Gość: Kamień
IP: 213.17.234.*
28.11.03, 17:56
......z NBP do ministerstwa finansów i wziąć gospodarkę w garść!
Łódzki idiota powiedział co wiedział:
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/319661.html
Pewnie jest z Ligi Polskich Rodzin albo Samoobrony.
Z trzeciej strony - Balcerowicz musi odejść
Piątek, 28 listopada 2003r.
Wydarzenia, które wczoraj rozegrały się na drodze krajowej nr 3, oznaczają
ostateczny kres marzeń jednego z naszych Czytelników, który wciąż wierzy, że
generał Anders przyjedzie na białym koniu z Zachodu do Polski i zrobi z tym
dziadostwem porządek. Otóż teraz już wiadomo, że nie zrobi. Biały koń został
schwytany nocą w rejonie Chróstnika. Był bez jeźdźca. Kierowcy myśleli, że
mają omamy, kiedy w ciemnościach przebiegał w świetle reflektorów.
Z tego, co wczoraj powiedział Leszek Balcerowicz w dwóch co najmniej
rozgłośniach radiowych, też wynika, że omamy mają ci, którzy go oskarżają, że
w 1998 roku zwolnił zagraniczne firmy farmaceutyczne z cła, czym przyczynił
się do miliardowych strat. Jak wiadomo, ostatecznie wszystko jedno, kto
zawinił i czy zawinił. Balcerowicz i tak musi odejść.
Jeśli już jesteśmy przy lekarstwach, to warto zauważyć, że sytuacja w służbie
zdrowia jest przedmiotem nieustannej troski najwyższych władz państwowych.
Wczoraj prezydent z premierem "wyrazili nadzieję, że zostaną przyjęte
rozwiązania, które pozwolą na zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego
wszystkim obywatelom". W tym samym czasie minister zdrowia Leszek Sikorski
skrytykował lekarzy, którzy nie chcieli podpisać umów z NFZ. Z kolei posłanka
Elżbieta Radziszewska za to samo skrytykowała Sikorskiego. W tym całym
zamieszaniu tylko służba zdrowia robi swoje bez względu na kryzys. Dwaj
lekarze z Rzeszowa wykryli u swych pacjentek prostatę i przepisali im leki na
schorzenie tego gruczołu. Jest to największy sukces minister Jarugi-
Nowackiej. Odkrycie w Rzeszowie ostatecznie potwierdza głoszoną przez nią
tezę, że nie ma żadnych różnic między płciami.
Jerzy Witaszczyk - Dziennik Łódzki