów na stanie. Pod tym względem
                      miał łatwiej.
                      • myslacyszaryczlowiek1 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 21.12.08, 21:21
                        Poczytaj sobie trochę: Gogle dwudziestolecie międzywojenne. I zobaczysz prze
                        jakimi wyzwaniami stała druga Rzeczpospolita, a potem wypowiadaj sądy że Grabski
                        miał łatwiej.
                        Ci co zaczynali od łóżek polowych i doszli do poziomu małych firm w większości
                        zwijają lub zwinęli interes. Ich firmy padły ze względu na hipermarkety. Sklepy
                        wiadomo dlaczego, a producenci ze względu na brak sklepów. Do hipermarketów
                        małego producenta nie wpuszczą.
                        Prosperują ci co się nie bali wziąć dużego kredytu i im się udało go spłacić,
                        oraz ci najwięksi z koneksjami politycznymi. Tak że niby prywatne miało być
                        lepsze, sprawiedliwe, wolny rynek i inne typu bzdety a rzeczywistość jest inna.
                        • nikodem_73 Re: A Balcerowicz się zna bo Ci tak gazeta napisa 21.12.08, 21:49
                          > Poczytaj sobie trochę: Gogle dwudziestolecie międzywojenne. I zobaczysz prze
                          > jakimi wyzwaniami stała druga Rzeczpospolita, a potem wypowiadaj sądy że Grabsk
                          > i
                          > miał łatwiej.

                          "Pod tym względem" nie oznacza "w ogóle", "całkowicie", "bezwzględnie". Co
                          więcej ich istnienie zmienia sens zdania. Sugeruję więcej uwagi przy czytaniu
                          zanim podniesie się zarzuty.

                          > Ci co zaczynali od łóżek polowych i doszli do poziomu małych firm w większości
                          > zwijają lub zwinęli interes. Ich firmy padły ze względu na hipermarkety. Sklepy
                          > wiadomo dlaczego, a producenci ze względu na brak sklepów. Do hipermarketów
                          > małego producenta nie wpuszczą.

                          A może się zwijają, bo są DROŻSI niż markety? A może dlatego są drożsi, bo nie
                          załapali się na ULGI PODATKOWE? Bo to też taki fajny mechanizm "wspierania"
                          przez państwo WYBRANYCH.

                          I może się zdziwisz, ale obecnie większość PKB produkują tzw. MiSie (Małe i
                          Średnie przedsiębiorstwa) - właśnie ci, którzy zaczynali od owych łóżek
                          polowych. Robią to POMIMO "wspierania gospodarki" przez państwo. Pomimo, bo oni
                          na owe "wspieranie" nigdy się nie załapują - są za mali. Oni są tylko po to aby
                          owe "wspieranie" finansować.

                          > Prosperują ci co się nie bali wziąć dużego kredytu i im się udało go spłacić,
                          > oraz ci najwięksi z koneksjami politycznymi. Tak że niby prywatne miało być
                          > lepsze, sprawiedliwe, wolny rynek i inne typu bzdety a rzeczywistość jest inna.

                          Rzeczywistość jest jaka jest ponieważ od 1989 roku wolny rynek w Polsce jest
                          coraz bardziej krępowany (koncesje, limity, zezwolenia, licencje, etc.) przez
                          najróżniejszych "wspieraczy", którzy uważają, że jak państwo coś zorganizuje to
                          będzie lepiej. "Wspieracze" nie widzą przy tym choćby tego drobnego faktu, że im
                          więcej ma państwo do powiedzenia tym większą rolę odgrywają koneksje i układy.
                          Nie widzą też tego, że owe "wspieranie" wymaga trzech rzeczy: pieniędzy,
                          pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. A owe mogą dostarczyć jedynie "niewspierani".

                          "Wspieranie" to nic innego jak transfer kasy od wszystkich do wybranych. Coś Ci
                          to przypomina?
    • lava71 partie w Polsce ... 20.12.08, 11:35
      Żadna z partii politycznych w naszym kraju nie dba o interesy społeczeństwa. Nie
      ważne czy PIS, PO, PSL czy SLD. Wszyscy politycy zajmują się tylko i wyłącznie
      walką partyjną mającą zapewnić jak najdłuższe żerowanie przy korycie. Ale to MY,
      podatnicy za to wszystko płacimy. To za nasze pieniądze Ci wszyscy politycy
      rozbijają się nowymi furami, kpią z prawa i normalnych zasad społecznych. To za
      nasze pieniądze ci ludzie non stop karmią nas papką polityczną w TV, śmiejąc się
      przy tym nam w twarz.
      W czasie gdy Ci politycy zajmują się sobą kraj i jego społeczeństwo popadają w
      biedę i cofają się w rozwoju. Czy dożyjemy czasów, gdy pojawi się ugrupowanie
      chcące reprezentować społeczeństwo które wreszcie zajmie się takimi rzeczami jak:
      - rozdział państwa od religii (każdej). Powrót do świeckiego szkolnictwa w
      świetle nauki a nie guseł. Wprowadzenie indywidualnego, dobrowolnego podatku
      zgodnie z zadeklarowaną przynależnością do organizacji religijnej. Weryfikacja
      poczynać komisji kk w sprawie zwrotu ziemi.
      - ukrócenie korupcji i rozbicie grup wzajemnej adoracji (lekarze, prawnicy ...).
      Dopuszczenie młodych ludzi, którzy będą konkurencją.
      - uporządkowanie systemu podatkowego w naszym kraju a w szczególności
      zmniejszenia obciążeń jakie ponosi podatnik. Ludzie w brew pozorom lepiej
      potrafią zagospodarować fundusze niż taki ZUS czy politycy.
      - obrona społeczeństwa przed zagranicznymi funduszami spekulacyjnymi, które co
      chwila pompmują bańki zubażające w rezultacie szarego obywatela. Kontrola
      poczynań banków a w szczególności ustalenie realnych do zarobków kryteriów
      przydzielania kredytów.
      - reforma systemu emerytalnego. Mało ludzi obecnie zdaje sobie sprawę, że stoimy
      na progu załamania się funkcjonującego do tej pory systemu opartego na dosłownie
      piramidzie dodatniego przyrostu naturalnego. Ten system funkcjonował dopóki
      średnia wieku społeczeństwa malała. Teraz mamy trend odwrotny a to już za chwilę
      doprowadzi do niewydolności i krachu. To nie są żadne przypuszczenia tylko pewna
      przyszłość. Jak najszybciej należy zlikwidować KRUS i odciążyć społeczeństwo
      opłatami na rolników.
      - reforma lecznictwa, zmiana systemu ubezpieczeń i wprowadzenie systemu w którym
      pieniądze rzeczywiście będą szły razem z pacjentem. Wprowadzenie elektronicznego
      systemu identyfikacji pacjenta i przechowywania danych historycznych o chorobach
      (z przypisanymi danymi personalnymi lekarza, który się zajmował leczeniem).
      - uporządkowanie systemu zarządzania ziemią z Polsce. Brak planów
      zagospodarowania przestrzennego stanowi potężny wyciek funduszów. Każda gmina
      powinna w trybie natychmiastowym takie plany przygotować i zatwierdzić.
      Wszystkie samowolki na terenach przyszłych autostrad czy innych obszarach
      powinny być zrównane z ziemią lub wykupione za przysłowiową złotówkę. Plany
      zagospodarowania przestrzennego uzdrowiły by rynek handlu ziemią i zakończyły
      proceder jej spekulacją. Cena ziemi stanowi obecnie główną zaporę przed rozwojem
      budownictwa w tym kraju!!!
      - wprowadzenie natychmiastowego planu restrukturyzacji polskiej energetyki. To
      co zostało pobudowane za komuny już powoli wychodzi z okresu eksploatacji.
      Należy jak najszybciej zatroszczyć się o nowe źródła energii:geotermia przede
      wszystkim a w następnej kolejności energetyka jądrowa. Jeżeli chcemy się dalej
      rozwijać to energii będziemy potrzebować coraz więcej.

      I jak? ją jacyś chętni, którzy zechcą realizować powyższe tematy? Czy dalej mamy
      karmić darmozjadów, którzy nic nie robią poza napychaniem kieszeni i ustawianiem
      członków rodzin?
    • Gość: be Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.eranet.pl 20.12.08, 11:37
      Może w takim razie prezes - specjalista wysokiej klasy - doradzi
      rządowym ekonomistom, jakie działania powinni podjąć? Taki mamy
      spadek po PiS - mierni polityczni kacykowie, którzy wykorzystaja
      każdą okazję, żeby pomóc Braciom (którzy ich wynieśli na stanowiska
      norlamnie dla nich nieosiągalne).
    • Gość: looczek Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 20.12.08, 12:03
      jak bedzie zero ,to bedzie sukces
    • acc4 Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony 20.12.08, 16:45
      A ten, pożal się Boże, prezes NBP z PISowskiego nadania skąd to może
      wiedzieć.
      • Gość: fiut-fiut Re: Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.chello.pl 21.12.08, 18:12
        > A ten, pożal się Boże, prezes NBP z PISowskiego nadania skąd to może
        > wiedzieć.

        na pewnie nie wie, zapytaj się Zbysia Ch. ten nie czyta
        z kartki i jest niesłychanie kompetentny....
    • wilczyca1951 Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony 20.12.08, 19:25
      pl.tinypic.com/view.php?pic=2r4mydx&s=5
    • red_adidas Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony 20.12.08, 21:29
      Polska jest oficjalnie krajem miodem i mlekiem płynącym.
      Podobno w Polsce jest ponad 32 tysiące brzuchów do wynajęcia.
      Osobiście miałbym parę zapytań do premiera Donalda Tuska np.:
      Czy te panie będą otrzymywać świadczenia z "budżetu",tj.
      np.zasiłek porodowy.
      Czy te panie będą płacić od umowy cywilno-prawnej,i jakie będą koszty
      tej działalności np. VAT,czy będą ewentualnie miały jakieś ulgi z
      uwagi na profil działalności?.:))
      Czy CBA będzie monitorować "tymczasowe" matki odnośnie Vatu,
      czy np. "dowodów" wdzięczności?.
      Jaki ruch przewiduje pan Skrzypek in plus czy in minus, w tym zakresie?.
      O opodatkowaniu prostytutek i "lewych" dochodów nie wspomnę,bo państwo nie może
      czerpać zysków z niemoralnych działań obywateli.:))
    • Gość: rosolek Skrzypek: wzrost PKB o 2,8 proc. zagrożony IP: *.zone5.bethere.co.uk 20.12.08, 22:57
      Interesujace. Jeszcze 2 miesiace temu pani wiceminister finansow
      Zajdel-Kurowska zapewniala ze Polsce kryzys nie grozi, nie ma nawet potrzeby
      rewidowac prognozy PKB na 2008/2009 (wtedy bylo to ponad 5%, a Europa i swiat
      szykowala sie do kryzysu). No i co teraz pani Zajdel-Kurowska? Nie lepiej bylo
      zostac przy sprzataniu i myciu garnkow zamiast sie pchac do koryta?
    • Gość: ee przyszły rok to pikuś 2010, to bedzie -5 IP: *.chello.pl 21.12.08, 18:10
      obym się mylił
      • c355 Re: przyszły rok to pikuś 2010, to bedzie -5 21.12.08, 18:31
        Gość portalu: ee napisał(a):

        > obym się mylił

        A wtedy PKB będzie na poziomie bardzo dobrego 2007 r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka