Dodaj do ulubionych

Koniec kokosów na lokatach

IP: *.aster.pl 30.12.08, 08:33
No,skoro sam Ryszard Petru zakłada lokaty.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wladek Banki to zlodzieje !!!! IP: *.3s.pl 30.12.08, 08:41
      najlepiej trzymac swoje pieniadze z dala od tych instytucji !!!!
      • syn_kantoru_i_inflacji życzę powodzenia 30.12.08, 10:58
        Obniżajcie dalej. W końcu ludzie pomyślą "po co ryzykować, że bank padnie kiedy
        i tak rzuca mi odsetkowe ochłapy?", i zaczną wycofywać w ogóle kapitał z systemu
        bankowego i chować gotówkę pod materac albo kupować złoto.
    • anka1 Koniec kokosów na lokatach 30.12.08, 08:45
      kokosow ? chyba sobie ktos kpiny robi. 7-9% minus podatek to kokosy ?
      wypchajcie sie z takimi kokosami !
      • znajomy_jennifer_lopez To wcale niemało 30.12.08, 15:39
        400 000zł

        LOKATA 100 000zł na czysto z palcem w...
        Lokata 3letnia 10% (oprocentowanie stałe)
        400 x 30%*(100-19% Belki) = 400 000 + 97200 (120tys minus Belka) = ok 500 000zł


        Mieszkanie zysk poniżej 40 000zł plus ryzyka jak poniżej
        3 letni najem
        36 x (1600-400spoldzielnia) = 36 x 1200 = 43200 - 8% podatek = 39744 + mieszkanie warte wtedy pewnie z 250 000 ==> Łącznie <300 000zł plus chrzanienie sie z jakimiś lokatorami, bachorami, remontami itp.
        • Gość: hrm Wszędzie widzisz mieszkania? IP: *.aster.pl 30.12.08, 16:04
          Ok, kupno mieszkania pod wynajem to w tej chwili beznadziejny interes, ale co to
          ma wspólnego z artykułem? Można znaleźć jeszcze gorsze biznesy do porównania,
          np. sprzedaż piasku na pustyni no ale z tego jeszcze nie wynika że lokata to
          świetna inwestycja.

          • Gość: zmichalg Re: Wszędzie widzisz mieszkania? IP: *.chello.pl 30.12.08, 16:42
            A co proponujesz?
            Chyba nie giełdę, która dobrze aby przez najbliższe 12 m-cy nie przyniosła strat.
            • Gość: hrm Nie mam uniwersalnej recepty IP: *.aster.pl 30.12.08, 17:17
              > A co proponujesz?
              > Chyba nie giełdę, która dobrze aby przez najbliższe 12 m-cy nie przyniosła strat.

              Oczywiście nie mam magicznego sposobu na dobrą inwestycję, poza radą "inwestuj w
              to, na czym się znasz". No i może zapakowaniem gotówki w kopertę i wysłaniem mi
              na skrytkę pocztową... Chodziło mi tylko o to, że akurat mieszkania to słaby
              miernik opłacalności inwestycji. Lepiej już porównywać z oprocentowaniem obligacji.

              Co do giełdy - wszyscy mówią o stratach, więc być może ceny akcji już
              odzwierciedlają te potencjalne straty (a może jest i pole do wzrostów?).
    • Gość: bananowiec Koniec kokosów na lokatach IP: 62.87.192.* 30.12.08, 08:50
      Koniec kokosów na lokatach - teraz będą banany
      • Gość: figowiec Re: Koniec kokosów na lokatach IP: 195.90.102.* 30.12.08, 09:06
        teraz bedzie figa.
        • Gość: ja dobre IP: *.chello.pl 30.12.08, 12:27
          Gość portalu: figowiec napisał(a):

          > teraz bedzie figa.

          :)))
      • Gość: Janek Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 09:06
        nie rozumiem, ja na 3 miesiace dostalem 9% (bez zadnych gwiazdek)
        i z tego zyje , przy duzej sumie daje mi to kilka tysiecy miesiecznie
        a czesc pieniedzy mam w nieruchomosci , z ktorej mam g..., no nie
        moge jej sprzedac a zbyt eksuluzywna do wynajecia (bo bidaki nie
        wynajma tylko zniszcza)
        nikt normalny nie da kasy na fundusze
        a w USA daja 2-3% i do tego 25% "Belki"
        nie jest tak zle
        • Gość: Michaił Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 09:13
          Pewnie, że nikt normalny "nie da kasy na fundusze", normalni zrobią to za 2-3 lata na "górce" ...
          • Gość: Łukasz Re: Koniec kokosów na lokatach IP: 217.153.117.* 30.12.08, 11:32
            Pewnie, że nikt normalny "nie da kasy na fundusze", normalni zrobią to za 2-3
            lata na "górce" ...



            hehehe, mądrze mówisz, zgadzam się z Tobą :)
            • Gość: zmichalg Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.chello.pl 30.12.08, 16:45
              A właśnie, że nie!
              Fundusze i giełdę w najbliższym czasie czeka teraz linia pozioma.
              A linię poziomą to ja mam w domu w skarpecie.
        • Gość: (gość portalu) Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.08, 09:18
          Janek - forumowy Rockeffeler z neostrady, co to ma tysiące miesięcznie z odsetek.

          LOL.
          • senseiek Re: Koniec kokosów na lokatach 30.12.08, 13:33
            1000 zl miesiecznie po opodatkowaniu jest generowane przez zaledwie 165 tys zl
            na lokacie 9%...
            Nie trzeba byc rokefelerem zeby tyle miec.. ;)

            ----
            Kalkulator dla inwestorów giełdowych:
            daytradercalc.trueart.pl
        • Gość: Łukasz Re: Koniec kokosów na lokatach IP: 217.153.117.* 30.12.08, 11:31
          Janku mogłeś przed zakupem nieruchomości pod wynajem poprosić jakiegoś doradce o
          wyliczenie realnej stopy zwrotu. Generalnie nikt kto wynajmuje mieszkania nie
          traci bo może ceny nieruchomości spadają ale wynajem nie.
          Fakt nasze lokaty nie są złe ale i tak każdy marudzi, że mogłyby być większe.
          Normalne, wszyscy pragną mieć więcej i cóż tu się dziwić.
          Na fundusze czy dadzą? Kwestia człowieka i jego przemyśleń. Kwestia też czy
          poczyta coś czy wszystko wie najlepiej
          • Gość: hrm Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.aster.pl 30.12.08, 16:11
            > Generalnie nikt kto wynajmuje mieszkania nie
            > traci bo może ceny nieruchomości spadają ale wynajem nie.

            No, jak ktoś kupił mieszkanie po 10k/m2 to jednak traci, szczególnie w
            porównaniu z lokatą. Ośmiuset złotych rocznego czynszu z metra nie wyciągniesz,
            nie mówiąc już o _zysku_.
        • Gość: R Re: Koniec kokosów na lokatach IP: *.maine.res.rr.com 31.12.08, 09:07
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > a w USA daja 2-3% i do tego 25% "Belki"

          A swistak siedzi i zawija... Jakie 25% Belki w USA? Dochod z procentow wlicza ci
          sie do podstawy opodatkowania i placisz podatek w zaleznosci od calosci zarobkow
          PO wszelkich odliczeniach.

          No chyba zes "nierezydent" zrywajacy azbest z dachow, to ci wtedy dowalaja 30%
          na dzien dobry, zebys nie zwial przed rokrocznym rozliczeniem podatkowym.
    • Gość: tk Koniec kokosów na lokatach IP: *.net.autocom.pl 30.12.08, 09:07
      7-9 % minus nie tylko podatek, ale też - inflacja (o zmienionych
      ostatnio chwytach w obliczaniu). Ale - jak mówiono w PRL - "rząd się
      zawsze wyżywi". Banki też. A ci, co nie wydadzą od razu swoich
      oszczędności , mają sie złożyć na tych, co nie spłacają kredytów (za
      ich pracę i pieniądze), a piją piwo pod kioskiem. Czysta komuna.
    • janostrzyca Za 3-6 m-cy bankructwa banków 30.12.08, 09:11
      Banki desperacko ściągają resztki pieniądza z rynku, żeby wpakować
      je w giełdy, kredyty i pokryć wypłaty wycofujących lokaty. Dokładnie
      jak w Islandii pół roku temu, przeciągaja w czasie agonię i
      przerzucają jej koszty na klientów. Za kilka m-cy będziemy mieli
      falę bankructw banków. Lepiej teraz forsę zakopać w ogrodzie.
      Przynajmniej wyjmiesz tyle co włożyłeś...
      • Gość: Michaił Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 09:17
        Nasycenie gospodarki kredytami konsumenckimi jest w Polsce nikłe w porównaniu do krajów Pierwszego Świata, zatem nic naszym bankom nie grozi.
        • Gość: Kryspin Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 09:30
          Pożyjemy zobaczymy. Oficjalny optymizm jest fajny do dnia, w którym
          sprawy się rypną na całego.
          • Gość: Michaił Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 09:36
            Mamy kryzys na całego, Rainbow tours właśnie poinformował, że za XI/08 miał ponad 10 milionów złotych przychodu, a w analogicznym okresie 2007 jedynie 6 mln zł...Jak wiadomo na podróżach oszczędza się najbardziej ;-)

            Oczywiśćie to tylko przykład.
            • Gość: kryspin Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 09:44
              Na drogie wczasy zagraniczne jadą ci, którzy mają nadmiar forsy.Ok.
              500 tys. zwolnionych z pracy w 2009r. (wg prognoz) raczej na
              tutystykę nie pojedzie.
              • Gość: Michaił Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.toya.net.pl 30.12.08, 09:47
                Czy zna Pan giełdową maksymę: "Jeśli umiesz przewidzieć trend, jesteś milionerem. Jeśli nie, jesteś analitykiem"? Spokojnie można to rozszerzyć na calą gospodarkę, bo gdzież toa ropa po 200 dol. za baryłkę?
              • k_r_m Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków 30.12.08, 11:02
                Gość portalu: kryspin napisał(a):

                > Na drogie wczasy zagraniczne jadą ci, którzy mają nadmiar forsy.Ok.
                > 500 tys. zwolnionych z pracy w 2009r. (wg prognoz) raczej na
                > tutystykę nie pojedzie.

                wierzysz slepo w prognozy?
                to pewnie wcześniej utopiłeś wszystkie pieniądze w funduszach, bo przeciez
                prognozy były takie fajne
            • janostrzyca Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków 30.12.08, 09:45
              Titanic. Orkiestra nadal gra. Aż się woda wleje do trąbek.
      • k_r_m Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków 30.12.08, 11:00
        janostrzyca napisał:

        > Banki desperacko ściągają resztki pieniądza z rynku, żeby wpakować
        > je w giełdy, kredyty i pokryć wypłaty wycofujących lokaty. Dokładnie
        > jak w Islandii pół roku temu, przeciągaja w czasie agonię i
        > przerzucają jej koszty na klientów. Za kilka m-cy będziemy mieli
        > falę bankructw banków. Lepiej teraz forsę zakopać w ogrodzie.
        > Przynajmniej wyjmiesz tyle co włożyłeś...

        no pewnie, niech wszyscy postapią zgodnie z twoją radą to dopiero będzie się
        działo, tylko kretyn nie wie, że żaden bank na świecie nie jest zaspokoić
        wszystich oczekiwań jednocześnie bo nie dysponuje takimi pieniedzmi, ale dalej,
        wyciągajmy pieniądze z lokat i zakopujmy je ogródku, jak tak każdy zrobi to aż
        sie zdziwią ile beda te pieniądze warte po ich wykopaniu, powodzenia
        • Gość: jan o. Re: Za 3-6 m-cy bankructwa banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 11:36
          Racja, lepiej wpłacić do banku i modlić się żeby bank nie upadł.
      • janostrzyca Bankowcy vs ciułacze 30.12.08, 11:44
        Na pieniądzach najlepiej się zna ten kto utrzymuje za średnią
        krajową. Jak normalnie pracujesz i zabiasz to wiesz że nie wydasz
        więcej niż masz i nie ma darmowych obiadów. Dlatego śmieszą mnie
        psuedo racjonalne opinie, pseudo bankowców/ekonomistów/ekspertów,
        że zwiększanie globalnego długu i pakowanie publicznej i prywatnej
        forsy w takie czy inne "rynki" prowadzi do wyjścia z kryzysu. G.
        prawda panowie bankowcy. Zawsze kiedyś, ktos powie "sprawdzam!" i
        wtedy będzie duże duuuup!
        • rasklaat Re: Bankowcy vs ciułacze 30.12.08, 13:00
          Podniecacie się pierwszym w historii III RP kryzysem finansowym. Na zachodzie było już takich kilka w ostatnim stuleciu. Ostatni był w 1989tym. Mechanizm jest zawsze podobny: banda idiotów zapożycza się po uszy, prowadzi "odpowiedni" styl zycia (kupuje za kredyt podróże, mieszkania, samochody, drogie ubrania, inne luksusy) i liczy że prawdziwe pieniadze przyjdą same. "Thing is most of them ain't even genuine yuppies. Mostly fuc.king shiny-arsed clerks or commission-based insurance salesmen that get a handful of rice each week in wages. It's all f.ucking image, innit. Thase cahnts ar all up to their f.ucking eyes in debt. Strutting around the f.ucking city in expensive suits pretending that they're on fifty K a year. Most of them ain't even got a five-figure salary." Konkluzja jest prosta: Gó.wno tylko czeka żeby wpaść w wentylator pewnego dnia. Poczta zacznie wtedy wysyłać zawiadomienia od komornika całymi workami.
    • Gość: lew Koniec kokosów na lokatach IP: *.chello.pl 30.12.08, 09:22
      witam a ostatnio dostalem propozycje od 1 stycznia 7.5% na koncie eskalacja w
      bgz uwazam ze to rewelka!!!!!oni tylko strasza zeby napedzic na lokaty a
      zlotowka i tak dostanie po dupie.lepiej czesc kasy zawsze miec w walucie.
    • Gość: r\\\dupki Koniec kokosów na lokatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 09:47
      Pytanie nie czy wy zaoferujecie dobre oprocentowanie, tylko czy klienci
      jeszcze będą chcieli zaoferować wam swoje pieniądze :) A jak nie pasuje to
      radźcie sobie sami na rynku międzybankowym!
    • ewa12321 Tylko w slabej gospodarce mozliwe 30.12.08, 09:51
      jest placenie takich odsetek. Popatrzcie tylko, jakie odsetki
      wydaja banki powaznych gospodarek: to raptem 3-4%. Jezeli bank
      oferuje odsetki duzo wyzsze, niz odsetki kredytowe, to te dodatkowe
      pieniadze musi albo wyspekulowac, albo uzyskuje je w wyniku
      piramidy: nowo wplacajacy musza pokrywac zobowiazania starszych
      klientow.

      Spekulacje na rynku juz sie koncza, bardzo trudno bedzie tez robic
      pieniadze na kontraktach terminowych, na to gospodarka jest zbyt
      nieprzewidywalna. Opcje put lub call to tez juz tylko dla
      jasnowidzow, caly system monetarny jest na brzegu zawalenia sie.
      Puste sprzedaze sa tylko dla tych mozliwe, kto ma silne zaplecze
      finansowe, a polskie banki, bedace tylko corkami matek
      zagranicznych, ktore wyciagaja, co sie da, maja z tego powodu
      niskie zasoby wlasne.

      Wiec niech ktos mi wytlumaczy, na czym bank moze zarobic ponad 10% w
      skali rocznej (bo on przeciez tez z czegos musi sie utrzymac).

      Albo zaklada sie amerykanska metode dodrukowywania pieniedzy w
      kazdej potrzebnej ilosci.

      • janostrzyca Re: Tylko w slabej gospodarce mozliwe 30.12.08, 09:58
        Ja bym stawiał na piramidę i próbę odwleczenia w czasie katastrofy,
        wspartą typowo polskim poglądem, że "jakoś to będzie". A jakby co,
        to w nogi.
      • Gość: cameleon Re: Tylko w slabej gospodarce mozliwe IP: 213.17.163.* 30.12.08, 10:04
        Wysokość oprocentowania depozytów nie zależy od tego czy dana gospodarka
        zaliczana jest do "poważnych" lecz przede wszystkim od wysokości stóp
        procentowych. Jako że na chwilę obecną Polska jest "samotną wyspą" ze swoimi
        stopami na poziomie 5 %, stąd mamy takie a nie inne oprocentowanie. Do tego
        dochodzi oczywiście nasilająca się potrzeba pozyskiwania środków przez banki.
        Mało kto pamięta, że w 2000 roku lokaty były oprocentowane na poziomie 15-16 % i
        to w takim teoretycznie mało atrakcyjnym banku jak PKO BP.
        Co do tego czy bank zarobi dając 10% na depozycie ja bym się specjalnie nie
        martwił - wystarczy spojrzeć na oprocentowanie kredytów gotówkowych
      • Gość: JG Re: Tylko w slabej gospodarce mozliwe IP: *.interpc.pl 30.12.08, 10:04
        > Wiec niech ktoś mi wytłumaczy, na czym bank może zarobić ponad
        > 10% w skali rocznej (bo on przecież tez z czegoś musi się
        > utrzymać).

        Na tym na czym zawsze zarabiał. Na kredytach.

        Przykład z życia:
        2006 - lokata roczna pln 3,5%, kredyt konsumpcyjny RRSP 12.00%
        2008 - lokata roczna pln 8,5% kredyt konsumpcyjny RRSP 14,87%

        • ewa12321 Kredyt za 14,87%? 30.12.08, 10:26
          Jaki odsetek kredytow stanowia kredyty konsumpcyjne oprocentowane na
          14,75%? Prosze mi powiedziec, czy ktokolwiek normalnie myslacy moze
          sobie na taki kredyt pozwolic? Czy jakikolwiek bank moze powaznie
          brac pod uwage, ze taki kredyt sie naprawde zwrocic?
          Na co obie strony licza? Na inflacje? Na krach i zalamanie sie calej
          gospodarki?

          Jezeli ci, ktorzy lokuja swoje oszczednosci, wspieraja swoimi
          pieniedzmi takie wlasnie kredyty, to przebudzenie bedzie bardzo
          bolesne.
          • Gość: lynx Re: Kredyt za 14,87%? IP: 217.153.201.* 30.12.08, 10:40
            A dostaniesz mądra pańciu tańszy kredyt? O ile? 1-2 procent? Skądś trzeba brać
            pieniądze przy większych zakupach, na drzewach nie rosną, kraść nie wypada,
            pozostaje kredyt. Wielkiego wyboru nie ma.
            • ewa12321 Re: Kredyt za 14,87%? 30.12.08, 17:15
              Wiem, ze nie ma wyboru. Ale ja, zanim bralabym taki kredyt na taki
              wysoki odsetek, kilka razy zastanowilabym sie, czy bede go mogla
              splacic. Dlatego zakladam, ze takie kredyty to raczej wyjatek, a
              nie podstawa dochodow bankowych.

              Ile kredytow konsumpcyjnych procentowo jest w Polsce niesplacalne?
      • koxiarz Re: Tylko w slabej gospodarce mozliwe 30.12.08, 10:20
        ewa12321 napisała:

        > jest placenie takich odsetek. Popatrzcie tylko, jakie odsetki
        > wydaja banki powaznych gospodarek: to raptem 3-4%. Jezeli bank
        > oferuje odsetki duzo wyzsze, niz odsetki kredytowe, to te dodatkowe
        > pieniadze musi albo wyspekulowac, albo uzyskuje je w wyniku
        > piramidy: nowo wplacajacy musza pokrywac zobowiazania starszych
        > klientow.

        A słyszałeś o kredytach konsumpcyjnych/pożyczkach gotówkowych itp? A wiesz ile wynoszą stopy procentowe w tych "poważnych gospodarkach" i ile w te "poważne gospodarki" jest pompowane kasy (banki nie mają problemu z jej pozyskaniem)?

        > Spekulacje na rynku juz sie koncza, bardzo trudno bedzie tez robic
        > pieniadze na kontraktach terminowych, na to gospodarka jest zbyt
        > nieprzewidywalna. Opcje put lub call to tez juz tylko dla
        > jasnowidzow, caly system monetarny jest na brzegu zawalenia sie.
        > Puste sprzedaze sa tylko dla tych mozliwe, kto ma silne zaplecze
        > finansowe, a polskie banki, bedace tylko corkami matek
        > zagranicznych, ktore wyciagaja, co sie da, maja z tego powodu
        > niskie zasoby wlasne.

        To ciekawe co twierdzisz. Śmierć spekulacji? Według mnie ryzykowne założenie. Poza tym jezeli nie masz pojęcia o instrumentach pochodnych(a niestety tak własnie wynika z twojego posta) to lepiej nie zabieraj w tej materiii głosu, bo sie osmieszasz.

        Poza tym polskie banki są w dobrej kondycji, choć nie znaczy, że nie są zagrożone recesją.

        > Wiec niech ktos mi wytlumaczy, na czym bank moze zarobic ponad 10% > w skali rocznej (bo on przeciez tez z czegos musi sie utrzymac).

        Z tradycyjnej działalności bankowej, czyli z udzielania kredytów i pożyczek. Jeżeli dołożysz do tego coraz poważniejsze źródło dochodu w postaci wszelkiego rodzaju opłat(zapewne zaczną się teraz możyc rózne "cudne rozwiązania". Zwróć uwagę, że wiekszość ofert z tak wysokim oprocentowaniem dotyczyła lokat 3-6 miesięcznych, a więc mozna to łączyć z chęcia zapewnienia sobie płynności w okresie, gdy rynek międzybankowy zamarł w wyniku braku zaufania(i oczywiście zaniedbania rzadu, w postaci gwarancji dla pozyczek międzybnakowych)

        > Albo zaklada sie amerykanska metode dodrukowywania pieniedzy w
        > kazdej potrzebnej ilosci.

        Taka opcja jest zazwyczaj popierana przez motłoch, gdyż ludzie lubią jak władza wydaje pieniądze(pożyczone) a RPP tnie stopy. Mam nadzieję, że tak sie jednak nie stanie, bo my nie jesteśmy USA i gwałtowny wzrost inflacji skończy się ucieczką kapitału z Polski, a w efekcie byc może nawet kryzysem walutowym.

        Kto pożyczy Polsce kasę, gdy inflacja będzie zżerać większą częśc zysków z papierów skarbowych? Nikt, czego skutkiem będzie wzrost rentowności emitowanych przez rząd papierów, a więc wzrost obsługi długu. Takie rozwiązanie mogą stosować Stany Zjednoczone, bo inwestorzy im ufają i traktują jako "bezpieczną przyszłość" nawet gdy te "palą dolarami w piecu"
        • ewa12321 Re: Tylko w slabej gospodarce mozliwe 30.12.08, 10:51
          > Śmierć spekulacji? Według mnie ryzykowne założenie. Poza tym
          jezeli nie masz pojęcia o instrumentach pochodnych(a niestety tak
          własnie wynika z twojego posta) to lepiej nie zabieraj w tej
          materiii głosu, bo sie osmieszasz.

          Przyznaje sie, nie jestem bankowcem, ale na tyle orientuje sie w
          obecnej sytuacji, ze wiem, ze wlasnie te rozne instrumenty pochodne,
          derywaty i jak je tam zwac, sa instrumentami, ktorych funkcjonowania
          sami bankowcy tez nie rozumieja. Sa to wirtualnie wypracowane
          pieniadze, ktore na krotka mete moga dac jakies zyski, ale na
          dluzsza mete okazuje sie, ze nie stoja za nimi zadne wartosci.
          Wypracowane przez roznego rodzaju szemrane grupy finanowe, padaja
          teraz jeden po drugim. Wciagaja w przepasc innch, ktorzy probowali
          wskoczyc na ten pociag.


          > Poza tym polskie banki są w dobrej kondycji, choć nie znaczy, że
          nie są zagrożo ne recesją.

          Polskie banki bylyby w dobrej kondycji, gdyby wypracowane przez nie
          dochody nie zostaly zabierane przez banki matki. Zapasy wlasne
          polskich bankow, (zamiast wynosci wypracowane 13-14%) sa na
          niepokojaco niskim poziomie (nieco ponad 3%), dlaczego wiec uwazasz,
          ze sie im tak dobrze wiedzie, jezeli nawet silniejsze zachodnie
          banki, majace dwu-, a nawet trzykrotnie wyzsze srodki wlasne, maja
          problemy. Co potrafia Polacy, czego nie potrafia inni? Jezeli
          Polacy sa tacy madrzy, dlaczego sa tacy biedni?


          > Mam nadzieję, że tak sie jednak nie stanie, bo my nie jesteśmy USA
          i gwałtowny wzrost inflacji skończy się ucieczką kapitału z Polski,
          a w efekcie byc może nawet kryzysem walutowym.

          > Kto pożyczy Polsce kasę, gdy inflacja będzie zżerać większą częśc
          zysków z papierów skarbowych? Nikt, czego skutkiem będzie wzrost
          rentowności emitowanych przez rząd papierów, a więc wzrost obsługi
          długu. Takie rozwiązanie mogą stosować Stany Zjednoczone, bo
          inwestorzy im ufają i traktują jako "bezpieczną przyszłość" nawet
          gdy te "palą dolarami w piecu"


          Kapital juz zaczal uciekac z Polski, nie zauwazyles tego? Juz nikt
          nie kupuje zlotowek, aby inwestowac w obligacje, zlotowka takze z
          tego powodu zaczela spadac.
          Obligacje panstwowe moga wydawac kraje, ktore maja dobry rating. USA
          ciagle trzyma te swoje AAA, ale juz ich metody ratingowe zaczynaja
          byc stawiane pod znak zapytania. Gdyby byly rzetelne, nie mogliby
          upychac swoich nedznych dlugow "subprime" po innych krajach. USA nie
          mialo dotychczas problemow z plasowaniem swoich obligacji, ale to
          sie skonczylo. Chinczycy z przerazeniem stwierdzaja, ze ich
          bilionowe rezerwy dolarowe sa coraz mniej warte, w nowe, wlasnie
          wypuszczane obligacje, juz nie wchodza. USA juz stukala do drzwi
          arabskich, ale i ci maja problemy. Teraz chca uplasowac swoje
          obligacje na wlasnym rynku, srodki do tego maja, w koncu rzad jest w
          stanie zarekwirowac swoim obywatelom np. metale szlachetne.

          Rosja wlasnie wypuszcza swoje obligacje. Skutkiem mizernego ratingu
          same ubezpieczenie u nich wynosi ponad 7%. Niemcy maja chyba jakies
          0,4% ubezpieczenia, bo tez maja AAA rating, a mimo to nie byli, po
          raz pierwszy w historii, w stanie sprzedac wszystkiego. Wlosi
          oferuja podwojne odsteki, a mimo to nikt nie kupuje wloskich
          obligacji.

          Wegrom sie tez nie udalo zdobyc na rynku pieniedzy, pomoc musial
          IWF, ale te pieniadze (20 mld) musza oddac za 17 miesiecy.

          Kto pozyczy Polsce? Wytlumacz mnie, tej ktora sie nie zna.

    • Gość: marek Koniec kokosów na lokatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 10:27
      Na www.epieniadze.com.pl akualne porownanie oraz zestawienie najlepszych ofert
      lokat na rynku.
    • Gość: xy Koniec kokosów na lokatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 11:43
      Zobaczymy skąd to te wspaniałe zagraniczno-polskie banki wezma
      forse na wyplate tych wysokich procentów ?
    • maniek_ok Re: Koniec kokosów na lokatach 30.12.08, 11:46
      Przepraszam ze sie wtrace w ten fantastyczny artykulik, ale...
      Jak mozna porownywac oferte NAJGORSZEGO banku na polskim rynku w kategori
      depozytow???????????????????

      MBANK poza lokata na 8,08% ktora trwala tylko miesiac, nie oferuje zadnej
      sensownej formy oszczedzania - wiec co mnie interesuja ich obnizki. Jak na razie
      to dzieki OF mozna zakladac lokaty na 10% na 5 miechow a ten kto korzysta z
      oferty PKO czy mBanku to jelen i tyle tematu.
    • Gość: set Benzyna miała być tańsza od ropy a nie jest IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.08, 12:14
      a w Getin banku bez zmian sprawdzałem dziwne
      • Gość: bimbol Re: Benzyna miała być tańsza od ropy a nie jest IP: 83.3.2.* 30.12.08, 12:32
        niestety ale do końca roku tylko, założyłem u nich dziś lokatę i to
        ostatni dzwonek
    • hugow Koniec kokosów na lokatach 30.12.08, 13:16
      to dobrze ze tanieje pieniadz - im tanszy pieniadz tym efektywniejsza gospodarka
    • dobiczek a banki nie zarobia na depozytach 30.12.08, 13:45
    • Gość: FreakyMisfit mBankozaur jest szybki - ale tylko w jedną stronę. IP: *.dialog.net.pl 30.12.08, 14:16
      mBankozaur jest szybki - ale tylko w jedną stronę - w obniżaniu oprocentowania lokat / kont.
      • Gość: klient_mbanku To tak jak ze Skypem IP: *.aster.pl 30.12.08, 16:19
        MBank jest jak Skype - mają słabą ofertę ale i tak się utrzymają bo jako pierwsi
        na rynku zajęli niszę, są wygodni w obsłudze, a leniwi klienci nie rozglądają
        się po rynku. Tzn. większość klientów, bo ja np. sprawdziłem i mBanku używam
        tylko do płacenia rachunków, kasę trzymam w Raiffeisenie.
    • Gość: karramba Koniec kokosów na lokatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:23
      najciekawsze jest to, że gdy jest tylko sposobność do obniżki
      oprocentowania lokat banki błyskawicznie jadą w dół, natomiast tam
      gdzie mogą "dać" oniżając % kredytów jakoś im to wiele czasu
      zajmuje...
    • Gość: a Lokata 11% w Aliorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:45
      Dla entuzjastów Alior banku o 11% lokacie nocnej -
      rzeczywiste oprocentowanie roczne po uwzględnieniu podatku:
      do kwoty
      - 500 zł - 5,89 %;
      - 1 000 - 5,70 %;
      - 3 000 – 15 000 - 5,71 %;
      - 25 000–50 000 - 4,21 %;
      - 100 000 - 4,57 %.


      Żaden bank nie daje nic za darmo. Alior dopiero wchodzi, łowi
      klientelę i wiele może obiecać do tego celu. Zobaczycie najpóźniej
      za kwartał, co zostało z tych obiecanek-cacanek.
      • Gość: ryzostan Re: lewe kolchozniki do roboty a nie spekulowac IP: *.fwgc.dot.ca.gov 30.12.08, 15:30
        Co sie tam u was dzieje? Rydzyk wprowadza nowe technologie, Tusek,
        kanania, kladze mu klody pod nogi. Michnik i POrypani chca
        przywrocic dawny PRL, awiec rzady jednopartyjne.
        • Gość: vvv Re: lewe kolchozniki do roboty a nie spekulowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:46
          Gość portalu: ryzostan napisał(a):

          > Co sie tam u was dzieje? Rydzyk wprowadza nowe technologie, Tusek,
          > kanania, kladze mu klody pod nogi. Michnik i POrypani chca
          > przywrocic dawny PRL, awiec rzady jednopartyjne.


          Na TVPolonia znowu Pietrzaka puszczali?
      • Gość: marek Re: Lokata 11% w Aliorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:04
        Oprócz Aliora dobry jest teraz Open Finance... przeczytajcie gdzie przenieść
        oszczędności:

        www.inwestujwsiebie.blogspot.com/
        Pzdr.
        • Gość: a Re: Lokata 11% w Aliorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:08
          Eheś, popatrzcie sobie na opłaty w Aliorze i realne oprocentowanie
          lokat. No rewela normalnie. Trzeba CZYTAĆ warunki. Nie wystarczy
          śledzić reklamy. Tabela opłat i prowizji się kłania.
          • Gość: Hohoń A no właśnie... IP: *.aster.pl 30.12.08, 16:32
            U mnie w Bezpiecznym Truście Finansowym Hohonia jest 20% (*).

            (*) Opłata za przelew wynosi 30% kwoty przelewu.
    • Gość: marek Gdzie teraz przenieść oszczędności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:03
      Gdzie przenieść swoje oszczędności? Ja przeczytałem opis najlepszych lokat na
      rynku...

      inwestujwsiebie.blogspot.com/
      Może Open a może BZWBK ?

      Pzdr.
    • Gość: strach Lokata 10% ,a inflacja 15% w 2009 . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:14
      Tylko idiota daje się teraz nabierać na reklamy tych zdzierców i
      odpowiedzialnych za kryzys w USA (banki w USA) .
    • Gość: gfg Koniec kokosów na lokatach 9,09 do 8 stycznia IP: *.eranet.pl 30.12.08, 16:27
      Bank Polskiej spółdzielczości


      www.bankbps.pl/news/read/pid/36/cid/36/news_id/1260/
    • Gość: ha Najlepsze lokaty na kokos.pl - tam daja nawet 26% IP: *.infinity.net.pl 30.12.08, 19:57

    • Gość: jojo wczoraj w fortis banku IP: *.toya.net.pl 31.12.08, 09:14
      wczoraj w fortis banku zalozylismy od reki małą 3-miesięczną lokatkę na 9%, zero
      kosztów oprócz podatku belki oczywiscie
      • Gość: jan o. Re: wczoraj w fortis banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 09:17
        A czy to nie Fortis zbankrutował w beneluxie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka