lava71
30.03.09, 15:31
"Według CBOS na początku roku wybuch kryzysu był nowym, szeroko komentowanym
zjawiskiem. "Obecnie opinia publiczna już się trochę przyzwyczaiła do nowej
sytuacji i - prawdopodobnie - część osób, które obawiały się potencjalnych
skutków kryzysu, przestała się bać" - czytamy w komunikacie."
Oczywiście "kryzys" to zjawisko tylko medialne, które ustaje jak tylko się o
nim przestaje mówić. Można się do "niego" przyzwyczaić i przestać bać.
Szczególnie dużo do powiedzenia mogli by mieć wszyscy Ci, którzy stracili
pracę w wyniku tego "kryzysu".
Prawda jest jednak taka, że Polska dopiero zaczyna odczuwać kryzys. Póki co
jeszcze żyjemy entuzjazmem i pamięcią niedawnej hossy i bumu w
nieruchomościach. Przed nami upadek wielu firm umoczonych w opcje, likwidacja
przemysłu stoczniowego, która wygeneruje lokalnie duże bezrobocie ... oraz
gwóźdź programu czyli zapaść w systemie emerytalnym.
O kryzysie pogadamy jak będą robione podsumowania roku 2009. Miejmy tyko
nadzieję, że nie wybuchnie w tym czasie żadna inna bańka (np na obligacjach).