Gość: gugcia0
IP: *.chello.pl
21.04.09, 08:59
to prawda, sam kupuję o 30% mniej, w Realu, gdzie stale robię
zakupy,Kraków, widzę mało ludzi i w wózkach o jakieś 30% mniej,
sporo znajomych przestało brac małe kredyty i nic nie kupują poza
ograniczoną zywnością,która bardzo drożeje.Będzie wielki kryzys w
handlu i w kraju, jaja zaczną się dopiero w lecie jak pozwalniają
kupę ludzi a rząd przyzna sie ile musi zrobić długu. Wtedy euro na 5
zł a WIG20 na 1200.I będzie cud Tuska.