Dodaj do ulubionych

Polskie drogi droższe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 08:06
Ziemia nie jest żadną prywatną własnością, ludzie są jedynie jej
użytkownikami. Trzymając się tej zasady życie byłoby prostsze, nie wspominając
o szybkim rozwoju kraju. A tak znowu prywata i oszustwa ...
Obserwuj wątek
    • Gość: rft płacić ludziom dobre pieniadze za ziemie IP: 212.106.180.* 30.03.09, 08:10
      takie wywłaszczenia były tylko za hitlera, jak sie to robi
      zagranica? czy tam też sie tak ludzi roluje?
      • Gość: ja Re: płacić ludziom dobre pieniadze za ziemie IP: *.chello.pl 30.03.09, 09:27
        > takie wywłaszczenia były tylko za hitlera
        Bo "za hitlera" były ostatnie drogi zbudowane, później to juź same remonty.
        • mnbvcx w polsce ziemia jest przewartosciowana 30.03.09, 10:21
          dziesieciokrotna roznica w cenie miedzy dzialka rolna a budowlana to
          absurd i to nie spowodowana uzbrojeniem dzialki w dostep do mediow a
          tylko tym ze mozna tam budowac! mamy jak na standarty europejskie
          niski poziom zaludnienia. duzy areal lezy odlogiem. wszystko przez
          braki planow zagospodarowania. rolnik teoretycznie moze odrolnic
          kazda dzialke. sa na to odpowiednie kruczki prawne. reszta nie.
          prawo podazy i popytu robi swoje. powinna byc mozliwa zamiana
          dzialek rolnych na budowlane na ziemiach V i VI od reki poza pewnymi
          wyjatkami. ale u nas jest dokladnie odwrotnie. wyjatkowo czasem
          mozna budowac. planow zagospodarowania to sie nasze wnuki nie
          doczekaja. bo zeby powstaly to trzeba je zaczac robic. a na razie
          urzednicy maja zbyt duzo pracy.
          • wlodekzpoznania Mówię NIE pieniactwu w Wielkopolsce! 30.03.09, 10:57
            • wlodekzpoznania Żądam podatku katastralnego!!! 30.03.09, 10:59
              A do tego czasu WSZTRZYMAĆ budowę wszystkich dróg.

              Jak rolnik będzie taki sprytny, jak ci tu w Ostrowie, to niech złoży wniosek o
              warunki zabudowy, inwestor niech zatrzyma budowę na kilka lat, i przy podatku
              katastralnym rolnik wybuli podatek jak za działkę budowlaną, a nie rolną.
              Zobaczymy, czy będzie wielu chętnych do cwaniactwa.
              • az100 Re: Żądam podatku katastralnego!!! 30.03.09, 15:43
                wlodekzpoznania napisał:


                > Jak rolnik będzie taki sprytny, jak ci tu w Ostrowie, to niech złoży wniosek o
                > warunki zabudowy, inwestor niech zatrzyma budowę na kilka lat, i przy podatku
                > katastralnym rolnik wybuli podatek jak za działkę budowlaną, a nie rolną.
                > Zobaczymy, czy będzie wielu chętnych do cwaniactwa.

                To nie jest żadne cwaniactwo. Cwaniackie jest państwo, które nie pozwala budować
                np. domu na prywatnej działce (choćby rolnej) w imię:... ochrony gruntów
                rolnych! A za chwilę na tych samych gruntach rolnych planuje budować obwodnicę
                i już wcale nie przejmuje się ich ochroną prawną!!!
                To ci właściciele są codziennie rolowani z kasy przez bezczelne państwo!!!
                Skoro na działce właściciel nie może wybudować domu bo jest rolna to jakim
                prawem GDDKiA może wybudować tam obwodnicę?
            • Gość: krajan Re: Mówię NIE pieniactwu w Wielkopolsce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:53
              Urzędas jest w krętactwie doskonale wyszkolony i tu jego sposób na
              okradanie społeczeństwa jest oczywisty i cyniczny.
              By zdobyć poparcie i przyzwolenie na swoja korupcje jest w stanie,
              jako Janosik pomoc w procederze okradania społeczeństwa, przecież
              jak zwykle za swoje decyzje nie on płaci, płaci naród.
              Takich urzędasów łamiących prawo i przychylnych do oszustwa winno
              sie napiętnować i wywalić na zbita mordę.
              Takie mamy durne społeczeństwo z przywarami narodowymi godne
              ubolewania.
              Prawda jest iz w Polsce, co drogi to złodziej, co drogi kradnie lub
              kombinuje okradając nie państwo a cały pracujący naród.
              Cwaniaczki zaczynają w szkole wpisując oceny do dziennika, później w
              pracy załatwiają lewe zwolnienia lekarskie, poczym fikcyjna rentę,
              czy wcześniejszą emeryturkę, jako członek spec grupy zawodowej.
              Skomlące cwaniaczki chłopskie za poparcie, komuchow 1945 r przejęli
              pańską ziemie, a dzisiaj miastowym sprzedają ja za gigantyczna kasę
              zrzucając na pracusiów koszt odszkodowań dla byłych właścicieli.
              Zamroczeni leżą pokotem chronieni przez polityków, jako
              zdyscyplinowany elektorat wyborczy wspomagany przez KRUS ze składek
              pracusiów.
              Kradnie każdy, kto ma okazje, z cyniczna świadomością iz okrada
              państwo a nie naród w szczególności podatników.
              Kraj złodziei, co niedziela rozgrzeszających sie nie wyznaczając
              sobie pokuty i poprawy.
              Biedni chłopi i ogólny socjal z wyboru taka to ma filozofie życia.
              Okraść bliźniego uśmiechając się w jego oczy z mina cierpiącego.
              Perfidia na każdym szczeblu.
              Jacy wyborcy tacy rządzący



          • Gość: ajmax ziemia jest przewartosciowana tylko u urzędasów IP: *.aster.pl 30.03.09, 11:03
            Nie ma takich dysproporcji. Jak gdzieś ziemia kosztuje 100$/m2, to
            budowlana może kosztować 120$, a rolna 80$. 10$/m2 za rolną w tej
            okolicy jest tylko na papierze u złodziei-urzędasów, którzy chcą
            prawie za darmo tę ziemię przejąć. Złodziej-rzeczoznawca ziemię
            rolną wyceni na 10$/m2, tyle, że za taką cenę nikt nie sprzeda
            swojej ziemii w tej okolicy. Chyba, że administracyjnie zmusi się
            właściciela. Ale to nie jest uczciwe wywłaszczenie tylko zwykłe
            złodziejstwo w ramach prawa. Jak wojewoda jest taki cwany, to niech
            nie wywłaszcza, tylko podobny kawałek pola w okolicy. Dlaczego tego
            nie robią? Bo dobrze wiedzą, że lepiej niech straci właściciel. To
            jest zwykłe sku...syństwo RP.
            • Gość: ratio Re: ziemia jest przewartosciowana tylko u urzędas IP: 81.219.116.* 30.03.09, 15:57
              W takim razie w Polsce powinny być tylko drogi polne bo ten naród
              cywilizacyjnie nie dorósł do tego żeby posiadać drogi asfaltowe :)
              Oczywiście każdy liczy że na wykupie gruntów zrobi kokosy które
              pozwolą żyć kilku pokoleniom z tych pieniędzy - a to niestety tak
              nie jest - szacunkowa cena ziemi jest po prostu średnią ceną jaka
              jest mozliwa do uzyskania w danej okolicy. Średnia cena ziemi rolnej
              w Polsce to między 10 a 15 tys PLN za ha - czyli za m2 1 do 1,5 PLN
              a rolnicy zaczynają rzucać kwotami jak za metr działki budowlanej w
              Warszawie - ludzie opanujcie się
    • Gość: Kevin Z powodu pazernych krętaczy polskie drogi droższe IP: *.aster.pl 30.03.09, 08:17
      A nie mozna po prostu, dekretem wywłaszczeniowym, z ustalonym z góry
      poziomem odszkodowania, pozyskać tę ziemię pod drogi? No jakim cudem
      to się udaje w Niemczech, Francji i Beneluxie ? tam już autostrad
      nie budują bo stopień nasycenia jest wystarczający, a u nas albo
      ekolodzy, albo właściciele szałasów postawionych na terenie
      planowych dróg, wbrem planom, albo absurdalne żądania cenowe. Są
      pewne wartości nadrzędne a demokracja (mój głos wart tyle co
      jakiegoś bezdomnego żula?!) to nie jest najlepszy sposób rządzenia.
      • 444a Re: Z powodu pazernych krętaczy polskie drogi dro 30.03.09, 08:52
        No jakim cudem
        > to się udaje w Niemczech, Francji i Beneluxie ?

        Tam się ludziom daje prawdziwe odszkodowania
        • Gość: azyt Re: Z powodu pazernych krętaczy polskie drogi dro IP: *.fbx.proxad.net 30.03.09, 09:01
          tylko smieszna sprawa, ze tam sie buduje drogi taniej?
          gdzie tu logika? ile zarabia robotnik w Polsce,
          ile na zachodzie? inne rzeczy wplywajace na koszty?
    • Gość: t Re: Polskie drogi droższe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 08:20
      Koszty wykupu (w tym obsługa prawnej, wynagrodzenie rzeczoznawców) to 3-5 %
      całości inwestycji.

      I taka jest skala problemu. Krótko mówiąc - robicie z igły widły. Tym bardziej,
      że kryzys doprowadził do obniżki ofert uczestników przetargów nawet o
      kilkadziesiąt procent.

      Sezon ogórkowy się chyba zaczyna...
    • jan12121 Polskie drogi droższe 30.03.09, 08:34
      No i drogowcy (i politycy) wpadli we własne sidła: specustawa drogowa pozwala
      budować tam, gdzie tego nie przewidują planu zagospodarowania. Toż to absurd:
      jak można budować drogę ekspresową w miejscu, gdzie nie ma planu lub plan
      przewiduje coś innego(np osiedle mieszkaniowe? Gdyby pracowano zgodnie z
      zasadami (np jak to było na Zachodzie) tego problemu by nie było...
      W niektórych krajach (np Francja) były przyspieszone procedury, ale w ramach
      normalnego systemu, to znaczy: plan, zatwierdzenie, wywłaszczenie (ew.
      przyspieszone, budowa, autka jadą...
    • alienka_x jaki 'pan Nowak'? XDDD 30.03.09, 08:36
      "Okazuje się jednak, że pechowcy tacy jak wspomniany pan Nowak wcale nie są na przegranej pozycji."

      Nigdzie w artykule nie jest on wcześniej wspomniany - ten Pan Nowak to jakaś metafora czy duch? ;p
      • Gość: Kowalski Re: jaki 'pan Nowak'? XDDD IP: *.mgsp.pl 30.03.09, 09:54
        tak czy owak zawsze Nowak
    • 444a Rozumiem tych ludzi 30.03.09, 08:51
      Państwo płaci odszkodowanie po cenie, którą niby rynkowo, ale same sobie ustala.
      A przecież za wywłaszczenie powinno być odszkodowanie i to z nawiązką a nie
      "zwrot kosztów".
      Jeśli stracisz samochód z czyjejś winy to należy ci się nie tylko 100 %
      odszkodowania, ale i nawiązka za stres, za stracony czas itd.

      Wywłaszczenie z ziemi i domu to coś o wiele większego, tym ludziom trzeba dać
      200% wartości domu a nie "cenę rynkową" - ustalaną przez rządowych "ekspertów".
      Problem w tym, że kasa jest dla różnych Misiaków, ale nie ma dla zwykłych ludzi.
      • steady_at_najx Re: Rozumiem tych ludzi 30.03.09, 08:59
        >Jeśli stracisz samochód z czyjejś winy to należy ci się nie tylko
        100 %
        odszkodowania, ale i nawiązka za stres, za stracony czas itd.



        Chyba zartujesz. Bedziesz wielkim i nielicznym szczesciarzem jesli
        uda Ci sie odzyskac 100%. O czasie i stresie zapomnij. Za to nikt
        nie zaplaci.
      • Gość: Pi To daj ale ze Swojego - nie Moje IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 30.03.09, 10:56
        Jak byś uważnie czytał to chodzi o grunty niezabudowane /przeważnie
        rolne/.
        Ludziom należy się cena rynkową - taką za którą kupią sobie w danej
        okolocy taką samą nieruchomość /ewntualnie zaoferować taką samą
        nieruchomość zastępczą./
        200% ? to jak komuś zabiorą dom to należy oddać dwa?
        To filozofia z Misia Barei: samolot za furę...





        p.s.
        Za zniszczony samochód od ubezpieczyciela dostawałem zwrot kosztów -
        po awanturach - zawsze chcieli coś uszczknąć.
        • Gość: Jakub Re: To daj ale ze Swojego - nie Moje IP: *.chello.pl 30.03.09, 11:36
          Oba kierunki myślenia moim zdaniem są niewłaściwe. Nie powinni dostawać ani 200% (bo niby dlaczego?), ani 100%. Powinni dostawać wartość odtworzeniową! Wartość domu jest zawsze niższa, niż koszt budowy takiego samego. Proste - amortyzacja, zużycie.

          Ludziom, którym zabiera się dom, powinno dawać się tyle pieniędzy, aby mogli kupić jak najbardziej podobną działkę i zbudować sobie na niej jak najbardziej podobny dom. Dość cierpienia w imię "dobra państwa" było za komuny.
          • az100 Re: To daj ale ze Swojego - nie Moje 30.03.09, 15:52
            Gość portalu: Jakub napisał(a):

            > Oba kierunki myślenia moim zdaniem są niewłaściwe. Nie powinni dostawać ani 200
            > % (bo niby dlaczego?), ani 100%. Powinni dostawać wartość odtworzeniową! Wartoś
            > ć domu jest zawsze niższa, niż koszt budowy takiego samego. Proste - amortyzacj
            > a, zużycie.
            >
            > Ludziom, którym zabiera się dom, powinno dawać się tyle pieniędzy, aby mogli ku
            > pić jak najbardziej podobną działkę i zbudować sobie na niej jak najbardziej po
            > dobny dom. Dość cierpienia w imię "dobra państwa" było za komuny.

            Pamiętaj jeszcze, że czasem może to być dom rodzinny od 2 czy 3 pokoleń, który
            poza wartością materialną niesie ze sobą wiele sentymentów. W skrajnych
            przypadkach może to być i 200% wartości (szczególnie gdy dom niewielki).
            • Gość: olos bzdury piszesz bo wartości sentymentalnej nie da IP: *.91.rev.vline.pl 30.03.09, 18:32
              się oszacować !
              • Gość: Posiadacz Re: bzdury piszesz bo wartości sentymentalnej nie IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 18:45
                Ale mozna oslodzic za pomoaca odpowiedniej rekompensaty utrate tejze wartosci
                sentymentalnej! Panstwo nie powinno zachowywac sie jak lombardy ktore wykupuja
                rodzinna bizuterie za cene zlotego zlomu! Tym bardziej, ze nie robi tego
                wykorzystujac dobra wole posiadaczy konfiskowanych nieruchomosci!
      • Gość: tyle w temacie Re: Rozumiem tych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:33
        Tylko jest jeden mały problem. Nikt tej ziemi od nich nie kupi za
        więcej niż pare złotych za metr, więc dlaczego całe społeczeństwo ma
        tym cwaniaczkom płacić więcej.
        • az100 Re: Rozumiem tych ludzi 30.03.09, 16:09
          Gość portalu: tyle w temacie napisał(a):

          > Tylko jest jeden mały problem. Nikt tej ziemi od nich nie kupi za
          > więcej niż pare złotych za metr, więc dlaczego całe społeczeństwo ma
          > tym cwaniaczkom płacić więcej.

          Jeżeli nikt nie kupi za więcej to, czy te warunki zabudowy są czy nie ich ma nie
          będzie miało wpływu na realną wartość ziemi (i odszkodowania). Tutaj chodzi o
          takie przypadki gdzie wartość w konkretnym miejscu jest wyższa, a wycena jest
          niższa. Nawet jeżeli właścicielowi tylko tak się wydaje.
          Specustawa drogowa ma obecnie bandycką naturę gdyż do momentu wszczęcia
          postępowania ws wydania zgody na realizację inwestycji drogowej wszystko dzieje
          się poza plecami właścicieli gruntów: wyłącznie w zaciszu pracowni projektowych
          i urzędów. Potem wysyłane są 2 pisma: o wszczęciu postępowania i o decyzji.
          Jeśli właściciel nie odwoła się od decyzji w ciągu 14 dni i decyzja się
          uprawomocni to już w TYM MOMENCIE grunt przechodzi na własność skarbu państwa. A
          o odszkodowaniu do tego momentu jest...cicho!!! Decyzja o wymiarze odszkodowania
          jest wydawana w ciągu 30 dni od pozwolenia na budowę drogi - ewentualne
          odwołanie spowoduje, że na jakiekolwiek pieniądze właściciel będzie czekał do
          przejścia całej drogi odwoławczej czyli kilka miesięcy lub kilka...naście lat.
          Czy to nie jest bandytyzm?
          A jak już ta droga powstanie to może się okazać, że na działce tego właściciela
          oprócz drogi niezbędnej całemu społeczeństwu stoi również punkt pobierania opłat
          za przejazd, bo państwo sprzedało grunt pod drogę prywatnemu konsorcjum.
      • and_nowak Re: Rozumiem tych ludzi 30.03.09, 13:46
        Ja też rozumiem tych ludzi, co nie znaczy że opisany proceder mi się podoba.
        Owszem, ludzie dla zysku są w stanie wyrzec się ojca i matki, ale to jeszcze nie
        powód, aby akceptować ich działania, albo im to umożliwiać.

        Z drugiej strony powinni otrzymać GODZIWE odszkodowanie. Ile to jest? TO zależy
        od wielu czynników, z pewnością nie może być mniej niż wynosi wartość rynkowa
        gruntu (bez przekrętów).
        • az100 Re: Rozumiem tych ludzi 30.03.09, 16:25
          and_nowak napisał:

          > Z drugiej strony powinni otrzymać GODZIWE odszkodowanie. Ile to jest? TO zależy
          > od wielu czynników, z pewnością nie może być mniej niż wynosi wartość rynkowa
          > gruntu (bez przekrętów).

          Uzyskanie WZiZT nie jest żadnym przekrętem. To normalna procedura
          administracyjna, o którą może wystąpić właściciel ale również ja czy ty. Wbrew
          temu co jest napisane w tym artykule sam fakt wydania decyzji o WZiZT nie
          podnosi wartości działki. Chyba, że są to atrakcyjne tereny budowlane, które do
          tej pory były administracyjnie "zablokowane" i właściciel nie mógł na nich nic
          budować.
          Np w Warszawie, gdzie jest sporo ziemi rolnej w granicach miasta są enklawy
          gdzie jest nieformalna rezerwa po mającą kiedyś powstać ulicę. Grunty takie są
          zablokowane przez dziesięciolecia (dosłownie). Moim zdaniem odszkodowanie dla
          właścicieli takich gruntów powinno być takie samo jak dla sąsiada, któremu
          miasto pozwoliło wybudować dom. To czy są WZiZT czy nie nie powinno mieć wpływu
          na wycenę rzeczoznawcy - a niestety ma!!!
          Natomiast uzyskanie WZiZT na działkę w szczerym polu, w typowo niebudowlanej
          okolicy absolutnie nie wpływa na rzeczywistą wartość gruntu i w konsekwencji na
          odszkodowanie.
          Reasumując opisany problem nie dotyczy gruntów typowo rolnych a jedynie
          atrakcyjnych działek sztucznie przez administrację "chronionych" jako grunty
          rolne w celu zapłaty niższego niż należne odszkodowania za wywłaszczenie na cel
          publiczny.
    • 8y Polskie drogi droższe 30.03.09, 09:24
      W PL to sa kombinatorzy.
    • Gość: x Polskie drogi droższe IP: *.dublin.corp.yahoo.com 30.03.09, 10:11
      a potem ci sami beda narzekali ze nie maja po czym jezdzic i ze polacy nie
      potrafia budowac autostrad... takcy z nich patrioci... za takie dzialanie to
      do pierdla powinni trafiac jebani spekulanci
      • Gość: Pan Argument Re: Polskie drogi droższe IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 15:34
        Mylisz sie, spekulant kupuje tanio i sprzedaje drogo. Natomisat ci ludzie nie
        kupowali tej ziemi z nadzieja na zarobek, oni ja po prostu posiadali od ilus tam
        lat, odziedziczyli, kupili, dostali; forma nie ma znaczenia. Gdy przejmowali te
        ziemie w posiadanie, nikt nawet nie myslal, ze w tej okolicy ktos bedzie chcial
        budowac jakas obwodnice. Od tamtego czasu uplynelo wiele lat i duzo rzeczy sie w
        Polsce zmienilo, w tym ceny ziemi poszybowaly do gory. Dlaczego ktos z
        posiadaczy ziemi przez ktora ma przebiegac trasa mialby byc stratny na tej
        operacji. Przeciez gdyby chcieli te ziemie sprzedac prywatnie to sprzedawaliby z
        korzyscia dla siebie a nie ze strata bo ktos im przlozyl noz do gardla w czasie
        transakcji. To raz. Po drugie, oni wcale nie musza chciec sprzedac tej ziemi
        nawet za godniejsze niz oferowane przez panstwo pieniadze. W koncu co roku
        dostaja z EU doplaty do swoich obrabianych arealow, dlaczego mieliby sie
        pozbawiac tych doplat po to by sprzedac teraz te ziemie? W koncu nikt nie
        zarzyna kury znoszacej zlote jajka, co nie. A sprzedac po to by kupic gdzies
        indziej wcale nie musi sie nikomu oplacac. W koncu w okolicy ilosc dostepnych
        gruntow jest ograniczona a zaden rolnik nie kupi ziemi 20 kilometrow od swych
        zabudowan bo to oznacza dla niego strate czasu i pieniedzy na paliwo do maszyn
        rolniczych.
    • Gość: tak trzymać Dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:24
      Państwo dyma obywateli, obywatele dymają państwo
    • Gość: Ostrów Brońcie się obywatele przed moralnością GDDKiA IP: *.echostar.pl 30.03.09, 10:37
      Specustawa jedną Decyzją zabiera domy i grunty. Potem ludzie są na
      łasce rzeczoznawcy który wycenia często majątek całego życia. Nie ma
      mowy o jakiejkolwiek negocjacji a odwołac sie można do Pana Boga
      ew.Ministra.
      Brońcie sie obywatele przed złym Prawem.
      Dla Pana Maciejewskiego z GDDKiA moralne jest zabieranie własności a
      nie moralne godziwe odszkodowanie, Gratuluję i życzę Panu
      Maciejewskiemu aby któraś obwodnica przeszła przez jego dom.
      • wlodekzpoznania Re: Brońcie się obywatele przed moralnością GDDKi 30.03.09, 11:01
        Burmistrz Rybknika pro publico bono sam się wywłaszczył pod A1. I nie załatwił
        sobie nic więcej niż jego sąsiedzi. Niektórzy potrafią się pogodzić z tym, że
        żyjemy we wspólnocie, a inni nie. Innym najcenniejsze źdźbło, którego są
        właścicielami. Od ilu dekad ta obwodnica była w planach gminnych na Twoich
        gruntach? Od lat 70-tych, czy 80-tych?
        • Gość: Ostrów Re: Brońcie się obywatele przed moralnością GDDKi IP: *.echostar.pl 30.03.09, 11:19
          Cały Naród już budował Stolicę a teraz może cały Naród ma wybudować
          drogi ? Bogaty Obywatel to bogate Państwo a nie odwrotnie. Planów
          Obwodnicy nigdy nie było (poza mało czytelna kreską na mapie) To
          Decyzja ma zadecydowac gdzie ta droga pójdzie (wg.Specustawy nie
          stosuje się przepisów o Zagosp.Przestrzennym)
          Formalnie nie ma przebiegu drogi do wydania Decyzji.
          • Gość: Włodek z Poznania kilka ładnych haseł i egoizm IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 14:00
            Tyle można przeczytać w Twojej wypowiedzi. Ceny ziemii rolnej wyznacza rynek. I
            niby dlaczego ktoś miałby zarobić więcej? Dlatego, że wpadł na cwany pomysł? Ok,
            tak można postępować w biznesie. Ale nie z MOIMI podatkami chamie! I nie wmawiaj
            mi, że państwo takie, owakie, kradną. Na razie kraść zamierzasz TY!
            • Gość: Ostrowianin Re: kilka ładnych haseł i egoizm IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 15:55
              Wlodek, ty sie lepiej zaimij swoimi sprawami. Na pewno masz co robic w takim
              pieknym miescie jak Poznan; notabene miasto jest mi bardzo bliskie bo spedzilem
              tam cztery najpiekniejsze lata mego zycia. Jezeli nie podoba ci sie co sie
              dzieje w Ostrowie po prostu sie tym nie interesuj. w koncu nikt nie robi niczego
              niezgodnego z prawem, a co nie jest zabronione przez prawo moze byc wykorzystane
              przez ludzi. Swoja droga jak bys sie czul gdybys mial byc wysiedlony ze swojej
              wlasnosci w imie nie swoich interesow, niewazne czy z posiadanej ziemi, domu,
              czy tez tylko mieszkania; obwodnica nie bedzie sluzyc mieszkancom okolicznych
              wsi, ktorzy swietnie daja sobie rade na takich drogach ktore istnieja w tej
              chwili, a jedynie innym ludziom ktorzy przejezdzaja tranzytem. I to nie za
              godziwa cene a za jakis ochlap. Popatrz sam jakie sa ceny ziemi w Poznaniu i pod
              Poznaniem, nawet jezeli jest to tylko ziemia rolna. Przyprawiaja o zawrot glowy,
              co nie? Dlaczego ceny ziemi w Ostrowie mialyby sie ograniczac do paru zlotych za
              metr kwadratowy, jezlei taka sama ziema w Poznaniu kosztuje ponad 100 zl/m kw? W
              koncu to to samo wojewodztwo. Ponadto nie proponuj wprowadzanai katastru w
              Ostrowie bo jezeli ktos to podchwyci to bedzie to wprowadzone w calym kraju
              (ustawowo) i sam zaplacisz za swoje mieszkanie nie od ilosci metrow kwadratowych
              jego powierzchni a od swej wartosci. Jak ci sie bedzie podobalo placic 2-4 tys
              zl rocznie (1% wartosci nieruchomosci) zamiast tych paruset zl ktore placisz
              obecnie?
            • Gość: Ostrów Re: kilka ładnych haseł i egoizm IP: *.echostar.pl 30.03.09, 17:54
              Drogi sflustrowany Włodku.
              Za Twoje podatki kilkuset Posłów w Twoim imieniu uchwala
              antyobywatelskie Prawo ,setki tysięcy Urzędników je stosuje i
              również Ciebie okrada.Zapytaj Rysia Grobelnego (Twojego Prezydenta)
              ile naliczył podatku (1000% podwyzki)od nieruchomości i na co mu ta
              kasa potrzebna.
              Wobec takiego Prawa można byc tylko chamem. Zarzut złodziejstwa
              dotyczy GDDKiA jak rozumiem :-)
              P.S. Nie pij tyle kawy.
        • az100 Re: Brońcie się obywatele przed moralnością GDDKi 30.03.09, 16:38
          wlodekzpoznania napisał:

          > Burmistrz Rybknika pro publico bono sam się wywłaszczył pod A1. I nie załatwił
          > sobie nic więcej niż jego sąsiedzi.

          Nie znam sprawy ale jeżeli załatwił, że wszyscy (łącznie z nim) dostali REALNE
          odszkodowania to chwała mu za to i niech będzie długo burmistrzem. Ale jeżeli
          załatwił sąsiadom, że dostali mniej niż REALNA wartość gruntów to mam nadzieję,
          że wywiozą go na taczkach.


          > Od ilu dekad ta obwodnica była w planach gminnych na Twoich
          > gruntach? Od lat 70-tych, czy 80-tych?

          I jeśli była od lat 70-tych to odszkodowanie powinno obejmować również fakt, że
          przez 40 lat nie można było na tym gruncie wybudować ani domu ani stodoły - tym
          bardziej jeśli sąsiad 200 m dalej mógł to zrobić!!! A jeśli sąsiad sprzedał
          grunt na cele budowlane to pozbawienie jakiegoś właściciela takiej możliwości
          choćby na okres 5 lat nie zasługuje na proporcjonalne odszkodowanie???
    • Gość: ostrowiec autostrad i tak nie będzie! IP: 82.45.215.* 30.03.09, 10:50
      każdy kręci swoje lody. zawsze znajdzie sie jeden chłop, który nie
      sprzeda swojego pola.
      a tak swoją drogą - tylko patrzeć jak ta miejscowa "bańka" w
      ostrowie wlk. pęknie i ceny działek spadną tam na łeb na szyję.
      przemekskwirczynski.blog.onet.pl/
    • Gość: bialutki Ja wiedziałem, że tak będzie... IP: *.magma-net.pl 30.03.09, 11:42
      Jak towarem (przyznawanym obywatelom uznaniowo) jest plan zagospodarowania
      przestrzennego. Jakie ma znaczenie, czy działka jest rolna czy budowlana. Ziemia
      to ziemia. Wtedy można mówić o realnej cenie. W taki sposób myśląc można jeszcze
      wprowadzić działki super-budowlane (np. z możliwością postawienia 3 garaży) i
      mega-budowlane (z możliwościami tymi co super-budowlane + możliwość sadzenia
      warzyw i postawienia oczka wodnego) - wartość działek jeszcze bardziej wzrośnie.

      Debilne państwo
    • Gość: czuły obserwator Polskie drogi droższe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 11:45
      Szanowny Panie Dziennikarzyno.
      Nie ma Rzeczoznawców Wojewody.
      • az100 Re: Polskie drogi droższe 30.03.09, 16:47
        Gość portalu: czuły obserwator napisał(a):

        > Szanowny Panie Dziennikarzyno.
        > Nie ma Rzeczoznawców Wojewody.

        OK. Rzeczoznawca zatrudniony przez wojewodę czy projektanta - obojętne. Zbyt
        wielu rzeczoznawców spotkałem, żeby nie wiedzieć, że -w pewnych granicach
        oczywiście- można manipulować faktami. Takim faktem może być również decyzja o
        WZiZT lub jej brak.
    • janu5 Za wywłaszczoną działkę państwo pwoinno dać działk 30.03.09, 12:26
      dać działkę ze swoich zasobów działkę równorzędną lub odszkodowanie pienięzne do
      wyboru przez poszkodowanego + 10% za straty czasowe .
    • Gość: 4g63 Polskie drogi droższe IP: 213.77.0.* 30.03.09, 12:49
      dajcie sobie spokój z budowaniem, i tak nic nie budujecie, oszczędźcie sobie wstydu
    • dzielanski Plan zabudowy na teren, po którym ma biec droga?! 30.03.09, 13:05
      Nie jestem prawnikiem, ale opisany w artykule mechanizm wygląda mocno podejrzanie. Skoro znane jest już przeznaczenie terenu (ma po nim biec droga - tak, czy nie?!) i przeznaczenie to nie obejmuje wznoszenia na nim żadnej zabudowy oprócz rzeczonej drogi (bo na drogach, w krajach, gdzie jest dużo samochodów, z reguły nie buduje się domów) to na jakiej podstawie instytucje samorządowe wydają plan zabudowy na takim terenie?
      • Gość: kar_ma Re: Plan zabudowy na teren, po którym ma biec dro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 13:20
        Nie ma jeszcze decyzji o lokalizacji celu publicznego - czyli w tym wypadku
        drogi. Są tylko plany GDDKiA, które nie nabrały jeszcze mocy prawnej - czyli nie
        wydano jeszcze powyższej decyzji. Do tego czasu można ubiegać się o prawo do
        zabudowy działek na zasadzie decyzji WZ (dla terenów, dla których nie obowiązuje
        plan zagospodarowania przestrzennego). Jak decyzja o lokalizacji drogi stanie
        się prawomocna to już nikt o WZ nie będzie się mógł ubiegać i zostanie
        wywłaszczony jak za ziemię rolną.

        Tak więc opisany w artykule mechanizm jest w pełni zgodny z prawem.
        • osemek Lekarstwo na takie kombinatorstwo jest proste 30.03.09, 13:24
          Wystarczy w końcu wprowadzić przepis który zniesie w trybie
          natychmiastowym możliwość wydawania WZ. Dzieki temu gminy będą
          musiały w końcu zabrać się za robienie PZP i to w tempie ekspresowy.
          Skończy generalne planistyczne bezhołowie i górna wolta, bo inaczej
          tego co dzieje się w ostatnich dwóch dekadach w Polsce nazwać nie
          można. Z planem miejscowym wszytsko będzie jasne - gdzie rolne,
          gdzie budowlane, gdzie ewentualnie rezerwa pod drogę (chociaż przy
          specustawie to akurat nie ma już żadnego znaczenia)
          • and_nowak ...i wylejesz dziecko z kąpielą 30.03.09, 13:41
            Brak WZ oznacza paraliż budownictwa w Polsce. W trybie natychmiastowym.
            • osemek Re: ...i wylejesz dziecko z kąpielą 30.03.09, 16:25
              and_nowak napisał:

              > Brak WZ oznacza paraliż budownictwa w Polsce. W trybie
              natychmiastowym.

              Ale dokładnie o to mi chodzi. Tylko realny paraliż jest w stanie
              zmusić samorządy do wykonania obowiązków jakie nakładają na nie
              przepisy o planowaniu przestrzennym. Tak naprawdę to istnienie PZP
              jest kluczem do wszystkiego. Wówczas nie trzeba będzię żadnych
              potworków prawnych w stylu odralniania ziemi w granicach miasta z
              automatu czy fikołków przy pozwoleniu na budowę. Nie mówiąc już o
              kwestiach WZ i negatywnych implikacjach jakie wynikają z tego dla
              budowy dróg. Bo te wszystkie kwestie ureguluje plan. Tyle że gminy
              nie chcą planów robić. Nie z powodu kasy jaka jest na to potrzebna.
              Ale właśnie dlatego, że plan zamyka drogą do wszelkiego rodzaju
              wałków i przewałów, nagminych przy WZ.
    • yigor w Moskwie wymyślili sposób na takie numery 30.03.09, 13:41
      tam poprostu działki wzdłuż trasy szybkiego ruchu są wyłączone z zezwolenia na zabudowę. i dla tego od razu kosztują taniej. i nie ma później takich numerów, że wszędzie trzeba stawić ograniczenia do 70/h.
      • Gość: ST Re: w Moskwie wymyślili sposób na takie numery IP: *.bia.csk.pl 30.03.09, 19:05
        Poczekaj aż drogę zaplanują przez twoją działkę. A dlaczego Trybunał
        Konstytucyjny nie zajął się bublem prawnym pt. Specustawa
        • Gość: Prospero Re: w Moskwie wymyślili sposób na takie numery IP: 72.14.174.* 31.03.09, 18:29
          Bo ta ustawa jest dalej tajna i lerzy w szafie Lesiaka!
    • and_nowak Godziwe odszkodowanie 30.03.09, 13:55
      Opisany proceder to krętactwo spowodowane chęcią zysku. Przypomina mi to np.
      lipne darowizny z czasów Kołodki - ludzie powszechnie z nich korzystali, bo
      można było zarobić, ale wszyscy mieli świadomość, że to taki legalny przekręt,
      wykorzystanie luki w prawie.

      Ale ja nie o tym.
      ILE POWINNO WYNOSIĆ ODSZKODOWANIE?
      Padają różne opinie: jedni by dali jak za komuny "według ceny państwowej", inni
      chcieliby 200% i jeszcze laurki.

      Moim zdaniem to powinna być wartość GODZIWA. Ile to jest? ;-)))
      To zależy. W przypadku gruntu ornego ustalenie tej wartości jest dosyć łatwe.
      Załóżmy, że w okolicy ceną transakcyjna jest 5zł/m2. Wystawione oferty sprzedaży
      opiewają na 6-6,5zł. Właściciel powinien dostać tyle, żeby sobie odkupić grunt
      bez większych poszukiwań - czyli pewnie ok. 6,5zł. Gdyby mu było mało, to można
      mu wyszukać ekwiwalentną działkę i powiedzieć "bierz". Jak mu się nie spodoba,
      to kasa w/g poprzedniej reguły.
      W przypadku zabudowy należy uwzględnić więcej czynników, np. fakt, że
      mieszkaniec rudery, którą wycenimy na małe pieniądze nie będzie w stanie odkupić
      sobie mieszkania. Nie chodzi tu, żeby dostał w zamian pałac, ale coś do
      mieszkania, nie gorszego.

      Pieniaczom przypomnę, że mogą się kiedyś znaleźć po drugiej stronie konfliktu -
      czy wtedy zachowają swoje poglądy?
      • deepshitdiver Re: Godziwe odszkodowanie 31.03.09, 19:01
        Nie jest to takie proste. Niewielu rolników chce sprzedać ziemię. Może się
        okazać, że okolicy nie ma ziemi do kupna.Co wtedy? Rolnik starci źródło
        utrzymania? Ziemia może być - ale daleko - dojazd maszynami rolniczymi będzie
        zbyt drogi. Co wtedy?
        • Gość: Prospero Re: Godziwe odszkodowanie IP: 72.14.174.* 31.03.09, 19:40
          > Ziemia może być - ale daleko - dojazd maszynami rolniczymi będzie
          > zbyt drogi. Co wtedy?

          Wted pozostaje stara sprawdzona metoda: furmanka z koniem!
    • bart-47 Re: Polskie drogi droższe 30.03.09, 14:38
      Dla mnie jest to oczywiste że państwo oszukuje ludzi i odwrotnie, co zaraz
      udowodnię.Żeby wybudować drogę potrzebny jest projekt drogi przynajmniej
      wstępny,prowizoryczny. Od projektu do realizacji zawsze upływa kilka lub
      kilkanaście lat.Po wykonaniu wstępnego projektu tereny pod drogę winny być
      oszacowane , przewarosciowane i wykupione po cenach obowiązujacych jakie są w
      trakcie przewartosciowania. Po tym terminie kto nie sprzeda winien byc naliczany
      podatek w/g wartości. Przy powolnej realizacji wartość podatku może przekroczyć
      wartosć działki.Jeżeli jest daleko do realizacji projektu to każdy chetnie
      sprzeda .Zle jest jezeli jest projekt i w tym miejscu , na swim terenie , nie
      można zrobić nic przez wiele lat, bo to jest oszustwo panstwowe.A więc kto kogo??
    • sselrats Polskie drogi droższe 30.03.09, 15:39
      No i dobrze. Obywatele znaja obowiazujace prawo i sie do niego
      logicznie dostosowuja.
    • Gość: Ostrowianin Re: Polskie drogi droższe IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 16:48
      Tak maja w Chinach. Nikt poza panstwem nie moze posiadac tam ziemi a wszyscy
      uzytkownicy z zakladami przemyslowymi, chlopami i wlascicielami domow, mieszkan
      itd., wlacznie placa panstu dzierzawe. Nie wiem czy chcialbys by bylo u nas jak
      w Chinach. Tam czlowiek sie nie liczy, liczy sie tylko to co jest korzystne dla
      jedynie slusznej partii. Co z tego, ze jest tam kupa prywatnych przedsiewziec,
      jezeli jakis komunistyczny ciagle kacyk moze zniszczyc czlowieka ktory mu sie
      nie podoba. Ja tam wole nasze Polskie warcholstwo niz Chinskie kokosy. W koncu
      wlasnosc prywatna jest jednym z niezbywalnych praw czlowieka, w USA jest na
      przyklad zagwarantowana w Bill of Rights of Constitution i jest traktowana jak
      niezbywalne prawo obywatelskien na rowni z prawem do zycia i poszukiwania
      swojego wlasnego szczescia (pursuit of happines) cokolwiek by to mialo znaczyc
      dla poszczegolnyc jednostek.
    • Gość: Europejczyk Chory kraj ! IP: *.aster.pl 30.03.09, 17:32
      To tylko w Polsce mozliwe zeby procedury byly takie dziurawe i nieszczelne a
      do tego trwalo wszystko latami !

      Przeciez taka droga powinna byc od 10 lat w planie zagospodarowania i
      kombinator nie powinien nigdy otrzymac zadnego zezwolenia z gminy !

      W ten sposob pieniadze ktorych i tak nie ma w nadmiarze a ktore moglyby pojsc
      na latanie dziur na drogach pojda do kieszeni jakiegos kombinatora !

      Co za sredniowiecze !!!
      • Gość: Ostrowianin Re: Chory kraj ! IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 18:19
        Nawiazujac do twojego toku rozumowania, proponuje by zaoszczedzic 100% kwoty
        przeznaczonej na te obwodnice. Po co ja budowac i dawac zarobic "kombinatorom"?
        Nie lepiej 100% tychze srodkow przeznaczyc na latanie dziur w drogach juz
        istniejacych? Na pewno znajdzie sie mnostwo drog ktore wymagaja latania
        (praktycznie 100% drog istniejacych w Polsce)! A kombinatorzy niech zachowaja
        swoja ziemie (na pewno beda bardziej zadowoleni niz z powou planowanego
        wywlaszczenia), nie dawajmy im zarobic? Czy podaba ci sie taki scenariusz?
        • Gość: Prospero Re: Chory kraj ! IP: 72.14.174.* 31.03.09, 18:27
          Czemu nie budowac autostrad nad istniejacymi juz drogami? Dolem
          bezplatne na gorze platne ...
    • arfer Polskie drogi droższe 30.03.09, 18:13
      Formalnie to możliwe, ale czy uczciwe, jeśli to były grunty rolne z wyłącznie teoretyczną możliwością zabudowy ?

      • Gość: Polak Re: Polskie drogi droższe IP: *.rochester.res.rr.com 30.03.09, 18:38
        Do konca "uczciwi" to w naszym kraju klepia biede z nedza, a prywatnie sa
        nazywani przez wiekszosc spoleczenstwa frajerami! Natomiast wszyscy tzw.
        "nieuczciwi" sa zwyklymi ludzimi wykorzystujacymi dane im w danym momencie
        mozliwosci prawne i nie dajacymi sobie po prostu w kasze dmuchac. Tak to juz
        jest i dopuki sie nie zmieni postawa spoleczenstwa w tej kwestii to bedziemy
        mieli to co mamy. Jak w modzie bedziemy mieli "pro publico bono" zamiast prywaty
        to bedzie inaczej; tymczasem nim to nastapi kto nie garnie do siebie bedzie
        uwazany za frajera! Osobiscie nie wierze by to mialo szybko nastapic bo
        charakter polakow nie zmienia sie od czasow Rzeczpospolitej Szlacheckiej.
        • Gość: Prospero Re: Polskie drogi droższe IP: 72.14.174.* 31.03.09, 19:48
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Do konca "uczciwi" to w naszym kraju klepia biede z nedza, a
          > prywatnie sa nazywani przez wiekszosc spoleczenstwa frajerami!

          Niedobre stosunki spoleczne tam macie w tym "Waszym kraju" ...
          Podobno tez Murzynow sporo tez nap...ierdalacie?

    • ukos Znalazł się moralista od siedmiu boleści 30.03.09, 19:41
      "- Nasza kasa to nie worek bez dna, trzeba sobie z tego zdawać
      sprawę. Ludzie muszą wiedzieć, że w taki sposób mogą sobie strzelić
      bramkę samobójczą, bo dana droga powstanie po prostu później. Inna
      sprawa, że ten pomysł jest moralnie wątpliwy - mówi Andrzej
      Maciejewski, rzecznik GDDKiA."

      Tak, ludzie z powodu "moralnych wątpliwości" GDDKiA mają się dać
      wyportkować z kasy. Ktoś paniusiowi powinien kota pogonić!
      Niemoralny to jest brak planów zagospodarowania i ogólnie burdel
      prawny specjalnie utrzymywany w celu łapania ryb w mętnej wodzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka