Dodaj do ulubionych

"Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje

IP: 91.198.179.* 20.02.09, 08:16
I to ma być cały artykuł??????????????????????

A jaki szumny tytuł. Buahahahha
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 83.238.173.* 20.02.09, 08:18
      A gdzie instynkt samozachowawczy przedsiębiorców? Jeżeli poruszam się furą
      wyposażoną przez producenta w 300 konny silnik i zachwalaną przez niego co
      ona to nie może, to tylko od mojego instynktu samozachowawczego będzie
      zależało, czy będę się nią elegancko bujał, czy w niej elegancko zginę.
      • jk1962 Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 08:50
        Banki są instytucjami zaufania publicznego. Wzajemne zaufanie w relacjach
        bank-klient jest bardzo cennym i chyba niedocenianym czynnikiem rozwoju
        gospodarczego. Wyobraź sobie że idziesz do banku z myślą że możesz zostać
        świadomie oszukany przez bankiera. A przecież każdy musi korzystać z usług
        banków. W tym przypadku banki rażąco nadużyły zaufania i powinna spotkać je
        dotkliwa kara.
        • Gość: obserwator Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 83.238.173.* 20.02.09, 09:34
          Takie relacje bank - klient oparte na wzajemnym zaufaniu, to chyba piosenka
          przeszłości, kiedy samodzielne banki działały na rynkach lokalnych. Banki są od
          zarabiania pieniędzy i teraz w dobie globalizacji, gdy gdzie indziej poniosą
          straty, to tam gdzie mogą to sobie powetować, to to zrobią zgodnie z zasadą bić
          frajera. Jeżeli banki nie dawały gwarancji, że mocny kurs złotego się utrzyma,
          to druga strona automatem powinna zadać pytanie a co będzie jak kursy walut
          wzrosną i na podstawie udzielonej odpowiedzi podjąć decyzję. Wniosek: albo byli
          za mało dociekliwi, albo podjęli błędną decyzję.
          • Gość: jas I właśnie tego jeszcze ludziska nie rozumieja, ze IP: *.jmdi.pl 20.02.09, 10:07
            bank dba o siebie a nie o nich! I jak ma szansę zarobić na nich to to zrobi bez
            żadnego ale choćby miał ich pogrążyć totalnie! Gdzie stawka idzie o miliony tam
            nie ma sentymentów.
            • Gość: markus Re: I właśnie tego jeszcze ludziska nie rozumieja IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:26
              a powinny byc ? Co to , organizacje harytatywne ?
              • Gość: Monika199 przeciez ci doradcy maja rodziny, dzieci IP: *.autocom.pl 20.02.09, 10:41
                mozna wynająć specjalistów którzy znajdą ich rodziny, obiecają ich
                tatusiom co naciagnęli Polaków na opcje że dzieciom poobcinaja
                paluszki jak tatus oszust nie odda kaski. Do dzieła, kutas bedzie
                szukał kasy na spłatę swojego kurestfa
                • indianski Re: przeciez ci doradcy maja rodziny, dzieci 20.02.09, 11:16
                  zeby grac trzeba umiec przegrywac . jezeli sie nie potrafi to lepiej pracowac na
                  zmywaku
                  • Gość: purify ja tez wciskalem opcje - 20 za gieta IP: *.chello.pl 20.02.09, 12:01
                    -.-
                    • Gość: vice_versa GW rżnie głupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:01
                      GW opowiada brednie, że to studenci czy niedoświadczeni absolwenci
                      wysycali rynek opcjami czy CIRSami. Od kiedy to "ludzie zaraz po
                      studiach" mają wpływ na to jakie instrumenty będzie sprzedawał bank?
                      Oni tylko sprzedawali co im kazano. Prawda jest taka, że na tym
                      właśnie zależało managerom czyli DOŚWIADCZONYM. Nikt samemu sobie
                      nie ustala premii.
                      Inicjatywa idzie od top managerów i prawników, a decyzje pewnie
                      podejmowano w NY czy Londynie. Kilkadziesiąt tysięcy kwartalnie
                      które ma oburzać to śmiesznie mało porównując z kilkoma/kilkunastoma
                      mlnPLN które zarobiły banki.
                    • Gość: zgrzyt Re: ja tez wciskalem opcje - 20 za gieta IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 13:19
                      spowiedź

                      www.dziennik.pl/polityka/article324048/Wciskali_toksyczne_opcje_zarabiali_krocie.html
                • kretynofil Och, czy to nie wspaniale... 20.02.09, 12:01
                  ...jak GWno teraz "rzuca kamieniem"?

                  A kto, grzecznie ku*wa sie pytam, pisal ze nieruchomosci nie moga taniec, a
                  inwestycje w akcje i oparte na nich fundusze to "pewny zarobek"?

                  Kto wreszcie trabil, ze polska gospodarka ma solidne fundamenty i kryzys nam nie
                  grozi? Sie pytam Szanownej Redakcji?!

                  Ile wynosila stawka Wielgo za artykul o przyszlosci rynku nieruchomosci? Ile
                  skasowaliscie za propagowanie kredytow w CHF, kiedy kurs CHF/PLN oscylowal wokol
                  2,00, co? Moze o tym napiszecie, Redaktorzy przez Wielkie "R"?

                  Na koniec piosenka dla Szanownej Redakcji:

                  Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie, Panie decydencie z agencji reklamowej...
                  Hej! Panie menagerze, z MTV prezenterze, słynna dziennikarko...
                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone w Ciebie!

                  Hej! Panie redaktorze, modny aktorze na żywo i w kolorze...
                  Hej! Panie dygnitarzu, poeto, piosenkarzu, idolu na ołtarzu...

                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone w Ciebie!

                  Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie, Panie decydencie z agencji reklamowej...
                  Hej! Panie menagerze, z MTV prezenterze, słynna dziennikarko...
                  Hej! Panie redaktorze, modny aktorze na żywo i w kolorze...
                  Hej! Panie dygnitarzu, poeto, piosenkarzu, idolu na ołtarzu...

                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                  Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone w Ciebie!
                  Butelki z benzyną i kamienie! x3
                  Wymierzone w Ciebie! Wymierzone w Ciebie!

                  Cool Kids of Death

                  Chyba najlepsza piosenka jaka nagrali...
                  • Gość: ax Re: Och, czy to nie wspaniale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:14
                    No to ruszmy się wreszcie i użyjmy tych butelek i kamieni! Tu
                    wszystko jest już chore i samo się nie zmieni, bo świnie same od
                    koryta się nie odciągną. Nawet ograniczenie liczby posłów jest
                    niemożliwe, bo sami musieliby to przegłosować. Potrzebny jest
                    przewrót na miarę upadku komunizmu i nowe rozdanie kart (czy lepsze,
                    przekonamy się, niestety, dopiero po latach).
                    • myslacyszaryczlowiek1 Gość portalu: ax napisał(a): 20.02.09, 12:58
                      Proponuję założyć internetową w pełni demokratyczną partię.
                      Może gość od Naszej Klasy by założył portal. Coraz więcej niezadowolonych a nie
                      ma na kogo głosować.
                  • Gość: heniuś Ciężki jest żywot wirtualnego rewolucjonisty IP: 89.124.8.* 20.02.09, 15:26
                    No proszę, jaka niedaleka droga od belgijskiego specjalisty IT do rewolucjonisty. Swoją droga zastanawia mnie poziom masochizmu u takich jednostek. Szczerze nienawidzą GW a codziennie spedzają na jej forum po kilka godzin prowadząc wirtualne życia w zastępstwie żałosnych prawdziwych.
                  • znajdz_glupszego_od_siebie Re: kretynofil, zalewasz na pelen regulator 20.02.09, 20:26
                    kretynofil napisał:

                    > ...jak GWno teraz "rzuca kamieniem"?

                    Co oznacza powyzsze stwierdzenie?

                    > A kto, grzecznie ku*wa sie pytam, pisal ze nieruchomosci nie moga
                    taniec,

                    No kto?

                    a
                    > inwestycje w akcje i oparte na nich fundusze to "pewny zarobek"?


                    A to kto napisal?

                    >
                    > Kto wreszcie trabil, ze polska gospodarka ma solidne fundamenty i
                    kryzys nam ni
                    > e
                    > grozi? Sie pytam Szanownej Redakcji?!
                    >

                    Polska gospodarka ma solidne fundamenty i nie mozna mowic o kryzysie
                    tylko o spowolnieniu gospodarczym. Nie rozumiesz slowa kryzys.

                    > Ile wynosila stawka Wielgo za artykul o przyszlosci rynku
                    nieruchomosci? Ile
                    > skasowaliscie za propagowanie kredytow w CHF, kiedy kurs CHF/PLN
                    oscylowal woko
                    > l
                    > 2,00, co? Moze o tym napiszecie, Redaktorzy przez Wielkie "R"?
                    >

                    Moze napisz jasniej, kretynofilu przez wielkie G.


                    > Na koniec piosenka dla Szanownej Redakcji:
                    >
                    > Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie, Panie decydencie z agencji
                    reklamowej...
                    > Hej! Panie menagerze, z MTV prezenterze, słynna dziennikarko...
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone
                    w Ciebie!
                    >
                    > Hej! Panie redaktorze, modny aktorze na żywo i w kolorze...
                    > Hej! Panie dygnitarzu, poeto, piosenkarzu, idolu na ołtarzu...
                    >
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone
                    w Ciebie!
                    >
                    > Hej! Człowieku w pierwszym rzędzie, Panie decydencie z agencji
                    reklamowej...
                    > Hej! Panie menagerze, z MTV prezenterze, słynna dziennikarko...
                    > Hej! Panie redaktorze, modny aktorze na żywo i w kolorze...
                    > Hej! Panie dygnitarzu, poeto, piosenkarzu, idolu na ołtarzu...
                    >
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie!
                    > Mamy butelki z benzyną i kamienie, wymierzone w Ciebie! Wymierzone
                    w Ciebie!
                    > Butelki z benzyną i kamienie! x3
                    > Wymierzone w Ciebie! Wymierzone w Ciebie!
                    >
                    > Cool Kids of Death
                    >
                    > Chyba najlepsza piosenka jaka nagrali...
                    >

                    Nie interesuja mnie pioseneczki.
          • maruda.r Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 10:49
            Gość portalu: obserwator napisał(a):

            Banki są od
            > zarabiania pieniędzy i teraz w dobie globalizacji, gdy gdzie indziej poniosą
            > straty, to tam gdzie mogą to sobie powetować, to to zrobią zgodnie z zasadą bić
            > frajera.

            *******************************

            Więc banda napadająca na bank jest usprawiedliwiona? Prawo dżungli?


            • indianski Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 11:42
              No tak , wlascicieli kantorow tez pewnie bys wsadzil do pudla dlatego ze
              sprzedawali euro po 3.50 a teraz po 4.80 . Cholerni oszusci.
    • Gość: Janek Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:20
      bo diler został w konfesjonale
      • Gość: zgrzyt TUTAJ spowiedź IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 13:17
        TUTAJ spowiedź

        www.dziennik.pl/polityka/article324048/Wciskali_toksyczne_opcje_zarabiali_krocie.html
    • arahat1 teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje to 20.02.09, 08:38
      spekulacja obu stron...lwica pawlak walczy!!!
      • maruda.r Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 08:43
        arahat1 napisała:

        > spekulacja obu stron...lwica pawlak walczy!!!

        ******************************

        I dobrze, że walczy. Gdyby sprawa dotyczyła indywidualnych konsumentów, to
        zająłby się nią UOKiK. Nie ma jednak instytucji chroniącej podmioty gospodarcze.

        • szefunio1 Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 09:49
          > I dobrze, że walczy. Gdyby sprawa dotyczyła indywidualnych
          > konsumentów, to zająłby się nią UOKiK. Nie ma jednak instytucji
          > chroniącej podmioty gospodarcze
          Bo podmioty gospodarcze powinny chronić się same - od tego
          zatrudniają prawników, sepcjalistów finansowych, członków zarządu i
          rady nadzorczej z wieloletnim doświadczeniem biznesowym. A jeśli na
          w/w stanowiskach firma zatrudniła amatorów, to niech upadnie - im
          wcześniej tym lepiej.
          • maruda.r Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 10:44
            szefunio1 napisał:

            > > I dobrze, że walczy. Gdyby sprawa dotyczyła indywidualnych
            > > konsumentów, to zająłby się nią UOKiK. Nie ma jednak instytucji
            > > chroniącej podmioty gospodarcze
            > Bo podmioty gospodarcze powinny chronić się same - od tego
            > zatrudniają prawników, sepcjalistów finansowych, członków zarządu i
            > rady nadzorczej z wieloletnim doświadczeniem biznesowym. A jeśli na
            > w/w stanowiskach firma zatrudniła amatorów, to niech upadnie - im
            > wcześniej tym lepiej.

            ******************************

            Ach, więc w przypadku np. napadu, firma powinna zatrudnić własną policję, która
            złapie przestępców i przeprowadzi proces?

            • indianski Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 11:36
              a czy ktos na firme napadl ? Ktos i ch zmuszal do zawierania umowy ? Nie
              pozowlil umowy przeczytac ?
              • Gość: a Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:21
                Człowieku, przyjmując Twój tok myślenia dojdziemy do kompletnego
                paraliżu gospodarczego, bo zawarcie każdej umowy będzie wymagało
                zatrudnienia sztabu prawników i specjalistów z co najmniej kilku
                niezależnych firm, zastępu ochroniarzy i na wszelki wypadek plutonu
                wojska. W rezultacie koszty przygotowania się do transakcji
                przekroczą potencjalne zyski z niej wynikające.

                Podstawą nowoczesnej gospodarki jest ZAUFANIE. Jeśli go brak, to
                można co najwyżej prowadzić rodzinny zakład rzemieślniczy we własnym
                domu ogrodzonym wysokim murem z wieżyczkami strzelniczymi.
                • steady_at_najx Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 13:01
                  Czlowieku stosujac Twoj tok myslenia dojdziemy do paralizu
                  ekonomiczno gospodarczego bo kazda umowa zawarta w Polsce bedzie
                  mogla byc uniewazniona z gestii rzadu bo podpisujacy stwierdzi
                  ze "nie zrozumial zapisow".

                  Podstawa umow jest ROZUMIENIE zapisow. Jesli go brak mozesz co
                  najwyzej prowadzic wozek i to nawet nie widlowy zamiast pchac sie na
                  funkcje managerskie.
            • szefunio1 Re: teraz wciskaja nam jak to oni wciskali. opcje 20.02.09, 14:19
              > Ach, więc w przypadku np. napadu, firma powinna...
              ... mieć odpowiednie odpowiednie zabezpieczenia.
              Firma, w której trzymano większość kapitału firmy w niezamkniętym
              sejfie, nie zainstalowano zabezpieczeń antywłamaniowych, nie
              zatrudniono ochroniarzy do pilnowania firmy i nie wykupiono
              ubezpieczenia przed włamaniem też powinna paść.
              Nie widzę powodu dla którego państwo miałoby wysyłać policjantów aby
              chronili taką firmę przed rabunkiem.
    • loppe "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 08:50
      Kompromitacja lumpenbankierów.
      • Gość: markus Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:41
        raczej lumpenbiznesmenuff
    • gregsmile Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 08:51
      weryfikację banków zrobią klienci i rynek. nic więcej nie trzeba
      robić. firmy mają prawo do dochodzenia swoich praw w sądach i sądząc
      po wypowiedzi dealera z artykułu, nie powinny mieć problemów z
      obroną swoich pieniędzy.
      • plosiak Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 08:56
        Sądząc po treści artykułu, banki nie będą miały najmniejszych problemów w
        sądzie. Mamy swobodę zawierania umów. Skoro ktoś zarządzający firmą wydaje
        miliony na spekulacje, to powinien siedzieć za działania na szkodę spółki.
        Bardzo dobrze, że z rynku znikną spółki, które nie są w stanie wybrać do zarządu
        myślących ludzi. Zostaną te, które wolą mniej zarobić, ale nie zbankrutują.

        Bankowi nie udowodnisz, że pracownik miał kłamać. Poza tym, banki nie wiedziały,
        że złoty spadnie. Mogły tak zakładać, ale wiedzieć tego nie mogły.

        Jeśli sprzedam komuś złom po 100 złotych za tonę i mu powiem, że na pewno za pół
        roku będzie wart 300 zł, a jednak będzie wart 50 zł, to gdzie oszustwo ? To jest
        ryzyko, przy działalności gospodarczej rzecz oczywista.
        • zezowaty_cyklop Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 09:06
          > Jeśli sprzedam komuś złom po 100 złotych za tonę i mu powiem, że
          > na pewno za pół roku będzie wart 300 zł, a jednak będzie wart
          > 50 zł, to gdzie oszustwo ?

          Proste. Oszustwem są słowa "na pewno". Jeśli do tego przedstawiłeś się jako
          ekspert od handlu złomem, to w cywilizowanym kraju idziesz siedzieć. I tak samo
          powinno być z wszystkimi doradcami finansowymi, którzy sprzedając opcje użyli
          tych słów.
          • Gość: oi Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 10:34
            Czy Hubert Urbański reklamując produkt banku
            - zyskasz dwa razy - jest oszustem .
            Prawda jest taka że zamiast zysku były straty .
            Więc czy jest oszustem ???
            • Gość: markus Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:38
              czy pani kasia reklamujac szampon "pozbedziesz sie do 90% lupierzu" oszukuje ?
              • em_obywatel Oczywiscie, ze oszukuje. 20.02.09, 10:46
                Oczywiscie, ze oszukuje. Pani Kasia powinna powiedziec, jakie sa wyniki testow
                kliniczych u ilu procent testowanych usunieto lupiez.

                Tak samo czlowiek sprzedajacy instrumenty finansowe powinien powiedziec o
                ryzyku. Powinien jeszcze zostac wprowadzony obowiazek odczytania umowy na glos,
                lacznie z zalacznikami i objasnieniami, tak jak robi to np. notariusz z umowa
                kupna sprzedarzy nieruchomosci.

                Kapitalizm i wolny rynek trzeba ucywilizowac, zyjemy w Europie a nie w dzungli.
                • Gość: piro Re: Oczywiscie, ze oszukuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:15
                  Pewnie że oszukuje .
                  Bank PKO BP zapłacił karę za to że nie podał że
                  10.5 proc. to nie w skali roku .
                • maruda.r Re: Oczywiscie, ze oszukuje. 20.02.09, 11:23
                  em_obywatel napisał:

                  > Oczywiscie, ze oszukuje. Pani Kasia powinna powiedziec, jakie sa wyniki testow
                  > kliniczych u ilu procent testowanych usunieto lupiez.

                  ******************************

                  Przedmówca (zapewne przypadkowo) napisał "łupierz". W przypadku "łupierzu" mamy
                  100% pewności, że usunie go nawet woda (wszak nigdy nie istniał). Efekt
                  gwarantowany.

                  Ewentualne roszczenia nabywcy szamponu można uznać za bezpodstawne, bo przecież
                  preparat usuwa "łupierz", a nie łupież. Problem w tym, że nie o ten typ umowy
                  nam chodzi. Cały handel od stuleci opiera się na słowie, na rzetelności.

                  Problem z opcjami nie sprowadza się do asymetrii warunków umowy. Znamy przecież
                  instytucję pożyczki pod zastaw realizowanej w lombardach. Warunki są jasne do
                  bólu, i mimo asymetrii nie skarg na działalność lombardów.

                  Banki w przypadku opcji posłużyły się podstępem, a umowa podstępna może zostać
                  anulowana w majestacie prawa - jeżeli uda się udowodnić złą wolę banków.

                  Zatem, bez względu na wynik procesów sądowych, opinia publiczna powinna poznać
                  wszystkie możliwe fakty tych operacji. I ocenić je w ramach wolnego rynku.

                  • indianski Re: Oczywiscie, ze oszukuje. 20.02.09, 11:34
                    Sorry a gdzie tu jest ten podstep ?
                    Pan kazio wychodzil z zalozenia ze zlotowka bedzie drozala , a ta sie zbuntowala
                    i staniala . Zagral i przegral . Nikt odgornie kursu nie ustala
                    • fuks0 Re: Oczywiscie, ze oszukuje. 20.02.09, 12:45
                      Ale dysponując odpowiednio dużą ilością gotówki można na niego wpłynąć. Do tego
                      dochodzą analizy robione w celu wywołania paniki na rynku (dopóty, dopóki kilka
                      instytucji finansowych i badawczych nie pokazało światu swoich analiz i
                      przewidywań, to w Europie środkowej kryzysu jako takiego nie było. Dopiero po
                      serii takich publikacji i zapewne grze spekulacyjnej kryzys został wywołany.
                    • zezowaty_cyklop Re: Oczywiscie, ze oszukuje. 20.02.09, 13:36
                      indianski napisał:
                      > Sorry a gdzie tu jest ten podstep ?
                      > Pan kazio wychodzil z zalozenia ze zlotowka bedzie drozala , a ta sie
                      zbuntowal a i staniala .

                      Ale jeśli pan Kazio na pytanie: "jakie jest ryzyko" dostał odpowiedź "żadne", to
                      moim zdaniem sąd powinien się pochylić nad jego problemem, tak samo jak zrobił
                      to skutecznie sąd we Włoszech.
            • zezowaty_cyklop Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 13:25
              Gość portalu: oi napisał(a):
              > Czy Hubert Urbański reklamując produkt banku - zyskasz dwa razy - jest oszustem .

              Jeśli użył słów "na pewno" a na ekranie nie było informacji o ryzyku to owszem
              autor reklamy jest oszustem i jest na to paragraf w polskim prawie.
          • Gość: tt Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 20.02.09, 14:47
            mozesz miec jednak jeden istotny problem.udowodnij przed sadem ze padlo slowo na
            pewno.inna sprawa , banki stac na najdrozsze kancelarie adwokackie i nie sadze
            zeby ktos im podskoczyl. wreszcie ,przedsiebiorcy wala glupa i udaja pierwszych
            naiwnych. nie sa bez winy a ich wina ma na imie chciwosc. niech konaja. jesli
            nie jestes przedsiebiorca to rowniez toba oni nie beda sie przejmowali. acha ,
            nie szukaj sprawiedliwosci bo ona umarla a moze nawet nigdy jej nie bylo
        • Gość: gość Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 20.02.09, 09:24
          bredzisz chłoptasiu,banki mają obowiązek informować o potencjalnym ryzyku,tym bardziej że było asymetryczne,10% po stronie banku 90% po stronie klienta.we Włoszech fakt zatajenia przed klientami
          dysproporcji ryzyka spowodował że banki przegrywają sprawy z automatu,wystarczy tylko dowieść że przemilczały przed klientami jakie są proporcje ryzyka,świadome przemilczenie to świadome działanie na szkodę klienta.
          • aaneta Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 09:35
            > banki mają obowiązek informować o potencjalnym ryzyku

            Potrafisz wskazać jakiś przepis, który nakłada na banki taki obowiązek?
            • Gość: gośc Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 20.02.09, 10:52
              a znasz przepis który pozwala przemilczać kluczowe informacje, czy świadome przemilczenie nie jest tożsame z wprowadzaniem w błąd,przypomnij sobie sprawę z przed kilkunastu lat,jak banki przemilczały takie koszty jak opłata przygotowawcza,opłata manipulacyjna prowizja,natomiast eksponowały oprocentowanie rzekomo najniższe z najniższych,a potem szok koszt kredytu powalał,dziś mają psi obowiązek informować o wszelkich kosztach.
              • aaneta Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 11:56
                Nie odpowiedziałe(a)ś na moje pytanie. Zdecyduj się, czy banki mają obowiązek
                informować o ryzyku, czy o kosztach, bo to zupełnie różne kwestie. I nie ma
                czegoś takiego jak "psi obowiązek", obowiązek może wynikać jedynie z przepisów
                prawa. Których Ty nie znasz.
                PS. Jeżeli chcesz dyskutować na poważnie, to wstawiaj, proszę, spacje po znakach
                przestankowych, bo trudno się czyta Twoje wypowiedzi.
                • Gość: a Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:26
                  Oczywiście, że mają. Tak samo, jak producent suszarki do włosów ma
                  obowiązek poinformować, że urządzenia tego nie należy używać w
                  łazience, nawet jeśli już w szkołach podstawowych dzieci się uczą,
                  że woda przewodzi prąd, więc niby każdy powinien wiedzieć o ryzyku z
                  tym związanym.
                  • aaneta Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 12:40
                    > Oczywiście, że mają.

                    To Twój pogląd, nie argument. Wskaż przepis.
                • Gość: gość Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 20.02.09, 12:40
                  najwyraźniej trudne dla ale Ciebie. tak na marginesie czy gracz który gra znaczonymi kartami nie jest aby szulerem.czy owe pomyłki w prognozach opublikowanych przez niektóre banki na temat kondycji złotego, negatywne,potem dziwne sprostowania że nie o złotego chodziło i nie o polską gospodarkę, to dzieło przypadku.obawiam się że to zaplanowana z góry zagrywka,wszakże kula śniegowa ruszyła a sprostowania nie zadziałały wstecz.zatem dziwnie się to kojarzy z grą znaczonymi kartami.co do przepisów,sprawdź czy gdy rano wstajesz to wstając lewą/prawą nogą czynisz to zgodnie z przepisami.jest coś takiego jak etyka zawodowa,szczególnie ważne gdy mówimy o instytucjach zaufania publicznego,no chyba że banki takimi nie są.w takim razie powinny może nazywać się kasynami, bądź szulerniami.
            • zezowaty_cyklop Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 13:31
              Dyrektywa MIFID

              "To dokument, który leży w poczekalni Trybunału Konstytucyjnego. Co reguluje? W
              uproszczeniu: bank nie może sprzedawać klientom produktów finansowych, które
              wymagają specjalistycznej wiedzy ekonomicznej."

              wyborcza.pl/1,76842,6279665,Krew_zaczyna_plynac_o_drugiej_w_nocy.html?as=6&ias=6&startsz=x
              • aaneta MiFID 20.02.09, 17:13
                zezowaty_cyklop napisał:
                > Dyrektywa MIFID
                > "To dokument, który leży w poczekalni Trybunału Konstytucyjnego. Co reguluje? W
                > uproszczeniu: bank nie może sprzedawać klientom produktów finansowych, które
                > wymagają specjalistycznej wiedzy ekonomicznej."

                No właśnie, leży w poczekalni. Więc może nie należy się na niego powoływać, nie
                sądzisz?
                Zresztą nawet gdyby obowiązywał, to wcale nie wynikałoby z niego to, co
                zacytowałeś. Tu lepsze źródła:
                biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/5797,jakie_jest_znaczenie_dyrektywy_mifid_dla_inwestorow.html
                a zwłaszcza:
                mifid.pl/
                • zezowaty_cyklop Re: MiFID 23.02.09, 12:51
                  Rzeczywiście w Twoich linkach jest mniejszy skrót myślowy:

                  "Kategoria: Klienci detaliczni. Korzystający z najwyższego poziomu ochrony.
                  MiFID nakłada na firmy inwestycyjne obowiązek określenia czy produkty
                  proponowane tym klientom lub wybrane przez tych klientów odpowiadają ich wiedzy
                  i doświadczeniu."
          • Gość: MxT Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:10
            w momencie podpisywania umowy opcyjnej( czyli w czasie kiedy
            złotówka byla mocna)..było zupełnie odwrotnie.To bank ponosił wtedy
            90% ryzyko ze euro bedzie sie dalej umacniało, a exporter tylko
            10%,ze euro będzie droższe i np przekroczy poziom 3,7(lub 3,5)
            zł.Przynajmniej tak wzkazywaly wówczas wszystkie raporty o polskiej
            gospodarce.
      • jk1962 Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 08:58
        gregsmile napisał:

        > weryfikację banków zrobią klienci i rynek. nic więcej nie trzeba
        > robić.
        ........................................
        Mam inne zdanie. Banki (ich pracownicy) świadomie kłamali. Wciskali kit. Jest to
        sytuacja na którą nie możemy się godzić. Kara za to musi być dotkliwa.
        • gregsmile Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 09:03
          banki to instytucje zaufania publicznego. bank jak każda firma może
          stracić rynek z powodu niesolidnego pracownika, ale musi to
          udowodnić w sądzie.
          • jk1962 Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 09:15
            gregsmile napisał:
            ...bank jak każda firma może
            stracić rynek z powodu niesolidnego pracownika, ale musi to
            udowodnić w sądzie.
            ...........................................
            Wydaje mi się że to nie jest wyłącznie problem niesolidnego pracownika. Jeśli
            pracownik jest nagradzany bardzo wysoką premią a jego szefowie domyślają się
            jakich metod będzie używać aby produkt sprzedać to oszukuje instytucja, nie
            tylko niesolidny pracownik.
            • Gość: markus Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:25
              A jak oszukuje ?
              "Panie , kup pan opcje , jak frank spadnie to zarobisz !"
              I taki dupek kupuje bo widzi jedynie to ze zlotowka drozeje i do durnego lba mu
              nie przyjdzie ze moze taniec . za glupote trzeba placic
              • Gość: al Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:40
                > A jak oszukuje ?
                > "Panie , kup pan opcje , jak frank spadnie to zarobisz !"

                Jak oszukuje? Ano na przykład tak:

                "Panie, kup pan opcje, frank na pewno spadnie, nie ma innej
                możliwości, patrz pan, tu jest wykres, tu analizy przeprowadzone
                przez 10 niezależnych ośrodków, w ciągu ostatnich lat byś Pan
                zarobił tyle i tyle, ja też to kupiłem, najwięksi i najlepsi to
                kupili, może za 10 lat frank wzrośnie, ale w ciągu najbliższych 4-5
                nie ma takiej mozliwości, gospodarka pędzi, weszliśmy do Unii, jest
                dobrze, będzie lepiej, itd., itp."
                • indianski Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 11:44
                  i zarzad firmy majacej pod soba 6 kopalni kupuje taki bajer ?
                  Czy w polsce nikt poza bankowcami nie mysli ? naprawde nikt nie wpadl na to ze
                  zlotowka nie bedzie drozala bez konca ?
                • steady_at_najx Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje 20.02.09, 11:45
                  Od tego sa kolesie w zarzadach bioracy dziesiatki tysiecy pensji
                  zeby odrozniali akwizycje od okazji.

                  Jesli dali sie nabrac jak zwykle jelopy ladnym tekstom to juz ich
                  zmartwienie. Jesli gwarancji na pismie nie maja to szkoda ich czasu
                  nawet na sady.
                  • Gość: bb Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:56
                    Wiekszosci firm bank takim bajerem nie oszukal, nabral sie zapewne jakis
                    procent. Co nie zmienia faktu ze zatajenie znaczacych elementow umowy powoduje
                    ze umowa jest niewazna - jesli umowa byla przedstawiana jako bez ryzyka np. na
                    spotkaniach z klientem, nie ma znaczenia co znalazlo sie w tej juz podpisanej
                    wersji.
        • Gość: autor-ka Re: Podać nazwy banków i kwoty umów na opcje IP: *.centertel.pl 20.02.09, 10:47
          pracowałam przez kilka lat w jednym z większych bankow jako doradca.
          Od 2006 roku zaczynała się prosperita i rozbudzone oczekiwania w
          stosunku do banków. W pewnym momencie to klient zaczynał dyktować
          warunki i aby go utrzymać należało się dostosować. Wielu, bardzo
          wielu klientów oczekiwałao kredytów czy leasingów w walutach, po
          kursach negocjowalnych. Nikt wtedy nie chciał słyszec o ryzyku
          walutowym... Polityka mojego banku była taka, że niechetnie
          przyznawało się finasowanie w walucie. Obowiązkiem każdego doradcy
          było sugerowanie PLN, analityków ds ryzyka również. Powodowało to,
          że w obiegowej opinii byliśmy bankiem konserwatywnym
          i "nieprzyjaznym" klientowi. Milionowe kredyty dla przedsiębiorców
          to kontrakty, które się negocjowało miesiacami. Przedsiębiorsy
          konsultowali je z prawnikami i głównymi księgowymi. teraz mnie krew
          zalewa, gdy widze próby zrzucenia odpowiedzialności na pazernych
          doradców.


      • Gość: as rynek juz dawno niczego nie weryfikuje IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 11:46
        weryfikację banków zrobią klienci i rynek. nic więcej nie trzeba
        > robić. firmy mają prawo do dochodzenia swoich praw w sądach i sądząc
        > po wypowiedzi dealera z artykułu, nie powinny mieć problemów z
        > obroną swoich pieniędzy.

        a raczej weryfikuje jak najgorsze rozwiazania liberalizm i kapitalizm wali sie
        na naszych oczach
    • ual123 Głupota czasem nie zna granic 20.02.09, 08:52
      Za zawieranie strategii opcyjnych nie odpowiada w firmie X
      tzw. "szary" pracownik. Odpowiada dyrektor finansowy, dyrektor
      zarządzający, główny ksiegowy i pewnie wiele innych stanowisk. Te
      stanowiska łaczy ze sobą jedno - są to (przynajmniej powinny być)
      osoby o wysokich kompetencjach, które potrafią myśleć i wiedzą na
      czym i kiedy i w jakich warunkach można zarobić. Przypuszczenie
      nieskończonego trendu umacniającej się złotówki było conajmnej
      nierozsądne, a może i nawet głupie. Za problemy firm powinni teraz
      odpowiedzieć zarządzający, a nie pracownicy produkcyjni czy
      administracyjni, na których spadną zwolnienia grupowe i cięcie
      kosztów.
      Poza tym opcja sama w sobie nie jest narzędziem spekulacyjnym,
      strategia opcyjna np typu RR już tak... Tytuł średnio na miejscu...
      • jk1962 Re: Głupota czasem nie zna granic 20.02.09, 09:06
        ual123 napisał:

        > Za zawieranie strategii opcyjnych nie odpowiada w firmie X
        > tzw. "szary" pracownik. Odpowiada dyrektor finansowy, dyrektor
        > zarządzający, główny ksiegowy i pewnie wiele innych stanowisk.
        ....................................................................
        Owszem. Wina jest także po stronie zarządów. Ale jeśli bank nagradza pracownika
        bardzo wysoką premią to klient jest na straconej pozycji. Na dodatek bank rażąco
        nadużywa zaufania. Taki proceder musi być napiętnowany.
        • Gość: markus Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:14
          banki sa po to by zarabiac . Jezeli w zarzadzie firmy siedza imbecyle , to juz
          problem firmy
          • Gość: stary.gniewny Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 10:36
            Gość portalu: markus napisał(a):

            > banki sa po to by zarabiac .

            Lekarze tak samo. Co to za lekarz co nie zarabia? Np. na sprzedaży nerek
            wycinanych zdrowym pacjentom.
            • Gość: markus Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:39
              szkoda ze nie powiedziales "a gangster na zbieraniu haraczy" .
              Kuzyn ziobry czy jaki diabel ?
              • Gość: a Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:34
                Człowieku, masz jakiś problem czy jesteś z UPR? Jak Ty sobie to
                wyobrażasz? Że relacje biznesowe, transakcje itp. mają polegać na
                tym, kto kogo bardziej wyprowadzi w pole? Że spotykając człowieka
                należy z góry zakładać, iż jest on oszustem? Że rozważając
                propozycję biznesową należy skupić się głównie na tym, w jaki sposób
                ten drugi chce nas oszukać? Ten kraj jest szambem głównie dlatego,
                że mamy najniższy w Europie wskaźnik zaufania społecznego. Chcesz,
                żeby było jeszcze gorzej?
                • indianski Re: Głupota czasem nie zna granic 20.02.09, 11:39
                  Hmmm , a powiedz mi moj drogi dlaczegoz to opcje sa oszustwem ? W jaki sposob
                  bank oszukiwal biednych biznesmenow ? Tym ze nie ujawnil wielkiej tajemnicy pt
                  "istnieje jednak mozliwosc ze zlotowka staniaje" ?
                  • Gość: bb Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:59
                    Jesli w czasie zawierania tych umow doszlo do zatajenia znaczacego ryzyka
                    wynikajacego z umowy to oszustwem byly.
                  • Gość: a Re: Głupota czasem nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:09
                    Ano dlatego, że uczciwa, cywilizowana sprzedaż wymaga poinformowania
                    zarówno o korzyściach z produktu, jak i o związanych z nim
                    zagrożeniach i ryzyku. Ukrywanie tego ryzyka jest oszustwem, a
                    wmawianie, że ryzyka nie ma - tym bardziej.

                    Oczywiście możesz przyjąć inne podejście i np. sprzedając samochód
                    przekręcić licznik, no bo przecież to nabywca powinien sprawdzić,
                    czy licznik jest w porządku. To on będzie jeździł tym samochodem,
                    nie Ty. Niech przyprowadzi ze sobą dziesięciu ekspertów z
                    odpowiednim sprzętem. Jak nie wykryją, to jego strata - złych
                    fachowców wynajął. On jest frajer, a Ty jesteś "przedsiębiorczy".
                    • steady_at_najx Re: Głupota czasem nie zna granic 20.02.09, 12:21
                      Jak kupujesz samochod ktory wyglada na nowy za 1/3 ceny i w dodatku
                      w umowie jest klauzula ze "moze nie byc nowy tylko tak wygladac" to
                      dalej bedziesz uparcie twierdzic ze sprzedawca twierdzil ze byl
                      nowy ??
        • Gość: waniliax Re: Głupota czasem nie zna granic IP: 62.29.248.* 20.02.09, 10:40
          W jakim sensie klient jest na straconej pozycji? Jakiś przymus
          podpisywania umów był?
      • em_obywatel Wiesz jak wygladaja firmy w Polsce? 20.02.09, 11:06
        Mieszkach chyba poza Polska od dawna. Wiesz jak wygladaja firmy w Polsce? Wiesz
        jak wyglada typowa 300-400 osobowa firma w Polsce?

        Ano jest pan Mirek. Pan Mirek pracowal jak inzynier w dajmy na to takim
        Przedsiebiorstwie Budowy Maszyn Drogowych. Pan Mirek byl dobrym inyznierem, ale
        komuna upadla a wraz z nia wiele zakladow, miedzy innymi zaklad w ktorym
        pracowal Pan Mirek.

        Ale Pan Mirek sie nie poddawal. Pomimo, ze nie mial zadnego wyksztalcenia w
        kierunku zarzadzania ani ekonomii postanowil otworzyc swoja firme. Po znajomosci
        kupil maszyny ze swojego upadlego zakladu i zalozyl swoja firme, zaczal
        produkowac kola zebate i przekladnie.

        Pan Mirek zarzadza swoja firma wraz ze swoja zona Halinka i swoim synem Rafalem.
        Halinka byla kiedys kisegowa w GS-ie i teraz prowadzi ksiegowosc firmy. Interes
        idzie niezle. Jego kola zebate kupuja producenci betoniarek, maszyn rolniczych
        itp. Interes sie rozwija, Pan Mirek zatrudnia juz 400 osob.

        Pewnego dnia pan Mirek czyta na forum GW, ze drozejaca zlotowka to ryzyko dla
        polskich firm. Oczywiscie Pan Mirek nic nie eksportuje, no ale jak mowia ze jest
        ryzyko, to trzeba sie zabezpieczyc. Do Pana Mirka przychodzi naganiacz z banku i
        obiecuje Panu Mirkowi zlote gory. Pan Mirek sie zastanawia. Zastanawia sie wraz
        z kierownictwem swojej firmy czyli glowna ksiegowa, swoja zona Halinka. Tak sie
        zastanaiwaja, zastanawiaja, w koncu spotykaja sie jeszcze raz z naganiaczem.
        Naganiacz znowu roztacza przed nimi wizje dorzejacej zlotowki, mowi, ze jak nie
        kupia opcji to przegraja zycie a jak kupia to beda mieli bilet do szczescia. No
        i Pan Mirek i Pani Halinka decyduja sie na opcje.

        Takie wlasnie firmy, zarzadzane przez prostych ludzi ludzi ktorzy ucza sie
        zarzadzania na swoich bledach sa najbardziej poszkodowane na opcjach.

        Pan Mirek i jego firma sa oczywiscie fikcyjne, ale wiele firm w Polsce powstalo
        i dziala wedlug podobnego schematu. Przykladem moze byc firma PKM Duda -
        rodzinna firma ktorej udalo sie osiagnac sukces, ale poslizgnela sie na opcjach.
        • Gość: andres Re: Wiesz jak wygladaja firmy w Polsce? IP: *.era.pl 20.02.09, 11:20
          Jesli pan Mirek zatrudnia 400 osób, to nie jest juz mała firemka.
          Pan Mirek powinien zatrudnic osobe która orientuje sie w finansach.
          • indianski Re: Wiesz jak wygladaja firmy w Polsce? 20.02.09, 11:25
            ale pan mirek wolal zatrudnic dlugonoga sekretarke z wielkim biustem ktora nie
            potrafi nic poza parzeniem kawy.
    • Gość: alpepe "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.pools.arcor-ip.net 20.02.09, 08:56
      to samo robili eksperci w Gazecie. Dolar po niecałe 2 złote itp. gadki. To na
      pewno też pomagało uśpić czujność.
    • Gość: racjonalny "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:56
      Nie ma nic za darmo.Jeżeli ktoś ma zarobić to ktoś musi stracić. Cyniczni
      cwaniaki pod krawatami myśleli, że za ich zyski ktoś naiwny i uczciwie
      spłacający złotówkowe zobowiązania zapłaci, przejechali się przy aktywnych
      podpuchach bankowych pseudoekspertów, pseudodoradców etc. PŁACIĆ PANOWIE
      PŁACIĆ ALBO UPADAĆ. Wara Wam od naszych (podatnika)pieniędzy. A jak się nie
      podoba to won w skarpetkach !!!
    • sq9dde Bardziej idiotycznego tlumaczenia to nie ma ... 20.02.09, 09:03
      Czy mam uwierzyc w to ,ze przedsiebiorcy to same durnie ?
      • Gość: gość Re: Bardziej idiotycznego tlumaczenia to nie ma . IP: 195.88.28.* 20.02.09, 09:22
        To są uroki kapitalizmu ktoś straci,ktoś drugi zarobi.O co ten szum?
        Szkoda tylko,że wszystkie nasze rządy zajmują się nie tym co
        potrzeba,a potem jakieś żałosne próby interwencji.Na miejsce
        bankrutów wejdą nowe firmy.Czy zwykły,przeciętny "robol" godzi się
        na finansowanie ze swoich podatków pseudo biznesmenów?Bo ja nie!
        • Gość: :))) Re: Bardziej idiotycznego tlumaczenia to nie ma . IP: 94.75.67.* 20.02.09, 09:37
          Gość portalu: gość napisał(a): Czy zwykły,przeciętny "robol" godzi się
          > na finansowanie ze swoich podatków pseudo biznesmenów? (...)

          Nie wiem, czy się "godzi", ale wiem, że nie można z reguły mówić o
          żadnych podatkach od robola, więc fakt, czy się "godzi" czy nie nie ma
          znaczenia. Robol kosztuje to państwo więcej niż płaci podatku.
    • Gość: qqwerty123 "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 195.20.110.* 20.02.09, 09:13
    • Gość: bb Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:18
      tu jest cały artykuł:
      www.dziennik.pl/polityka/article324048/Wciskali_toksyczne_opcje_zarabiali_krocie.html
      nie wiem jaki jest sens pisac wzmianke o artykule w dzienniku nie podajac odnosnika.
    • Gość: premia kwartalna ? "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 195.20.110.* 20.02.09, 09:19
      Millenium i Raiifisen mają premie kwartalne, ale studentów bierze
      Raiffeisen.
    • wioocha Bingo! Tu może być dowód dla sądów! 20.02.09, 09:38
      Włosi nagrali film, a w Polsce można znaleźć świadków.
      I to powinna być podpowiedź dla Pawlaka i wydymanych firm.

      Trzeba walczyć i szukać za wszelką cenę sposobu na unieważnienie tego naciągactwa.

      3mam kciuki

      • Gość: ktosio Re: Bingo! Tu może być dowód dla sądów! IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 09:45
        wysylanie przez banki antydatowanych aneksów o ryzyku moze byc BARDZO pomocne :)
        • Gość: markus mamy przedsiebiorcow imbecyli IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:13
          nic dodac nic ujac
          • kle_kotka rzad nie ostrzegl w pore o zagrozeniu 20.02.09, 10:24
            Dlaczego rzad nie wprowadzil zakazu sprzedaży ryzykownych
            instrumentów pochodnych spółkom o profilu niefinansowym? To była
            rola rzadu przewidziec ryzyko zawczasu a nie zbierac mleko jak się
            wylało.

            Problem w tym ,ze nasi politycy to ekonomiczni debile i wczesniej
            nie mieli pojecia o ryzyku tak samo jak przedsiebiorcy.
            • kle_kotka w rzadzie też ich nie brakuje (de.bili of cors) 20.02.09, 10:26
              w rzadzie też ich nie brakuje (de.bili of cors)
            • Gość: markus przy zakupie akcji tez powinni ostrzegac ? IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:29
              Drogi przedsiebiorco , kupujac akcje ryzykujesz swoim kapitalem .
              Ci imbecyle kupujacy opcje nie slyszeli o tym ze waluty maja plynny kurs,
              podobnie jak akcje ?
              • jedyna_czka marcus a wg ciebie powinni uniewazniac 20.02.09, 10:55
                a powinni uniewazniac lub ładowac sie do sadu z firmami?

                Teraz rząd obudził sie uznał, ze to jego sprawa no pomysl trochę
                markus
                • indianski Re: marcus a wg ciebie powinni uniewazniac 20.02.09, 11:18
                  To nie rzad tylko minister rolnik ktorego kumple wtopili kase na opcjach .
              • Gość: dobre Re: przy zakupie akcji tez powinni ostrzegac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:45
                Hehe dokładnie. Zaczęli grę w hazard z bankiem, a teraz płaczą.
                Rozumiem że Pawlak też mi pomoże odzyskać pieniądze jak przegram w
                kasynie. W końcu w kasynie nie informują że można przegrać.
            • Gość: bb Re: rzad nie ostrzegl w pore o zagrozeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:03
              Pewnie dlatego ze niewielu, poza pracownikami bankow, wiedzialo wczesniej o co
              dokladnie chodzi w tych umowach.
            • Gość: taka prawda Re: rzad nie ostrzegl w pore o zagrozeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:42
              Ty zbyt inteligentna rureczko to też nie jesteś.
      • Gość: pozdrawiam Re: Bingo! Tu może być dowód dla sądów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:40
        A ja trzymam kciuki aby wszystkie pajace które podpiysywały te umowy
        narażając firmy na straty poszły siedzieć na długie lata.
        Zastanawiam się jak taki idiota może zarządzać firmą.
    • stasi1 i co z tej spowiedzi wynika?Jedno wielkie nic 20.02.09, 09:40
      nawet jak nie wspominali o ryzyku to każdy myslący czlowiek sam
      powinien pomyśleć. Ktoś chce odemnie kupić euro po 3,5 chociaż
      wszyscy mówią że będzie kosztowało poniżej 3. Czy to dobroczyńca? A
      banki raczej nie należą do filantropów
      • janspruce Re: i co z tej spowiedzi wynika?Jedno wielkie nic 20.02.09, 10:13
        Nie wiem jak opcje moga zaszkodzic producentowi np. gwozdzi ktory
        skalkulowal swoje koszty i obliczyl ze eksport jego towaru bedzie
        oplacalny przy kursie euro np. 3,50 pln. Zabezpieczyl sie przed
        spadkiem kursu i zagwarantowal planowany zysk. Przy wzroscie ponad
        3,50 zysk jest mniejszy niz by mogl byc lecz dalej jest taki jak
        planowany. Oczywiscie Jakubasy i inni "przedsiebiorcy" zwietrzyli
        mozliwosc zarobku i kupowali opcje jak w kasynie - patrz na ruletke
        tam mozna obstawiac czarne lub czerwone, czyli spadek lub wzrost
        szanse jak w opcjach 50/50. Tylko ze biznesu nie mozna traktowac jak
        ruletke. Trzeba ograniczac ryzyko a nie je maksymalizowac. Najwiecej
        przy opcjach placza teraz ci co je wykupili w celach spekulacyjnych
        i teraz musza kupic po cenie rynkowej zeby sprzedac bankowi.
        Przedsiebiorca ktory swoj towar sprzedal za euro kupowac ich nie
        musi! Na pohybel wiec tym sku.... spekulantom niech tona!
    • titerlitury Prawda jest taka 20.02.09, 09:52
      że na dotychczas niezwykle dynamicznym rynku, jak polski, gdzie
      zagraniczne banki zbijały krocie, nagle koniunktura zaczęła topnieć -
      zapowiedzi kryzyssu nieco osłabiły apetyty klientów. Banki sięgnęły
      więc po nowy na naszym rynku produkt. I ten pan Piotrek i ten pan
      Zbyszek i ta Pani Jola, co maja na wizytówce napisane "doradca
      klienta biznesowego", albo nawet "key account manager" dostali
      prikazy z central, że trzeba to sprzedawać, bo jak nie, to goła
      pensja., czyli 1,45 tys złoty, a jak sprzedadzą, to będzie premia,
      uścisk reki prezesa i dyplom otrzymany na zjeździe sprzedawców w
      Mrągowie. I oni nie rozumieli za bardzo co sprzedają, ale z centrali
      przysła prezentacja z "technikami sprzedaży", wraz z "odpowiedziami
      na typoe pytania i zastrzeżenia klienta". I wpychali te CIRSy komu
      się dało. Bo ci pa ństwo to zwykli sprzedawcy, banki chca zarabiac,
      a ludzie nie czytaja umów...
      • Gość: markus Re: Prawda jest taka IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:18
        >>Bo ci pa ństwo to zwykli sprzedawcy, banki chca zarabiac,
        a ludzie nie czytaja umów...

        Nie od dzis wiadomo ze kto potrafi czytac ma latwiej .
        Poza tym nawet idiota zrozumie na czym polega opcja
      • hynde Re: Prawda jest taka 20.02.09, 10:33
        titerlitury napisała:

        > Banki sięgnęły
        > więc po nowy na naszym rynku produkt.

        To nie jest prawda - instrumenty nie sa nowym produktem na rynku polskim.
        • titerlitury Re: Prawda jest taka 20.02.09, 11:27
          hynde napisała:

          > titerlitury napisała:
          >
          > > Banki sięgnęły
          > > więc po nowy na naszym rynku produkt.
          >
          > To nie jest prawda - instrumenty nie sa nowym produktem na rynku
          polskim.

          to zapytaj sprzedawcow oych, czy mieli go wczesniej w sprzedazy i
          tych przedsiebiorcow spytaj, czy wczesniej go im oferowano (tylko
          pytaj wlasciciela piekarni, nie KGHM)
          • hynde Re: Prawda jest taka 20.02.09, 11:57
            titerlitury napisała:

            > hynde napisała:
            >
            > > titerlitury napisała:
            > >
            > > > Banki sięgnęły
            > > > więc po nowy na naszym rynku produkt.
            > >
            > > To nie jest prawda - instrumenty nie sa nowym produktem na rynku
            > polskim.
            >
            > to zapytaj sprzedawcow oych, czy mieli go wczesniej w sprzedazy i
            > tych przedsiebiorcow spytaj, czy wczesniej go im oferowano (tylko
            > pytaj wlasciciela piekarni, nie KGHM)


            Po co tak agresywnie?
            Ja nie wnikam, czy te instrumenty byly w ofercie sprzedawcow wczesniej (tak,
            byly - bez szczegolow, komu oferowane) i czy byly oferowane wlascicielom
            przywolanej przykladowej piekarni (bowiem tego nie wiem), a jedynie - zupelnie
            bez zaangazowania emocjonalnego - prostuje podanie informacji, jakoby byly to
            nowosci na polskim rynku (gdyz tak nie jest).

            • Gość: rawel7 Re: Prawda jest taka IP: *.centertel.pl 20.02.09, 12:50
              titerlitury w tym co pisze ma dużo racji i nie chodzi o to czy opcje
              pojawiły się w 2008 roku czy wcześniej.
              Chodzi o to że sprzedawca dostaje prowizję ALE produkty które
              podlegają prowizji LUB wpływają na jej wysokość SIĘ ZMIENIAJĄ.
              Jednego miesiąca sprzedawca ma nacisk na sprzedawanie tego a
              następnego miesiąca chodzi już o coś innego i na innym produkcie
              sprzedawca może zarobić więcej.
              Z opcjami walutowymi być może było tak. Istniały , ale ich sprzedaż
              była niewielka, bo banki nie wywierały presji na sprzedawcach, a ci
              mając niewielką prowizję z ich sprzedaży, poprostu tego nie
              proponowali. Aż tu nagle ktoś rzucił hasło żeby zwiększyć sprzedaż
              opcji. Jakiś bank z Anglii czy Francji zaproponował polskiemu
              bankowi umowę - sprzedawaj w Polsce opcje walutowe a my z każdej
              sprzedaży wypłacimy wam prowizję. Bankowcy czując łatwą kasę zaczęli
              naciskać na sprzedawców aby ci zwiększyli sprzedaż opcji i podnieśli
              im prowizję ze sprzedaży tego produktu. I tak mechanizm zaczął się
              kręcić. Teraz nie dość że firmy są utopione to jeszcze banki-
              pośrednicy, którzy w przypadku upadku firmy będą musialy pokrywać
              koszty.
              • hynde Re: Prawda jest taka 20.02.09, 12:56
                Gość portalu: rawel7 napisał(a):

                > titerlitury w tym co pisze ma dużo racji i nie chodzi o to czy opcje
                > pojawiły się w 2008 roku czy wcześniej.
                > Chodzi o to że sprzedawca dostaje prowizję ALE produkty które
                > podlegają prowizji LUB wpływają na jej wysokość SIĘ ZMIENIAJĄ.
                > Jednego miesiąca sprzedawca ma nacisk na sprzedawanie tego a
                > następnego miesiąca chodzi już o coś innego i na innym produkcie
                > sprzedawca może zarobić więcej.
                > Z opcjami walutowymi być może było tak. Istniały , ale ich sprzedaż
                > była niewielka, bo banki nie wywierały presji na sprzedawcach, a ci
                > mając niewielką prowizję z ich sprzedaży, poprostu tego nie
                > proponowali. Aż tu nagle ktoś rzucił hasło żeby zwiększyć sprzedaż
                > opcji. Jakiś bank z Anglii czy Francji zaproponował polskiemu
                > bankowi umowę - sprzedawaj w Polsce opcje walutowe a my z każdej
                > sprzedaży wypłacimy wam prowizję. Bankowcy czując łatwą kasę zaczęli
                > naciskać na sprzedawców aby ci zwiększyli sprzedaż opcji i podnieśli
                > im prowizję ze sprzedaży tego produktu. I tak mechanizm zaczął się
                > kręcić. Teraz nie dość że firmy są utopione to jeszcze banki-
                > pośrednicy, którzy w przypadku upadku firmy będą musialy pokrywać
                > koszty.


                Czytanie ze zrozumieniem:-(
                Przeciez ja tylko i wylacznie poprawiam podana informacje, jakoby na polskim
                rynku te instrumenty byly produktem nowym (bo tak nie jest).
                • titerlitury Re: Prawda jest taka 20.02.09, 15:51
                  hynde napisała:

                  >
                  > Czytanie ze zrozumieniem:-(
                  > Przeciez ja tylko i wylacznie poprawiam podana informacje, jakoby
                  na polskim
                  > rynku te instrumenty byly produktem nowym (bo tak nie jest).

                  Na rynku bankowym jako takim nie. W ofercie bankowej dla SME to byla
                  nowosc w 2008. I na tym polega problem, bo to nie jest instrument
                  adresowany d tego segmentu. Moje wypowiedzi nie sa emocjonalne, zas
                  twoj protekcjonalny ton nie na miejscu.
    • pernus a ja w GW też czytałem 20.02.09, 09:57
      że PLN bedzie sie jescze umacniać, aż do czasu wejscia RP na scieżkę
      ERM2. To może jednak należy sie wspólnie uderzyc w piersi. Poza tym
      nagle teraz wyskocvzyła sprawa kursu PLN, a przecież ten temat ma
      już pół roku. PLN tracił gwałtownie w październiku, listopadzie i
      co? I nic w GW nikt nie zauważył. Akurat ten temat śledziłem ,bo
      działamy na zasadzie cenników w USD. Zamówienia ( w tys USD)
      realizujemy po 4-6 tygodniach. I nieźle dostaliśmy po głowie. A co
      do opcji to winna jest oczywiscie chciwość. Czyzby zarządy firm nie
      mogły poproscic o opinię specjalistów przed podjeciem decyzji o
      wejsciu w nieznane im instrumenty finansowe? Co tam zysk operacyjny,
      produkcja czy co tam, jak czeka łatwy zysk finansowy...
    • Gość: blebluch "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 85.128.7.* 20.02.09, 09:58
      No bez jaj:) Tak to sie można tłumaczyc przy zakupie rewelacyjnych
      japońskich noży laserowych z gwarancją na 100 lat kupionych na
      straganie. Kto siedzi w zarządach przedsiębiorstw, które umoczyły.
      Przedszkolaki? Okazuje się że tak:)
      A może sprzedawca z banku dzielił się swoja prowizją? W to bardziej
      jestm skłonny uwierzyć. Co nie zmienia faktu, że jakość kadry
      zarządzającej w naszym kraju jest dramatyczna, szczególnie w firmach
      o rozproszonym akcjonariacie.
    • Gość: ABBa "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.54.168.53.tvksmp.pl 20.02.09, 10:04
      No to mamy kolejny przekręt tysiaclecia, podobny do tego lat 90-
      tych, stały kurs dolara, kiedy to miliony $ wyprowadzono z kraju.
      • Gość: markus Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:19
        przekret ?
        Ktos cos sprzedaje , ktos inny kupuje . Paru pazernych idiotow sie nacielo i tyle.
      • janspruce Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 10:23
        pamietam ten balcerowiczowsi przekret - inflacja kilkadziesiat
        procent a dolar stal przez rok na kursie 10.000. Natychmiast po
        uwolnieniu skoczyl na 16.000. Takich przekretow bylo dziesiatki ale
        kto to juz dzisiaj pamieta? Ci co je robili nadal rzadza i maja geby
        pelne frazesow o Polsce silnej i sprawiedliwej a glupi Narod to lyka.
        • Gość: markus Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.superkabel.de 20.02.09, 10:35
          fakt , nie powinien uwalniac . reglamentacja cukru tez powinna trwac
          • Gość: janspruce Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:34
            Masz pusto w glowie - problem w tym ze nie uwolnil i twardo trzymal
            kurs. NBP sprzedawal dolary po 10 a mogl po 16. Kumasz? Co ma do
            tego cukier? Jego ceny byly uwolnione, nie bylo cen
            reglamentowanych - wyjatek stanowil $US
    • grali1 "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 10:19
      Miałem swoją listę ludzi z grup zawodowych którą wysłałbym
      najbliższym możliwym transportem na słońce;
      - politycy,
      - prawnicy,
      - dziennikarze
      Teraz dodam jeszcze bankierów.
      Dlaczego? Tu wstaw słownik wyrazów obscenicznych i obraźliwych we
      wszystkich językach światach.
      • janspruce Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 10:25
        Nie krepuj sie i bluznij - wszyscy cie zrozumia.
      • Gość: pravnik Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 217.8.188.* 20.02.09, 15:20
        > Miałem swoją listę ludzi z grup zawodowych którą wysłałbym
        > najbliższym możliwym transportem na słońce;
        > - politycy,
        > - prawnicy,
        > - dziennikarze
        > Teraz dodam jeszcze bankierów.

        witam,
        a dlaczego akurat prawnik ?
        ja jestem prawnikiem i to bogatym. duzo zarabiam, nie mam w rodzinie zadnego prawnika wiec do wszystkiego doszedlem sam. jakbym mial kogos w rodzinie, zapewne bym skorzystal. mam duzo roboty, bardzo duzo. pomagam wielu firmom. gdyby nie polskie bagienko, polskei prawo, polscy politycy nie mialbm az tyle pracy. a tak o - kasiorka leci. wystawiam klientom slone rachunki. wszystko na fakturze. zadnych lewizn. za co mnie nie lubisz ? place podatki nie robie walkow. moze zamiast prawnika wpisz lekarza ? dobrze wiesz dlaczego. ja ci wystawie fakture i wszystko robie legalnie. a ze prawo do dupy w polsce ? kolego - skargi do rzadzacych a nie do tych co to prawo musza na codzien rozkmniac. zgadzam sie rozkmniam je pieniadze i to nie male. ale co tobie do tego ? idz na studia (ja skonczylem zaocznie) i podejmnij prace. przez 5 lat frycowe placilem ale teraz jest mi dobrze. ciao !
    • jarus16 No to perspektywy polskiej gospodarki są marne 20.02.09, 10:22
      jeśli mamy takich przedsiębiorców, którzy wierzyli, że ta gra/czyli tak niski
      kurs/ ze złotym będzie wieczna. Chociaż trochę rozgarnięty nie powinien
      wierzyć w tę propagandę o "najlepszej walucie świata".Musiał w końcu nadejść
      dzień gdzie złoty znalazł zwoje miejsce.
    • mai_wawa handlowiec i rzetelność informacji ?? 20.02.09, 10:28
      Zastanówmy się kim jest handlowiec ?? Na pewno nie osobą, która odpowiada za
      rzetelne informowanie. Ma za zadanie wcisnąć ci coś czego nie potrzebujesz - jak
      potrzebujesz sam szukasz i lepiej sie od niego w temacie orientujesz. Generalnie
      handlowców traktuje się zawsze z dystansem, na całym świecie.

      Jedyna odstępstwo od tej reguły jest takie, gdy twój przyjaciel jest handlowcem,
      albo masz handlowca z którym od lat współpracujesz i masz jakieś pojęcie o jego
      rzetelności.

      Więc jak ktoś mi mówi, że handlowiec go wprowadził w błąd to trochę się śmieję.
      A co ten handlowiec miał powiedzieć - kupcie towar, którego nie potrzebujecie??

      Podejrzewam, że zadziałała tradycyjna pułapka - w dużych i średnich firmach
      właściciel nie kontroluje działu zakupów / księgowości i te działy ubijają
      drobne interesiki dorabiając do pensji - handlowiec dzielił się prowizją z
      zamawiającym, który przymykał oko na sensowność zakupów. Bardziej cywilizowana
      wersja tego procederu jest taka wy kupicie u nas my u was
      towary/usługi/instrumenty finansowe.

      Każdy kto pracował w korporacji wie jaka jest sensowność zakupów -
      niejednokrotnie są to absolutnie kretyńskie rzeczy - vide szkolenia, które są
      ogromnym polem do nadużyć.
    • Gość: a "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 10:28
      Młody człowiek, który chce dostać pracę w tym kraju, najczęściej
      musi zostać bandytą - doradcą kredytowym, upierdliwym kłamcą z call
      center, akwizytorem itp.
      • Gość: giewont Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 10:44
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Młody człowiek, który chce dostać pracę w tym kraju, najczęściej
        > musi zostać bandytą - doradcą kredytowym, upierdliwym kłamcą z call
        > center, akwizytorem itp.

        Większość młodzieży głosuje na PO - no to ma właśnie to na co głosuje -
        perspektywę bycia oszustem na prowizji od udanego kłamstwa. To takie trendy.
    • jaca10_73 "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje 20.02.09, 10:43
      Nie jestem do końca pewien czy mamy takie słowo "diler". Coś mi się wydaje że
      jest słowo "dealer", z angielskiego.
      • Gość: maciek Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: *.nokia.com 20.02.09, 11:55
        sjp.pwn.pl/lista.php?co=diler
      • Gość: gość Re: "Dz": Spowiedź dilera - wciskałem opcje IP: 194.8.14.* 20.02.09, 13:31
        sjp.pwn.pl/lista.php?co=diler
    • lekomanek A teraz bankier straci pracę a Tusk... 20.02.09, 10:49
      spłaci za niego raty za apartament 200m2 w centrum miasta

      A ja na niego głosowałem. (na Tuska a nie bankiera oczywiście)
      Wstydzę się
      • Gość: TUSEK Re: A teraz bankier straci pracę a Tusk... IP: *.am.wroc.pl 20.02.09, 12:26
        TO BARDZO DOBRZE ŻE SIĘ WSTYDZISZ - MASZ POWODY !!! ALE I TAK RATY
        ZA TEGO DILERA SPŁACISZ. TWÓJ PREMIER CI TO ZAŁATWI.
        • Gość: Viking Re: A teraz bankier straci pracę a Tusk... IP: 80.239.24.* 20.02.09, 12:59
          HeHe
          A ja glosowalem na PiS, jak przegrali to wyjechalem z Polski. I
          obecna sytuacja jest mi na reke:
          a) nie bede splacal cudzyh dlugow
          b) slaba zlotowka = tanie kupowanie
          Chociaz moze nawet troche zaluje, ze nie glosowalem na PO, bo im
          gorzej tym lepiej :)

          Do zobaczenia na zakupach !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka